What do you think?


Nadbagaż
Od Szamotuł do Wietnamu – cztery strony świata z Michałem Rusinkiem
Książka ta jest walizką, pełną nieprzewodnikowych opowieści i anegdot zainspirowanych podróżowaniem. Walizki mają to do siebie, że czasami nie dolatują w to samo miejsce, co ich właściciele czy właścicielki, a czasem nawet przypadkiem trafiają do cudzych rąk.
Czytając zebrane w tej książce felietony mogą Państwo sobie wyobrazić, że przez pomyłkę odebraliście na lotnisku moją walizkę i zamiast swoich rzeczy osobistych — przeglądacie teraz moje opowieści podróżne. Proszę się nie krępować. Mam nadzieję, że Państwa one rozbawią i umilą czas czekania na Waszą walizkę.
Michał Rusinek, jak sam o sobie pisze, wykłada (literaturoznawstwo na UJ), przekłada (książki) i układa (wierszyki, piosenki i felietony). Podróżuje, obserwuje i opisuje.
Książka ta jest walizką, pełną nieprzewodnikowych opowieści i anegdot zainspirowanych podróżowaniem. Walizki mają to do siebie, że czasami nie dolatują w to samo miejsce, co ich właściciele czy właścicielki, a czasem nawet przypadkiem trafiają do cudzych rąk.
Czytając zebrane w tej książce felietony mogą Państwo sobie wyobrazić, że przez pomyłkę odebraliście na lotnisku moją walizkę i zamiast swoich rzeczy osobistych — przeglądacie teraz moje opowieści podróżne. Proszę się nie krępować. Mam nadzieję, że Państwa one rozbawią i umilą czas czekania na Waszą walizkę.
Michał Rusinek, jak sam o sobie pisze, wykłada (literaturoznawstwo na UJ), przekłada (książki) i układa (wierszyki, piosenki i felietony). Podróżuje, obserwuje i opisuje.
336 pages, Hardcover
First published May 15, 2024
About the author
Michał Rusinek
159 books59 followersMichał Rusinek urodził się w 1972 roku w Krakowie i nadal tam mieszka – z rodziną. Był sekretarzem Wisławy Szymborskiej, teraz prowadzi Jej fundację. Pracuje na Wydziale Polonistyki UJ, gdzie prowadzi wykłady z teorii literatury i retoryki. Bywa tłumaczem z języka angielskiego, zdarza mu się pisywać książki dla dzieci i dorosłych oraz układać wierszyki czy teksty piosenek. Pisuje felietony o książkach i języku.
Ratings & Reviews
Friends & Following
Create a free account to discover what your friends think of this book!
Community Reviews
Displaying 1 - 13 of 13 reviews
May 28, 2026
To prawdziwa perełka podróżniczych felietonów. Wśród wspomnień z wyjazdów - zamiast krajobrazów, cen noclegów, czy list obiektów do zwiedzenia - królują poznane osoby, a głównie ich charaktery. Mnóstwo zabawnych sytuacji i przemyśleń zaserwowanych piękną polszczyzną w towarzystwie inteligentnego humoru. Do przeczytania w każdym wieku, a z racji, iż felietony są króciutkie, to również w każdym miejscu - nawet w windzie.
July 3, 2026
3 ⭐
[PL] ”Nadbagaż” Michała Rusinka to zbiór felietonów, których u podstaw znajdują się wszelkiego rodzaju podróże. Autor nie tworzy reportażu ani przewodnika; zaprasza czytelnika do swojej metaforycznej walizki wypełnionej wspomnieniami, językowymi ciekawostkami i refleksjami o poznawaniu świata.
Michał Rusinek pisze swobodnie, prowadząc narrację z łatwością. Używany przez niego język jest prosty, ale równocześnie elegancki i pełen subtelnych gier słownych. To w połączeniu z humorem, który nie dominuje nad treścią, a naturalnie ją uzupełnia, sprawia, że książkę czyta się szybko i bez wysiłku. Krótka forma rozdziałów, która czyni felietony zwięzłymi, nie wymaga od czytelnika długich przestrzeni na lekturę; nie wymaga dużego zaangażowania i nie przytłacza nadmiarem informacji. Głównie dlatego, że zamiast skupiać się na znanych atrakcjach turystycznych, Rusinek zwraca uwagę na elementy życia codziennego, takie jak zwyczaje czy zachowania ludzi. Zawarte w treści historie wynikają w dużej mierze z doświadczeń autora, mają osobisty charakter, dzięki czemu nie sprawiają wrażenia sztucznie ubarwionych. Przypominają swobodną rozmowę z doświadczonym podróżnikiem, który w obserwacji codzienności nie narzuca własnych wniosków, a pozostawia czytelnikowi przestrzeń do interpretacji.
Zresztą układ poszczególnych felietonów jest wszędzie ten sam: rozdział rozpoczyna krótka anegdota, po której następuje ciekawostka językowa, a następnie pojawia się refleksja końcowa. Warto mieć świadomość tej luźnej kompozycji. Książce brakuje spójnej opowieści tak samo jak wyraźnie rozwijającej się narracji. Kolejność czytania poszczególnych tekstów nie ma znaczenia; całość sprawia wrażenie nieco przypadkowego zestawienia wspomnień. Brakuje pogłębionych analiz odwiedzanych miejsc, historii czy różnic kulturowych. Być może przez to, że autor opisuje wiele podróży i spotkań, niewiele z nich pozostawia trwałe wrażenie. Po kilku dniach od zakończenia lektury trudno mi wskazać pojedyncze opowieści, które mogłyby się wyróżnić na tle pozostałych. Ponadto “Nadbagaż” cechuje ograniczona wartość dla fanów literatury podróżniczej, jako że te stanowią raczej punkt wyjścia do osobistych refleksji niż główny temat książki. To przyjemna lektura z elementami humoru i osobistych wspomnień, świetna jako przerywnik lub zbiór anegdot, ale dla czytającego nie wynika z niej zbyt wiele.
[PL] ”Nadbagaż” Michała Rusinka to zbiór felietonów, których u podstaw znajdują się wszelkiego rodzaju podróże. Autor nie tworzy reportażu ani przewodnika; zaprasza czytelnika do swojej metaforycznej walizki wypełnionej wspomnieniami, językowymi ciekawostkami i refleksjami o poznawaniu świata.
Michał Rusinek pisze swobodnie, prowadząc narrację z łatwością. Używany przez niego język jest prosty, ale równocześnie elegancki i pełen subtelnych gier słownych. To w połączeniu z humorem, który nie dominuje nad treścią, a naturalnie ją uzupełnia, sprawia, że książkę czyta się szybko i bez wysiłku. Krótka forma rozdziałów, która czyni felietony zwięzłymi, nie wymaga od czytelnika długich przestrzeni na lekturę; nie wymaga dużego zaangażowania i nie przytłacza nadmiarem informacji. Głównie dlatego, że zamiast skupiać się na znanych atrakcjach turystycznych, Rusinek zwraca uwagę na elementy życia codziennego, takie jak zwyczaje czy zachowania ludzi. Zawarte w treści historie wynikają w dużej mierze z doświadczeń autora, mają osobisty charakter, dzięki czemu nie sprawiają wrażenia sztucznie ubarwionych. Przypominają swobodną rozmowę z doświadczonym podróżnikiem, który w obserwacji codzienności nie narzuca własnych wniosków, a pozostawia czytelnikowi przestrzeń do interpretacji.
Zresztą układ poszczególnych felietonów jest wszędzie ten sam: rozdział rozpoczyna krótka anegdota, po której następuje ciekawostka językowa, a następnie pojawia się refleksja końcowa. Warto mieć świadomość tej luźnej kompozycji. Książce brakuje spójnej opowieści tak samo jak wyraźnie rozwijającej się narracji. Kolejność czytania poszczególnych tekstów nie ma znaczenia; całość sprawia wrażenie nieco przypadkowego zestawienia wspomnień. Brakuje pogłębionych analiz odwiedzanych miejsc, historii czy różnic kulturowych. Być może przez to, że autor opisuje wiele podróży i spotkań, niewiele z nich pozostawia trwałe wrażenie. Po kilku dniach od zakończenia lektury trudno mi wskazać pojedyncze opowieści, które mogłyby się wyróżnić na tle pozostałych. Ponadto “Nadbagaż” cechuje ograniczona wartość dla fanów literatury podróżniczej, jako że te stanowią raczej punkt wyjścia do osobistych refleksji niż główny temat książki. To przyjemna lektura z elementami humoru i osobistych wspomnień, świetna jako przerywnik lub zbiór anegdot, ale dla czytającego nie wynika z niej zbyt wiele.
April 8, 2025
Po lekturze „Nadbagażu” mogę z czystym sumieniem powiedzieć: właśnie tego szukałam. Michał Rusinek stworzył książkę, która udowadnia, że lekkość formy może iść w parze z intelektualną głębią i autentyczną przyjemnością z czytania. Po rozczarowaniu, jakie przyniósł mi „Mroczny Eros”, „Nadbagaż” był jak łyk świeżego powietrza – niepretensjonalny, pełen dystansu, a przy tym zaskakująco trafny w obserwacjach.
Autor ,z właściwym sobie humorem i błyskotliwością, snuje opowieści z podróży, życia i języka – i robi to tak, że ani przez chwilę nie miałam poczucia zbędnego gadulstwa. Przeciwnie: każda anegdota, każdy felieton to mały błysk – czasem śmieszny, czasem wzruszający, często pouczający. Podobało mi się to, że książka nie próbuje być na siłę aktualna – porusza tematy uniwersalne, ponadczasowe, co tylko dodaje jej uroku i sprawia, że będzie się do niej wracać z przyjemnością. Albo czytać podczas urlopu – najlepiej leżąc na leżaku nad basenem.
Świetnie się bawiłam podczas lektury – i choć „Nadbagaż” czyta się szybko, to wrażenia zostają z czytelnikiem na dłużej. Jedyne, czego naprawdę żałuję, to brak audiobooka. Mam wrażenie – graniczące z pewnością – że Michał Rusinek, ze swoim charakterystycznym poczuciem humoru i rytmem języka, mógłby w wersji audio zabłysnąć jeszcze pełniejszym blaskiem.
Autor ,z właściwym sobie humorem i błyskotliwością, snuje opowieści z podróży, życia i języka – i robi to tak, że ani przez chwilę nie miałam poczucia zbędnego gadulstwa. Przeciwnie: każda anegdota, każdy felieton to mały błysk – czasem śmieszny, czasem wzruszający, często pouczający. Podobało mi się to, że książka nie próbuje być na siłę aktualna – porusza tematy uniwersalne, ponadczasowe, co tylko dodaje jej uroku i sprawia, że będzie się do niej wracać z przyjemnością. Albo czytać podczas urlopu – najlepiej leżąc na leżaku nad basenem.
Świetnie się bawiłam podczas lektury – i choć „Nadbagaż” czyta się szybko, to wrażenia zostają z czytelnikiem na dłużej. Jedyne, czego naprawdę żałuję, to brak audiobooka. Mam wrażenie – graniczące z pewnością – że Michał Rusinek, ze swoim charakterystycznym poczuciem humoru i rytmem języka, mógłby w wersji audio zabłysnąć jeszcze pełniejszym blaskiem.
April 12, 2026
Bardzo ciekawe i zabawne felietony podróżnicze. Lektura idealna na odcięcie się przy trudniejszych sytuacjach życiowych.
August 17, 2025
Zbiór lekkich felietonów. Jak to z takimi zbiorami bywa - jedne okazują się ciekawsze od innych i jest bardzo nierówno. Jednak jest to bardzo przyjemna, zabawna lektura. Pióro autor ma lekkie o czym wiem z innych jego książek a tu dodatkowo forma i tematyka dobrze z tym współgrają. Świetnie się nadaje na lekturę wakacyjną, plażową i czytaną w podróży.
July 5, 2024
Mocne 4.5, świetne to były felietony. : )
October 24, 2024
Bardzo przyjemna książka - idealna na podróż czy też do popołudniowej kawki. Zabawna i inteligentna
October 2, 2024
Wyjątkowo słaba i bez żadnego pomysłu !!!
Ewidentnie, parafrazując Ciechowskiego - "Ta książka jest pisana dla pieniędzy..."
Szkoda bo Rusinek pokazał kilka razy, że ma duży potencjał literacki.
Ewidentnie, parafrazując Ciechowskiego - "Ta książka jest pisana dla pieniędzy..."
Szkoda bo Rusinek pokazał kilka razy, że ma duży potencjał literacki.
June 24, 2025
Okropnie zenujaco konfabuluje, przedstawiajac wszystkie sucharowe anegdotki jako historie z wlasnego, osobistego zycia. Ksiazeczka lekka w tresci i formie (litery wielkie jak w ksiazeczkach dla dzieci, podobnie jak glebia przekazu).
October 19, 2025
Niestety tytuł nazbyt trafny
Displaying 1 - 13 of 13 reviews










