Jeśli przegramy, szukaj mnie w zgliszczach miejsc, które spłonęły przez twoją zemstę.
Życie nauczyło Victorię Clark, że aby przetrwać, musi przywdziewać maski i zbroić się w tarcze ochronne. Znała cierpienie, ból po stracie najbliższych, spustoszenie, jakie poczyniła choroba w jej własnej głowie. Znała apatię, chłód, nienawiść. Myślała, że równie doskonale zna swoje życie, ale los nie przygotował jej na to, że będzie się musiała od nowa uczyć człowieka, którego obraz od prawie pięciu lat miała zapisany w żyłach.
Do tej pory Nathaniel Shey budował wokół siebie mur tak wysoki i gruby, że nie przedarł się przez niego nawet jeden promień słońca. Victoria nie wiedziała, że od ich pierwszego spotkania powoli, jedna za drugą, wyciągała wypalone z krzywd i bólu cegły ze ściany, która oddzielała go od świata. Nie była przygotowana na to, że kiedy wyciągnie ostatnią, ujrzy zupełnie nowego Nathaniela. Zranionego, bezbronnego i nagiego. Młodego mężczyznę, który nie chowa się za pustką i chłodem, który nie ma w sobie gniewu, którego oczy nie błyszczą furią. Nowy Nate jest inny, nieznany i gotowy, by zerwać wszystkie maski z jej twarzy.
W chaosie uczuć i nowych emocji młoda kobieta musi się mierzyć z konsekwencjami kłamstw swojej rodziny. Wie, że ani ona, ani jej bliscy nie zaznają spokoju, dopóki z Giselle Clark, biologicznej matki dziewczyny, nie wypłynie ostatnia kropla krwi. Kolejne tajemnice Culver City, wychodzą na jaw. Grzechy się mnożą, a ich długie korzenie coraz mocniej zaciskają się na szyjach Nathaniela i Victorii. Tylko od nich zależy, czy zdołają przeciąć pęta. Oboje wiedzą, że finałowa bitwa nadchodzi. Ostatnia z ostatnich.
Jeśli wygramy, otwórz oczy i zobacz, że czekam na ciebie na końcu drogi.
Bo patrząc w gwiazdy Victoria Clark widziała swoje wszystko. A ja patrząc w nie, widzę to co jest tym dla mnie. Widzę moją złotą jedenaste i każde wspomnienie, które ofiarowała mi trylogia hell.
6⭐️ ta książka mnie zniszczyła. ilość łez jakie ma niej wysłałam jest nie do zliczenia. płakałam na prologu, płakałam przez dużą część książki, przeryczałam cały epilog. moje życie już nigdy nie będzie takie samo. kocham hell i to jak ważna stała się dla mnie ta trylogia. nigdy nie opuści mojego (połamanego) serca.
pożegnanie z nimi po raz kolejny było o wiele bardziej bolesne. bede tesknic za moja złota jedenastolatka, trylogia hell na zawsze pozostanie moim domem
nie wiem czy kiedykolwiek odczuwałam tyle skrajnych emocji co przez ostatnie 100 stron tej książki, ale wiem jedno przez epilog się załamałam i nie wiem czy kiedykolwiek się pozbieram 🙃
pisze to na swiezo po przeczytaniu finalowej rundy i zdecydowanie bajka o tym jak krzyk zakochal sie w ciszy to cos wspanialego🥺 uwielbiam ta historie, ktora byla pelna wzlotow i upadkow
kocham to jaka przemiane przeszedl nathaniel od pierwszej rundy🛐
zlota jedenastka zasluzyla na takie zakonczenie🩷 epilog cudowny, caly przeplakalam
odciągałam skończenie hell strasznie długo, ale w końcu skończyłam, po tylu latach oficjalnie pożegnałam się ze złotą jedenastką, tonę we własnych łzach i nie mogę złapać oddechu, nie mówcie do mnie, bo ja wcale nie chciałam się żegnać
Brak mi słów żeby opisać jak się czuję po przeczytaniu tej książki jak i całej trylogii. Ta część to miłość w czystej postaci a zakończenie jest idealne.
nie jestem nawet w stanie powiedzieć jak ta trylogia jest dla mnie ważna. bo to już zawsze będzie dla mnie ,,trylogią hell". to ile łez na niej wylałam, ile się śmiałam nie da się zliczyć. historia Victorii Clark i Nathaniela Sheya już na zawsze będzie miała kawałek mojego serca. dzięki tym książkom pokochałam czytać i zatopiłam się w tym świecie na dobre. złota jedenastka pokazała mi co to przyjaźń i miłość. te książki już zawsze zostaną moją bezpieczną przystanią i będę z uśmiechem do nich wracać
,,chłopaka, którego znali z opowieści wszyscy. nawet jeśli go nie widzieli..."
Chociaż, mała poprawka. To ona skończyła ze mną. Pisze te słowa świeżo po przeczytaniu i przysięgam, że dawno tak bardzo nie płakałam i chodzi mi tutaj o fakt, że pewny etap w moim życiu się zakończył. Zainstalowanie wattpada było najlepsza decyzją jaką mogłam podjąć. Nie wyobrażam sobie tego, jak mogłoby wyglądać moje życie bez tej książki. Trylogia Hell jest moim wszytskim. Hell jest moim domem. Hell jest moją bezpieczną przystanią, do której zawsze uciekam gdy czuję się źle. Hell jest moim lekiem na złe dni. Hell jest całym moim światem. Trylogia Hell bezapelacyjnie skradła CAŁE moje serce. Dążę tę historię miłością tak wielką, o której zawsze marzyłam. Zawsze bałam się, że nie będę wiedziała jak to jest kochać. Jest to inny rodzaj miłości niż romantyczny, jednak tak samo mocny. Kocham Hell ponad wszytsko.
Nie mogę uwierzyć w to, że jest to koniec. Mimo tego, że Trylogia Hell oficjalnie się zakończyła, dla mnie nie stanie się to nigdy. Hell zawsze będzie mieć miejsce w moim życiu i mówię to z ręką na sercu. Chciałam ogromnie podziękować mojej Kasi, za stworzenie historii, która stała się moim wszytskim. Dzięki Tobie mój świat przestał być czarno/biały i nabrał najpiękniejszych barw o jakich kiedyś mogłam jedynie marzyć. Pokazałaś mi świat, który chciałam widzieć. Będę ci za to wdzięczna już na zawsze.
Trylogia Hell jest przepiękna historią o dwójce ludzi, którzy pokazali czym jest definicja miłości. Ta książka jest po prostu piękna i idealna. Jest moim wszystkim. Nic nigdy nie zajmie miejsca historii o Nathanielu Sheyu i Victorii Clark, którzy mnie uratowali. Oni zawsze będą na pierwszym miejscu. Hell to mój dom, którego nigdy nie zostawię i wiem, że zawsze będę do niego wracać. Jestem cholernie wzruszona i niesamowicie dumna z Kasi. Zrobiłaś to. Napisałaś najpiękniejszą książkę o miłości jaką kiedykolwiek widział świat. Ale nigdy nie zapomnę tego ile razy przez ciebie płakałam i miałam załamanie nerwowe. Normalnie sadystka z niej! (Ale i tak ją kocham, więc w sumie nie robi mi to żadnej różnicy)
Nie będę opowiadać o fabule tej książki aby nie zepsuć wam zabawy z czytania jej, ale powiem wam jedynie tyle, że jest to najlepsza książka jaką przeczytałam w całym moim życiu. A trochę już ich przeczytałam. (Nathaniel Shey wyjdź za mnie błagam 🙇🏻♀️🙇🏻♀️🙇🏻♀️) Nawet nie wiecie jak cudownie czytało mi się momenty, w których występował Nathaniel. Jest on tak dobrym bohaterem, ponieważ przenosił ogromną przemianę. Z gburowatego chłopaka, którego nie obchodziło nic poza czubiem własnego nosa i który nie wierzył w to, że jest w stanie kochać, stał się tak cholernie dobrą osobą, która w żadnym stopniu nie zasłużyła na to co ją spotkało. Kocham go kurewsko mocno.
Moja historia z Hell się nie skończyła. Ona będzie się ciągnąć i ciągnąć. Nigdy nie pozwolę na to, aby cokolwiek to zmieniło.
Jeśli jeszcze nie czytaliście trylogii Hel, to nie wiem na co czekacie. Sięgnięcie po tę historię było najlepszym co mogło mnie spotkać. Jestem tak cholernie szczęśliwa, że było dane mi poznać tę historię oraz kilkanaście razy spotkać Katarzynę na żywo, ponieważ to właśnie te wspomnienia są najlepszymi z całego mojego życia.
A więc pozwólcie mi, abym opowiedziała wam historię o tym, jak krzyk zakochał się w ciszy…