Przedwiośnie w Pełni. Po latach do rodzinnego miasteczka wraca Antoni z narzeczoną. Para kupuje dom, bierze ślub w kościele na wzgórzu i organizuje wesele w pensjonacie nad jeziorem. Na przyjęciu są obecni przyjaciele Antka z dawnych lat oraz najbliższa rodzina. Kiedy zabawa trwa na całego, na oczach gości umiera panna młoda. Wkrótce się okazuje, że została otruta. Kto zabił Judytę? Jakim motywem kierował się sprawca? A może dziewczyna zginęła przez pomyłkę? Podkomisarz Monika Gniewosz oraz starszy aspirant Tadeusz Sokół prowadzą śledztwo, jednak podjęte działania nie przybliżają ich nawet o krok do rozwiązania zagadki. Jakby tego było mało, znika Kornelia, córka Moniki. Zaczyna się wyścig z czasem. Policjantka, rozdarta między powinnością zawodową, a pragnieniem chronienia bliskich, musi ponownie zawalczyć o bezpieczeństwo swojej rodziny.
Znacie serię niekwestionowanej mistrzyni polskiego kryminału Pani Małgorzaty Rogali, pt. „Pełnia tajemnic” ??
Ja tę serię uwielbiam, ze względu na małomiasteczkowy klimat i skomplikowane intrygi z licznymi zwrotami akcji, na podwalinie trudnych relacji. A „Zbrodnia przed północą” jako czwarta część cyklu - zdecydowanie trzyma poziom poprzednich części serii.
RECENZJA
Motywem przewodnim, jest morderstwo podczas wesela, którego ofiarą staje się panna młoda. Kobieta umiera na oczach weselników i świeżo poślubionego Antoniego Cendrowskiego. Brak narzędzia zbrodni, oraz podejrzanych pośród świętujących wspólnie przyjaciół pana młodego powoduje, że podkomisarz Monika Gniewosz i starszy aspirant Tadeusz Sokół, mają zagadkę do rozwikłania, bez jakichkolwiek tropów…
W tej serii, moim zdaniem ogromnym atutem fabuły - jest mała społeczność „Pełni”, co powoduje, że lista osób podejrzanych o popełnioną zbrodnię, jest ściśle ograniczona, a to zdecydowanie wpływa na budowanie napięcia w powieści.
Kolejną kwestią o której warto tutaj wspomnieć, są zaskakujące zwroty akcji, których w „Zbrodni przed północą” nie brakuje. Elementy zaskoczenia wplecione w fabułę, „ślepe załuki” prowadzonego śledztwa w połączeniu z klimatem utrzymanym w powieści, to elementy, które są kwintesencją tej fascynującej historii.
Dodatkowym elementem charakteryzującym kolejną historię zbrodni w Pełni, jest skoncentrowanie się na psychologicznych aspektach tej zbrodni i winy, która daje się tutaj odkryć w sprawcy, który jest postacią złożoną, ale też niezwykle sympatyczną.
Jak zwykle autorka „serwuje” nam tajemniczy klimat, który wciąga i nie pozwala się oderwać od książki. W serii „Pełnia tajemnic” w fenomenalny wręcz sposób, Pani Małgorzata wykorzystuje specyfikę zamkniętej, niewielkiej społeczności, by na jej kanwie zbudować atmosferę napięcia, tajemniczości i intryg.
Mamy tu również, zdecydowanie skomplikowaną historię, która trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony. Ponadto, autorka za każdym razem stwarza bohaterów, którzy są wielowymiarowi a ich relacje złożone i osobiste.
„Zbrodnia przed północą”, jest intrygującą podróżą do zamkniętego świata, gdzie każdy może być podejrzanym. Atmosfera książki jest gęsta od napięcia, a postacie i ich relacje są fundamentem do zbrodni.
„Zbrodnię przed północą” pochłonęłam w 1.5 dnia, co chyba staje się jej najlepszą rekomendacją. Bo czyż intensywne zaciekawienie i poczucie nieprzerwanego niepokoju, nie jest tym, co czyni kryminał genialnym ? 😉
Pani Małgorzata, niezmiennie pozostaje w mojej ocenie „Pierwszą Damą polskiego kryminału” i z każdą napisaną powieścią, tylko mnie w tym przekonaniu utwierdza. 😊
"Zbrodnia przed północą" to czwarty tom serii Pełnia tajemnic autorstwa Małgorzaty Rogali. Jak w przypadku poprzednich tomów, wysłuchałam powieści na Storytel w interpretacji Pauliny Holtz.
Kiedy do Pełni po latach nieobecności wraca Antoni Cendrowski wraz z narzeczoną Judytą, nikt nie spodziewa się, że idylla będąca ich udziałem niedługo się skończy i to z wielkim hukiem. Judyta jest dla mieszkańców pełni zupełnie obcą osobą, nikogo nie zna i nikt nie zna jej, w przeciwieństwie do Antoniego, który pochodzi z Pełni. Kobieta czas spędzony na przygotowaniach do ślubu i wesela poświęca na obserwację otoczenia i znajomych przyszłego męża. Poznaje między innymi byłą dziewczynę Antka, jednak nie udaje jej się poznać powodu ich rozstania. Jak to w Pełni, musi być trochę tajemnic. Gdy na ślubie pojawia się ojciec Cendrowskiego, który nie dawał znaku życia przez trzydzieści lat, napięcie rośnie. Szczególnie Antek nie kryje niezadowolenia z wizyty ojca. Mężczyzna obiecuje wyjaśnić powody swojego milczenia, jednak prosi syna, by ten uzbroił się w cierpliwość.
Szczęście młodej pary kończy się w chwili, kiedy podczas wesela niespodziewanie umiera panna młoda. Objawy świadczą o tym, iż prawdopodobnie została otruta. Niełatwe śledztwo prowadzą podkomisarz Monika Gniewosz i aspirant Tadeusz Sokół. Łatwo nie będzie. Na policjantów czekają mylące tropy i tajemnice sprzed lat. W dodatku w tym samym czasie znika córka Moniki, Kornelia. Gdzie podziała się nastolatka? Czy jej zniknięcie ma związek z prowadzoną przez matkę sprawą? Jakie wyjaśnienie swego wieloletniego milczenia zdradzi ojciec Antka? I wreszcie komu tak bardzo zależało na zniszczeniu szczęścia młodych państwa Cendrowskich?
Jak zwykle w przypadku twórczości Małgorzaty Rogali mamy do czynienia z kryminałem o wysmakowanym stylu. Nie znajdziecie tutaj wulgaryzmów, krwi ani flaków, brutalność również nie występuje. Jest za to zagadka, pogmatwane wątki i sporo emocji. Nawet jeśli można domyślić się wcześniej, kto jest mordercą, wcale nie przeszkadza to w czerpaniu przyjemności z lektury.
Polecam Wam gorąco całą serię, ale koniecznie czytajcie w kolejności pojawiania się tomów. I już czekam na kolejną powieść z tej serii.
Dobry wieczór wszystkim. Z przyjemnością zapraszam Was na recenzję książki pt. ,,Zbrodnia przed północą" @malgorzata.rogala.pisarka. Książkę przeczytałam dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @skarpawarszawska.
Antoni Cendrowski po wielu latach mieszkania w Warszawie postanawia wrócić na stare śmieci do rodzinnej miejscowości Pełni. Jednak nie wraca sam. A mianowicie wspólnie z narzeczoną, którą ma zamiar poślubić w niedługim czasie. Na miejscu zaczynają się przygotowania do ślubu, w których bardzo pomaga matka Antoniego. Zdaje się iż kobieta bardzo polubiła się z wybranką syna. Niestety szczęście długo im nie sprzyjało. Bowiem podczas przyjęcia weselnego Judyta bardzo źle się poczuła a objawy wskazywały na otrucie. Niestety mimo prób reanimacji kobieta nie przeżyła. Na przyjęciu obecna była Monika Gniewosz pracująca w lokalnej policji. Wspólnie z Tadeuszem Sokołem mieli poprowadzić śledztwo. Pierwszym podejrzanym staje się Antoni.
Kto stoi za zabójstwem Judyty? Kto mógłby chcieć skrzywdzić osobę zupełnie obcą w tym małym miasteczku? Jakie tajemnice uda się odkryć Monice Gniewosz?
Jest to lekki kryminał, w którym nie znajdziecie przesadnej brutalności. Za to znajdziecie tutaj tajemnice z przeszłości a także chorobliwą zaborczość wobec bliskiej nam osoby. Jak dla mnie autorka idealnie wykreowała wszystkie postacie a fabuła powodowała iż ciężko się było od niej oderwać. Plusem było również to iż mogliśmy towarzyszyć Monice Gniewosz w życiu prywatnym aby przekonać się jak potoczyły się jej losy. Ja zdecydowanie kibicowałam jej oraz Michałowi aby im się udało. Jest to już czwarty tom z cylku Pełnia tajemnic a ja żałuję iż dopiero ta część wpadła w moje ręce. Jednak postaram się sięgnąć po resztę aby lepiej rozeznać się w sytuacji 😉 Mam również nadzieję że to jeszcze nie koniec przygód i śledztw Moniki Gniewosz. Z niecierpliwością będę czekać na kolejne części 😊 Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu @skarpawarszawska😘😘😘
Największym wrogiem człowieka jest drugi człowiek... Antoni Cendrowski wrócił do rodzinnej Pełni z nadzieją na odnalezienie szczęścia- wraz z narzeczoną Judytą kupili wymarzony dom i spodziewają się dziecka.. W dniu wesela ich radości nie ma końca i nie mąci jej nawet wtargnięcie do kościoła byłej dziewczyny pana młodego- Sylwii. Niestety szybko okazuje się ,że ta historia nie będzie miała szczęśliwego zakończenia , bowiem podczas wesela świeżo poślubiona żona umiera. Co się wydarzyło? Tę zagadkę będzie próbowała rozwikłać komisarz Monika Gniewosz wraz z Tadeuszem Sokołem. Początkowo podejrzenia padają na Antka. Policjanci zaczynają prześwietlać przeszłość weselników. Do jakich dojdą wniosków? Jakie sekrety wyjdą na jaw? I kto jeszcze pojawi się w życiu młodego mężczyzny? Również w sferze prywatnej Moniki dużo się zmienia.. Czy kobiecie uda się wszystko poskładać? Bardzo lubię pióro autorki i ta fabuła również wciągnęła mnie od pierwszego słowa i zaintrygowała s tajemnica wyjaśniła się dosłownie na ostatnich kartkach powieści. Polecam. 💜
Pani Małgorzata Rogala zdecydowanie jest moją ulubioną "kryminalistką" polską. To kolejny tom z serii o miasteczku Pełnia, w którym (prawie) wszyscy się znają, ale jak się okazuje sporo osób ma swoje tajemnice, skrzętnie ukrywane przed sąsiadami. Nie jest łatwo prowadzić śledztwo w takich warunkach, bo kiedy już już się wydaje (czytelnikowi też), że sprawa będzie dość oczywista, to nagle mamy kolejny trop, kolejny zwrot akcji. Ale podkomisarz Monika Gniewosz da radę :) oczywiście razem z zespołem z komendy. Bardzo cenię autorkę za brak epatowania przemocą, wulgaryzmami (jak już wyjątkowo padają "brzydkie" słowa, to wiadomo że są one po coś), za brak brutalności oraz za elegancko pisane sceny romansowe/erotyczne między bohaterami. To w zasadzie wyjątek na polskim rynku wydawniczym, tym cenniejszy :) A książka wciąga świetnie napisaną fabułą i intrygą i to tak, że kiedy już się zacznie czytać, to trzeba dokończyć, nawet za cenę snu :)
Lubię tą serię, ze względu na małomiasteczkowy klimat i skomplikowane intrygi z licznymi zwrotami akcji, na podwalinie trudnych relacji. Tu również mamy, zdecydowanie zagmatwaną historię, która trzyma czytelnika w napięciu aż do ostatniej strony.
Ja naprawdę nie wiem czemu to dalej czytam, jak słyszę coś o jedzeniu z apetytem, aromatycznych plackach albo odurzającej woni kwiatów to mnie skręca xdddd