Opowieść o pierwszej miłości, złamanym sercu i walce z przeciwnościami losu
W życiu siedemnastoletniej Dalii Mayer zachodzą właśnie wielkie zmiany. Po tym, jak jej ojciec decyduje się wyjechać do pracy do innego kraju, ona postanawia zamieszkać z ciotką. Jak przywita ją niewielkie angielskie miasteczko Maidstone? Czy dziewczyna szybko odnajdzie się w środowisku, w którym wszyscy znają się od lat, ale o niej nie wiedzą nic?
By ułatwić Dalii start, kuzynka Margot zabiera ją na ostatnią letnią imprezę. Tam nowa uczennica liceum w Maidstone ma okazję poobserwować swoich przyszłych kolegów i koleżanki, a także poznać kilka osób. Między innymi Adriana Walkera, kapitana drużyny koszykówki i równocześnie najbardziej rozchwytywanego chłopaka w szkole...
Czy to spotkanie będzie miało poważniejsze konsekwencje, a Dalia stanie się dla Adriana kimś więcej niż tylko kolejną dziewczyną do oczarowania?
💮Żadnej historii nie da się opowiedzieć dwa razy tak samo. Nawet jeżeli ma popularne motywy. Bo historii o dziewczynie, która trafia do nowej szkoły i poznaje najpopularniejszego chłopaka jest wiele, ale niech to was nie zrazi. Autorka miała tym trudniejsze zadanie, bo napisanie książki z popularnymi motywami jest trudne.
💮Zosi się to udało. Stworzyła historię, która wciąga, ma wartościowe przekazy, jest dopracowana (co widać w trakcie czytania), ale jest jedna rzecz, którą ta historia mi nieoczekiwanie podarowała.
💮Nigdy nie przeżyłam nastoletniej miłości, a z tą książką czułam się tak, jakbym to nadrobiła. I to w najpiękniejszy, najczystszy sposób. Razem z Dalią zakochałam się w Adrianie. Razem z nią się śmiałam, złościłam, czułam motylki w brzuchu i nie mogłam się doczekać kolejnego spotkania z bohaterem.
💮Postacie zarówno te główne, jak i poboczne nie są idealne. Mają swoje wady, popełniają błędy, mają swoje problemy. Ale to uczyniło ich w moim odczuciu autentycznymi. Sprawiło, że ta historia nie jest przerysowana, a taka jaką mógłby przeżyć każdy z nas.
💮Dodatkowo skradły mi serce jeszcze dwie rzeczy: humor oraz zdrowy obraz relacji romantycznej. Przy czytaniu uśmiechałam się tak często, że w pewnym momencie dostałam skurczu policzka (konkretnie prawego, nie żartuję).
💮A zachowanie głównego bohatera? Wyobraźcie sobie przystojnego kapitana drużyny koszykarskiej, który macha wielką, zieloną flagą. Właśnie taki obraz mam na myśl o Adrianie. Jeżeli miałabym wskazać wzorowy przykład dżentelmena z wartościami, który jest przy tym charyzmatyczny to właśnie jego.
💮Więc jeżeli szukacie książki, którą szybko pochłoniecie, będzie was rozbawiać, ale również wywoła momentami smutek, tak jak to w życiu bywa, to jest to coś dla was. Mam nadzieję, że czytając to też będziecie się czuli jak upojona miłością nastolatka :)
Opis od wydawcy: Opowieść o pierwszej miłości, złamanym sercu i walce z przeciwnościami losu
W życiu siedemnastoletniej Dalii Mayer zachodzą właśnie wielkie zmiany. Po tym, jak jej ojciec decyduje się wyjechać do pracy do innego kraju, ona postanawia zamieszkać z ciotką. Jak przywita ją niewielkie angielskie miasteczko Maidstone? Czy dziewczyna szybko odnajdzie się w środowisku, w którym wszyscy znają się od lat, ale o niej nie wiedzą nic?
By ułatwić Dalii start, kuzynka Margot zabiera ją na ostatnią letnią imprezę. Tam nowa uczennica liceum w Maidstone ma okazję poobserwować swoich przyszłych kolegów i koleżanki, a także poznać kilka osób. Między innymi Adriana Walkera, kapitana drużyny koszykówki i równocześnie najbardziej rozchwytywanego chłopaka w szkole...
Czy to spotkanie będzie miało poważniejsze konsekwencje, a Dalia stanie się dla Adriana kimś więcej niż tylko kolejną dziewczyną do oczarowania?
Książka dla czytelników powyżej szesnastego roku życia.
Cytat: „— To nie jest sprawa, którą zapisałem w pamięci długotrwałej — A co zapisałeś w pamięci długotrwałej? Zamiast naszego projektu z historii — No nie wiem, na przykład… kolor twoich oczu?”
Recenzja: 🌺 „Nowy początek. Poznaj mnie” to pierwszy tom dylogii „Nowy początek”. Jest to również moja pierwsza książka, którą przeczytałam spod pióra Zosi. Historię udało mi się przeczytać bardzo dawno temu na Wattpadzie. Gdy dowiedziałam się o wydaniu, nie widziałam innego możliwości niż sięgnięciu po nią w papierze. W tej książce poznajemy dziewczynę, w której życiu zachodzą wielkie zmiany. Po tym, jak ojciec decyduje się wyjechać do pracy do innego kraju, ona postanawia zamieszkać z ciotką. By ułatwić nastolatce start, kuzynka zabiera ją na ostatnią letnią imprezę. Tam jako nowa uczennica liceum ma okazję poobserwować swoich przyszłych kolegów i koleżanki. Ale również będzie miała szansę poznać kilka osób. Między innymi pewnego chłopaka, który jest kapitanem drużyny koszykówki. Jest on również najbardziej rozchwytywanym uczniem w szkole. Jak przywita dziewczynę angielskie miasteczko? Czy nastolatka szybko odejdzie się w środowisku, w którym wszyscy się znają? Oraz czy spotkanie z chłopakiem będzie miało ważniejsze konsekwencje? A dziewczyna stanie się dla chłopak kimś więcej niż tylko kolejną do oczarowania?
🌺 Dalia Mayer — główna bohaterka — to siedemnastolatka, w której życiu zachodzą wielkie zmiany. Jej ojciec decyduje się wyjechać do pracy do innego kraju. Natomiast nastolatka postanawia zamieszkać z ciotką. Jak przywita ją niewielkie angielskie miasteczko Maidstone? Czy dziewczyna szybko odnajdzie się w środowisku, w którym wszyscy znają się od lat? Aby ułatwić Dalii start, kuzynka Margot zabiera ją na imprezę. Jest to ostatnia letnia impreza przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego. Tam dziewczyna ma okazję poobserwować swoich przyszłych kolegów i koleżanki z liceum. Ale również będzie mogła poznać kilka nowych osób. Jak na przykład pewnego chłopaka. Adrian Walker — bo to o nim mowa — to przystojny szatyn, kapitan drużyny koszykówki oraz najbardziej rozchwytywany chłopak w szkole. Na tej imprezie poznała jeszcze jednego chłopaka — Doriana. Przezabawny blondyn, który jest najlepszym przyjacielem Adriana. Czy cała trójka zaprzyjaźni się ze sobą? A może pojawi się między nimi coś więcej? Czy ich spotkanie będzie miała poważniejsze konsekwencje? Czy Dalia stanie się dla Adriana kimś więcej? Czy tylko kolejną dziewczyną do oczarowania?
🌺 Książka pełna jest humoru, przepychanek słownych i uroczych wyznań. Znajdziemy tutaj również wiele wspaniałych tekstów, genialnych żartów i przecudownych deklaracji. Cała historia jest opisana w bardzo lekki i przyjemny sposób. Mimo nielicznych błędów w fabule, bardzo dobrze bawiłam się czytając historię Dalii i Adriana. Pierwszy tom dylogii jest wprowadzeniem do całej historii. Tutaj poznajemy wszystkich bohaterów i mamy szanse dowiedzieć się o nich czegoś więcej. Najbardziej ciekawi mnie stan zdrowia Dalii, gdyż pojawiło się w książce kilka momentów, w których dziewczyna źle się czuła. Bardzo interesującą postacią jest również Dorian — najlepszy przyjaciel Adriana. Wydaje mi się, że skrywa przed światem pewną tajemnicę. No i oczywiście Adrian — gwiazda szkoły i kapitan drużyny koszykówki. Ten chłopak skradł moje serce, już od samego początku. Uwielbiam to jakim przyjacielem jestem dla Doriana. Chłopaki mogą na siebie liczyć i wiedzą, że drugi zawsze zjawi się gdy będą siebie potrzebowali. Ale najbardziej pokochałam go za to, jaki jest dla Dalii. Zrobił dla niej tak dużo, że aby zrozumieć mój zachwyt, musicie sami go poznać.
🌺 Dalia i Adrian to urocza para. Ich historia rozwija się swoim tempem, co bardzo mi się podoba. Niczego nie robią na siłę, wszystko przychodzi im naturalnie. Znajomość tej dwójki zaczęła się w nietypowych okolicznościach. I mogła zakończyć się jeszcze szybciej, gdyby nie jedno wydarzenie oraz wspólne zajęcia w szkole. Zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu. A to sprawiło, że coś się między nimi zmieniło. Co z tego wyniknie? Czy to spotkanie będzie miało poważniejsze konsekwencje? Czy Dalia stanie się dla Adriana kimś więcej, niż tylko kolejną dziewczyną do oczarowania?
🌺 Ostatnie rozdziały to mieszanka słodkości i odrobiny bólu. Czytając te rozdziały rozpływałam się nad relacją między Dalią i Adrianem, ale również bałam się o jedną postać. Jedyne co chciałam zrobić to przytulić wszystkich i zapewnić, że będzie lepiej. Pierwszy tom skończył się w bardzo ciekawym momencie. Już teraz nie mogę się doczekać kolejnej części. Zastanawia mnie co takiego może się jeszcze wydarzyć. No i jakie plany mają wobec siebie bohaterowie. Co takiego stało się pod koniec książki? Czy ten tom zakończył się szczęśliwie? Aby się tego dowiedzieć zachęcam Was to przeczytania „Nowy początek. Poznaj mnie” od Zofii Pyłypczuk.
Ta historia wciągnęła mnie od pierwszych stron. Z każdym kolejnym rozdziałem chciałam więcej i więcej. Jednak po przeczytaniu całej książki czuję niedosyt.
Główna bohaterka Dalia przyjeżdża do Maidstone w poszukiwaniu nowego początku. Chcę zacząć z czystą kartą. Idzie na imprezę z okazji zakończenia wakacji i tam poznaje nowych znajomych w tym też Adriana, z którym z czasem zaczyna ją łączyć coś więcej. Książka opisuje typowy nastoletni romans popularnego chłopaka i nowej dziewczyny w szkole. Ja bardzo lubię takie licealne romanse gdzie razem z bohaterką możemy przeżywać jej wszystkie pierwsze razy. Dlatego już od pierwszych rozdziałów dosłownie płynęłam przez tą historię. Jednak czuję niedosyt.
Sam wątek romantyczny jest napisany bardzo dobrze. Były momenty gdzie nie wytrzymywałam z emocji, bo tak bardzo przeżywałam problemy bohaterów. Każdy kto przeżył swoje pierwsze zauroczenie, czy licealna miłość wie jakie to ekscytujące jak chłopak, którym się interesujecie zwróci na was uwagę, jak bardzo wasze całe ciało wariuje przy pierwszym pocałunku. Dlatego tak dobrze czytało mi się tę książkę. Miło było przeżywać z Dalią te wszystkie emocje. Adrien jako popularny chłopak, koszykarz ze szkolnej drużyny cieszy się dużym zainteresowaniem. Mamy tutaj pewien niedomknięty etap jego znajomości z Madison. Ale gdy poznaje Dalię jest dla niej jak rycerz na białym koniu, książę z bajki, czaruje ją całym sobą. Jednak czy Adrian to prawdziwa miłość? Czy kocha Dalie, czy chce ją tylko wykorzystać? Takie pytania nasuwały mi się pod koniec książki i niestety nie dostałam na nie odpowiedzi. Brakowało mi jakiegoś zwrotu akcji, czegoś więcej. Zakończenie książki mnie rozczarowało, jednak cała historia pochłonęła mnie bezpowrotnie, dlatego właśnie czuję taki niedosyt.
Jest to pierwsza część dylogii i nie mogę się doczekać jak dalej potoczą się losy Dalii i Adriana.
Autorka stworzyła cudownych bohaterów. Zarówno Adrian i Dalia, jak i postacie drugoplanowe takie jak Doriana, najlepszy przyjaciel Adriana, czy Janet. Cała paczka daje cudowny vibe i razem z nimi mogłam z powrotem przenieść się do liceum i przeżywać ich nastoletnie problemy. Jednak mam wrażenie, że w całej książce jest bardzo dużo niedopowiedzeń. Po opisie spodziewałam się więcej dramatów i zwrotów akcji, których mi tutaj zabrakło.
Podsumowując, jest to cudowny nastoletni romans, gdzie razem z Dalią przeżywacie jej wszystkie miłosne uniesienia i moim zdaniem warto sięgnąć po tę książkę jeśli lubicie czytać o licealnych problemach i pierwszej miłości. Mam jednak nadzieję, że druga część mnie nie zawiedzie bo czuję, że ta historia jest po prostu nie dokończona. Bardzo dziękuję wydawnictwu BeYa za możliwość przeczytania tej książki. ❤️
„-Wiem, że są bariery, których nie da się przeskoczyć, ale mam nadzieję, że dojdziemy do etapu, kiedy będziesz patrzeć na siebie z takim zachwytem, z jakim ja na ciebie patrzę. Jesteś dla mnie najpiękniejsza na całym świecie i chcę, żebyś nie tylko o tym wiedziała, ale te�� to czuła.”
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀:
(współpraca barterowa ) Dziękuję za egzemplarz do recenzji!❤️
🌺Po przeczytaniu jednego słowa w opisie „koszykarz” od razu wiedziałam, że będzie to książka dla mnie. Kocham takie motywy, które są zawarte właśnie w Nowy Początek.
🌺Od samego początku książka mi się podobała i totalnie mnie NIE nudziła! Serio! Na żadnej powieści tak bardzo się nie uśmiałam jak na NP! Kocham te wszystkie ich teksty, a Dorian to totalna icona😎
🌺Fun fact, na samym początku, kiedy Dalia była na imprezie i zaczepił ją Dorian, myślałam, że to on jest tym „głównym” bohaterem. Jakie było moje zdziwienie, gdy się okazało, że to nie on.
🌺Limit zielonych znaczników (w moim przypadku oznaczają śmieszne momenty) został wyczerpany. Musiałam aż dokupić dwie paczki, bo trzy nie dały rady😂 Uwielbiam tę książkę całą sobą! Serio.
🌺Dawno nie czytałam książki, która miała tyle humoru, ile ta. Czytając tę lekturę, czułam się jak taka typowa nastolatka, która przeżywa swoją pierwszą miłość i w ogóle. Najbardziej mnie śmieszyło, jak bardzo wkurzała się Dalia, kiedy ktoś przekręcał jej imię na Daria.
🌺Uwielbiam to cudowne golden trio. Dalia x Adrian x Dorian. Kocham ich teksty do siebie, a Doriana to już w ogóle. Jak podrywa ciągle Dalię, chociaż wie, że ona nie lubi blondynów, a później jest nawet w związku z jego przyjacielem, ale on ma na to wywalone, bo i tak będzie do niej podbijał😂
🌺Przez całą książkę, tak strasznie irytowała mnie Madison, że czasami miałam ochotę wjeść tam i ją udusić gołymi rękoma. Jest okropna i bezczelna.
🌺Podsumowując. Mega podobała mi się cała fabuła i zamysł, oraz humor. No wszystko mi się podobało😩🤌🏽 Dawno nie czytałam tak świetnej książki, a Nowy Początek wyciągnął mnie z zastoju. Czekam z niecierpliwością na drugi tom!🥹❤️🩹
Pamiętacie swoje pierwsze dni w nowych szkołach? Gimnazjum, liceum, technikum, studia... nieważne co za szkoła, ale uczucie niepewności. Towarzyszyło Wam? . Sama tego nigdy nie lubiłam. Ta niepewność chyba była najgorsza. Nowa klasa, nowi nauczyciele... wszystkiego trzeba się było uczyć na nowo. . Tak samo było w przypadku Dalii z powyższego tytułu. Jej tata wyjeżdża do Niemiec za pracą, ona zaś sama trafia pod opiekę swojego wujostwa, którzy mieszkają w małym angielskim miasteczku. Siedemnastolatka za namową kuzynki postanawia pójść na ostatnią imprezę przed rozpoczęciem szkoły. Tam poznaje Doriana - żartobliwego blondyna. Przyznam szczerze, że polubiłam go od razu. Jego odzywki, rozmowy były tak optymistyczne że nie dałoby rady go nie lubić:D I... Adriana. Chłopacy byli w drużynie koszykówki, z tym, że ten drugi podobał sie większości dziewczyn ze szkoły (jak na kapitana przystało 😄). Lecz... Adrianowi wpadła w oko Dalia. Na początku się ciągle przekomarzali, ale później dostrzegli że że jednak to nie będzie zwykła znajomość. . . Książkę pochłonęłam jednego dnia. Humor, który nie odstępuje czytelnika na krok to ogromny plus. Dorian z Adrianem to mistrze dialogów. Czytałam ich rozmowy z szerokim uśmiechem na ustach. Nie dało się przy nich nudzić:) Szkoda, że tak mało było tu koszykówki (bardzo lubię ten motyw w książkach i liczyłam że dostanę więcej sportu 😋). Natomiast sama relacja Dalii i Adriana... przyciągało ich do siebie bardzo, ale jakoś nie potrafiłam wczuć się w ich uczucia. Jak jest chemia między bohaterami to momentami mi robi się gorąco... Tu nie miałam dreszczy czy szybszego bicia serca. . . Ogólnie całą książka na duży plus. Jestem ciekawa jak autorka rozwinie niektóre wątki i będę czekać na drugi tom:) . Polecam, jeżeli szukacie książki z dobrym humorem! To coś dla Was :-) . . A teraz ściskam! Wasza Aneta
𝓜𝓸𝓽𝔂𝔀𝔂: strangers to lovers, first love, he fell first, found family, popular boy, highschool romance 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪: 16+ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪: 🌺🌺🌺🌺🌺/5
[współpraca recenzencka z wydawnictwem BeYa]
„Opowieść o pierwszej miłości, złamanym sercu i walce z przeciwieństwami losu”
„Nowy początek. Poznaj mnie” to debiutancka powieść autorki Zofii Pyłypczuk. Książka opisuje dzieje Dalii, która przeprowadza się do Maidstone, żeby zacząć wszystko od nowa oraz Adriana, który stara się pomóc odnaleźć się jej w nowym dla niej miejscu.
Sięgając po tę pozycję, miałam wobec niej spore oczekiwania, ponieważ już czytając opis mogłam przysiąc, że na pewno mi się spodoba. I nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak bardzo miałam rację.
Jak możecie się domyślić, pokochałam historię Dalii i Adriana całym swoim serduszkiem. Ich relacja jest taka ciepła, słodka i uważam, że chyba najbardzej zdrowa, w porównaniu z innymi książkowymi parami.
Nawet nie wyobrażacie, jakie było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że my z Dalią jest bardzo podobne. Chyba nawet powiedziałabym, że w pewnych kwestiach jesteśmy identyczne. Podczas czytania nie jednokrotnie łapałam się na tym, że odczuwam, jakbym czytała książkę o sobie, co jak najbardziej mi pasuje, jeśli mam przeżyć taką przygodę miłosną hihi A tak na poważnie, to nas z Dalią różni jedna literka w imieniu, co doskonale widać po jej zachowaniu, więc jeśli chce poznać mój charakter trochę bardziej to serdecznie zachęcam was do przeczytania tej cudnej książki.
Jestem niesamowicie szczęśliwa, że mogłam poznać Dalię i Adriana oraz już nie mogę się doczekać drugiego tomu tej dylogii, ponieważ niektóre kwestie związane z głównymi bohaterami wciąż pozostają nie wyjaśnione…
Mam nadzieję, że moja recenzja będzie dla was przydatna 💗
W życiu siedemnastoletniej Dalii Mayer zachodzą właśnie wielkie zmiany. Po tym, jak jej ojciec decyduje się wyjechać do pracy do innego kraju, ona postanawia zamieszkać z ciotką. Jak przywita ją niewielkie angielskie miasteczko Maidstone? Czy dziewczyna szybko odnajdzie się w środowisku, w którym wszyscy znają się od lat, ale o niej nie wiedzą nic? By ułatwić Dalii start, kuzynka Margot zabiera ją na ostatnią letnią imprezę. Tam nowa uczennica liceum w Maidstone ma okazję poobserwować swoich przyszłych kolegów i koleżanki, a także poznać kilka osób. Między innymi Adriana Walkera, kapitana drużyny koszykówki i równocześnie najbardziej rozchwytywanego chłopaka w szkole... Czy to spotkanie będzie miało poważniejsze konsekwencje, a Dalia stanie się dla Adriana kimś więcej niż tylko kolejną dziewczyną do oczarowania?
~~
★ Najgorsza książka przeczytana w tym roku. Teksty żenujące, styl wattpad 2016, w książce tak naprawdę nic się nie działo. Przewidywalna. Bohaterzy płytcy, bez żadnego tła. Opis mnie zaciekawił, więc stwierdziłam, że wezmę do recenzji, ale niestety wnętrze nie powaliło. Ten tytuł doprowadził mnie do zastoju czytelniczego, z którego bardzo ciężko bylo mi się wyrwać. Zakończenie tej książki nudne, liczyłam na jakiś plot twist, skoro ma być następna część. Jedynym plusem jest to, że ma malo stron i są krótkie rozdziały, niestety nic więcej w niej nie znalazlam. Nie polecam, ale to tylko moja opinia, więc jesli wam sie podobała to mnie nie zjedzcie.
Kiedy ojciec Dalii decyduje się wyjechać do pracy do innego kraju, dziewczyna postanawia zamieszkać ze swoją ciotką. Aby ułatwić sobie start Dalia wybiera się na ostanią wakacyjną imprezę ze swoją kuzynką Margot. Tam poznaje nowych znajomych w tym Adriana, który jest kapitanem drużyny koszykówki i najpopularniejszym chłopakiem w szkole. Czy ta zwykła znajomość przerodzi się w coś więcej?
Książka bardzo mi się podobała, ponieważ uwielbiam historie o nastoletniej miłości. Popularny chłopak do tego kapitan drużyny koszykówki i nowa dziewczyna w szkole to totalnie moje klimaty. Oprócz tego od razu spodobało mi się pióro autorki. Jest tak przyjemne i lekkie, że po prostu płynęłam przez tę książkę.
Relacja romantyczna została opisana w cudowny i realny sposób. Wszystko działo się w naturalnym tempie. Razem z Dalią przeżywałam jej pierwsze zauroczenie, a potem miłość. Cieszyłam się z nią i wyczekiwałam spotkań z chłopakiem. A Adrian to po prostu idealny kandydat na chłopaka. Opiekuńczy, zabawny i dbający o swoich bliskich.
Myślę, że warto też wspomnieć o wspaniałym poczuciu humoru głównych bohaterów. Było tak wspaniałe, że czasami nie mogłam przestać się śmiać.
Mimo tego, że książka miała dość spokojną fabułę, to na prawdę bardzo dobrze się przy niej bawiłam.
Wiem też, że w drugim tomie będzie się trochę więcej działo, dlatego nie mogę się już doczekać jego premiery.
Dalia po decyzji ojca o wyjeździe do pracy do Niemczech przeprowadza się do swojej ciotki do Maidstone. Mimo że jest już prawie dorosła i został jej ostatni rok szkoły uznaje te wyprowadzkę za nowy początek w jej życiu i pragnie jak najlepiej wykorzystać tę szansę.
Po przeczytaniu pierwszej części mam wrażenie, że był to tylko wstęp i fabuła jeszcze dobrze się nie rozpoczęła. Akcja jest dosyć powolna i dopiero przy końcówce nabiera tempa. Większość wydarzeń dzieje się w szkole lub przy wyjściach gdzieś po szkole i tak na zmianę, dlatego trochę mnie znużyła pierwsza połowa książki.
Wydaje mi się, że ta książka spodoba się osobom młodszym (16+),bo zahacza o tematy pierwszej miłości i wszystkim co się z tym wiąże, dodatkowo mamy tutaj charyzmatyczne postaci, takie jak Dorian, a nawet nasza główna bohaterka Dalia, która nie da sobie w kaszę dmuchać.
Dla mnie jednak było to trochę za mało. Przyjemnie się ją czytało, ale nic szczególnego i zapadającego w pamięć tutaj nie znalazłam, Jest to też bardzo krótka książka (poniżej 300 stron), więc dosyć szybko ją przeczytałam.
Pewnie sięgnę również po drugą część, która jest zapowiedziana. Mam nadzieję, że już w drugiej części akcja się rozkręci i nie pozwoli się oderwać.
współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya - dziękuję bardzo za egzemplarz do recenzji 🌺
Z ogromną przykrością dałam tej książce dnf :( Nie byłam w stanie jej skończyć, mimo tego, że ogromnie chciałam to zrobić. Książka zapowiadała się bardzo fajnie i byłam skłonna stwierdzić, że być może będzie ona moim nowym odkryciem tego roku… Bardzo się myliłam.
Główni bohaterowie już od początku bardzo mnie irytowali, a teksty, którymi się do siebie zwracali - ”słodziaki”, ”kochana”, ”słońce” itp. byłyby słodkie, gdyby nie pojawiały się ona tak często. Przysięgam, że cała jedna strona potrafi być wypełniona czterema takimi zdrobnieniami. Możliwe, że czepiam się szczegółów, ale ta rzecz niesamowicie działała mi na nerwy.
Oprócz tego książka była nudna. Schemat jest ciągle taki sam, bez jakiś plot twistów czy innych rzeczy, które wzbudziłyby w czytelnikach większe emocję. Dodatkowo czcionka nie pomagała w czytaniu…
Raczej nie zrobię drugiego podejścia do tej pozycji, a po drugą część napewno nie sięgnę :((
Książka zapowiadała się naprawdę dobrze, od razu przeszliśmy do fabuły bez zbędnych przedłużeń, ale niestety potem zaczęło być tylko gorzej. Cała książka jest dla mnie nudna i monotonna. Każdy rozdział jest praktycznie taki sam urozmaiceniem jest wyjście do kina czy pójście do galerii. Ale schemat ten sam, wstanie pójście do szkoły jakieś wyjście i tyle. Na tym opiera się praktycznie cała książka. Bohaterowie niestety też tu nie pomagają. Dalia była dla mnie bardzo irytującą bohaterką, sama dokładnie nie potrafię powiedzieć dlaczego, po prostu jej niektóre zachowania czy teksty były dość irytujące i denerwujące. Adrian to typowy chłopak książki, który niczym się się nie wyróżnia. Jedyny bohater, który zyskał moją sympatię i sprawił, że książka nie była taka szara był to Dorian. Był dla mnie bohaterem, który nadawał barw tej pozycji. Czy sięgnę po drugi tom? Jeśli będzie on o tych samych bohaterach to napewno nie, ale jeśli w drugim tomie głowną rolę będzie odgrywał Dorian to jestem pewna, że po niego sięgnę. [Współpraca barterowa z wydawnictwobeya ]
Historia Dalii Mayer i Adriana Walkera wciągnęła mnie niesamowicie, jest to naprawdę mega słodki romans. Pokochałam ją całym sercem. To jak autorka opisała ich relację jest niesamowite. Czułam się jak bym przeżywała to razem z nimi te motylki w brzuchu, śmiech i spotkania. Tak samo jak Dalia, zakochałam się w Adrianie to jaki słodki on był nie potrafiłam tego nawet opisać. Miałam co do niej duże oczekiwania, a chociażby przez to że opis naprawdę mnie zachęcił do przeczytania. Mówiąc szczerze na początku książka była dla mnie dość nudna, ale gdy minęłam około 100 stronę tak się wyciągnęłam że nie potrafiłam przestać, więc uważam że nie pomyliłam się co do tej książki. Styl pisania Zofii Pyłypczuk jest naprawdę niesamowicie ciekawy i zachęcający do czytania dalej i zagłębiania się w książce i cudownej historii naszych bohaterów. Czekam z niecierpliwością na drugi tom tej jakże słodkiej dylogii. Polecam każdemu ją przeczytać bo tak cudownego romansu nie czytałam naprawdę dawno.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Dalia została u cioci w Anglii, bo jej tata wyjechał do pracy w Niemczech. Razem z kuzynką poszła na imprezę i poznała Adriana. Rozmawiali z sobą w szkole i nie tylko.
Poznawanie ich relacji było ciekawe. Dalia dobrze odnalazła się w nowej szkole. Bardzo mi się podobało czytanie o dziewczynie, której nie przeszkadzała zmiana otoczenia.
Szkoła i młodzież. Z tego zawsze wyniknie coś ciekawego. Dalia nawet przy osobach, które zachowywały się egoistycznie i były bardzo pewne siebie wiedziała co ma robić.
Adrian był dla niej wsparciem. Dużo osób mówiło, że on jest dobrym człowiekiem i mieli rację. Troszczył się o dziewczynę, spędzał z nią czas i był dla niej wyrozumiały. Taki chłopak to skarb.
[współpraca recenzencka z wydawnictwem editio red] Dziękuje bardzo za wysłaną książkę.:)
Ta recencja nie będzie długa, a dlaczego ? Otóż nie moim zdaniem ta książka nie ma rzadnych mankamentów. Dawno nie przeczytałam tak dobrej książki. Styl pisania autorki jest bardzo przyjemnym, dużym plusem są krótkie rozdziały. Uwielbiam dialogi Dalii i Adriena, i ich sweet sceny, które mnie bardzo rozczulały. Książkę czyta się bardzo szybko. Czekam z niecierpliwością na ostatnią część. "Nowy początek. poznaj mnie" jest jedną z moich ulubionych książek.
Czy polecam przeczytać książkę? Takkk!! i jeszcze raz tak.
Książka jest historią o pierwszej miłości, złamanym sercu i walce z przeciwnościami losu. Opowieść o Dalii Mayer oraz Adrianie Walkerze bardzo mnie poruszyła.Można było płakać ze szczęścia, smutku I śmiechu. Książka poruszyła takie tematy jak utrata bliskiej osoby czy problemy rodzinne.Sam styl pisania Zofii Pyłypczuk jest niesamowity a książkę bardzo płynnie się czyta.Plot twisty, sekrety czy zakończenie były super opisane tak samo jak relacja głównych bohaterów oraz odczuwane przez nich emocje.Czytając ich historię bardzo łatwo było się w nią wczuć.
Książka bardzo przyjemna, ciekawa. Nie sądziłam że świąt wykreowany przez Zofię będzie dla mnie tak pełen uczuć, przyjaźni, komfortu oraz, że pozwoli mi poczuć się jak w domu. Chętnie sięgnę po tom 2. Historia na pewno zostanie ze mną na długo, nie jest to jednak książka dla osób lubiących plot twisty lub większe akcje. Mamy tutaj bardzo spokojne rozwijanie wydarzeń i nie ma żadnych nagłych, nieoczekiwanych wydarzeń w relacji między postaciami. Skupiona uwaga została przekazana tutaj relacji i uczuciom głównych bohaterów.
Cała recenzja u mnie na blogu Niestrasznaksiazka.blogspot.com
Książka chwilami była pisana naprawdę męcząco, przez co ciężko mi się ją czytało. Bohaterowie byli nawet w porządku, ale mówienie do siebie stary/a w związku mega mnie dziwi i zdecydowanie dodaje sztuczności w wypowiedziach. Oczywiście imprezowanie☹️ Normalizowanie tego że Dorian kocha pić alkohol i nikt nie chce nawet z nim porozmawiać o tym jest również mega dziwne. Fabuły tutaj za dużo nie było, bohaterowie się spotykali i tyle w sumie. Czasami było zabawnie, ale przez większość czasu poczucie humoru mnie bardziej zenowalo. czytam teraz druga część ale nie wiem czy nie zrobię dnf.
🎓Dawno nie czytałam książki z tak świetnym humorem. Naprawdę mnóstwo się uśmiałam podczas tej lektury. Fabuła książki daje mi vibe Wattpada, ale w bardzo dobrym znaczeniu, co mnie naprawdę wciągnęło. Rozdziały są krótkie, a język pisany jest przyjemny. 🎓Jeśli chodzi o bohaterów, po prostu uwielbiam ich. Dorian skradł moje serce swoim charakterem. Babcia Adelia jest po prostu cudowna, kocham jej energię i sposób, w jaki opiekuje się wnukami. Adrian jest przesłodki, zdecydowanie zasługuje na miejsce na podium moich książkowych mężów. Dalia jest trochę skryta, ale szybko odnajduje się w nowym towarzystwie. 🎓Jedyną rzeczą, do której mogłabym się przyczepić, jest brak opisu emocji oraz styl pisania autorki na początku, który czasami mnie lekko dezorientował, ale później coraz bardziej się wciągał.
Czytałam jeszcze na wattpadzie i już w tamtym momencie pokochałam historię Dalii i Adriana, dlatego z miłą chęcią powróciłam do nich w lepszej wersji - papierowej. Totalnie nie żałuję. Świetnie się przy niej bawiłam. Kocham Adriana i Doriana zarówno osobno, jak i kiedy tworzą duet najlepszych przyjaciół, ale przyznam szczerze, że nieco mnie cringowało, kiedy zwracali się np. do Dalli "piękna" 💀 No po prostu nie.
moja opinia: Jeżeli macie ochotę na przeczytanie książki o nastolatkach odnajdujących miłość, ale nie tylko, bo także imprezujących oraz mierzącymi się z różnymi problemami ta książka jest zdecydowanie dla was. Ja uwielbiam poznawać historie osób w mniej więcej moim wieku, ponieważ wtedy bardziej się w nie wczuwam. Moim zdaniem miłość młodych ludzi jest mega ciekawa. Autorka tej książki miała fajny pomysł, który w na prawdę dobry sposób przedstawiła. BŁAGAM WAS WALKER JEST CUDOWNY!!!😍😍 Według mnie ta książka była luźna, śmieszna i bardzo przyjemna. Można się szybko w niej zatopić i przeczytać w bardzo krótkim czasie. Na pewno jest godna mojemu poleceniu. Jeżeli przeczytaliście już ta książkę koniecznie chce znać Waszą opinie na jej temat!!!
Ulubiony cytat✨: „Chciałam prawdziwie żyć, a nie jedynie oddychać. Pragnęłam, żeby otaczali mnie ludzie, którym na mnie zależy. Marzyłam, żeby zaznać normalności.”