Nowy przekład „Żab” Arystofanesa jest wybitnym osiągnięciem zarówno naukowym, jak też literackim. Olga Śmiechowicz odważnie, z dużym poczuciem humoru i brawurową kreatywnością językową zanurza swoje tłumaczenie w dzisiejszej mowie polskiej. Postaci Arystofanesa ożywają, znowu bawią i prowokują, a nade wszystko stają się nam współczesne. Przekład, pomimo nowatorskiej formy wersyfikacji, zadziwiająco wiernie oddaje starogrecki oryginał. Autorka znakomicie rozumie klasyczną grekę. Żaby Olgi Śmiechowicz to jednak przede wszystkim świetny materiał dla aktorów. Teatralne fascynacje i doświadczenia uwrażliwiły badaczkę na performatywny wymiar dramatu. Ten tekst, pozostając znakomitym dziełem literackim, świetnie brzmi wypowiadany na głos. Z recenzji wydawniczej prof. dr. hab. Mirosława Kocura
Aristophanes (Greek: Αριστοφάνης; c. 446 – c. 386 BC) was an Ancient Greek comic playwright from Athens and a poet of Old Attic Comedy. He wrote in total forty plays, of which eleven survive virtually complete today. These provide the most valuable examples of a genre of comic drama known as Old Comedy and are used to define it, along with fragments from dozens of lost plays by Aristophanes and his contemporaries. Also known as "The Father of Comedy" and "the Prince of Ancient Comedy", Aristophanes has been said to recreate the life of ancient Athens more convincingly than any other author. His powers of ridicule were feared and acknowledged by influential contemporaries; Plato singled out Aristophanes' play The Clouds as slander that contributed to the trial and subsequent condemning to death of Socrates, although other satirical playwrights had also caricatured the philosopher. Aristophanes' second play, The Babylonians (now lost), was denounced by Cleon as a slander against the Athenian polis. It is possible that the case was argued in court, but details of the trial are not recorded and Aristophanes caricatured Cleon mercilessly in his subsequent plays, especially The Knights, the first of many plays that he directed himself. "In my opinion," he says through that play's Chorus, "the author-director of comedies has the hardest job of all."
Arystofanes jest tak laugh out loud funny, nawet nie wiecie, i was literally pissing myself😭😭😭
Tłumaczka jest po prostu genialna, to jest mój ulubiony trend we współczesnych tłumaczeniach starożytnych tekstów, żeby zamiast wzniosłego języka i oddawania greckich/łacińskich składni zdania tłumaczyć „dla ludzi”, prostym i konkretnym językiem. Nie mogę się doczekać kolejnych takich tłumaczeń🙏🙏🙏
KOCHAM serio NIE SPODZIEWALAM SIE JAK MOCNE TO BĘDZIE [kocham panią olgę NAPRAWDE] skonczylammm MEGA MOCNE nie spodziewalam sie??????szczerze mega sie smialam [nie wiem czy to dobrze o mnie świadczy...] serio moje spirit animal to chyba atenczyk.. [też nie wiem czy to dobrze o mnie swiadczy]
Kolejne współczesne tłumaczenie "ojca komedii" od Olgi Śmiechowicz.
Tym razem Dionizos wyrusza w epicką wyprawę do Hadesu, żeby wyciągnąć stamtąd tragika Eurypidesa, bowiem od jego zejścia, teatr ateński jest w opłakanym stanie. Bóstwu towarzyszy wierny niewolnik Ksantiasz, który często bawi się kosztem swego pana. Dionizos początkowo odwiedza przyrodniego brata, Heraklesa, po instrukcje jak dostać się do królestwa zmarłych, a następnie jest nękany przez chór tytułowych żab przy przeprawie w towarzystwie Charona. W podziemiach usiłuje się dostać do pałacu Hadesa, jednak przez strój, który nosi zostaje wzięty za herosa-złodzieja psów, co staje się początkiem kolejnego gagu. Ostatecznie udaje mu się dostać do środka, prosto w spór między Ajschylosem a Eurypidesem o to, kto zasługuje na miano największego dramaturga świata podziemnego. Dionizos, jak na boga teatru przystało, bierze się za rozsądzenie agonu między nimi. Zwycięzcą zostaje Ajschylos, którego bóg zabiera na ziemię, żeby pomóc Ateńczykom. Tak jak przy "Lizystracie", bardzo szanuję to co Śmiechowicz zrobiła z tłumaczeniem. Żarty są zrozumiałe i często nie czuje się, że tych ~2500 lat. Jak stwierdził mój kumpel "to brzmi jak pasta, a nie coś napisane kilka tysięcy lat temu". Wystarczy powiedzieć, że sztuka zaczyna się (meta)dowcipem z szczania i srania :v Bardzo dobre jest też wprowadzenie, w którym Śmiechowicz omawia to co wiemy na temat życia i pracy dramatopisarzy i aktorów w starożytnych Atenach, a także historycznego i politycznego tła "Żab".
Jeśli ktoś lubi starożytną Grecję, teatr, komedię i/lub shitpost, zdecydowanie polecam