Jump to ratings and reviews
Rate this book

De osynliga - Öststaternas bästa spioner

Rate this book
Öststaternas kontraspionage under kalla kriget var betydligt mer sofistikerat än vad många i väst trodde. Det byggde på avancerad teknologi, men även på skicklighet och djärvhet värdig en spionroman.

Polen intog jämte Sovjetunionen en särställning. Den allra hemligaste delen av det polska kontraspionaget, Avdelning IX, rymde eliten av agenterna. Utan att lämna minsta spår tog de sig nattetid in på Sveriges och andra västländers ambassader, forcerade kassaskåp och manipulerade kryptomaskiner. Deras verksamhet har varit helt okänd i väst - fram till nu!

Boken bygger på helt unika intervjuer med officerare från Avdelning IX . De berättar om samarbetet med KGB och om den topphemliga verksamhet de bedrev fram till 1990. Deras arbetsmetoder var livsfarliga - de utsattes för extrema doser radioaktiv strålning. Den svenska ambassaden återkommer gång på gång, fruktad för sina svensktillverkade lås från FAS och Rosengrens.

Boken är översatt och kommenterad av diplomaten Mats Staffansson, som behärskar både ryska och polska. Han var under många år verksam i Sovjetunionen/Ryssland och i Polen, bland annat som ambassadör i Warszawa. Boken är ytterst spännande läsning, men kan förhoppningsvis också fungera som en varningsklocka för alla som arbetar med känslig information.

Den polske författaren Tomasz Awlasewicz, född 1989 och bosatt i Warszawa, är expert på underrättelsetjänst. Han har särskilt intresserat sig för kontraspionage och de polska specialtjänsterna, framför allt under kalla kriget. Han har bland annat forskat kring den speciella rivaliteten mellan amerikanska CIA och det polska kontraspionaget. Utöver att studera bevarade dokument intervjuar han personer som var inblandade i händelserna. Den polska utgåvan är utgiven på bokförlaget Agora, som är knutet till den oberoende, frihetliga tidningen Gazeta Wyborcza.

Mats Staffansson (född 1952) har översatt boken från polska samt skrivit en utförlig inledning, en bilaga och kommentarer till texten. Mats Staffansson är slavist och har arbetat på Utrikesdepartementet åren 1981 2019, främst i Polen, Sovjetunionen/Ryssland, Baltikum och på Balkan. Han har varit Sveriges ambassadör i Belgrad, Warszawa, Riga, Skopje, Pristina och Tirana och 2005-2008 chef för UD:s Östavdelning (Enheten för Östeuropa och Centralasien).

247 pages, Hardcover

First published February 24, 2021

5 people are currently reading
231 people want to read

About the author

Tomasz Awłasewicz

3 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
84 (43%)
4 stars
82 (42%)
3 stars
23 (11%)
2 stars
2 (1%)
1 star
1 (<1%)
Displaying 1 - 10 of 10 reviews
Profile Image for Rafał Grochala.
65 reviews3 followers
February 28, 2021
Znacznie krótsza niż poprzednia "Łowcy szpiegów" i niestety płytsza. Wygląda na to, że najciekawsze wątki na temat Wydziału IX już zostały opisane przez Autora dwa lata temu. Tym nie mniej, pozycja obowiązkowa dla zainteresowanych - szczególnie z uwagi na świetne fotografie wnętrz ambasad, bunkrów szyfrowych, czy sprawozdań z 'tajnego przenikania'.
Profile Image for Tomasz.
948 reviews38 followers
March 13, 2021
Od pewnego momentu roiła mi się przy lekturze melodyjka z "Mission: Impossible", ale tu jest lepiej, bo naprawdę. Duże plusy za dotarcie do ludzi (tych, którzy przeżyli zabawy z izotopami).
Profile Image for Zbyszek Kiedacz.
32 reviews1 follower
January 31, 2022
Chwytliwa tematyka, tytuł i... niewiele więcej.

Całe 280 stron książki to wybrane fragmenty opowieści funkcjonariuszy, którzy brali udział we włamaniach do zachodnich placówek dyplomatycznych w okresie PRL. Opowieści może i ciekawe, ale tylko na takiej zasadzie, jak ciekawe są różne historyjki opowiadane w gronie znajomych przy piwie:
- A pamiętasz jak wtedy w Poznaniu?
- O, no dobrze że był tam Czesio, uratował nas, nie ma co mówić.
- No. Szkoda Czesia, dobry kolega z niego był.

I tak przez 280 stron (oczywiście dużą czcionką i koniecznie z wielką interlinią). Trudno to nazwać nawet wywiadem-rzeką, bo książka nie zawiera pytań ze strony autora, jedynie wypowiedzi funkcjonariuszy.

Zasługi autora ograniczają się do dostrzeżenia tytułowego zagadnienia i dotarcia do rozmówców - i za to daję te dwie gwiazdki. Cała reszta to zmarnowany potencjał i lista braków: brak krytycznej analizy wywiadów, brak opisów kontekstu historycznego, społecznego, gospodarczego opisywanych działań, brak opisu konsekwencji / wpływu włamań na życie, politykę itd. Nawet w tym aspekcie, w który wypowiedzi funkcjonariuszy wchodzą najgłębiej (technika włamań), opisy są suche i trudne - jeśli nie niemożliwe - do zwizualizowania (np. "przeszyfrowania dokonuje się na zamku otwartym i klucza serwisowego nie da się całkowicie wcisnąć do tej dziurki z tyłu przy zamku zamkniętym. Pan Zenek wsuwał więc klucz tylko minimalnie, po czym zaczynał kręcić od swojej strony pokrętłem do ustawiania szyfru. W momencie, gdy trafił na odpowiednią liczbę ostatniej tarczy, czyli pierwszej od tej strony gdzie wsunął klucz do przeszyfrowania, to czuł że ten klucz wsunął się minimalnie więcej." - bez pomocy graficznej dla osoby spoza branży to jest po prostu bełkot).

Podsumowując: jestem zawiedziony, tematyka ledwie liźnięta.
114 reviews3 followers
May 19, 2024
Nie jest to stricte opowieść, lecz rozmowa, bądź szereg rozmów, z byłymi funkcjonariuszami Wydziału IX Departamentu II MSW w czasach PRL-u, a więc kontrwywiadu „bezpieki”. Wydział ten odpowiadał za spektakularne (jeśli patrzymy na to z perspektywy czysto profesjonalnej, nie zaś ideologicznej) penetracje placówek dyplomatycznych krajów nieprzyjaznych ówczesnej Polsce. Wykorzystując w tym celu niezwykle silne izotopy, fukcjonariusze uzyskiwali dostęp do najtajniejszych dokumentów, przechowywanych w specjalnie pieczołowicie chronionych sejfach, zwanych bunkrami. Dwie metody, izotopy wykorzystujące, gammagraficzna i gammametryczna, w efekcie sprowadzały się do „prześwietlania” mechanizmów zamków szyfrowych w celu ich otwarcia. Wprawdzie wykorzystanie izotopów w tym celu było wywiadom świata znane, nie korzystały one jednak z nich ze względu na potężne dawki promieniowania, którym poddawane były osoby, tymi metodami się posługujące. Niestety, zgodnie z zasadą, że „polski lotnik to i na drzwiach od stodoły poleci”, w komunistycznej Polsce zasady bezpieczeństwa były nagminnie łamane, czego efektem (oczywiście oprócz profesjonalizmu funkcjonariuszy) były wspomniane na wstępie spektakularne sukcesy.

Abstrahując od tego, że mówimy o służbach komunistycznej „bezpieki”, czytając książkę, targany byłem mieszanką dwóch uczuć – podziwu dla profesjonalizmu, dzięki któremu ówczesna Polska zdolna była uzyskać niejeden raz przewagę strategiczną dzięki wejściu w posiadanie tajnych dokumentów drugiej strony; oraz współczucia dla osób, którym przypadło w udziale współtworzenie tego sukcesu. Jeśli prawdą jest (a wydaje się być to prawdopodobne), że 70% funkcjonariuszy Wydziału IX zapadło na choroby nowotworowe, i wielu straciło w ich wyniku życie, szczególnie fakt, że w wyniku ustawy dezubekizacyjnej osoby te często pozostały bez środków do życia (a większość z tych osób przeszła pozytywnie weryfikację i pracowała nadal w kontrwywiadzie po 1989 roku) budzi niepokój co do ciągłości państwa polskiego.

Myślę, że gdyby była taka opcja, przyznałbym książce ocenę 4.5*. Po namyśle, uznałem, że 5* jest chyba oceną bardziej odpowiednią od 4*. I to pomimo tego, że jak wspomniałem na wstępie, nie jest to opowieść, lecz relacja z rozmów. Książka ma świetne tempo i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością.
Profile Image for Piotr.
305 reviews1 follower
December 31, 2023
Bardzo dobrze opowiedziana historia oficerów kontrwywiadu PRL z Wydziału IX. Kilku z nich podzieliło się z autorem swoimi wspomnieniami z czasów, kiedy to pod osłoną nocy wchodzili do różnych placówek dyplomatycznych "wrogich" państw. Żaden zamek ani żaden sejf nie stanowił dla nich przeszkody, kombinacje do zamków szyfrowych zdobywali przy pomocy izotopów kobaltu-60 i irydu-192, ryzykując własnym zdrowiem. Niewiarygodna, zupełnie nieznana historia, świetnie napisana, trudno jest się oderwać.
Profile Image for emi.
255 reviews4 followers
April 27, 2025
Polak potrafi i poradnik małego włamywacza.

Tematyka pasjonująca, a niektóre rewelacje szokujące. Ale niektóre opisy zamków i sposobów ich pokonywania pokonały i mnie. Czyta siebie to szybko - duża czcionka, zdjęcia, ale nadal czegoś zabrakło, żeby mnie powaliła.
Profile Image for Paweł.
90 reviews2 followers
December 26, 2024
Ciekawy temat. Polskie służby włamujące się regularnie do zachodnich ambasad w celu pozyskiwania ważnych dokumentów. Ważne, że do tego celu wykorzystywały przenośne promieniowanie radiacyjne pozwalające otwierać zamki sekretnych sejfów. Sprawnie napisane. Polecam!
Profile Image for nurek kartezjusz.
28 reviews
January 29, 2025
bardzo ciekawa, przyjemnie napisana książka. temat mnie zafascynował, tak jak większość społeczeństwa nie zdawałam sobie z tego sprawy
Profile Image for kar.
19 reviews
February 6, 2025
to niezla robote mieli nie
ksiazka nie byla zla ale troche brakowalo mi tresci za malo sie dowiedzialam
dlaczego to robili??? po co??? za duzo pytan ale temat sam w sobie ciekawy
Displaying 1 - 10 of 10 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.