Jump to ratings and reviews
Rate this book

Córki puszczy, siostry ognia

Rate this book
Trzy siostry, trzy losy – jedna śmierć, która na nie czeka.

Rachela, Judyta i Anna urodziły się w czasie, gdy kobieta nie ma wpływu na swój los. Musi słuchać ojca, potem męża. Musi być grzeczna, pokorna i wzorowa. Nie może chcieć więcej.

Żadna z sióstr nie pasuje do tego świata. Rachela jest przenikliwa – widzi i rozumie to, czego nie potrafią inni ludzie. Musi jednak dusić się w pozbawionym miłości małżeństwie i udawać kogoś, kim nie jest. Judyta nie umie tak dobrze grać – ma zbyt wielkie serce, by ścisnąć je w małej formie. Chciałaby nie kochać innej kobiety tak żarliwie. Wreszcie Anna, która ponad wszystko pragnie wolności. To ona wymyka się z Osady do Puszczy, nieświadoma jak bardzo ryzykuje życiem swoim i bliskich.

We krwi sióstr drzemie jednak magia. Kiedy zacznie się budzić, czy zaprowadzi je do wyzwolenia? Czy może przyniesie tylko cierpienie całej osadzie?

338 pages, Paperback

Published March 27, 2024

1 person is currently reading
39 people want to read

About the author

Monika Godlewska

8 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (10%)
4 stars
21 (36%)
3 stars
19 (32%)
2 stars
9 (15%)
1 star
3 (5%)
Displaying 1 - 20 of 20 reviews
Profile Image for penta.
416 reviews91 followers
March 21, 2024
Jeśli ktoś śledzi moje boje z literaturą wszelaką, pewnie już zauważył, że wrodzony masochizm, przez moją rodzicielkę ukierunkowany na wybory matrymonialne, ja przekułam na śledzenie karier twórców, których książki doprowadzają mnie do maniakalnej wręcz frustracji. Poza Colleen Hoover, bo tam się tylko nudzę. Tak więc oczywiście, że kiedy usłyszałam o nowym dziele Moniki Godlewskiej, z którą to zostałam przecież do końca "Damy Kier" (jako jedna z pięciu osób, patrząc po ocenach), uznałam, że muszę je przeczytać. Chciałam je sobie zostawić na podróż pociągiem, no ale Pustułka kazała, a skoro ona się przeze mnie męczy z Norą, to było tylko fair.

I tak oto nastąpił zwrot akcji: ta książka mi się podobała.

Nie jakoś szaleńczo, raczej do niej nie wrócę, ale hej! Przeczytałam ją w trzy dni! I może mam uwagi, ale - o dziwo - mniej niż do "Pierwszej Iskry". Może pani Węckiej lepiej idzie redakcja niż pisanie. Albo jednak pani Godlewskiej idzie pisanie w ogóle, jak... No właśnie, jak *co* - nie mam pojęcia. W każdym razie, nawet przy istnieniu pewnych problemów obecnych w "Damie Kier", w ogóle nie czułam, by pisała to ta sama osoba. Tu rzeczywiście była do opowiedzenia jakaś historia, banalna czy nie, zamiast dwóch jednokomórkowców snujących się bez sensu, czekając na ochy i achy czytelników. Tu rzeczywiście byłam w stanie uwierzyć, że to napisał ktoś, kto pisać lubi, a nie utknął na sedesie tylko z długopisem i notesikiem. Jasne, dalej się co najmniej raz zdarzyło pomieszać imiona i Anna nagle mówi, że zamilkła i ona, i Anna (a chodziło o Judytę); dalej zdarzają się wpadki jak Anna, której dwukrotnie kończą się strzały w ciągu trzech akapitów (ale między pierwszym i drugim się jednak rozmnożyły); dalej zdarzają się momenty zwyczajnie cudowne w swej niezamierzonej komiczności, jak sekcja zwłok rodem z CSI; nadal pozostają proste pytania bez odpowiedzi (skąd ci ludzie mają metal? Skoro żyją w zamkniętej społeczności, dlaczego nikomu nie wyrosła jeszcze trzecia noga?)... Ale tego wszystkiego jest naprawdę bez porównania mniej niż przy "Damie Kier", gdzie każda strona powodowała pyknięcie brewki co najmniej trzykrotnie.

Najwięcej mogłabym chyba narzekać na magię w tej książce; nie jestem zwolenniczką pierdololo BrandoSando o miękkich i twardych systemach magii, magia moim zdaniem jak najbardziej może być siłą nielogiczną, niespętaną żadnymi prawdziwymi regułami - tu jest po prostu niekonsekwentna. Raz przychodzi bohaterkom łatwo, zaraz znów trzeba ją wyłączyć dla wygody sceny, potem w ogóle zdolności sióstr rozmywają się w stosunku do tego, co nam wcześniej powiedziano... Może ich magia jest jak ich ojciec - gdzieś w połowie zmienił się na nią pomysł. Tj. ja rozumiem, o co mogło chodzić w tej kreacji Lowe'a, który po prostu dobrze maskuje tę swoją prawdziwą stronę, ale no nie, przeszliśmy od zera do setki, od drwienia z jego przemówień do zachwycania się, jak nimi potrafi wszystkich nastroić.

A, no i na plot twist mogę narzekać. Bardzo mogę. Oczywiście, że jak jest zagadka, należy podrzucić fałszywe tropy - ale z tym prawdziwym antagonistą to już był girlbossing too close to the Sun, jak to mawiają na TikToku. Przez 3/4 książki nic na niego nie wskazywało, ba, nie wydawał się nawet szczególnie zainteresowany innymi zaszczytami poza byciem łowcą spośród tych, co go ponoć ominęły, a postać podejrzewana przez bohaterki zachowywała się dużo bardziej podejrzanie. Chyba że ja coś źle zrozumiałam i za pierwszym razem Wilka przyzwał kto inny, niż za drugim. Co miałoby większy sens. I pasowałoby do faktu, że autorka wciąż w komunikację tak średnio, bo z trzy rozdziały zajęło mi też zrozumienie, że Rachela nie odczytuje myśli innych siłą dedukcji, a robi to *dosłownie*. Bo tak zgrabnie to opisano. Jest tu w ogóle jakiś problem z ucinaniem wątków pobocznych w dziwnym miejscu - jak Nate'a słyszącego wg siebie matkę, albo powolnej korupcji Anny. No ale nadal bez tragedii.

Mój trzeci problem jest z tropem, którego autorka może nie jest nawet świadoma, nie wiem. Otóż chodzi o tzw. "magical n*gro", bo nie umknęło mi, że jedyne postaci jasno opisane jako niebiałe (poza rodziną Joachima, która taka jest obvsly po to, by mógł uznać dzieci) to mieszkająca na osiedlu w lesie "hołota z puszczy", która para się magią jako jedyna i uczy nasze bohaterki, jak czarować. Z drugiej strony, te postaci mają większą rolę w tej historii, a nawet końcówka wątku Racheli robi im więcej miejsca, więc to taki problem pół na pół. Kwestia wyczucia, kodu kulturowego etc, jak sądzę. Nie sienkiewiczyzm, niczym z Ayati i Norą.

Wyjątkowo nie chcę sadzić w recenzji Godlewskiej spoilerów. Bo myślę, że to nie jest zła książka, by się na chwilę oderwać. Nie jest odkrywcza, ale nie jest też zła. Stoi klimatem, nie będę kłamać. I nawet nie trzeba przy niej aż tak wyłączać myślenia.

Ale tę mapę w reklamowym fragmencie na Legimi wydawnictwo naprawdę mogłoby poprawić. W pełnym wydaniu jest okej, ale reklamowy jest reklamowym z jakiegoś powodu, jak sądzę.
Profile Image for Lola Tea.
136 reviews66 followers
March 27, 2024
4,5/5
Dawno nie czytałam książki z tak duszną atmosferą, tak brudnym klimatem, a to wszystko podszyte intrygami, tajemnicą i magią. Jeżeli lubicie opowieści o wiedźmach z nutą grozy, to polecam serdecznie
Profile Image for Alva.
59 reviews
May 1, 2024
Udało mi się skończyć, a to nie było proste.
Od razu mówię, to nie jest zła książka, to znaczy nie wykluczam że są osoby którym może się spodobać, ja zdecydowanie do nich nie należę.

Jeśli chodzi o fabułę to cóż na pewno jakaś jest, jak na tak krótką książkę wydaje mi się, że pojawiło się zbyt wiele wątków i postaci. Z jednej strony dzieje się dużo, ciągle zamieszanie, ale z drugiej niewiele z tej akcji wynika. Antagoniści ujawnieni pod koniec byli dla mnie dość randomowi, nie wiem tak właściwie jakie były ich motywacje to nie miało za bardzo sensu, trochę takie jestem zły bo jestem czarnym charakterem.

Jeśli chodzi o klasyfikacje tej książki jako gatunek fantasy to dla mnie mało tego fantasy magia jest takim bardzo luźnym dodatkiem i jakby jej nie było sytuacja byłaby podobna szkoda trochę.

Mój największy zarzut czyli reprezentacja...
Nie ukrywam sięgnęłam po tę książkę bo miało to być polskie fantasy o lesbijkach. Super fajnie. Szkoda tylko, że zamiast fajnego romansu była przemoc w jednym związku a potem zupełnie znikąd pojawił się drugi związek. I jeszcze jedno bo bardzo mnie to zastanawia. Czemu autorzy książek które reklamują się jako queerowe tak często wciskają hetero sceny wiadomo jakie???? Czemu to ma służyć serio dla kogo to??? Nie mam pojęcia.

Podsumowując, trochę mi przykro bo miałam pewne nadzieje co do tej książki, a otrzymałam wątpliwą rozrywkę z topornym językiem i dziwną fabułą.

Nadal uważam że fabularnie był potencjał, ale coś nie pykło trochę. Szkoda
Profile Image for Małgorzata.
83 reviews4 followers
May 19, 2024
Trzy siostry – Rachela, Judyta i Anna – żyją w niewielkiej społeczności, w której wszystko od lat toczy się ustalonym rytmem, a od zagrożeń zewnętrznego świata broni jej Puszcza. Jako córki Przywódcy mają zapewnioną pozycję i przyszłość, ale to, czego naprawdę pragną, pozostaje poza ich zasięgiem. Każda w miarę możliwości stara się jednak realizować swoje cele. Rachela wykorzystuje intelekt i relację z ojcem, żeby zyskać władzę i mieć wpływ na bieg rzeczy, Judyta podąża za głosem serca pomimo wszelkich zakazów, a Anna w sekrecie rozwija talenty łowczyni. Wszystko się komplikuje, gdy z Puszczy wyłania się nieznane zagrożenie, które musiał przyzwać ktoś z mieszkańców osady. Talenty sióstr i drzemiąca w ich krwi magia mogą pomóc odkryć sprawcę nieszczęścia, ale jednocześnie wystawiają je na niebezpieczeństwo. Czy będą gotowe zaryzykować i wykorzystać swoją ukrytą siłę, jednocześnie kładąc na szali swoje marzenie?

Zastanawiałam się, co w tej książce tak mnie pociąga. Może to sylwetki trzech sióstr, różnych od siebie, a jednocześnie walczących ramię w ramię o to samo? Klimat tajemnicy i zagadki, pozwalający snuć teorie i próbować odkryć wraz z mieszkańcami osady sprawcę zła? Czy może opowieść o kruchości i sile władzy, o tym, jak nieodłącznie wiąże się ona z przemocą i niszczy tych, którzy po nią sięgają? Może jednak chodzi o mnogość kobiecych relacji – siostrzanych, przyjacielskich, romantycznych lub czysto interesownych – przedstawionych w swojej złożoności, pięknie i brzydocie. Jak widać – jest z czego wybierać.

Przy pierwszej lekturze najbardziej przypadła mi do gustu Rachela – opanowana, kalkulująca, ale nie pozbawiona ludzkich potrzeb i odruchów. Jednak przy drugim czytaniu znacznie bardziej doceniłam Judytę. Owszem, często kieruje się uczuciami i pod wpływem impulsu podejmuje nie zawsze najlepsze decyzje, ale to właśnie jej wrażliwość i i oddanie stają się ostatecznie jej największą siłą. Z Anną, mnie najmniej bliską, również można się utożsamiać, a rozwój jej postaci na koniec idzie w bardzo ciekawą stronę.

Nie mogę nie wspomnieć o dusznym, niesamowitym i momentami okrutnym klimacie, który nadaje ton całej opowieści. Podobało mi się też wyraźne, choć nienachalne nawiązanie do konkretnych historycznych miejsc czy czasów. Elementy fantastyczne są nakreślone bardzo delikatnie, stanowią ważną część fabuły i od początku można je wyczuć, ale świat osady to zdecydowanie nie jest świat, którym rządzi magia. Rządzą nim ambicje, zadawnione urazy i ukryte namiętności, co dla mnie osobiście jest znacznie ciekawsze.

Pomimo dystansu od współczesnego świata – i poprzez wprowadzenie elementów fantastyki, i przez historyczne zakotwiczenie w przeszłości – ta historia niepokojąco bliska. Bez trudu mogę się odnaleźć w walce bohaterek, w ich emocjach i sytuacjach, z jakimi się mierzą. Daje to do myślenia i zdecydowanie jest dla mnie największą siłą tej książki.
265 reviews1 follower
March 26, 2024
Książki o wspólnotach religijnych zwykle są duszne, pełne sekretów i trupów wystających z szaf szacownych przywódców, w Córkach puszczy… nie jest inaczej. Osada aż tętni od paskudnych tajemnic skrywanych pod pelerynką bogobojności i oddania lepszej sprawie. Zakaz używania magii nie sprawia, że moc znika a raz obudzona Groza tylko czeka, by ktoś ponownie przywołał ją do osady.
Trzy siostry będą musiały stawić czoła nie tylko ludzkiej obłudzie i nieprzychylności ale również całkiem namacalnemu złu, które siejąc terror powoli przejmuje władze nad znanym im światem. Rachela, Judyta i Anna choć bardzo różne - łączy krew, moc i przeznaczenie, czy ocalą osadę, w której się duszą? Czy będą skłonne walczyć dla ludzi, do których nie pasują? I jaka spotka je za to kara?
Monika Godlewska w swojej książce tworzy świat na pozór sielskiego i urokliwego leśnego sioła, w którym wszystko toczy się utartym przez historię i tradycję zwyczajem. Jednak drugie dno nie jest już tak urocze. Kobiety niemal pozbawione praw są po prostu własnością mężczyzn: ojców, mężów i braci. To co na pierwszy rzut oka wydaje się stabilizacją i bezpieczeństwem, przy wnikliwszym spojrzeniu okazuje się tylko kruchą fasadą, skrywającą strach i wymuszoną uległość.
Jednak trzy siostry, które nie potrafią odnaleźć się w świecie, w którym przyszło im żyć to tylko zalążek historii, trzon opowieści o złamanych sercach, bezsensownym okrucieństwie i żądzy władzy, która nie omija nawet maluczkich…
Przyznam, że Córki puszczy. Siostry ognia czytało mi się dość przyjemnie, jednak bez większych fajerwerków. Przez cały czas miałam w głowie myśl, że ja to już w sumie gdzieś widziałam, a całość przypomina skrzyżowanie filmu Osada z książką Godzina wiedźm. Przy czym jeśli chodzi o film, to śpieszę doprecyzować, że chodzi mi nie o treść a o atmosferę małej, zamkniętej społeczności rządzącej się archaicznymi, niemal zatęchłymi prawami i tradycjami.
Bohaterki tej powieści nie są bez wad, Rachela szpieguje i donosi ojcu jak posłuszne, małe popychadło, a kłamstwa na każdym kroku gładko spływają z jej ust, Judyta jest naiwna i egoistyczna, zapatrzona we własne uczucia, zaś Anna łatwowierna, porywcza i pyszałkowata, gotowa w każdej chwili biec do lasu, bez żadnego planu czy wcześniej przygotowanego alibi. I choć autorka postawiła przed nimi wyzwanie godne superbohaterek, które powinno zaskarbić im sympatię czytelników, ja jakoś nie mogłam się zmusić by polubić którąkolwiek z nich.
Niestety wątki, którymi posługuje się autorka są dość oklepane – i choć przyznaje, że jej wartki styl
i przyjemne w odbiorze pióro sprawiają, że można przymknąć na to oko, to jednak wciąż ta sztampowość istnieje – mamy choćby „złego wilka”, „szarą eminencje”, „trzy siostry, które można nawet podpisać pod magiczną traidę: starucha-matka-panna”, no i oczywiście „wiedźmę z lasu jako uosobienie mądrości i nauczycielkę magii”. Nie twierdzę, że posługując się nimi autorka robi coś złego, ale nie ukrywam również, że to one osadzone w opowieści w taki a nie inny sposób, wywołują u mnie efekt „już to gdzieś widziałam”.

Poza tym jak każda książka ta ma i wady i zalety. Do tych drugich z pewnością należy płynny styl Moniki Godlewskiej i dość sprawnie zbudowana historia. W Córkach Puszczy… brak jakichś rażących dziur fabularnych czy wynaturzonych wątków, którym brak końca lub początku, może nie wszystkie rozwiązania przypadły mi do gustu ale jednocześnie nie kuły mnie w oczy na tyle, żeby porzucić czytanie. Jednego tylko nie mogę przeboleć, że autorka z zimną krwią ubiła moją ulubioną postać ;( No ale cóż, ja się chyba zbyt szybko przywiązuję :D
W ogólnym rozrachunku daję 6/10, pozycja dość przyjemna, zapewne nie jednemu z was podaruje całkiem magiczny wieczór czy dwa a może nawet jakąś grubszą rozminę o prawach kobiet w zamierzchłych czasach i dzisiaj.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję
Wydawnictwu Spisek Pisarzy

#współpracarecenzencka
#współpracabarterowa
#współpracareklamowa
376 reviews6 followers
April 8, 2024
"Córki puszczy, siostry ognia" to fascynująca opowieść, która zabiera czytelnika w podróż do świata pełnego tajemnic, magii i niebezpieczeństwa. Autorka w sprytny sposób łączy w powieści elementy mrocznej fantastyki z głębszymi refleksjami na temat siły kobiet, manipulacji społecznej oraz walki o wolność i godność.

To wciągająca opowieść o trzech siostrach, których losy splatają się w tajemniczej osadzie otoczonej mroczną Puszczą. Odizolowane od świata zewnętrznego, siostry Anna, Judyta i Rachela stają przed wyzwaniami, którym muszą stawić czoła w patriarchalnym społeczeństwie, w którym kobieta ma przypisane ściśle określone role i ograniczenia. Żadna z nich nie pasuje do czasów, w których przyszła na świat. Każda z kobiet jest unikalna, co sprawia, że czytelnik od samego początku angażuje się w ich losy. Rachela, obdarzona przenikliwością umysłu, musi stawić czoła nieszczęśliwemu małżeństwu i udawaniu kogoś, kim nie jest. Judyta o wielkim sercu tłumi uczucia wobec innej kobiety, nie mieszcząc się w sztywnych ramach narzuconych przez społeczeństwo. Natomiast Anna, pragnąca wolności ponad wszystko, podejmuje ryzykowną decyzję ucieczki do Puszczy, nieświadoma zagrożenia, jakie czyha na nią i na jej bliskich. W ich żyłach płynie także magia, która może odmienić losy nie tylko ich samych, ale i całej osady.

Autorce udało się doskonale wykreować silne, wyraziste główne bohaterki, które mimo trudności i ograniczeń narzuconych przez społeczeństwo walczą o swoje marzenia i wolność. Ich siła, determinacja i inteligencja inspirują, a opisane przez autorkę relacje między siostrami są wzruszające i pełne ciepła. Świetnie scharakteryzowana została również cała paleta barwnych postaci pobocznych, których losy splatają się z życiem głównych bohaterek i które wnoszą istotny wkład do rozwoju fabuły. Mimo że początkowy natłok imion i powiązań może przytłaczać, to dość szybko wszystko się rozjaśnia, a każda postać w końcu odgrywa istotną rolę w tej misternie splecionej historii.

Niezwykły klimat powieści, pełen mroku i tajemnicy, wspaniale oddaje duszną atmosferę osady i niebezpieczeństwo otaczającej ją Puszczy. Autorka umiejętnie buduje napięcie, wprowadzając czytelnika w świat pełen zagadek i niebezpieczeństw, co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Wątek magii, choć nie dominujący, dodaje opowieści nutę tajemniczości i niepewności. Nie brakuje w powieści również wątków feministycznych, które są istotną częścią fabuły. Autorka porusza tematy manipulacji, aranżowanych małżeństw i przemocy wobec kobiet, ukazując, jakie trudności mogą napotkać kobiety w patriarchalnym społeczeństwie, a także jak kobiety potrafią wykorzystać swoją inteligencję i determinację, by wpływać na bieg wydarzeń. Zakończenie książki jest zaskakujące, ale nie usatysfakcjonowało mnie w stu procentach, bo niektóre wątki nadal pozostają niewyjaśnione. Daje to jednak nadzieję na kontynuację historii, dlatego czepiać się nie mam zamiaru, lecz cierpliwie będę wyczekiwać kolejnego tomu tej interesującej opowieści.

"Córki puszczy, siostry ognia" to powieść godna polecenia miłośnikom mrocznej fantastyki, nieoczywistych bohaterów i intrygujących historii. Autorka zgrabnie łączy elementy magii z opisem życia w patriarchalnym społeczeństwie, tworząc pasjonującą i angażującą lekturę, która skłania do refleksji nad siłą kobiet i ich walką o wolność i godność. Ze swojej strony oczywiście polecam ❤️
Profile Image for żyrafaczyta.
400 reviews8 followers
March 19, 2024
„- Nie chciałem Cię skrzywdzić – mówi Nataniel.
- Wiem o tym. Tym gorzej dla ciebie. Najgorsze są krzywdy wyrządzane z miłości. A ty nawet nie rozumiesz zła, które wyrządziłeś, Nate.”
Bardzo lubię książki, w których kobiety walczą o „swoje”, są silnymi postaciami. „Córki puszczy. Siostry ognia” Moniki Godlewskiej jest właśnie książką, w której kobiety urodziły się w czasach, gdzie ich głos nie ma znaczenia i starają się walczyć o wolność i prawo do decydowania o sobie.
Książka napisana jest przyjemnie i lekko, język i styl są bardzo dobre. Pomysł na fabułę jest bardzo ciekawy i zachęca do przeczytania. Świat stworzony w książce jest dobrze wykreowany. Miejscem akcji jest wioska, odgrodzona od świata puszczą. Społeczność związana jest różnymi zakazami i nakazami, a przywódca jest najważniejszy. Kobiety nie mają prawa głosu, decydują o nich mężczyźni. Dodatkowo czytając odnosiłam wrażenie, że ta hermetyczna społeczność przypomina sektę, co prawda o religii mamy bardzo mało w książce, jednak wiemy, że są oni bardzo wierzący. To wszystko sprawiło, że byłam bardzo ciekawa jak potoczą się losy bohaterek, jednak mam wrażenie, że autorka lekko odeszła od fabuły. Spodziewałam się trochę innej historii, większej koncentracji na odkrywanej magii. Odniosłam wrażenie, że w dużej mierze czytam o sile kobiet, ich walce o prawo głosu, ich mocy i mądrości, a to co miało być ważne dzieje się w tle. To co zaskarbiło sobie moją sympatię, to klimat książki. Jest on mroczny, duszny, a momentami czuć element grozy. Do klimatu dochodzą intrygi i knowania, które występują wśród władzy, jak i mieszkańców wioski. Jeżeli szukacie czegoś dynamicznego, pełnego plot twistów, muszę was rozczarować, ale tutaj tego nie mamy. Akcja sama w sobie się dzieje, jednak ja czułam, jakbym czytała historię z perspektywy trzech sióstr, ale bez dynamiki i zwrotów akcji. Tak jak wcześniej wspomniałam, bardziej widzę tutaj sposób walki kobiet z panującymi w społeczności zasadami i mężczyznami, wspomagany magią, aniżeli typową fantastykę z akcją. Zakończenie jest bardzo ciekawe, pozostawia lekki niedosyt, gdyż chciałabym wiedzieć co dalej, jak potoczą się losy Judyty, Racheli i Anny.
Kreacja bohaterów jest interesująca, mamy 3 siostry, każda z nich na innym etapie życia. Do tego dochodzą bohaterowie poboczni, którzy odgrywają równie ważną rolę. Postacie są realistyczne, mają swój cel, można się z nimi utożsamić oraz żywić do nich jakieś uczucia. Jedyny minus jest taki, że początkowo ilość postaci i zależności między ich rodami jest przytłaczająca, ale na pomoc przychodzą drzewka genealogiczne, umieszczona na końcu książki. Autorka w bardzo dobry sposób pokazała relacje łączące bohaterów i zależności między nimi występujące.
Reasumując, książka mi się podobała, to jak stworzone zostały bohaterki, ten klimat, jednak trochę czuję niedosyt związany z samą fabułą i magią.
Profile Image for booksbybookaholic.
650 reviews3 followers
April 7, 2024
"Córki puszczy siostry ognia" to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale mogę zaliczyć je do bardzo udanych. Udało się jej wykreować historię angażującą i niesamowicie klimatyczną, której nie powstydziliby się autorzy mający na swoim koncie o wiele więcej napisanych pozycji.

Akcja książki rozgrywa się w niewielkiej wiosce, gdzie każdy zna każdego, a która odcięta jest od zewnętrznego świata złowrogą Puszczą. Kiedy mieszkańców zaczyna nawiedzać przerażający Wilk, który pozostawia na swojej drodze ścieżkę z trupów, trzy siostry i córki przywódcy postanawiają odpowiedzieć na pytanie, kto odpowiada za przywołanie z Puszczy nieczystych sił, a jednocześnie odkrywają potencjał, który drzemie w nich samych.

Anna, Judyta i Rachela. Trzy różne charaktery, trzy różne życiowe historie i krew, która je łączy. Autorce udało się wykreować naprawdę różnorodne charaktery i to na tyle, że nie musiałam nawet czytać imienia na początku rozdziału, żeby wiedzieć, z czyjej perspektywy jest pisany, a wbrew pozorom nie jest to częsta zaleta wśród wieloperspektywowych historii. Każda z sióstr miała w sobie coś intrygującego- wszechwiedząca Rachela, ukrywająca swoją prawdziwą twarz Judyta i miłośniczka wolności Anna. Tworzyły niepowtarzalne trio.

Do tego dochodzi masa innych postaci, przewijających się na kartach powieści. I muszę przyznać, że początkowo byłam bardzo pogubiona w fabule przez natłok imion, nazwisk i powiązań między postaciami, które są dość zagmatwane. W odnalezieniu się w historii pomogło mi drzewo genealogiczne z tyłu, ale co się namęczyłam to moje. Część bohaterów ma dodatkowo takie same lub bardzo podobne imiona, więc trzeba się natrudzić, żeby w pełni rozwikłać powiązania między nimi.

Najmocniejszym punktem historii jest sam klimat duszny, mroczny i bardzo tajemniczy. Rzadko kiedy mam styczność z książkami ukazującymi tak hermetyczną społeczność, ale po lekturze tej zdecydowanie mam ochotę na więcej. Do tego w książce nie zabraknie wątków siostrzeństwa, siły kobiet i magii, która wpływa na umysły. Tworzy to wyjątkową mieszankę.

Na koniec chwilę o zakończeniu. Było zaskakujące, ale czuję pewien niedosyt. Niektóre wątki pozostawiają mnie nadal z dużą ilością pytań, niektóre postacie nadal są nieoczywiste i nie do końca zrozumiałam epilog (oraz zachowanie jednej z sióstr). Być może jest to furtka do kontynuacji? Z ciekawością będę wyczekiwała informacji o niej.

Nie pozostaje mi nic innego jak gorąco polecić wam książkę Moniki. Myślę, że szczególnie spodoba się fanom mrocznej fantastyki, nieoczywistych bohaterów i uzależniającego klimatu. Czekam na więcej!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Spisek Pisarzy.
223 reviews
February 27, 2025
Mimo, iż uwielbiam sięgać po fantastykę, robię to niezwykle rzadko ze względu na strach przed rozczarowaniem. Trzymam się utartych ścieżek i czytam po raz setny ukochane serie jak Trylogia Husycka, Wiedźmin, czy Harry Potter 😉 Jednak dzięki uprzejmości @wydawnictwospisekpisarzy miałam szansę przeczytać niezwykle ciekawą powieść z nurtu fantasy: „Córki puszczy, siostry ognia” Moniki Godlewskiej i to literackie spotkanie uważam za naprawdę udane😊

W pewnej osadzie gdzieś na skraju starożytnej Puszczy żyją trzy siostry – Rachela, Judyta i Anna. Każda z nich ma swój własny charakter oraz zmartwienia, z którymi musi sobie poradzić. Wszystko dlatego, że w rządzonej przez mężczyzn społeczności nie ma miejsca na kobiecą wolność. Ich życie zmienia się, gdy ludność osady zaczyna nawiedzać Groza pod postacią Wilka mordującego kolejnych osadników z zimną krwią. Siostry dowiadują się, że w ich żyłach płynie dawna magia i w tajemnicy uczą się nad nią panować, aby raz na zawsze pokonać Grozę Puszczy. Rozpoczyna się polowanie….

Muszę przyznać, że historia przedstawiona przez autorkę bardzo mi się spodobała. Dzieje sióstr Lowe zostały opisane lekkim, ciekawie stylizowanym językiem, toteż całość czytało się wyjątkowo szybko. Wątek magii i tajemniczej Puszczy stanowiącej swego rodzaju magiczny byt oraz intryga, której rozwiązania nie byłam pewna do ostatnich stron, potrafiły przykuć moją uwagę na wiele godzin😉 Polubiłam się także z trójką bohaterek, których siła charakteru budziła respekt, a fabuła opowiadana z punktu widzenia każdej z nich udanie poszerzała wiedzę czytelnika.

Za jedyny minus uważam mnogość bohaterów, których przez większość lektury nie byłam w stanie zapamiętać i powiązać z konkretnymi rodami. Na pomoc jednak przyszła mała ściąga zamieszczona na końcu książki, dzięki czemu mogłam na spokojnie przestudiować drzewa genealogiczne bohaterów pojawiających się na jej kartach.

Jeżeli kochacie ciężki, niepokojący klimat i atmosferę niebezpieczeństwa czającego się z ukrycia oraz lubicie silne kobiece postacie walczące z patriarchalnym systemem, to „Córki puszczy, siostry ognia” Moniki Godlewskiej będzie lekturą dla Was. Ja jestem zadowolona i chętnie poznałabym kolejne opowieści spod pióra autorki 😊
Profile Image for emcia.czyta.
575 reviews24 followers
April 14, 2024
Q: Wolicie czytać książki, gdzie fabuła jest słaba, ale bohaterowie fajni czy jednak jesteście team fajna fabuła i dużo akcji, ale nie fajni bohaterowie?

Podczas czytania "córki puszczy, siostry gwiazd" od Moniki Godlewskiej naszły mnie właśnie takie przemyślenia.

Reklama - wydawnictwo spisek pisarzy

Mamy tutaj czasy gdy ludzie żyli w osadach. Mamy tu masę tajemnic, niedopowiedzeń i takiej bardzo dusznej atmosfery, która mi niestety przeszkadzała.
Głównymi bohaterkami są trzy siostry, które mocno się od siebie różnią. Przyświeca im jeden cel, być wreszcie wolne.
Świat, w którym jesteśmy uwięzieni, jest bardzo źle nastawiony do roli kobiety, ba kobiety od góry mają zaplanowane całe życie. Patriarchat pełną gębą.

Mamy tutaj zamkniętą społeczność, która wręcz gardzi bohaterkami. Jak możemy się domyśleć, są one przez nich nierozumiane i obtrącane, a jak przyjdzie co do czego, to pierwsi proszą o pomoc, choć proszą o pomoc to dużo niedopowiedzenie.

Książka po opisie brzmi na trudną, ale pełną magii. I właśnie nie do końca. Ja myślałam, że będzie to historia o siostrach, które są wiedźmami i rzucają klątwy, tańczą wkoło ogniska. I niestety nie, magia w tej książce była poboczna, taka bardzo niedoceniona wręcz.
Jestem świadoma, że to książka, która skupia się na kobietach i ich sile, walce o własne życie i bycie szczęśliwymi. Jednak strasznie mi brakowało mi tu wątku fantastycznego, takiego bardziej rozwiniętego.

Książka ma dobrze rozwiniętych bohaterów, ale fabularnie nie dzieje się za dużo. Miałam też problem z długością tej książki. Z początku nie mogłam się wciągnąć, środek był ciekawy a zakończenie takie sobie. Akcja się niby nie ciągnie, bo nie mam jakiś taki niepotrzebnych rzeczy wstawionych, ba wydaje mi się trochę taka surowa momentami.

Dla mnie jest to taka 3 ⭐️ pozycja. Zabrakło mi fantastyki i takiej akcji z "krwi i kości", ale bohaterki były fajne.

I jeśli miałabym wam odpowiedzieć na pytanie, które zadałam. Sama nie wiem. Chyba zależy to do mojego nastroju. Czasami lubię płytkich bohaterów, ale ciekawą akcję. Czasami wole czytać tylko o relacji między bohaterami.
Profile Image for Abicainat.
122 reviews1 follower
April 17, 2024
Dawno nie czytałam takiej książki!
Połączenie obyczajówki z elementami fantastyki, a może bardziej realizmu magicznego. Zamknięta społeczność – osada – otoczona puszczą, która żyje, dosłownie i w przenośni. A do tego silne kobiece postacie, które w świecie mężczyzn postanawiają walczyć. Nawet za cenę swojej wolności. Mowa o tytule „Córki Puszczy. Siostry Ognia” autorstwa Moniki Godlewskiej.

Opis:

Trzy siostry urodziły się w złym dla siebie czasie. Żyją w osadzie, w której panują surowe zasady ustanawiane przez mężczyzn. Bo to oni tam panują i ten świat należy do mężczyzn. Ale w kobietach coś się zaczyna budzić. Zaczyna nawoływać je puszcza. Z kolei z drugiej strony nadchodzi niebezpieczeństwo. Wilk, który zaczyna mordować mieszkańców osady. Ktoś coś musi zrobić. Czy to właśnie one będą tymi, które temu zaradzą?

Opinia:

Bardzo lubię takie książki, w których nie wszystko jest powiedziane wprost. Wiecie jest tak mistycznie. W tych kobietach jest magia, ale nie taką jakbyśmy sobie wyobrażali. Bo to magia wolności, magia siły, magia ziemi i natury, magia ognia. Ale nie jest to takie wszystko oczywiste. Ich moc nie jest do końca określona. Są nazywane wiedźmami, ale czy faktycznie mają taką władzę jaką się im przypisuje? A może to tylko strach przed siłą i zawziętością kobiet buduje w głowach pozostałych ich obraz.
Obraz potrafiących wynieść się poza standardy i pisane zasady.

Ale książka ma też kilka małych (subiektywnych) minusów, o których chciałabym wspomnieć. Bo jest tutaj sporo postaci. Sporo rodzin, na czele których stoją starsi rodem. I niekiedy ta mnogość osób może przytłaczać. Ale autorka wychodzi naprzeciw i buduje drzewo genealogiczne, do którego w każdym momencie można sięgnąć.

Książka jest też pisana z perspektywy 3 kobiet. Nie ma tutaj rozdziałów. I początkowo mi to przeszkadzało i nie potrafiłam się przestawić. Trochę czułam się zagubiona, ale to tylko na początku. Później już jest zdecydowanie lepiej.
Profile Image for ofeti fetio.
42 reviews
November 16, 2025
Jest to opowieść napisana w sposób bardzo oryginalny - bowiem czytamy ją z różnych perspektyw. Historię widzimy oczami trzech sióstr, z których każda ma inny charakter, ambicje, słabości. Pomiędzy rozdziałami czuć przeskok, że patrzymy teraz oczami Anny czy Racheli, a jednocześnie nie wprowadza to chaosu. Może tylko odrobinkę na samym początku, zanim się przestawimy na taki sposób narracji. Ich historie fajnie się przeplatają i układają w spójną całość, dopowiadając to, czego nie mogliśmy dowiedzieć się będąc "w skórze" innej z sióstr.

Na początku książki postaci są dobrze przedstawione, mamy klarownie wypisane kto jest kim, ale jednak czuć ich natłok. Ale! Na końcu książki jest spis występujących w niej rodów. Mega pomocny i nie raz do niego zaglądałam. Bardzo spodobał mi się styl pisania Moniki i budowa zdań. Miło czytać książkę, która napisana jest po prostu poprawnie. Nie ma błędów czy powtórzeń. Jest nieco wzniośle, ale bez patosu.

Jeszcze drobna uwaga - w momentach, gdy pojawiał się Wilk, czyli nasza bestia mordująca mieszkańców, mogłoby być wprowadzone większe napięcie, stopniowa groza, bo jej mi troszkę brakowało.

Jest to moje pierwsze zetknięcie się z twórczością tej autorki i czuję się szczerze zachęcona. Jeśli lubicie klimaty wiedźm, magii, mrocznych tajemnic, knowań, a jednocześnie mnogość ciekawych bohaterów, silne postaci kobiece, wątki miłosne i zwroty akcji - z całego serca polecam!

Recenzja pochodzi z instagrama @ofeti_fetio - tam możesz przeczytać ją w całości i zobaczyć zdjęcia oraz cytaty z powieści! :)
Profile Image for Aleksandra Jastrzębowska.
70 reviews1 follower
October 18, 2024
*audiobook* 3.5/5 ⭐

Zaczynam wierzyć, że jest to rok sięgania po książki, na które nigdy bym nawet nie spojrzała, a które paradoksalnie okazują się być dobrymi i przyjemnymi lekturami.

Klimat totalnie do mnie trafił. Zamknięta społeczność, gdzie każdy każdego zna, zabita dechami wiocha i zakorzenione głęboko przekonania o tym, że wartość kobiety sprowadza się do bycia własnością męża? Say no more.

Każda z głównych bohaterek miała w sobie coś, co wyróżniało ją na tle pozostałych. Mimo bycia siostrami, okazały się być całkowicie różne w swoich motywacjach, co tylko napędzało mnie do wysłuchania kolejnych rozdziałów w zmienionej perspektywie.

Powolne budowanie napięcia, znajdowanie kolejnych ofiar, odkrywanie swoich zdolności - starczy powiedzieć, że zostałam kupiona. Końcowy plot twist także oddaje, bo osobiście nie spodziewałam się, że głównym "złoczyńcą" będzie akurat ten bohater, co wychodzi na duży plus, bo z reguły odkrywam zakończenie już w pierwszej połowie książki.

Widzę w tym zamkniętą historię, jednak mimo wszystko, z chęcią sięgnęłabym po drugi tom, bo mam wrażenie, że zostało zbyt wiele niedopowiedzeń. Czy może taki był właśnie cel tego zabiegu? Samo zakończenie wydaje się być półotwarte, a ja jednak nie przepadam za domyślaniem się, "co autor miał na myśli". W głowie aż kipi mi od pytań!

Podsumowując, zostałam miło zaskoczona. Liczę na więcej takich perełek w tym i następnym roku.
684 reviews2 followers
April 10, 2024
„Córki puszczy. Siostry ognia” to naprawdę oryginalna pozycja. Gdybym miała ją jakoś zakwalifikować sprawiłoby mi to ogromną trudność. Z jednej strony jest to przykład literatury obyczajowej, zawiera także szczypta magii, medycyny naturalnej, guseł i puszczy, która ma swoje własne tajemnic. Z drugiej mamy tutaj mocno rozbudowane wątki romantyczne i ktoś mógłby powiedzieć, że jest romansem. Z trzeciej zaś to po części thriller, kryminał czy powieść sensacyjna. Dzieje się tutaj naprawdę sporo, bohaterowie mnożą się bez liku, a całość przyprószona jest nutką tajemnicy. To także książka o dyskryminacji i walce kobiet o równość. No i bardzo mi się podobał ten pomysł dotyczący klanu, tej maleńkiej struktury społecznej, w której wszyscy są ze sobą blisko i z której tylko pozornie dbają o siebie nawzajem. Z ogromnym zaciekawieniem śledziłam losy trzech sióstr i zastanawiałam się jak potoczy się ich życie oraz walkę z niesprawiedliwością. Bardzo podobało mi się także zwieńczenie całej tej opowieści. Cieszę się, że autorka dodała do niej magię!

Narracja poprowadzona z trzech perspektyw. Motyw wiedźmy. Przepięknie ukazane uczucie, które dojrzewa i klimat puszczy, natury która góruje nad człowiekiem.

Trzy siostry z których każda jest zupełnie inna. Magia, którą trzeba odkryć oraz zło które czai się tuż za rogiem.
53 reviews
April 10, 2024
„Córki puszczy, siostry ognia” zrobiły na mnie niesamowite wrażenie. Nie mogłam oderwać się od niej.
Każda z bohaterek tej powieści jest niesamowicie silną kobietą. Sprzeciwiają się stereotyopom walcząc z patriarchatem, a jednocześnie przygotowują się do walki ze złem, które nadchodzi.
Szczególnie polubiłam Annę, która chce zająć się łowiectwem, ale jako kobieta nie może tego robić. Więc w męskim przebraniu i w tajemnicy przed wszystkimi ćwiczy wraz ze swoim wujkiem, który jako jedyny daje jej szansę. Pojawia się też wątek wlw oraz aranżowanych małżeństw, co nasunęło mi pytanie, czy można zmusić się do miłości?
Czytając tę książkę przenosimy się do absolutnie innej rzeczywistości i bardzo mi się to podoba. Tylko bardzo wrażliwe osoby ostrzegam, że w książce pojawiają się dość drastyczne opisy.
Koniecznie muszę sięgnąć po inne książki Pani Moniki, która na codzień jest lekarką, co od razu zwróciło moją uwagę, bo spodziewałam się, że tak wspaniała książka musiała zostać napisana przez osobę posiadająca wykształcenie w tym kierunku. A tu taka miła niespodzianka!
Bardzo dziękuję za możliwość zrecenzowania tej pozycji i czekam na kolejne dzieła Pani Moniki ❤️.

Współpraca reklamowa
Profile Image for Studencko.
21 reviews
April 17, 2024

(#współpracabarterowa z @wydawnictwospisekpisarzy )

Podczas czytania książki przeniosłam się do świata magii, gdzie kobiety nie mają praw.
Jednak poznajemy historię trzech sióstr, z których każda skrywa swoje tajemnice. Rachela, Judyta oraz Anna główne bohaterki nie pasują do swoich czasów, w których żyją.

Rachela, najstarsza z sióstr żyje w nieszczęsliwym małżeństwie, wyniku czego szuka brakujących jej rzeczy u innego mężczyzny. Judyta, kocha drugą kobietę, jednak jest zmuszona do zawarcia małżeństwa z mężczyną. Anna nie godzi się ze swoim losem, łamie zakazy i prawa w imię wolności.
Podczas prób ratowania osady przed wilkiem przez mężczyzn. Siostry czują, że muszą to one ją ocalić.

Sięgają po książkę byłam pewna, że znajde tutaj dużo motywu magii. Jednak, nie jest jej tutaj aż tak dużo to pokazuję że nie jest to główny motyw. Czytając książkę, znajdziecie tutaj m. in. motyw sióstr, walki z niesprawiedliwością, o sile kobiet, motyw miłości i przyjaźni.

Bardzo mi się podobało przedstawienie postaci, ich wykreowanie przez autorkę. Postacie nie są tylko wspomniane, lecz pokazane są ich uczucia oraz pragnienia. Bohaterki walczą o swoją wolność, pokazują swoją determinację.Cała historia odgrywa się w osadzie, przy puszczy. Również osada, puszcza czy sam wilk zostały bardzo dobrze wykreowane.
Profile Image for Renata.
373 reviews9 followers
April 25, 2024
Osada w puszczy, społeczeństwo gdzie kobiety nie mają głosu i są własnością ojca, poten męża i magia - fajne tło, ALE!
No właśnie ale... 4 lub 5 homoseksualnych kobiet, których dramy przytłaczają całą resztę. Tyle co skończyłam słuchać, a to jest element który pamiętam najlepiej.
Jak już to odfiltrujemy to zostaje nam raczej słaba historia - bez energii i ekscytacji - którą słuchałam by zabić czas, a nie miałam innego pomysłu.
Do tego siostry są irytujące, każda myśli tylko o sobie i swoich widzimisię.
Profile Image for Magdalena.
121 reviews
August 12, 2024
Całkiem przyjemna, choć fabuła miejscami wydaje się dość chaotyczna. Motywacji niektórych postaci nie udało mi się do końca zrozumieć. Szkoda też, że niektóre wątki nie zostały wyjaśnione. Książkę ratuje duszny, przytłaczający klimat małej osady pełnej kłamstw, tajemnic i niedopowiedzeń.
Displaying 1 - 20 of 20 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.