Jump to ratings and reviews
Rate this book

Każdej nocy słyszę twój oddech

Rate this book
Mila przeprowadza się wraz z matką do miasteczka Rowcroft, gdzie mają zamieszkać w rodzinnej posiadłości. Siedemnastolatce trudno jest odnaleźć się w nowym środowisku. Sytuacja zmienia się dopiero, gdy nawiązuje znajomość z dwoma związanymi głęboką przyjaźnią chłopakami. Caleb i Noah różnią się od siebie jak ogień i woda. Ten pierwszy jest pełen rezerwy, zdystansowany, nie może pogodzić się z przeszłością. Ten drugi to gwiazda sportu i imprezowicz, który skrywa przed światem rodzinne problemy.

Więź między nimi z dnia na dzień staje się silniejsza. Wszystko zmienia się, gdy z miejscowych mokradeł zostaje wyłowione ciało. Świat Mili wywraca się do góry nogami i wydaje się, że życie już nigdy nie wróci na właściwe tory.

Kilka lat później Mila wraca do Rowcroft. Po pobycie w więzieniu został na nią nałożony sądowy areszt domowy i musi nosić urządzenie monitorujące. Dziewczyna ponownie zamieszkuje w domu matki, co zmusza ją do konfrontacji z przeszłością. Wyznaczony do sprawowania dozoru nad Milą policjant ma bowiem znajomą twarz. Muszą jednak współpracować, ponieważ dziewczyna zaczyna dostawać listy z pogróżkami, ktoś niszczy jej rzeczy i zakrada się nocą do domu. Mila za wszelką cenę chce poznać tożsamość swojego prześladowcy. Aby dotrzeć do prawdy, będzie musiała zmierzyć się z prawdą o tragedii sprzed lat, która odmieniła jej życie.

Każdej nocy słyszę twój oddech to kolejna książka Natalii Brożek, w której autorka doskonale łączy romans i thriller. Ta nieoczywista i wciągająca historia sprawia, że czytelnik nie wie, którym bohaterom może ufać. Spodoba się osobom, które lubią powieści new adult oraz takie motywy, jak friends to lovers oraz second chance.

Ta historia jest naprawdę SWEET. Sugerowany wiek: 16+

351 pages, Paperback

First published May 8, 2024

89 people want to read

About the author

Natalia Brożek

9 books32 followers
Pisarka, kreatorka treści internetowych i nauczycielka. Pisze książki obyczajowe, romanse oraz thrillery. Swoją wiedzą dzieli się na Youtubie (Na Tapet), Instagramie (@writeforwrite) i TikToku (@natalia_brozek). Można ją spotkać także na Pisarskiej Grupie Wsparcia, gdzie wspólnie z innymi pisarzami motywują się do działania.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
27 (31%)
4 stars
35 (41%)
3 stars
15 (17%)
2 stars
6 (7%)
1 star
2 (2%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for teach_book.
434 reviews636 followers
July 12, 2024
No rewelacyjna historia, a jaka klimatyczna i zaskakująca!
Profile Image for Książkomanka.
484 reviews520 followers
May 12, 2024
4/5 ⭐

Będę udawać, że to zakończenie się nie wydarzyło, bo moim zdaniem jest fatalne... To mogło pójść w tak wiele różnych kierunków! Dziwię się, że autorka wybrała akurat taki...
Profile Image for livka.books.
249 reviews
May 26, 2024
[współpraca reklamowa]

Moje pierwsze spotkanie z piórem Natalii. Nie było ono najlepsze, ale nie było też najgorsze. Książkę „Każdej nocy słyszę twój oddech” określiłabym mianem średniej.

Pierwsza połowa szła mi strasznie opornie. Nudziłam się niesamowicie. Praktycznie nic się nie działo. Historia jest podzielona na rozdziały z przeszłości i teraźniejszości. W tych pierwszych poznałam główną bohaterkę jako nastolatkę, która przymusowo musi mieszkać w nowym miejscu, iść do nowej szkoły, znaleźć nowych przyjaciół - jest do tego negatywnie nastawiona, ale poznaje Noah i Caleba - dwójkę przyjaciół. Wkrótce tworzą oni trio. Pojawiają się zarówno złe emocje, jak i coś więcej niż przyjaźń, ale dobre chwile szybko się kończą tragedią. Rozwijająca się relacja Noaha i Mili była dla mnie denerwująca, zdecydowanie działo się między nimi za szybko. A niechęć Caleba do dziewczyny była dla mnie dziwna i w sumie też w pewnym sensie irytująca. Bardzo się cieszyłam, gdy pojawiły się w ich znajomości inne uczucia.

Natomiast rozdziały z teraźniejszości są z perspektywy już dorosłej Mili, która wraca do małego miasteczka Rowcroft z aresztem domowym i zaczyna dostawać pogróżki nawiązujące do tragedii z przeszłości. I właśnie w pierwszej połowie książki były one dla mnie nudne, ale za to druga, gdzie zaczęło się więcej dziać, podobała mi się.

Niezrozumiałe jest dla mnie wplątywanie wątku gangu/mafii¿ myślę, że to było bez sensu, nierozwinięte i obeszło by się bez tego. Samo zakończenie było strasznie chaotyczne, ale i trochę zaskakujące (trochę bo części się spodziewałam), dostarczało wiele informacji na raz.

Styl pisania autorki jest przyjemny i nie sprawiał mi problemów. Uwielbiam thrillery młodzieżowe i nie wiem czy ten tytuł w 100% zaliczyłabym do tego gatunku. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia swojego zdania<3

★★★,5/5
Profile Image for Alibookscorner.
259 reviews5 followers
May 17, 2024
„Każdej nocy słyszę twój oddech” 🌌
 
współpraca reklamowa @wydawnictwopapieroweserca
 
Mila wraz ze swoją mamą przeprowadzają się do rodzinnego domu, w małym miasteczku Rowcrof.. Każda zmiana jest ciężka do zaakceptowania jednak siedemnastoletniej dziewczynie ciężko jest się zaaklimatyzować w nowym otoczeniu, wśród obcych ludzi. Sytuacja ulega poprawie, gdy na drodze dziewczyny pojawia się Noah i Caleb. Tych dwoje różni się od siebie niczym ogień i woda jednak relacja, która ich łączy jest na tyle głęboka że zdaje się im to nie przeszkadzać. Podczas gdy jeden z nich jest popularnym sportowcem, skrywającym rodzinne tajemnice za maską luzaka, drugi wiedzie spokojne, zdystansowane życie wciąż rozpamiętując przeszłość. Ich przyjaźń z Milą rozwijała się dynamicznie, a więź między nimi z każdą kolejną spędzaną razem chwilą, stawała się coraz silniejsza.
Sielanka jednak nie trwa długo, a ich życie zostaje wywrócone do góry nogami. z miejscowych mokradeł zostaje wyłowione ciało co wstrząsa całą społecznością Rowcroft.
Wkrótce potem Mila trafia do więzienia. Po kilku latach zmuszona jest do powrotu i odbycia aresztu domowego z niezwykle urokliwym urządzeniem monitorującym jej położenie. Powrót w rodzinne strony nie przynosi jej spokoju. Dziewczyna musi stawić czoła przeszłości. Nie pociesza jej fakt, że dozór nad nią sprawuje policjant, który zna ją aż za dobrze. Niestety muszą zacząć ze sobą współpracować. Mila zaczyna zostawać listy z pogróżkami, jej rzeczy są niszczone a jakby tego było mało ktoś zakrada się w nocy do jej domu.
Mila za wszelką cenę chce poznać tożsamość swojego prześladowcy. Aby do niego dotrzeć, będzie musiała zmierzyć się z prawdą o tragedii sprzed lat, która odmieniła jej życie.
 
Ta historia wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam się oderwać. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i już się nie mogę doczekać aż nadrobię poprzednie jej książki. Bardzo przyjemnie mi się ją czytało, choć nie jestem fanką takiego misz maszu, zawsze uważałam, że mieszanie przeszłości z teraźniejszością jest zbędne, ale w tej historii to właściwie oddaje cały klimat fabuły. Autorka świetnie manewruje wydarzeniami, przez co czytelnik doświadcza masę emocji od śmiechu, przez wzruszenie a na samym końcu szok i niedowierzanie bo to zakończenie? Tego się naprawdę nie spodziewałam. Historia zgrabnie obrazuje jak wszystko może się zmienić tak naprawdę z dnia na dzień. Naprawdę polecam😁
Author 8 books10 followers
May 26, 2024
RECENZJA 😃
TYTUŁ: Każdej nocy słyszę twój oddech
AUTORKA: Natalia Brożek
WYDAWNICTWO: Papierowe Serca
LICZBA STRON: 352
DATA PREMIERY: 08.05.2024 r.
WSPÓŁPRACA BARTEROWA: @wydawnictwopapieroweserca
OCENA: 💓💓💓💓,5/5

Dawno nie miałam okazji czytać książki spod pióra Natalii Brożek, dlatego kiedy Wydawnictwo Papierowe Serca zapowiedziało nową premierę, przeczytałam jej opis I stwierdziłam, że muszę ją przeczytać. Czy mi się podobało? Zdecydowanie tak.

Mila wraca do Rowcroft po latach, jednak w niezbyt miłych okolicznościach. Właśnie wyszła z więzienia, a policjant, który ma sprawować nad nią nadzór to jej dawny znajomy ze szkoły.
Fabuła dzieli się na dwie linie czasowe: Kiedyś (czasy licealne, kiedy Mila przeprowadza się z matką do willi po ciotce) i Teraz (kiedy wraca do Rowcroft).

Dołączyła do liceum i nie mogła się zaadaptować, ale kiedy poznała Caleba i Noah - poczuła się lepiej w nowym otoczeniu. Dwaj przyjaciele, którzy pomogli Mili się odnaleźć. Wszystko się zmienia kiedy na miejscowych mokradłach zostaje znalezione ciało. Właśnie dlatego Mila tak niechętnie wraca do tego miasteczka, mając wrażenie, że przeszłość depcze jej po piętach, a prześladowca także nie oszczędza Mili.

"Każdej nocy słyszę Twój oddech" to thriller young adult, w którym znajdziemy między innymi motyw prześladowania, kontroli, tajemnic i niepokoju. Zaskoczyło mnie przede wszystkim zakończenie i rozwiązanie całego wątku z prześladowcą oraz ciałem znalezionym w Rowcroft kilka lat wcześniej. To pokazuje jak niebezpieczna może okazać się mania kontroli, kiedy granice zostaną przekroczone. Teraz mam jeszcze większą ochotę na poprzednie książki Natalii. Polecam 😃

#nataliabrożek #każdejnocysłyszętwójoddech #papieroweserca #thriller #prześladowanie
Profile Image for dominika.books.
255 reviews19 followers
May 10, 2024
„Każdej nocy słyszę twój oddech” to wciągający thriller młodzieżowy autorstwa Natalii Brożek, którego akcja pochłonie cię bez reszty. Akcja rozgrywa się na przestrzeni dwóch linii czasowych: przeszłości oraz teraźniejszości. Nasza główna bohaterka, Mila, mając siedemnaście lat, przeprowadza się wraz z matką do wywołującej grozę rodzinnej posiadłości w Rowcroft. Dziewczynie ciężko jest się odnaleźć w nowym środowisku, lecz z biegiem czasu zaprzyjaźnia się z dwoma chłopakami ze szkoły: Noahem - gwiazdą sportową oraz Calebelem - cichym, zamkniętym w sobie molem książkowym. W międzyczasie w Rowcroft dochodzi do niepokojących wydarzeń; coraz częściej na bagnach odnajdywane są zwłoki, a Mila zaczyna odczuwać czyjś oddech na karku. Kilka lat później kobieta zmuszona jest wrócić do matki, do miasteczka. Właśnie wyszła z więzienia, pod warunkiem odbycia reszty wyroku w domu, mając założoną bransoletę na kostce. Pewien policjant ma za zadanie nadzorować Milę, a jest nim nie kto inny jak dawny przyjaciel - Noah. Para nie rozstała się w przyjaznych stosunkach. W mieście znowu dochodzi do niepokojących wydarzeń, a Mili grozi niebezpieczeństwo. Czy bohaterka poradzi sobie z traumami z przeszłości? Czyj oddech czuje w nocy na swoim karku? Tego dowiecie się, gdy przeczytacie „Każdej nocy słyszę twój oddech”!

Co do moich odczuć, była to pierwsza, przeze mnie, przeczytana książka Natalii Brożek, lecz na pewno nie ostatnia. Zabierając się za lekturę, miałam pewne oczekiwania, a powieść zdecydowanie je przerosła! Nie mogłam się od niej oderwać! Jestem wielką fanką książek z dwoma liniami czasowymi, bo dzięki temu możemy dogłębniej poznać historię bohaterki i tak też się stało. Towarzyszące mi napięcie było nieodłącznym elementem czytania, momentami sama miałam wrażenie, że słyszę czyjś oddech… Książka przepełniona akcją, plot twistami, a do tego wątkiem romantycznym, czego chcieć więcej? Jeżeli szukacie książki, która wywoła w was masę emocji, to koniecznie sięgnijcie po „Każdej nocy słyszę twój oddech”! Serdecznie polecam!



[ współpraca z @wydawnictwopapieroweserca ]
Profile Image for Cozytimebooks_.
423 reviews11 followers
May 10, 2024
Nie spodziewałam się aż tak dobrej historii jak ta. Totalne zaskoczenie jak i zachwyt.

Wszystko zaczyna się od przeprowadzki do domu rodzinnego Mili, dom przepisywany jest z pokolenia na pokolenie i jest bardzo stary.
Przy próbach zaklimatyzowania się w nowej szkole Mila poznaje dwóch przyjaciół.
Akcja jest podzielona na teraźniejszość i przeszłość. Dzięki czemu czytelnik może zrozumieć co się działo przedtem.

Historia dosyć mroczna, okraszona legendami i pewnymi mokradłami. Smaczku dodaje małe, stare miasteczko i dom w którym mieszka Mila z matką, dosyć mocno kontrolującym rodzicem.
Czytając „Każdej nocy słyszę twój oddech” skupiłam się na wątku romantycznym, zapominając że tak naprawdę jest to thriller. Dzięki temu emocje były jeszcze większe i jeszcze szybciej chciałam poznać zakończenie historii.

Tak dobrej książki dosyć dawno nie czytałam. Wręcz płynęłam przez nią mając na plecach ciarki i z tyłu głowy, że to thriller i nie wszystko może od razu wydawać się takie klarowne.
Na ten moment jest to mój ulubieniec miesiąca 🫶🏼
Takiej historii z dreszczykiem nie w sposób nie polubić. Gwarantuję, że od razu wpadniecie i zakochacie się w książce Natalii Brożek! Szykujcie na dobry thriller!
Profile Image for Bianka .
168 reviews7 followers
May 8, 2024
2.5/5 niezbyt mi się podobało
Profile Image for Marta Pyszniewska.
41 reviews
May 23, 2024
,,Chcę już tylko zasnąć, ale (...)moje pragnienia nie liczą się dla wszechświata. On lubi patrzeć, jak cierpię. Tak jest i tym razem"
*****************************
Jeśli szukacie zaskakującej i intrygującej historii, łączącej wątek romantyczny z kryminalnym to mam książkę idealną...

RECENZJA

,,Każdej nocy słyszę twój oddech" to nieoczywista, pełna tajemnic i niepokoju powieść new adult, w której znajdziesz m.in:
*małomiasteczkowy klimat
*motyw friends to lovers
*motyw drugiej szansy
*trudną przeszłość
*upiorną posiadłość
*mroczne legendy
*dwie linie czasowe
*ogromną stratę
*połączenie romansu i thillera
*skomplikowane relacje rodzinne i
*całą gamę sprzecznych uczuć...

Mila wraz z mamą przeprowadza się do małego miasteczka Rowcroft. Początkowo trudno jej się odnaleźć, ale gdy zaprzyjaźnia się z Noah i Calebem zaczyna czuć się jak w domu...niestety pewna tragedia wywraca życie tej trójki do góry nogami i dziewczyna wyjeżdża...

Po kilku latach zmuszona jest wrócić do miasteczka oraz mrocznej posiadłości przy mokradłach, by odbyć areszt domowy i stawić czoła przeszłości...
Mila zaczyna otrzymywać pogróżki, ktoś niszczy jej rzeczy, a do tego każdej nocy słyszy czyjś oddech...

Nadchodzi czas, by zmierzyć się z prawdą o tragedii sprzed lat...

Co wydarzyło się na mokradłach ?
Czyj oddech prześladuje dziewczynę?
Dlaczego odsiaduje areszt domowy?

O matko, co to była za historia...
Zaskakująca i skłaniająca do refleksji oraz ukazująca jak kształtuje nas otoczenie oraz rodzina...
Jest młodzieńcza miłość, ale i niepokój wywołujący dreszcze...radość ale również ból straty...
Dostajemy całą gamę emocji...

Bohaterkę i towarzyszące jej emocje oraz wydarzenia poznajemy przez przeplatanie teraźniejszości z przeszłością. Mila to samotna dziewczyna, która bała się nawiązywać relacje, by nie odczuwać bólu straty...
Wzbudziła moje ogromne współczucie...bo przecież tak naprawdę nikt nie chce być w swoim życiu sam...
A brak wsparcia bliskich kiedy go najbardziej potrzebujesz pozostawia z pustką i skłania do radykalnych czynów.
Oczywiście bohaterka miała swoje wady i czasami mnie irytowała, ale to dobrze że nie jest idealna, bo takich osób nie ma...a jej relacja z matką...no cóż musicie przekonać się sami.

...dostajemy również wątek romantyczny, ale nie chcę za dużo zdradzić, by nie odbierać przyjemności z czytania.

To powieść o rodzinie, miłości i przyjaźni...o trudnych decyzjach, błędach przeszłości i walce o szczęście...

To książka, od której nie sposób się oderwać. Mokradła nie chciały mnie wypuścić ze swych objęć...a nie łatwo wyjść z nich żywym...i piętrzące się tajemnice, które nie pozwalają odłożyć książki dopóki ich nie rozwiążesz...
Choć ich odkrycie na pewno Cię zaskoczy...

Weź oddech i wybierz się na mroczne oraz owiane legendami mokradła, by poznać przerażającą prawdę...
231 reviews
May 21, 2024
Mila wraz z matką opuszczają Londyn i przenoszą się do niewielkiego miasteczka. Nastolatka na nowo musi poznać przyjaciół i “wkręcić” się w nowe towarzystwo. Wciąż rozpamiętując i porównując życie w stolicy, dziewczyna niechętnie otwiera się na nowe znajomości. Jednak dwóch przyjaciół, Noah i Caleb sprawią, że rok spędzony w nowym miejscu stanie się niezapomniany. Jeden z nich jest żywiołowy, zabawny, spontaniczny. Drugi zamknięty w sobie i niechętny na poznawanie nowej szkolnej koleżanki. Los jednak bywa przewrotny. Kiedy w grę wchodzą uczucia, strach, wiara w legendy i owiane złą sławą mokradła — wszystko może posypać się jak domek z kart, zostawiając po sobie jedynie zgliszcza straconych nadziei.

Dziewczyna po latach wraca do Rowcroft. Niedawno wyszła z więzienia, jednak nadal musi pozostać pod policyjnym dozorem. Na stare śmieci wraca z ciężkim sercem, niosąc przy tym bagaż trudnych wspomnień.

Ale to było dobre! Pochłonęłam migusiem. To książka, która zaczyna się jak dobra młodzieżówka, a kończy jak jeszcze lepszy thriller. Ale nawet kiedy utrzymywana jest w klimacie new adult, to czuć wiszący w powietrzu niepokój, a z każdym kolejnym zdaniem ciekawość czytelnika podsycana jest jeszcze bardziej.

Ta książka jest jak tort, od którego nie można się oderwać — składa się z warstw przeróżnych emocji i nasączony jest niepokojem. A taki pyszny deser trzeba zjeść od razu po pokrojeniu, aby móc w pełni się nim delektować…

Nierozliczona przeszłość i jej demony, które powracają każdej nocy. Wyrzuty sumienia, strach i te ulotne chwile szczęścia, które zostały zakopane gdzieś w czeluściach tych dobrych wspomnień. Do tego dochodzą rodzinne dramaty, które nieprzepracowane, mogą okazać się tragiczne w skutkach.

Natalia Brożek stworzyła niesamowicie hermetyczny i duszny klimat. Dwie osie czasowe tylko go podkręcały. Przeszłość kontrastuje tu z teraźniejszością.

Z jednej strony mamy nastolatkę, która przeprowadza się z dużego miasta do jakiejś burej mieściny, los jednak nie może być taki okrutny i stawia przed nią szansę na miłość — czy to nie jest gotowy scenariusz na romans ze szczęśliwym zakończeniem? Otóż nie. Bo z drugiej strony jest teraźniejszość, która mocno nawiązuje do tragicznych wydarzeń sprzed lat. Na drodze bohaterki nie stoją już potencjalni kandydaci na miłość życia. I ta zabawa w kotka i myszkę, w którą bawi się z czytelnikiem autorka, bardzo mi się podobała. Poproszę o więcej!

Zakończenie jest totalnie nieprzewidywalne. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Dopiero po skończonej lekturze, można by pomyśleć, że przecież było takie oczywiste… Świetna książka, polecam ją tak bardzo!
Profile Image for magdaczyta.
56 reviews85 followers
May 24, 2024
„Każdej nocy słyszę Twój oddech” 💚 Natalia Brożek
4/5 ⭐️

Współpraca reklamowa

Tego co ty się wydarzyło kompletnie się nie spodziewałam.

Główna bohaterka jest Mila, którą poznajemy gdy ma 17 lat i przeprowadza się z mamą do rodzinnej posiadłości w nowym mieście. Mama Mili jest bardzo kontrolująca, bo po tym jak jej mąż odszedł bardzo boi się, że straci również córkę. Chcę dla niej jak najlepiej, chce by skończyła bez problemów szkołę i poszła na dobre studia. Mila poznaje Noaha i Caleba w nowej szkole. Z Noahem od początku zaczyna ją łączyć jakaś historia romantyczna jednak z Calebem nie przepadają za sobą. Później jednak się to zmienia i w moich oczach postawię tutejsi pewnego rodzaju trójkąt romantyczny. Dziewczyna zbliża się do oby chłopców. Na wiosnę bardzo dużo się zmienia, dzieje się coś co doprowadza Mile do ogromnych wyrzutów sumienia i dziewczyna wpada w złe towarzystwo i popełnia wiele błędów.

Autorka pisze rodziły z dwóch perspektyw czasowych „Kiedyś” i „Teraz”. Dzięki temu lepiej możemy poznać przeszłość bohaterki. Jednak nie dostajemy odpowiedzi na tacy. Bardzo dużą radość sprawiło mi doszukiwanie się różnych szczegółów i szukanie rozwiązania problemu.

Jest to thriller młodzieżowy z motywem prześladowania. Bohatera po trudnych wydarzeniach z przeszłości wraca do rodzinnej posiadłości jednak nie czuję się tam bezpiecznie. Każdej nocy nie może spokojnie spać bo wydaje jej się, że ktoś jest obok. Do tego wybierze okno w domu i w samochodzie, karteczki z groźbami. Rozwiązanie wszystkich wydarzeń zawartych w książce dostajemy na koniec i powiem tak, mimo że starałam się rozwiązać tą zagadkę nie spodziewałam się takiego zakończenia i nie rozczarowało mnie ono w ogóle.

Jest to świetna historia pełna emocji. Polecam każdemu sięgnąć po tą pozycję bo tak jak ja razem z Miłą zastanawiać się czyj oddech słyszy każdej nocy. Dziękuję wydawnictwu Papierowe Serca za możliwość przeczytania tej książki.
Profile Image for Agata | ksiazkowy.czas.
333 reviews4 followers
July 25, 2024
Trudna teraźniejszość i słodko-gorzka przeszłość. Od przyjaciół do zakochanych & druga szansa. Legendy o mokradłach i mała społeczność. Lęk, wyrzuty i oskarżenia. Strata, skomplikowane relacje i uczuciowy chaos. A w tym wszystkim Mila, Noah i Caleb - od licealnych czasów po dorosłość 👀

Czy wiesz komu możesz zaufać? Czujesz się obserwowana? Co jest prawdą?

"Każdej nocy słyszę twój oddech" wciąga, ale nie od początku. Dwie perspektywy czasowe się wzajemnie przeplatają i uzupełniają. Jest niepewnie, tajemniczo i lekko mrocznie 💀

Książkę określiłabym, jako thriller młodzieżowy (16+) z nutką romansu. A zakończenie? Zaskakujące i satysfakcjonujące 💪

Czekam na kolejne książki Natalii Brożek w połączeniu thriller&romans 🤭 Na ten moment mój subiektywny ranking to: "Ktoś tu był przed tobą" > "Wszystkie nasze granice" > "Każdej nocy słyszę twój oddech" 📚

Pssst... znajdzie się tutaj też coś dla fanów "Hamleta" 🎭
Profile Image for Natalia.
73 reviews
October 6, 2024
Cooo? Co tutaj się stało?! 🤯🤯 Ej to było mega! Nie spodziewałam się takiego zakończenia!

Naprawdę się nie spodziewałam, że to będzie matka 🤯. Ale jezuu - to jest CHORA OBSESJA na punkcie CÓRKI 🤦. Chociaż o Calebie myślałam, że on serio poszedł na mokradła żeby zrobić tą legendę - ale NIE! Poszedł na mokradła żeby spotkać się z Mila , a nie spotkał i już NIGDY nie spotka 😔🥺 (biedny Caleb 🥺)

Szczerze? Nie wiem kogo lubiłam bardziej czy Caleba czy Noaha, alee chyba Noaha później bardziej polubiłam, chociaż kurde - straszenie i włamywanie się do domu dziewczynie too też trochę CHORE :/
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for anaonitka.
54 reviews5 followers
September 2, 2024
Bardzo się zawiodłam. Czytałam wcześniej dwie inne powieści Natalii i podobały mi się, ta jednak jest dla mnie sporym rozczarowaniem. Absolutnie nie interesował mnie wątek przygotowywania sztuki teatralnej, a większość książki kręciła się właśnie wokół niego. Liczyłam na to, że będzie dominował tu thriller, na który wskazuje tytuł książki.
Profile Image for Justyna.
4 reviews
July 12, 2024
Nie wiem, czy nie będzie to jedyna skrajnie negatywna opinia o tej książce i w sumie nie dziwię się - autorka jest sympatyczną osobą, ja również uwielbiam jej kanał i porady pisarskie. I naprawdę chciałabym lubić też jej książki i mieć same dobre rzeczy do napisania. Ale Każdej nocy słyszę twój oddech przelało u mnie czarę absurdu. Wcześniej czytałam póki co tylko Nie chcę być tobą (które było ok) i Wszystkie nasze granice (które uważam za bardzo nieudolną próbę zrobienia romansu z relacji będącej następstwem naprawdę poważnych daddy issues bohaterki). Jednak tak jak nad poprzedniczkami postanowiłam się nie pastwić, tak ta książka była tak słaba, że aż muszę napisać kilka słów.

Na wstępie dwa pozytywy. Moim zdaniem autorka bardzo dobrze pisze technicznie, dzięki czemu szybko i przyjemnie się czyta jej teksty. Sam wątek kryminalny (nie licząc samego zakończenia, ale o tym potem) jest również angażujący i naprawdę byłam ciekawa, co wydarzyło się w przeszłości bohaterki.
No ale tyle mam do powiedzenia z plusów.

Mila jest bardzo pretensjonalna, szczególnie w rozdziałach Kiedyś, taka typowa edgy nastolatka z książek okresu 2010. Trochę przypominała mi Gaję z Wszystkie nasze granice. Gaja też była oceniającą marudą i uważała, że jest "inna", bo się nie socjalizuje i nie imprezuje. Mila też z góry osądza ludzi i nie chce się z nimi zaprzyjaźniać, ale w jej przypadku zupełnie nie rozumiałam, dlaczego, bo wspomina, jak imprezowała w Londynie z Wendy i całowała się co wieczór z innym chłopakiem. Czy więc Mila próbuje się odciąć od londyńskiej przeszłości? Na pewno chce tego jej matka, a dziewczyna ma do niej o to pretensje. Coś tam niby było o tym, że chciała się schować przed światem, a Noah pokazał jej że nie musi z nikim walczyć. Ale dlaczego przyjęła taką postawę? Chyba tylko po to, żeby było emo mrocznie.
W dodatku strasznie nie podoba mi się, że Mila ocenia Alex, która jest zazdrosna o Noaha i ubiera się w szpanerską sukienkę na imprezę, podczas gdy sama zachowuje się jak napalona gówniara. Ale nie, przecież ona nie leci na Noaha. Będzie to powtarzać jeszcze kilka razy. Tak samo, jak powtórzy kilka razy, że kiedyś Noaha "zabije", tak jakby miało to stanowić foreshadowing do rozwiązania akcji. A nie stanowi, bo Noaha widzimy od początku rozdziałów Teraz, więc wiemy, że to nie on zginął.

Wątek romantyczny jest koszmarnie pospieszny. Zarówno w rozdziałach Kiedyś jak i Teraz. W retrospekcjach wystarczyła jedna rozmowa, podczas której Mila była dla Noaha niemiła, a ten już jest nią tak zafascynowany, że tego samego dnia mówi pijany, że podoba mu się jej "inność". Bo wszyscy inni tylko mu przytakują, a ona nie. No naprawdę? Nie uwierzę, że w całej szkole nie ma nikogo, kto by go nie lubił. To wszystko było bardzo płaskie i takie, żeby było. Kilka scen obmacywania z czasów liceum, a po latach bohaterka uważa to za wielką miłość i mówi o chłopaku “Mój Noah”. Nie wierzyłam w to uczucie kompletnie, do tego stopnia, że wszelkie hot sceny omijałam. Po co mam czytać o mizdrzeniu się kogoś, w kogo relację nie wierzę.

Jakby tego było mało, Mili nie wystarczy jeden chłopak, musi również zainteresować się jego przyjacielem, który na początku był niemiły, ale potem również się w niej zakochał (no kto by się spodziewał). Zanim to się jednak stało, mamy bardzo dziecinną dramę między tymi dwojga, która zaczyna się kłótnią na lekcji. Nie wiem, skąd w Mili taka nienawiść do legend i podań. Czy naprawdę jest to temat, którego można nienawidzić z taką pasją, że aż nie jest się w stanie zdzierżyć lekcji, gdzie jest wałkowany? Przy czym Mila cały czas w głowie ironizuje, że jak umrze, to wróci jako duch i będzie straszyć w jej domu.

Niestety przez ten wątek absurdalnego konfliktu również Noah i Mila nie rozmawiają praktycznie o niczym innym, tylko o jej dramie z Calebem. Nawet kiedy Caleb jest razem z nimi, to cały czas jest główny temat: te ich dziecinne przekomarzanki. Nie otrzymujemy żadnych interesujących rozmów pomiędzy Milą a Noahem, które pozwolą nam wierzyć w to uczucie. Również Mila i Caleb mają może dwie rozmowy o czymś innym, kiedy już się lubią trochę bardziej. Ale poza tym cała fabuła kręci się wokół pogodzenia tych dwoje. Dla mnie to było absurdalne, jak bardzo Noah próbował ich ku sobie popchnąć, jakby chłop nie miał swoich problemów (a wiemy, że miał). Jasne, na pewno wolałby, żeby jego przyjaciel i dziewczyna się dogadywali. Ale wątpię, żeby chłopak uczynił z tego cel życia. W dodatku biorąc pod uwagę, że Milę ledwo co znał.
Co do problemów Noaha, to był naprawdę przykry wątek, ale został bardzo strywializowany, a nawet w pewnym momencie wykorzystany jako pretekst, żeby zbliżyć Milę z Calebem. Nawet nie z Noahem. Z Calebem.

Podobnie pretekstowe było to, że Noah zabrał Milę i Caleba do salonu gier, bo tak naprawdę to miejsce nie miało żadnego znaczenia fabularnego. Równie dobrze to, do czego dochodzi tam między Milą i Noahem, mogłoby dziać się w domu któregoś z nich. A tak bohaterowie pojechali tam chyba tylko po, żeby była "ładna" sceneria w hot scenie.

Absurdalne jest też to, że Noah, dowiadując się o relacji Caleba i Mili, w ogóle nie ma z tym problemu. Mówi, że wyjeżdża i mają jego błogosławieństwo. Czyli z głowy. Mila nie musiała się martwić, że kocha dwóch chłopaków, problem sam się rozwiązał.
Szczerze liczyłam, że to na tym polu będzie jakiś konflikt i tajemnica. Że Noah poczuje się zdradzony przez przyjaciela i dojdzie do tragedii. Byłam niemal przekonana, że właśnie to Mila ma na myśli, mówiąc, że wszystko zniszczyła przez swoją głupotę. I naprawdę, gdyby to się tak skończyło, to może i dałabym dwie gwiazdki wyżej. Byłoby przewidywalnie, ale ten wątek byłby niezły. Ale to były moje pobożne życzenia.

Ok, nie spodziewałam się, że Caleb ostatecznie nie żyje. Natomiast forma przedstawienia jego śmierci była tak sucha i pospieszna, że coś mi nie pasowało. Nagle chłopak udał się na bagna i utonął, o czym Mila dowiaduje się z TV (zmarnowany potencjał, bo Mila powtarza tyle razy, że coś wydarzyło się na obchodach Dnia Rowcroft, a w sumie na samych obchodach nic nie było). Zastanawiało mnie, co w tym jest winą Mili, bo jak na moje, to ona nic nie zrobiła, skoro po jarmarku normalnie wróciła do domu i nawet nie była z nikim pokłócona.
Ale Mila mówi Noahowi, że... to się stało, bo dała Calebowi książkę o legendach miasta. I że przez tą książkę chciał spróbować wskrzesić zmarłą matkę. Więc to wina Mili, bo dała mu tą książkę, mimo że nie znała jeszcze wtedy jego planów i nie próbowała go odwieść, kiedy już je poznała. Problem jest taki, że nie mamy najmniejszych powodów twierdzić, że Caleb chciałby tego spróbować. Mila ma z nim jedną rozmowę na ten temat, a później do niego nie wracają. Nie widać zafascynowania Caleba tym pomysłem i jakiegoś obłędu, który pozwoliłby nam uwierzyć, że naprawdę to zrobi. I że trzeba go od tego odwodzić.

Nie polubiłam się z właściwie żadną postacią. Cała fabuła kręci się właściwie wokół trzech osób, a poza nimi na wyróżnienie zasługuje jedynie matka głównej bohaterki. Reszta praktycznie nie istnieje, a szkoda, bo część akcji dzieje się w liceum. Alex w latach licealnych ma może dwie rozmowy z Milą, poza nimi jedynie rzuca jej złowrogie spojrzenia, w sumie nie wiadomo, dlaczego. Najpierw niby chodzi o Noaha, ale potem jest powiedziane, że Alex kręci z Tomem, więc nie rozumiem, o co ten konflikt. Chociaż z drugiej strony trochę się Alex nie dziwię, bo Mila jest nie do polubienia.
Zakończenie w rozdziałach Teraz jest chyba najbardziej absurdalne. Najpierw Mila myśli, że to Caleb ją dręczy z zaświatów. Potem jednak nie, bo nagle znikąd pojawiają się gangsterzy, dla których Mila rozprowadzała narkotyki i okazuje się, że oni sobie z nią pogrywali, co jest żenująco głupie. Nie znam się na tego typu sytuacjach, ale wątpię, żeby “poważnym” dilerom chciało się bawić z byłą współpracownicą w takie podchody. Raczej od razu by się z nią rozprawili. Cały wątek porwania Mili zaczyna się i rozwiązuje na kilkunastu może stronach. W dodatku kolesie porywają ją wieczorem, w centrum miasta, z gabinetu jej psycholog. No mistrzowie planowania. Na pewno nikt się nie zorientuje.
Moim zdaniem można by wymyślić coś ciekawszego niż to, bo takie rozwiązanie sytuacji może i zaskakuje, ale jest tak niepasujące do całej historii, że aż nie mogłam uwierzyć w to, co czytam. Oczywiście Milę ratuje Noah, no bo jak inaczej.

I kiedy wydaje się, że jest już ok to nagle, akurat w tym momencie Mila znajduje album, z którego zdjęć wynika, że ktoś śledził ją przez jej nastoletnie życie. Nagle okazuje się, że nie Caleb i nie tylko gangusy, ale to Noah jest odpowiedzialny za zastraszanie Mili, kiedy wróciła do miasta, bo chciał zemścić się za Caleba. Za to jeszcze chwilę później okazuje się, że tak naprawdę arcyzłolem książki jest matka, która kazała Noahowi pilnować Mili, dawała jej zioła, które ją otumaniały i to ona zabiła Caleba, popychając go na bagnie, bo nie chciała żeby koło jej córki kręcił się chłopak, przez którego Mila ją zostawi. Już mnie zaczyna denerwować, że w niemalże każdej książce autorki bohaterki mają jakieś mommy albo daddy issues. Matka Anki w Nie chcę być tobą też była toksyczna, ojciec Gai znęcał się nad nią, ale mamuśka tutaj już przekroczyła granice. Naprawdę nie można napisać ciekawych bohaterów, którzy mają normalne relacje rodzinne?
W dodatku nie jest sztuką zszokować czytelnika, jeśli po drodze nie daje się żadnych sygnałów i wskazówek, które w tym wielkim finale składają się w całość. Bo chyba nie o to chodzi, żeby czytelnik pomyślał “w życiu bym się nie domyśliła”, tylko “no tak, w sumie można było się domyśleć”. Wydaje mi się, że to jest najlepsze w tego typu książkach.

Daję dwie gwiazdki z uwagi na te pozytywy, które wspomniałam wcześniej. Poza nimi znowu jest meh.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for olaborcuch.
238 reviews5 followers
May 13, 2024
4.25/5⭐️

Nie miałam dużych oczekiwań do tej powieści, mimo że opis bardzo mnie zaciekawił. Nie rozczarowałam się, chociaż kilka ostatnich rozdziałów było bardzo dziwnych i trochę się zdziwiłam w jakim kierunku poszła fabuła. Jednak ostatecznie całość oceniam bardzo pozytywnie, przyjemna książka na kilka wieczorów.
376 reviews6 followers
June 20, 2024
Wiedziałam, że ta książka mi się spodoba, bo już po przeczytaniu opisu coś we mnie drgnęło. Nie wiedziałam jednak, że spodoba się aż tak. To nie jest typowy romans New Adult i tego właśnie potrzebowałam. To doskonały mix romansu i thrillera z topowymi motywami, które zresztą osobiście bardzo lubię, czyli friends to lovers i second chance.

Siedemnastoletnia Mila przeprowadza się z matką do małej miejscowości Rowcroft, gdzie mają zamieszkać w rodzinnej posiadłości. Początkowo dziewczyna czuje się wyobcowana, ale wszystko się zmienia, gdy zaprzyjaźnia się z dwoma chłopakami. Caleb jest zamknięty w sobie, zdystansowany, nie może pogodzić się z przeszłością, natomiast Noah to gwiazda sportu i imprezowicz z problemami rodzinnymi. Kiedy z mokradeł zostaje wyłowione ciało, życie Mili wywraca się do góry nogami. Kilka lat później Mila wraca do Rowcroft, gdzie w ramach aresztu domowego zmuszona jest nosić urządzenie monitorujące. Powrót do rodzinnego domu zmusza ją do konfrontacji z przeszłością. Kiedy zaczyna otrzymywać listy z pogróżkami, a ktoś niszczy jej rzeczy i zakrada się nocą do domu, Mila za wszelką cenę chce odkryć, kto ją prześladuje i co dokładnie wydarzyło się na mokradłach lata temu.

Powieść zaskakuje na każdym kroku. Porusza tematy trudnej przeszłości, wspomnianej już drugiej szansy i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Mówi także o uzależnieniach, trudnych relacjach rodzinnych, stracie, miłości i przyjaźni. A wszystko to osadzone zostało w małomiasteczkowym klimacie, który też bardzo w powieściach lubię, bo atmosfera od razu jest bardziej gęsta i klaustrofobiczna. Motywy mokradeł, mrocznej posiadłości i lokalnych legend dodatkowo wprowadzają do tej historii specyficzny, niepokojący klimat, co skutecznie buduje napięcie i atmosferę grozy. Historia Mili, która zmuszona jest stawić czoła swojej przeszłości i walczyć o swoją teraźniejszość wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać aż do samego końca. W tej książce po prostu nic nie jest oczywiste.

Jednym z największych atutów książki jest sposób, w jaki autorka wplata różnorodne wątki do głównej historii. Przeszłość i teraźniejszość są umiejętnie przeplatane w powieści, a to pozwala lepiej zrozumieć motywacje bohaterów i rozwój fabuły. Na początku może to sprawiać pewne trudności w śledzeniu wydarzeń, z czasem staje się jednym z najbardziej fascynujących aspektów powieści. Bohaterowie powieści są dobrze wykreowani i wypadają przekonująco. Mila jest ciekawą postacią, wewnętrznie skomplikowaną, z bogatą przeszłością. Jej rozwój jako bohaterki, jej walka z wewnętrznymi demonami i próby odzyskania kontroli nad własnym życiem śledzi się z rosnącą ciekawością. Caleb i Noah również zostali dobrze przedstawieni. Każdy z nich ma swoje unikalne cechy i tajemnice, które stopniowo wychodzą na jaw, dodając fabule napięcia i niepewności. Relacja między nimi a Milą jest złożona, pełna niejednoznacznych uczuć i konfliktów.

Autorka pisze w przystępny i płynny sposób, dzięki czemu tę opowieść czyta się szybko i z prawdziwą przyjemnością. Pomimo mrocznej tematyki zdarzają się w powieści momenty oddechu, które pozwalają lepiej zrozumieć emocje bohaterów. Akcja jest dobrze zbalansowana, z odpowiednią ilością zwrotów akcji i momentów napięcia, które trzymają w niepewności do samego końca. Zakończenie książki jest nieoczekiwane, zaskakujące i satysfakcjonujące, zamyka wszystkie rozpoczęte wątki w logiczny i spójny sposób.

Jeśli szukacie książki, która łączy w sobie elementy thrillera i romansu, z dobrze zarysowanymi postaciami i napięciem trzymającym w niepewności do ostatniej strony, "Każdej nocy słyszę twój oddech" będzie doskonałym wyborem. Mroczny klimat, skomplikowane relacje między bohaterami i przeplatanie przeszłości z teraźniejszością sprawiają, że jest to powieść, od której trudno się oderwać i którą z pełnym przekonaniem mogę polecić!
Profile Image for Monika.
68 reviews20 followers
May 10, 2024
3,5*/5*, zaokrąglone w górę
Wreszcie lepsza odsłona autorki.

Tę książkę pochłonęłam w dwa dni i naprawdę byłam ciekawa, co dalej się stanie. Poprawił się nie tylko styl autorki, ale też pogłębienie psychologiczne postaci. Dobrym pomysłem było prowadzenie dwóch linii czasowych i było to dobrze napisane, widać było zmianę w podejściu do życia głównej bohaterki kiedyś vs teraz.

Tajemniczy, małomiasteczkowy klimat był sprawnie zbudowany, rozwiązanie tajemnicy przemyślnie ukryte między wierszami – choć wolałabym, żeby książka była dłuższa i może poszerzona o więcej wątków, wśród których można by mocniej zmylić czytelnika, bo domyśliłam się sporej części końcowego plot twistu. Nie odebrało mi to jednak przyjemności z lektury.

Daję szansę wszystkim książkom autorki, bo od dawna śledzę ją na SM, czasami oglądam vlogi, ogólnie kibicuję jej karierze pisarskiej ze względu na super pracowitość, determinację i zaangażowanie. Jednak na 6 książek, które do tej pory wydała, to dopiero druga, oprócz „Wszystkich naszych granic”, którą przeczytałam do samego końca i którą oceniam pozytywnie. I po namyśle wiem, dlaczego – otóż w pozostałych 4 książkach od samego początku odrzucała mnie głupota/naiwność/infantylność/totalna nieporadność głównej bohaterki. Co bardzo mnie dziwiło, bo sama autorka wydaje się fajną, inteligentną, mądrą osobą, więc czemu te jej bohaterki są takie nieudane? A tutaj, jak i w WNG, główna bohaterka ma swoje wady, bywa wkurzająca, ale nie jest naiwną idiotką. Sama fabuła też jest pozbawiona tej naiwności i infantylności, która przebijała się na pierwszy plan przy poprzednich pozycjach, jest lepiej przemyślana, dojrzalsza. I właśnie tego oczekiwałabym więcej w przyszłości.

Rzuciło mi się w oczy kilka literówek, parę koślawych zdań („Znika wrażenie obserwowania, każdy portret zajmuje się swoim biznesem.”), raz jest Nathan zamiast Noaha, ale w ogólnym rozrachunku mam wrażenie, że redakcja i korekta spisały się lepiej niż przy poprzednich książkach.

Zastanawiało mnie tylko kilka rzeczy:
- Jak matka Mili była w stanie utrzymać wielką rezydencję, w której mieszkały 1 lub 2 osoby? Było wspomniane, że pracuje na stacji, co raczej kokosów nie przynosi, a utrzymanie wielkiego domu raczej słono kosztuje.
- Po Mili nie widać było skutków dwuletniego pobytu w więzieniu, a przypuszczam, że raczej odcisnęłoby to na niej swoje piętno, zostawiło traumę, potem dłużej zajęłoby jej zaaklimatyzowanie się w normalnym życiu (mogłaby mieć jakieś lęki przed przestrzenią, albo wspominać nieprzyjemne zachowania współosadzonych, nie wiem, cokolwiek - a tak to ten czas był jak biała kartka).
- Wątek marzeń o grze w teatrze bierze się trochę znikąd, odniosłam wrażenie, że na początku szkoły Mila wybrała ten przedmiot dość randomowo (tym bardziej, że wcześniej nie miała w tym doświadczenia), a potem nagle stał się super ważny.

Były jeszcze ze 2-3 rzeczy, które uważam, że można by lepiej rozegrać, ale tak jak wspomniałam na początku, moim zdaniem książka zyskałaby na kilkudziesięciu dodatkowych stronach. Może wówczas byłoby miejsce na dopracowanie tych paru drobiazgów. Niemniej książka mi się podobała i cieszę się, że mogę jej wystawić pozytywną ocenę.
9 reviews
May 8, 2024
Siedemnastoletnia Mila przeprowadziła się do Rowcroft razem z mamą z Londynu, gdy otrzymały w spadku po ciotce stary dom w pobliżu mokradeł. I choć matka uważa, że to dar od niebios, Mila ma wrażenie, że nigdy się tu nie odnajdzie. W Londynie zostawiła swoje całe dotychczasowe życie, dlatego czuje, że nigdy się tu nie odnajdzie.

Szybko jednak na jej drodze stanęło dwoje przyjaciół - Caleb i Noah, z którymi połączyła ją bardzo silna więź. Niestety, pewnego dnia wydarzyła się tragedia, która na zawsze odmieniła życie Mili.

Chcąc uciec od przeszłości, Mila postanowiła wyjechać do Londynu, jednak jej wybory doprowadziły ją do tego, że teraz znów staje przed drzwiami starego domu w Rowcroft, gdzie odbywać będzie zasądzony przez sąd areszt domowy.

Przeszłość dogania ją jednak szybciej, niż przypuszczała, bo dziewczyna zaczyna dostawać dziwne pogróżki, w dodatku w nocy słyszy czyjś oddech.

Czy starczy jej sił, by zmierzyć się z tym, co wydarzyło się przed kilkoma laty?

To jest jedna z tych książek, od których nie sposób się oderwać. Czytasz, choć wiesz, że rano musisz wcześnie wstać, a mimo to przewracasz stronę za stroną, bo tak bardzo chcesz poznać odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Tak było i ze mną. Świat, który wykreowała Natalia Brożek wciągnął mnie bez reszty w swoje szpony i nie wypuścił do samego końca.
Autorka stworzyła świetną, intrygującą historię w dość nietuzinkowy sposób, zaskakując czytelnika raz za razem.

Z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie tego się spodziewałam, sięgając po ten tytuł. Liczyłam na słodki romans w wątkiem trudnej przeszłości... a co dostałam? Jedną z najlepszych książek czytanych w tym roku - nieoczywiste połączenie romansu z thrillerem po prostu wbiło mnie w fotel.

Choć mamy tu wątek romantyczny, to zdecydowanie nie tylko na tym opiera się ta historia. Jest o wiele głębsza i porusza dogłębnie bólem i samotnością, jakie odczuwa główna bohaterka, co później prowadziło ją do samozagłady. Dziewczyna od zawsze czuła się samotna i ta samotność mocno wypływa z każdej strony.

Autorka zwróciła uwagę na to, że ludzie bardzo często decydują się na samotność z obawy przed zranieniem i tak właśnie było w przypadku głównej bohaterki. W przepiękny sposób pokazała nam także do czego prowadzi brak wsparcia bliskich w trudnych sytuacjach... że wolą ranić siebie sami, niż być zranionym przez kogoś innego.

Postacie, które wykreowała Natalia są żywe i namacalne, a każdym z nich kryje się historia bólu i cierpienia jakiego doznali.

Motyw tajemnicy, który przewija się od samego początku sprawia, że rozdział za rozdziałem czuje się niedosyt a na usta cisną się pytania. Odpowiedzi na nie przychodzą w swoim czasie i na pewno nie były tym, czego się spodziewałam. Autorka zaskakiwała mnie niejednokrotnie w trakcie czytania, sprawiając, że serce biło mi szybciej, lub zamierało, nie mogąc otrząsnąć się z szoku.

Na ogromny plus oceniam także mroczny klimat i tajemniczą aurę unoszącą się nad mokradłami, spowijając czytelnika i sprawiając, że nawet długo po zamknięciu książki towarzyszy mi to dziwne uczucie niepokoju. UWIELBIAM!
Profile Image for Goszaczyta.
504 reviews23 followers
June 23, 2024
🕊️ „𝕂𝕒𝕫̇𝕕𝕖𝕛 𝕟𝕠𝕔𝕪 𝕤ł𝕪𝕤𝕫𝕖̨ 𝕥𝕨𝕠́𝕛 𝕠𝕕𝕕𝕖𝕔𝕙” ℕ𝕒𝕥𝕒𝕝𝕚𝕒 𝔹𝕣𝕠𝕫̇𝕖𝕜 🕊️

•• Ta miłość doprowadziła ją do upadku. Czy na pewno wie, komu może ufać? ••

▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️

To moje trzecie już spotkanie z twórczością Natalii Brożek i jakże udane spotkanie. Za każdym razem autorka potrafi mnie zaskoczyć innym pomysłem na daną historie. Zdecydowanie wyróżnia ją fakt, że każda jej książka jest inna. Z doskonałą precyzją szkicuje bohaterów i zarys na fabułę. „Każdej nocy słyszę twój oddech” nie jest zwykłą opowieścią z gatunki new adult, to kunsztownie połączony romans z elementami thrillera, który wyszedł autorce śpiewająco.

🌿 Mila to główna bohaterka książki „Każdej nocy słyszę twój oddech”. Poznajemy ją w chwili, kiedy razem z matką przeprowadzają się do małej miejscowości o nazwie Rowcroft. Z początku dziewczynie ciężko przywyknąć do nowej rzeczywistości, czuje, że nigdzie nie pasuje. A inni traktują ją jak wyrzutka. Tam poznaje dwóch chłopaków, z którymi od razu się zaprzyjaźnia. Caleb i Noah różnią się od siebie jak ogień i woda. Ten pierwszy jest pełen rezerwy, zdystansowany, nie może pogodzić się z przeszłością. Ten drugi to gwiazda sportu i imprezowicz, który skrywa przed światem rodzinne problemy. Wszystko zmienia się, gdy z miejscowych mokradeł zostaje wyłowione ciało. Świat Mili wywraca się do góry nogami…

Kilka lat później Mila wraca do Rowcroft. Po pobycie w więzieniu został na nią nałożony sądowy areszt domowy i musi nosić urządzenie monitorujące. Sytuacja nie poprawia się, a wręcz zaczyna się bardziej komplikować, bowiem Mila zaczyna otrzymywać listy z pogróżkami. Mila za wszelką cenę chce poznać tożsamość swojego prześladowcy. Aby dotrzeć do prawdy, będzie musiała zmierzyć się z prawdą o tragedii sprzed lat, która odmieniła jej życie.

„Każdej nocy słyszę twój oddech” to książka, która wciąga czytelnika swoim mrocznym i dusznym klimatem, sprawiając, że ciężko jest się oderwać od lektury. Utkana na podstawie trudnej przeszłości i skomplikowanych relacjach, wprawia czytelnika w stan, gdzie ten za wszelką cenę chce odkryć prawdę.

Podczas czytania ciągle odczuwałam niepokój i naprawdę bałam się tego, co może się wydarzyć na następnej stronie, ale pomimo tego, książka bardzo mnie wciągnęła i nie mogłam odłożyć jej na bok, dopóki nie poznałam finału. Ta książka ma taki klimat. Bezbłędny. Małomiasteczkowy klimat, mroczne mokradła sprawia, że akcja robi się gęsta.

Nie pozostaje mi nic innego, jak polecić wam ten tytuł. Natalia Brożek to mistrzyni. Każda jej książka jest świetna, zawiera wciągającą fabułe i wielowymiarowych bohaterów. Fani new adult, friends to lovers oraz second chance będą zadowoleni z lektury! 🧡
Profile Image for Mrs_Bookies.
254 reviews7 followers
May 27, 2024
Powrót do domu powinien być powrotem do cudownych wspomnień, do beztroski i spokoju. Jednak w przypadku Mili nie do końca tak jest. Gdy wraca do Rowcroft, gdzie mieszkała jako nastolatka okazuje się, że wspomnienia wracają. Z całą mocą. Samotność. Strach. Przerażenie. Niedowierzanie. Wtedy trudno było się jej zaaklimatyzować i wówczas w młodzieżowe towarzystwo wciągał ją Noah. I wszystko układało się dobrze dopóki Caleb... No właśnie. Caleb.

Wracając do Rowcroft okazuje się, że powroty nie są łatwe. A już zwłaszcza powroty do domu, do którego co noc ktoś się zakrada…

#friendstolovers #secondchance #smalltown #newadult

Natalię Brożek poznałam przy okazji książki Wszystkie nasze granice i już wtedy bardzo polubiłam ją nie tylko prywatnie, ale też od razu spodobał mi się jej styl, lekkość prowadzenia historii i tworzenie realnych i prawdziwych historii. Wiedziałam, że na Każdej nocy słyszę twój oddech raczej się nie zawiodę. I dokładnie tak było. Książka od początku bardzo mi się spodobała i choć potrzebowałam kilku rozdziałów, żeby wgryźć się w klimat i historię, to finalnie wiem, że było warto!

Mila wiele rzeczy zrobiła źle. Kilka razy popełniła błąd, za który teraz przyjdzie jej zapłacić. Ale czy rzeczywiście to jej wina? No właśnie. Czy jej błędy są jej błędami? Każdej nocy słyszę twój oddech to świetna i wciągająca opowieść o tym jak bardzo nasze życie jest wypadkową bliższych i dalszych nam osób. Jak wiele zależy od przypadku i jak jedna osoba może zniszczyć życie całej społeczności. Jak decyzje innych wpływają na nas. Bo my sami jesteśmy jedynie wypadkową nie swoich decyzji. Podobnie jak Mila.

Każdej nocy słyszę twój oddech wciąga. I chociaż potrzebowałam trochę czasu, żeby całkowicie mnie kupiła, to było to tego warte. Dwie historie. Jedna uzupełniająca drugą i bez drugiej nieistniejąca. Dwa wątki czasowe i dwie tragedie. Jedna wynikająca z drugiej. Obie pełne tajemnic, zagadek i niedopowiedzeń. Pełne lokalnych baśni i legend, które wydają się być upiornie prawdziwe. Śmiało mogę powiedzieć, że jeśli szukacie intrygującej i dobrze napisanej książki, która będzie nieoczywista i wyróżniała się na tle innych, to jest to coś dla was!

Wiecie jak to jest kiedy zakończenie nie chce Wam wyjść z głowy? Jak tak siedzi tam i co jakiś czas się przypomina? Dręczy i zostaje w pamięci? Ja już wiem. I wiem, że co jak co, ale książki Natalii polecam z czystym sumieniem!
190 reviews1 follower
May 13, 2024
"Obracam się do okna, aby ponownie spojrzeć na mokradła (...) Tej nocy czuję hipnotyzującą moc, która ciągnie mnie w ich stronę. W moim umyśle pojawiają się obrazy tego miejsca. Wystające z wody korzenie drzew, rzęsa osiadła na tafli wody."

🌙🌙🌙

Wybrzmiewająca całą gamą emocji, którym towarzyszy nieustanny strach i niepewność o jutro.
Łącząca gatunki literackie, które razem tworzą idealną całość.

"Każdej nocy słyszę twój oddech" to niezwykła powieść, meandrująca między przeszłością i teraźniejszością. Te dwa czasy przeplatają się ze sobą tworząc historię, od której nie sposób się oderwać.

Książki Natalii Brożek mnie intrygują, dlatego po każdą sięgam z ogromną ciekawością i na każdą czekam z ogromną niecierpliwością.

"Każdej nocy słyszę twój oddech" całkowicie mnie pochłonęła i sprawiła, że po plecach nie raz przebiegły ciarki. Historia Mili zdecydowanie jest tą, która potrafi zaskoczyć i wzbudzić wiele emocji.
Jej powrót po latach do rodzinnej miejscowości nie należy do najprzyjemniejszych. Wszak dziewczyna dopiero co wyszła z więzienia, a bransoleta założona na jej nodze nie wzbudza ufności wśród mieszkańców. Chociaż Mila nadzorowana jest przez znajomego policjanta to ma wrażenie, że nieustannie jest obserwowana. Jej przeczucia okazują się słuszne, gdyż niebawem otrzymuje listy z pogróżkami...

Mila jest przekonana, że to niezamknieta przeszłość daje o sobie znać.
Czy uda jej się z nią uporać?

"Każdej nocy słyszę twój oddech" to powieść nietuzinkowa. Od pierwszej strony wciąga w swój pokręcony, dość dynamiczny i pełen tajemnic świat, które po latach zaczynają ujrzejwać światło dzienne.

Autorka dozuje emocje, a motyw mokradeł i związanych z nich legend, jeszcze bardziej je potęguje.
Zaś wpleciony w tę powieść wątek romantyczny, jeszcze bardziej podsyca jej wydźwięk.

"Każdej nocy słyszę twój oddech" to niewątpliwie jedna z lepszych książek autorki. Ohhh totalnie mnie zaskoczyła, a momentami wręcz przeraziła.
Natalia Brożek utkała historię, w której udowodniła, że czasami trzeba odejść, by kogoś uszczęśliwić, mimo że tym samym skazuje się siebie na samotność. I to samotność, która zmusza do radykalnych czynów...

Serdecznie polecam 🖤
Profile Image for Zaczytane Serce.
407 reviews7 followers
May 14, 2024
Co tu się wydarzyło ja się pytam?!

Mamy tu do czynienia z 17-letnią Milą, która wraz z mamą przeprowadza się do małego miasteczka Rowcroft. Nowe miejsce życia, stare rodzinne posiadłości, mokradła pełne tajemnic. Mila szybko nawiązuje znajomość z Calebem, zamkniętym w sobie intelektualistą, i Noahem, uroczym sportowcem. Ale nie wszystko jest takie jak się wydaje, bo na horyzoncie zbierają się bardzo ciemne chmury. Wkrótce wydarzy się coś strasznego, Mila wyląduje w areszcie i po latach wróci do tego miejsca z... sądową opaską na nodze. Co się stało wiele lat temu? I dlaczego ma wrażenie, że jest obserwowana?

Mila to dziewczyna, która musiała zmierzyć się z tragedią, która odmieniła jej życie. Jej siła wewnętrzna i determinacja, by radzić sobie z przeszłością, sprawiają, że od samego początku czujemy się z nią związani. Mamy tutaj także wątek romantyczny - bardzo słodką relację, ale nie mogę Wam więcej zdradzić! Niezależnie od tego, czy jesteś fanem romansów czy nie, nie sposób nie zaangażować się w rozwijającą się między bohaterami chemię.

Natalia potrafi doskonale budować napięcie, stopniować emocje i zaskakiwać czytelnika nieoczekiwanymi zwrotami akcji. W książce mamy dwie linie czasowe - teraźniejszość i przeszłość - moim zdaniem pozwala nam to coraz lepiej zrozumieć motywacje i uczucia bohaterów. To nie tylko historia o miłości i tajemnicach, ale także o bólu, traumach i próbach odbudowy życia po tragedii. Dodatkowo doskonale oddany klimat małego miasteczka, jego sekrety i legendy, a sceneria mokradeł dodaje historii niepokojącego wręcz wymiaru. Czy kiedykolwiek mieliście wrażenie, że coś cię obserwuje w ciemności? Ta książka potrafi to uczucie świetnie oddać.

Jeśli chodzi o zakończenie - bardzo zaskoczyło mnie to, kto tak naprawdę stoi za wszystkimi tajemniczymi zdarzeniami w miasteczku. Nie będę zdradzać za dużo, ale mogę powiedzieć, że moment odkrycia to jedno z tych, które zostają w pamięci na długo.

Jeśli szukacie czegoś, co wam zatrzyma oddech i rozbudza emocje, to ta książka jest dla was! Dreszczyk strachu, kapka miłości i macie przepis na cudowną książkę od której się nie oderwiecie!
Profile Image for burgundowezycie.
792 reviews13 followers
May 16, 2024
Bardzo pozytywnie zaskoczyła nowa powieść Natalii Brożek “Każdej nocy słyszę twój oddech”, w której zręcznie łączy elementy romansu z thrillerem 🫢🩷.

Autorka z łatwością przenosi nas do Rowcroft, malując obraz miejscowości, w której każdy krok wydaje się echem dawnych sekretów. Poznajemy w nim Mile, główną bohaterkę, dla której przeprowadza do Rowcroft staje się początkiem serii wydarzeń, które na zawsze zmienią jej życie. Przypadkowo poznaje tam Caleba i Noaha, którzy pomimo swojej odmienności, okazują się jej niezwykle bliscy. Ta nowa znajomość otwiera przed Milą nowy rozdział, który szybko komplikuje się, gdy miasteczko obiega wiadomość o znalezionym ciele. Po latach Mila powraca do Rowcraft z sądową opaską na nodze i ciężarem przeszłości…

Co wydarzyło się w Rowcraft przed laty? Czy Mili uda się na nowo poukładać swoje życie?

Mila, Caleb i Noah to postacie, pomiędzy którymi jest zarówno chemia, jak i tajemniczość. Ich relacje, pełne napięć i nieoczekiwanych zwrotów, są sercem tej historii. To, co wydaje się być prostą przyjaźnią, szybko przeradza się w coś znacznie głębszego i bardziej skomplikowanego.

Brożek, z niezwykłą umiejętnością, prowadzi nas przez zawiłe ścieżki ludzkich emocji, miłości, przyjaźni, a także mrocznych tajemnic, które kryją się w cieniu małego miasteczka Rowcroft. Dzięki dwóm liniom czasowym, teraźniejszości i przeszłości, stopniowo wczuwamy się w klimat oraz odkrywamy motywacje i uczucia bohaterów.

“Każdej nocy słyszę twój oddech” to książka, która zmusza do refleksji nad tym, jak przeszłość kształtuje naszą przyszłość oraz jak tajemnice i tragedie wpływają na nasze życie. To opowieść o poszukiwaniu prawdy, o sile, która pozwala stawić czoła demonom przeszłości i o miłości, która może być zarówno zbawieniem, jak i przekleństwem. Dla miłośników romansów z dreszczykiem, Natalia Brożek dostarcza historię, która nie pozwoli Wam zasnąć, a każdy szmer w nocy będzie wydawał się echem tajemnic Rowcroft 🤫.

Kategoria (wg @wydawnictwopapieroweserca): 🩷 sweet
Rekomendowany wiek: 16+

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @wydawnictwopapieroweserca, a Autorce za świetną lekturę (współpraca reklamowa) 🩷.
Profile Image for book_lovers.unite.
293 reviews2 followers
May 28, 2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑲𝒂𝒛𝒅𝒆𝒋 𝒏𝒐𝒄𝒚 𝒔𝒍𝒚𝒔𝒛𝒆 𝒕𝒘𝒐𝒋 𝒐𝒅𝒅𝒆𝒄𝒉"
♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: @writeforwrite
♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwopapieroweserca
♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 16+

[𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★✩

❀ ,,𝑲𝒂𝒛𝒅𝒆𝒋 𝒏𝒐𝒄𝒚 𝒔𝒍𝒚𝒔𝒛𝒆 𝒕𝒘𝒐𝒋 𝒐𝒅𝒅𝒆𝒄𝒉" to thriller New Adult. Znajdziecie tu motywy takie jak: trudna przeszłość, second chance oraz friends to lovers. Występują tu dwie linie czasowe, które opisują zarówno teraźniejszość, jak i przeszłość. To pozwala nam, czytelnikom, lepiej poznać całą historię oraz fabułę.

❀ Muszę przyznać, że sięgając po tą książkę nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Po prostu chciałam przeczytać wciągający, młodzieżowy thriller. Rzeczywiście taki dostałam, a książka nawet mnie zaskoczyła. Bardzo mi się spodobała, jest idealna na nudę i napewno pozwoli wam pokonać pokonać zastój czytelniczy.

❀ Na początku tej historii trochę się nudziłam, bo praktycznie nic się nie działo. Były to bardziej dość długie opisy i wstęp do fabuły. Ta książka naprawdę jest warta uwagi, ponieważ opowiada o problemach, miłości oraz uzależnieniach.

❀ Styl pisania autorki jest niezwykle przyjemny, co sprawia, że czyta się dosyć szybko. Przyznam, że podczas tej lektury świetnie się bawiłam i mogłam choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Historia jest mroczna, tajemnicza oraz w klimacie mokradeł, legend.

❀ Bohaterowie są dobrze wykreowani, niczego mi tutaj nie brakuje. Najbardziej polubiłam Milę, która stała się bliska mojemu sercu. Wydaje się być naprawdę ludzką i realistyczną postacią. Uważam, że wielu z nas może się z nią utożsamić. Wątek romantyczny jest dobrze poprowadzony, choć autorka jakoś bardzo się na nim nie skupia. Oczywiście nie jest to żaden minus, a zaleta, bo możemy zagłębić się lepiej w wszystkie tajemnice małego miasteczka, gdzie toczy się cała akcja.

❀ Samo zakończenie jest trochę chaotyczne, ale i również zaskakujące. Totalnie się tego nie spodziewałam - poprowadzenie akcji mnie mocno zaskoczyło. Znajdziecie tu naprawdę wiele plot twistów, których nie da się przewidzieć. Książka bardzo mi się spodobała i mogę wam ją polecić! 🩷🫶🏻

𝐓𝐚𝐤𝐞 𝐜𝐚𝐫𝐞 ♡︎
Profile Image for zaczytanemysli.
68 reviews13 followers
June 27, 2024
1.5

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Papierowe Serca

To było coś innego. Ta historia była czymś innym. Znacznie wyróżnia się na tle innych książek, które dotychczas miałam okazję przeczytać. Dzięki swojej złożoności myślę, że spodoba się wielu czytelnikom chętnym poznania czegoś nowego i ciekawego. Jednak mimo wielu czynników, dzięki którym byłabym w stanie oddać tej historii serce, niestety tego nie zrobiłam. Nie znaczy to, że była ona zła. Poniekąd wręcz przeciwnie. W pewnym momencie zaczęła mi się podobać. Ale właśnie. Zrobiła to dopiero w pewnym momencie.

Początkowo „Każdej nocy słyszę twój oddech” niesamowicie mnie nudziło. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę, zupełnie tak jakby odrzucało mnie od jej dalszego poznawania. Dopiero sporo za połową książki zaczęłam odnajdywać przyjemność z czytania. Książka zaczęła mi się podobać, mimo, że nie od początku złapała moją sympatię, tak wraz z dalszym rozwojem akcji, wczytywałam się w nią z nawet sporym zaangażowaniem. Niestety nie czułam bliskości z bohaterami. Dopiero w pobliżu końca poczułam zażyłość i inne emocje. W dodatku znacznie bardziej od rozdziałów teraźniejszych podobała mi się przeszłość bohaterki m, a na przestrzeni książki nie było jej zbyt wiele.

Dla mnie to niestety za mało. Potrzebowałam czegoś więcej. Fakt, faktem sam plot twist i zakończenie bardzo mnie zaskoczyły, ale nic poza tym.

Podsumowując, niestety nie jest to historia, która mnie sobą zauroczyła. Opis skłonił mnie do poczucia nadziei związanej z tym, że być może oddałabym jej serce, ale nic takiego się nie wydarzyło.
Displaying 1 - 30 of 43 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.