Jump to ratings and reviews
Rate this book

Chmury #2

Nuvole bianche. Białe chmury. Tom II

Rate this book
Aimil ucieka. Przestraszona narastającym w niej uczuciem wraca do rodzinnego Glamis. Panująca w domu swoboda, sielankowa atmosfera oraz natłok codziennych obowiązków, za którymi tak tęskniła w Londynie, okazują się jednak niewystarczające, by stłumić tęsknotę za pewnym angielskim diukiem.

Alistair zwykł dotrzymywać obietnic. Dlatego targany wątpliwościami, wyrusza w podróż do osnutego legendami szkockiego zamku, mając nadzieję, że prawdziwość jego uczucia oraz szczerość wystarczą, by zdobyć rękę wybranki serca oraz uznanie jej rodziny. W końcu nie wyobraża sobie przyszłości bez swojej szkockiej czarownicy.

Niestety, tajemnice rodzinne oraz niedopowiedziane fakty, wybrzmiewają o wiele głośniej aniżeli nuty melodii wygrywanych w trakcie odbywających się spotkań towarzyskich.

Czy upór i lęk przed przeszłością okażą się silniejsze od miłości? Czy na niebie wreszcie pojawią się tak długo wyczekiwane białe chmury?

544 pages, Paperback

Published March 13, 2024

4 people are currently reading
64 people want to read

About the author

Adrianna Ratajczak

3 books6 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
65 (33%)
4 stars
78 (40%)
3 stars
43 (22%)
2 stars
7 (3%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 45 reviews
Profile Image for Zofia Chmielewska.
88 reviews
June 13, 2024
Na złego ducha, jakie to było dobre!

Zawsze miałam przekonanie, że jeżeli książka opiera się przede wszystkim na romansie, z reguły jest słaba. Zazwyczaj była to kwestia marnych opisów, braku innych ciekawych wątków (jeśli choć ten główny był ciekawy) oraz zbyt dużej liczby scen około erotycznych. I kurczę, gdy sięgałam po tą książkę też byłam tak nastawiona (stąd trochę napisany z rezerwą pierwszy wpis przy 1 tomie). Proszę, chociaż wy nie popełniajcie tego błędu!
To prawda, że wszystko tutaj opiera się na relacji Alistaira i Aimil, ale cała otoczka ich działań - postaci, miejsca - stanowią przepięknie dopełniającą się kompozycję. Niesamowicie jest również zachwycać kunsztem dobieranych przez autorkę słów, dzięki którym wszystko staje się bardziej namacalne i autentyczne.
Powiem krótko. Jestem tą powieścią zauroczona. Przez całą lekturę z moich ust nie schodził uśmiech, co więcej, pojawiała się masa innych emocji! A wątek romantyczny jest taki, jaki powinien być - piękny, dobry, pozbawiony fałszywych czy toksycznych nut, pełen prawdziwości i oddania. I co bardzo ważne - i Aimil, i Alistair stanowili realne, odrębne jednostki, które doskonale prezentowały się osobno (choć naturalnie lepiej z drugą połówką ;).
Dziękuję za tę przyjemność 🩵
115 reviews1 follower
August 4, 2024
Drugi tom romansu historycznego. Bardzo przyjemna część, gdzie widać wiele prostych rzeczy. Jak osoba się zmienia w zależności od środowiska. Jak wyglądają zaloty w zamku rodziny wybranki. Jak ludzie się boją braku wzajemności. Oraz samego strachu przed podjęciem decyzji potencjalnym odrzuceniem, albo starciem się z konsekwencjami zamążpójścia. Czasami były fragmenty gdzie na siłę był opis ciągnięty, albo niektóre tajemnice ciągnące się przez dwa tomy, gdzie czytelnik też ich nie znał nie okazują się aż tak straszne. Jednakże pomimo tego,że  w romansie  osoba A będzie na koniec z osobą B to jednak miałam ochotę na jakiś inny twist na sam koniec, historia była tak poprowadzona,że zaciekawiło mnie ich osobne życie ponad to razem pomimo tego, że chciałam by się zeszli. Trochę za dużo było dla mnie nalotów feministycznych, średnio wierzę,że tak to wtedy wygladalo. Ale też nie mam wiedzy by przeczyć temu calkowiecie. Podsumowując naprawdę bardzo przyjemny nie głupi romans osadzony w XIX Szkocji.
Profile Image for Ewa.
336 reviews14 followers
June 29, 2024
3,8/5

2 tom jest, moim zdaniem, nieco lepszy od 1 tomu, więc daje 4 gwiazdki goodreadsowe dla rozróżnienia
Profile Image for hekate_books.
63 reviews1 follower
March 30, 2024
„Czasami jednak jest wręcz wskazane, by pewne wydarzenia raz na zawsze pochłonął mrok historii.”

Zakończenie pierwszej części tej oto dylogii pozostawiło mnie z nutą zarówno ciekawości, jak i niepokoju, co do dalszych losów głównych postaci. Od tamtego momentu wyglądałam kolejnego spotkania z Aimil i Alistairem oraz finału, jaki zaplanowała dla ich znajomości autorka.

To powieść, w której powoli, krok po kroku dokładane są następne elementy kreujące całą historię. Akcja nie ma pośpiechu, czy ogromnej ilości zaskoczeń, ale nie nazwałabym tego, w tym przypadku, minusem. Takie tempo wręcz idealnie skomponowało się z fabułą, która stopniowo wzbudza w nas coraz więcej napięcia.

Relacja Meli i diuka Rutland, to ta, z rodzaju tych, na których zwracamy uwagę na małe gesty, ponieważ nie sposób w nich nie dostrzec ogromu uczuć. Wyczekujemy zetknięcia dłoni, wstrzymujemy oddech na wyplątaniu kolczyka z włosów, czy doceniamy szczere rozmowy.

Sam klimat jest iście magiczny! Bale i przyjęcia, komfort domu i najbliższych, reguły i intrygi, a to w połączeniu z rodzinnymi tajemnicami, sekretami skrawającymi się w zamczysku, legendami, a nawet dozą duchów.

Dawka opisów jest tu naprawdę spora. Detale dotyczące wystroju, okolicy, ubioru, potraw nie są tu rzadkością. Ta ilość szczegółów zapewnia nam skok w przeszłość, w czasie którego zagościmy w XIX-wiecznej Szkocji. Niemal w każdym rozdziale możemy liczyć na wrażenie, że przemierzamy mury zamku w Glamis.

Czas spędzony z „Nuvole bianche. Białe chmury” oczywiście należy do tego, spędzonego przyjemnie. Czy mogę polecić tą część, jak i całą dylogię? Tak. Szczególnie osobom, które lubią niemałą ilość opisów, powolną akcję, fabułę dziejącą się kilkadziesiąt lat temu oraz wątek romantyczny, który obfituje w poznawanie się i konwersacje.
*współpraca reklamowa*
Profile Image for okładkowa_sroka.
84 reviews4 followers
April 8, 2024
Pierwszy tom był dla mnie jedną z piękniejszych książek jakie przeczytałam w życiu. Poprzeczka była więc postawiona wysoko. I wiecie co? Kontynuacja tę poprzeczkę przeskoczyła. Ta historia w dalszym ciągu mnie w sobie rozkochiwała. Moje złamane serce po początkach relacji Aimil i Alietaira w tym momencie zostało sklejone. Ta walka o miłość i szczęście skutecznie zapełniła mnie wiarą w najpiękniejsze uczucia świata. Tymi uczuciami byłam otulona jak najbardziej miękkim kocykiem. Ale zdarzało się, że ten kocyk był też szorstki. Na jaw wyszły rodzinne sekrety. Mamy mnóstwo zwrotów akcji. A tajemnice z przeszłości doganiają bohaterów w szalonym tempie. Tym razem autorka zabiera nas do Szkocji i urokliwego Glamis. Obszerne i malownicze opisy miast, krajobrazów i bohaterów tworzą atmosferę, której nie da się podrobić. Ten klimat czuć tak bardzo jak w poprzedniej części. I może się powtórzę, ale czułam to tak bardzo, że oczami wyobraźni przeniosłam się w czasie. Czytałam tę książkę z nieustannym uśmiechem. Chciałam ją czytać i czytać. I myślę, że ta historia mogłaby mieć i 1000 stron a mi i tak byłoby mało. To naprawdę to bardzo wyjątkowa dylogia. Obowiązkowa lektura dla fanów romansów historycznych!
Profile Image for Książkomanka.
484 reviews520 followers
January 15, 2026
4/5 ⭐️

Bardzo dobra kontynuacja! Chociaż żałuję, że nie zaczęłam jej od razu po skończeniu 1 tomu. Wtedy byłabym jeszcze bardziej zaangażowana
Profile Image for Parę słów o książkach.
564 reviews66 followers
April 7, 2024
"Jakże łatwo było uciekać. Zdecydowanie łatwiej, aniżeli przyznawać się do własnych lęków."

Porywcza Aimil stchórzyła. W obliczu narastających uczuć do młodego diuka, Aimil postanowiła uciec do domu - do szkockiego Glamis. Niestety bliskość domu i rodziny, ani codzienne obowiązki nie są w stanie ukoić jej tęsknoty za angielskim diukiem.

Alistair z kolei nie zwykł łamać obietnice, więc zamiast pozostać w Anglii, wyrusza do Glamis, by zdobyć uznanie bliskich Aimil i oficjalnie poprosić o jej rękę. Nie spodziewa się jednak, jak wielką przeszkodę może stanowić jego angielska krew.

Po fenomenalnej pierwszej części nie spodziewałam się niczego innego, jak utrzymującej poziom kontynuacji, w której Aimil i Alistair wywalczą swoje szczęście. Autorka przygotowała jednak dla nas ponad 500 stron lektury pełnej zwrotów akcji, tajemnic i niedopowiedzeń, które oddalają naszą dwójkę od siebie i od wspólnego szczęścia.

"Czasami jest jednak wręcz wskazane, by pewne wydarzenia raz na zawsze pochłonął mrok historii"

Pani Adrianno, chcę więcej! Aimil, Alistair, Tearlach - oni wszyscy skradli moje serce i marzy mi się powrót do ich świata. Nawet jeśli byłyby to postaci poboczne w innej, nowej historii to proszę to przemyśleć.

"Każda kobieta - młoda, w kwiecie wieku, a także taka u schyłku swojego życia - była niepowtarzalnie, unikatowo piękna oraz wyjątkowa na swój własny sposób. Pozornie na pierwszy rzut oka były takie same - czyż niemalże wszystkie kwiaty nie miały liści, łodygi oraz płatków? - ale tak bardzo różne i wspaniałe w tej inności."

Lekkie pióro autorki, połączone z kwiecistym językiem i rozkoszną fabułą to przepis na murowany sukces. Mimo tego mam wrażenie, że premiera tej części (jak i pierwszej) przeszły bez echa. A wokół tylu fanów podobnej tematyki! Jeśli więc ukochaliście Bridgertonów, Outlandera i serię Obca Diany Gabaldon, a także kwieciste pióro Jane Austen - sprawdźcie proszę "Nuvole bianche". Autorka skupiła się tu na mnóstwie detali - od wystrojów przez piękne stroje czy historie krążące po Glamis. Czytając te opisy lawirowałam wewnętrznie między książkami Jane Austen i barwnymi opisami z Ani z Zielonego Wzgórza - pani Ratajczak udało się to wszystko skrzętnie połączyć w jedną, cudowną historię!

"Los bywał przewrotny. Splot wydarzeń, kilka przemyślanych i nieprzemyślanych decyzji, doprowadził ich do tego miejsca. Przecież byli tutaj, w środku nocy, w kuchni nawiedzionego Glamis. Ona, Szkotka, która uparcie powtarzała, że nie zamierza poślubić jakiegoś cholernego Anglika. I on, ten cholerny Anglik, który w ogóle nie zamierzał się żenić."

8/10
Profile Image for Diana.
312 reviews2 followers
Read
March 27, 2024
Nuvole Bianche. Białe chmury czyli kontynuacja pod tym samym tytułem, która zakończyła się dość nietypowo sprawiła, że byłam bardzo ciekawa jak potoczą się losy bohaterów. A drugi tom zaskoczył mnie niezwykle pozytywnie nie głównymi bohaterami a wszystkimi tradycjami jakie pojawiły się w książce o Szkocji. A także nieco mroczną tajemnicą, której w ogóle się nie spodziewałam. Przez te dodatki do fabuły, książka bardzo zyskuje i czyta się ją szybciej niż byśmy tego chcieli.

"Jakże łatwo było uciekać. Zdecydowanie łatwiej, aniżeli przyznawać się do własnych lęków".
Białe chmury pisane są w 1 osobie, od dwóch stron. Mamy tu drugą szansę, mroczną przeszłość i lekki wątek paranormal.
Choć uczucia głównych bohaterów są dość jasne, przynajmniej dla nich samych i nas czytelników to względem siebie nadal się oszukują. Historia zmienia trochę bieg gdy to Ally rusza za Aimil i ani on, ani my nie jesteśmy przygotowani na to co czeka nas w Glamis.

"Czasami jednak jest wręcz wskazane, by pewne wydarzenia raz na zawsze pochłonął mrok historii".
W pierwszym tomie obserwowaliśmy jak Aimil tęskniła za swoją posiadłością w Szkocji. I wcale się jej nie dziwię. Glamis jest piękne ale i mroczne. Stanowi taką kwintesencję dark academii, głównie przez swój klimat ale i... duchy. Które stanowią tu bardzo ciekawy plot twist. Oprócz tego wątku same tradycje szkockie jakie autorka przemyciła do fabuły bardzo zachwycają i są niezwykle ciekawe. Moim ulubionym jest Noc Burnusa na cześć szkockiego poety Roberta Burnusa. I wykrzykiwane Haggis. A także desery, które chętnie sama bym zjadła.

Oprócz dodatkowych smaczków poznajemy nieco bliżej rodzinę Aimil i poniekąd cały klan. Uczucie między głównymi bohaterami w tym tomie jest trochę zepchnięte na drugi, trzeci plan ale mają swoje urocze momenty i piękne wyznania miłosne więc jest na co czekać. Plot twist okazał się słodko-gorzki, a końcowe rozdziały sprawiły że mi lekkie rozczarowanie jednak koniec mi to wynagrodził. Jedynie co nie do końca mi się podobało to liczne powtórzenia, że Aimil jest wiedźmą.

Białe chmury są bardzo ciekawą dylogią, momentami zaskakującą z dobrze wykreowanymi bohaterami, którą śmiało mogę polecić fanom klasycznej literatury. W powieści pojawia się nawet wzmianka o książkach Jane Austen i kultowej "Duma i Uprzedzenie" w dość ciekawej opinii. Zakończenie jest otwarte, ale chętnie przeczytałabym jeszcze ze dwa epilogi z naszymi głównymi bohaterami bo w pewnym momencie zatęskniłam za nimi w fabule. Bardzo mi się podobało, na pewno jest to inna seria niż klasyki ale w dobrym tego słowa znaczeniu, która sprawi że będziecie się zastanawiać czy inni autorzy nie ominęli kilku pomniejszych prawd.

Polecam ♥
Profile Image for burgundowezycie.
791 reviews13 followers
March 27, 2024
„Nuvole Bianche. Białe chmury” tom drugi, autorstwa Adrianny Ratajczak to romans historyczny, który zanurza nas w głęboko emocjonalnej podróży Aimil, która ucieka przed narastającym uczuciem, by powrócić do swego rodzinnego Glamis. W tej sielankowej przestrzeni, gdzie swoboda i codzienne obowiązki rządzą jej dniem, Aimil odkrywa, że nawet te proste przyjemności, nie są w stanie zagłuszyć tęsknoty za angielskim diukiem, Alistairem.

Alistair jako dżentelmen zobowiązany do dotrzymywania obietnic, wyrusza w podróż do szkockiego zamku, by zdobyć rękę Aimil i uznanie jej rodziny. Jego determinacja, by być z Aimil, jest równie silna jak tajemnice, które wybrzmiewają w tle ich historii.

Czy Alistairowi uda się zdobyć rękę Aimil?

Powieść ta jest malownicza, z barwnymi opisami, które przenoszą nas do tajemniczego zamku Aimil, wrzosowisk, i romantycznego klimatu wzajemnego magnetyzmu między bohaterami.

Narracja w pierwszej osobie, z perspektywy obu postaci, dodaje głębi emocjonalnej i pozwala na pełniejsze zrozumienie ich wewnętrznych konfliktów. Pomimo, że uczucie między Aimil a Alistairem jest czasem zepchnięte na dalszy plan, ich relacja mimo to rozwija się i oferuje nam urocze momenty oraz piękne wyznania miłosne. Plot twisty i zaskakujące zwroty akcji sprawiają, że książka trzyma w napięciu do samego do końca, utrzymując nas w zaciekawieniu, a mrocza przeszłość i druga szansa na miłość to elementy, które nadają tej historii wyjątkowego charakteru.

Jak na Szkocję przystało mam tu także szkockie tradycje, takie jak Noc Burnusa, wykrzykiwane Haggis, czy opisy apetycznych deserów, które wzbogacają fabułę o autentyczny klimat. Jeśli jesteśmy już przy realizmie, warto tutaj zaznaczyć, że Autorka w książce trzyma się prawdy historycznej, a miejsca opisane w powieści, takie jak zamek Glamis, Hougoumont czy Dolina Belvoir istnieją naprawdę, co jest godne podziwu.

Zakończenie powieści jest otwarte, przez co pozostawia miejsce na kontynuację przygód Aimil i Alistaira, a jednocześnie urzekająco-satysfakcjonujące, ponieważ podsumowuje ich dotychczasową podróż 🥹.

Adriana Ratajczak z wdziękiem splata elementy romansu, tajemnicy i historii, tworząc powieść, która jest zarówno klasyczna, jak i świeża. Jej zdolność do tworzenia żywych i wiarygodnych postaci, które są zarówno urzekające, jak i pełne charyzmy, sprawia, że "Białe chmury" to nie tylko książka do przeczytania, ale doświadczenie, które zostaje z nami na długo po zakończeniu lektury.

Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o okładkach tej serii. Są one przepiękne i dopracowane w każdym detalu od każdej strony, a same grzbiety pięknie prezentują się na półce. Wnętrza również zachwycają skrzydełkami, ozdobnymi stronami tytułowymi, zdobieniami początków rozdziałów oraz przy numeracji u dołu stron.

"Nuvole Bianche. Białe chmury" to urzekający i wspaniały romans historyczny, który stanowi idealne dopełnienie tej dylogii. Jest to seria, która zasługuje na uwagę i która, bez wątpienia, pozostawi czytelników w oczekiwaniu na więcej od tej Autorki. Idealna dla fanów klasycznej literatury, a także tych, którzy szukają czegoś więcej niż tylko kolejnej historii miłosnej. To była ogromna przyjemność móc czytać tę serię i na pewno będę do niej wracać 💖.
Musicie ją przeczytać!

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @gorzka.czekolada.wydawnictwo , a Autorce @ratajczak_autorka za przepiękną historię (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for Lisiateratura.
42 reviews1 follower
March 27, 2024
"Nuvole Bianche. Białe chmury" to drugi tom dylogii Adrianny Ratajczak. Pierwszy tom tego cudownego romansu historycznego bardzo przypadł mi do gustu i nie mogłam się doczekać, aż powrócę do XIX-wiecznej Anglii by ponownie spotkać się z bohaterami.
Aimil nasza główna bohaterka opuszcza zatłoczony Londyn i powraca do rodzinnego domu w Glamis. Jednakże nawet w otoczeniu rodziny i codziennych obowiązków, nie potrafi zagłuszyć tęsknoty za pewnym angielskim diukiem. Uczucia dziewczyny prowadzą do dramatycznych wyborów, które testują siłę jej charakteru i wierność wobec swojego serca. Alistair - przystojny diuk ceni sobie składane obietnice i porzucając konwenanse wyrusza w podróż, aby zdobyć rękę ukochanej Aimil. Czy wielka miłość i szczerość będą wystarczające by rodzina dziewczyny go zaakceptowała i wszystko skończyło się szczęśliwie?
"Nuvole Bianche. Białe chmury" to przepiękna dylogia, pełna magicznych momentów, w tym również tych mrocznych, które mocno mnie zaskoczyły, ale bardzo bardzo pozytywnie. Sercem tej opowieści są tajemnice rodzinne, a autorka zadbała o każdy szczegół i malowniczo przedstawiła krajobrazy Szkocji i angielskich posiadłości, które wręcz zachwycały. Lekkie pióro autorki i znakomity styl sprawiły, że przez książkę dosłownie się przepływało jak na mięciutkim obłoczku. Powieść Adrianny Ratajczak zadowoli nie tylko fanów romansów historycznych ale także przyciągnie nowych czytelników, zachwycając ich bogatym światem emocji i romantycznych pejzaży. Jeśli chcecie na chwilę oderwać się od szarej codzienności to ta książka jest idealną propozycją.
Profile Image for By_Z.
344 reviews
June 21, 2024
5 ⭐

Tym razem rolę się odwróciły. To diuk Rutland przybył do Glamis w Szkocji, żeby walczyć do końca o jedyną, prawdziwą miłość swojego życia - Aimil.

Miałam wrażenie, że ta część bardzo mi się dłuży, jednak to właśnie wprowadzało i nadawało charakteru całej historii. Opisywanie najmniejszych szczegółów i w tej części zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Opisy zamku, przyrody, czy samych bohaterów sprawiały, że w mojej głowie często pojawiały się słowa zachwytu.

Faktycznie jeśli ktoś liczy na typowy romans, który wylewa się zewsząd to się zawiedzie. Jednak romans pomiędzy Alistair i Aimil jest subtelny, piękny, delikatny, a zarazem intensywny. Z każdej części tej dwójki bije szczerość i miłość, taka prawdziwa, który zdarza się nielicznym.

Opisy historyczne, czy sama postać Waltera Scotta świadczy o świetnym researchu autorki, za co należą jej się wielkie ukłony.

Jedna z lepszych pozycji w romansach historycznych i kostiumowych.
Profile Image for Martyna.
55 reviews
April 6, 2024
4,5

Ta książka była świetna! Jeśli lubicie klimat średniowiecznych romansów niemal z Bridgertonów to jest to pozycja zdecydowanie dla was!

Ja bawiłam się cudownie. Uwielbiam romanse kostiumowe, które są miłym oderwaniem od tych typowych teraz historii.

Zakończenie było piękne i wzruszające, jedynie małym minusem był ten przeskok czasowy, którego nie jestem fanką, ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie innego końca dla losów tych bohaterów.

Nieokiełznana Szkocja i zdystansowanej Anglia mogłoby się wydawać, że różniło ich tak wiele, ale nic bardziej mylnego.
Profile Image for Gosia Jurek.
132 reviews
May 5, 2025
Rachel i Archibalda tam nie było, ale Amil i Alistair dostali swoje szczęśliwe zakończenie.
Profile Image for Gabriela .
118 reviews17 followers
April 3, 2024
Jeśli kochacie Bridgertonów i Davenportów, a także romanse historyczne to ta książka jest właśnie dla Was. Drugi tom Nuvole Bianche jest wspaniałym domknięciem historii pewnej szkockiej czarownicy Aimil, jak nazywa ją czule Alistair - londyński diuk.

W drugim tomie obserwujemy zmagania bogaterów w zupełnie innej scenerii. Przenosimy się z Londynu do Szkocji, tak innej od sztywnej etykiety, a jednocześnie tak wspaniałej, że sama nie mogę się doczekać kiedy będę mogła zobaczyć ten kraj na własne oczy.

Poznajemy dalsze losy bohaterów. Mamy do czynienia z miłosnymi wzlotami i upadkami, kilkoma ciężkimi decyzjami, przyjęciami i rodzinną historią szkockiego klanu.

Ta książka ma niesamowity klimat. Podczas jej czytania, czytelnik naprawdę czuje się jakby cofnął się lata wstecz, prosto do 1817 roku i za to szczerze chylę czoło autorce. Dbałość o szczegóły jest powalająca, a przypisy niezwykle przydatne.

Przy okazji nie mogę nie wspomnieć o kreacji głównych bohaterów. Zarówno Aimil jak i Alistair wzbudzili moją sympatię. Są dwoma oddzielnymi charakterami, a jednocześnie mają oboje coś w sobie, co przyciąga. Z przyjemnością o nich czytałam.

Od pierwszej do ostatniej strony czułam się tak samo zaangażowana w przebieg akcji jak podczas czytania pierwszego tomu. Nie było niepotzebnych dramatów i momentów, które mogłyby nas zanudzić. Wręcz przeciwnie, poczułam się ożywiona jak nigdy.

Wspaniała historia. Moja ocena to 5/5.
Profile Image for Justyna.
67 reviews
August 11, 2024
Myślę, że już nigdy nie poczuje się tak jak podczas czytania tej książki. Oficjalnie jest to mój ulubiony romans ever. Tak właściwie to już chyba wiem czemu nie czytałam przez ostatni miesiąc, ja się po prostu bałam, że skończę książkę i moje życie runie w gruzach.
Profile Image for zle_charaktery.
308 reviews2 followers
April 18, 2024
#reklama @gorzka.czekolada.wydawnictwo

O odrobinie nadziei. Porozmawiajmy.

To piękna opowieść o akceptacji. O łamaniu konwenansów i drodze do prawdziwej miłości. O niedopasowywaniu się do schematów i pracy nad realizacją najskrytszych marzeń.

Piękne opisy miejsc, które niemal przenoszą w czasie. Autorka niezwykle przyjemnie odwzorowuje realia lat ówczesnych dla bohaterów. Szkocja, na której obszarach dzieje się akcja ma w sobie wiele tajemnicy i melancholii, a przy tym w sposób niezwykły angażuje i niemalże pochłania uwagę czytelnika.

Aimil nie porzuciła swojej ambitnej postawy, wręcz przeciwnie poznajemy jej pragnienia, plany i marzenia, które nie mieszczą się w ramach tego, co wypada kobiecie czy też idealnej kandydatce na żonę. Aimil nie jest ideałem na rynku matrymonialnym, a przynajmniej nie dla wszystkich – choć Ally ma co do tego inne zdanie. I dzięki mu za to!

W książce ważną rolę odgrywają wojenne wspomnienia nękające diuka we śnie i na jawie, o których opowieści są dla salonowych słuchaczy fascynujące, natomiast dla Alistaira stanowią koszmar i mroczną przeszłość, o której wolałby zapomnieć.

Ta dylogia to piękny romans historyczny. Chwytający za serce elegancją tamtych czasów, subtelnością i klimatem. Ma w sobie urok, który tworzy wyjątkową historię.

Pamiętaj, proszę, że to bezpośrednia kontynuacja, więc warto zachować kolejność czytania.

[materiał reklamowy we współpracy barterowej]
53 reviews
April 15, 2024
Cóż to była za książka!
Przepiękna, wspaniała i zapadająca w pamięć na długo. I wszystkie te określenia śmiało można odnieść do obydwu części dylogii „Nuvole Bianche. Białe chmury”. Myślę, że te cudowne okładki, na które nie mogę się napatrzeć idealne oddają charakter tych książek. Ten niezwykły klimat składa się z połączenia irlandzkich wrzosowisk z akcją toczączą się w XIX wiecznym zamku. Tak jak na codzień nie przepadam za romansami historycznymi, tak tutaj po prostu przepadłam. Od Wydawnictwa Gorzka Czekolada dostałam do zrecenzowania drugi tom tej dylogii, ale nie chcę wdawać się w zbyt duże szczegóły dotyczące fabuły, żeby nie zdradzić Wam zbyt dużo z pierwszej części, jeżeli jeszcze jej nie czytaliście. Opisana historia w przepiękny i chwytający za serce sposób ukazuje jak silne może być pragnienie wolności i niezależności. Zakochałam się w tej serii całkowicie i ogromnie Wam polecam.
Te książki po prostu trzeba przeczytać!

Współpraca reklamowa
Profile Image for Milena Drabik.
5 reviews
August 29, 2025
2,5 Książka wchodziła mi dosyć topornie niestety. Bohaterów bardzo polubiłam jednak mnogość opisów i przemyśleń, których większość wydaje mi się niepotrzebna, nawet powtarzająca, przygniata same interakcje między postaciami . Nie odczułam tego, że oni sami zdążyli się jakoś lepiej poznać. A wydarzenia fabularne nie są też jakoś wyjątkowo porywające i szokujące. Zamknięcie całości w jednej książce poprzez skrócenie tego co otrzymaliśmy tutaj było by w zupełności wystarczające.
Profile Image for Mrs_Bookies.
254 reviews7 followers
April 1, 2024
,,Spotkałem pewną czarownicę. Moje serce bije w rytm jej oddechu. A myśli uparcie koncentrują się tylko na niej. Nie wiem, czy rzuciła na mnie jakiś urok, ale jedno jest pewne. Należę do niej cały.”

Drugi tom – UWAGA – recenzja może zawierać spoilery do poprzedniego tomu.

Aimil przerażona tym co się dzieje wraca do rodzinnego Glamis w Szkocji. Stara się zapomnieć, iść dalej i wdrożyć się w codzienną rutynę. Jednak nic nie jest w stanie oderwać jej myśli od pewnego przystojnego diuka. Gdy pojawia się on w progu jej domu wie, że przepadł. I choć mroczna i pełna tajemnic posiadłość skrywa przed nim jeszcze wiele, to ma nadzieję, że jego lojalność i wierność okaże się wystarczająca, aby skraść serce ukochanej kobiety i przekona do siebie członków rodziny. Alistair jest bowiem zdeterminowany, aby walczyć o swoją szkocką wiedźmę do samego końca, wierząc, że nad ich niebem w końcu pojawia się białe chmury.

Rozpoczynając swoją przygodę z historią Aimil i Alistaira nie spodziewałam się, że tak mocno uderzy ona w romantyczne nuty mojej duszy. Ale dokładnie tak się stało. Całkowicie zakochałam się w niej i przypomniałam sobie, dlaczego darzę miłością Rozważną i Romantyczną. Białe chmury to najpiękniejsza, najcudowniejsza i najbardziej łapiąca za serce opowieść o miłości jaką znam. O miłości idealnej, szczerej i nieoczekującej niczego. O miłości, która gotowa jest na poświęcenia, a jednocześnie szanuje prawo drugiej osoby do bycia sobą. Każde z nich ma przeszłość, która w pewnym momencie ich dogoni i postawi całość pod znakiem zapytania.

Białe chmury to idealny dowód na to, że można napisać piękny, romantyczny, czuły i subtelny romans, bez przemocy, ostrych scen i przesadnej erotyki. Ale za to z najcudowniejszymi wyznaniami miłości, jakie widziałam. Z ciepłem, które otula nas na każdej stronie i sprawia, że najbardziej kobieca część mojej kobiecości piszczy z ekscytacji. Osadzona w XIX wieku historia miłości, która przezwycięża wszystko i która łączy dwoje ludzi z przeszłością, to coś co szczerze poleciłabym każdemu, komu bliskie są klimaty Rozważnej i Romantycznej lub Bridgertonów.

Ciężko mi pisać o tej książce, bo ciężko mi znaleźć słowa, które mogą opisać to, jak bardzo ją uwielbiam. Jak bardzo zakochałam się w historii Aimil i Alistaira, w ich szczerości i nieśmiałych zalotach. Ta para to para idealnie stworzona dla siebie i nie wyobrażam sobie dla nich innego zakończenia. Ja przepadłam. Zakochałam się. Chce więcej. Ja nie płaczę na książkach. Na tej płakałam. Dziękuję i polecam!
[Współpraca z Gorzka Czekolada]
120 reviews2 followers
April 16, 2024
Romans historyczny? Jesteście na tak czy wręcz przeciwnie?

Moja odpowiedź brzmi: Tak. Zwłaszcza iż drzemie we mnie typowa dusza romantyczna przed którą tak się wzbraniałam 🙈

Dlatego dzisiaj pragnę wam opisać w kilku słowach o przepięknie wydanej, zapierającej dech w piersiach drugiej części "Nuvole Bianche.Białe chmury"

~Po ostatnich wydarzeniach z pierwszego tomu, Aimil wraca do rodzinnego domu w Glamis.
Miejsca, które ma pozwolić dać upust emocjom związanym z pewnym młodym, mężczyzną...jednak rzeczywistość jest zupełnie inna, a myśli nie przestają wciąż krążyć wokół aniegielskiego diuka - tęsknota bierze górę nad uczuciami...

Alistair tak łatwo się nie poddaje, dlatego wyrusza w podróż do Londynu, aby zawalczyć o rękę swojej "szkockiej czarownicy", a tym samym zjednać sobie jej bliskich

Niestety nie jest takie proste jak mogło by się wydawać, gdyż na światło dzienne wychodzą skrzętnie skrywane tajemnice, obawy, a nawet chwile zwątpienia...

Czy nad nasza para bohaterów pojawia się jeszcze białe chmury?

~ Kochani cóż to była za przepiękna, a zarazem subtelna historia miłosna...moja dusza romantyczna po dziś dzień nie jest jest w stanie wyjść z zachwytu nad tym co stworzyła dla nas sama autorka 🥰
Jak dla mnie jest to dylogia, która przerośnie oczekiwania niejednego czytnika.

~Adrianna Ratajczak w drugiej części "Nuvole Bianche. Białe chmury" po raz kolejny udowodniła nam że nie ma sobie równych, oddając w nasze ręce ducha X|X wiecznych czasów, co wraz z przepięknym, melodyjnym językiem, w akompaniamencie niezwykle realistycznych, urzekająco pięknych, opisów pozwoliło nam niczym bierny widz, przemierzać zadziwiająco tajemnicze, a zarazem piękne mury zamku w Glamis.
To wszystko wraz z barwnymi bohaterami, których nie sposób -"nie lubić" oraz niebywałym, magicznym klimatem i wzruszającym zakończeniem, stworzyło pełną emocji, porywającą opowieść, od której nie sposób się oderwać.
~Dlatego jeśli tak ja uwielbiacie seriale kostiumowe, historie osadzone w dawnych epokach, czy znaną wszystkim rodzinę Bridgertonów, to ta dylogia jest wprost stworzona dla was❤️
Gwarantuję wam, że ta niebanalna powieść rozgrzeje wasze serca do czerwoności! Pokochacie ją tak mocno tak jak ja!
Fani Jane Austen będą ukontentowani z zawartości!
Polecam wasza J.K.
Profile Image for Zaczytananaemigracji.
80 reviews1 follower
April 11, 2024


Jak już nie raz wspominałam, kocham wszystkie książki, filmy i seriale w stylu Bridgertonów. Wystawne bale, piękne suknie. Dlatego też przychodzę do was z kolejną recenzją książki w tym cudownym klimacie.
☁️☁️☁️
,,Nuvole Bianche. Białe chmury 2”- Adrianna Ratajczak

🩷🩷🩷
Tym razem wraz z bohaterami tej lekkiej jak chmurka ☁️ i delikatnej niczym płatki róży powieści przeniesiemy się do Szkocji, a dokładnie do Glamis- rodzinnej posiadłości Aimil. Od pierwszych stron autorka stworzyła niesamowity klimat, dzięki któremu czułam się tak, jakbym była naocznym świadkiem wydarzeń tam się rozgrywających. Ucieczka Aimil do rodzinnej Szkocji nie przyniosła do końca oczekiwanych efektów. Opuszczając Anglię, dziewczyna zostawiła tam cząstkę siebie, która nie dawała o sobie zapomnieć. Tą cząstką był pewien angielski dżentelmen, który nieustannie wypełniał jej myśli.
Diuk Alistair to osoba, w której nie jedna kobieta mogłaby się zakochać. Rozważny, zmanierowany, lecz pod tą całą otoczką bije niesamowite ciepło.
Po drugiej części ,,Białych chmur” widać, jak ogrom pracy autorka włączyła w tą książkę. Wszelkie opisy, detale znacznie wpływają na wyobraźnię. Autorka sprawiła, że od pierwszych stron czuć ten niesamowity klimat XIX wieku. Niesamowicie podobało mi się zakończenie tej pięknej dylogii. Czuć było tą iskierkę namiętności, ogromne uczucie bijące prosto od bohaterów.

,,Mogło minąć pół roku, mogłyby minąć i całe wieki, ale on już zawsze będzie ją kochał.”

Nuvole Bianche to piękny romans kostiumowy, który zagości w moim sercu na długo.
Dajcie się porwać Bislym Chmurą i przeczytajcie tą powieść.
Polecam🩷☁️

,, Jednak jedno było pewne : Tak jak na niebie zawsze pojawiały się chmury, tak oni już po kres tego świata związani zostań u uczuciem zwanym miłość.”
Profile Image for haveyouever.seentherain.
13 reviews
March 27, 2024
Pierwszy tom, a jednocześnie debiut pani Adrianny odrobinę mnie zmęczył, sama książka była intrygująca, jednak opisy dały mi nieźle popalić - nie ukrywałam tego przed Wami. Natomiast drugi tom, ten piękny różowiutki, który widzicie na zdjęciu to już zupełnie inna bajka.

Przede wszystkim wiedziałam, na co się piszę. Wiedziałam, że te opisy będą i tym razem spojrzałam na nie przychylnym okiem, a nawet mogę śmiało napisać, że bez nich nie byłoby takiej wspaniałej książki.

Kontynuacja losów Diuka Rutland i 𝘚𝘻𝘬𝘰𝘤𝘬𝘪𝘦𝘫 𝘸𝘪𝘦𝘥ź𝘮𝘺 Meli, to historia, która zdecydowanie nie jest usłana kwiatami. Jednocześnie jest to historia piękna, pełna drobnych, uroczych gestów.

Akcja powieści z eleganckich Londyńskich salonów przenosi się do surowej, klimatycznej, nieokiełznanej Szkocji, a konkretnie do zamczyska Glamis. Ukochanej rodzinnej posiadłości głównej bohaterki - Aimil. Świetna literacka podróż, chcę taką w realnym świecie!

„Białe Chmury” Ady Ratajczak to przede wszystkim romans historyczny, ale to również liczne, genialne smaczki, którymi Autorka karmiła nas przez całą książkę. Zdecydowanie jest to świetne kompendium wiedzy. Kolejny raz nie mogłam wyjść z podziwu researchu, który Autorka poczyniła na rzecz swojej książki. Ile prawdziwych wydarzeń i osobistości udało jej się wpleść na karki powieści. Przyznacie sami, czy nie fantastycznie jest przeczytać, że sama Jane Austen żyje w tych samych czasach, co nasi bohaterowie, a nawet wyraża swoje zdanie w pewnej hmm kwestii?

Czy duchy przemówią? Czy Aimil wystarczy chęci i samozaparcia, by dokonać zmian w swoim poukładany życiu? I przede wszystkim co uczyni Alistair? Zapakuje walizki i wróci do spokojnej Anglii czy podniesie rękawicę i zawalczy o swoje pragnienia?

Profile Image for aredhela.
381 reviews2 followers
March 18, 2025
Początek XIX wieku w Anglii i Szkocji. Angielski diuk, który musi się ożenić i szkocka szlachcianka, która wcale wychodzić za mąż nie chce. Oboje dręczeni przez demony przeszłości i tajemnice, które powoli wychodzą na jaw i mają daleko idące konsekwencje. Miłość, która rodzi się bardzo, bardzo powoli i składa się z wielu spojrzeń, gestów oraz mniej lub bardziej zgodnych z konwenansami spotkań…

Jaka to jest cudowna historia! Dawno nie czytałam książki (w tym przypadku dylogii), w której odczułam tak dużą immersję z fabułą. W trakcie kluczowych momentów, które są tu szczegółowo, ale nie przytłaczająco opisane, byłam w pełni zanurzona w akcję i mocno odczuwałam emocje targające bohaterami. To nie była komfortowa lektura, ale w tym dobrym znaczeniu tego słowa – nieustannie bałam się o bohaterów, chciałam dla nich jak najlepiej i każdą przeciwność losu przyjmowałam z trudnością.

Romans jest obudowany dużą ilością faktów historycznych, czasami dość wstrząsających. Niekiedy pedanteria, z jaką autorka opisuje np. pomieszczenia, bywa trochę nużąca. Poruszone są m.in. autonomia kobiet, kwestie narodowościowe Szkotów i wojny napoleońskie - są świetnie wplecione w fabułę i rozwinięte w kontekście całego szeregu postaci.

Ogromnie polecam tę dylogię wszystkim wielbicielkom romansów historycznych :)
Profile Image for Romantyczna.
168 reviews
April 2, 2024
Choć wątek romantyczny spada w drugiej części z pierwszego planu, to tempo akcji i niesamowity klimat powieści w stu procentach nam to wynagradzają. Autorka znów wykonała niesamowitą robotę zabierając nas w podróż w czasie do dziewiętnastego wieku, choć tym razem do Szkocji, do robiącego wrażenie zamczyska z bogatą historią, tradycjami i sekretami. Dbałość o szczegóły oraz przepiękne opisy i styl pisarski sprawiają, że czujemy jakbyśmy czytali książkę z epoki, z tym, że bohaterowie są bardziej odważni, niezależni, nie powstrzymują ich konwenanse i opinia dziewiętnastowiecznego czytelnika. Są oni bardziej współcześni ale jednocześnie nie tracą na wiarygodności, no i tak jak w pierwszej części, mają swoje charaktery ale i uczucia, które w nich narastają. Szkoda mi się już rozstawać z tą dwójką, ale mam nadzieję, że autorka jeszcze nie raz zabierze nas do czasów i miejsc bliskich Jane Austen.
Profile Image for Kokoroko.
2 reviews
April 8, 2025
Na złego ducha, to było takie cudowne!

Ta książka zostanie w moim sercu na zawszę, naprawdę. Wszystkie emocje jakich doświadczyłam przy czytaniu jej.. zostaną przeze mnie dobrze zapamiętane. Nigdy nie sądziłam, że polubie romanse historyczne bo zawsze sądziłam, że to nie mój klimat i będę się nudzić, ale to nie prawda!

Książka wciągnęła mnie po dwóch pierwszych rozdziałach. Fabuła jest bardzo ciekawa, opisy miejsc, ubrań itp są dokładne. Historia jest bardzo przyjemnie napisana, wiele dobrych tłumaczeń o rzeczach takich.. jakby to nazwać.. obcych, z innych czasów. Kocham tą książkę całym sercem i napewno wrócę do niej parę razy. I do 1 tomu i do 2 tomu, nigdy o niej nie zapomnę 🫶🏻❤️
Displaying 1 - 30 of 45 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.