Reed przekonuje się na własnej skórze, jak mroczny potrafi być świat jej chłopaka. Splot tragicznych wydarzeń sprawia, że Archer i jego przyjaciele z The Kings rozpoczynają walkę o przetrwanie. Jakby tego było mało, dziewczyna musi się zmierzyć z nowymi problemami. Ślub jej matki i Adama zbliża się nieubłaganie, to zaś oznacza, że osobiste szczęście nastolatki u boku Archera jest zagrożone. W jej sercu toczy się pojedynek między lojalnością wobec ukochanej mamy a tym, co sama czuje. Reed będzie zmuszona postawić wszystko na jedną kartę.
Czas pokaże, komu powinna zaufać, a kto jedynie udawał przyjaciela. Czy miłość wystarczy, żeby w jej życiu nareszcie zapanował spokój?
🥀Budzę się z jękiem, a moje zbolałe mięśnie wnet dają o sobie znać. Otwieram oczy, powoli przystosowując się do panującej w pomieszczeniu ciemności. Chcę poprawić wpadające do oczu włosy, lecz z przerażeniem odkrywam, że moja dłoń jest skrępowana. Nagle wydarzenia zeszłego dnia wracają do mnie jak bumerang...
!Recenzja może zawierać spojlery do pierwszej części!
Wolisz spokojną czy dynamiczną akcję w książkach?
Czasami wystarczy tylko chwila, by nasze życie zmieniło się bezpowrotnie. Jedna decyzja. Jedna zmiana. Jedna osoba. Jedno spojrzenie. Jeden dotyk. Jedno uczucie, które nie powinno się narodzić...
Po zaskakującym i trzymającym w niepewności zakończeniu pierwszej części książki „Nie mogę cię (nie) kochać”, nadszedł czas na kontynuację losów Reed i Archera!
W życiu Reed DiLaurentis nie ma czasu na spokój i nudę. Bohaterka ledwo uchodzi z życiem, a mimo to wciąż musi mierzyć się z mrocznym światem Archera i jego arogancką osobowością, która wykazuje toksyczne zachowania. Na domiar złego jest świadkiem sytuacji, która zmienia jej pogląd na pewną sytuację oraz osobę i zmuszona jest dołożyć wszelkich starań, by prawda wyszła na jaw.
Czy w świecie, w którym rządzi władza, gangi i zemsta jest miejsce na uczucia oraz przyjaźń?
Pełna emocji, dynamiki, zwrotów akcji, tajemnic i zakazanego uczucia. „Nie mogę cię (nie) kochać” to jedna z tych historii, która już od pierwszych stron wciąga do swojego mrocznego, brutalnego świata i nie chce z niego wypuścić. To historia, która powoduje, że czytelnik z zapartym tchem i gęsią skórką na ciele śledzi losy bohaterów, z zaskoczeniem a nawet z niedowierzaniem odkrywając kolejne skrywane sekrety i łącząc odpowiednie kropki. A pośród tego całego chaosu i tajemnic, znajdą się również momenty na smutek, refleksje nad pewnymi zachowaniami oraz szczęściem swoim i bliskim, a także na płomienne uczucie Reed i Archera.
W tej historii nie wiesz, kto jest twoim prawdziwym przyjacielem, a kto tylko go udaje...
Bardzo dobrze napisana kontynuująca pierwszego tomu w żaden sposób nie odczułam przez całą książkę że może być ona napisana na siłę i bezmyślnie, a wręcz przeciwnie dużo się działo wszystko spójnie się zgrywało w całość, i bardzo szybko się ją czytało. Uwielbiam ją tak samo jak część pierwszą 5/5⭐️🩷
Mam ogromny sentyment do tej książki, mimo że czytając to drugi raz i to już w papierze a nie na wattpadzie to juz nie te same emocje, czuję totalną pustkę po skonczeniu