Ta książka nie jest reportażem, chociaż wszystko, co w niej opisałem, zdarzyło się naprawdę. Dzieje się przy kawiarnianym stoliku w Moskwie i na wojnach, które Rosja toczy przez ostatnie lata. Opisywałem je jako dziennikarz. Oglądałem z bliska. Na wojnach giną ludzie, a równie często ginie przyjaźń Stolik z widokiem na Kreml to też historia grupy przyjaciół, którzy przestali nimi być. Ktoś z nich zapytał, dlaczego właściwie piszę książkę o Rosji. Nie wiedziałem, co powiedzieć. Może po prostu chciałem się pożegnać.
Polski dziennikarz, korespondent „Rzeczpospolitej” w Moskwie w latach 2003–2006, od 2006 do 2009 szef działu śledczego „Dziennika”. W latach 2013–2017 członek redakcji „Tygodnika Powszechnego”. Od stycznia 2017 dziennikarz „Newsweek Polska”. W lutym 2019 przeszedł do tygodnika „Polityka”, gdzie został szefem działu krajowego. Był między innymi na wojnie w Gruzji i na Ukrainie.
Решка багато років працював в росії і багато років провів, висвітлюючи військові конфлікти. Тому він тут гарно передає всю імпотентність російства як народу. І тут є кілька чудових цитати про те, що питун, можливо, менш радикальна версія реальних настроїв суспільства росії. Тут добре описане і побєдобєсіє у зв'язку з окупацією Криму, і як більшости русні (і на Заході теж) було плювати на те, що росія робила в Чечні, Грузії, Молдові і т.д. І як вона знищувала цілі народи, котрі спершу окуповувала, потім намагалася знищити, відібрати в них ідентичність, як ненавидить всіх цих инших, на яких паразитує і як завше їхніми руками намагається провадити подальшу окупацію та геноциди. Це теж би не зашкодило передовсім почитати всім великим "антиколонізаторам". В Україні її цього року наче має видати Човен, тому чекайте. Хоча може із деякими історишними довідками і поясненнями було би важливіше передовсім, аби вона потрапила до рук вестернерів. Особливо до цих мамкиних леніністів-сталінців.
Книга, як довга дорога автора крізь його відрядження, знайомства, життя в росії, війни. Діалоги, особистості, з якими він іноді по різні сторони фронту висвітлює події формують портрет того, ким є рускій народ. Читається цікаво, та я б точно рекомендувала цю книгу більше закордоном та тим, хто ще має якийсь образ вєлікой страни.
Вся серцевина росії для мене відгукнулась в цьому діалозі з книги:
- Що у нас сьогодні? Четвер? - Так. - Отже, сьогодні брешемо. У пʼятницю будемо таврувати, а в суботу маємо вихідний.
Тільки здається вихідних вони більше не потребують. Адже брехня, пропаганда, любов до імперії і зневажання народів приносить їм чисте задоволення і є базою повсякденності.
Bardzo dobra książka o rosyjskiej mentalności :) To jest niesamowite jak dobrze udało się Reszce oddać sposób myślenia, podejmowania decyzji, generalnie jakiegoś takiego sowieckiego też ducha w historia bohaterów, których opisuje. Nie reportaż, ale historie brzmią dokładnie tak jakby zdarzały się nie raz, nie dwa. Wartościowa książka, zwłaszcza jeżeli niewiele się wie Rosji/Rosjanach.
To jest bardziej pamiętnik niż reportaż. Bardzo osobista podróż - wspomnienia po doświadczeniach i rozmowach autora, zawierający komentarz społeczny na główne wydarzenia geopolityczne Rosji w ostatnich dziesięcioleciach, mianowicie Ukrainy, Afganu, Gruzji.... Bardzo odświeżającą. Lekarstwo na znieczulicę wojny w Ukrainie...
Świetnie opisana rosyjska mentalność i rosyjska rzeczywistość. Momentami (w tych bardziej pozytywnych historiach) czułam nostalgię za tym, co sama lata temu widziałam. A momentami przerażenie, bo jednak nic się przez te lata nie zmieniło. Pan Paweł Reszka ma fajny, lekki, bardzo opisowy i żywy styl pisania, mimo ciężkich tematów.
Nieco osobista historia pogrążania się Rosji w putinizmie. Opowiedziana oczyma autora od dojścia putina do władzy aż do obecnej wojny z Ukrainą. Rosja to stan… chorego umysłu.
Autor sam zaznacza, że to nie reportaż... no i ja jednak wolę reportaże. Niemniej jednak fragmenty bezpośrednio opisujące miejsca konfliktów wciągające i działające na czytelnika.
bez kontekstu historycznego ksiazka moze byc lekko niezrozumiala, ale przekaz jest mocny i smutny nawet jak n nadazalem troche. jesli tematyka cie interesuje mysle ze warto zaczac
Russia holds a particular place in the minds of Western intellectuals. This infatuation by both sides of the political spectrum has been highlighted by the slow and reluctant reaction to the 2022 invasion of Ukraine. This infatuation might be driven by the splendid Russian high culture, but it seems like it somehow led to poor decision making by politicians. Warm feelings diminish as one moves eastwards on the map of Europe. Even though there are plenty of Poles, Czechs and Lithuanians that remember being part of the Eastern Bloc, speak Russian, or even have been Soviet citizens at one point in their life, it would be hard to find a similar level of Russophilia in CEE.
Reszka, a well-published reporter, and an editor of polish centre-left weekly Polityka, shares his personal story of involvement with Russia and Russians. He was a war reporter since the 90s and covered conflicts on the edges of the old Soviet empire. Being a Russian speaker, which is not that challenging for Slavs, helps him to open hearts and minds of people he meets. We meet a series of characters that are archetypical Russian. From dissidents, gold diggers, nouveau riche, to cynical servants of the new regime. Reszka describes that despite earlier wars and disagreements he could still maintain friendship. The 2022 invasion changed that. For me the perfect picture of this situation is the dismantling of the Peoples' Friendship Arch in Kyiv. I wonder if this rapport can ever be rebuilt.