Życie szesnastoletniej Lisy Andrews wywraca się do góry nogami, gdy jej matka umiera, a ona sama ma trafić pod opiekę ojca (menadżera gwiazd), który porzucił je wiele lat temu. Lisa nie ma zamiaru nawiązywać z nim nawet cienkiej nici porozumienia. Przeprowadza się do wielkiego i pełnego służby domu w Chicago, ale za cel stawia sobie uprzykrzenie mu życia.
Tymczasem ojciec rozpoczyna współpracę z Never Say Never, zespołem rockowym, który właśnie wspina się w rankingu popularności. Lisa jest jego wielką fanką. Poznaje ekipę i wkracza w zupełnie nowy świat muzyki, koncertów, przyjaźni i podróży po Europie. Coraz lepiej dogaduje się z ojcem. Kiedy wszystko wydaje się iść w dobrą stronę, sprawy niespodziewanie się komplikują...
Spodziewałam się czegoś lepszego. Było kilka rzeczy które mnie bardzo irytowały. Ilość „przypadków” jak potknięcia, niechcąco włączony telefon czy wpadanie na kogoś …. No ile można. Druga sprawa to taka że brakowa Mi tutaj relacji ojciec -córka. Ten Wątek był dla mnie za słabo poprowadzony. Jeśli chodzi o relacje romantyczną to nie czułam tutaj nic. I choć bohaterami są nastolatkowie i nie powinnam się spodziewać miłości jak z harlekina , to brakowało tutaj chemii. Ogólnie to się bardzo zawiodłam.
Zakochałam się. Nieodwracalnie. Ta książka była tak cudowna że zabrakło mi słów. Przeczytałam ją w trzy dni ( to dlatego, że tam mocno się wciągnęłam ) Fabuła była genialna, zaskakująca, zagadkowa, trzymająca w napięciu i pięknie napisana. Bardzo spodobali mi się bohaterzy. Poczucie humoru głównej bohaterki bardzo pasował do mnie… Sama opowieść była bardzo oryginalna. Wszystkie te motywy były genialne. Płakałam, przyznam, ponieważ książka poruszała wiele ważnych tematów. A jeśli mówimy o tych radosnych momentach to myślę że motyw miłości idealnie się tutaj nadał 🤭 Jednym słowem: JESTEM ZAKOCHANA!!!!!!!
Kocham miłością bezgraniczną tę historię. Ta książka jest jak przyjemny czas z przyjaciółką. Ta książka jest jak najlepsza w świecie chwila wytchnienia. Ta książka jest wyjątkowa i sprawiła, że nie mogłam przestać się uśmiechać. Również oprawa graficzna jest przepiękna i doskonale oddaje wnętrze.
Historia Lisy Andrews zachwyciła mnie już dawno temu, a motyw muzyczny, jaki został w tej książce pokazany, jest bardzo bliski memu sercu. Kocham, kiedy fabułę się kręci wokół niej, to jest to, o czym po prostu chce czytać. Dziewczyna w jednej chwili traci wszystko, co miało jakikolwiek sens w jej życiu. Podczas gdy ona przeżywała jeden z najlepszych dni w życiu, odeszła jej mama. Po powrocie do domu już wszystko było inne. A kiedy w grę wchodzi zamieszkanie z mężczyzną, który nie interesował się nią przez szesnaście lat, już w ogóle codzienność dziewczyny staje na głowie. Jason, Cooper, Luka i Maverick — czterej członkowie rockowego zespołu, jednego z najpopularniejszych na całym świecie i Lisa, która wkracza w ich życie. Coś musi pójść nie tak.
Przy czytaniu miałam same pozytywne odczucia. Śmiałam się, płakałam i jeszcze więcej się śmiałam. Kilka razy czytałam tę książkę i za każdym razem zakochiwałam się na nowo. Dziękuję również za to, że mogłam brać udział przy betowaniu tej powieści. Już wtedy Jason Lee zawrócił mi w głowie i tak jest do dziś.
Uwielbiam to, jak Agnieszka ubiera w słowa swoje pomysły, bo tutaj dostaliśmy idealny przykład, że jest fantastyczną pisarką i idealnie odnajduje się w młodzieżówkach. W tej książce nie ma nic, co by mogło wprawić w dyskomfort. Ta książka ma wszystko, co powinna mieć najlepsza młodzieżówka. Dialogi i opisy są napisane w sposób jasny i przejrzysty, nie ma niedopowiedzeń czy niezrozumiałej treści. Należy pamiętać o tym, że nasza główna bohaterka ma szesnaście lat i świetnie został oddany jej wiek. Mamy tutaj takie sytuacje jak pogodzenie się stratą i zaczęcie nowego życia. Uczenie się o drugiej osobie i próby zaufania. Nie zabrakło również dobrej zabawy i prawdziwej przyjaźni.
Cudownie było móc przeżyć życie książkowej bohaterki, ale ta książka zostanie ze mną na długo i wiem, że jeszcze nie raz zostanie przeze mnie przeczytana.
4,4/5⭐ Gdy pierwszy raz zobaczyłam tą książkę na Instagramie i przeczytałam opis, wiedziałam, że mi się spodoba.🫣 Nie jest to najlepsza książka jaką w życiu przeczytałam, ale bardzo dawno nie bawiłam się tak dobrze czytając cokolwiek. 🤭Bardzo szybko polubiłam główną bohaterkę i zżyłam się z nią.🥹 Historia była naprawdę wciągająca nawet jeśli wszystkie Plot twisty były mało zaskakujące.🤘 Poleciłabym tą książkę każdej nastolatce, która lubi klimaty zespołów muzycznych i tras koncertowych.
Dawno nie czytałam tak wartościowej książki 🩷naprawdę polecam, historia ta jest cudowna, owiana muzyką, pełna zawirowań śmiesznych tekstów, oraz emocji, naprawdę dobrze bawiłam się podczas czytania i polecam wam serdecznie
Słyszałam wiele dobrego o tej książce, dlatego miałam duże oczekiwania. Całe szczęście się nie zawiodłam, a nawet śmiało mogę powiedzieć, że zakochałam się w tej historii!!💛🧡
Czytam naprawdę wiele książek, przez co bardzo zwracam uwagę na oryginalność danej historii. „Never say never” ma zdecydowanie niepowtarzalną fabułę!!
Mamy tutaj wątej trasy koncertowej. PRZYSIĘGAM, ŻE JESTEM W NIM ZAKOCHANA!! Najpierw jesteśmy w Nowym Jorku, później Chicago, a później wyruszamy do Europy, gdzie zwiedzamy Brukselę, Paryż, Londyn, Barcelonę i Berlin!! Bardzo przyjemnie mi się czytało o tych podróżach i fajnie było się tak przenosić z kraju do kraju!
No, a jak wątek trasy koncertowej to żadna tajemnica, że mamy tutaj też dużo muzyki!! Koncerty, próby, wywiady ORAZ NAGRYWANIE TELEDYSKU!! TO MA TAKI VIBE PRZYSIĘGAM🥹Muzyka jest mi bardzo bliska, uwielbiam śpiewać, więc nasi muzycy zdecydowanie skradli moje serce.
Pierwszy raz miałam styczność z piórem autorki i na pewno nie ostatni!! Od samego początku książka mnie wciągnęła. Czytało mi się ją bardzo szybko i przyjemnie, nawet długie rozdziały (bardzo długie😭) mi nie przeszkadzały!!
Jeśli chodzi o bohaterów to również bardzo ich polubiłam!! Co prawda na początku nie przepadałam za Jasonem, ale później… Moją ulubioną bohaterką jest zdecydowanie Lisa. Bardzo ją podziwiam za to, że mimo tych wszystkich wydarzeń się nie poddała i żyła swoim najlepszym życiem!!
Czy polecam? ZDECYDOWANIE TAK!! „Never Say Never” to historia pełna odkrywania siebie oraz poznawania swoich granic. Główna bohaterka mierzy się z różnymi trudnościami i przyzwyczaja do nowego życia, a my to wszystko przeżywamy razem z nią!! Dodatkowo w tle mamy duuuużo muzyki i miłości🤭🧡
NSN to książka, która na zawsze zostanie w moim sercu. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego, jednak, mimo wszystko, w ogóle się nie zawiodłam! Styl pisarski Agnieszki Kareckiej jest wyjątkowy oraz niezawodny, nawet nie jestem w stanie go opisać. Miałam już przyjemność czytać dzieło „Truth or dare”, na Wattpadzie, co również było powodem, dlaczego kupiłam NSN, chociaż teraz moje wrażenie są zdecydowanie jeszcze lepsze! Autorka idealnie oddała wszystkie wartości zawarte w książce, unikając toksycznych relacji czy nienawiści. Wykreowany świat jest naprawdę imponujący i na długo o nim nie zapomnę. Fabuła mnie całkowicie pochłonęła, jestem nią oczarowana. Już od pierwszych stron działo się naprawdę dużo, więc nie dało się nudzić. To w naprawdę dużym stopniu przyczyniło się do mojej opinii. Ciągle byłam ciekawa, co się stanie za chwilę. Motyw miłości został poprowadzony wręcz idealnie. Wiedziałam, że w książce występuje ten wątek, ale nie spodziewałam się tego, jak umiejętnie został przedstawiony. Naprawdę dało się wyczuć, że Agnieszka Karecka włożyła w tę książkę dużą część siebie i swoich uczuć.
Jest to wspaniała historia, którą powinien przeczytać każdy. Niesie za sobą dużo wartości i wzbudza do refleksji. Uważam, że ta książka, jak i sama Agnieszka Karecka, zasługują na dużo większy rozgłos! 🤍
Never Say Never było.. przyjemną jak kocyk książką z motywem muzyki oraz enemies to lovers. Opowiada historię Lisy, która po śmierci matki przeprowadza sięndo swojego ojca o którym słyszała... nie miłe rzeczy. Nie pali do niego sympatią, a gdy dowiaduje się, że ma jechać w trasę koncertową z jej ulubionym zespołem 'Never Say Never' jest zmieszana. Opuszcza swoje ulubione miasto i przyjaciółkę, a jak przeprowadzka to kontakt również jest gorszy. Nie zawsze chcę się pisać SMS'y, a ciągłe pisanie 'tęsknie' zamienia się w raz na tydzień w 'hej' - wiem z doświadczenia. Zarzut, który mam do tej powieści to to, że ojciec pojawiał się raz na jakiś czas i nie zachowywał się jak ojciec. Zabrakło tej troskliwości. I było tu trochę za dużo przypadków typu przewrócenie się. Ta książka to była pierwsza książka, którą przeczytałam od Agi i mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się jeszcze coś od niej przeczytać.
Hejka! Jeśli szukacie nieszablonowej, zabawnej książki z fantastycznym motywem enemies to lovers i masą muzyki, to koniecznie musicie przeczytać ,,Never Say Never" 😍 Nawet jeśli nie szukacie takiej historii, to i tak bardzo bardzo bardzo zachęcam Was do jej przeczytania, ponieważ jest to fantastyczna książka zasługująca na światowy rozgłos!! 😍🌍
,,Z drugiej strony myśl, że NSN miało już nie zagrać więcej koncertów w takim właśnie składzie, rozrywała moje serce na strzępki. Kochałam tę muzykę miłością nieopisaną" A ja kocham tą książkę miłością bezgraniczną 🥹❤️ mogłabym ją czytać w kołko, a i tak nigdy mi się nie znudzi! Lisa Andrews to szesnastolatka żyjąca z mamą w niewielkim miasteczku. Pewnego dnia, wybiera się ze swoją przyjaciółką na koncert ich ulubionego zespołu- Never Say Never 🎸🎤 bawiła się na nim wspaniale i cudownie spędziła czas. Jednak po powrocie do domu, jej dobry humor momentalnie zniknął.. Zamiast ujrzeć uśmiechniętą mamę wypytującą, jak się bawiła z Jennifer, zobaczyła migające światła karetki 💔🚑 Chwilę później doszła do niej wiadomość o śmierci mamy ⚰️ Życie Lisy przestało mieć w tamtym momencie jakikolwiek sens, dziewczyna straciła najważniejszą dla niej osobę.. i musiała zaopiekować się nią osoba, której nigdy nie chciała widzieć na oczy. Czyli Paul Forest- jej ojciec, który porzucił swoją rodzinę dla kariery Lisa była zrozpaczona i niechętnie przeprowadziła się do wielkiej willi w Chicago 🏙 jednak nie pomieszkała w niej za długo, bo ojciec oświadczyl jej, że za kilka dni wyrusza w trasę koncertową pewnego zespołu, którego jest menadżerem 🗺🎸 i Lisa musi jechać z nim. Jak się okazało to nie był jakiś tam zespół, tylko ulubiony zespół Lisy, z którego członkami musi teraz spędzać każdy dzień
Czy Lisa odnajdzie wspólny język z chłopakami z NSN? Czy wpuści ojca do swojego życia? Jak zakończy się trasa koncertowa i co zmieni ona w życiu dziewczyny? 🎸🫶🏻 Dowiedzcie się sami, czytając moje ukochane NSN!🤭😍 Mam nadzieję, że już dodaliście do koszyka 🤭 jeśli jednak jeszcze nie, to koniecznie czytajcie dalej! (Jeśli już zamówiliście, to będzie mi bardzo miło, jak też przeczytacie do końca 🫶🏻)
Powodów, by przeczytać NSN jest naprawdę wiele 😍 jednym z nich jest Jason Lee i Cooper Scott 🤭💍 Czyli wspaniali gitarzyści, o których modlę się każdego wieczora, by wyszli z książki 🙏💍 troskliwi, dbają i starają się, by Lisa czuła się jak najlepiej, zawsze jej pomagają.. mogłabym wymieniać i wymieniać, ponieważ mają naprawę wiele zalet i wiele dobrego zrobili dla Lisy 🥹🫶🏻 są wzorem do naśladowania i idealnym materiałem na męża 🤭💍 (Lisa, bardzo ci zazdroszczę 😫❤️)
Jeśli chodzi o bohaterów, to autorka wykreowała fantastyczne postacie! 😍 Każda z nich jest cudowna i wspaniale poznawało mi się ich przygody. Odnalazłam z nimi wspólny język, rozumiałam ich zachowania i ogromnie ich polubiłam, dlatego kończąc tą historię, byłam bardzo smutna, że muszę już ich opuścić 💔
Jednak cały czas wracam do nich myślami i do ich historii ❤️🩹 bo jest po prostu WSPANIAŁA!!
☆Wciąga od pierwszej strony i nie pozwoli ci odłożyć książki choćby na minutę! Jak zaczniesz, tak się wkręcisz, że skończysz na jednym posiedzeniu 🤭🫶🏻
☆Podczas czytania, nie zauważysz, jak kartki będą przelatywać ci przez palce 🫶🏻 Historia Lisy jest napisana świetnym, przyjemnym językiem! Uwielbiam styl pisania Pani Agnieszki! Jej bohaterów, wykreowany świat i humor 😍
☆Jeśli o humorze mowa, to podczas czytania NSN na pewno nie zabraknie śmiechu, wielkiego uśmiechu na ustach i dobrej zabawy! Gdy poznawałam historię Lisy, tak się zaczęłam śmiać, że aż mój sześcioletni brat, patrzył na mnie jak na kosmitkę, która przesadziła z cukrem 😂
☆Oprócz śmiechu, na pewno będzie Wam towarzyszyć ogrom innych emocji 🥹 ,,Never Say Never" przeżywałam całą sobą i naprawdę bardzo się wczułam w tą historię. Śmiałam się, płakałam, piszczałam z radości, zamykałam książkę ze zdziwienia i miałam na ustach wielki uśmiech 🥰
☆Podczas czytania bawiłam się naprawdę świetnie!! O wiele lepiej niż na imprezie 🤪 miałam swoją prywatną imprezkę z cudownymi bohaterami ❤️🥳
☆NSN na pewno otuli Was komfortem, stanie się Waszą bezpieczną przystanią i zawładnie całym Waszym sercem 🥹❤️🩹
Każdy wątek w tej książce jest idealnie poprowadzony 😍✨️ a romantyczne relacje wcale nie są takie oczywiste 🤭
Ulubiony motyw większości osób, czyli enemies to lovers jest poprowadzony po prostu ŚWIETNIE! 😍 Nasi bohaterowie nienawidzili się, ale przejawiał się lekki promień sympatii, który później przerodził się w.. 🤭
Bardzo dobrze została opisana również strata matki. Nie jest to tylko jedna wzmianka tragedii, którą przeżyła Lisa, ale co jakiś czas widzimy uczucia dziewczyny i to, co dzieje się w jej głowie 💔
Byłam bardzo szczęśliwa, gdy obserwowałam relacje Lisy z ojcem, który starał się nadrobić stracone lata z córką, wytłumaczył jej całą sytuację, a Lisa go zaakceptowała ❤️🩹 Autorka świetnie je opisała i czułam, że są to prawdziwe uczucia 🥹
Oczywiście nie mogło zabraknąć też nastoletniej przyjaźni na dobre i na złe ❤️🩹 Jennifer i Lisa pomimo upadków w swojej relacji, zawsze podnosiły się razem ze zdwojoną siłą 💪🏼❤️
Mam nadzieję, że udało mi się Was zachęcić do przeczytania tej cudownej książki!! 😍 Klimat, który stworzyła autorka jest naprawdę świetny i podczas czytania, na pewno poczujecie się, jakbyście uczestniczyli z bohaterami w muzycznej podróży po Europie 🌍🎸
Ogromnie ogromnie polecam!! 😍😍 Mam nadzieję, że przeczytacie 🫶🏻
Kocham. Pokochałam tą książkę od pierwszych do ostatnich stron. Fabuła mnie tak wciągnęła, że przeczytałam ją w jeden wieczór. Agnieszka napisała tak cudowną powieść, że jest to jedna z moich ulubionych książek na ten czas.
KOCHAM NAJMOCNIEJ TĘ KSIĄŻKĘ<33 pomyśl na fabułę jest oryginalny, bohaterowie ciekawi a do tego jest to mega przyjemna młodzieżówka. Bardzoo wam polecam NSN bo jest warto! Nie mogę się doczekać 2 tomu ♾️/5
🎸 Kiedy po raz pierwszy otworzyłam Never Say Never, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Myślałam, że to będzie zwykła młodzieżowa historia o muzyce, przyjaźni i pierwszych miłościach. Ale to, co dostałam, było o wiele więcej – to była podróż w głąb emocji, w głąb ludzkich relacji i w głąb samej siebie. Z każdą stroną czułam, że ta książka nie tylko opowiada historię Lisy Adler, ale też uczy patrzeć na życie inaczej – pełniej, bardziej świadomie i z większą wrażliwością.
🎸 Agnieszko… czasem trudno znaleźć słowa, które mogłyby opisać, jak wiele znaczą Twoje książki i to, co w nich przekazujesz. To niesamowite, jak potrafisz dotknąć serca czytelnika – delikatnie, szczerze, bez fałszu. Każda Twoja historia niesie ze sobą emocje, które zostają w człowieku na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
Twoje słowa mają moc. Potrafią ukoić, podnieść na duchu, sprawić, że człowiek spojrzy na świat inaczej – z odrobiną ciepła i wiary w to, że wszystko może się jeszcze ułożyć. Czytając Never Say Never, miałam wrażenie, jakbym słuchała kogoś, kto naprawdę rozumie. Jakbyś potrafiła zajrzeć w głąb serca i wyciągnąć z niego to, co najprawdziwsze.
W tym, co tworzysz, widać ogromne serce i wrażliwość. To właśnie one sprawiają, że Twoje książki nie są tylko opowieściami – są przeżyciami. W każdym zdaniu czuć autentyczność i pasję, jakbyś oddawała czytelnikowi cząstkę siebie. I może właśnie dlatego tak trudno się od nich oderwać.
Dziękuję Ci za to, że piszesz. Za to, że potrafisz pokazać świat w kolorach, nawet wtedy, gdy wydaje się szary. Za to, że dajesz czytelnikom nadzieję, kiedy najbardziej jej potrzebują. Jesteś kimś, kto nie tylko tworzy literaturę – Ty tworzysz emocje, wspomnienia i siłę, która zostaje w sercu na zawsze.
🎸 Lisa… ach, Lisa! Od pierwszych chwil jej historia wciąga i trzyma w napięciu. Dziewczyna, która straciła matkę, nagle trafia do ojca, którego prawie nie zna. Jej bunt, gniew i niepewność są tak realistyczne, że momentami czułam się, jakbym sama przeżywała jej emocje. Czasem chciałam krzyczeć razem z nią: „To nie fair!”, innym razem – tulić ją w myślach i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Lisa to bohaterka, która potrafi wywołać śmiech, łzy i frustrację w ciągu jednej sceny.
🎸 Chłopaki z zespołu Never Say Never dodają historii energii, spontaniczności i humoru. Każdy z nich ma swój charakter, swoje wady i zalety. Uwielbiam, jak ich relacje z Lisą rozwijają się naturalnie – są momenty zabawne, irytujące, wzruszające, a czasami po prostu autentyczne. Dzięki nim świat przedstawiony w książce staje się żywy i prawdziwy.
🎸 Bohaterowie tej książki to nie są tylko postacie z liter. To ludzie, z którymi czujesz więź, których emocje stają się Twoimi emocjami. Ojciec Lisy – postać pełna sprzeczności, surowy, ale i skrywający własne emocjonalne zmagania – pokazuje, że nawet w trudnych relacjach można odnaleźć zrozumienie i bliskość. Każdy z bohaterów zostawia ślad w sercu czytelnika – zarówno pozytywny, jak i negatywny – bo życie też takie jest: pełne sprzecznych uczuć i doświadczeń.
🎸 Czasami czytałam tę książkę i płakałam. Nie dlatego, że wszystko było smutne – choć takich momentów nie brakowało – ale dlatego, że czułam, iż ktoś wreszcie rozumie emocje, które sama znam z własnego życia. Czułam, że nie jestem sama w tym chaosie uczuć, że ktoś potrafił je ubrać w słowa. A łzy były oczyszczeniem i ulgą jednocześnie.
🎸 Są też momenty, które mnie rozweselały do łez. Sceny z zespołem, małe kłótnie, zabawne nieporozumienia – to wszystko sprawiało, że książka była lekka, mimo poważnych tematów w tle. Śmiałam się, przewracałam oczami i wzruszałam na przemian, co sprawiało, że każda strona była przeżywana z pełnym zaangażowaniem.
🎸 Największym atutem książki jest jej prawdziwość. Autorka nie idealizuje ani bohaterów, ani relacji między nimi. Wszystko jest naturalne: zmagania z przeszłością, trudności w komunikacji, odkrywanie siebie i swojej wartości. Dzięki temu każda emocja, każda decyzja Lisy wydaje się realna i autentyczna.
🎸 Never Say Never to też książka o nadziei. O tym, że nawet w chwilach zwątpienia, w świecie pełnym niepewności, można odnaleźć swoją drogę i siłę, by iść dalej. Że przyjaźń, miłość i zrozumienie mogą być ratunkiem, nawet gdy wydaje się, że wszystko się rozpada. To książka, która daje poczucie, że nie jesteśmy sami w naszych emocjach, w naszych lękach i radościach.🎸 Co najważniejsze, Never Say Never pokazuje, że literatura może naprawdę zmieniać życie. To książka, która uczy, wzrusza i daje nadzieję. To opowieść, do której chce się wracać, która zostaje w głowie i sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony.
🎸 Jeśli szukasz książki, która poruszy Cię do głębi, która pozwoli poczuć całą gamę emocji i sprawi, że nie będziesz chciał, żeby historia się kończyła – Never Say Never jest dokładnie tym, czego potrzebujesz. To książka pełna życia, nadziei, przyjaźni i miłości – opowieść, która zostaje w sercu i przypomina, że warto wierzyć, walczyć i nigdy się nie poddawać.
𝒩ℯ𝓋ℯ𝓇 𝒮𝒶𝓎 𝒩ℯ𝓋ℯ𝓇 - 𝒜ℊ𝓃𝒾ℯ𝓈𝓏𝓀𝒶 𝒦𝒶𝓇ℯ𝒸𝓀𝒶 ★★★★★ (♾️/5) [współpraca z Agnieszka Karecka I Harper Ya] ♫ Do tej książki przystąpiłem jak do zwykłego recenzenta - czytam, bo muszę - i prubuje bardzo szybko czytać. Ale zawsze mało z tego zapamiętuje. Tutaj mamy calkowicie inny scenariusz. ♫ NSN opowiada o 16 letniej Lisie, ktrorej umiera najważniejsza osoba w życiu - była nią jej mama. Jej rodzice tak naprawdę nigdy nie byli ze sobą.. dlatego nie poznała ona wcześniej swojego taty, a to właśnie do niego musiała się przeprowadzić. Jej tata mieszkał w ogromnym domu, tak zwanej „Willi". Z zawodu był on menadżerem i niedawno nawiązał kontrakt z Never Say Never, czyli ulubioną grupą grającą rocka Lisy... ♫ Ta recenzja jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ oceniam tą książkę na nieskończoność. Była ona CUDOWNA i PERFEKCYJNA ♫ Autorka ma bardzo przyjemne pismo, które się szybko czyta, a w sumie jest trochę nie spotykane, ponieważ wyróżnia się wokół innych. Wie, jaka jest jej grupa docelowa, i pisze językiem przyjaznym dla każdego, ale nadal słownictwo jest dobrane do bohaterów - czyli 16 latka jest 16-łatką (w zakresie słów jakich używa) a nie mentalnie 12.. co niestety w dużej ilości wydawanych książek tak jest. ♫ Jezeli szukacie historii która weźmie was razem w podróż - to NSN będzie idealne dla was. Naprawdę, pomimo iz przez pierwsze 50 stron wydawało mi się, że autorka inspirowała się „Rodziną Monet", ale potem tak się rozwinęła akcja że cofam te słowa. Ten vibe co płynie z niej trudno nazwać, ponieważ jest tu muzyka, STRASZNIE DUŻO MUZYKI - a ja kocham muzykę, zwłaszcza że Never Say Never jest zespołem ROCKOWYM! A jak można wywnioskować z moich postów - Jestem obsesyjnym fanem Arctic Monkeys, i przez całą lekturę czułem, jakby historia była pisana o nich. ♫ Nsn jest przepełnione przede wszystkim plot twistami! Jest sobie jakaś normalna scena i nagle BOOM - typiara jest w tak niezręcznej sytulacji albo tak nie do pomyślenia na ten moment że spadnięcie z podłogi 😂. ♫ To chyba oczywiste co teraz powiem, bo każda powieść spod pióra Agi ma wątek romantyczny. A tutaj akturat mamy ENEMIES TO LOVERS!! Ja kocham osobiście ten motyw, więc kiedy kiedy czytałem te książkę - Skakałem na łóżku ze się złapali wzrokiem - a zaraz po tym ryczałem ze sie nie lubili... ♫ Jest mi bardzo smutno ze ta historia ma zaledwie 340 stron... Powinna być dłuższa albo chociaż dostępny 2 tom bo po przeczytaniu serce wam eksploduje.... Np mojego już nie ma... ALE JEST NADZIEJA ŻE BEDZIE DRUGI TOM!! Aga Ogłosiła na live że jeżeli nam się spodoba to napisze😻, a wtedy napewno zgłoszę się na patrona tej książki. ♫ Podsumowanie : -Plusy - jest ich ♾️.... więc wspomnę tylko że jest tutaj romans pomiędzy fanką a idolem😻. (to wystarczy żebyście wiedzieli że jest cudowna) -Minusy - NIE MA!! ♫ Kompletnie się tego nie spodziewałem po tak niewinnej okładce, która mi się średnio podoba. Ta historia jest moją ulubioną!! I oczewiscie - ZDECYDOWANIE POLECAM!!
Książka ma okładkę wygenerowaną przez AI przez co od początku wiedziałam jak okropna będzie jej treść.
Prawie w każdym rozdziale bohaterka narzeka na willę, w której mieszka i ubraniach, w których chodzi.
Relacja z Jasonem wzięła się kompletnie znikąd, od samego początku był dla niej wredny, a ona się w nim zabujała. Nie zrobił dla niej nic konkretnego co mogłoby przyczynić się do pojawienia romantycznych emocji (bo tak to zazwyczaj bywa w enemies to lovers).
Sam fakt, że Lisa ma 16 lat a Jason prawie 19 jest po prostu dziwne? Śmieszył mnie fakt, że ten boys band miał tak toksyczny fandom, że wybuczeli Lise ze sceny, gdy zobaczyli zdjęcie jak się całuję z Jasonem.
Jeszcze ta relacja z Jenn, najlepszą przyjaciółką naszej bohaterki. Podczas trasy koncertowej Lisa nie może za często dzwonić do przyjaciółki z powodu innej strefy czasowej i rzadko się z nią kontaktuje co jest po prostu śmieszne. Akcja nie dzieję się w latach, gdy opcja wysłania wiadomości była dostępna tylko na komputerach - więc dlaczego do niej nie pisała? To był główny powód ich kłótni - brak kontaktu i informowania o aktualnościach.
Podczas czytania nie mogłam sobie jakos wykreować jak wielkim zespołem jest Never Say Never. Niby byli młodzi, więc wchodzili dopiero na szczyt, ale jednak mieli trase po całej Europie oraz media i dziennikarze o nich monotonnie trąbili. Nie byli na tyle znaną kapelą, aby w miejsach publicznych ciągle ich ktoś wyłapywał, a o paparazzi nie było mowa chyba wcale. Nie wiem, może ja źle coś zinterpretowałam i pogubiłam się w trakcie czytania.
This entire review has been hidden because of spoilers.
"Never Say Never" czyli książka, która wciągnęła mnie od samego początku, przeczytałam na raz! 😻 Mogłabym gadać o niej godzinami! Z czystym sumieniem daję 5/5 gwiazdek! ⭐️
Cudownie mi się czytało, styl pisania autorki jest mega przyjemny dzięki czemu przez książkę się płynie.
Życie Lisy Anders wywróciło się do góry nogami gdy jej mama zmarła. Nie załamuje się, próbuje dalej radzić sobie w życiu. Trafia pod opiekę ojca i przeprowadza się do niego. Uważam, że Lisa jest silną i odważną bohaterką, chwilami się z nią utożsamiam. 🫶🏻
Zespół rockowy Never Say Never, Lisa jest ich wielką fanką. Jadąc w trasę koncertową z ojcem, który jest menadżerem gwiazd, poznaje zupełnie inną stronę muzyki, koncertów, przyjaźni. Od samego początku polubiłam członków zespołu. Jestem totalnie team Jason!! 💐🫣
Motywy pierwszej miłości i enemies to lovers. Jedne z moich ukochanych wątków! I jeszcze połączone razem AAAA!!! 💞 Zaciekawiły i spodobały mi się również motywy kariery i trasy koncertowej.
Co byście zrobili gdyby po powrocie do domu okazało się że wasza mama zmarła i musicie przeprowadzić się do waszego ojca który zostawił was wiele lat temu wybierając karierę? Czy bylibyście w stanie mu zaufać i traktować jak swojego tatę? Na te pytania musiała sobie odpowiedzieć Lisa Anders gówna bohaterka książki Never Say Never. Książka Agnieszki już od pierwszych stron pochłonęła mnie doszczętnie. Styl pisania autorki jest lekki a fabuła jest cudownie poprowadzona dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Gdy Lisa Anders wprowadza się do ojca on jako menedżer gwiazd podpisuje kontrakt z Never Say Never czyli jej ulubionym zespołem. Przez kontrakt musi jechać z nimi w ich trasę koncertową przez co poznaje ich nie tylko od strony znanych muzyków ale również młodych ludzi z historią. Czy istnieje możliwość zaprzyjaźnienia się z członkami zespołu? Czy w tym całym zawirowaniu jest szansa na uczucia? Jesli szukacie książki idealnej na letnie wieczory sięgnijcie po ten tytuł a gwarantuję ze zakochacie się w niej tak jak ja. [Współpraca reklamowa] @zagubiona_literka
This entire review has been hidden because of spoilers.
Od pierwszych stron "Never say never" niesamowicie mnie wciągnęło. Książka jest napisana bardzo ciekawie i w taki sposób, że przyjemnie się ją czyta!
Fabuła książki jest cudownie wymyślona i odkąd się dowiedziałam o tej książce widziałam, że ją pokocham! "Never say never" przeczytałam w krótkim czasie, ponieważ nie mogłam się doczekać aż poznam jej zakończenie!
Książka jest idealna na jeden wieczór lub zastój czytelniczy. Myślę, że naprawdę warto dorzucić ten tytuł do swojej listy książek do przeczytania. "Never say never" jest jak najbardziej dla zarówno młodszych czytelników i starszych :)
W książce jest wątek miłosny o motywie enemies to lovers. Książka opowiada o nastolatce, która podczas koncertu swojego ukochanego zespołu traci matkę. Musi się przeprowadzić do ojca, który akurat zawiera kontrakt z tym samym zespołem! I właściwie całe życie naszej głównej bohaterki ulega całkowitej zmianie..
Bardzo ale to bardzo Wam polecam tę książkę!! Jest naprawdę warta uwagi!😍🎸
Mam nadzieję, że moja recenzja Wam się podobała :)
Hejka! Chciałabym zaprosić was do przeczytania recenzji jednej z najlepszych książek jakie czytałam w 2024r, czyli Never Say Never. Na początku trzeba zaznaczyć że to naprawdę świetnie napisana i wydana książka. Już od pierwszych storn czułam że ta książka zostanie w mojej pamięci na długo i najprawdopodobniej będę potrzebowała kolejnych części.
Jest to bardzo komfortowa książka, która jest idealna dla wszystkich osób 12+. Chociaż czasami irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki, to naprawdę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Pokochałam wszystkich bohaterów (nie to że coś ale chyba najbardziej Jasona) i ich historie, które są świetnie opisane.
Pozostaje jeszcze kwestia stylu pisania autorki z którym spotkałam się po raz pierwszy i mocno się zaskoczyłam, oczywiście pozytywnie. Agnieszka opisuje wszystko tak dobrze, że można się czuć „otulinym” przez każdy napisany przez nią wyraz. Było to moje pierwsze spotkanie z książką tej autorki, ale z pewnością nie ostatnie.
Never say never zawładnęło moim sercem nie czytam za bardzo takich książek i nie sądziłam że ta książka będzie moim nawet więcej niż 5/5. Już wiem czemu moja nesti tak bardzo pokochała tą książkę. Gdy zaczynałam czytać to nie mogłam się oderwać i tylko jeden rozdział zamieniał się w pół książki. Bohaterka mimo straty mamy i niechęci wobec ojca nie była zła smutna czy przygnębiona przez cały czas tylko cieszyła się życiem na tyle ile mogła. Z czasem pokonywała własne bariery i zaufała ojcu jak i chłopcą z zespołu nsn. Przyjaciółka Lisy mimo że Jason jej się podobał nie stała na drodze do jej szczęścia i dała jej pokochać muzyka i cieszyć się wspólnymi chwilami z nim.Cieszyła się razem z nią i wspierała ją w każdej podjętej przez Lisę decyzji oraz ich nie kwestionowała. Chciałabym też podziękować Agnieszce za stworzenie tak cudownej historii jaką jest never say never cieszę się że mogłam przeczytać tą historię bo w jakiś sposób stała się moją bezpieczną przystanią i historią do której napewno będę wracać i każdemu polecać.Never say never stało się moim bezpieczeństwem w tak krótkim czasie nie wiedziałam że jestem w stanie tak szybko pokochać jakąś książkę jednak historia Lisy mną zawładnęła.
Nie spodziewałam się że aż tak bardzo może mi się spodobać młodzieżówka,z reguły czytam Young Adult i myślałam że dam jej maksymalnie 3 gwiazdki,jak widać myliłam się i to bardzo. Styl pisania autorki odrazu przypadł mi do gustu,pióro było bardzo lekkie a książka ciekawa i bardzo przyjemna. Sama fabuła i zamysł na nią robił robotę a co dopiero wygląd tej książki! Okładka,zdobienia przy rozdziałach i wyklejka… Są takie śliczne ! Książka podobała mi się nie tylko z wyglądu,z charakteru bohaterów i ich wykreowania też. Zostali docenieni przez swoje wady i zalety a także wiele nam pokazali. By się nie poddawać,dążyć do celu i być jednocześnie szczęśliwym. Życie stawia przed nami wiele wyzwań,a Lisa i Never Say Never pokazali jak je pokonać! Książka zapadnie mi ma długo w sercu,jest naprawdę bardzo wciągająca i godna polecenia!
Ta książka jest przecudowna, nie mogę się doczekać 2 tomu, pochłonęłam te książkę na raz. To jak zżyłam się z Lisą naprawdę najlepsza książka jaka przeczytałam dotychczas. Nic w tej książkę jest nie tak, idalana książka dla każdego. Wzruszyłam się i nie mogę uwierzyć ze to koniec tej książki, ale na szczęście pojawi się drugi tom!!! Nie przeżyłabym bez kontynuacji, ale wracając do NSN na początku nie byłam przekonana co do tej książki lecz @nessti mnie przekonała, oraz wygrałam u niej na rozdaniu, więc przeczytałam i nie żałuję🫶🏻 Styl pisania Agnieszki jest cudowny, napewno sięgnie także po jej inne książki. Jeśli macie wątpliwości czy kupić NSN nie zastanawiajcie się naprawdę warto. Książka jest idelana dla osób które lubią motyw takie jak ~ Trasa koncertowa ~ Enemies to lovers ~ Stratą bliskiej osoby Polecam wam te książkę z całego serduszka💗
Kupiłam tę książkę totalnie przypadkiem, ponieważ czym zakochałam się w niej po uszy. Polecam przeczytać ją szczególnie w lato bo w wielkiej mierze oddaje właśnie jego vibe. Była to książka enemies to lovers, jaką przeczytałam i to właśnie dzięki niej tak pokochałam ten motyw. Przypadło mi do gustu również to, że akcja w dużej mierze rozgrywa się w trasie koncertowej. To, ile emocji wywołała we mnie ta historia jest dla mnie nie do pojęcia. Nigdy nie czytałam niczego podobnego. To również dodało tej książce wiele, ponieważ teraz duużo powieści jest bardzo powtarzalnych. Podobało mi się z przedstawienie relacji Lisy i jej taty. Aga pokazała Nam ją w najbardziej prawdziwy sposób. Emocje przeżywane przez główną bohaterkę nie zawsze są łatwe, ale w każdej sytuacji łatwo przekazane dzięki płynnemu stylu pisania autorki. xo, liv
Daje tej książce 4,5 gwiazdek. Skradła moje serce. Historia zespołu Never Say Never i Lisy wkradła się do mojego serca i zabrała jego cząstkę. Książkę czytało mi się bardzo szybko, delikatnie i przyjemnie. Wprost nie mogłam się od niej oderwać! Końcówka tak mnie poruszyła i pomimo że to fikcyjna historia, utwierdziła mnie w przekonaniu że prawdziwa miłość istnieje, trzeba się tylko uzbroić w cierpliwość. Jestem wdzięczna Adze że napisała tak cudowną książkę I że miałam szansę ja przeczytać. Napewno za jakiś czas do niej wrócę. Na ostatnich stronach książki tak bardzo płakałam. Nie chciałam kończyć tej historii. Mimo wszystko w niektorych momentach irytowalo mnie trochę zachowanie Lisy. Liso, Jasonie będę tęsknić.
Do tej książki nie miałam totalnie żadnych oczekiwań. Z jednej strony podobał mi się opis, no ale odrzucała mnie trochę okładka (NIE CIERPIĘ OKŁADEK Z TWARZAMI). Strasznie się cieszę, że miałam okazję podjąć tą współpracę, bo dzięki niej odnalazłam nową książkę, która na pewno będzie przeze mnie polecana. Od początku wciągnęłam się w historię, która była świetnie przemyślana. Kocham klimat wykreowanego świata. Cały ten vibe koncertów oraz trasy koncertowej umilał mi czytanie. Bohaterowie nie byli płytcy i każdy miał swoją historię, co również działa bardzo na plus! Jeśli chodzi o to, dlaczego delikatnie obniżyłam ocenę, to było to spowodowane głównie końcówką. Mimo, że była bardzo ciekawa, to praktycznie przewidziałam każde wydarzenie i brakowało mi takiego plot twistu, który trochę urozmaiciłby rozrywkę. Bardzo polecam, jako lekką młodzieżówkę na jeden wieczór <33