Kontynuacja przygód Katona i Macro, tym razem nie na lądzie, a wodzie.
Bohaterowie w niezbyt ciekawej sytuacji zostają wezwani przez sekretarza cesarza, a następnie zmuszeni do tajnej misji, wydawałoby się, że samobójczej. Ich życie zależy od odnalezienia kilku bardzo ważnych dla Rzymu zwojów, a brak rezultatów będzie karany śmiercią. Czyli jak to u Macro i Katona. Ruszają następnie ci nasi pechowcy do Rawenny, aby wykraść zwoje piratom, którzy decydują się na coraz bardziej śmiałe zachowanie. I tak to właśnie wygląda, w międzyczasie poznajemy przeszłość Macro, towarzyszymy im w kolejnych intrygach (ponownie pojawiają się Witeliusz i Wespazjan).
W serii Scarrowa bardzo podoba mi się rozwój i zmiany zachodzące w Katonie, od zlęknionego popychadła, do twardo stąpającego po ziemi centuriona. Oczywiście dwójka głównych bohaterów to typowy duet 'rozsądku przed działanie/działaniem przed rozsądkiem', ale są napisani tak, że nie sposób ich nie polubić.
"Orły Imperiuj. Przepowiednia" jak na moje gusta lekko odstaje od pozostałych części cyklu, w których mieliśmy dosłownie wszystko przeprowadzane na ogromną skalę, jak przykładowo wyprawa do Brytanii i walki z mieszkającą tam ludnością. Tutaj dostajemy cel, do którego Macro i Katon zmierzają, rozwinięcie i klasyczne zakończenie. Nie było oczywiście źle, ale zbyt mało, żeby wczuć się w ten piracki klimat. Niemniej polecam!