Książka to zbiór opowiadań, których spójnikiem tematycznym są lata 90., a opracowania literackiego tego okresu w wykonaniu autora "Zwału" nie można porównać z niczym, co dotychczas w polskiej literaturze się zdarzyło. Czytając zbiór "Dziewięćdziesiąte" Sławomira Shuty przypominają się głosy krytyków z lat 90., domagające się od pisarzy opisu rzeczywistości tu i teraz. Niestety, postulat ten nigdy nie został w polskiej literaturze podjęty i lata 90. ciągle zostają obszarem słabo opisanym, nieprzedstawionym. Być może musiały stać się historią, żeby mogły zostać tematem literackim samym w sobie?
Polish writer, photographer and director. Best known as a writer. He was publishing in Rastra, Lampa, Iskra Boża and brulion, cooperates with Ha!art, where for some time he was doing special - provocatice - satirical put in additon Baton. Co-founder Artistic Club Galeria T.A.M. in Cracow. He got Polityka weekly Passport Award in literature section for Zwał ("for literary hearing, passion and courage in picturing Polish reality")
Liczyłam na wspomnień czar z 90tych, a do nie wiadomo w którym momencie do każdej opowieści wkrada się fikcja literacka, zbyt pokręcone by mogło być prawdziwe ;)
Świetna kolekcja krótkich opowieści, przy których co chwilę miałem wybuchy śmiechu. Gorąco polecam dla fanów Shutego oraz jako świetny pierwszy kontakt z jego twórczością.