Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
EDU TIAR TO ŚWIAT OGNIA I BŁYSKAWIC, SKRZYDEŁ I PAZURÓW, ANIOŁÓW I DEMONÓW.
Sharleen została niesprawiedliwie osądzona i skazana na krucjatę za zbrodnie, których nie popełniła. Uwikłana w polityczną grę stojących u władzy archaniołów, postanawia dowiedzieć się za wszelką cenę, dlaczego ją to spotkało. Udając posłuszną, wyrusza na polowanie i zabiera ze sobą starą przepowiednię.
Mainard od lat strzeże tajemnic swego rodu, na którego czele stanie w przyszłości. Choć mogą one wyjść na jaw, oferuje Sharleen pomoc w odkryciu prawdy ukrytej za rozprzestrzeniającym się w Imperium Eadorath chaosie. W ten sposób dowiaduje się, że nie tylko on ma niebezpieczne sekrety.
Aeron jest jednym z dwudziestu jeden następców tronu Króla Demonów. Wierzy, że tylko on zdoła ocalić królestwo przed upadkiem, dlatego nie waha się stanąć do walki o władzę na śmierć i życie ze swoimi braćmi i siostrami. Zrobi wszystko, by osiągnąć swój cel.
ICH LOSY WIĄŻE NIĆ PRZEZNACZENIA.
Podążając po ścieżce kłamstw i niedomówień, każde z nich musi stoczyć własną batalię i zdecydować, po której stoi stronie.

762 pages, Paperback

Published February 16, 2024

8 people are currently reading
83 people want to read

About the author

Agata Konefał

8 books11 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
54 (71%)
4 stars
12 (15%)
3 stars
7 (9%)
2 stars
3 (3%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 38 reviews
Profile Image for nela.reading.
258 reviews142 followers
February 16, 2024
[Współpraca barterowa z Wydawnictwem Papierowy Smok] Zaczynając “Krucjatę” byłam niesamowicie ciekawa jak odbiorę historię Agaty Konefał. Tym bardziej, że nie była to pierwsza książka Autorki, którą miałam okazję przeczytać. Spodziewałam się rozbudowanego świata, świetnych opisów scen walk i dopracowanego tekstu napisanego w pięknym stylu, ale to, co otrzymałam przerosło moje wszelkie oczekiwania.

Historię Sharleen rozpoczynamy w momencie, kiedy bohaterka zostaje niesłusznie skazana na roczną krucjatę, a powierzone przez Ławę Zaprzysiężonych zadanie wydaje się niemożliwe do wykonania. Kobieta jednak nie ma wyjścia, tym bardziej, że na szali znajduje się jej życie. Wraz z grupą przyjaciół wyrusza na polowanie na potwory. To jednak nie jest ich jedyny cel. Zamierzają odkryć, kto jest odpowiedzialny za czyny, o które oskarżono Sharleen i dlaczego to właśnie ona stała się ofiarą w politycznej grze archaniołów. Jakby problemów było mało, półanielica odkrywa starą przepowiednię, a gdzieś niedaleko istnieje wrogie królestwo, które powoli wychodzi z ukrycia.

Na uwagę zasługuje przede wszystkim wspaniale wykreowany świat aniołów i demonów. “Krucjata” to książka high fantasy i jeśli liczycie na dopracowaną, przemyślaną, bardzo dobrej jakości fantastykę to będzie to dla Was strzał w dziesiątkę. O dziwo, bardzo szybko zapamiętuje się wszelkie zagadnienia, zasady czy pojęcia (no, może oprócz nazw potworów... Ale spokojnie, z tyłu jest bestiariusz!). Świat w książce jest magiczny, budzący grozę, jednocześnie na tyle interesujący, że pragnie się go tylko więcej i więcej. Nie brakuje również zabawnych fragmentów, które idealnie trafiały w moje poczucie humoru.

W książce znajdziemy rozdziały z perspektyw różnych postaci. Przyznam, że czasem męczyłam się czytając myśli niektórych bohaterów, ale nie zmienia to faktu, że wniosły one bardzo dużo do całej historii i dały czytelnikowi szersze spojrzenie na pewne sprawy.

Dla osób, które czytały “Krucjatę” nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że to na rozdziały z perspektywy Sharleen i Aerona czekałam najbardziej i to właśnie one były dla mnie najbardziej ekscytujące. Świat opisywany ich oczami był dla mnie intrygujący, ale i bolesny. Doskonale potrafiłam wczuć się w obie postacie, zrozumieć ich emocje, zachowania. Szybko zdobyły moją sympatię, a z każdą stroną przepadałam dla nich coraz bardziej. Poza tym sam Aeron znalazł się w moim TOP 4 ulubionych męskich bohaterów. Dlaczego? Nie zamierzam Wam tego zdradzać z prostego powodu: za dużo satysfakcji i przyjemności jest z poznawania tej postaci, nie zamierzam Wam tego odbierać.

W “Krucjacie” znajdziemy również wielu bohaterów drugoplanowych, a każdy z nich potrafi się wyróżnić. Niektórzy zostali przeze mnie odebrani pozytywnie, inni wręcz przeciwnie. Chyba największy problem miałam z Mainardem – przyjacielem Sharleen, Świętym Rycerzem. Nie jestem w stanie do końca określić dlaczego, ale chyba w porównaniu do pozostałych wydawał mi się kimś zwyczajnie mało wyrazistym, trochę typem męczennika - takie postacie nie do końca mi odpowiadają w książkach.

Nie spotkałam się jeszcze z tytułem, który swoją tematyką chociaż odrobinę przypominałby mi “Krucjatę”. To książka naprawdę jedyna w swoim rodzaju, towarzyszące mi w trakcie jej czytania emocje porównałabym do tych, które odczuwałam podczas lektury “Szklanego tronu” Sarah J. Maas. Może to być dla Was jakaś wskazówka, jeśli zastanawiacie się, czy sięgnąć po “Krucjatę”. Z całego serca polecam zainteresować się pierwszym tomem Sagi Niebios i Otchłani każdemu miłośnikowi fantastyki. Slow burn, found family, przepowiednia, ukryte królestwo, magia żywiołów i magia umysłu, intrygi, tajemnice i dużo więcej znajdziecie właśnie tutaj. Drugi tom potrzebny na JUŻ.
Profile Image for KarolBooks.
210 reviews10 followers
June 26, 2024
Mam parę rzeczy do powiedzenia, ale póki co zostawię to tak, ciężko mi było stwierdzić jaką ocenę ci dać Książko ale chyba więcej miałaś plusów niż minusów i się dobrze przy tobie bawiłam (niekiedy) więc masz 5.
Teraz potrzebuje trochę czasu po tej końcówce ale po tym ... napiszę to co trzeba😉
Profile Image for Paula (kotwksiazkach).
215 reviews28 followers
February 22, 2024
Cóż to jest za wyjątkowa książka! I to nie tylko wyjątkowa dla mnie, a zwyczajnie wyróżniająca się na tle innych książek, jakie miałam kiedykolwiek przyjemność czytać.

Pierwszym na co zwróciłam uwagę rozpoczynając lekturę "Krucjaty" był język i styl, jakim została napisana. A może właśnie nie zwróciłam uwagi? Bo tej książki się nie czyta. Przez nią się płynie! Nie wiem kiedy pożerałam kolejne strony, czas dla mnie nie istniał. Już od pierwszego rozdziału powieść ta wciąga niesamowicie; nie wiedząc kiedy dotarłam do stu stron, potem do dwustu, potem do połowy książki i nim się spostrzegłam - skończyłam ją. Choć na pierwszy rzut oka "Krucjata" wydaje się cegiełką, kompletnie się tego nie odczuwa czytając. Duży wpływ ma na to jednak nie tylko styl, ale także humor w książce! Równowaga między nim a scenami dramatycznymi jest idealnie zachowana, nie odczuwamy by opowieść była niepoważna, ale jednocześnie w momentach, gdy robi się naprawdę ciężko, autorka świetnie rozładowuje napięcie. Bo musicie wiedzieć, że nie jest to historia łatwa i lekka. Porusza wiele trudnych tematów i robi to z wyczuciem i empatią, ale także bez owijania w bawełnę. Świat "Krucjaty" jest światem pięknym, ale i brutalnym. Pełnym cudów, miłości, nienawiści i okrucieństwa. Bohaterowie nie mają lekkiego życia, a mimo to potrafią z niego czerpać. Bo ci bohaterowie... ahh, cóż to są za postacie!

W "Krucjacie" bohaterów jest wiele, również tych ważniejszych, ale nie są to postacie papierowe, absolutnie nie! Zbudowani są bardzo dobrze; wielowymiarowi, każdy ze swoimi marzeniami, pragnieniami, obawami. Pewnie, nie każdemu jest tyle samo czasu poświęconego, jednak widać, że nie tylko ci pierwszoplanowi są dopieszczeni w każdym calu, ale i drugo czy trzecio, o których powoli dowiadujemy się coraz więcej i coś czuję, że i w kolejnych tomach dostaniemy o każdym nowe informacje. Nikt tu nie jest zaniedbaną marionetką, każda postać zdaje się mieć cel i należeć do tego świata. Uwielbiam to.

Powstrzymuję się przed rozpisaniem o każdej z postaci, którą kocham. Mogłabym mówić o nich długimi godzinami, ale chciałabym, żebyście sami ich poznali. Nie mogę jednak choć po krótce o nich nie napomknąć. Sharleen jest niesamowitą bohaterką, która mimo wielu, oj wielu kłód pod nogami nie łamie się i walczy do końca. Kiedy mówię o tym, że chcę czytać o silnych kobiecych postaciach, to właśnie takie postaci mam na myśli! Szybko stała się jedną z moich ulubionych bohaterek książkowych, a szczerze? Nie mam ich wiele.
Wielu mam za to książkowych mężów, a jednak i Aeron stał się jednym z moich ulubieńców, wchodząc do ścisłej ich topki - jest tym, kim chciałam, by był Rhysand z "Dworów". Jest skomplikowany, nieoczywisty, pełen szarości, lecz wciąż stojący po właściwej (wg mnie) stronie, walczący o swoich bliskich i słuszną dla niego sprawę, swoje królestwo i swoich poddanych. Potrafi wykazać się bezwzględnością, ale i empatią. Rozbawi, pocieszy i wesprze. Jest po prostu prze-cu-do-wny!
Nie wiem też jak wy, ale ja bardzo lubię, gdy książki zaskoczą mnie jakąś postacią drugoplanową, która niespodziewanie, ni z tego ni z owego, zakrada się i skrada mi serce. No więc... i tutaj na takie trafiłam! Wyjątkowo aż dwie, ale jedna wybija się nieco mocniej (przynajmniej jak na razie) - Erial. Nie powiem wam jednak o nim nic więcej, musicie poznać go sami...

A relacje między tymi bohaterami? Są. Tak. Dobrze. Zbudowane!!! Czuć, po prostu czuć więzi między nimi! Nie mamy wątpliwości jakie uczucia do siebie żywią, czy to postacie, które przyjaciółmi były już od lat, czy te, które dopiero się poznają, a ich relacje budują - naturalnie, bez pośpiechu. Bohaterowie nie są wpychani sobie w ramiona na siłę, dokładnie widzimy progres ich relacji, dzięki czemu zwyczajnie w te ich więzi się wierzy. Są tak... prawdziwe. Po prostu.

Bohaterowie są dla mnie najważniejszym elementem każdej książki - potrafią podciągnąć ocenę, nawet jeśli na innych polach książka ma jakieś niedociągnięcia. "Krucjata" jednak... dla mnie tych niedociągnięć nie ma. Naprawdę pokochałam tę książkę w 100%, nie mam do czego się doczepić, o czym pomarudzić. Tu nie tylko bohaterowie, styl i język są na poziomie, ale także fabuła, sceny walk i świat przedstawiony. Ta pierwsza to oczywiście często kwestia gustu, czy nas zainteresuje czy nie, jednak jeśli chodzi o jej tempo i podawanie informacji? Idealne. Tak jak lubię. Nie ma ekspozycji w stylu "cegłą w mordę", wszystko jest nam dawkowane w odpowiednich proporcjach w odpowiednich momentach. Choć niekiedy mnożą się pytania - i na koniec pierwszego tomu mamy ich więcej niż odpowiedzi - to nie czujemy frustracji, a zaciekawienie. Bo te pytania w połączeniu z odpowiedziami, które dostajemy, tylko jeszcze bardziej podsycają nasze zainteresowanie, sprawiając, że od razu chcemy sięgnąć po drugą część. Drugą część, w której mam nadzieję poznamy nie tylko odpowiedzi na jakiś procent dręczących nas pytań, ale także dowiemy się więcej o świecie przedstawionym. Mam wrażenie, że w "Krucjacie" zaledwie liznęliśmy wierzchołek góry lodowej, a jak bogaty był już sam ten wierzchołek! Tyle pięknych lokalizacji, te oryginalne spojrzenie na rasy postaci występujące w książce, systemy wierzeń no i przede wszystkim system magiczny! Świat przedstawiony jest fascynujący, skomplikowany i pełen tajemnic, tak wciągający... zwyczajnie nie mogę się doczekać, aż będzie mi dane zobaczyć go więcej!

Mogłabym tak zachwycać się nad "Krucjatą" jeszcze i jeszcze, ale widzę, jak obszerna już jest ta recenzja i chyba zamiast opisywać kolejnych moich zachwytów lepiej po prostu powiedzieć... sprawdźcie ją sami! Ja tę historię naprawdę pokochałam, nie żartuję, kiedy mówię, że dawno nie czytałam tak dobrej, solidnej fantastyki. "Saga Niebios i Otchłani" ma szansę stać się jedną z moich ulubionych serii wszechczasów, "Krucjata" była do tego idealnym wstępem. Nie mogę się doczekać aż autorka pokaże nam, co jeszcze dla nas zaplanowała, bo oj... czuję, że będzie grubo!

Jestem ogromnie dumna, że mogę patronować "Krucjacie"! Dawno już nie znalazłam historii, która tak głęboko zapadła mi w sercu. Serii, która wciąga z każdym kolejnym rozdziałem, a reread nie nudzi, lecz sprawia, że zakochuję się ponownie w świecie, bohaterach, całej opowieści. Chcę więc na koniec ogromnie podziękować autorce i wydawnictwu za zaufanie, jakim mnie obdarzyli. 💚 Współpraca przy tym tytule to bajka!
Profile Image for poczytajkaa.
153 reviews25 followers
August 29, 2024
4,5/5⭐️

Nie oczekiwałam od tej książki wiele, ale wiele dostałam. Ciągła akcja i niesamowita fabuła! Autorka stworzyła cudo, od którego nie sposób się oderwać! Jeśli chcecie stracić wszelki kontakt z rzeczywistością i zawiesić swoje życie towarzyskie koniecznie musicie sięgnąć po „Krucjatę”! Cudowna historia. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Profile Image for Ksiazkizsercem.
42 reviews2 followers
December 20, 2024
Miałam ostatnio przyjemność przeczytać "Krucjate" @crystal.crown.books biorąc udział w booktourze organizowanym przez @enaax_czyta oraz @fantastyczne.ksiazki.

Niesamowicie wciągnęłam się w ten świat. Książka zaczyna się, gdy główna bohaterka Sharleen znajduje się w więzieniu, po czym zostaje niesprawiedliwie osadzona. Czułam złość i frustrację, że nic nie można było zrobić, aby jej pomóc, a także nie rozumiałam, zresztą tak samo jak główna bohaterka, dlaczego mimo możliwości poznania prawdy ktoś usilnie chciał oskarżyć akurat ją. Już same te wydarzenia tak mnie zaciekawiły, że po prostu musiałam dowiedzieć się co będzie dalej.

To, co podoba mi się w książce to różne perspektywy - różnych bohaterów, a ja uwielbiam ten zabieg, ponieważ wtedy lepiej możemy poznać historię i wydarzenia widziane różnymi oczami. Polubiłam się bardzo z główną bohaterką. Bardzo niesamowicie rozbudowany jest świat przedstawiony przez autorkę. Już oglądając samą mapę na początku książki zatopiłam się w tym świecie, przeglądając wielość krain i nie tylko. Oprócz świata aniołów poznajemy także Okrutny świat demonów przedstawiony z perspektywy Aerona, który musi walczyć i tron że swoim rodzeństwem. Możemy razem z nim przeżyć brutalne igrzyska.

Polubiłam się z wieloma postaciami, a także były takie, które przestałam po czasie lubić lub po prostu od początku się z nimi nie polubiłam. Podobał mi się humor w książce (scena z wiadrem rządzi). Mamy tu pełno zwrotów akcji, które momentami, aż zatrzymywały moje serce w przerażeniu o losy bohaterów. Podobało mi się także to, że było mnóstwo różnych potworów bardziej lub mniej mi znanych.

Mimo iż przeraża grubość książki, gdy się na nią spojrzy to jest to mylne wrażenie, gdyż przy czytaniu nawet nie zauważa się, a może i nawet powiedziałabym, że nie czuje się, że rzeczywiście taka ona jest, ponieważ czyta się ją niesamowicie przyjemnie i szybko, przez to, że ciągle się coś dzieje.

Fabuła od samych pierwszych stron wciąga nas do tego swiata i bardzo podoba mi się to, że jest świetnie i dokładnie rozwinięta, że każdy szczegół jest doprowadzony do końca. Autorka każdą informacje nam dawkuje, tak aby z końcem książki wszystko złożyło nam się w jedną całość. Zakończenie totalnie mnie zaskoczyło, to był po prostu jeden wielki rollercoster emocjonalny. Już czekam z niecierpliwością, aż dotrze do mnie drugi tom, aby dowiedzieć się co wydarzy się dalej.
Profile Image for emcia.czyta.
575 reviews24 followers
March 7, 2024
Lubicie mosiężne sagi i tomiszcza czy jednak dylogie/trylogie i takie optymalnej objętości max. 500 stron jeden tom?

Ja w sumie zależy, często mam ochotę na krótkie książki, które mają 5/10 tomów, przyznam, że ostatnio strasznie mnie męczą grubaski książkowe, dlatego też czytam je dłużej. Dziś przychodzę do was właśnie z takim grubaskiem, bo 1 tom ma ponad 700 stron.

Współpraca recenzencka z wydawnictwem papierowy smok i autorką crystal.crown.books

Przedstawiam wam dziś historię pełną magii. Przenosimy się do świata, gdzie istnieją anioły i demony, potwory i ludzie. Mamy tutaj pełno intryg, tajemnic i zagrywek politycznych, które niszczą życie. W ten sposób poznajemy główną bohaterkę, zostaje ona ukarana bardzo surowo i niesprawiedliwie, za coś czego nie zrobiła i razem z nią odbywamy karę.

Ja zacznę od tego, że czułam się trochę przytłoczona tą historią, ale dalej czytałam z zainteresowaniem. Poznajemy bardzo wielu bohaterów, o podobnych imionach, każdy z nich z innym charakterem i historią.
Nie powiem, są dobrze wykreowani i bardzo tacy żywi. Nie skupiamy się na 1/2 postaciach, tylko wszystkie biorą czynny udział w akcji.

Od początku jesteśmy w centrum wydarzeń i ani na trochę nie spowalniamy. Czy jest to minus? Ja uważam, że trochę tak. Bo mam wrażenie, że działo się za dużo, ale to jest takie moje prywatne "ale", bo ostatnio wole wolniejsze historie, na których nie muszę, aż tak się skupiać. Jednak w przeciągu tej akcji, poznajemy bardziej historię i bohaterów, zżywamy się z nimi i kibicujemy im ( no może nie wszystkim).

Mamy też mój ulubiony motyw przepowiedni i próbę zrozumienia jej. Także ogromnym plusem jest wielki rozbudowany świat. Czułam się, jakbym razem z nimi go przemierzała i polowała na bestie, albo walczyła.
Bo to czego mamy tu bardzo dużo to sceny walki, które według mnie były świetnie napisane. Mam ogólnie problem z takimi scenami, bo często nie są dopracowane, a te były idealnie wyważone i właśnie dopracowane w każdym calu.

Ogromnym, ale to tak serio ogromnym plusem jest za dramatis personae, czyli opisane wszystkie postacie i bestiariusz, czyli spis wszystkich istot występujących w książce. Przyznam się wam, że korzystałam z tego bardzo często, bo się kilka razy pogubiłam kto jest kim.

Książka jest raczej dla starszego czytelnika, właśnie przez mnogość walk, bohaterów i akcji.
Ja od siebie będę ją polecać, może nie jest to taka 100% moja historia, ale dalej jest dobra.
Ja ją oceniłam 4.5/5⭐️ Zakończenie było mocne i takie, że aż czeka się na następną część.

Jest to druga książka Agaty, którą przeczytałam i o ile wcześniej nie byłam jakoś mocno przekonana do stylu pisania i kreowania historii, tak przy tej książce zmieniam zdanie.
Co prawda, miałam trochę trudności przy czytaniu i wkręcaniu się w „krucjate” i jest ona też cegiełką, ale uważam, że dostałam napisana bardzo dobrze i pomimo wszystko lekko.
Profile Image for Mnemozyna.
138 reviews6 followers
February 21, 2024
Cóż to była za przygoda!

Z początku byłam przerażona objętością "Krucjaty", niemniej autorka tak dobrze wykreowała ten świat, bohaterów i fabułę, że żadna strona nie jest tutaj zmarnowana. Absolutnie nie ma miejsca, ani czasu na nudę. Ta historia to wypełniona po brzegi akcją, potworami, aniołami i demonami uzależniająca podróż, która nie pozwala na odłożenie tej książki nawet na sekundę. Co chcę też powiedzieć to to, że mimo skomplikowanych imion nie miałam żadnych problemów z wdrążeniem się w tradycje, kulturę i ogólne zrozumienie funkcjonowania realiów Edu Tiar. Końcówka złamała mi serce, bo nie byłam przygotowana na taki rozwój wydarzeń. Autentycznie, nie wiem jak moje życie wyglądało wcześniej i nie wiem jak będzie wyglądało teraz, bez dostępu do drugiego tomu.

Sharleen, Aeron... Proszę wróćcie do mnie jak najszybciej ❤️‍🩹❤️.

Bezdyskusyjnie 5/5⭐
Profile Image for Inkaddict.
354 reviews12 followers
February 15, 2024
Absolutne 5 / 5 ⭐️

Jedna z pierwszych książek, jaką przeczytałam z własnej woli, była o aniołach i demonach. Do dziś ciepło ją wspominam, choć jest już dość przestarzała. Obecnie, ponad dekadę później mam zaszczyt być częścią innej historii, również o aniołach i demonach, a jest nią „Krucjata”.

Historia ta porwała mnie od pierwszych stron. Zauroczył mnie świat, choć jest on trochę brutalny. Zakochałam się w bohaterach, których losy przeżywałam jak swoje własne. Zachwycił mnie system magii, który choć prosty, jest świetnie poprowadzony. Rozpłynęłam się dla tego wątku romantycznego, mimo że czasem doprowadzał mnie już do miłosnej frustracji 😩

I może od wątku romantycznego zacznę. Jestem wielką fanką relacji Sharleen i Aerona. Bardzo podoba mi się, że rozwija się ona w naturalnym tempie. Tworzy to pewnego rodzaju autentyczność. Zawsze w książkach lekko denerwuje mnie, gdy bohaterowie już po kilka scenach padają sobie w ramiona. Tu tego nie doświadczycie, a bynajmniej nie z takich powodów 😏 Uważam, że bohaterowie świetnie do siebie pasują i uzupełniają się. Powoli uczą się siebie, odkrywają. I to jest genialne! Kocham slow burn, ale ten tutaj praktycznie mnie zabijał 🫠 Ale zdecydowanie warto jest pocierpieć.

Sharleen to moja ulubiona żeńska postać w całej książce, choć pozostałe dziewczęta również kocham. Jednak to z Sharleen utworzyłam tą specyficzną więź. Jej ból odczuwałam aż w kościach i nie mówię tu tylko o bólu fizycznym, bo ten mentalny jest znacznie gorszy. Jest ona bohaterką mocno doświadczoną przez los. Już w momencie poczęcia stała się niewolnicą Imperium, które nie miało dla niej żadnej taryfy ulgowej. Lecz te doświadczenia jej nie złamały, stała się dzięki nim jeszcze silniejsza i idzie przez życie z wysoko podniesioną głową.

Myślę, że nikogo też nie zdziwi, że to Aeron jest moją ulubioną postacią męską. Szok i niedowierzanie. (Przepraszam Mainard, ale to już na starcie była przegrana walka, zawsze ciągnęło mnie do tych mroczniejszych postaci.) Najbardziej urzekło mnie jego dobre wychowanie. Wiem, to dziwnie brzmi, ale król demonów jest największym dżentelmenem, jakiego poznałam. I tak, bardzo mi się to podoba. Jest zaradny, sprytny, przebiegły i niezwykle oddany swojemu królestwu. Jest sprawiedliwym władcą, który troszczy się o losy swoich poddanych. Potrafi również być zabawny, a faceci z poczuciem humoru >>>> Pomimo tego, że Sharleen jest jego więźniem, to traktuje ją z godnością i człowieczeństwem, a przecież w teorii są wrogami.

Z pewnością nie da się przy tej książce nudzić. Tutaj co chwile coś się dzieje. Z jednej strony mamy starą przepowiednię, którą bohaterzy próbują zrozumieć. Z drugiej polowania na drapieżne bestie, które kończą się dość krwawo. Z trzeciej Archipelag demonów, który pogrąża się w coraz większym ubóstwie. A na dodatek krucjatę Sharleen i radę Imperium, która wdraża swoje mroczne intrygi. Także widzicie, że jest tego całkiem sporo, ale wszystko się ze sobą łączy i tworzy harmonijną całość.

Bardzo podoba mi się wątek przepowiedni i to jak bohaterowie z każdym rozdziałem dowiadują się nowych rzeczy i próbują połączyć je ze sobą. My jako czytelnik również możemy uczestniczyć w tym procesie i snuć swoje własne teorie.

Pióro Agaty jest niezwykle lekkie i przez historię sunie się jak po maśle. Jest to kawał książki, bo liczy sobie prawie 800 stron, a ja pochłonęłam ją w dwa dni 😅 To chyba mówi samo za siebie, nie?

Kolejną kwestią, którą muszę poruszyć, jest humor, który totalnie trafia w moje gusta. Przyrzekam wam, że śmiałam się na tej książce tak głośno, że siostra przychodziła sprawdzić, czy coś mnie nie opętało XD I ludzie w miejscach publicznych również dziwnie się patrzą na ciebie, gdy śmiejesz się do telefonu XD To jest zdecydowanie mój typ humoru, a teksty Agaty niezwykle poprawiają mi za każdym razem nastrój.

W „Krucjacie” znajdziecie połączenie wielu kultowych motywów, masę przeróżnych postaci, epickie sceny walki i prawdziwy romans ze slow burnem 🔥 Mam nadzieję, że przypadnie wam ona do gustu, a być może pokochacie ją, tak samo, jak ja ❤️

[współpraca patronacka]
Profile Image for Emilia.
98 reviews2 followers
February 10, 2024
TO JEST ISTNY CUD. Wiecie co świadczy o jakości tej książki najbardziej? Że pomimo rereadu, bawiłam się z nią tak samo jak za pierwszym razem i dalej utrzymuje moją ocenę! To mało kiedy się zdarza, ale ja chyba wpadłam po uszy jeszcze bardziej. Dodatkowo Aeron>>> To jest bohater, którego nie da się nie kochać. Mamy intrygi, mamy demony, mamy anioły, mamy cudowny wątek romantyczny ze slow burnem i co? MAMY CUDOWNĄ KSIĄŻKĘ. Czytajcie to!!
[współpraca recenzencka]
Profile Image for _Julia_bookstagram_.
219 reviews5 followers
February 2, 2024
Kocham kocham kocham

Krucjata to mój najcudowniejszy patronat i cudownie było ponownie wrócić do tej historii

Jest to potężna cegiełka, ale jest tak strasznie wciągająca

Jeżeli kochacie fantasy, to obiecuję, że się zakochacie równie mocno co ja
Profile Image for Dominik.
204 reviews13 followers
November 1, 2024
3.5

Kurde, sam nie wiem jak mam ocenić tą książkę. Świetny pomysł, parę rzeczy mi nie grało ale poza tym naprawdę fantaysczna książka. Nadal trochę się wącham nad oceną i może jeszcze ona ulec zmianie. Czekam na drugi tom bo ten nie do końca dał mi to co chciałem.
Profile Image for nat.
160 reviews8 followers
June 9, 2024
Co to za historia! 🤯
Moje oczekiwania co do tej książki były wysokie, znając już co nieco autorkę i jej twórczość i śmiem stwierdzić że sprostała zadaniu, a i nawet podniosła poprzeczkę jeszcze wyżej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Jestem oczarowana tym, co tworzy autorka, coś niesamowitego. Ale zaczynając od początku. Przez książkę się dosłownie płynie. Nie czyta, ale płynie. Pani Agata ma lekkie pióro, fantastyczny warsztat pisarski, przez co czytelnik nie jest w stanie oderwać się od lektury chcąc tylko więcej. Książka wciąga od samego początku, została tak fantastycznie wykreowana, że pomimo tych ponad 700 stron nie idzie odczuć że jest ona "cegiełką".
Fabuła wciągająca, przedstawianie dwóch tak różnych światów a jednak tak ze sobą kontrastujących sprawia, że chce się poznać więcej na ten temat. Mamy tutaj anioły i demony, wydawałoby się że zostaną one przedstawione w najbardziej popularny sposób, tyle że w tej książce mamy lekki twist. Ci co mieli być dobrymi są źli i na odwrót. Z niesamowitą ciekawością czyta się o tak różnym przedstawieniu tych gatunków. Świat przedstawiony przez autorkę jest rozbudowany, liczne opisy nie tylko walk, ale i miejsc sprawia, że można poczuć się pewną częścią historii. Tutaj odczuwany silne powiązanie z tym, co się w danym momentach dzieje. Oczywiście mamy pełno intryg, tajemnic oraz interesujący motyw przepowiedni, która odgrywa bardzo dużą rolę w całej historii. Fabuła nie należy do najlżejszych, jest dość brutalnie, zostają poruszane trudne sprawy, ale dzięki fenomenalnemu humoru książki, równowaga pomiędzy jest idealnie zachowana. Tak, humor tutaj jest obecny i idealnie łączy się z odgrywanymi wydarzeniami. Nie zliczę ile razy udało mi się zaśmiać tak na poważnie.
Co do bohaterów, mogłabym się rozpisać tworząc rozprawkę jak niesamowicie rozbudowanym postaciami jest każdy z nich. I to jest coś, za co naprawdę kocham autorkę. Bo nie skupia się ona tylko na głównych bohaterach, ale na całości. Tutaj z każdym bohaterem możemy poczuć więź, nieważne czy jest to postać z dobrej czy złej części historii. Urzekła mnie kreacja oraz widoczne charaktery. Jesteśmy w stanie wyczytać o ich pragnieniach, emocjach, marzeniach ale i również obawach. Przewrotnym aspektem jest tak duża ilość równych perspektyw, nie tylko skupiamy się na czytaniu o naszych głównych bohaterach, ale również o drugo czy trzecio planowych postaciach. Genialny zabieg, chociaż wiem że nie wszystkim może przypaść do gustu.
A z racji ze mamy tutaj tyle postaci, to również pojawia się tutaj mnóstwo relacji. Czuć między nimi więź, czy to są osoby które znają się od dawna czy takie, które dopiero się poznały. Budowanie relacji przychodzi tutaj naturalnie, bez żadnego pośpiechu, co skutkuje tym że jesteśmy sami w nie uwierzyć przez ich prawdziwość. Urzekła mnie na pewno relacja przyjacielska grupy osoby za którą podążamy w trakcie trwania fabuły, można podciągnąć pod motyw found family, coś co niektórzy wręcz uwielbiają a tutaj zostało przedstawione bardzo trafnie. Wątek romantyczny to typowy slow burn, nasi bohaterowie spotykają się dopiero po ponad 200 stronach, ale właśnie, to jest dopiero poznawanie się. Im dalej tym ich relacja się rozwija, ma swoje własne tempo, nie jest narzucone im rzucanie się sobie na szyję czy romansowanie od pierwszego zetknięcia wzroku. Cudowne budowanie zaufania, zrozumienia drugiej strony, poznawanie się i swojej przeszłości, no emocje robią tutaj swoje. Uwielbiam dogryzki tej dwójki, która zdecydowanie ma się ku sobie;)
Muszę jeszcze dodać, że sama bohaterka cudownie wykreowana. Z niełatwą przeszłością, charakter solidny a momentami ustępliwy, pełna empatii oraz zrozumienia, ale przede wszystkim pomimo naprawdę porządnej dawki władanej mocy, nie jest to postać która myśli o sobie jako o tej która jest najważniejsza.
Jestem pełna podziwu i nie mogę doczekać się dalszych przygód bohaterów, bo te zapowiadają się intrygująco.
Jeżeli ktoś jeszcze nie zna Pani Agaty, proszę się nie zniechęcać że jest to polska autorka, bo robi kawał dobrej roboty i tylko dziwie się, że coś tak fenomenalnego nie dostało większego rozgłosu.
Profile Image for Skarby.Czytelnika.
81 reviews
March 6, 2024
Rany chciałabym wam tyle powiedzieć a nie wiem od czego zacząć. Śledziłam karierę pisarską autorki od początku i to jak się rozwinęła przez ten czas jest niesamowite. Krucjata to zupełnie inny poziom. Znajdziecie tu niezwykłe rozbudowany świat. Ogrom bohaterów, część z nich ma swoje własne POV. Potwory, anioły, które nie są tak dobre jak myślą i demony, które są lepsze niż myślano. Rozbudowaną hierarchię i polityke a do tego magiczne moce, które służą do zabijania potworów ale nie tylko. Zaczynając od władzy nad żywiołami, przez magię leczniczą i na koniec tą, która pęta umysły. Są też ludzie, zwani kapłanami, którzy władają nietypową mocą. Część tej magii okupiona jest ceną straszliwą o czym przekonały się gromowładne, w tym nasza główna bohaterka.
Swoją drogą Sharleen to ciekawa postać. Nie od razu ją polubiłam jednak jej sarkastyczny humor i dobre serce przekonały mnie do niej. Pokazały jaką naprawdę jest osobą. Jej historia jest bardzo smutna i cieszę się, że chociaż przez chwilę zaznała wolności. Przyznam też, że wyczekiwałam momentu kiedy zdejmie maskę i Aeron ujrzy jej twarz🤭
Jak się pewnie domyślacie tych dwoje połączyło uczucie romantyczne, jednak trochę trwało zanim do tego doszło. Autorka zastosowała tu delikatne enemies to lovers i swój ulubiony motyw slow burn, który spotykamy w każdej jej książce. Jednak zrobiła to tak umiejętnie, że nawet się nie spostrzegłam kiedy zaczęłam im kibicować i z zapartym tchem śledzić przebieg zdarzeń.

Książka od początku wciąga, nie brakuje tu akcji jednak ta nie pędzi na łeb na szyję. Mamy tu barwne opisy otoczenia i odczuć bohaterów. Bardzo dobrze poznajemy świat przedstawiony. Natomiast relacje między bohaterami rozwijają się powoli jednak dzięki temu jesteśmy w stanie poznać ich motywy i uczucia.
Podobało mi się jak różne wątki w pewnym momencie zaczęły się łączyć. Jak dużo smaczków zostawiła nam autorka po drodze. Sporo z nich nie dostało jeszcze odpowiedzi ale te na pewno pojawią się w kolejnych częściach. Udało mi się przewidzieć największego intryganta tej książki jednak to nie popsuło mi przyjemności z czytania. Wręcz przeciwnie, z zaciekawieniem śledziłam jak bohaterowie próbują do tego dojść.

Jejku dawno się tak nie rozpisałam o książce. A mogłabym tak jeszcze pisać i pisać jednak nie chce was zanudzić.
Więc podsumuję to tak, ta książka to fenomen, który powinien ruszyć w świat a nie kisić się na polskim rynku. To książka, którą doceni każdy fan fantastyki. Nie będę ukrywać, że u mnie ta pozycja trafiła do topki roku i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. A jeśli nie udało mi się was przekonać do tej książki to ja nie wiem co tu robię. Bo to must read tego roku i nie tylko🔥
Profile Image for zle_charaktery.
308 reviews2 followers
February 8, 2024
Autorka stworzyła coś niezwykłego. Ciekawi? Porozmawiajmy.

[Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.papierowy.smok @crystal.crown.books]

To dla mnie wyjątkowa historia, ponieważ miałam przyjemność poznawać ją już w trakcie powstawania. Możliwości obserwowania procesu twórczego była niezwykłym doświadczeniem, ale to, co z niego powstało, przerosło moje oczekiwania.

Przede wszystkim świat. Autorka stworzyła rozbudowane i zaawansowane uniwersum wypełnione aniołami, demonami, smokami i wieloma innymi fantastycznymi istotami. To jedna z książek, podczas czytania, której nie sposób się nudzić.

Równie interesujący są bohaterzy. Każdy z nich zupełnie różny, z niepowtarzalnym charakterem. Autorka świetnie kreuje postaci, które są takie… prawdziwe. Z emocjami, uczuciami i zachowaniem, dzięki którym jedne polubisz a inne nie, ale żadna z nich nie będzie dla Ciebie obojętna.

Mnogość perspektyw to coś, co autorka opracowała do perfekcji. Nie jest łatwo opowiedzieć historię w trybie wieloosobowym, którego uczestnicy są na zupełnie innym etapie poznawania ciągu fabularnego. To, co zrobiła Agata, sprawi, że zakochasz się w tak bogatej w treść opowieści.

W „Krucjacie” króluje motyw drogi, który jest fenomenalnie poprowadzony. Nie jest w żadnym razie mozolny i nużący, a wręcz przeciwnie – jest fascynujący, wypełniony akcją i ciekawymi wydarzeniami. Niczym w dobrej grze napotykamy na drodze magiczne stworzenia i wydarzenia istotne dla towarzyszącej fabule tajemnicy.

Nie zabrakło również intryg politycznych, zatajania faktów i naginania historii przez rządzących. To typ fantastyki, na której dobrze jest się skupić, aby nic istotnego nie umknęło naszej uwadze.

Czy można się zakochać? Oczywiście, że tak. Aeron znajduje się u szczytu listy kandydatów. Prostą drogę do mojego serca mają zwykle bohaterzy troskliwi i dbający o bliskich, ale przede wszystkim posiadający wartości. To moja osobista preferencja, ale daję słowo, że autorka stworzyła wiele niezwykłych postaci i gwarantuję, że polubisz się z wieloma z nich.

To historia, którą warto poznać.
Profile Image for Book of the Universe.
243 reviews6 followers
January 31, 2024
Wolność. Dla wielu to tylko słowo, ale garstka dostrzega w tym coś nieosiągalnego. Jest pragnieniem, które zżera od środka i marzy wydostać się na zewnątrz, aby móc dokonywać własnych wyborów. Ludzie poświecą wszystko, aby je zdobyć... Podobnie jak Sharleen - gromowładna, która zostaje niesprawiedliwie osądzona i skazana na krucjatę za zbrodnie, których nie popełniła. Aczkolwiek dla sprawiedliwości i owej wolności jest zdeterminowana pokonać wszelkie trudności i pokazać wrogom, że zadarli ze złą dziewczyną.

"Krucjata" jest majstersztykiem współczesnej polskiej fantastyki! Autorka po raz kolejny zaskakuje swoją kreatywnością i udowadnia, że praktyka może stworzyć cuda. Zwłaszcza, że książka zabiera nas do Edu Tiar pełnego aniołów i innych baśniowych ras, które muszą błądzić w świecie pełnym niebezpiecznych potworów. Zarys świata jest fan-ta-sty-czny! Czytelnik nie jest zasypywany masą informacji w pierwszym rozdziale, lecz stopniowo zostaje zapoznawany ze strukturą polityczną, relacjami oraz mitologią. Autorka pozwala na oddech i wskazuje na co ważniejsze elementy, które nie tylko są znaczące dla fabuły, ale też dodają barw do budującego się Edu Tiar.

Skutkiem tak dobrze rozbudowanego otoczenia jest wciągająca, a także ekscytująca fabuła. Akcja od samego początku popycha trybiki opowieści i pociąga nas za bohaterami w odkryciu prawdy, a także zabawy w "detektywa". Rzucane są nam poszlaki, aby czytając różne perspektywy wyrobić sobie własną opinię dotyczącą zasad panującym w brutalnym świecie i by móc go zrozumieć przez oczy postaci.

No i sami bohaterowie... Uwielbiam, gdy książka pozwala na obserwowanie historii z różnych stron. Czuję dzięki temu większą więź z postaciami - lepiej mi zrozumieć ich relacje, postępowanie i zachowanie - i tutaj tak jest. Można zrozumieć obie strony medalu i czuć się rozdartym, gdy czuje się bezsilność jednej ze stron, a jednocześnie smutek płynący od tej drugiej. Miód na moje serce... No i dodam od siebie, że pewien demon urzeka swym ogniem i jest wspaniały w roli bohatera. Zaś samą gromowładną da się polubić i za to jestem wdzięczna! Za logicznie myślącą główną bohaterkę, która nie jest pozbawiona wad, acz jest ich świadoma i stara się być lepszą wersją siebie.

Zatem jeśli marzy Wam się historia w fantastycznym świecie, gdzie aniołowie, demony i inne magiczne stworzenia koegzystują ze sobą lub przynajmniej próbują, to z całego serca polecam Wam "Krucjatę". Znajdziecie w niej rozdzierającą serce historię walki, przebaczenia i zrozumienia, która jest warta Waszej uwagi!
Profile Image for Book Alcoholic'S Diary.
75 reviews3 followers
March 13, 2024
Na pierwszą wzmiankę o Krucjacie natknęłam się w zeszłym roku i jestem ogromnie wdzięczna za ten przypadek! W przeciwnym razie mogłabym nie poznać tak dobrej, polskiej fantastyki. Takie właśnie książki powinny być na listach bestselerów w księgarniach.
Pierwszy tom sagi to prawdziwa cegiełka. Mamy tutaj 744 strony porywającej historii oraz dodatkowo dramatis personae i bestiariusz, które wraz z dwoma mapami pomogą poruszać się po wykreowanym świecie.
Cała opowieść skupia się wokół przepowiedni, a w niemożliwej do wykonania misji towarzyszyć nam będą anioły, gromowładne, nefilim, demony i smoki. Odwiedzimy dwa królestwa, z czego jedne jest ukryte przed światem, a jego mieszkańcy uchodzą za wymarły od niemal dwóch tysięcy lat gatunek. Co rusz natykamy się na kolejne tajemnice i intrygi zasiadających u władzy archaniołów.
Znajdziemy również wątek romantyczny, który jest subtelnym slowburn i zdecydowanie nie króluje w tej historii. Został idealnie wkomponowany i nie dominuje w fabule. Czyta to się niezwykle przyjemnie i jest odskocznią od trudniejszych tematów.
Historia jest opowiedziana z kilku perspektyw, co daje nam szerszy obraz wydarzeń. Autorka podarowała nam wielu bohaterów i z pewnością każdy znajdzie swojego ulubieńca. Chociaż początkowo sama się gubiłam kto jest kim, teraz nie wyobrażam sobie, że kogoś z nich mogłoby zabraknąć. Każda z postaci, ta mniej i bardziej lubiana, była z jakiegoś powodu i miała swój czynny udział.
Świat, który stworzyła Agata, jest iście magiczny. Nie mówię tu o magii żywiołów czy umysłu. Miasta, wioski, ukryte królestwa czy nawet lasy i strumienie – czytając czułam, jakbym tam naprawdę była. Te miejsca żyły na kartkach papieru.
Gdy ktoś mi powie, że na polskim rynku nie ma dobrej fantastyki, śmiało mogę mu polecić Krucjatę. Już dawno nie czytałam tak dopracowanej książki. Wszystko jest po coś, a im dalej zagłębiasz się w treść, elementy układanki wskakują na swoje miejsce. Zużyłam horrendalną ilość znaczników i oczywiście zarwałam nockę. To już mogłoby by być wystarczającą opinią. Z niecierpliwością będę wyczekiwać kolejnych tomów. A wam powiem jedno – czytajcie to!
Profile Image for Lśniący.
200 reviews
September 8, 2024
Ocena: 10/10

W. O. W.
To było... Genialne. Brak mi słów by opisać zachwyt nad tym tytułem. Jestem ZAKOCHANA w nim i czekam na dalsze tomy (i wnosze skarge aby pisac je szyciej 😆). Jest to cegła - jedna z najgrubszych książek jakie chyba w życiu przeczytałam, mimo iż trochę ona zajeła - nie żaluję, była zaje*bista. Tam się tyle działo że send help, nie wiem od czego zacząć i czego powiedzieć - i jeszcze nie spoilerować... Jest to naprawdę ciężkie zadanie. Od początku do końca książka wciąga, trsyma w napięciu, zaciekawia i ma chorą ilość plot twistów. To jest high fantasy, jednak nie powinno Was ono przerażać, nawet nie rozdział i skumacie o co chodzi 💪 choć wiadomo, z każdą stroną dowiadujemy się coraz więcej i nasze myśli zostają rozwikłane dalej. Książka ma wiele 'pov' za co kocham! Historia jest elastyczna, choć wiadomo, czasem da się pogubić ale kocham gdy w książkach jest więcej perspektyw. Jestem zaintrygowana dalszymi losami, gdyż nawet nie ogarnełam że to koniec, dla mnie mogłoby to mieć jeszcze z 100 stron czy jeszcze więcej (nie obraziłabym się). Wyczekuje kolejnych tomów, a Wam, już teraz funduje i zachęcam do czytania tego ARCYDZIEŁA! Bo tego inaczej nie mogę nazwać...
Profile Image for vivid_books.
102 reviews3 followers
February 6, 2024
Powiedzieć, że kocham tę książkę, to jak nie powiedzieć nic.

Polecam z całego serca!! ❤️‍🔥
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
699 reviews14 followers
March 3, 2024
Krucjata to pierwszy tom porywającej sagi fantastycznej stworzonej przez Agatę Konefał. Książka została wydana przez Wydawnictwo Papierowy Smok.

Nie potrafię ukryć, że w Krucjacie zakochałam się od pierwszych stron. W gruncie rzeczy czytałam ją już 5 razy, ale mimo to wciąż zdumiewa mnie, że ciągle czuję się jak mała dziewczynka, która dostała nową zabawkę. Każda kolejna lektura sprawia, że emocje, które towarzyszyły mi przy pierwszym czytaniu, ulegają spotęgowaniu. Napisanie książki, która za każdym razem działa na czytelnika równie mocno, lub wręcz mocniej, wymaga prawdziwego talentu.

W Krucjacie autorka popisała się wszelkimi umiejętnościami pisarskimi. Stworzyła niezwykle rozbudowany świat, pełen intryg, tajemnic oraz akcji. Fabuła, choć może nie pędzi na łeb na szyję, cały czas trzyma w napięciu i buduje w głowie czytelnika podejrzenia na temat tego, co będzie dalej. A mimo to, książka cały czas zaskakuje.

Edu Tiar to fenomenalnie rozbudowany świat. Sprawia, że książka jako całość staje się jeszcze lepsza. Wprowadzając dawną wojnę między rasami, dominację gatunkową, magię oraz mroczne przepowiednie, Agata Konefał wykreowała fenomenalny kawał oryginalniej fantastyki, od której nie sposób jest się oderwać.

Świat światem i jak bardzo uwielbiam Edu Tiar, nie chciałabym się tam znaleźć. Znaleźli się tam jednak bohaterowie - świetnie dobrana zgraja potężnych wojowniczek i wojowników, którzy doskonale znają swoje możliwości i ograniczenia. Wbrew potędze, jaką mają, od samego początku nie są kreowani na niezwyciężonych. Każdy z nich został odpowiednio wyważony, co sprawia, że wydają się być nadzwyczajnie ludzcy. Ich charakter oraz podejście do trywialnych spraw przemieniają ich w oczach czytelników nie w bohaterów fantastyki, ale w postacie, w które łatwo uwierzyć.

W czasie lektury były momenty, w których uśmiechałam się pod nosem, parskałam śmiechem, krzyczałam na bohaterów, ale również płakałam. Nienawidziłam pewnych postaci, a innych miałam ochotę przytulić i nigdy nie wypuszczać. Krucjata jako książka zapewnia istny rollercoaster emocji. I choć momentami boli, człowiek i tak ma ochotę na jeszcze. I jeszcze. I jeszcze.

Jedyne, co mogę powiedzieć na koniec, na podsumowanie, jest proste. Rany, ale to jest dobre...
Profile Image for Daria**.
293 reviews
October 5, 2024
Sharleen została skazana za zbrodnię, której nie popełniła. Mainard ma zamiar pomóc jej odkryć prawdę. A Aeron chce zostać królem demonów.

Jak losy tych wszystkich trzech osób się ze sobą łączą? 

Przepowiednia. Przeznaczenie

Sharleen została niesprawiedliwe ukarana za coś, czego nie zrobiła. Została naznaczona i skazana na roczną krucjatę podczas, której musi zabić aż 1000 potworów i to nie byle jakich, bo takich, które mają złoty róg. Pracy dużo, a czasu na to bardzo mało. Dziewczyna zrobi wszystko, aby dojść do prawdy i odkryć dlaczego ją skazano. Dlaczego ją wybrano? Dlaczego zrobiono z niej kozła ofiarnego? 

"Krucjata. Rok. Tysiąc mistycznych kłów. Pieczęć Siedmiu Piorunów. 
Postradali rozum. Skazali ją na zobowiązanie się wobec niemożliwego zadania" 

Wyrusza na morderczą misję, aby nie tylko wypełnić swoje zadanie, ale i odkryć prawdę. Z nią wyruszają jej przyjaciele. Żaden z nich ani myśli zostawić ją z tym samą. Każdy z nich chce udowodnić jej niewinność, jak i pomóc w realizacji zadania. Tacy przyjaciele to skarb, prawda?. 

"W takim razie pozostaje nam dokładnie zbadać tę sprawę i udowodnić przed Radą i Imperatorem, że jesteś niewinna" 

Przed wyjazdem Sharleen dowiaduje się o pewnej przepowiedni. Przepowiedni, która może wszystko zmienić. Sharleen to bardzo silna bohaterka. Od razu wzbudza sympatię. Jako córka ludzkiej kobiety i anioła od początku miała ściśle określone zadanie. Kobiety z takiego związku są nazywane gromowładnymi i od początku swojego istnienia mają określony cel. Są traktowane jako narzędzie, jak nikt znaczący. Poddawane torturom i innemu nieludzkiemu traktowaniu. Straszne i okrutne. Od małego zmuszane do nieludzkiej nauki a ich celem istnienia jest tylko i wyłącznie walka z potworami. Są bronią archaniołów. Nie mogą robić co chcą ani tym bardziej decydować o sobie. Od początku im się wmawia, że ich życie ma tylko jeden cel. 

"Mój los został z góry przesądzony. Dostałam miecz do ręki, gdy tylko nauczyłam się chodzić. Wyszkolono mnie na wojowniczkę, pogromczynie potworów. Torturami przyzwyczajono do znoszenia bólu i widoku krwi. Jedynym celem mojego życia jest polowanie"

Silna, potężna, władająca piorunami. Tak dobra, że uzyskała status porucznika. A teraz walczy o swoim niewinność. Dlaczego? Dziewczyna pragnie za wszelką cenę się tego dowiedzieć. 

"Znajdzie prawdziwego sprawcę, a wtedy zapewni bezbronnym bezpieczeństwo"

Równocześnie na Archipelagu rozpoczyna się walka o władzę, która ma wyłonić Króla Demonów. Walczy o nią aż 9 książąt i 19 księżniczek. A królem może być tylko jeden demon.
Wśród nich Aeron, który zrobi wszystko, aby zwyciężyć i zapewnić swoim obywatelom lepsze warunki. Chce polepszyć ich los, uwolnić od ubóstwa i głodu. Demon jest wyjątkowy, bo dysponuje pewnymi rzadko występującymi umiejętnościami. Wygrywa a tym samym rozpoczyna swoje pierwsze działania. Jednym z nich jest wysłanie smoków, aby zdobyły pożywienie. To właśnie na skutek tego polecenia dochodzi do pierwszego spotkania bohaterów. 

Sharleen omyłkowo porwana przez smoka znajduje się w miejscu dotychczas jej nieznanym a spotkanie ze demonem jest dla niej szokiem. Od początku bowiem nauczano, że demony, jak i smoki już dawno wyginęły i nie są zagrożeniem. Jednak coś innego ma przed oczami. Dostaje się w niewolę, ale nie taką zwykłą. To tutaj po raz pierwszy czuje się wolna, tak naprawdę wolna. Mimo, że jest więźniem, to pierwszy raz czuje, że może swobodnie oddychać. Tutaj nie czuję się pionkiem, tutaj jest sobą. Czy będzie chciała wrócić do domu? To dosyć smutne, że dopiero w takiej sytuacji poczuła się naprawdę wolna.
Zostaje strażniczką samej siostry króla i bardzo dobrze wypełnia swoje zadanie. A im dłużej tam przebywa tym zadaje sobie coraz więcej pytań. 

"Jak wiele kłamstw i błędnych przekonań przekazywano w księgach? Czego aniołowie się boją? Po co robią te wszystkie paskudne rzeczy?"

Porucznik coraz bardziej przywiązuje się do mieszkańców. Nie raz rusza im z pomocą często przypłacając to swoim zdrowiem. Jest odważna i walczy w imię dobra. Jej umiejętności i to jak walczy to coś wspaniałego. Scena, w której sama walczy z hordą potworów? Wow.
Dziewczyna uświadamia sobie, że demony nie są wcale takie złe. Jednak nie jest z nimi do końca z szczera. Co takiego ukrywa?

Melianna, Dynastine, Samfhell, Erial i Mainard. Wszyscy starają się nie tylko odkryć co się stało z ich przyjaciółką, ale przede wszystkim rozwiązać przepowiednie i odkryć co ma na celu Rada. Dlaczego robi ona wszystko żeby powstrzymać działania bohaterów,?.
Bardzo ich wszystkich polubiłam, jednak nie wiem dlaczego, ale Mainard najmniej wzbudził moją sympatię. 

Sharleen i Areon są ze sobą coraz bliżej. Mężczyzna obdarza ją dosyć dużym zaufaniem, bo w końcu powierza mu opiekę nad kimś kogo bardzo kocha. Uwielbiam jego relacje z siostrą. A sama dziewczynka jest bardzo urocza. 
Demon i porucznik coraz bardziej się do siebie zbliżają. Nie brakuje w ich relacji przekomarzanek, które często wywołują śmiech. Mężczyzna jest troskliwy, opiekuńczy i pragnie poznać bohaterkę bliżej. Wątek miłosny? Był tutaj dosyć powolny, ale wszystko rozwijało się w naturalny sposób. Dystans, jest tu dużo dystansu 😂Mało się pomiędzy bohaterami dzieje, ale to nie przeszkadza bo historia tak wciąga, jest tyle akcji, że nie ma nudy. Dopiero pod koniec coś się więcej pomiędzy nimi dzieje. Fani motywu slow burn będą bardzo zadowoleni. 

"W życiu każdego pojawia się ktoś, kto rozpalał w sercu namiętność. Sharleen uświadomiła sobie, że ona właśnie spotkała swoją osobę. Kogoś, kogo bardzo chciała dotknąć jak najlepiej poznać" 

Ale co z przepowiednią? Kogo ona tak naprawdę dotyczy? Spełni się? Czy bohaterzy będą w stanie powstrzymać działania Rady? 

Coś się szykuje. Niebezpieczeństwo wisi w powietrzu. Jest coraz więcej potworów i coraz więcej tajemniczych zjawisk. Nikt nie wie co się dzieje, a przynajmniej nie ma zamiaru się tą wiedzą podzielić. Wszystko jest ukrywane.

Zakończenie? To co się stało na końcu wymaga kontynuacji i bardzo się cieszę, że lada chwila będzie drugi tom. 

"Krucjata" to książka, w której bardzo dużo się dzieje. Pełno intryg, tajemnic, niebezpieczeństwa i walki. Nie tylko z potworami. Brutalnie, krwawo, po prostu genialnie. Zdrada czeka na każdym kroku. Ciekawość ani na chwilę nie ustępuje. Nie brakuje napięcia i obawy czy nasi bohaterzy będą bezpieczni i zdrowi. Nie brakuje również wielu śmiesznych momentów. Rozmowy, zwłaszcza demona ze swoją siostrą powodowały często śmiech.

"- Miłość i sraczka przychodzą znienacka. Mamy przed oczami żywy dowód, że to prawda.
- Słyszałem. Masz szlaban na łowienie kijanek.
- Cooo? Nie zrobisz tego! 
- Zrobię.
- Ej, nie możesz być taki surowy!"

Lubicie różnice wieku? Ogólnie nie przepadam za tym motywem, ale w pewnych sytuacjach w ogóle mi ona nie przeszkadza, tak jak tutaj. Przecież 324 lata różnicy pomiędzy bohaterami to prawie nic, prawda?😂

"Krucjata" to ponad 700 stron bardzo wciągającej historii. To kawał bardzo dobrej fantastyki.  Polecam, miłego!

Profile Image for Aleksandra.
179 reviews6 followers
March 10, 2024
To jest jedna z najlepszych książek fantasy, jakie miałam przyjemność czytać. Te postaci, ten świat, ta historia... Wszystko jest bajeczne. Totalnie nie mogę doczekać się kolejnego tomu, bo po prostu wiem, że będzie jeszcze lepiej!
Profile Image for nastolantka.w.ksiazkach.
31 reviews1 follower
February 16, 2024
Zacznijmy może od tego, że książka jest z kilku perspektyw, ale główne to Sharleen, Mainrad i Aeron. Kocham każdą z tych postaci, ale moją pierwszą miłością była Sharleen, bo zyskała moją sympatię już w pierwszym rozdziale i jeszcze większą, gdy mimo wyroku (niesłusznego 😤) to nie poddała się. Nie mogła. Starała się jak tylko dawała radę wypełniać swoją krucjatę, jednocześnie rozwiązać tajemnice, które skrywają aniołowie i przepowiednię, którą znalazła.
Nie jest w tym wszystkim jednak sama, bo ma swoją cudowną grupę przyjaciół 🩵 i to jest taki rodzaj przyjaźni do końca życia, dosłownie 🫶🏻 naprawdę kocham te osoby i ich relacje, a wśród nich jedynych dwóch aniołów, które uwielbiam 🩷 (cała reszta ☠️) (no może jeszcze tata Sharie ☺️)

Więc kiedy na kontynencie bohaterowie próbują uporać z się z intrygami imperium, to na Archipelagu rozpoczyna się walka o tron. Tylko jeden demon lub demonica może wygrać, a wśród nich jest Aeron, siódmy książę, który za wszelką cenę chce wygrać i jednocześnie nie pozbawić reszty rodzeństwa życia. Chce naprawić królestwo, przywrócić mu choć namiastkę dawnej świetlności, ale najważniejsze jest zapewnienie pożywienia mieszkańcom, którego ciągle brakuje...

Kto czytał coś od Agi to wie, że humor w jej książkach jest cudowny, ale to "Krucjata" zawiera najbardziej ikoniczne, śmieszne cytaty i momenty 😂 zwłaszcza gdy Sharleen spotka Aerona i inne demony. Wtedy to już jest level hard śmiechu 🤣 i tak właśnie moją drugą ulubienicą po Sharie stała się Azzy, siostra Aerona, która jest po prostu boska 💅 i to jak traktowały demony Sharie, mimo że była dla nich "wrogiem" to miała praktycznie pełną swobodę, czego nie zaznała na kontynencie...

Aga słynie również z łamania serc, co najlepiej dowodzi 65 rodzinkę "Krucjaty" 🥺😭 ja to tak tylko tu zostawię, a jak przeczytacie to wspomnicie moje słowa 😢

W "Krucajcie" świat jest rozbudowany. Mnóstwo intryg, niewiadomych, hierarchi, gatunków mieszkańców, ale dzięki przyjemnemu piórowi autorki przez tą książkę się dosłownie płynie i nie da się zaplątać we wszytskich informacjach. Dodatkowymi pomocami są spisy bohaterów i potworów z tyłu książki, które przyznam, że nawet mi pomogły, zwłaszcza w wymowie niektórych nazw bohaterów 😅

Nie ma takiej drugiej książki jak "Krucjata", która mogłaby was powalić swoimi plot twistami (tak, w liczbie mnogiej plot twist) 🤯 nawet drugi raz przy rereadzie musiałam aż rozchodzić to co się tam stało 😳 przy "Krucjacie" nie będzie się nudzić na pewno bo tu się zawsze coś dzieje.

No i muszę jeszcze wspomnieć o najlepszym slow burnie jaki kiedykolwiek przeczytacie 😍 relacja Sharie i Aerona jest tak piękna, tak pięknie powoli się rozwija w idealnych proporcjach na pierwszy tom. Może zasługa też tego, że bohaterowie nie są idealni, mają swoje wady i zalety a to dodaje autentyczności nie tylko im ale i całej ekipie z tej książki 🩵

[współpraca patronacka]
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Amethyst Books.
142 reviews1 follower
February 23, 2024
⭐️5/5
"Krucjata" zdecydowanie należy do jednych z najlepszych książek fantastycznych jakie dane było mi czytać. Mimo, że jest to 750 stronnicowa cegiełka, to przez ciekawości wydarzeń czyta się błyskawicznie. Bohaterowie, różne rasy i cudowny, rozległy świat sprawiają, że chciałoby się czytać i czytać 🩵

Naszą główną bohaterką jest gromowładna Sharleen, która zostaje skazana i oskarżana o rzeczy, którzy nie zrobiła. W wyniku oskarżeń zostaje skazana na roczną Krucjatę, która oznacza, że musi zdobyć tysiąc mistycznych kłów, co jak później się okaże jest wręcz niemożliwym do zrobienia, bo takowe trafiają się niezwykle rzadko. Mimo, że kobieta czuje się skazana na ��mierć, to nie chce się od razu poddawać- razem ze swoimi bliskimi przyjaciółmi wyrusza w podróż w celu spełnienia swojej misji. W międzyczasie poznajemy demona Aerona, który właśnie jest w momencie, w którym może objąć władzę nad całym królestwem i stać się królem. Aeron to mężczyzna ciepły, który chce dobra dla swoich ludzi- jednak Archipelag na którym żyją demony sprawia, że jest to niezwykle trudne. Jednak w momencie wydarzeń kulminacyjnych, o których nic Wam nie powiem, bo musicie to przeczytać sami...wszystko się zmienia 🩵poznajemy też ważnego bohatera, Mainarda, bliskiego przyjaciela gromowładnej. Jednak od dla mnie czasem był problematycznym bohaterem, bo dziwnie potrafił się zachować, ale tak poza tym, to był naprawdę ciekawą postacią 🩵pokochałam bardzo Sharleen, za jej odwagę i wolę walki mimo tak trudnej sytuacji (i to w sumie nie jednej) w której się znalazła. Jej przyjaciele to bardzo oddani, dobrzy ludzie, którzy pragną dobra gromowładnej. Mimo, że mogli nie wyruszać z nią w podróż, to jednak to zrobili 🩵 Aeron znowu dosłownie wyrywał mi czasem serce z piersi, no jejku, uwielbiam tego bohatera. Jest tak dobry i ciepły, a zarazem potrafi być bezwzględny. Czuwa nad swoimi ludźmi i jest królem, który ma ręce pełne roboty. Dochodzą też dodatkowe postacie, które mają swoje role i były równie ciekawe co te na pierwszym planie. Uwielbiam to w książkach Agaty, że "każdy ma swój czas" i to dosłownie ☺️

Mówiąc o tym co napisałam w ostatnim zdaniu, każdy ma swój czas również dlatego, że mamy tutaj rozdziały z podziałem na narrację danego bohatera i tych narracji jest naprawdę sporo- to sprawia, że możemy się zbliżyć do danych postaci, dowiedzieć się coś więcej o ich sposobie myślenia, jak również zobaczyć cos, czego z perspektywy innych nie wyglądałoby może w taki sposób. Dodatkowo muszę wspomnieć, że nie z byle powodów najbardziej czekałam zawsze na rozdziały z perspektywy Aerona i Sharleen- to ich rozdziały sprawiały, że nie mogłam momentami przestać czytać 🩵To świetne i charakterystyczne w książkach Agaty 🩵

Wielki, cudownie rozbudowany świat to kolejny aspekt, o którym warto wspomnieć, bo jest wielkim plusem tej książki. Nawet nie wiecie jak cudownie obserwowało mi się na mapie, gdzie teraz znajdują się bohaterowie, jak mogłam sobie wyobrazić otaczające ich tereny dzięki mapie i opisom natury. A w sumie, to mamy tutaj dwie mapy i dwa światy- Edu Tiar i Archipelag. Uwielbiaaaaam to 😍 jest to zdecydowanie wielki atut tej książki 🩵

Autorka, żeby ułatwić nam czytanie (pod względem potworów i masy pojawiających się bohaterów) spisała dla nas bestiariusz (spis i opis potworów) oraz Dramatis Personae (spis i opis postaci). To uprzyjemnia czytanie, bo można jeszcze lepiej wyobrazić sobie niektóre emocjonujące sytuacje 🩵

Co jest dla mnie kolejnym potężnym plusem, to to, jak bardzo ta książka była nieprzewidywalna. Serio, spodziewałam się, że akcja pójdzie w kompletnie innym kierunku, a tu bum! Zaskoczenie, bo moje wyobrażenia ani przez chwilkę nie pokrywały się z rzeczywistością, co dla mnie było świetne, bo nigdy nie wiedziałam czego spodziewać się za 10/15 stron 🩵

Dla osób kochających slow-burn (dla mnie!)- to książka dla Was. Agata potrafi niezwykle ciekawie i przyjemnie prowadzić relacje między bohaterami, sprawiając dodatkowo, że ich uczucia budzą się całkowicie naturalnie, powoli. Niesamowite to jest dla mnie osobiście 🩵

Zdecydowanie dla osób, które chcą zanurzyć się we wspaniałym świecie high fantasty, szukające dobrego, rozbudowanego świata i bohaterów- to będzie coś dla Was. Książka nieprzewidywalna i dobra jak nie wiem! Ciężko będzie ją pokonać 🔥zdecydowanie polecam!

🩵fakt: ta piosenka gra mi w głowie jak tylko widzę okładkę tej książki ☺️

⭐️5/5 - ♾️
🩵10/10 - ♾️
🪽18+
🌶️3,5/5 - głównie ze względu na sceny walk.

📖stron: 744
🩵seria: Saga Niebios i Otchłani
🔡literki: średniej wielkości, bardzo przyjemne do czytania
📍gatunek: fantastyka
509 reviews1 follower
March 17, 2024
To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, słyszałam o jej wcześniejszej powieściach jednak nie miałam przyjemności żadnej przeczytać, dlatego postanowiłam sięgać po najnowszą powieść Agaty rozpoczynającą "Sagę niebios i otchłani", mianowicie "Krucjatę". Jest to powieść z gatunku fantastyki, po którą szczerze mówiąc rzadko sięgam, ale po przeczytaniu tej powieści na pewno to zmienię. Naprawdę świetnie się odnalazłam w tym magicznym świecie pełnym ognia, błyskawic, skrzydeł, pazurów, demonów i aniołów. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę mimo tego, że liczy ona ponad siedemset stron czyta się naprawdę sprawnie. Mi zapoznanie się z historią bohaterów zajęło dwa wieczory i naprawdę z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam ich losy. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Bohaterowie natomiast zostali w świetny sposób wykreowani, są bardzo barwni, jak w sumie na bohaterów z fantastyki przystało. Historia została przedstawiona z perspektywy kilkorga postaci, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Myślę, że był to świetny pomysł, bo tym sposobem każda z postaci odegrała tutaj istotną rolę, dostarczając Czytelnikowi wielu emocji i wrażeń. Dwójką głównych bohaterów - Sharleen i Aeron od pierwszych chwil zaskarbili sobie moja sympatię i byłam szalenie ciekawa jak autorka dokładnie poprowadzi ich losy oraz ich relację, a ta została naprawdę świetnie przedstawiona! Wszystko toczyło się swoim niespiesznym rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym bohaterom, co ogromnie mi się podobał! W książce nie brakuje oczywiście tajemnic oraz niebezpiecznych momentów, które tylko potęgują chęć dalszego czytania! Agata wplotła tutaj kilka, jak nie kilkanaście świetnych plot twistów, których ja się nie spodziewałam! Na koniec miałam wrażenie, że po prostu brakło stron.. mam nadzieję, że nie trzeba będzie długo czekać na kontynuację historii bohaterów, bo muszę przyznać, że cały czas siedzą mi oni w głowie. Świetnie spędziłam czas z tą książką i myślę, że fani klimatów fantastycznych będą jak najbardziej usatysfakcjonowani tą książką. Polecam!
Profile Image for Paweł.
403 reviews40 followers
August 15, 2024
3,75/5 ⭐

Czytałem tę książkę strasznie długo. W międzyczasie czytałem też inne książki. Ale w końcu ją skończyłem.

Co mogę powiedzieć? Podchodziłem do niej z niechęcią, nie miałem wobec niej wielkich nadziei. Ale nawet mi się spodobała. Świat jest dobrze zbudowany i przedstawiony, wszystkiego dowiadujemy się w miarę czytania, czy to razem z bohaterami (bo jest to coś całkiem dla nich nowego), czy wysnuwając wnioski z tego co mówią/ myślą bohaterowie.

Cały świat jest całkiem ciekawy, nigdy się z takim nie spotkałem. Anioły demony, inne magiczne istoty i ludzie, a także ogromna ilość przeróżnych potworów. Do tego cała magia, zasady tam panujące, jakiś ułamek historii - widać, że wszystko zostało wcześniej dobrze zaplanowane i przemyślane od A do Z.

Bohaterowie nie są płytcy, każdy ma jakąś historię, a co ważniejsze rodzinę, która często też odgrywa jakąś rolę, a nie istnieje bo tak. Najbardziej chyba polubiłem Azzy i Aerona, a także resztę demonów, potem Sharleen. Byli całkiem zabawni, wiedzieli co robią, nie są idiotami. Azzy to jest taka typowa wiedźma po setce z książek fantasy, która ma wszystkich w nosie, a co za tym ma swój humor. Tyle że tutaj wszystko co dobre i zabawne w takiej wiedźmie zostało wzięte i włożone do małego, demonicznego dziecka - NO CUDO.

„Znieruchomiała nagle na widok jej strony planszy, po czym spojrzała na Aerona niemal ze współczuciem. – Och, mój drogi bracie, jesteś w tak ciemnej dupie...”

Z reszty bohaterów, nie przepadałem zbytnio za tymi na Kontynencie. Począwszy od Mainarda aka Pana Legolanda, jego pov było strasznie nudne, tyle zbędnego pierdolenia, użalania się i Bóg wie czego jeszcze. Nuh uh. Nie polubiłem go, każdą zmianę perspektywy na jego traktowałem bardzo... niepochlebnie. Jeden rozdział w jego wykonaniu mi się podobał. JEDEN.
Melianna i Dynastine (czy jak jej było) też takie średnie miały te swoje pov, ale na szczęście nie były one jednym z 3 głównych (Sharleen, Mainard, Aeron) tylko epizodycznymi, więc dało się przeżyć.

Ogólnie to było całkiem fajnie, ta historia MA SENS i potencjał, więc czekam na 2 tom. (i tak wiem kto zdechnie)

Z minusów ebooka na Legimi:
• Brakowało mi dodatkowych elementów, takich jak mapka, Dramatis personae i Bestiariusz. Gdyby nie Jednorożec, to experience byłby zupełnie inny.
Profile Image for meandmybookstagram.
228 reviews3 followers
August 6, 2024
Anioły, Demony, Potwory, Smoki i wiele innych ciekawych stworzeń. Magia żywiołów, telepatia, telekineza, gromowładne. To wszystko i jeszcze więcej znajdziecie w Krucjacie.

Imperium rządzone przez radę dwunastu Archaniołów. Przed nimi stoi dziewczyna. Pół - anielica, gromowładna, pogromczyni potworów. Właśnie się dowiedziała, że za czyn, którego nie popełniła została skazana na roczną Krucjatę niemożliwą do wypełnienia. Jakby tego było mało, na jej ciele zostanie wypalone znamię, mające ją zabić w przypadku niewywiązywania się z kary.

O co w tym wszystkim chodzi? Okazuje się, że wiele lat wcześniej została wygłoszona przepowiednia o Chłopcu władającym czterema żywiołami i Naznaczonej Dziewczynie. Ich losy mają być ze sobą nierozerwalnie związane i doprowadzić do katastrofy. Wygląda na to, że Archaniołom zależy na wypełnieniu tej przepowiedni.

Sharleen wyrusza w podróż, aby spróbować wypełnić swój wyrok. Towarzyszą jej przy tym przyjaciele. Przy okazji mają zamiar dowiedzieć się więcej o powodach skazania dziewczyny i dziwnym zachowaniu Rady.

Niespodziewanie Sharleen zostaje zaciągnięta przez do Królestwa, o którym nikt z Kontynentu nie ma pojęcia. Jakby tego było mało, na drodze stają jej Demony, które od setek lat nie powinny istnieć. Ich Król Aeron włada czterema żywiołami. Przypadek? Nie sądzę.

Można się tylko domyślać, że splot wielu na pozór niezwiązanych ze sobą wydarzeń wprawi w ruch przepowiednię. Potwory już zaczęły szaleć. Czy banda mieszańców i dwaj Aniołowie są w stanie odkryć prawdę? I gdzie podziała się Sharleen?

Tak wiele pytań. Całe szczęście, że Krucjata to konkretna cegiełka i na większość z nich znajdujemy szczegółowe odpowiedzi. Niebanalni bohaterowie, barwne opisy, niesamowite stworzenia i świat stworzony tak aby wprawiać w ruch wyobraźnię. To była niesamowita przygoda.

Miałam obawy. Zawsze mam, jak widzę tak obszerne książki. Boję się zarzucenia nieistotnymi faktami, nudy i tego, że w połowie zacznę przy nich zasypiać. Tu nic z tych obaw się nie urzeczywistniło.

Dostałam główną bohaterkę, która jest pewna siebie i nie boi się walczyć. Potrafi powiedzieć co myśli, planuje, ma rozległą wiedzę i jest świetnym strategiem. Do tego ma złote serce. Pozostałe postacie również są bardzo ciekawe. Każda z nich jest unikatowa i lubię w nich różne cechy.

Ta książka ma niemal 800 stron i nawet przez moment mi się nie dłużyła. Historia jest opowiadana z perspektywy kilku bohaterów, płynnie przeskakujemy pomiędzy wieloma lokalizacjami na mapach. Nie byłam pogubiona, nie czułam chaosu i wszystko było tu dla mnie spójne. Nie mam się do czego przyczepić nawet gdybym bardzo chciała. Ale nie chcę.

Świetnie się bawiłam. Dostałam wiele zabawnych momentów, dostałam wątek romantyczny, który jest delikatnym dodatkiem do całej góry dobrej fantastyki. Czuję się w pełni usatysfakcjonowana i nie mogę się doczekać aż poznam ciąg dalszy tej intrygującej i świeżej historii.

Uwielbiam to.
Profile Image for Aleksandra (zaczytana.sylphida).
68 reviews
August 18, 2024
"Krucjata" to fantastyka, która wpasowuje się w moje gusta idealnie. Jest to pierwszy tom sagi i jestem bardzo ciekawa co autorka szykuje dalej.

Książka ma całkiem sporo bohaterów i więcej niż trzy perspektywy narracyjne. Pierwszy raz spotkałam się z takim zabiegiem i trochę się martwiłam, czy to nie będzie dla mnie za dużo. Na szczęście autorka w zbalansowany sposób prowadziła historię i czytało się to bardzo dobrze.

Sharleen jest jedną z głównych bohaterów, to wojowniczka tzw. gromowładna (kocham to słowo), która poluje na potwory. Poprzez pomówienia ląduje przed sądem aniołów i dostaje niesprawiedliwy wyrok i zadanie praktycznie niewykonalne. Historia zaczyna się intensywnie, co mi się podobało, od razu mamy akcję i pokazanie w jakiej rzeczywistości postacie żyją. Dziewczyna ma kilku przyjaciół i z tej grupki najbardziej przypadł mi do gustu inteligentny i nieco specyficzny uczony Samfhell. Bardzo bym chciała go więcej w następnych tomach. Z drugiej strony mamy demony i kolejną główną postać - księcia Aerona. Lubię go, jest bohaterem, który od razu mi się spodobał. Jest mądry, ale nie idealny, ma dobre serce i dąży do poprawienia sytuacji w królestwie. Ma sporo rodzeństwa i trochę się gubiłam kto jest kim, ale nie przeszkadzało mi to w czytaniu.

To co bardzo lubię w książkach Agaty to pomysły na świat, działanie magii czy zdolności i relacje między bohaterami. Slow burn, przyjaźń i wspólne przeżycia są stworzone w bardzo fajny sposób. Z przyjemnością śledziłam interakcje Sharleen i Aerona. Zakończenie tomu pierwszego było jak plaskacz w twarz, taki clifhangger, jakiego dawno nie doświadczyłam. Zdecydowanie chcę więcej ^^ W pierwszej części nie udało mi się tylko zaangażować mocno w sytuacje przyjaciół Sharleen, ale myślę, że po prostu potrzebuję więcej czasu z nimi w następnych częściach. Dobrze, że większość skupienia była na gromowładnej i księciu na razie. Książka jest długa, ma ponad 700 stron, jednak czyta się ją płynnie i wciąga ona od razu.

Po trylogii Dnia i Nocy wiedziałam, że książki Agaty Konefał będą dla mnie, a Krucjata tylko to potwierdziła. To autorka której twórczość biorę w ciemno :)
Profile Image for Vaconafa.
146 reviews3 followers
February 10, 2024
Ogromnie dziękuję autorce za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym tej genialnej powieści!

Ta piękna okładka skrywa niezwykle wciągającą historię, a dokładniej dopiero jej początek. Mianowicie jest to pierwszy tom Sagi Niebios i Otchłani, w którym poznajemy głównych bohaterów oraz jak wygląda los pół-aniołów w świecie wykreowanym przez autorkę. Oczywiście w powieści spotkamy również demony i anioły, a autorka zadbała o odpowiednią ilość perspektyw byśmy mogli w pełni poznać ich życie i całą opowieść. Bohaterowie są różnorodni i zapewniam, że każdy znajdzie swojego ulubieńca. Poznawanie ich lepiej z każdą stroną powieści sprawia, że nie mamy ochoty ich choć na chwilę zostawiać i momentami książkę czytamy z szybszym biciem serca i w pełnym napięciu.

Powieść jest pełna scen walki z potworami, momentami bardzo drastycznych, dlatego przeznaczona jest dla pełnoletnich czytelników. Uważam, że sceny jakie tu napotkamy są jednymi z lepszych w literaturze, nie tylko fantasy. Świat jest bardzo rozbudowany, a autorka przedstawia nam go stopniowo i pomaga dzięki temu lepiej wczuć się w przygodę, a zwłaszcza w wątki związane z podróżą - tu przydatna też będzie mapka zarówno świata jak i Archipelagu.

Mi osobiście ogromnie podoba się wątek przepowiedni jak i próby jej zrozumienia przez bohaterów. Podążamy powoli za wskazówkami by w końcu odkrywać znaczenie poszczególnych wersów, lecz nie na wszystkie pytania poznamy odpowiedź w tym tomie. Zauważalne jest to jak zgrabnie autorka dzieli opowieść jaką chce przekazać czytelników, tak by była to dla nas bardzo emocjonująca i ciekawa lektura. Tu nie będzie czasu na choćby odrobinę nudy.

Choć zdarzają się momenty kiedy możemy na chwilę odetchnąć i odpocząć by lepiej poznać relacje między bohaterami bądź śledzić jak one powstają i się rozwijają. Mamy też chwile rozluźnienia i napotkamy na zabawne sytuację czy konwersacje między bohaterami. Scena z wiadrem zdecydowanie będzie należeć do kultowych!
Ogromnie polecam Wam tą powieść! Dajcie się porwać w świat pełen aniołów i demonów oraz potworów i gromowładnych.
Profile Image for Etylomorfinka.
74 reviews2 followers
August 18, 2024
Witajcie w świecie aniołów i demonów.

Sharleen w ramach kary została skazana na krucjatę- za zbrodnie, których nie popełniła. Postanawia za wszelką cenę udowodnić swoją niewinność i dowiedzieć się jaki cel mieli w tym władający Edu Tiar archaniołowie. Wyrusza na polowanie na potwory, a wraz z nią udają się jej przyjaciele.

Aeron jest jednym z następców tronu Króla Demonów. By przejąć władzę musi stanąć do walki na śmierć i życie ze swoim rodzeństwem. Sądzi, że to właśnie on jest w stanie uratować królestwo.

Co może łączyć tak odmienne od siebie postaci?

~– Mi­łość i sracz­ka przy­cho­dzą znie­nac­ka – wy­szep­ta­ła ci­chut­ko Azzy, kiedy wy­mi­ja­li Ar­de­na. – Mamy przed oczy­ma żywy dowód, że to praw­da.

– Sły­sza­łem – burk­nął Aeron. – Masz szla­ban na ło­wie­nie ki­ja­nek.~

Świat przedstawiony przez autorkę jest niesamowicie rozbudowany, a przy tym dokładnie opisany i wszystko trzyma się tak zwanej kupy, jest idealnie wyważone. Opisy wszystkich potworów są świetne, mocno szczegółowe, dziwne, a czasami nawet wzbudzające odrazę i obrzydzenie. Nie brakuje tutaj brutalności.

Narracja prowadzona jest przez wielu bohaterów, głównie przez Sharleen i Aerona, co dodawało dynamiki. Rozdziały napisane z ich perspektywy czytało mi się bardzo dobrze, dosłownie pochłaniałam je w mgnieniu oka. Niestety nie przepadam za Mainardem i ciężej czytało mi się jego wizję.

Podoba mi się, że historia nie jest schematyczna- świat aniołów wcale nie jest taki dobry i idealny, a demony nie są takim złem wcielonym.

Zakończenie nadchodzi zbyt szybko i aż chce się od razu sięgnąć po kolejny tom. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli na niego długo czekać. Przyznam szczerze, że po skończeniu “Krucjaty” miałam kaca czytelniczego, to było tak dobre. Cały dzień rozważałam jak potoczą się losy bohaterów.

Jest to niezła cegiełka, bo ma niemal 800 stron, ale cały czas coś się dzieje, a z każdym kolejnym rozdziałem ciekawość rośnie i po prostu nie da się odłożyć książki. Dodatkowym atutem jest fakt iż postacie pierwszo- jak i drugoplanowe są dobrze wykreowane, nie ma wrażenia że są płaskie i kartonowe. Zaciekawił mnie wątek mistycznych kłów bestii i starej przepowiedni- mam nadzieję, że w następnych tomach dowiemy się o nich coś więcej.

Kolejnym plusem jest dodatek na samym końcu książki, gdzie są opisane wszystkie postaci oraz bestie, co sprawia, że czytelnik mniej się gubi w tym zawiłym świecie.

Uwielbiam też wątek kotków jako współtowarzyszy gromowładnych, było to urocze.

Podsumowując, “Krucjata” to idealna pozycja dla fanów fantasy, którzy lubią rozbudowany świat, wielowątkowość i motyw slow burn. Cieszę się, że miałam możliwość zapoznania się z tą historią. Warto po nią sięgnąć, bo naprawdę jest perełką na rynku polskiej fantastyki.
Displaying 1 - 30 of 38 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.