Omg skończyłam i od razu idę szybko pisać recenzję na instagrama i wrzucam post, bo nie wytrzymam
🎀👛👙🩰🌸🌷🦩
Wydarzyło się coś pięknego- „Akurat teraz, kiedy przestałam wierzyć w bajki.”
Dosłownie.
To jest najbardziej niesamowite, że potrafi spotkać nas coś tak pięknego w życiu, gdy już chcemy się poddać i przestać w to wierzyć. Miałam tak samo.🥹
Wyobraźcie sobie, że macie 17 lat, żyjecie sobie spokojnie w Nowym Jorku, choć pochodzicie z Peru, aż nagle całkiem przypadkiem, przez właściwie głupotę się dowiadujecie, że nie macie żadnych ważnych dokumentów ani zielonej karty, do czego nigdy się nie przyznała Wasza mama… aż do teraz. Czyli żyjecie w tym kraju nielegalnie. Co z przyszłością? Co z collegem, na który chcieliście się udać? Pracą?
Więc wpadacie na pomysł, że musicie szybko znaleźć jakiegoś Amerykanina, który Was poślubi. No co - związek na dwa lata, bez miłości, jedyne wymaganie to żeby gość nie był obleśny. Brzmi jak dobry plan?
Jasne, że nie 😂 ale za to jak dobrze się bawimy z główną bohaterką chodząc z nią na randki i kombinując. A obok niej cały czas krąży Vitaly - który jest jej przyjacielem (we like him!) i jemu jako jedynemu powierza swój sekret, a chłopak zaczyna jej pomagać 🥹 to ten typu „wiem, że dasz radę sama, ale ja chcę Ci pomóc” aaaaa!
Plz nawet chodzi z nią na randki z tymi typami i stoi za oknem jak jej ochroniarz i pilnuje żeby nic jej się nie stało…🥹
I oczywiście całą książkę im kibicujemy, bo już od początku chcemy, by to on był jej kandydatem na męża. Ktoś przeciw? I o ile Jimena by chciała, tak Vitaly ma swoje priorytety i ułożoną przyszłość.
Coś jak:
- Chcesz się ze mną ożenić?
- Nie.
- A teraz?
- Nie.
- Vitaly, no ożeń się ze mną!
- Nie.
Hahaha, więc co - nasza Jimena Ramos musi porzucić swoje uczucia i skupić się na swoim supi pomyśle który można porównać do transakcji biznesowej.
Bawiłam się świetnie, przeczytałam ją dosłownie w kilka godzin, bo zaczęłam rano i właśnie skończyłam, główna bohaterka jest trochę głupiutka (myślę, że to co napisałam wyżej wystarczy w wyjaśnieniach), ale to nie przeszkadza jej lubić.
A ZAKOŃCZENIE, WE LOVE LOVE LOVE IT!
„Ja sam się znienawidzę, jeśli się z tobą nie ożenię.” 🥹
Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.yana dziękuję!
#bookstagram #powiedztak #wydawnictwoyana