Seksowna Alex, by ratować rozpadający się związek, wyjeżdża z partnerem do Hiszpanii. Choć powietrze jest tam gorące, ich relacje stają się coraz chłodniejsze. Alex z każdym dniem czuje się bardziej samotna, zrezygnowana i spragniona miłości. Kiedy pewnego wieczoru na jej drodze staje nieziemsko przystojny Szwed, świat dziewczyny wywraca się do góry nogami. Czy namiętny romans z tajemniczym biznesmenem zmieni jej życie? A Alex zrozumie i zaakceptuje zawiłą przeszłość kochanka? I czy Lars będzie umiał ochronić ją przed prawdziwym niebezpieczeństwem?
Gorąca Hiszpania, intryga i atrakcyjny nieznajomy. Co mogło powstać z mieszanki takich wątków?
Alex i Adam to narzeczeni, którzy za sprawą pracy mężczyzny zatrudnionego w korporacji trafiają do Malagi. Zmiana miejsca zamieszkania ma być pierwszym krokiem do naprawienia relacji między nimi , lecz wszystko idzie na opak. Gdy partner kobiety wyjeżdża w podróż służbową ta rzuca się w wir imprez i używek.. I to właśnie podczas wyjścia do klubu z koleżanką równie znudzoną swoim związkiem jak ona sama - Alex nawiązuje znajomość z przystojnym Szwedem o imieniu Lars. W miarę upływu czasu na jaw wychodzą coraz to nowe sekrety a namiętność zrodzona między bohaterami staje się coraz bardziej niebezpieczna. Jakie tajemnice skrywają mężczyźni Alex? Komu powinna zaufać? I czy jej wybory okażą się słuszne?
Szczerze mówiąc długo myślałam o tym jak opisać tę książkę. Sam pomysł na fabułę wydawał się być bardzo interesujący i dynamiczny , jednak całość ma w moim odczuciu kilka dość sporych minusów. Po pierwsze i najważniejsze kreacja bohaterów , szczególnie Alex - już dawno nie spotkałam osoby równie irytującej co ona. Płytka, infaltyna pozbawiona rozsądku nie myśli dlugifalowo. Adam z kolei odnosi się do partnerki w sposób tak okropny ,że dosłownie brakuje mi określeń by opisać jego zachowanie. Lars? Wygląda jak Thor mało mówi i teoretycznie ma być tym dobrym , pytanie czy rzeczywiście jest..? Po drugie dialogi i zbyt dużo kolokwializmów po prostu przeszkadzały w odbiorze i irytowały. Zdecydowaną zaletę stanowią natomiast opisy miejsc i łatwość czytania. I choć w drugiej połowie wydarzenia nabierają tempa mnie nie porwały i nie przekonały . Niemniej warto przeczytać by wyrobić sobie własną opinię.
Alex przebywa ze swoim chłopakiem Adamem w słonecznej Hiszpanii i robi to tylko dlatego, by jakoś uratować ten związek. Pewnego dnia mężczyzna musi na kilka dni polecieć do Polski pozałatwiać interesy i zostawia dziewczynę samą. Koleżanka Alex nie pozwoli jej się nudzić i wyciąga ją tego samego wieczoru do klubu. Wyjście to zmieni życie Polki o 180 stopni. Pozna bogatego i wpływowego Szweda Larsa. Zakocha się i nie będzie wiedziała co robić dalej.
" Otworzyłam tylko jedno oko. To i tak wiele, jak na tak ogromnego kaca. Gin i szampan- to nie mogło skończyć się happy endem. Nie miałam pojęcia, gdzie jestem. Pokój był doskonale zaciemniony, ale dostrzegłam jedną szparke w zasłonach. (...) - dzień dobry, mówi pan po angielsku? - oczywiście, madame, w czym mogę pomóc? - mam tylko jedną prośbę, czy może mi pan zorganizować paracetamol? -pozwoliłem sobie go dostarczyć, kiedy pani jeszcze spała, wiedziałem, że może się przydać - dziękuję Układałam puzzle z myśli, ale nic nie miało sensu. Co tu jest grane? Odłożyłam słuchawkę i odważyłam się odsłonić ciężkie zasłony nieco szerzej .(...) - nie chce nic wiedzieć. Proszę tylko o parę godzin twojego życia. Pomóż mi dzisiejszego dnia nie spędzać samotnie. "
Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tej książki. Czytało się ją bardzo dobrze, a kolejnego dnia miałam wrażenie że oglądałam fajny romans. Autorka wykreowala dosyć ciekawą fabułę, jednak bardziej bym ją dopracowała. Koniec wygrał! Zaskoczył mnie tak, że będę wyczekiwać drugiej części :)
To jest chyba pierwsza książka, w której nie lubię żadnego bohatera. Kreacja bohaterów - główna bohaterka irytująca, dziecinna, płytka, a jej działania nie mają sensu. Adam jest okropny, od pierwszych stron został przedstawiony tak, że nie da się go lubić. Lars początkowo mi się podobał, ale wraz z rozwojem fabuły pokazuje, że nie jest takim cudownym człowiekiem jakim go główna bohaterka widzi. Jedyną rzeczą którą jestem w stanie nieco zrozumieć to słabo napisane dialogi i opisy, bo to debiut. Ja do tej historii już nie wrócę, ale autorce życzę powodzenia.
Boże jakie to było złe. Te 0.5 to tylko za to że szybko się czytało. Książka taka bez ładu bez składu, mieszać się to wszystko na końcu zaczeło. Mam wrażenie że oni cały czas uprawiali seks. Każdy każdego tu zdradzał. Ta książka to jedno wielkie nieporozumienie, chcę o niej zapomnieć.
Prawie bym zapomniała, styl pisania to jakiś nieuważny żart, tak jakby autorka chciała pisać młodzieżowo, ale jej nie wyszło XD