Jump to ratings and reviews
Rate this book

Rodzina Carmody #1

Pierwsza faza zaćmienia

Rate this book
Aislinn Carmody ma od dawna zaplanowane życie. Jako najmłodsza z rodzeństwa obrała ścieżkę, którą bez zawahania podąża. Zamierza zostać obrończynią królowej czarownic, swojej siostry Caitrii, służyć jej jako tarcza i miecz.

Jednak wszystko się komplikuje, kiedy w mieście zaczynają ginąć czarownice, a na dodatek zbliża się niebezpieczne dla osób posiadających magiczne moce zjawisko – zaćmienie słońca. Aislinn wraz ze strażnikami szuka sposobu na zapobiegnięcie kolejnym tragediom oraz przygotowanie się do tego, co nadciąga. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi władca wampirów Renan Ward, który składa rodzinie Carmody propozycję nie do odrzucenia.

Wkrótce okaże się, że mimo początkowej niechęci, Aislinn będzie potrzebować Warda bardziej, niż mogła się spodziewać. Zwłaszcza gdy zaćmienie wejdzie w pierwszą fazę. Fazę, w której słońce powoli gaśnie, podobnie jak kolejne czarownice…

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.

458 pages, Paperback

First published March 26, 2024

37 people are currently reading
651 people want to read

About the author

Agata Polte

34 books344 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
395 (31%)
4 stars
464 (37%)
3 stars
247 (19%)
2 stars
109 (8%)
1 star
23 (1%)
Displaying 1 - 30 of 244 reviews
Profile Image for ina.books.
329 reviews31 followers
November 10, 2024
1,75/5
Ale rozczarowanie. Gdzie tu było enemies to lovers? Gdzie był motyw aranżowanego małżeństwa? Dlaczego to było takie nudne? Tyle pytań, a odpowiedzi brak.
Profile Image for ʟɪᴠ ʼ ୨♡୧.
754 reviews
April 1, 2024
strasznie mi się nie podobało :(( miałam totalnie inne oczekiwania i przez to się zawiodłam. miało potencjał, ale moim zdaniem wykonanie słabe. bardzo nie podobał mi się wątek romantyczny, wszystko działo się za szybko i było zdecydowanie za słodko. wątek kryminalny też mnie nie porwał.
335 reviews155 followers
July 3, 2024
Do 200 strony było super, byłam mega zainwestowana w to ale później… męczyłam się i przelatywałam niektóre strony bo już byłam taka zła że dalej mam tak dużo do skończenia a straciłam zainteresowanie kompletnie. Niestety zawiodłam się na tej książce.
Profile Image for Gabriela.
219 reviews4 followers
February 9, 2025
2⭐️
wątek po połowie książki zaczął być nudny. cały czas mieli większe zbliżenia (spicy dużo wsm też) i to było uciążliwe. jako fantastyka też mi się nie spodobało.
Profile Image for wkretarcia.
316 reviews51 followers
April 29, 2024
ej dobra jakby ta książka 🧎🏼‍♀️🧎🏼‍♀️🧎🏼‍♀️
Profile Image for xm.janeq.
280 reviews6 followers
March 13, 2025
jako fantastyka mocno średnie, ale jako romans – straszny dramat. myślę, że moje odczucia odzwierciedli również fakt, że podczas czytania tej książki dwukrotnie zasnąłem.
Profile Image for Rudzik.
393 reviews29 followers
May 23, 2024
2,5/5

Kiedy autorka jednego z moich ulubionych romansów zabrała się za romantasy z czarownicami i wampirami pomyślalm: co może pójść źle?

Niestety zawiodłam się. Cała relacja romantyczna poszła do przodu za szybko, po 40% wystrzelono najlepsze naboje z tropami, główni bohaterowie właściwie nie stanowili dla siebie wyzwania.

Tajemnice dotyczące Renana, które mogłby być zagadką do rozwikładnia, rozpracowania dla jego czarownicy - która była śledczą - zostały jej podane na tacy ustami ukochanego. Sam Renan też bez charyzmy. Zaborczość to nie charyzma.

Nie mówię już nawet o wykreowanym świecie, bo najciekawszy wątek Zaćmienia i jak ono wpływało na czarownice wjechał dopiero na sam koniec, czego żałuję. Wątek kryminalny prawie mnie nie obszedł.

Tu był potencjał, piękne wydanie, alenza szybko, za słodko i za prosto.
Profile Image for Domi.
118 reviews2 followers
March 31, 2024
Nie nastawiałam się na nic super, ale WOW, to przebiło wszystkie moje oczekiwania co do tej książki, tak dobrze napisana fantastyka, enemies to lovers, te wszystkie intrygi i śledztwa, no po prostu uwielbiam. Renan to mój kolejny mąż, a jak zwykle nie przepadam za wampirami to tego ubóstwiam i tylko czekam z niecierpliwością na kolejną część 🥰🥰
Profile Image for ୨♥︎୧.
271 reviews12 followers
March 24, 2024
4.5 ⭐️
woah, to było naprawdę niesamowite i wciągające. połączenie fantastyki, romansu, kryminalnej tajemnicy było zaskakujące, ale przy tym tak cudowne!! aż nie wiem co mam więcej powiedzieć, ale na pewno polecam z całego serduszka! 🤍🙌🏻
Profile Image for alexandria.
947 reviews28 followers
April 11, 2024
Naprawdę nieźle mi sę tego słuchało, choć muszę przyznać, że nie podobało mi się, że tak szybko rezygnujemy z wrogów i przeskakujemy do kochanków 🤷🏻‍♀️
Nie mogłam pozbyć się wrażenia, że ta historia klimatem przypomina mi Księżycowe miasto 🙈
Profile Image for Klaudia.
175 reviews304 followers
December 25, 2024
Z piórem Agaty Polte znam się naprawę długo i chociaż każdą jej książkę pokochałam bez pamięci i pochłaniałam dość szybko, tak czytanie „Pierwszej fazy zaćmienia” zajęło mi absurdalnie dużo czasu. Czemu? Sama do końca nie wiem dlaczego, chociaż przypuszczam, że wtedy akurat to nie był mój na tę historię, bo kiedy po kilku MIESIĄCACH wróciłam do historii Renata i Aislinn, skończyłam czytać książkę w dwa dni.

Cieszę się, że mogłam zobaczyć twórczość Agaty Polte w innej odsłonie. „Pierwsza faza zaćmienia” to debiut Agaty w gatunku romantasy i powiem wam, że autorka moim zdaniem świetnie się w nim odnalazła. Powiedziałabym, że ta książka będzie idealną pozycją dla osób, które chcę zacząć z fantastyką lub takich, które wolą, kiedy w fantastyce przeważa romans, bo jest go tam sporo, a świat bohaterów jest „prosty” i czytelnik łatwo się w nim odnajduje.

Aislinn Carmody to czarownica i zarazem najmłodsza z rodzeństwa. Jej celem jest zostanie obrończynią królowej, czyli swojej siostry Caitrii. Sprawy zaczynają się komplikować, kiedy w mieście ktoś morduje czarownice, a sprawy nie ułatwia fakt, że zbliża się niebezpieczne dla czarownic zjawisko, podczas którego stracą one swoją moc na kilka minut - zaćmienie słońca. Z pomocą wtedy przychodzi władca wampirów, Renan Ward, który składa rodzinie Carmody propozycję nie do odrzucenia. Aislinn miałaby wyjść za Renana. Czarownicy nie podoba się ten układ, jednak z czasem dziewczyna zdaje sobie sprawę, że potrzebuje Warda bardziej, niż mogła przypuszczać.

Będąc szczerą, przyznam się, że nie odczuwałam tego motywu aranżowanego małżeństwa. Być może dlatego, że sam ślub bohaterów nastąpił bardzo, bardzo późno w książce. Nie mogę jednak powiedzieć, że mi to przeszkadzało, bo książkę czytało mi się dobrze tak czy siak.

Relacja bohaterów jest intrygująca. Dużo w niej zaborczości, zazdrości, ale też czułości i intymności. Renan ma w sobie coś, co powoduje, że nie można mu się oprzeć. Sceny zbliżeń wywołują rumieńce na buzi, ogólnie ta relacja wzbudziła we mnie całkiem dużo emocji.

Jedną z moich ulubionych postaci jest Caspian. Jest to najlepszy przyjaciel bohaterki, a jego relacja z Aislinn wywoływała we mnie uśmiech i łzy wzruszenia. Ta dwójka zna się od kołyski, oboje urodzili się w piątek trzynastego i są ze sobą bardzo zżyci, co zresztą można zauważyć podczas lektury.

Odkrywanie, kim jest morderca, było na maxa ciekawe. Nie spodziewałam się, że za tym wszystkim stoi akurat TA postać, więc był to dla mnie element zaskoczenia, który zamieszał mi trochę w głowie.

W wolnej chwili będę musiała sięgnąć po drugą część serii, bo coś czuję, że „Trzecia faza księżyca” skradnie moje serce mocniej niż pierwsza część serii! 🤭
Profile Image for nela.reading.
258 reviews142 followers
April 9, 2024
[Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Nowe Strony]
Posiadacie wśród swoich ulubieńców książki, które niekoniecznie są idealne, ale mają w sobie to magiczne “coś”, co sprawia, że całkowicie zdobyły Wasze serce? Dla mnie taką książką okazała się być “Pierwsza faza zaćmienia” Agaty Polte. Los czasami bywa przewrotny, bo moje ostatnie spotkanie z twórczością Autorki skończyło się dnf-em. Cieszę się, że jednak nie skreśliłam po tym wszystkim Agaty i dałam szansę jej kolejnej książce.

“Pierwsza faza zaćmienia” to romantasy i pierwszy tom serii Rodzina Carmody. Główną bohaterką jest Aislinn Carmody - młodsza siostra królowej czarownic, która włada potężną mocą, a w przyszłości zamierza zostać tarczą i mieczem swojej siostry Caitrii. Aislinn poznajemy w momencie, kiedy ta próbuje odkryć kto stoi za tajemniczymi m0rderstwami czarownic, a sprawy nie ułatwia fakt, że wielkimi krokami zbliża się zaćmienie słońca - czas, w którym osoby posiadające moce stają się zupełnie bezbronne. Na pomoc czarownicom przychodzi król wampirów. Renan Ward składa rodzinie Carmody propozycję nie do odrzucenia, a Aislinn wie, że tylko przystając na warunki Renana jest w stanie zapobiec nadciągającej tragedii.

Jest to fantastyka połączona z romansem oraz intrygującym wątkiem kryminalnym, gdzie na pierwszy plan wybija się przede wszystkim poszukiwanie m0rdercy oraz relacja romantyczna między bohaterami. Świat czarownic, wampirów i wilkołaków jest naprawdę prosty i właściwie od pierwszych stron nie ma mowy o jakichkolwiek problemach z przyswojeniem informacji. Myślę, że będzie to propozycja idealna dla osób, które nie przepadają za zbyt rozbudowanym światem w fantastyce i poszukują czegoś stosunkowo lekkiego z tego gatunku. Sama miałam wrażenie, że odpoczywam przy “Pierwszej fazie zaćmienia”, dosłownie płynęłam przez tekst, a zagadka, którą próbowała rozwiązać Aislinn z Renanem sprawiała, że nie mogłam oderwać się od lektury. Nie wiem czy to kwestia mojego przyzwyczajenia do bardziej skomplikowanych i rozbudowanych światów w fantastyce, ale tutaj nie czułam, że muszę być jakoś szczególnie skupiona, analizować każdy pojedynczy akapit i układać wszystko w głowie tak, aby się nie pogubić. Było to naprawdę miłe zaskoczenie, bo mam wrażenie, że sięgnęłam po książkę w odpowiednim momencie, kiedy odczuwałam już spory przesyt przez bardziej wymagające tytuły.

Z racji, że książka skupia się głównie na dwóch wspomnianych przeze mnie wcześniej wątkach, to właśnie ich temat chciałabym głównie poruszyć w recenzji. Zacznijmy od zagadki kryminalnej. W trakcie lektury miałam sporo teorii co do tego, kto stoi za wszystkimi zbrodniami i jaki posiada motyw. Przyznam, że jedno z moich przypuszczeń okazało się prawdą, ale nie wpłynęło to jakoś szczególnie na mój odbiór książki. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że wątek kryminalny wypadł tutaj dużo lepiej niż wątek romantyczny. Autorka w świetny sposób dawkowała informacje, zaskakując wielokrotnie obrotem zdarzeń - bardzo szybko okazało się, że same m0rderstwa to zaledwie czubek góry lodowej, a w całej sprawie chodzi o coś znacznie więcej.

Prawda jest taka, że wątek romantyczny nie mógłby się pojawić bez stale zwiększającej się liczby m0rderstw i zbliżającego się zaćmienia słońca. Relacja głównych bohaterów zapowiadała się naprawdę dobrze, ponieważ określały ją motywy takie jak enemies to lovers, aranżowane małżeństwo oraz dotknij jej, a zginiesz. Wybuchowa mieszanka, zwłaszcza kiedy połączy się czarownicę gotową porazić ładunkiem elektrycznym króla wampirów przy każdej nadarzającej się okazji, a on zdaje się być odporny na jej moce. Zaciekawieni?

Przyznam, że od początku kibicowałam Aislinn i Renanowi. Zwłaszcza, że podejrzewałam, że za zachowaniem wampira kryje się coś, co naprawdę uwielbiam w romantasy (nic nie zdradzam, ale osoby, które znają mnie trochę lepiej na pewno podejrzewają już o co chodzi). Etap, kiedy bohaterowie byli wrogami był w moim odczuciu najciekawszy i uwielbiałam to napięcie między nimi. Niestety nie jest to slow burn, więc jeśli liczycie na powolny rozwój ich relacji to w “Pierwszej fazie zaćmienia” należy spodziewać się czegoś innego. Mimo to uwielbiałam dialogi czarownicy i wampira, dzielące ich różnice, próby pójścia na kompromis i szczere rozmowy. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić to byłaby to zaborczość Renana. Staram się jednak być w tej kwestii bardzo wyrozumiała, ponieważ w tej historii istoty nadnaturalne połączone ze swoimi partnerami z natury są bardzo zaborcze i zazdrosne. Miły aspekt tego zjawiska? Troska i opiekuńczość wobec drugiej osoby była niesamowicie urocza. Ale niech to Was całkowicie nie zmyli, bo w książce pojawia się kilka spicy scen. Nie ma ich dużo, są napisane naprawdę w porządku, ale jednak są, więc “Pierwszą fazę zaćmienia” rekomendowałabym pełnoletnim czytelnikom.

Jeśli poszukujecie luźnej historii, która Was zaciekawi od pierwszych stron i w całej tej fantastycznej otoczce będzie jednak dominował romans to serdecznie polecam. Mimo kilku mankamentów naprawdę miło można spędzić czas z lekturą i oderwać się od świata rzeczywistego. A jeśli lubicie wampiry, czarownice i wilkołaki to jest to Wasz must have! Poza tym pierwszy tom można śmiało traktować nawet jak jednotomówkę. Wydaje mi się, że każda część serii będzie poświęcona innej postaci, więc nie obawiałabym się tutaj cliffhangerów czy zakończeń bez odpowiedzi.
Profile Image for Sarcastic Books.
494 reviews
December 3, 2024
4/5

[ współpraca reklamowa ]

"Pierwsza faza zaćmienia" to było moje drugie spotkanie z twórczością Agaty Polte i potwierdzenie, że czasem warto dawać drugie szanse. Tylko proszę mnie źle nie zrozumieć. To pierwsze spotkanie nie było złe, po prostu książka była dla mnie dość średnia. Tutaj jednak było wręcz przeciwnie.

Już od pierwszych stron poczułam się wciągnięta w tę historię i polubiłam się z bohaterami. Zostałam kupiona ich kreacją, ale także kreacją świata. No dobra może przede wszystkim aranżowanym małżeństwem, ale cii... Aislinn ma większość mojego serca, bo druga część należy do Renana. Ich relacja to było to, czego potrzebowałam w chwili, w której sięgnęłam po tę pozycję. Potrzebowałam właśnie takiego przekomarzania, kłótni bohaterów.

Plusem dla mnie tutaj był także fakt, że oprócz romansu mieliśmy tutaj także zagadkę. Już chciałam napisać, że w tle, ale ona jednak (przynajmniej dla mnie) odgrywała tutaj także istotną rolę. I dzięki niej pojawiło się tutaj wiele rzeczy, które mnie zaskoczyło.

Tak naprawdę ciężko mi zebrać słowa na temat tej pozycji, nawet po pewnym czasie od jej skończenia. Wiem jednak jedno na pewno. "Pierwsza faza zaćmienia" trafi na pewno do zaskoczeń tego roku plus muszę nadrobić pozostałe historie napisane przez Agatę.
Profile Image for julstop.czyta.
191 reviews13 followers
April 1, 2024
Fantastyka jest dla mnie fascynującym gatunkiem, bo uważam, że żeby to wszystko miało ręce i nogi trzeba nieźle się namęczyć. Sam fakt ile trudu trzeba włożyć w wykreowania prawdziwego świata mnie zadziwia, lecz świat, gdzie dodane są elementy fantastyczne, różne prawa, zasady..Dlatego jestem pełna podziwu dla pracy, którą włożyła autorka. Do wykreowania postaci i innych aspektów powieści zaraz przejdę, lecz chciałam na samym początku docenić, jak przemyślana jest ta książka. Wszystko się spina, jest bardzo przemyślane i w każdym rozdziale widać jak wiele pracy zostało włożone w jej napisanie. Osobiście, nie czytałam zbyt wiele fantastyki, bo na samym początku myślałam, że za nią nie przepadam. Potem zaczęłam się przekonywać i zaczęłam czytać pierwsze pozycje z tego gatunku, aż w końcu twórczość Agaty utwierdziła mnie w przekonaniu, że jest to jeden z lepszych gatunków. Wodza wyobraźni autorki jest niesamowita, nie ma końca, a jednocześnie nie znajdziecie tam absurdu. Pierwsza Faza Zaćmienia jest idealna dla każdego: dla tych, co dopiero z tym gatunkiem będą się zapoznawać, jak i dla tych, co siedzą już w nim głęboko i szukają kolejnej perełki.

W książkach autorki uwielbiam, że nie potrafi napisać złego głównego męskiego bohatera (damskiego również, ale o Aislinn za chwilkę). Renan Ward to wampir, którego nagłe pojawienie się wywołuje przeróżne reakcje, lecz wśród nich przeważa odraza, oraz poniekąd przerażenie. A dlaczego? To zbyt duża informacja do podzielenia się, więc pozostawię wam ją do samodzielnego odkrycia, ale obiecuję, że nie będziecie musieli długo czekać na jej rozwiązanie. Wracając do Renana - MATKO JAK JA GO KOCHAM!!!! Przysięgam, że za każdym razem gdy się odzywał, gdy był sobą i gdy pokazywał co znaczy dla niego nasza Aislinn, piszczałam w środku i na zewnątrz. Podbił sobie moje serce każdym gestem, słowem, ale też osobowością, bo halo kto by pogardził hot dwustuletnim wampirem?? Wy też nie? Tak myślałam. Kreacja wyszła Agacie genialnie, bo z każdą stroną poznawałam go w takim samym tempie jak Aislinn; razem z nią odkrywałam po kolei jego karty i przepadałam dla niego coraz mocniej. Oprócz tego, jest on niesamowicie tajemniczą postacią, intrygującą i przeogromną zabawą jest odczytywanie jego zamiarów. Nie jest przewidywalny i szczerze, uwielbiam jego wykreowanie i to, że tak jak w przypadku innych historii autorki, ponownie pokochałam głównego bohatera i jest on jedyny w swoim rodzaju.

Jeśli chodzi o główną bohaterkę - Aislinn - to o matko, jak ona jest dobrze stworzona. Silna, niezależna, waleczna kobieta, która dla swoich bliskich zrobi dosłownie wszystko. Całe życie szkoliła się do obrony królowej, a nagle, z dnia na dzień miała skończyć jako małżonka wampira. Choć wyszkolona pod wieloma względami, największą lekcją okazało się nauczenie polegać na kimś innym niż tylko na sobie i zaufanie obcej osobie. A potem? A potem zadziała się magia.
Uwielbiam jej postać, bo choć podejmowała czasem pochopne decyzje, jest ona genialną obrończynią i powierzonemu zadaniu oddaje 100%, często kosztem samej siebie. Myślę, że jest to postać, która przypadnie do gustu każdemu, bo nie jest ona nudna, i jedynie sprawia, że z coraz większym zaciekawieniem czyta się tę historię. Pokochacie ją, rzeczy, które robiła dla bliskich i to, jak inteligentna i przebiegła potrafiła być.

O stylu pisania Agaty i mojej miłości do jej książek mogę pisać rozprawki, bo każda z nich skradła moje serce i każdą z nich uwielbiam za zupełnie różne rzeczy. Pierwsza Faza Zaćmienia, to historia pełna zwrotów akcji, trzymającej w napięciu, ciekawej fabuły i genialnie wykreowanych bohaterach. Bardzo doceniam, że Agata nie skupia się jedynie na głównych postaciach, lecz tym drugoplanowym i "mniej ważnym" poświęca również wiele uwagi nadając im ciekawego charakteru i nie daje ich jako zapychaczy. Caitria, Caspian, Ivor, Sevan, Jackie, Raven i wiele, wiele innych to postacie, które są w tej pozycji nie bez powodu, są interesujący i sprawiają, że dzięki nim ta książka jest jedynie jeszcze pełniejsza.

Nie zapomnijmy o zagadce kryminalnej, która jest podstawą fabuły Pierwszej Fazy Zaćmienia. GENIALNA!! W pewnym momencie dochodziłam do tego, że podejrzewałam już nawet siebie, bo nie potrafiłam rozwiązać zagadki, choć według autorki po niektórych podpowiedziach powinno być to oczywiste (nie jest). Lecz uważam to za ogromny plus, bo element zaskoczenia był jeszcze większy i bardziej wcisnął mnie w fotel. Jeśli oprócz genialnego, gorącego i pochłaniającego romansu, szukacie książki z wątkiem kryminalnym, zagadką do rozwiązania i przede wszystkim dobrze i przemyślanie napisanej, to ta historia jest dla was.

W fantastyce, a zwłaszcza romantasy, uwielbiam to, do czego bohaterowie są w stanie się posunąć, by ochronić ważne dla nich osoby. Najczęściej, tak jak w przypadku tej konkretnej pozycji, bohaterowie są postawieni przed trudnymi wyborami, ciężkimi walkami, oraz wieloma dylematami, więc oddanie, miłość i poświęcenie, odczuwalne jest trzy razy mocniej.

A coś dla srok książkowych, które tak jak ja kochają piękne wydania książek? PFZ jest wydane z piękną okładką, wyklejką, zdorbieniami na pierwszych stronach rozdziałów, lecz i barwionymi brzegami. Wygląda przepięknie na zewnątrz, a zarówno treść jest tak samo warta zakupienia.

Pierwsza Faza Zaćmienia, w pokręcony sposób stała się dla mnie dużym komfortem, bo bohaterowie stali się nim dla siebie. W każdych ich czynach, słowach, myślach, odczuwałam oddanie, oraz wdzięczność za siebie i niezwykle mnie to rozczulało. Z ręką na sercu, obiecuję i gwarantuję, że zakochacie się w tej historii, pokochacie każdy aspekt i przepadniecie dla tego wyjątkowego świata. Jeśli jesteście gotowi, by pewien wampir zawrócił wam w głowie, a czarownica poraziła was swoją niesamowitością, to zapraszam do świata pełnego magii, intryg, namiętności i walk. Tylko pamiętajcie po której stronie barykady chcecie stać.
Profile Image for Dominika .
198 reviews3 followers
October 13, 2025
⭐ 4/5


• "Cisza przed burzą za­wsze jest naj­gor­sza. Gdy cze­kasz na ude­rze­nie, czas nie­mi­ło­sier­nie zwal­nia, a na­pię­cie staje się nie do wy­trzy­ma­nia."

• "Należysz do mnie, Aislinn. Jeśli wyczuję, że ktoś dotykał cię w sposób, w jaki tylko mnie wolno to robić, rozszarpię mu gardło. A jeśli ty dotkniesz kogokolwiek innego oprócz mnie w przeznaczony tylko dla mnie sposób, też skażesz go na śmierć."

• "Nasza więź to nie więzienie, Aislinn. To, że jesteś moją partnerką, nie znaczy, że tracisz swoją niezależność. Możemy przebywać z dala od siebie, czasami nawet będziemy musieli, po prostu dopóki nie ustabilizujemy tego połączenia, wszystko będzie nas do siebie przyciągało, aż ulegniemy."
Profile Image for Book of the Universe.
243 reviews6 followers
April 11, 2024
3.5 ⭐️ TW: 🔞

Świat pełen czarownic, wilkołaków i wampirów? Do tego usadzony w nowoczesnym świecie i okruszony wątkiem kryminalnym? Brzmi świetnie... I choć książka ma swoje wady, to mimo wszystko "Pierwsza faza zaćmienia" jest satysfakcjonującym urban fantasy, gdzie romans wręcz wybucha między bohaterami!

Na początku chciałabym zwrócić uwagę, że autorka potrafi przykuć uwagę czytelnika - rozdziały są krótkie, ale wciągające i dzięki temu dość sprawnie czyta się tę historię. Z każdą stroną coraz lepiej poznajemy bohaterów, świat i zasady w nim panujące, a także główny motyw - w tym przypadku jest to wątek kryminalny, gdzie giną czarownice i główne postacie mimo swej niechęci do siebie muszą ze sobą współpracować. Zwłaszcza, że nieubłaganie zbliża się zaćmienie, które może być katastrofalne w skutkach. I choć pomysł na fabułę oraz jej przedstawienie jest naprawdę dobre, to brakowało mi nieco dłuższego suspensu i poszlak dotyczących "winowajcy". Miałam wrażenie, że akcja nieco skakała po łebkach i częściej skupiała się na części romansowej niż kryminalnej... Co trochę szkoda.

Jednakże jeśli o romansach mowa, to chciałabym zwrócić uwagę na bohaterów - mam z nimi mały problem. Jednocześnie ich polubiłam i cudnie śledziłam ich losy, to jednocześnie miałam problem z ich chemią. Aislinn i Ward to typowi "od wrogów do kochanków", ale tutaj... Ten pierwszy segment trwał zdecydowanie za krótko i był zdecydowanie jednostronny. Za szybko przeszło to wszystko w romans, który niekiedy robił się nieco nużący i zasłaniał całą resztę fabularną. Zaś jeśli chodzi o inne postacie, to z pewnością te z dalszego planu przykuwają uwagę, choć można odczuć lekki niedosyt - mam nadzieję, że kolejne tomy lepiej nam ich przedstawią!

I choć kręcę nosem, to mimo wszystko jestem zadowolona i z pewnością sięgnę po kolejne części! Jestem ciekawa, co szykuje dla nas autorka i w jaką stronę zmierza zaćmienie... Plus zacieram rączki na rodzeństwo Aislinn, bo coś mi mówi, że może być jeszcze lepiej! Zatem jeśli lubicie romans w fantastyce, chcecie oderwać się nieco od rzeczywistości i spędzić dobry czas z książką - to ta historia może przypaść Wam do gustu!
Profile Image for Maja.
110 reviews4 followers
May 14, 2024
Zawiodłam się ☹️ Zapowiadało się fajnie początek był ciekawy, ale potem wszystko strasznie szybko leciało a wątek romantyczny był tak przesłodzony, że aż mnie zniechęcał. Potencjał był, ale wykonanie średnie.
Profile Image for wika.
102 reviews2 followers
March 9, 2025
ta książka była c u d o w n a
pfz była pierwszą fantastyką, po którą sięgnęłam iiiiiii totalnie mnie do niej przekonała

skończyłam właśnie pierwszy reread całości i hfjahd za drugim razem jeszcze lepsza
Profile Image for Kasia Rybka.
66 reviews12 followers
June 17, 2024
Wspaniała książka. Nie mogę juz się doczekać kolejnej części. Dobrze rozwinięty świat fantasy, postaci przyciągają do siebie jak magnesy. Para głównych bohaterów zachwyca dialogami. Bardzo polecam ❤️
Profile Image for Zuzia.
136 reviews3 followers
April 20, 2024
przyjemne 🥰 chętnie przeczytam drugi tom
jedyny minusik: wątek romantyczny mógł nieco dłużej być napięty i dłużej ta nienawiść ich do siebie mogła trwać
Profile Image for Endżi.
22 reviews1 follower
January 27, 2025
Ta książka była poprostu piękna
Jedna z lepszych romantasy które przeczytałam na papierze
Profile Image for Brie (villainfrombook).
260 reviews9 followers
July 28, 2025
kocham kocham kocham!!!

To dopiero pierwsza część trylogii Rodziny Carmody, a ja już zakochana. Nie jestem stałą czytelniczką romantasy i czytanie tego gatunku zdarza mi się raz na rok, aczkolwiek po przeczytaniu tej książki mam ochotę na więcej! W pewnym stopniu przekonała mnie do lepszego zaznajomienia się z romantasy.

Ten świat, zagadki, wątek kryminalny I LOVE IT!!! Agata Polte nigdy mnie nie zawodzi, bo to kolejna książka spod jej pióra dla której przepadłam.

Bohaterowie skradli moje serce na maxa!!! W szczególności przyjaciel głównej bohaterki. Caspian be mine pls

Widziałam wiele zażaleń, że nie jest to enemies to lovers i rzeczywiście też nie szłabym w tym kierunku. To jedyna rzecz, do której mogłabym się przyczepić. Reszta była świetna!!
Profile Image for Dominika .
110 reviews
July 25, 2024
4.5/5

Ciężko mi ocenić te książkę, ponieważ podobała mi się i sądzę, że fabuła jest naprawdę ciekawa, ale kurczę, bardzo długo ją czytałam, jak na moje możliwości.

Nie mam pojęcia, czy to kwestia jakiegoś zastoju czytelniczego, czy tego, że ostatnio czytałam same romanse i nadal potrzebuję właśnie książek z tego gatunku, a może się rozleniwiałam przez urlop, ale wydaje mi się, że wina właśnie leży raczej po mojej stronie, a nie książki. Pewnie gdybym po nią sięgnęła po prostu kiedy indziej, gdy miałabym naprawdę silny hype na fantastykę, to pochłonęłabym ją zapewne w 2-3 dni. Z pewnością sięgnę po kolejny tom, bo bardzo polubiłam pióro autorki i bohaterów!
Profile Image for Zuza.
209 reviews4 followers
November 30, 2024
świetnie się przy tym bawiłam, ale
1. w ogóle nie czułam klimatu aranżowanego małżeństwa
2. ich relacja... jakieś to dla było za szybkie i trochę za... randomowe?
3. to wszystko było trochę przy długie, ale zauważyłam, że Agata ma do tego tendencje
4. w jakim świecie się to wszystko działo? naszym? Jakimś innym?

lecz brawo dla plot twistu, zazwyczaj moim przekleństwem(?) jest to, że wszystkiego się domyślam, a tutaj nie wpadłam kompletnie na nic
Displaying 1 - 30 of 244 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.