Życie nie bywa łaskawe. Wyzwania, które rzuca, popychają ludzi do czynów wymagających decyzji: „być albo nie być”.
Tristan Harmon, by przeżyć, musiał nauczyć się kraść. Jednak jedno zlecenie doszczętnie niszczy jego nastoletnie życie. Chłopak zostaje przyłapany na przestępstwie i tym samym zamienia przyczepę, w której dotychczas mieszkał, na celę w zakładzie karnym.
W nowych realiach namiastkę normalności przynosi mu możliwość pracy poza murami więzienia w akademickiej bibliotece. Wszystko zmienia się w chwili, w której nawiązuje kontakt wzrokowy z dziewczyną o zapadającym w pamięć spojrzeniu.
Siedemnastoletnia Vaiana Laurent wiedzie bajkowe życie: ma kochających rodziców, grupę wiernych przyjaciół i spore ambicje dotyczące przyszłości. Jednak jej romantyczna dusza poszukuje czegoś więcej, przez co dziewczyna czuje się nieszczęśliwa.
Między Tristanem a Vaianą rodzi się więź. Trudno jest im walczyć z uczuciem, a jeszcze trudniej podejmować decyzje, gdy bliscy nastolatki sprzeciwiają się tej miłości.
Autorka gorących romansów, takich jak “Miss Independent”, “Korepetytor”, “Uległa zakonnica” czy “Wciąż jesteś moja”. Swoją przygodę na Wattpadzie rozpoczęła w 2015 roku pod pseudonimem “nahbabe”. Jej twórczość podbijała rankingi w różnych kategoriach: od romansu po fanfiction, ciesząc się milionami odsłon. Dzięki swoim cudownym czytelnikom została wyróżniona wśród zwycięzców Wattys 2016 w kategorii “Wybór czytelników”. Pisze od kiedy była dzieckiem, zaczynając od fantazyjnych historyjek, a kończąc na swoim pierwszym debiucie literackim. Pisanie jest dla niej swoistą ucieczką od rzeczywistości, do krainy rozgrzanych zmysłów. Dzięki szansie danej od losu, już w listopadzie 2020 roku ukaże się jej pierwsza książka “Miss Independent”, a w planach ma także wydanie “Korepetytora”!
KOCHAM POEMAT 😭 Tu wszystko jest na swoim miejscu! Uwielbiam Tristana, to jaki jest ciepły i kochany dla Vai, ale przy okazji te jego zadziorne uśmieszki! Perfekcyjny doberman boy 🛐 Na tej książce raz się śmieje, żeby zaraz ryczeć, a po tym rozczulać się. W ogóle Treyvon jest taką atencyjną szują XD KOCHAM GO! Myślałam, że się zleje jak zabrał drzwi od pokoju Vai. W ogóle postacie drugoplanowe TOP 🛐 po tych wstawkach nie mogę się doczekać książki Molly i Aresa! Muszę ochłonąć, wtedy napiszę pełnoprawną recke na ig.
Poemat będzie moim totalnym comfort book, będę wracać do tych ukochanych fragmentów 😭
Początek był bardzo fajny, to zmierzenie się ze stereotypami, walka między światem uprzywilejowanych ludzi, a światem zwykłych ludzi, których przyciska życie. To mi się podobało, nawet bardzo. Autorka zwinnie i autentycznie oddała wątpliwości rodziców względem osoby z więzienia, ciągle uprzedzenia, to było bardzo realistyczne. Ale druga połowa była strasznie szybka, zbyt wiele wątków wprowadzonych na raz, a żadnemu nie poświęcono odpowiedniego czasu, by mógł wybrzmieć w ten właściwy sposób. Sama Vaiana była strasznie nijaka, nie zwróciła mojej uwagi jako bohaterka, czasami mnie wręcz irytowała, ale za to Tristan był fajnie wykreowany, jego postać naprawdę była autentyczna, a jego rozwój zdecydowanie na plus. A no i ja jakoś nie czułam relacji głównych bohaterów, wolałam Vai z kimś innym XD. Kolejną rzeczą, która mi nie zagrała była ilość frazesów powtarzanych w tej książce, co za dużo to niezdrowo. Wystarczyłoby raz podkreślić daną kwestię i tyle, a tak to było dużo niepotrzebnych zdań, które miały wzbudzić moją litość i współczucie. Zakończenie też było okrutnie przewidywalne i za to odejmuję ocenę, liczyłam na coś innego. Ciekawszego i bardziej oryginalnego niż to wszystkim już znane zwieńczenie opowieści bohaterów. Niemniej, Balicka dobrze się spisała w tej książce, nie potraktowała tematyki pobieżnie, widać tutaj rzetelne przygotowanie do książki i to się ceni. Mnie najbardziej zauroczyły postacie drugoplanowe, czekam na książkę z Aresem oraz na tę z Ace'em.
Pierwsza połowa była spoko, ale później coś się popsuło. Działo się za dużo i za szybko, wątki były mało i słabo rozwinięte. Brakowało mi czegoś więcej o resocjalizacji Tristana, tego jak sobie radził po wyjściu z więzienia, bo to wyglądało tak, jakby więzienie nie miało w ogóle wpływu na jego życie. Nie podobał mi się fakt, że tak szybko się zaręczyli i ten ślub na samym końcu.
This entire review has been hidden because of spoilers.
mam z tą książką taki problem że od momentu urodzin Vai wszystko działo się strasznie… szybko i po łebkach. ja rozumiem, że się kochali ale ciężko jest mi uwierzyć w zaręczyny w wieku 18 lat… szczerze mówiąc dużo bardziej wolałabym zakończenie w którym rozstają się przez studia Vaiany, bo cała książka nas do tego przygotowywała. poza tym - to zakończenie i ostatnie 10% książki są zbyt cukierkowe
This entire review has been hidden because of spoilers.
Zaczęłam ją jeszcze na Wattpadzie i teraz dokończyłam i kurcze mam takie trochę kiszone uczucia. Była to piękna i urocza historia dwójka młodych ludzi z totalnie innych światów, których mimo wszytsko połączyłam miłość. I sama historia i pomysł mi się bardzo podobały. No i humor, który miejski mnie rozkładał przez pomysły bohaterów.
Zwłaszcza postacie drugoplanowe tutaj skradły moje serce. Bohaterowie innych książek autorki i ich dzieci >>> Teraz nie mogę się doczekać historii Molly i młodego Hogana bo to może być coś, prawdziwą mieszanką wybuchowa.
Ale
Mam wrażenie, że to wszytsko się działo tak szybko. Zwłaszcza wątek akceptacji Tristana przez jej ojca. W jednym momencie go totalnie nie akceptuję, a chwilę później jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki są besties. No to zakończenie mi trochę zniszczyło niestety całokształt, bo czuję niedosyt przy niektórych wątkach i mam wrażenie że ta historia się tam nagle urwała.
Do samego końca miałam nadzieję, że polubię się z tą książką, ale niestety tak się nie stało, CHOĆ NAPRAWDĘ TEGO CHCIAŁAM! 🥲 Autorka ma fajne pióro i jej styl pisania totalnie do mnie trafia, ale sama fabuła mnie zmęczyła, książka była przegadana i zapchana treścią, która nie miała dla mnie większego znaczenia. Już pomijając motyw więzienia, który nie do końca mnie przekonał, to samo zakończenie było po prostu odklejone i chyba za cukierkowe. Mimo wszystko cieszę się, że mogłam poznać tę historię i uważam, że wielu osobom może się ona spodobać 💌
początek super, kreacja Tristana bardzo mi się podobała, a jego historia mocno mnie poruszyła. Niestety im dalej tym gorzej, akcja poszła za szybko i większość wątków została potraktowana byle jak, lub praktycznie wcale nie były one wyjaśnione. fajny pomysł na historię, ale trochę zmarnowany potencjał :( zakończenie również wcale do mnie nie przemówiło i lekko się na nim zawiodłam
3/5 Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że "Poemat letniej tęsknoty" jest pierwszą książką autorstwa Joanny Balickiej, którą miałam okazję przeczytać. Czy skradł on moje serce? Niekoniecznie, ale z pewnością była to całkiem przyjemna lektura. Niestety nie jest to powieść, która swoją fabułą powaliła mnie na kolana. Nie zrozumcie mnie jednak źle. Pomysł na fabułę jest bardzo oryginalny, a sam początek książki naprawdę intryguje. Niestety mam wrażenie, że z każdym kolejnym rozdziałem historia stawała się coraz bardziej typowa. Gdzieś po drodze wszystko zaczęło dziać się po prostu zbyt szybko i wątki, które początkowo bardzo mi się podobały, zaczynały zanikać. Przykładem jest, chociażby to, jak szybko początkowo uprzedzony i stereotypowo nastawiony ojciec głównej bohaterki, zaczął akceptować Tristana jako jej chłopaka. Jeśli chodzi o głównych bohaterów, to mam do nich mieszane uczucia. Jeśli chodzi o Tristana, to chłopak był naprawdę ciekawą i dobrze wykreowaną postacią. Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o Vaiane, która nie dość, że nie wyróżniała się niczym szczególnym, to jeszcze momentami była nieco irytująca. Co do samej relacji głównych bohaterów, to ja osobiście czułam między nimi jakiejś szczególnej chemii. Szczerze przyznam, że bardziej od losów głównych bohaterów zainteresowały mnie perypetie postaci drugoplanowych, dlatego też, jeśli tylko wyjdzie historia młodego Hogana czy też innych osób z ich paczki, to z ciekawości chętnie po nie sięgnę. Na koniec nie mogę nie wspomnieć również o tym, jak pozytywnie zaskoczona byłam stylem pisania autorki, która moim zdaniem pisze w sposób naprawdę przyjemny. Widać, że jest to autorka z większym doświadczeniem, która, w swoim życiu napisała już wiele książek. [współpraca reklamowa Wydawnictwo Niezwykłe]
Boże jedyny będę ryczeć. Potrzebuję więcej tej cudownej i rozczulającej pary. Boze Tristan jesteś przekochany i taki silny, matko. Cała ekipa, choć na początku było mi się dziwnie przestawić jest taka cudna. To że dostaliśmy tu zawiązke relacji Molly i Aresa🫶. Oczywiście było pare niedociągnięć ale po prostu kocham i chve więcej. Styl Asi się tak ogromnie zmienił na lepsze w przeciągu tych lat, dosłownie chyba z 3 tygodnie temu dałam jej debiutowi 1 gwiazdkę, a teraz daje aż tyle. Asia cudowna jesteś i błagam pisz dalej takie cuda. Czytajcie plz
Było wzruszająco, było słodko ale i bardzo przewidywalnie. Tristan był napisany świetnie, ale Vaiana dość nudna jako postać, często irytowało mnie jej zachowanie. Oczekiwałam chyba czegoś więcej. Niektóre wątki tak szybko się działy. Miał to być poemat LETNIEJ tęsknoty a dostałam go dopiero na sam koniec książki, być może było to ostatnie 50/60 stron…. Tak czy siak była w porządku i tyle. Chyba nie po drodze mi z Balicką niestety🤷🏼♀️
3,5 Była w porządku, nic specjalnego i muszę przyznać, że mam już dość głównych bohaterek typu „szara myszka”, która ma same dobre oceny, nigdy nie robiła niczego złego, ciągle jej przykro i nigdy nie przeklina. Po prostu nudy, ciekawszy był wątek Tristana w więzieniu, ale jego „no uśmiechnij się do mnie” były 🤢🤢🤢
Zdecydowanie połowę roboty tutaj zrobiły postacie 2planowe jak przyjaciele czy brat Vaiany, a nawet rodzice
slodka i urocza historia🥰 patrzac na caloksztalt jestem bardzo z niej zadowolona. postac tristana totalnie mnie zachwycila, do niczego nie moge sie przyczepic jesli chodzi o niego✨ podobalo mi sie tez opisywanie postaci drugoplanowych z innych ksiazek asi, przez co jestem tez ciekawa innych ksiazek, ktorych jeszcze nie przeczytalam albo nie zostaly wydane.
odejmuje jedna gwiazdke od oceny, za to, ze jednak vaiana byla troche nijaka i mam wrazenie, ze od pewnego momentu wszystko dzialo sie zdecydowanie za szybko i watki byly blyskawicznie urywane. ciekawe bylo przedstawienie dosc dokladne pobytu w wiezieniu, ale za to brakowalo mi tego jak radzil sobie tristan po wyjsciu- zostalo to bardzo pobieznie opisane.
Książka miała ogromny potencjał. Wątek więzienia był całkiem dobry. Tylko dziwnie się zakończył 🤔 myślałam, że coś więcej będzie z tym chłopakiem z przeszłości. To samo Nate... dziwne, że się nie spotkali poza więzieniem.
Nienawidzę kiedy w książkach biedni bohaterowie po przejściach dostają praktycznie z nieba ogromną fortunę i mogą sobie spokojnie żyć. To rozwiązuje wszystkie ich problemy... dlatego książka dostała 1⭐
Końcówka za bardzo przyspieszona 😬
Chociaż od początku ten związek zaczął się za szybko.
This entire review has been hidden because of spoilers.
3.5 początek mi się tak podobał jednak dalej coraz więcej rzeczy mi przeszkadzało zbyt szybkie związane się Tristana i Vai, wątek z adwokatem kobiety z włamania jakby kumam że Horgan ma swoje znajomości but still
UWIELBIAM TĄ KSIĄŻKĘ CAŁYM SERCEM!!! kocham też Tristana po prostu husband material, zacznijmy od tego, że ja nie czytałam nic z książek Asi oprocz trylogi lies, ale po przeczytaniu tej książki odrazu kupiłam inne z tego uniwersum bo po prostu muszę się dowiedzieć o co chodzi.
Wymęczyłam tą książkę przez kilka miesięcy, dużo osób mówiło że jest super, ale dla mnie była taka średnia, typowa młodzieżówka gdzie tak na prawdę nie ma żadnej akcji i mało się dzieje i nie ma żadnego efektu wow 😅 Zakończenie jak i jakieś 100 ostatnich stron mam wrażenie że zostało napisane byle by było , a gdy Tristan już wyszedł z więzienia to już była końcówka książki i ich wspólne życie prawie w ogóle nie zostało opisane XD Jednak uważam że relacja Vaiany i Tristana była na maksa urocza i kocham ich razem, to w jaki sposób Tristan widział i traktował ją było cudowne 🥹🥹 Podobały mi się rozdziały z pov Tristana i opisane życie w więzieniu, za to pov Vaiany w niektorych momentach ciężko mi się czytało, główna bohaterka mam wrażenie że była bez żadnego charakteru, chociaż końcowo i tak nawet ją lubię. Podsumowując łobuz kocha najbardziej dziewczyny hahah
No fajne, ale bohaterzy zakochali się w sobie z nikąd, tak po prostu, ,,od pierwszego wejrzenia", przez co odejmuję gwiazdkę. Nie pasowało mi tez to, że ich miłość była bardzo cukierkowa, ale już nie będę odejmować więcej gwiazdek, bo mimo wszystko, podobało mi się.