Jump to ratings and reviews
Rate this book

Szczęście ma smak szarlotki

Rate this book
Mira – nauczycielka i matka siedmioletniej Marianny orientuje się, że do jej trzydziestych urodzin brakuje zaledwie pół roku. Decyduje się wykorzystać ten czas na wprowadzenie w swoim życiu pewnych zmian. Postanawia sporządzić listę rzeczy, które chciałaby zrobić, zanim przekroczy tę magiczną granicę wieku. W realizacji planów pomagają jej wiecznie roześmiana przyjaciółka Łucja i opiekuńczy rodzice. Robią wszystko, co w ich mocy, by wspierać Mirkę w jej zaskakujących decyzjach. Wszystko jednak zmienia jedno przypadkowe spotkanie z tajemniczym kelnerem…

Czy Mira odnajdzie nowy cel w swoim życiu? Jak wiele razy będzie jej próbował w tym przeszkadzać Jacek – były partner i ojciec Mani? I wreszcie – czy między pieczeniem ciastek a przygotowywaniem słodkiego kremu można odnaleźć prawdziwą miłość?

320 pages, Paperback

First published April 17, 2024

1 person is currently reading
9 people want to read

About the author

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
4 (12%)
4 stars
7 (21%)
3 stars
13 (40%)
2 stars
7 (21%)
1 star
1 (3%)
Displaying 1 - 12 of 12 reviews
23 reviews
June 7, 2024
Ogólnie mega fajna książka,taka luźna,ale zakończenie ma takie jakby była kolejna część a jej chyba nie ma, więc mega słabo. Uważam że bez tego ostatniego wątku było by o wiele lepiej.
Profile Image for KarolBooks.
210 reviews10 followers
September 15, 2024
Na początku cieszę się, że nie tylko ja uważałam, że to będzie książka z wypiekami i lekkim romansem w tle. Nie zwariowałam przynajmniej.
Zaznaczam dwa razy otwierałam i czytałam szukając czegoś co było by związane z miłością czy cukiernictwem. Przemuliłam cię jednak (na szczęście)
Nie powiem że to było złe ale, chyba bym chciała coś innego, główny wątek jest spoko no bo kto nie robił listę zmienię to (noworoczne postanowienie 😉), wykonanie nawet fajne ale kurde tyle czasu to potrzebowało, że szybciej urosło by ciasto drożdżowe niż rozwój akcji.
Ogólnie gówna bohaterka jest mega fajną babką, z którą chętnie bym się głębiej zapoznała. A jego .... jakkolwiek się nazywał oblała bym go wrzątkiem, dwukrotnie. Reszta bohaterów spoko, ma w sobie to coś co mówisz ej wyszła bym z nim/nią na kawę.
Końcówka ma w sobie coś ale nie lubię otwartych wątków które dają do zrozumienia, że będzie druga część wiedząc, że ta historia zamknęła by się idealnie w jednotomówce.

Niemniej jednak, dobrze, że nie było to zakalcem.
Ale niestety to nie to. 3/5 ⭐
Profile Image for todomkimiejsce.
330 reviews2 followers
Read
April 23, 2024
Nie lubię momentu, w którym w mojej głowie po przeczytaniu opisu jakiejś książki tworzy się jakiś zarys, a w rzeczywistości moja wizja ma się nijak do treści. To jak wznieść się bardzo wysoko i spektakularnie upaść.
Wobec „Szczęście ma smak szarlotki” miałam pewne wymagania. Liczyłam na ciepłą, przyjemną historię miłosną (widzicie tą cudowną okładkę?!) okraszoną dużą dawką humoru oraz ciepła rodzinnego, bo przecież to wlanie zwiastuje opis.

Moje oczekiwania miały się nijak do treści, bo zamiast romansu dostałam powieść obyczajową w głównej mierze skupioną na życiu głównej bohaterki. W książce tej znajdziecie masę myśli kobiety, będziecie śledzić kolejne poczynania, poznacie specyfikę jej pracy w szkole oraz to, jak spędzała czas z córką. Motyw z listą, które Mirka chciała zrobić w pół roku do trzydziestki przypadł mi do gustu.

Wiele będzie wtrąceń w postaci byłego męża Mani: Jacka. Jak on mnie irytował! To jedna z tych postaci, której nie da się polubić.

Pierwsza połowa była dla mnie słaba. Miłam ochotę odłożyć tą książkę i nie wracać do niej. Dałam jej finalnie szanse. Czy było lepiej? Cóż, skończyłam ją. Musze jednak przyznać, ze po kontynuację (a takowa najprawdopodobniej się ukarze wnioskując po zakończeniu) raczej nie sięgnę. nie czułam klimatu tej powieści, po prostu oczekiwałam czegoś innego. Z ręką na sercu, to chyba moja wina. Jestem jednak pewna, że „Szczęście ma smak szarlotki” znajdzie liczne grono fanów. Czyta się ją ekspresowo, to udany debiut.
Mirka to postać z którą pewnie wiele z nas może się utożsamiać: czas nieubłaganie biegnie a ona całe dnie spędza w pracy, która nie daje jej przyjemności i pragnie poznać w końcu smak prawdziwej, szczęśliwej miłości. A skoro o tej mowa, wątek romantyczny jest subtelnym dodatkiem całości.
Profile Image for Magda.
67 reviews6 followers
September 30, 2024
najnudniejsza ksiazka jaka kiedykolwiek czytalam
Profile Image for Anna Rydzewska.
434 reviews
May 11, 2024
Błyskotliwe, sugestywne i nadzwyczaj przyjemne pióro, niełatwa, niesłychanie życiowa, angażująca tematyka, a wszystko dopieszczone nietuzinkowymi, złożonymi postaciami, z jakimi nie sposób się nie utożsamić! Czyżby utalentowanej Weronice Psiuk udało się zadebiutować lekturą idealną?

Pierwsze, co zachwyca, to hipnotyzująca, przepiękna okładka, a jednak nakreślona opowieść nie jest już tak kolorowa i bajkowa. Pisarka bez wątpienia nie ucieka od trudnej, bolesnej tematyki, nakreśliła bowiem nadzwyczaj życiową historię, która przez swój autentyzm silnie angażuje czytelnika, czyniąc z niego naocznego świadka, ośmielę się nawet stwierdzić, pełnowymiarowego uczestnika poznawanej opowieści. Autorka pod postacią subtelnej, sugestywnie nakreślonej historii przemyca cenne lekcje, zachęca, by walczyć o własne szczęście i czerpać z życia jak najwięcej, bo choć nie przypomina ono kolorowej bajki, nie braknie w nim elementów pięknych, na które czasem po prostu trzeba się odważyć lub zwyczajnie je dostrzec.

Naszkicowane postacie są prawdziwe, interesujące, wielowymiarowe, przemawiające, dzięki czemu czytelnik odbiera tę lekko zabawną historię nadzwyczaj intensywnie. To ludzie tacy jak my, z bogatą przeszłością, popełniający błędy, mierzący się z kolejnymi przeszkodami losu, skrywający wiele tajemnic, ulegający emocjom, pod wpływem jakich podejmowane decyzje nie zawsze są słuszne. Ta wyjątkowa historia wspaniale podkreśla potęgę kobiecej przyjaźni i wsparcia, dzięki którym nawet największe kłopoty przestają być straszne.

"Szczęście ma smak szarlotki" jest ciepłą, hipnotyzującą, skłaniającą do refleksji powieścią, jaką pochłania się z zapartym tchem. Inteligentna, a zarazem przeszywająca, brutalnie obnażająca, lecz także kojąca i skłaniająca do głębokiej zadumy, słodko-gorzka niczym samo życie, a jednak napawająca serce nadzieją i błogością niczym najpyszniejszy deser! Gwarantuję, iż powieść porwie Was już od pierwszych stron, po to, by absolutnie zaskoczyć otwartym zakończeniem, po jakim naprawdę ciężko się otrząsnąć! Polecam gorąco💛
Profile Image for burgundowezycie.
791 reviews13 followers
April 22, 2024
“Szczęście ma smak szarlotki” to debiutancki romans autorstwa Weroniki Psiuk. Jest to historia Miry, nauczycielki i matki, która staje w obliczu trzydziestych urodzin i decyduje się wprowadzić pewne zmiany w swoim życiu. W tym celu sporządza listę to-do rzeczy, które chce zrobić przed swoimi urodzinami.

Czy uda jej się zrealizować wszystkie punkty z listy?

Mira to bohaterka, z którą łatwo się utożsamiać. Jej pragnienie realizacji swojej listy rzeczy do zrobienia przed trzydziestką, jest bardzo inspirujące. Jest to kobieta pełna marzeń, która mimo wielu wyzwań i przejść, nie przestaje wierzyć w możliwość ich realizacji. Mam też ona świetną przyjaciółkę Łucję, która jest wiecznie roześmiana, a jej opiekuńczy rodzice, są nieocenionym wsparciem również dla Miry. Wątek romantyczny jest subtelny, ale emocjonujący. Spotkanie z tajemniczym kelnerem, Filipem, otwiera przed Mirą nowe możliwości, a ich rozwijająca się relacja jest pełna napięcia i czułości.

Ale nie jest to tylko historia o miłości. To również opowieść o samotnym rodzicielstwie, przyjaźni, poszukiwaniu własnej drogi, a także o konflikcie z byłym partnerem. Wszystkie te wątki dodają głębi i autentyczności całej historii, a lekki styl Autorki sprawia, że historię czyta się przyjemnie i szybko.

“Szczęście ma smak szarlotki” to opowieść o miłości, przyjaźni i odwadze do realizacji marzeń. To ciepła i ciekawa propozycja dla każdego fana lekkich romansów, a jej otwarte zakończenie daje nadzieję, że to jeszcze nie koniec. Dlatego jeśli poszukujecie takiej książki, to koniecznie sięgnijcie po ten debiut!

Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @wydawnictwomuza, a Autorce za świetną lekturę oraz gratuluje udanego debiutu (współpraca reklamowa)🩷.
60 reviews
May 12, 2024
Recenzja
Szczęście ma smak szarlotki
Weronika Psiuk
Muza
Romans
18+
#reklama

Czytacie romanse, w których jeden z głównych bohaterów ma dziecko?

Mi to nie przeszkadza. Czytałam o losach matki i córki z uśmiechem na twarzy, w większości sytuacji. Hmm, zacznę od początku...

Po otwarciu książki trafiamy do świata 29letniej Miry, która stwierdza, że zrobi listę rzeczy, które chcę zrobić przed 30. Polonistki, która ma córkę i nieznośnego Ex-narzeczonego. Nie polubiłam się z tym typem ( nawet Autorka mogła poznać moje zdanie na ten temat(ale o tym w swoim czasie) ).
Typ wkurzał mnie, drażnił moją tolerancję do głupców.

Czytało mi się, przede wszystkim, przyjemnie. Jednocześnie jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam ją zrecenzować, bo dostarczyła mi wytchnienia wtedy kiedy najbardziej potrzebowałam, czyli przed maturami. Lekki sposób pisania Autorki szybko wciąga i tylko zerknę na sekundę zmienia się w przeczytanie 10 stron.

Nie znalazłam żadnego błędu i również z tego powodu się cieszę, bo przyjemniej się czyta, gdy tekst nie przeszkadza. Natomiast nie radzę korzystać z informacji geograficznych, bo przejazd z Wrocławia do Krakowa ( i na odwrót) zajmuje dłużej niż godzinę, ale to jest szczegół, drobny szczegół.

Ale ta końcówka to.... Już szczegół nie jest. Ja muszę wiedzieć na już jak potoczą się dalej sprawy. Z chęcią mogę nawet być beta czytelnikiem, ale chciałabym już dowiedzieć się jak to się dalej potoczy. I przy tej okazji mam mało realną teorie spiskową. Wiem jeden element pewnie się będzie zgadzać, ale ja wymyśliłam sposób, który zarówno namiesza jak i spełni moje oczekiwania 😁😁😇.

Godna uwagi, gdy szukacie czegoś przyjemnego z jednoczesną chęcią wyżycia się na jakiejś postaci ( jest tu ex).....

5/5
Profile Image for seafullofbooks.
447 reviews
May 4, 2024
Na wstępie musze zaznaczyć, że mocno zdziwił mnie fakt, że historia Mirki nie kończy się na tej książce i najpewniej planowana jest kolejna część, a szkoda. Kończy się ogromnym zaskoczeniem niemniej lubie wiedzieć zawczasu czy to jednotomówka czy nie.

Przechodząc do samej historii było poprawnie - życie Miry jak to każdego miało swoje wzloty i upadki, podziwiam ją jednak za wytrwałość bo ja sama z takim eks jak Jacek i równie uroczą mamusią bym chyba osiwiała. Sporo tej historii dodawała postać Łucji czyli najlepszej przyjaciółki głównej bohaterki, która bardzo dbała o nią i było naprawdę świetną przyjaciółką.

Postać Filipa nie do końca mnie przekonała, oprócz instant love (po tygodniu już zakochany) mocno rozczarowało mnie jego podejście po pewnej sytuacji jaką zafundowałam im Jacek. Po tym wszystkim Mira też jakoś nie mogłam sobie z tym poradzić i to równieź było dla mnie dość dziwne.

Sama opowieść była ok, choć momentami faktycznie brzmiała jak pamiętnik z życia głównej bohaterki. Rozpisana miesiącami, czasami z wydarzeniami które nie wnosiły nic do fabuły i zwyczajnie można je pominąć. Sama treść jest jednak bardzo życiowa i myślę, że wiele współczesnych matek bardzo będzie się utożsamiać z Mirą i jej problemami. Motyw z listą rzeczy do zrobienia był dobry, choć nie do końca wykorzystano ten potencjał. Jak rozumiem kolejna część zapewne nieco jeszcze ją rozwinie.Nieco przeszkadzały mi drobne błędy w tekście jak bohaterka będąca matką może nie wiedzieć czym jest badanie na stężenie HCG, jedno z podstawowych przy potwierdzaniu ciąży?

Warto jednak sprawdzić samemu tę historię, ja z ciekawości pewnie sięgnę po kolejną część.
Profile Image for _coco_book .
460 reviews2 followers
May 8, 2024
2.7

🍎Mira jest nauczycielką i matka siedmioletniej Marianny. Za pół roku kończy trzydzieści lat i postanawia, że do tego czas w jej życiu zajdą zmiany. Tworzy listę rzeczy, które chce zrobić. Mirka na co dzień może liczyć na wsparcie rodziców i nieco szalonej przyjaciółki. Musi się też niestety zmagać z byłym parterem, który niespodziewanie przypomniał sobie o jej istnieniu. Czy Mira zdoła zrealizować wszystkie zadania przed przekroczeniem trzydziestki? Czy przypadkowo spotkany kelner odmieni jej życie?

🍎Muszę przyznać, że, niestety, na własne życzenie popsułam sobie czytanie tej książki. Po przeczytaniu opisu i zobaczeniu tej cudownej okładki w mojej głowie powstała pewna wizja tej książki, która okazała się nieco odległa od tego, co faktycznie znalazłam na kartach „Szczęście ma smak szarlotki”. Spodziewałam się pełnego pysznych wypieków słodkiego romansu a dostałam obyczajową historię z romansem w tle, co samo w sobie wcale nie jest złe, ale zburzyło powstający w mojej głowie obraz.

🍎„Szczęście ma smak szarlotki” to lekka i pozwalająca oderwać się od rzeczywistości książka o młodej kobiecie, która pragnie zmienić swoje życie. Czułam, że to taka „swojska” historia, której silną stroną jest właśnie ta prostota i uniwersalność. Sam pomysł z listą zadań do wykonania przez przekroczeniem granicy wieku przypadł mi go gustu. Mira dzięki temu odnalazła motywację, żeby zrobić coś dla siebie. Podobało mi się przestawienie Mirki jako matki oraz jej relacja z przyjaciółką. Kto by nie chciał mieć takiej Łucji, która pójdzie nawet w ogień, żeby tylko okazać wsparcie? Nie do końca przekonały mnie „miłosne” relacje Mirki. Brakowało mi w nich głębi, szczerości i dreszczyku emocji.

🍎Choć „Szczęście ma smak szarlotki” rozminęło się z moimi oczekiwaniami to, mimo wszystko, zakończenie zaintrygowało mnie na tyle, że chętnie sięgnę po kontynuację.

🍎Autorce serdecznie gratuluję debiutu i mam nadzieję, że szybciutko pojawi się kolejna część.
Profile Image for Shoggothey.
324 reviews
May 17, 2024
Bardzo lekka i przyjemna lektura o samotnej matce, zawodach miłosnych i nadziei na całkiem udaną przyszłość.

Mira, samotna matka siedmioletniej Mani, po zawodzie miłosnym, którym był Jacek, nie ma nadziei na znalezienie mężczyzny, który przekładał by ją i córkę ponad pieniądze. Wypalona zawodowo kobieta, nauczycielka w szkole podstawowej, postanawia wziąć los w swoje ręce i zapisuje się na kurs cukierniczy. W międzyczasie poznaje inteligentnego i czarującego mężczyznę o brązowych oczach. Historia jak wiele innych, ale na tle pozostałych tytułów o podobnej tematyce wyróżniają je na pewno tematy stricte związane z córką Miry, o problemach w szkole, w tym zagrażające życiu niebezpieczne i niedozwolone substancje oraz troska o to, czy córka będzie w stanie zaakceptować nowego partnera matki.

Lektura bardzo przyjemna i relaksująca na jeden wieczór, w formie odpoczynku od innych pozycji. Polecam!

Bardzo dziękuję wydawnictwu Muza za egzemplarz recenzecki!
Profile Image for Monika.
970 reviews3 followers
December 15, 2024
Przyjemna i lekka lektura. Bardzo szybko biegnie przez kolejne miesiące i wydarzenia w życiu Miry, skupiając się na wielu aspektach, jak jej córka, przyjaciółka, rodzice, pasje itd., a nie tylko na samym romansie. Nie jest to wybitna pozycja, ale nie mam jej nic do zarzucenia. Może jedynie to - że co to było w tym zakończeniu? Tego się nie spodziewałam. Raz więc pochwyciła mnie z zaskoczenia.
Teraz muszę iść zrobić szarlotkę...
Poprawka - już zrobiłam szarlotkę, tak bardzo ta pozycja narobiła mi na nią ochotę.
Była pyszna.
Displaying 1 - 12 of 12 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.