Druga wojna światowa przewraca życie rodziny Stoltmanów do góry nogami. Kaszuby zostają włączone do Trzeciej Rzeszy, a ich mieszkańcy są zmuszeni podjąć trudną decyzję: przyjąć niemieckie obywatelstwo czy liczyć się ze strasznymi konsekwencjami. Po klęsce kampanii wrześniowej Anton nie zamierza składać broni – przyłącza się do partyzantki Gryfa Pomorskiego, a Gestapo depcze mu po piętach. Piotr, jako kaszubski działacz i polski patriota, znajduje się na celowniku niemieckiej władzy. Anna nie może się pogodzić z tym, że jej mąż i syn są zwolennikami Hitlera, Bruno natomiast za wszelką cenę pragnie ochronić rodzinę. Kto zginie, a kto przetrwa wojenną zawieruchę?
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Książka "Walka" jest czwartym tomem serii #sagakaszubska i zarazem kontynuacją powieści "Sztorm", "Zemsta" oraz "Krew". Powieści te należy czytać w odpowiedniej kolejności żeby zrozumieć wszelkie zależności oraz ciąg przyczynowo - skutkowy wszystkich wydarzeń. Daria ma tendencję do tego, że każdy tom kończy w taki sposób, że moje serce na chwilę przestaje bić, by później galopować w szaleńczym tempie, tak również było w przypadku "Krwi". Jak na szpilkach wyczekiwałam dalszych losów bohaterów. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze, co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Świetnie, że są tłumaczenia kaszubskich słów, zwrotów, które niesamowicie ubarwiają tą powieść. Fabuła została w niesamowicie interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Bohaterowie natomiast zostali genialnie i bardzo autentycznie wykreowani, dodatkowo są różnorodni, borykają się z różnymi problemami, mają swoje wady i zalety, tak jak my popełniają błędy, postępują pod wpływem emocji, a co za tym idzie, nawet mimo dzielących nas lat i okoliczności, śmiało możemy się z nimi utożsamić w wielu kwestiach, podzielając podobne bolączki i dylematy moralne. Ponownie razem z rodzinom Stoltmanów przeniosłam się na Kaszuby. Autorka w niesamowicie plastyczny oraz pobudzający wyobraźnię sposób zobrazowała to co działo się w trakcie II Wojny Światowej na ziemiach kaszubskich oraz z czym musieli się zmagać mieszkańcy tamtego obszaru, jak trudne decyzje podejmować oraz jak tragiczne w skutkach niektóre z nich się okazały. Z dużym zaangażowaniem śledziłam to co działo się w życiu bohaterów oraz jak wszystkie toczące się wokół nich wydarzenia wpływają na relację rodzeństwa, ich rodzin oraz pobliskich mieszkańców. Muszę również przyznać, że opisy niektórych sytuacji oraz wydarzeń naprawdę mocno mną wstrząsnęły i wywołały całą lawinę emocji - smutek, bezradność, strach, niejednokrotnie zdarzyło mi się uronić łzę nad tą niesprawiedliwością losu jaka spotkała niektóre z postaci. Bardzo współczułam bohaterom i jednocześnie z całych sił im kibicowałam. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić oraz wesprzeć Stoltmanów zapewniając, że od teraz już wszystko będzie dobrze. To jedni z nielicznych bohaterów, z którymi tak mocno się zżyłam! Zakończenie jakie zaserwowała tutaj pisarka pozostawiło mnie z szybko bijącym sercem i chęcią jak najszybszego poznania dalszych losów głównych postaci. To historia, która z całą pewnością nie jedną osobę skłoni do głębszych przemyśleń. "Walka" to emocjonująca, poruszająca, wciągająca i wartościowa opowieść o niełatwych wyborach, tragedii związanej z wojną oraz sile rodziny. To pełna życiowych mądrości, doświadczeń i prawd historia, z którą cudownie spędziłam czas! Mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kolejny tom! Polecam!
Po sporej przerwie wracam na Kaszuby razem z 4 tomem „Sagi Kaszubskiej”. Trochę przeskoczyliśmy w czasie i teraz zbliżamy się do początku drugiej wojny światowej. W Pomieczynie życie nadal toczy się swoim torem. Kaszubi nadal walczą o swoje prawa i odrębność. Ale nagle znajomi sąsiedzi stają się wrogami, Niemcami. A Kaszubi razem z Polakami stają się podludźmi. Każdemu trudno jest się oswoić ze strachem i absurdem nowych panów. Z tym, że ci którymi pomiatano mają teraz więcej praw i możliwości. Nagle też Polacy i Kaszubi mają wspólnego wroga. Jednoczą się w walce o wolność. Czy to w Polsce, czy na Kaszubach. Bolesne jest również to, że w ramach jednej rodziny jej członkowie stają po przeciwnych stronach barykady. Te czasy są swoistym sprawdzianem z lojalności, patriotyzmu i zasad moralnych. I mimo toczących się walk, życie toczy się dalej. Ze swoimi problemami z wychowaniem dzieci, miłością między małżonkami i stąd nową, rodzącą się miłością. Ten tom porusza dobrze znane dylematy moralne. Każdy z bohaterów przedstawia swój obraz wojny. Bardzo dobrze czytało mi się książkę. Wciągnęła mnie bardziej niż poprzednie tomy i cieszę się że zaraz mogę sięgnąć po kolejny,
Czwarta część sagi kaszubskiej to jak dotąd najbardziej dramatyczny tom cyklu. Tak jak w życiu, tak i autorka wikła swoich bohaterów w wojenną zawieruchę. Po wybuchy II wojny światowej Kaszuby zostają włączone do Niemiec. Mieszkańcy muszą zdecydować czy przyjąć niemieckie obywatelstwo, które pozwoli im przetrwać, czy pozostać wiernym swoim wartością i tożsamości, ale licząc się z nieprzyjemnymi konsekwencjami, z zsyłką do obozu pracy na terenie Trzeciej Rzeszy czy do obozu w Stutthofie włącznie. Jak zwykle autorka nie oszczędza rodziny Stoltmanów i podobnie jak inni obywatele Polski muszą podejmować próby przeżycia pomimo strachu o siebie i swoich najbliższych. Polecam.