Mam na imię Zuza, Zuza Wróbel i jestem detektywką. No dobrze, może formalnie jeszcze nią nie jestem, ale jestem pewna, że nią zostanę w najbliższej przyszłości. Któż inny nadawałby się do tej roli bardziej, niż ja?”
Skąd u Zuzy taka pewność siebie? Otóż jest bratanicą Antoniego Wróbla, słynnego komisarza policji.
A ponieważ kłopoty zawsze ją szukają, w pierwszą aferę pakuje się niemal zaraz po przyjeździe do stolicy.
Kiedy w tajemniczych okolicznościach zostaje porwany nauczyciel matematyki, Zuza postanawia dowiedzieć się, kto za tym stoi. Do swojego planu włącza koleżankę Ankę Sikorę, gazeciarza Franka i jego kumpli, a także (niechętnie) gimnazjalistę Tadeusza z Domu pod Dębem. Trop prowadzi do matematyków pracujących nad złamaniem Enigmy – niemieckiej maszyny szyfrującej.
Kłopoty czekają Zuzę niemal na każdym warszawskim skrzyżowaniu. Do tego musi prowadzić sprawę w tajemnicy przed wujostwem. Rozwiązywanie kryminalno-szpiegowskiej afery to absolutnie nie to, czego oczekuje się od gimnazjalistki! Czy Zuzi i jej przyjaciołom uda się wywieźć w pole groźnych przeciwników?
Wartka akcja, zaskakujące wydarzenia, Enigma, wybitni szyfranci, obcy wywiad, rywalizacja między młodymi detektywami, a do tego humor, przedwojenna stolica z jej gwarą, klimatem i mieszkańcami. Wszystko to razem tworzy znakomitą powieść detektywistyczną z Warszawą w tle.
Jestem wielką fanką tego, że autor poszedł w młodzieżowy spin-off swojej serii kryminalnej dla dorosłych.
Bardzo mi się podoba klimat tej książki - 1932 rok i Warszawa. Autor bardzo fajnie wplata tę międzywojenną stolicę i klimat tamtych czasów w akcję powieści. Pomysł na fabułę i wykorzystanie realnej postaci też super. No i bardzo polubiłam samą Zuzę, jej spryt, ale bez zarozumialstwa.
Czy mi się podobało? tak Czy mi się bardzo podobało? tak
wracając, ogólnie totalnie się wciągnęłam. Autor rzuca żartami dokładnie w moim typie. Czułam się jak bym z nim 'jeden mózg' dzieliła, dosłownie nie żartuje cały czas się śmiałam, a sama książę co drugą stronę zaznaczałam. Brakowało mi jednak trochę rozwinięcia relacji Zuzy i Tadka, ale tak to mega
Jedną z najfajniejszych rzeczy w czytaniu książki jest to coś, co powoduje ciarki na plecach, to że z każdą stroną przeczytaną towarzyszą tobie emocje, o których mógłbyś/mogłabyś nie wiedzieć, nawet sobie nie wyobrazić. Kto zniknął, jak zniknął, kto jest twoim sprzymierzeńcem, a kto przeciwko tobie? Do tego dodajmy kilkoro nastolatków, którzy w dążeniu do prawdy powodują niezły emocjonalny rollercoaster, jak i spore zamieszanie w mieście. Przed wami mój patronat, za którym zatęsknicie zaraz po tym, jak skończycie, a wiecie dlaczego? Akcji, wątków, bohaterów jest tyle, że idzie się pogubić (tak pozytywnie), gdy już obierzecie prawidłowy tor i jesteście pewni, że TEN to musi być w to zamieszanym to nagle dostaniecie pstryczek w nos, bo zły obraliście kierunek. „Zuza Wróbel na tropie” to pierwszy tom serii, która wciągnie nie tylko miłośników zagadek, tajemnic, pościgów, lecz całą rodzinę. Poznajcie tytułową Zuzę, przy której nawet naziści nie mogą czuć się bezpiecznie. :p Oczywiście to wszystko z przymrużeniem oka. Kiedy jest się bratanicą słynnego komisarza stołecznej policji koniecznie (i nie tylko) jest się pewnym, że nic w życiu nie może być brane za pewnik, że rodzina jest najważniejsza, a jeżeli coś jej grozi niebezpieczeństwo? Nie będę zdradzała, o czym jest książka, bo czytając będziecie mieli jakiś zarys tego wszystkiego, lecz w środku jest tego od groma no dobra zdradzę jedną z moich ulubionych akcji to biegająca babcia podążająca za podejrzanymi osobami. Nawet nie spodziewacie się, kim jest i jaki ma cel?! Przedwojenna stolica ten klimat, specyficzna mowa, humor, przebieranek, i to, co daje tej pikanterii w podążaniu za nieznanym, zaszyfrowane wiadomości, słynna Enigma, obcy wywiad oraz pytanie, na które poznacie odpowiedzieć na końcu to: Czy młodzież poradzi sobie w świecie, w którym jest bardzo niebezpiecznie? Dzięki Zuzie poczujecie się kimś ważnym kimś, kto wierzy we własne siły, że przy odrobinie wysiłku realizacja pasji może być ekscytująca. Czy dziewczyna może dorównać chłopakom w odkrywaniu trudnych zagadek, które mogą sprawić trudność niejednemu dorosłemu? Czy najwięksi szyfranci mogą teraz spać spokojnie, wiedząc, że w okolicy kręci się Zuza? Będzie wesoło, ale i pod napięciem, więc rozgościcie się i zaczynajcie przygodę. Kategoria wiekowa według wydawcy to 9-12 lat, ale jestem pewna, że 9-99 będzie odpowiednie. :D Polecam każdej osobie bez względu na wiek. Czytanie jest piękne, a czytanie dziecku, z dzieckiem to coś, co zaowocuje na zawsze.
Warszawa międzywojenna, kryminał i Zuza. Czyli połączenie wręcz doskonałe. Świetnie się czyta, wątek historyczny lekko podany. Dla dużych i małych. I nawiązanie do mojego ulubionego komisarza Wróbla z Fenomena z Warszawy.
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która z całą pewnością zachwyci zarówno młodszych, jak i starszych odbiorców. ✨️📚✨️ Powieści, która zabiera czytelnika w fascynującą podróż w czasie do przedwojennej Warszawy. A mowa tu o książce "Detektywi z Domu pod Dębem. Zuza Wróbel na tropie" autorstwa Tomasza Duszyńskiego. ☺️
Zuza marzy o zostaniu detektywem. 🕵♀️ Nic dziwnego, w końcu jej wujek jest słynnym komisarzem policji. Kiedy dziewczynka przyjeżdża do stolicy, by się u niego zatrzymać i podjąć naukę, od razu pakuje się w prawdziwą aferę kryminalną. 😲 W tajemniczych okolicznościach znika bowiem nauczyciel matematyki Zuzy. Rezolutna nastolatka postanawia rozwikłać tę zagadkę, 🧐 a w śledztwie pomagają jej przyjaciółka Anka, gazeciarz Franek i jego koledzy oraz Tadeusz z Domu pod Dębem. Trop prowadzi prosto do matematyków pracujących nad złamaniem słynnej niemieckiej maszyny szyfrującej. 🤯 Czy dzieciaki będą w stanie rozwikłać zagadkę takiej rangi? A może to zadanie przerośnie ich możliwości❓️
Niesamowity klimat przedwojennej Warszawy to chyba coś, co najbardziej urzekło mnie w tej książce. ❤️ Autor barwnie i szczegółowo opisał pełną życia stolicę tamtych lat - jej mieszkańców, ulice, a nawet charakterystyczną gwarę. 👌 Podczas lektury miałam wrażenie jakbym sama tam była! 🤩 Ogromnymi atutami książki są również wartka akcja i doskonale wykreowane postacie. Spośród nich moje serce zdecydowanie skradła Zuza - pewna siebie, odważna i bystra nastolatka o nieprzeciętnym charakterku. Po prostu nie da się jej nie lubić. 🤷♀️ Z plusów mogę wymienić również zaskakujące zwroty akcji, sporą dawkę humoru oraz lekkość, z jaką napisana jest książka. 👍
"Detektywi z Domu pod Dębem" to prawdziwa gratka dla młodych, ale też tych starszych miłośników wciągających zagadek i kryminalno-szpiegowskich afer. Ciekawa, zaskakująca fabuła, barwne postacie i niepowtarzalna atmosfera przedwojennej Warszawy - czegóż chcieć więcej❓️ Ja z niecierpliwością czekam na kolejne przygody Zuzy Wróbel. A Wam gorąco polecam pierwszy tom serii❗️☺️
Zuza Wróbel to bratanica znanego komisarza policji, Antoniego Wróbla. Jej wuj rozwiązuje trudne sprawy i jest dla Zuzy autorytetem. Dziewczynka marzy, że któregoś dnia zostanie słynnym detektywem, jak jej wuj. Gdy więc nadarza się okazja i pojawia pewna tajemnica, dziewczyna przystępuje do jej rozwiązania.
Wkrótce okazuje się, że chłopak z sąsiedztwa, którego niezbyt lubiła, nie jest taki zły. Uważała go za gburowatego i zbyt pewnego siebie. W dodatku niejako z nią konkurował i chciał pokazać, że jest lepszy. Jednak sam musiał przyznać, że Zuza jest sprytna i potrafi zjednywać sobie ludzi. Gdy więc okazuje się, że za sprawą zniknięcia nauczyciela matematyki kryje się jakaś tajemnica związana z Domem pod Dębem, w którym chłopak mieszka, Zuza i Tadeusz jednoczą swoje siły. Do pomocy mają koleżankę Zuzy, Ankę Sikorę i gazeciarza Franka z całą jego ferajną. Dzieciaki muszą stawić czoła przebiegłym asom wywiadu i uruchomić swoją siatkę szpiegowską. Co wspólnego z całą sprawą ma słynna Enigma?
"Detektywi z Domu pod Dębem" to kryminał przeznaczony dla młodego czytelnika. Znany kryminalista napisał książkę adresowaną do dzieci i młodzieży, w której ukazuje realia życia przed drugą wojną światową. Akcja toczy się w dwudziestoleciu międzywojennym. Jest to specyficzny okres, w którym ludzie byli twardzi po trudach pierwszej wojny, a żyli wszak w niespokojnych czasach. Do tego wielu doskwierał głód i ubóstwo. Wywiady, kontrwywiady, siatki szpiegowskie, to była ukryta codzienność. Jednak nasi bohaterowie potrafili wykorzystać atuty swoich czasów. Nie brakuje tu odważnych, a miejscami wręcz brawurowych akcji. jest szczypta humoru i sporo historycznych obecnie informacji. To doskonała okazja do poznania rówieśników żyjących w innych, trudnych czasach.
Okres międzywojenny nie jest moim ulubionym, niemniej autor dobrze oddał ducha tamtych lat. Warto poznać kryminał z innej epoki.
Czytałam kryminały retro dla dorosłych tego pisarza, w tym serię o komisarzu Antonim Wróblu, więc super było wrócić do tego samego świata, nawet w takiej "młodocianej" postaci.
Tomasz Duszyński umie świetnie pisać. Przez książkę się płynie i nawet dorosły czytelnik się na niej nie nudzi, ani nie przewraca oczami. Warszawa lat 1930-tych jest tutaj sprytnie przemycona w dawce przyswajalnej dla młodych umysłów. Franek gazeciarz i banda jego "pomagierów" dodaje przedwojennego kolorytu warszawskim ulicom.
Zuza Wróbel i Tadek Mrozowicz to jedni z najfajniejszych młodych "detektywów", o jakich czytałam. Ania Sikora, koleżanka Zuzy, i Bartek Bułecki świetnie odgrywali role doktorów Watsonów dla swoich Sherlocków Holmesów ;)
Nie bójcie się też słowa kryminał w mojej recenzji książki. Jest w niej kilka dramatycznych zwrotów akcji, ale to bardziej afera szpiegowska z porwaniem w tle. Mimo, że bohaterowie książki mają po 14 lat, myślę, że młodsze dzieci też mogłyby tę książkę przeczytać.
A mnie jakimś cudem pióro pana Duszyńskiego bardzo odpowiada, chociaż fanką kryminałów nie jestem :)
Nastoletnia Zuza przyjeżdża do stolicy i zatrzymuje się u wujka, który jest słynnym komisarzem stołecznej policji. Okazuje się, że pociąg do zagadek i tropienia przestępców jest u nich rodzinny. Zuza krótko po przyjedzie i rozpoczęciu nauki w nowej szkole zauważa, że jej nauczyciel matematyki zniknął w tajemniczych okolicznościach. Z pomocą nowych znajomych postanawia odkryć, co tak naprawdę się stało.
🗺️🧭
To była bardzo ciekawa historia!
Tomasz Duszyński pisze w sposób lekki i zabawny, dzięki czemu książka wciąga od samego początku. Główna bohaterka, Zuza, to niezwykle błyskotliwa dziewczyna, której aż chce się kibicować.
Podobało mi się to, jak autor odmalował klimat międzywojennej Warszawy i ukazał ją jako barwne, tętniące życiem miasto z ciekawą gwarą.
Jedyne, co bym zmieniła w tej książce, to zakończenie. Uważam, że było trochę pospieszone w porównaniu do ogólnego tempa fabuły.
Bardzo przyjemnie spędziłam czas z tą historią i już nie mogę się doczekać kontynuacji!
Wspaniała powieść. Myślę, że ma szansę być w top 10 tego roku. Tak mi się spodobała. Lata 30. XX wieku. Chyba moja ulubiona strefa czasowa w książkach. Połknęłam ją w jeden dzień. Zapalenie ucha to naprawdę nic przyjemnego. Wstałam lewą nogą a ta książka bardzo umiliła mi dzień. Polecam baaaaardzo.❤️