2022년 부커상 국제 부문에 이어 2023년 국내 최초로 전미도서상 최종 후보에 오르며 세계의 관심을 한 몸에 받은 정보라가 해양 생물을 주제로 자전적인 이야기를 담아낸 SF연작소설을 선보인다. 작가 본인이 살고 있는 바다 도시 포항의 풍경과 더불어, 그의 가족과 이웃, 친구와 똑 닮은 인물들의 경쾌하고 유머러스한 이야기가 담긴다. 수록된 여섯 편의 이야기는 사람답게 살기 위해 치열한 투쟁과 투병을 이어온 기록이자, “좋을 때나 나쁠 때나, 건강할 때나 아플 때나” 약한 손을 마주 잡고 깊은 사랑을 나눠온 장면의 모음이다.
자꾸만 말하는 해양 (외계) 생물과 마주치는 ‘나’와 ‘남편(위원장님)’은 정체 모를 검은 양복 군단에게 연행되지만, 기묘한 사건들에 휘말리는 와중에도 이들은 “열받으니까” 잘못된 일에 목소리를 내고 시대의 불합리와 대결하기를 멈추지 않는다.
예상을 뛰어넘는 인물들의 코믹한 행보와, 분노가 가득 담긴 ‘속사포 랩’ 같은 문체를 따라 읽다 보면 절로 웃음이 터지지만, 작가가 겨냥하는 주제들은 결코 가볍지 않다. 노동자의 생존권을 위협하는 해고 처분과 장애인의 이동권을 무시한 시설, 작은 나라의 이권을 호시탐탐 노리는 21세기 제국주의, 잔인한 해양 생태계 파괴와 후쿠시마 원전 오염수 방류 등 다양한 현안이 다뤄지며 이에 맞서 조금씩 세계의 변화를 만들어온 사람들의 용기 있는 걸음을 보여준다.
Bora Chung has written three novels and three collections of short stories. She has an MA in Russian and East European area studies from Yale University and a PhD in Slavic literature from Indiana University. She currently teaches Russian language and literature and science fiction studies at Yonsei University and translates modern literary works from Russian and Polish into Korean.
Spodziewałem się więcej elementów fantastycznych, a najciekawsza w tej książce okazała się dla mnie jej warstwa społeczna i ekologiczna. Trochę przeszkadzało mi tak duże demonizowanie energii jądrowej, choć rozumiem co miała na myśli autorka i z jakiego punktu wychodziła. Bardzo lubię zakręcony umysł i poczucie humoru Bory. 3.5
bora chung zafascynowała mnie „przeklętym królikiem”, dlatego kiedy sięgnęłam po kolejny zbiór opowiadań tej autorki moje oczekiwania względem niego były całkiem spore. niestety, ale „poddajcie się, ziemianie” na tle poprzednio czytanego tytułu wypadło nieco blado i nużąco.
kontekst społeczno-ekologiczny, będący najważniejszym elementem tych opowiadań w moim odczuciu został wpleciony w jakiś toporny, ciężko przyswajalny sposób. niektóre ze zdań brzmiały w moje głowie jak hasła rzucane w przestrzeń, a nie integralna część snutej przez autorkę opowieści. rozumiem sens, ale nie lepi mi się to w jedną angażującą całość. fantastycznie został wykorzystany motyw zwierząt morskich, jednak kwestia protestów i pandemii zdawała się być jakoś mało naturalna.
„poddajcie się, ziemianie” to książka, która nie pozostanie w mojej pamięci na dłużej, niestety po kilku dniach od jej przeczytania powoli z niej ulatuje. niestety, chyba rozjeżdżam się z literaturą bory chung - choć „przeklęty królik” był świetny, to zarówno „poddajcie się, ziemianie” i „rozkład północy” wynudziły mnie bardzo.
Fajny zbiór opowiadań, lekko przypomina mi książki Murakamiego, bo jest w nich prostota i szczerość. Minęło już kilka dni od kiedy skończyłem czytać, a nadal siedzi mi w głowie. Koniecznie muszę coś jeszcze pani Chung przeczytać.
6//10 Chyba muszę się pogodzić z tym, że z Borą Chung, to zawsze będzie takie losowanko :v Albo jest bardzo fajnie z intrygującymi wizjami i mocnym klimatem, albo jest bardzo monotematycznie i średnio interesująco.
Bora Chung doskonale łączy tematy aktywizmu, aktualnej sytuacji politycznej i ekologicznej z science fiction jak ze snu. Błyskotliwy, poruszający i totalnie wciągający zbiór opowiadań. Chcę więcej. Mam również nadzieję, że z Jewgienij'em wszystko w porządku.
Bardzo chciałbym ocenic wyżej, ale bardzo nierówne te opowiadania. Jedno czy dwa świetne, reszta w najlepszym razie przeciętna, mimo bardzo dobrego zamysłu.
Jak to u Bory: dziwno-fajnie. Niby odklejka, ale chcąca przekazać nam konkretne rzeczy. Kocham opowiadania jako formę, a już szczególnie takie abstrakcyjne!
tę książkę poleciły mi michalina i ali, które gdy tylko ją przeczytały, pomyślały o mnie. to naprawdę słodkie usłyszeć coś takiego biorąc pod uwagę to, jak bardzo rzeczywiście ta książka trafiła w moje gusta.
„poddajcie się, ziemianie!” to zbiór sześciu opowiadań napisanych przez borę chung około rok po wybuchu pandemii koronawirusa. bardzo się cieszę, że przeczytałam końcowe posłowie autorki, gdyż ramy czasowe, w których książka była tworzona jest także kluczem do zrozumienia utworów. gdyby nie ta tragedia, opowiadania miałyby kompletnie inną formę lub nawet by nie powstały.
„ośmiornica”, „rak śnieżny”, „rekin”, „samogłów”, „meduza” i „wieloryb” - sześć świetnych opowiadań o sześciu podmorskich stworzeniach. każde napisane z osoba, lecz łącznie tworzą niesamowitą całość, o charakterze biopunkowym i climate fiction (nawet nie wiedziałam, że takie podgatunki literatury istnieją, ale chyba z chęcią się w nie po przeczytaniu tego zbioru zagłębię).
wiadomo, nie na co dzień spotyka się raka śnieżnego, który przemawia do ciebie po rosyjsku (n.b.: był on moją ulubioną postacią <3), czy ogromnej meduzy, która zamiast pływać sobie w ocenia, dryfuje w powietrzu, ale mimo to, całokształt opowiadań daje wrażenie bardzo rzeczywistych. narracja jest pierwszoosobowa, a życiorys inspirowany tym autorki, co wzmaga to wrażenie realizmu. niesamowity zabieg.
dla mnie, jako dla wegetarianki oraz ogólnie osoby, która stara się żyć jak najbliżej natury i chronić ją tak jak tylko się da, ta książka pozostanie na długo w tym kontekście wręcz takim „vade mecum”. choć to istna fikcja literacka, nietrudno odkryć prawdziwe przesłanie tych opowiadań, które bora chung na pewno chciała za wszelką cenę udowodnić.
ostatni akapit z posłowia idealnie to wszystko podsumowuje: „jeśli istoty morskie znikną z tego świata, ludzie również wyginął. kiedy umiera natura, umierają także ludzie. tajfuny i pożary lasów są tego dowodem. na kryzys klimatyczny musimy więc zareagować już teraz. ważne jest również, żebyśmy robili to z większym zapałem. tylko w ten sposób zdołamy uratować życie na ziemi. jeśli się poddamy, umrzemy. musimy przeżyć razem. liczy się walka.”
człowiek jest jedyną istotą zamieszkującą ziemię, która może o tym podjąć dezycję. jeśli nie my, to kto?
4,5 Szczerze, mega mi się podobało, prostota tych połączonych ze sobą opowiadań, ich wrażliwość i błyskotliwość. Niesamowite. Bardzo mi się podoba sposób, w jaki autorka chce zwrócić uwagę na ważne dla niej kwestie – prawa pracowników, ekologia, życie zwierząt morskich. Najbardziej podobało mi się opowiadanie Samogłów, było dla mnie jakieś tak wzruszające, tak dobrze mi się je czytało. Naprawdę mnie poruszyło. Bardzo podobało mi się opowiadanie o Krabie, było genialne, oryginalne i bardzo szybko się w nie wdrożyłam, chciałam wiedzieć, co się stanie z bohaterem. To też było dla mnie bardzo świeże i ciekawe. No mega dobrze się bawiłam i przy okazji dowiedziałam się ciekawych rzeczy. Na plus świetne posłowie i polskie akcenty!!!
dnf na 132 stronach z 255 w elektronicznej wersji. dosłownie nic mnie nie trzyma, by skończyć tę historię. wzięłam się za nią tylko przez fakt, że strasznie podobał mi się przeklęty królik, a tutaj? chyba przeciążył mnie poziom dziwactwa i połączenie tematów, których nie lubię (podwodne życie i scifi)
3 pierwsze opowiadania: 5/5 (a Rekin to w ogóle chyba moje ulubione, bo mam wrażenie, że poznałam trochę inną Borę w tym opowiadaniu). 3 kolejne to takie 4/5.
An enjoyable short story collection that blends themes of activism, politics, and environmentalism. At times I genuinely wondered what the author was on and whether she’s willing to share her dealer’s contact.
3.5⭐️ oceniłam ksiażkę na 4 gwiazdki po przeczytaniu, ale teraz wracając myślami do tej zbiorki, nic szczególnego mi nie przychodzi do głowy. nie powiem, że była zła, albo że źle mi się czytało. jednak, elementy fantastyczne tutaj są najmniej ciekawą częścią opowiadań.