W tym świecie musisz uważać, komu zdecydujesz się zaufać.
Nazwisko Dalii Moretti wzbudzało szacunek i posłuch, w rzeczywistości było jednak przekleństwem. Jej brat i matka zginęli tylko dlatego, że je nosili, a Dalia cudem uniknęła tego samego losu. Teraz musi się ukrywać przed ludźmi, którzy ruszyli za nią w pogoń. Jedyną szansą na bezpieczeństwo jest ucieczka z rodzinnej Sycylii i dotarcie do jedynej osoby, która może ją ochronić.
Samotna i ranna wyrusza w podróż, czując na plecach oddech wroga. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej nieznajomy, którego poznaje w pociągu. Dalia zapomniała jednak, że w świecie, do którego należy, nikomu nie można ufać.
Poznaj nową, pełną emocji książkę Angeliki Waszkiewicz, autorki „Rekompensaty”. Jeśli lubisz romanse mafijne i motyw wymuszonego małżeństwa – ta książka jest dla Ciebie!
„Wierzyłam mu. Sama również tego chciałam. Pragnęłam stworzyć prawdziwy dom, po którym każdego dnia będą roznosić się dziecięce śmiechy. W którym nigdy nie będzie ciszy.” - musiałam tu wstawić ten cytat, bo chwycił mnie za serce, marzenie i cel🥺
Nazwisko Dalii Moretti wzbudzało szacunek i posłuch, w rzeczywistości było jednak przekleństwem. Jej brat i matka zginęli tylko dlatego, że je nosili, a Dalia cudem uniknęła tego samego losu. Teraz musi się ukrywać przed ludźmi, którzy ruszyli za nią w pogoń. Jedyną szansą na bezpieczeństwo jest ucieczka z rodzinnej Sycylii i dotarcie do jedynej osoby, która może ją ochronić. Samotna i ranna wyrusza w podróż, czując na plecach oddech wroga. Niespodziewanie z pomocą przychodzi jej nieznajomy, którego poznaje w pociągu. Dalia zapomniała jednak, że w świecie, do którego należy, nikomu nie można ufać.
Bo tu naprawdę trzeba uważać, komu można zaufać. Mamy mafijny, dark romans 18+, z motywem forced proximity - jeśli odpowiadają Wam te słowa klucze to ani na moment się nie wahajcie po sięgnięcie. Mimo, że to nie jest mój gatunek - nie mogłam przestać czytać od drugiej połowy książki i mocno się wciągnęłam co będzie dalej! Jak przez pierwszą połowę myślałam, że dam książce między 1-2 gwiazdki na 5, tak nadrobiła 3,5 ⭐️
Czasem są ukazywane toksyczne związki i relacje, tu też i powinny być tu podane na pewno TW, bo było ich od groma. Niezdrowe i niewłaściwe zachowania, na których nie należy się wzorować. Bo to też gatunek, gdzie ma nam dostarczyć rozrywki, a niezawsze edukacji. Ma minusy, mogłabym się przyczepić do naprawdę wielu rzeczy. Ale odbieram tę książkę w ramach właśnie rozrywki - to mi dała i szczególnie przy drugiej części zaciekawiona spędziłam czas☺️ Była dla mnie intrygująca i zastanawiałam się, jak postąpi bohaterka, bo została postawiona między wyborem, którego ja bym nie była w stanie się podjąć. Z resztą mam nadzieję, że nigdy nie będę zmuszona hahaha, o takich rzeczach wolę czytać tylko w książkach, a sama mieć zdrową relację jaką mam. To podczas lektury trzeba oddzielać.
Jeśli lubicie mafijne romanse musicie sięgnąć po tę książkę 💙 Historia opowiada o Dalii córce mafiozy rządzącego Sycylią. Jej brat i matka zginęli bo nosili to przeklęte nazwisko - Moretti. Dalia ucieka do swojego kuzyna szukając tam bezpieczeństwa, ale czy je znajdzie? Trzeba pamiętać, że w tym świecie nie można nikomu ufać.
Historia stworzona przez autorkę pochłonęła mnie całkowicie. Od pierwszej strony byłam zakochana i czekałam w napięciu na rozwój wydarzeń. Główna bohaterka jest bardzo silną kobiecą postacią jednak musi rozprawić się jakoś ze swoimi demonami. Nie zna ona prawdziwego świata bo wychowywała się pod kluczem jako marionetka ojca. Jednak to co się wydarzyło go poznała Cosimo wywróciło jej świat do góry nogami.
Wątek romantyczny w tej historii jest cudownie napisany. Cały czas zastanawiam się jak to się zakończy. Czy Dalia zaufa Cosimo? Czy on ją wykorzysta czy jednak może coś do niej czuję? Po czyjej stronie stanie Dalia w wojnie mafii?
Akcja rozwija się w odpowiednim tępie budując napięcie w czytelniku. Główni bohaterowie tak samo jak postacie poboczne są stworzeni w cudowny sposób. Bardzo mi się podobały opisy snów Dalii oraz epilog ze strony Cosimo co pozwoliło mi dokładnie zrozumieć całość historii. Zakończenie mnie nie zawiodło a wręcz może trochę zaskoczyło (oczywiście pozytywnie). Bardzo nie chciałam rozstawiać się z tą historią i bohaterami bo była do dla mnie naprawdę komfortowa historia, która z chęcią przeczytała bym jeszcze raz.
Książka naprawdę trzyma w napięciu. Jest świetnie napisana a autorka przeniosła mnie prosto do słonecznych Włoch gdzie dzieje się akcja. Uważam, że książka jest warta uwagi każdego kto lubi wątki mafijnego romansu, ale trochę też zaangażowanego ślubu bo taki wątek też się tu pojawia.
Naprawdę nic dodać nic ująć 💙 Książka jest po prostu cudowna, bawiłam się na niej świetnie i polecam każdemu 💙 Bardzo dziękuję wydawnictwu Papierowe Serca za możliwość zrecenzowania tej książki.
Dopiero po przeczytaniu, dowiedziałam się, że jest to druga książka autorki, opowiadająca o mafijnych rodzinach. Pierwsza opowiada o historii Enzo i Amelii, co mogłoby stanowić dobry wstęp do "trofeum", ponieważ ci bohaterowie również tu występują. Całkiem możliwe, że wiedza dotycząca tych postaci wpłynęłaby na moją ocenę. Jednakże będzie to opinia, odnosząca się wyłącznie do treści tej książki, bez czynników z zewnątrz.
Nieśmiało przyznam, że okładka mocno zwróciła moją uwagę. Podoba mi się jej dynamika i z pewnością przyciągnie wzrok innych odbiorców, zachęcając do sięgnięcia po ten tytuł. Czytelnik zostanie porwany w wir mafijnych porachunków, pełnych przemocy, alkoholu i seksu. Wszystko zostanie przedstawione wraz z pięknym krajobrazem południowych Włoch i Sycylii, skąd pochodzi główna bohaterka. Dalia nosi imię kwiatu, który w wiktoriańskim języku kwiatów oznacza wewnętrzną siłę, zmianę, osobistą przemianę, wdzięczność, życzliwość itp. Autorka napisała, że "dalie symbolizują oddanie się ukochanej osobie na zawsze", czego nie mogę nigdzie potwierdzić. Natomiast czarne dalie faktycznie są jednym z reprezentantów zdrady i nieuczciwości.
Dziewczyna całe życie była trzymana pod kloszem niczym zwierzę na rzeź. Pomimo tego, że jej rodzina opływała w luksusy, sama nie mogła z nich korzystać. Ojciec tłumaczył tę sytuację, mówiąc, że na zewnątrz czyhają same niebezpieczeństwa i źli ludzie. Stan ten wyjaśnia brak zrozumienia dziewczyny dla pewnych sytuacji, czy zachowań, co dla niektórych czytelników mogło być mocno irytujące. Od początku jednak wiadomo, że bohaterka jest całkiem sprytna i porywcza, za co często ponosi konsekwencje.
Początek powieści jest całkiem dobry. Zapoznajemy się z historią, bohaterami i mafijnym światem, w którym jest więcej czerni, jak bieli. Wiele sytuacji jest logicznych i adekwatnych do przedstawionej historii.
Dalia podczas ucieczki przez Włochy poznaje w pociągu Cosimo. Mężczyzna, widząc w jakim jest stanie, postanawia jej pomóc. Zaskoczeniem nie będzie fakt, że towarzysz podróży również należy do przestępczego półświatka. Młoda Moretti stanie się zakładnikiem Cosimo Bernardiniego, który planuje objąć władzę wśród Włoskich przestępców.
Czytelnik zostanie uraczony całkiem poprawnie wykreowaną relacją "hate-love", z masą argumentów za i przeciw. Nie jest to do końca racjonalny związek- z mojej perspektywy jest to zwyczajny syndrom sztokholmski, pełen przemocy, gróźb i przymuszeń. Ogólnie warto zaznaczyć, że główna bohaterka przez większość powieści chodzi pobita, co po jakimś czasie sunie na usta "znowu"? Zresztą wiele konfliktów jest tam rozwiązywane przemocą, nie do końca potrzebną.
Praktycznie wszystkich bohaterów cechuje "włoski temperament", co jest niezłym zapożyczeniem z tamtejszej kultury.
Ze zwrotów akcji zupełnie nie podeszła mi końcowa relacja Dali z Silasem, co wydało się mało wiarygodnym rozwiązaniem. Z kolei nieplanowana ciąża, która jest jednym z ostatnich wydarzeń, w ogóle mnie nie przekonała. Podobnie ma się przegapiona możliwość, która pojawiła się podczas spotkania z ojcem głównej bohaterki. Scena, którą otrzymaliśmy, jest tylko namiastką tego, czym mogłaby być. Szkoda.
Relacja seksualna pomiędzy głównymi bohaterami, niekiedy wydaje się strasznie plastikowa. Pierwsze zbliżenie było koszmarne (sprowokowane, ale dalej przemocowe). Mało logiczne wydaje się też to, że dziewczyna czerpała z niego przyjemność, choć w normalnych okolicznościach powinno wywołać w niej wyłącznie traumę. Do drugiego zbliżenia dochodzi zaś bardzo szybko- nieistotnym wydaje się to, że dziewczyna nie powinna być zdolna do odbycia kolejnego stosunku, po tak krótkim czasie. Pozostałe próby wypadają już o niebo lepiej. Dużo ma z tym wspólnego przemiana głównej bohaterki, w silniejszą wersję siebie.
Podsumowując, mamy tu do czynienia z mafijnym romansem, w którym znajdziemy sporo agresji i przemocy. Książka posiada sugerowany wiek dla czytelnika (18+),co powinno eliminować nieodpowiednich odbiorców. Autorka ma całkiem dobry warsztat pisarski- nie zauważyłam tu cringe'u, nieśmiesznych żartów, czy zwyczajnych głupot. Dla wielbicieli tematyki "hate-love", mafii i włoskiego temperamentu, będzie stanowić niezłą gratkę. Jeżeli zaś szukasz czegoś łagodnego, to lepiej odpuść sobie tę książkę.
Publikując na stories, że będę recenzować kolejną książkę Angeliki Waszkiewicz, wiele z was pisało mi, ze jej debiut był świetny. Nie czytałam go, więc „Trofeum” miało być moją pierwszą książką od autorki, ale przez wasze wiadomości poprzeczka oczekiwań momentalnie podskoczyła do góry.
Przede wszystkim jest to romans mafijny, który zaczyna się od zabójstwa rodziny głównej bohaterki. Ta by przeżyć zmuszona jest porzucić wszystko i uciec do kuzyna. Wychowana w złotej klatce z trudem porusza się pociągami, na szczęście trafia na ludzi chętnych pomocy. Pomoże jej także nowo poznany Cosimo: zaoferuje nowe ubrania, porządny posiłek. W mojej głowie od razu zrodziła się myśl, czy dwudziestosiedmiolatek napewno jest tym, za kogo się podaje.
Całość wypada naprawdę dobrze. Książkę czyta się ekspresowo, styl Angeliki jest przyjemny w odbiorze, dobrze wyważony. Swietnie oddaje emocje bohaterów, ich myśli, rozterki, pragnienia. Fabuła również była niczego sobie: dawno nie czytałam romansu mafijnego, wiec ten nadarzył się w idealnym momencie. Mam jednak niewielkie zarzuty: chwilami postępowanie bohaterów, miałam wrażenie, było nielogiczne. Dalia powierza swój los nowo poznanemu mężczyźnie, idzie z nim do hotelu. Wsiada w samochód z zupełnie nieznanymi osobami. Zastanawia mnie, dlaczego nie zaświeciła się w jej głowie żadna czerwona lampka? Poniekąd tłumaczyłam to faktem, ze ojciec zamknął ją w rezydencji, dziewczyna niemal nie opuszczała murów, wiec może myślała, że to „normalne”.
Mogłabym doczepić się także do późniejszej relacji bohaterów. Brakowało mi tam momentu, w którym faktycznie zakochali się w sobie, jakiejś autentyczności ich uczucia. Leciały iskry, ich zbliżenia były dynamiczne, ale Cosimo w moich oczach czasem traktował partnerkę zbyt rzeczowo.
Podsumowując, muszę przyznać, że bawiłam się naprawdę dobrze. Może nie jest po pozycja bez wad, jednak te nie przyćmiły całości. Po kolejną ksiazkę od od Angeliki z pewnością sięgnę!
„Trofeum” autorstwa Angeliki Waszkiewicz to romans, który zabiera nas w mroczny świat włoskiej mafii, gdzie intryga, tajemnice rodzinne i potrzeba zemsty splatają się w romans.
Dalia Moretti to córka wpływowego mężczyzny na Sycylii, która prowadzi spokojne życie w rezydencji, z dala od zgiełku świata. Jednak pewnego dnia jej sielanka zostaje brutalnie przerwana, gdy grupa zamachowców próbuje zabić ją i jej rodzinę. Dalia cudem uchodzi z życiem i wyrusza w podróż do Bari, gdzie poznaje tajemniczego nieznajomego w pociągu. Postanawia mu zaufać, ale okazuje się, że mężczyzna ma własne plany. Chce wykorzystać ją jako przynętę, aby schwytać jej ojca, który uniknął śmierci w zamachu na życie jej rodziny.
Brutalna rzeczywistość włoskiej mafii, przymuszanie do wyjścia za mąż, przemoc wobec kobiet, gwałt to tylko niektóre „atrakcje”, które serwuje nam Autorka. Czytając tę książkę miałam mieszane uczucia, bo z jednej strony można było się tego spodziewać, a z drugiej normalizacja takich zachować kojarzy mi się ze syndromem sztokholmskim i jak dla mnie nasza główna bohaterka go ma. Romans ten jest odarty ze wszelkich subtelności czy czułych gestów, jest zażarto, gorączkowo i brutalnie.
“Trofeum” to książka dla miłośników mocnych wrażeń, pikantnych zbliżeń i historii o ryzyku, wyborach i granicy między miłością a nienawiścią. Jestem przekonana, że zadowoli fanów tego gatunku, jednak dla mnie była to lekcja, by w przyszłości nie sięgać, po tę odmianę romansu.
Nazwisko Dalii Moretti wzbudzało szacunek i posłuch, ale w rzeczywistości było przekleństwem. Jej brat i matka zginęli tylko dlatego, że je posiadali, a ona cudem uniknęła ich losu. Teraz próbuje ukryć się przed napastnikami, którzy ruszyli za nią w pogoń. Jedyna szansa na życie jest ucieczka z rodzinnej Sycylii i odnalezienie krewnego, który może ją uratować. Dzięki pomocy nieznajomego mężczyzny, udaje jej się dostać do Bari. Jednak zapomniała, że w tym świecie nie wolno nikomu wierzyć.
Bardzo dawno nie czytałam romansu mafijnego i teraz wiem, jak ogromnie mi tego brakowało. Dodatkowo jest to dark romans, po który nie sięgałam bardzo długo i koniecznie muszę to zmienić. W książce występuje również motywy hate to love i forced proximity , które są bardzo dobrze rozwinięte. Książka raczy nas historią Dalii, która jako jedyna przeżyła masakrę dziejącą się w jej domu. Ucieka do kuzyna, który okazuje się być po innej stronie niż myślała. Oddaje ją w ręce największego wroga jej rodziny, który czycha na życie jej ojca. Zostaje przetrzymywana w hotelu i zmuszona do zawarcia związku małżeńskiego ze swoim oprawcom. Jednak z upływem czasu czuć przyciągnie między bohaterami, ich relacja dosłownie elektryzuje. Początek książki ogromnie się podobał, była lekka brutalność, sceny łóżkowe były bardzo pikantne. Jednak ta część ich rozłąki została strasznie rozwleczona. Wydaje mi się, że mogło to zostać troszkę lepiej poprowadzone. Gdyż późniejsze przepychanki były bardzo denerwujące.
Klimat Włoch, mafijne porachunki i motywy zawarte w książce były ogromnie atrakcyjne. Spędziłam dobry czas z tą książką. To naprawdę dobry romans z angażującą fabułą. Jeśli szukacie czegoś mocniejszego, to książka idealna dla was.
Jestem pod ogromnym wrażeniem jeśli chodzi o tą książkę. Podchodząc do niej nie miałam żadnych oczekiwań i w sumie to trochę bałam się ją czytać ze względu na motyw mafi, który uważam, że dość łatwo jest zepsuć jednak tutaj wypadło to idealnie.
Przeczytałam ją praktycznie za jednym zamachem i kocham tą historię.
Matka oraz brat Dalii zostali zabici w ich własnym domu jednak dziewczynie udało się uciec lecz jej wolność nie trwała długo. Musi ona uciekać przed ludźmi, którzy teraz jej szukają. W pociągu spotyka mężczyznę, który jej pomaga a ona sama udaje się do swojego kuzyna szukając pomocy. Zapomina jednak, że w świecie w ktorym się urodzila nie wszystkim można ufac o czym dość szybko się przekonuje. Bardzo polubiłam główną bohaterkę i naprawdę ją podziwiam ale chyba bardziej polubiłam mężczyznę z pociągu którego wręcz kocham a jego podejście do dziewczyny jest cudowne mimo, że momentami miałam takie ,,aha". Relacja między głównymi bohaterami jest pełna nienawiści ale też troski i namiętności. Wątek mafi jest bardzo dobrze przedstawiony a sceny walk, zabijania i ogólnie brutalności nie są opisane jakoś mocno a raczej tylko wspomniane co się wydarzyło albo co może się wydażyc (na przykład podczas groźb) Samo zakończenie, no cóż trochę się zawiodłam. W sensie było spoko ale większość książek tego typu kończy się w ten sposób i chyba oczekiwałam czegoś wow ale no cóż... Poza zakończeniem (które było do przewidzenia) ta książka jest wspaniała i bawiłam się przy niej wyśmienicie
18+ SPICY Dawno nie dostałam książki z dobrym wątkiem mafijnym aż do teraz. Książka Angeliki Waszkiewicz pod tytułem " Trofeum" pozytywnie mnie zaskoczyła.
Główna bohaterka Dalia Moretti, to córka znanego i wpływowego mężczyzny na Sycylii. Wiedzie sielskie życie pełne dóbr w rezydencji poza którą nigdy nie wyszła. Sielanka kończy się z dniem, w którym do jej rodzinnego domu wkrada się grupa mężczyzn z zamiarem zamordowania jej i jej rodziny. Dziewczynie udaje się uciec, lecz szybko trafia w ręce mężczyzny, który chce wykorzystać ją jako trofeum oraz przynętę w schwytaniu jej ojca, któremu udało się ujść z życiem. Jak potoczą się jej losy? Czy zdoła uwolnić się z rąk mafii? Tego wszystkiego dowiecie się po przeczytaniu tej książki.
Jeszcze nie tak dawno marudziłam, że nie trafiłam na książkę z wątkiem mafijnym w której nie miałabym się do czego przyczepić. No i proszę bardzo! Właśnie trafiłam. Historia niezwykle mnie urzekła, bardzo podobała mi się przemiana głównej bohaterki z dziewczynki w kobietę. Książka posiada dużo zwrotów akcji oraz płynną fabułę także nie nudziłam się przy niej. Tak naprawdę zarwałam noc dla tej historii, ale warto było.
Powieść przeznaczona dla dorosłych i z pewnością świadomych miłośników pikantnych zbliżeń. Trofeum to porywający, brawurowy i nieobliczalny romans, którego impulsywne szpony, zakorzenione zostają w brudzie gangsterskich porachunków. Charakterna Sycylijka o wyrobionej przez ojca naiwności, a także bezduszny mężczyzna kierowany pragnieniem mafijnej zemsty – tu niebezpieczeństwo czai się za każdym fabularnym rogiem, a relacja dwojga bohaterów, zacieśnia się z każdą podstępną stroną. Nienawiść przeradza się w gorączkowe sceny intymności, które odurzają nie tylko pełne pożądania ciała, ale także skruszone bolesną przeszłością serca.
Od początku wydawała się mega dobra i wciągająca, lecz im dalej tym coraz bardziej powtarzające się wątki i nuda. Chyba po prostu nic mnie już w tych romansach mafijnych nie zaskoczy i wciągnie.