Siedemnastoletnia Wenus Villanueva jest radosną, pełną życia i piękną dziewczyną. No i bardzo popularną w szkole. Podczas rutynowych badań dowiaduje się, że jest śmiertelnie chora. Pomóc jej może jedynie leczenie eksperymentalne, ale jest ono bardzo drogie. Na domiar złego okazuje się, że najlepsza przyjaciółka spiskuje przeciwko niej. To wszystko sprawia, że dziewczyna jest załamana i nie chce walczyć o życie - wręcz przeciwnie, postanawia zakończyć je jak najszybciej. U boku bohaterki stoi przyjaciel, który czuje do niej coś więcej, niż tylko sympatię…Wkrótce zbieg okoliczności stawia przed Wenus koleżankę z klasy, Joy, z której wszyscy się śmieją. Czy ta znajomość obudzi w Wenus chęć do życia? I czy wyzna Troyowi prawdę?
3.5 Przyjemna historia, momentami nudna i też trochę wpadłam w zastój przez nią, ale jak już ją brałam w ręce to czytałam ją strasznie szybko i czytało się przyjemnie. Czegoś mi brakowało ale nie do końca wiem czego
🜚Bardzo dawno nie pisałem recenzji do książki której nie przeczytałem przez współpracę, dzisiaj powód jest ważniejszy niż nie jedna taka współpraca - książka mojej przyjaciółki, która już wydała swoją drugą powieść ❤️ Strasznie nie mogłem się doczekać aż będę trzymać ten tytuł w rękach - czytałem już pierwszą książkę Andzi „Fat Girl" która strasznie mi się podobała! Myslalem ze z wenusem będzie tak samo, i się nie myliłem! Chociaż widzę malutkie minusiki 🜸𝐊𝐫𝐨́𝐭𝐤𝐨 𝐨 𝐟𝐚𝐛𝐮𝐥𝐞 Podczas rutynowych badań Wenus dowiaduje się, że jest śmiertelnie chora. Pomóc może jedynie leczenie eksperymentalne, które jest bardzo drogie. Dodatkowo okazuje się, że najlepsza przyjaciółka spiskuje przeciwko niej. To wszystko sprawia, że dziewczyna czuje się przytłoczona i nie chce walczyć o życie, wręcz przeciwnie, postanawia zakończyć je jak najszybciej. Jedyną osobą, która wciąż ją wspiera, jest Troy – najlepszy przyjaciel, który żywi wobec niej gorętsze uczucia. Zbieg okoliczności stawia przed Wenus Joy – koleżankę z klasy, z której wszyscy się śmieją. 🜚Styl pisania Andzi jest prześwietny - łatwy, świerzy, delikatny, no poprostu stworzony do pisania książek, opowiadań i nawet wierszy! A takie nawet się pojawiły w jej książkach🥹 Są prześwietne i napewno się nie zawiedziecie. 🜸Historia Wenus stała się dla mnie bardzo ważna, pomimo iż nie spędziłem z nią dużo czasu. Wątek miłosny pomiędzy głównymi bohaterami jest jednym z moich ulubionych w tej książce ❤️ 🜚Tak jak na początku wspomniałem - Książka ma swoje minusy - są nimi krótkie rozdziały. Niestety są one trochę nie potrzebne ponieważ akcja która się kończy w rozdziale ma kontynuację w kolejnym i można było z tego zrobić jeden dłuższy. 🜸Wenus jest stworzone dla wszystkich i nie ma ograniczenia wiekowego! To mnie strasznie cieszy, bo bardzo dawno nie czytałem takiej książki. Mogłem odprężyć się od innych tytułów i oczyścić swój mózg od bardzo trudnych tematów - Wenus niby też je ma, ale fabuła nie jest tylko o tym. 🜚Podsumowanie Plusy - Za dużo by wymieniać! Minusy - niepotrzebne krótkie rozdziały. 🜸Historia Wenus i Troya ma już mnie, i czeka na następne osoby! Wiec jeżeli chcielibyście ją poznać to zachęcam was to udziału w naszym rozdaniu razem z Andzia ❤️. A, i jeszcze słowo końcowe! - Zdecydowanie Polecam❤️
Rany jaki ta książka niesie potężny ładunek emocjonalny.
Pełna jest bólu i cierpienia, zawiłości psychiki ludzkiej, emocji i złożonych postaci. Jest jednocześnie smutna ale także niepozbawiona humoru i ciętej riposty oraz odrobiny miłości, głównie rodzicielskiej.
Wenus to popularna i pełna życia nastolatka, która otoczyła się pancerzem po samob*jstwie najlepszej przyjaciółki. Na dziewczynę spada diagnoza śmie*telnej choroby a szanse na wyzdrowienie są nikłe. Wenus postanawia zakończyć męki szybciej jednakże coś i ktoś staje jej na drodze i nastolatka zmienia swoje plany napędzana żądzą zemsty.
Muszę napisać, że ta książka jest bardzo wciągająca, oczywiście do przeczytania jednym ciągiem i na swoim zaledwie 303 stronach zawiera końską dawkę emocji, mocny przekaz i niesie nadzieję.
Troy skradł moje serce mimo swojej nieśmiałości stawał na głowie by podnieść Wenus na duchu. Bardzo mu było szkoda jego najpierw po stracie bliźniaczki a później po stracie miłości jego życia.
Były postacie, które mnie denerwowały swoją dwulicowością, manipulacjami i zachowaniem.
Zastanawiam się, czy obecnie też nastolatki tak się zachowują jak osoby w szkole Wenus, wyśmiewając każdego ze względu na status materialny, styl ubioru czy słabości. Jeśli tak, to jakimi ludźmi muszą być ich rodzice.
Babcia Wenus to osoba, której ani na chwilę nie polubiłam, wprowadziła chaos i złamała serca wielu ludziom, w zasadzie nie wiem z jakiego w ogóle powodu tak postąpiła.
Przygotujcie się, że ta książka nie jest lekka mimo takiegoż stylu pisania. Ona jest do przemyślenia, docenienia i otworzenia nam oczu na prawdziwe życie, jego wartości i jego bolączki. Tu nic nie jest idealizowane, wręcz przeciwnie. Prawdziwi bohaterowie, prawdziwe problemy, realne czyny i ich konsekwencje.
Kolejny raz śmiało mogę powiedzieć, że książka młodzieżowa jest bardzo dojrzała i warta do przeczytania także przez starszych czytelników.
Przeczytałam ją w dwa wieczory i powiem Wam szczerze, że mam mieszane uczucia co do oceny końcowej. Z jednej strony lubię taką tematykę w książkach, ale mało kto potrafi to dobrze napisać. W tym przypadku przez prawie całość działo się tyle wątków, że tak naprawdę fabuła była o niczym. Odniosłam wrażenie, że duża część wydarzeń była po to żeby była, to znaczy "zapchaj dziurę". Historia się rozkręcała i miało się dziać coś fajnego, ale zaraz to umierało.
Główna bohaterka - jak na swój wiek- bardzo mnie irytowała i o ile mogłam zrozumieć jej niektóre rozterki, o tyle jej zachowanie przypominało zachowanie małego dziecka. Była niezdecydowana, pyskata i w dodatku za wszelką cenę chciała postawić na swoim
Był moment w historii, który wydawał się zakończeniem, ale tak poprowadzony, że gdy do niego dotarłam to miałam takie "wtf? Co tu sie zadziało?" I musiałam przeczytać to ponownie.
Jednakże prawdziwe zakończenie również mnie nie powaliło. Niestety jest to książka z tych, które szybko wylecą z mojej pamięci
Przyznam się otwarcie, że ta książka trochę nie jest dla mnie - idealny wiek czytania określam na 13 lat. Książka typowo young adult, skierowana do młodszego odbiorcy. Na plus brak przekleństw i scen seksualnych ale czasami bohaterowie są wyjątkowo infantylni jak na swój wiek (18 lat) - jaki nastolatek w momencie złości mówi „do jasnej Angielki”?. Książkę czyta się szybko dosyć, wciągający początek a środek trochę bardziej przestój. Coś co określam jako plus oraz minus za razem - książka jest jak film na Disney Channel (choć nawiązanie do Troya Boltona z HSM doceniam bardzo!!).
Cudo!!! Jestem osobą, która raczej nie sięga po młodzieżówki, jednak „Wenus” podbiła moje serce. Jest tutaj tak wiele emocji: smutek, radość, nadzieja - tak w zasadzie to wszystko. Po za tym ten tytuł niesie za sobą też dużo wartości. Prześladowanie w szkole i przede wszystkim walka. Walka o życie głównej bohaterki. MUSICIE to koniecznie przeczytać!
Pozycja może być fajna dla bardzo młodych czytelników. Myślę, że jak macie mniej niż 15/16 lat i nie czytacie jeszcze zbyt poważnych pozycji, to ta książka ma szansę się wam spodobać. Niestety sposób przedstawienia historii jest dla mnie zbyt infantylny i nie byłam wstanie wczuć się w bohaterów, ich problemy i przejścia.