Jump to ratings and reviews
Rate this book

Kos

Rate this book
"Czas nigdy nie płynął tak wolno, czas nigdy nie płynął tak szybko. Wiedziałam, co muszę zrobić, ale bałam się. Bałam się śmiertelnie!"

"Denat zdążył przed śmiercią pojechać na wakacje. Dobre i to."

Tadeusz Wilski, znany architekt, wyskakuje (a może zostaje wypchnięty?) z okna. Zamkniętego.

Policjant Bruno Kosowski i jego nieoficjalna asystentka mają przed sobą trudne śledztwo. Muszą rozwikłać nie tylko sprawę śmierci, ale też rozplątać sieć relacji, tajemnic i uczuć, która oplata wszystkich wokoło.

Czemu architekt zginął akurat w czasie przyjęcia? Kim jest dziewczyna w białej sukience? O czym śpiewa kos zamknięty w klatce?

Bruno odpowiedziałby na te pytania, gdyby tylko przestał tęsknić...

416 pages, Paperback

First published March 6, 2024

Loading...
Loading...

About the author

Anastazja Drabot

1 book1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
3 (8%)
4 stars
13 (35%)
3 stars
12 (32%)
2 stars
7 (18%)
1 star
2 (5%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
Profile Image for ola_hiperbola.
316 reviews71 followers
June 5, 2024
"Kos" to bardzo przystępny kryminał, który jednocześnie nie jest banalny, dostarcza intrygującej historii z zawiłą zagadką.

Jednakże mnie osobiście nie do końca kupił, lecz zaznaczam, że nie należę do wielkich fanów kryminałów i bywam bardzo wymagająca co do pozycji z tego gatunku.
Aczkolwiek jeśli przymknąć oko na niektóre niedoskonałości, to był on świetną rozrywką.

Rodzinne tajemnice, intrygi, niesnaski i tragedie to coś co lubię w literaturze. Lubię też tak misternie skonstruowane zagadki, gdzie każdy szczegół jest ważny i wszystko w jakiś sposób się ze sobą łączy. Tak więc za to należy się duży plus.

Natomiast według mnie było tu zbyt wiele zabiegów okoliczności i naciąganych zdarzeń, i z tegoż powodu niektóre rozwiązania wydawały się wręcz absurdalne.

Dodatkowo autorka upchnęła tutaj zbyt wiele trudnych tematów, takich jak: alkoholizm, molestowanie, gwałt czy samobójstwo, gdzie każdy został potraktowany trochę po macoszemu, przez co żaden nie wybrzmiał wystarczająco mocno.

Ogólnie książka napisana jest bardzo przystępnym językiem, dzięki czemu czyta się błyskawicznie, nie ma niepotrzebnych dłużyzn, historia potrafi naprawdę wciągnąć i skłonić do ruszenia głową.

Samo rozwiązanie zagadki przez swą zawiłość było zaskakujące, ale z drugiej strony mocno nierealistyczne.

Tak więc jeśli ktoś szuka lekkiego, zgrabnie napisanego kryminału, to książka powinna spełniać jego oczekiwania, natomiast bardziej wymagające osoby mogą czuć się rozczarowane.
Profile Image for Goshuya.
181 reviews
April 6, 2025
Dwa miesiące zajęła mi przeprawa przez tę powieść. Najpierw się wciągnęłam, potem trochę pogubiłam, znudziłam, akcja wolno się toczyła.. w międzyczasie sięgałam po inne powieści myśląc,że do tej już nie wrócę. Po czym wracałam na parę rozdziałów i znów ją zostawiałam. Gdzieś tak po przebrnięciu przez 3/4 historii znów się wciągnęłam. Daję 3 ze względu na debiut, przeczytam coś jeszcze,by wyrobić sobie zdanie o autorce.
Profile Image for Letto a letto.
385 reviews1 follower
March 14, 2024
Nie czytam zbyt często kryminałów, ale za to bardzo lubię łączenie tego gatunku z innymi, np. obyczajówką czy romansem.
Dlatego też skusiłam się na debiut Nastki Drabot - w "Kosie" miał być dobrze rozwinięty wątek obyczajowy, ciekawe rodzinne tajemnice i nawet trochę okołozwiązkowej tematyki.
Czy dostałam to, czego oczekiwałam?
Tak (i wiele więcej)!🥰

Już od pierwszych stron autorka kusi nas nieco dziwnym, tajemniczym klimatem, zasiewając w myślach czytelnika ziarnko niepewności i napięcia, aby zaraz "przeskoczyć" do właściwej fabuły, pozostawiając jednak gdzieś tam, w naszej głowie, to właśnie ziarnko.
Fabuła będzie się tu kręcić wokół śmierci pewnego słynnego warszawskiego architekta, który wypadł z okna gabinetu podczas bankietu w swoim domu.
Wszystko mogłoby wydawać się proste, gdyby nie fakt, że zarówno wspomniane okno, jak i drzwi gabinetu, pozostają zamknięte od wewnątrz.
Co tam się naprawdę wydarzyło?
Czy detektyw Kosowski zdoła rozwiązać zagadkę?

Nie ona jednak okaże się najważniejsza, i choć sama byłam szalenie ciekawa finału i miałam różne pomysły co do przebiegu wydarzeń, to autorka skutecznie rozpraszała każdą moją myśl nowymi faktami wychodzącymi na jaw.
Łączą się tu liczne historie, a my poznajemy je z perspektywy kilku osób, zarówno z rodziny denata, jak i jego współpracowników czy osób postronnych.
W międzyczasie otrzymujemy też informacje dotyczące życia detektywa, ale jak się to wszystko połączy? Muszę przyznać, że pomysłowo.😉

Całość okazała się niesamowicie wciągająca, dosłownie nie mogłam się oderwać od tekstu i przeczytałam książkę w jeden dzień.  Kolejne zawiłości i plot twisty jedynie pogłębiały moje zainteresowanie, pozostawiając jednak poczucie spójności.
Bardzo przypadł mi do gustu motyw snu, tajemniczych "zwidów" itd., zostało to napisane w taki sposób, że czytelnik momentami sam nie wie, co jest rzeczywistością, a co wytworem wyobraźni, jednak ostatecznie wszystko nabiera sensu.
Każda postać została mocno przemyślana i dobrze napisana, były one pięknie złożone i niejednoznaczne, naprawdę nie wiedziałam, co o nich myśleć. Doceniam takie nieoczywiste kreacje. 😊
Ogólnie bardzo lubię wszelką symbolikę, jakieś takie elementy spajające, smaczki, wskazówki czy nici łączące ze sobą wszystko, ale tu było tego trochę za dużo i jest to w moim odczuciu jedyny, malutki zresztą, minus. Mam na myśli kwestię tytułowego kosa, samych ptaków i całej reszty, mogło się obyć chociażby bez nazwiska detektywa (Kosowski), bo to już było trochę za dużo. 😁
Co do reszty - naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Książka jest dobrze napisana, wciąga i wodzi na manowce, aby zaraz poskładać wszystko w całość i zostawić czytelnika ze świetnym zakończeniem.
Ponadto ma wyjątkowy vibe, senny, nostalgiczny i często napawający smutkiem, ale zdecydowanie nie nudny.
Porusza kilka trudnych tematów, a także kilka niecodziennych, co stanowi o wyjątkowości tej historii.
Ja jestem totalnie kupiona, chętnie przeczytam coś więcej w podobnym klimacie!
9/10🖤
A widzieliście te piękne ilustracje wykonane przez autorkę?! Są super.👌
Profile Image for ciambellaczyta.
27 reviews
March 13, 2024
"Kos" Anastazji Drabot to niezwykle wciągająca powieść, która żongluje elementami kryminału i motywami obyczajowymi. Książka rozpoczyna się od zagadkowej śmierci Tadeusza Wilskiego, cenionego architekta, którego życie niespodziewanie kończy się podczas uroczystego przyjęcia. To, co wydaje się być zwykłą tragedią, szybko ewoluuje w skomplikowaną intrygę, w której każdy detal i każda tajemnica skrywana przez bohaterów, może być kluczem do rozwiązania zagadki. W tle dramatycznych wydarzeń, śledztwo prowadzone przez policjanta Bruno oraz jego nieoficjalną asystentkę Kalinę, staje się pretekstem do zanurzenia w zawiłe relacje i dawne urazy, które definiują życie każdego z bohaterów.

Autorka z niezwykłą wrażliwością splata ze sobą różne wątki, które z pozoru mogłyby wydawać się odległe od głównego nurtu kryminalnego. Porusza przy tym tematy o istotnym znaczeniu społecznym, takie jak zdrowie psychiczne, skutki emocjonalne złamanych serc, a nawet przemoc seksualna, nadając swojej opowieści głębi i autentyczności. Drabot prowadzi czytelnika przez labirynt emocji, sekretów i odkryć, z każdą stroną potęgując zainteresowanie i uczucie niepewności co do finału. W "Kosie" każda postać, nawet ta poboczna, ma swoją historię, która w jakiś sposób przyczynia się do budowania ciągłego napięcia. A dla mnie, osoby nieprzyzwyczajonej do takich książek, było to niesamowicie trudne do wytrzymania! ;)



Moja opinia:

Kos to niebanalna, wciągająca historia, która z gracją przekracza tradycyjne ramy gatunku kryminalnego, oferując czytelnikom znacznie bogatszą i bardziej złożoną narrację. Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się prostą książką, to w rzeczywistości jest to głęboka i wielowymiarowa opowieść o ludzkich dylematach, emocjach i zawiłościach relacji międzyludzkich. Początkowe strony wydawały mi się nieco rozwlekłe, ale z każdym kolejnym rozdziałem historia wciągała mnie coraz bardziej.

Choć zazwyczaj unikam kryminałów, obawiając się ich mrocznego nastroju, to ta lektura okazała się nieoczekiwanie intrygującym wyjątkiem. W miarę przewracania stron historia nabiera tempa, a ja, mimo początkowej niecierpliwości, coraz bardziej zanurzałam się w świat przedstawiony przez Drabot. Zaskakujące było dla mnie to, jak długo autorka potrafiła utrzymać tajemnicę losów Pana Tadeusza, sprawiając, że nie potrafiłam odgadnąć zakończenia aż do ostatnich stron. Tutaj się powtórzę, ale zaskoczyła mnie baardzo pozytywnie swoją wielowątkowością, odważnie poruszając tematy takie jak zmagania z problemami psychicznymi, rodzinne tarcia, a nawet przemoc, czyniąc narrację niezwykle bogatą i pełną emocji.

Książka z pewnością zasługuje na uwagę nie tylko miłośników kryminałów, ale wszystkich, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. To zaproszenie do świata, w którym zbrodnia jest jedynie punktem wyjścia do eksploracji bardziej złożonych tematów – ludzkich słabości, sekretów i nieustannej potrzeby zrozumienia siebie nawzajem. Dla mnie "Kos" okazał się nie tylko przyjemnym zaskoczeniem, ale i dowodem na to, że kryminał może być czymś więcej niż tylko historią o zbrodni.
Profile Image for Kawka Nad Książką.
833 reviews19 followers
March 15, 2024
🐦‍⬛🪽 Mam trochę przesiąknietą głowę ilością kryminałów jakie przeczytałam - z tego powodu kiedy obecnie po jakiś sięgam musi mnie w nim coś wybitnie skusić. Idea morderstwa? Nietuzinkowe miejsce akcji? Albo może niespodzianka że pozornie klasyczny kryminał nie jest tylko kryminałem? Dlatego właśnie złapałam za debiut Nastki Drabot. Dostałam obietnicę dobrze rozwiniętych wątków rodzinnych i dużego wątku obycajowego - czy autorce się udało? JAK NAJBARDZIEJ 🤩

🐦‍⬛🪽 Kos - należący do Nastki jest niczym tort. Posiada kilka warstw a tą najbardziej wyjściową oczywiście było mordestwo. Mamy tutaj pewnego słynnego warszawskiego architekta który podczas bankietu mającego miejsce w jego domu niestety wypada z okna. Tragedia prawda? Ale cóż w tym fakcie raczej nikt "pomagać" mu nie musiał co nie? No i właśnie tu zaczynają się schody, bo okno przez które wyleciała nasza ofiara jest zamknięte do pary z dzwiami do pomieszenia w którym stoi.. cóż więc do diabła się tam wydarzyło? Z tym pytaniem zmaga się genialnie napisany detektyw Kossowski i to jego pracy będziemy się przyglądać..

🐦‍⬛🪽 Jak ja się dobrze tutaj bawiłam! Za każdym razem kiedy miałam wrażenie że wiem już co dokładnie się tu wydarzyło to Nastka podsuwała mi pod nos kolejny trop który burzył moją teorię - czy to irytujące? Ależ oczywiście ze nie! Autorka robi to z niesamowitym sznytem i bardzo płynnie. Nie sposób mówić tutaj o jakimkolwiek wydłużaniu akcji na siłę. Wybitnie warto zwrócić uwagę na momenty kiedy rzeczywistość zacznie się tu mieszać ze snem, to właśnie tam autorka wspina się na wyżyny swoich możliwości i robi to naprawdę bardzo dobrze. Czy jest w tym coś więcej? Oczywiście: symbolika która gra w tej historii drugie tło, świetnie narysowani bohaterowie pełni różnorakich emocji.. i cholernie dobre zakończenie... ale, celowo więcej wam nie powiem 😉 czytajcie kosa! Będziecie wniebowzięci.

Ps . Książki niestety nie ma jeszcze na goodreads - ale słyszałam że na dniach powinno się to zmienić.
Profile Image for Kochająca Książki.
270 reviews1 follower
April 7, 2024
Polski debiut. Jak sugeruje opis książki – kryminał, choć z elementami obyczajówki. Po zakończonej lekturze odnoszę jednak wrażenie, że jest to bardziej powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym.

Nie lubię pisać negatywnych opinii na temat debiutów, jednak w przypadku „Kosa” sporo rzeczy mi się nie spodobało. Przede wszystkim – główny bohater. Ależ to była męcząca postać. Dawno już nie spotkałam tak rozmemłanego faceta, który sam nie wie, czego chce od życia, a przy tym jest wybitnym pantoflarzem.

Drugim zastrzeżeniem jest wciągnięcie (ot tak) studentki w prowadzone śledztwo. Mam świadomość tego, że jest to fikcja literacka, ale nie przesadzajmy. Dziewczyna która była na miejscu zbrodni, ot tak po prostu uczestniczy w zeznaniach świadków, przegląda dokumentacje z miejsca zbrodni, a nasz wspaniały Bruno wyśpiewuje jej wszystkie informacje jak na spowiedzi. No absurd.

Rozdziały poprowadzone są z perspektywy chyba wszystkich postaci, jakie występują w tej historii. Nie pojmuję, dlaczego autorka na początku robi wielką tajemnicę z tego, kto dany rozdział opowiada. Na pierwszej stronie określa go tylko „mężczyzna” bądź „kobieta” by na następnej stronie zdradzić kim ta osoba jest. Tylko po co?

Historia zawiera w moich odczuciu wiele zbędnych opisów. Wskazówki dotyczące śledztwa powinny być ujawniane systematycznie, tak aby zaangażować czytelnika w rozwiązanie zagadki. A tu było trochę na opak. Mam wrażenie, że część tych wskazówek była celowo niewspomniana, by na zakończeniu efekt był bardziej „Wow”.

Przyznam, że dopiero końcówka jakoś bardziej mnie zaciekawiła, choć w pewnym stopniu rozszyfrowałam tą zagadkę. Warto również wspomnieć o ładnym wydaniu powieści.
Podsumowując, jak na debiut było OK. Ale tylko OK.


Moja ocena: 2,5 ⭐
Profile Image for Ewelina Rękas .
220 reviews5 followers
March 17, 2024
Kryminał z rozbudowany wątkiem obyczajowym czy powieść obyczajowa z mocnym wątkiem kryminalnym?
A co jeśli powiem, że debiutancka powieść Nastki Drabot "Kos" to takie właśnie kombo, przy którym nie będziecie się nudzić.
Ta powieść ma wiele warst, a podstawą stanowi tajemnicza śmierć znanego architekta. Popełnił samobójstwo, czy jednak ktoś denatowi pomógł opuścić ten świat? Tę zagadkę będzie próbował rozwiązać Bruno Kosowski. Problem polega jednak na tym, że Kosowski bardziej niż na pracy, skupia się na tęsknocie za dawną partnerką.

To, co przykuwa uwagę czytelnika, to piętrzące się rodzinne tajemnice zmarłego architekta. Odkrywane pomału przez śledczego pokazują prawdę nie tylko o relacjach rodzinnych, ale i zawodowych Wilskiego.
Do tego dochodzi tajemnicza postać nieoficjalnej asystentki Kosowskiego, Kaliny.
Dostaniemy też element mistyczny, bowiem Kosowski ma wizje dziewczyny w białej sukience. Czy to majaki związane z nadużywaniem alkoholu? A może sprawa jest bardziej skomplikowana?
Autorka w przemyślany sposób prowadzi fabułę, czytelnik dostaje mnóstwo tajemnic, a próba ich rozwiązania wcale nie jest taka prosta i oczywista.
To, co mnie bardzo irytowało, to brak zrozumienia dla zachowania Kosowskiego w stosunku do byłej partnerki, jak i sama jej postać. No napsuł mi nerwów ten wątek.
"Kos" to przykład powieści, jak bez brutalnych opisów, mnożących się trupów i rozlewu krwi, stworzyć interesującą, wciągającą wielowątkową powieść, z ciekawymi bohaterami i intrygującym wątkiem kryminalnym.
Warto jeszcze wspomnieć, że książka opatrzone jest dodatkowo ilustracjami samej autorki, a sama okładka jest jedną z ładniejszych.

Jeśli szukacie książki, która dostarczy mocnych wrażeń czytelniczych, ale bez krwawych opisów, to śmiało wybierzcie "Kosa".
Profile Image for Nika.
9 reviews
May 13, 2026
Bardzo zawiłe. Za dużo postaci, za dużo się dzieje na raz - zwyczajnie się pogubiłam, jednak nie mogę kłamać na początku się wciągnęłam. Odłożyłam na chwilę i czytałam rozdział raz na jakiś czas po czym skończyłam na raz. Nie jestem fanką sposobu w jaki doszliśmy do zakończenia zagadki, ale było to ciekawe do czytania
Profile Image for Rebeka Mierzewicz.
48 reviews
April 22, 2026
Najpierw dałam 4 gwizdki ale przemyślałam to i jednak maksymalnie mogę dać 3.5
Za dużo tematów, za dużo postaci i nie rozumiem czemu na końcu pewna osoba tak postąpiła…
Displaying 1 - 12 of 12 reviews