Trudno Ci się skupić? Masz problemy z zarządzaniem czasem? Denerwuje Cię to, że zaczynasz kilka aktywności jednocześnie i żadnej nie kończysz?
Może właśnie zauważasz u siebie objawy ADHD albo otrzymałaś diagnozę. A może twoja siostra, córka, mama albo przyjaciółka uczą się, jak żyć w nowej rzeczywistości. Ta książka pozwoli ci poznać kobiety z ADHD, które nie chcą zadawać sobie pytania: "co jest ze mną nie tak?", tylko chcą żyć na sto procent. Bo każda jest tego warta.
Kilkanaście kobiet opowiedziało o wyzwaniach, które wiążą się z otrzymaną diagnozą. To historie o tym, jak ADHD wpływa na hormony i odwrotnie, na podejmowane działania i role społeczne, na relacje i własny obraz. Każda z tych kobiet musiała poznać samą siebie na nowo, aby móc się polubić i w pełni zaakceptować.
Czuję, że potrzebowałam tej książki. Nie uważam, że jest to idealna pozycja, zdarzają się powtórzenia czy też niektóre pytania autorki były dla mnie niepotrzebne lub słabo skonstruowane. Jednak najważniejsze jest to, że poznajemy historię kilku różnych kobiet, ale ze wspólnym mianownikiem - diagnozą ADHD. Inne kobiety, które mają z tyłu głowy pewne podejrzenia, z pewnością odnajdą tutaj część siebie.
Czytając tą książkę przy wielu fragmentach miałam uczucie, jakby spadł mi kamień z serca. Albo jakby ktoś mnie przytulał. Bardzo fajna pozycja szczególnie dla osób, które niedawno dostały diagnozę ADHD i potrzebują poczuć się zrozumiane i mniej samotne w tej diagnozie.
Fajnie by było dodać na samym początku kilka stron "suchych faktów" na temat ADHD, wypunktowaną listę objawów i czym jest dopamina etc. w razie gdyby książka wpadła w ręce kogoś, kto nie ma o tym jeszcze większego pojęcia bo wtedy mógłby być zmieszany czytając te rozmowy.
Książka 'My kobiety z ADHD. Atypowe. Neuroróżnorodne. Wspaniałe' to spisane wywiady z niektórymi gościniami podcastu autorki, Oli Pflumio. Mają one wspomnianą diagnozę. Każda z nich opowiada, jak nauczyła się żyć ze swoim ADHD i jak pokochały swoją wyjątkowość. Rozmowy przeprowadzone są świetnie, a od rozmówczyń możemy dowiedzieć się ciekawostek z innych dziedzin np. dietetyki. Piękna okładka przyciąga wzrok i zaprasza do zajrzenia w książkę.
Większość kobiet o swoim ADHD dowiaduje się między trzydziestym szóstym, a trzydziestym ósmym rokiem życia. Chłopców diagnozuje się przeważnie w wieku 7 lat. To zaskakujące, ale warto pamiętać, że gdy te dorosłe kobiety były dziećmi wiedza na temat ADHD u dziewczynek praktycznie nie istniała. Dopiero teraz mówi się o tym więcej. U kobiet objawy zaczynają się ujawniać tak naprawdę dopiero w okresie dojrzewania. Kolejne nasilenie może pojawić się na studiach, przy podjęciu pierwszej pracy lub w momencie wkroczenia w etap macierzyństwa. Mówi się także, że ADHD 'zaczyna się' od depresji i stanów lękowych. Diagnoza często przynosi odpuszczenie. Niektóre z kobiet traktują ją jako prezent od życia, inne wcale nie uważają jej za swoją supermoc. Jednak prawie każdej z nich towarzyszy 'syndrom oszusta' - myśli, że może jednak nie mają ADHD, tylko, że wymyślają.
Zachęcam do przeczytania tej książki, bo może dzięki niej odkryjecie, że to was dotyczy. Często nie zdajemy sobie sprawy, że coś utrudnia nam funkcjonowanie. A może da się żyć łatwiej?
Written down interviews or rather discussions with several women that are affected by ADHD. If only you enjoy that form of books, this one can be very helpful to connect the dots and better understanding of ADHD and behavioral issues that woman affected may struggle with in their lives. Good to feel that you are not alone, that additional issues can have their source in how your brain works and to overcome this depressing feeling of being worse than other people…
Nie będzie to moja ulubiona książka, ale bardzo przyjemnie się czytało te wszystkie historie, fascynuje mnie jak każda z nich była podobna a za razem odmienna od siebie, myślę też, że warto właśnie dowiadywać się o takich historiach i że każdy ma inaczej, nie ma jednej poprawnej drogi myślenia i funkcjonowania i że każdy jest wyjątkowy, cieszę się, że aktualnie temat neuroróżnorodności jest coraz popularniejszy c:
Jesli mialabym krotko opisac te ksiazke to byloby to okreslenie: balsam dla duszy. To zbior wywiadow z kobietami, ktore otrzymaly diagnoze pozno lub bardzo pozno, o tym jak do niej dochodzily i jak sobie z nia radza. Niby nic, ale jest to jak otulajacy kocyk. Gwiazdke odejmuje za momentami kulejaca redakcje, zdarzaja sie powtorzenia.
czegoś mi tu brakowało. może komentarza na koniec? rozmowy krótkie, powierzchowne, warte rozwinięcia, wyjaśnienia, skomentowania. raczej dla kobiet z adhd, jako pozycja edukacyjna dla neurotypowych się nie sprawdzi.