Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Miłość, która rodzi się pomiędzy jawą a snem. Poznaj dalsze losy potężnych czarownic z serii W mrokach Luizjany.

Faye Cavendish niedawno wybudziła się ze śpiączki wywołanej przez czarnomagiczny atak. Dziewczyna postanawia odmienić swoje życie – i po raz pierwszy przejąć nad nim pełną kontrolę, którą przez ponad dwie dekady sprawowała jej toksyczna matka. Czarownica wyprowadza się z rodzinnego domu i znajduje schronienie u siostry bliźniaczki Neve oraz jej narzeczonego Iana Becketta – alfy sfory wilkołaków.

Pomimo wsparcia bliskich Faye musi nieustannie mierzyć się z nowymi wyzwaniami. Dziewczyna wychowana do przejęcia roli przywódczyni nowoorleańskiego sabatu czarownic nie jest przystosowana do zwyczajnego życia. Duże trudności sprawia jej więc nauka gotowania, robienia zakupów, prowadzenia samochodu czy wypełniania innych codziennych obowiązków, które dla wszystkich wokół wydają się proste.

Niestety spokój przerywa niespodziewane zaginięcie Neve. Ian podejrzewa porwanie i już zamierza zacząć poszukiwania, kiedy na progu domu wilkołaków staje demon Seth. Ma do przekazania wiadomość, którą Neve powierzyła mu we śnie. Mimo niepewności, czy może mu zaufać, Faye musi współpracować z Sethem, aby odnaleźć i uwolnić siostrę. Odnosi jednak dziwaczne wrażenie, że demon wie o niej o wiele więcej niż ona o nim – i wydaje się nią nietypowo zainteresowany.

Demon snów, kolejna książka autorstwa Ludki Skrzydlewskiej z serii W mrokach Luizjany, spodoba się wszystkim osobom, które lubią romanse paranormalne oraz motywy zakazanej miłości i forced proximity.

408 pages, Paperback

First published May 22, 2024

6 people are currently reading
63 people want to read

About the author

Ludka Skrzydlewska

41 books82 followers
Z wykształcenia anglistka, absolwentka Uniwersytetu Śląskiego, z zawodu kierowniczka w pewnej międzynarodowej korporacji, z zamiłowania autorka romansów z wątkami kryminalnymi i sensacyjnymi. Pisze praktycznie od dziecka, od kilku lat dzieląc się swoimi tekstami w Internecie. Sama dużo czyta, a jej ulubioną autorką pozostaje Joanna Chmielewska. Prywatnie lubi podróże, planszówki ze znajomymi i swojego psa, labradora Milo. Sentymentalna bzdura jest jej pierwszą powieścią wydaną drukiem.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
35 (16%)
4 stars
66 (31%)
3 stars
73 (34%)
2 stars
29 (13%)
1 star
7 (3%)
Displaying 1 - 30 of 34 reviews
Profile Image for Nikola.
377 reviews2 followers
June 4, 2024
Drugi tom serii "W mrokach Luizjany" był książką względem której miałam bardzo wysokie oczekiwania, gdyż po pierwszej części, która zachwyciła mnie na wielu płaszczyznach oczekiwałam czegoś innego. I choć książka mi się podobała i z przyjemnością sięgnę po dalsze części, tak "demon snów"niestety nie stał się moim nowym ulubieńcem.

Zacznę od tego, że jestem ogromną fanką pióra autorki, gdyż w ciepły i komfortowy sposób tworzy swoje powieści. Tutaj nie było inaczej, czytając tę książkę mogłam odpocząć i przenieść się do niesamowitego świata wypełnionego różnymi gatunkami magicznymi.
Umieszczenie w fabule jaką główną postać demona bardzo mi się podobało, gdyż nie są one spotykane dość często w romantasy, jako dobre postacie, stojące na piedestale powieści, co jest dużym plusem i wprowadza do serii duże urozmaicenie, ale i zwiększa ciekawość czytelnika.

Byłam bardzo ciekawa rozwiązania sprawy i poznania tożsamości cienia, który to w poprzednim tomie spowodował sporo szkód, ale i w pewien sposób przyczynił się do tego, że bliźniaczki odnalazły swoje drogi i wartości. Ostatnie strony były pełne akcji, która pochłonęła mnie bez pamięci, po wyjściu na jaw wielu elementów poczułam się bardzo zaskoczona przebiegiem i kreatywnością autorki, gdyż moje podejrzenia w ogóle nie zmierzały w owym kierunku, który został ostatecznie obrany.

Mam natomiast mieszane uczucia względem relacji bohaterów bo jak zapowiadała się ciekawie, i było w niej widać dużą ilość pożądania, tak zabrakło mi w niej więcej głębi, natomiast nie brakowało błyskotliwych i pełnych humoru docinek, które bardzo cenię.

Kreacja postaci była oryginalna, i na wielu płaszczyznach mnie zachwyciła. Postać Faye była od zawsze podporządkowana matce, która ograniczając ją i zmuszając do zagłębiania magii, zatraciła swoje prawdziwe ja. Jestem zachwycona drogą jaką na przestrzeni stron przechodzi dziewczyna, z sztywnej, nie umiejącej poradzić sobie w codzienności w pełną odwagi i samozaparcia kobietę, która umiała pokazać pazura.

Seth od pierwszej części bardzo mnie intrygował, lecz tutaj niestety lekko się zawiodłam, bo jak rozumiem, że chciał zapewnić dobre życie Faye tak jego postać i pewne zachowania były dla mnie dość sprzeczne. Chciał się trzymać od dziewczyny z daleka, lecz cały czas był jej cieniem. Muszę jednak przyznać, że jego zazdrość bardzo mi się podobała, a wraz z jego końcowym wyznaniem i samym zakończeniem poczułam względem niego dużo sympatii.

[Współpraca reklamowa]
Profile Image for zolarex.
277 reviews28 followers
June 6, 2024
ależ ja czekałam na ten tom!
a właściwie na każdy kolejny tom tej serii, ponieważ zawsze bawię się fenomenalnie podczas jej czytania.

to jedna z tych historii, które zawsze przywodzą mi na myśl przyjemne czasy, kiedy to zaczytywałam się w tej serii na wattpadzie.

coś za co chyba najbardziej lubię tę serię, to to w jakim tempie się ona rozwija.
wszystko jest odpowiednio wyważone i nie mamy tutaj prawie żadnych momentów. gdzie akcja niepotrzebnie by pędziła.
uwielbiam to, jak ukazane są wszystkie perypetie i problemy naszej głównej pary, która powoli uczy się siebie na nowo.
a te wszystkie próby rozkochania w sobie Faye przez Setha dosłownie roztapiały moje serce.

co prawda ten tom podoba mi się mniej niż pierwszy, bo nie ukrywajmy…wilkołaki zawsze będą dla mnie on top, ale same Demon Snów jest wręcz zabójczym bohaterem, który wielokrotnie sprawił, że moje serce szybciej zabiło.

nie chcę wam za wiele zdradzać, bo sami musicie odkryć wszelkie zagadki, jakie skrywa przed wami ta seria, ale muszę wam powiedzieć, że z ogromną niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów, bo tam…znowu królują wilkołaki!!!
Profile Image for Mania.ksiazkowania.
156 reviews2 followers
January 24, 2025
„Masz w sobie światło jaśniejsze od tysiąca słońc. Oślepiłaś mnie nim, gdy tylko cię zobaczyłem.”

Miłość, która rodzi się pomiędzy jawą a snem, potrafi spalać, ale jednocześnie nadawać potrzeby trwania. Właśnie takie dylematy zrzuca na bohaterów autorka. Ta eteryczna, niemal nierealna miłość, jest płomieniem, który z jednej strony wypala wszelkie wątpliwości, oczyszczając duszę z niepewności i strachu, a z drugiej strony daje ciepło i światło, wskazując drogę w mrocznych momentach życia.

Już od pierwszych stron, czytelnik jest wciągnięty w skomplikowany świat bohwterki, której życie zostaje wywrócone do góry nogami po przebudzeniu ze śpiączki. Decyzja o odejściu od toksycznej matki i próba przejęcia kontroli nad własnym życiem są głównymi motorami napędowymi fabuły. Autorka przedstawia wewnętrzne przeżycia bohaterki z niesamowitą empatią i realizmem, co pozwala czytelnikowi lepiej zrozumieć i wczuć się w jej sytuację.

Faye jest bohaterką pełną sprzeczności – silna, ale jednocześnie wrażliwa, zdeterminowana, ale niepewna swoich możliwości. Jej relacje z innymi postaciami są skomplikowane i wielowymiarowe. Szczególnie interesująca jest jej interakcja z demonem, który pojawia się w jej życiu w najmniej oczekiwanym momencie. Ich relacja jest pełna napięcia, niepewności i ukrytych emocji. Autorka umiejętnie buduje ich związek, stopniowo odsłaniając przed czytelnikiem motywy i intencje obu postaci.

Książka porusza także wiele ważnych tematów, takich jak poszukiwanie tożsamości, emancypacja spod wpływu toksycznych relacji oraz siła więzi rodzinnych i przyjacielskich. Faye próbując odnaleźć swoją siostrę i przy okazji siebie samą, staje się symbolem walki o wolność i niezależność. Jej determinacja i odwaga są inspirujące, a jednocześnie pokazują, że każdy krok ku niezależności jest pełen wyzwań i trudności.

Autorka stworzyła bogaty, pełen magii świat, w którym bohaterowie zmagają się z własnymi demonami, zarówno wewnętrznymi, jak i dosłownymi.
Profile Image for emcia.czyta.
575 reviews24 followers
June 7, 2024
Macie swoją ulubioną Polską autorkę, która wydaje dużo książek, a wy to na bieżąco czytacie?

Ja mam i jedną z takich autorek top of the top z Polski jest właśnie Ludka Skrzydlewska i ja tak naprawdę czytałam już dosyć sporą część dorobku Pisarskiego. I zdecydowanie Ludka podoba mi się w wykonaniu tym fantastycznym. Przeczytałam jej dwie dylogie fantastyczne i są w moich topkach.

Autorka pisze w bardzo prosty sposób, a jednocześnie porusza nasze emocje na wielu płaszczyznach. My czujemy to co bohaterowie, współczujemy im, jednak tutaj coś nie zagrało.

„Demon snów” to 2 tom z serii „w mrokach Luizjany”. - mogą pojawić się spojlery.

Reklama- @wydawnictwopapieroweserca @wydawnictwopapieroweserca

Mamy tu czarownice, wilkołaki i demony i wszystko to jest napisane dla dorosłych. Faye zaraz po wybudzeniu ze śpiączki tak naprawdę musi podjąć bardzo ważną decyzję odnośnie swojego życia. Została wychowana tak, aby być głową sabatu.
Więc wiadomo, dla niej liczyło się to jak być głową Zgromadzenia, a nie takie przyziemne rzeczy. W tym tomie to obserwujemy, jak ona się aklimatyzuje, jak się przyzwyczaja do takiego normalnego zwykłego życia. Dla mnie było tego nie co za dużo. Wiem, że ma to sens, bo lepiej ją poznajemy, ale totalnie mnie to nie interesowało.

I mamy tutaj takie zderzenie światów, dodatkowo do tego mamy zaginięcie siostra, jak wiemy, dzieje się to samo co w pierwszym tomie, ale było to jakoś umiejętnie zrobione, że mi to wcale nie przeszkadzało.

Faye W tej części jest po prostu nieznośna w życiu nikt mnie tak nie irytował w książkach jak ona. Jest nieporadna, niezaradna.
I gdyby ona miała trochę inny, charakter i inaczej podchodziła do życia, ja dałabym tej książce bardzo wysoką ocenę. A tak przez to, akurat z nią nie mogą się utożsamić. I ja wiem, że ona się dopiero uczyła podstawowych rzeczy, ale niektóre sytuacje były przesadzone.

Miałam też problem z dynamika tej książki, a to dlatego, że ja nie mogłam wczuć się w tę historię.
Wydaje mi się, że to jest wina bohaterki i tego, że mnie sobą nie zainteresowała.
Za to Setha polubiłam już wcześniej, bo pierwszy tom dał mi zarys tej postaci i mi się to podobało.
#bookstagram
Profile Image for Ada Ja •.
946 reviews26 followers
May 31, 2024
Tę serię po prostu bardzo dobrze się czyta. Seth jest świetnym bohaterem, Faye trochę mniej polubiłam niż Neve, ale nadal uważam, że tworzą świetny duet. Wydarzenia były nieco mniej ekscytujące niż w poprzednim tomie, ale nadal bardzo fajne. Jestem mega ciekawa, czy będzie kolejna część, w której główną rolę będą brały wilkołaki, bo historia Hanka zapowiada się mega ciekawie.
Profile Image for *.✧  Paulina  ✧.*.
80 reviews7 followers
June 20, 2024
Nic się w tej części nie dzieje, jedyna akcja była na ostatnich 50 stronach i to jeszcze bylejak opisana

Główna bohaterka już od początku książki niemiłosiernie wkurzała

Jak pierwsza część bardzo mi się podobała to tutaj nic mnie nie złapało
Jedynie Seth był uroczy i najlepszy był moment z oknem i tyle
Profile Image for maartynkaa0.
124 reviews
May 28, 2025
Kocham fantastykę Ludki, pierwsza część może trochę bardziej mi siadła, ale nadal uwielbiam duo Faye i Setha. Tutaj trochę się nudziłam i bardzo rozwlekłam w czasie czytanie tej książki. Mimo że naprawdę uwielbiam głównych bohaterów, to momentami brakowało mi autentyczności między nimi. Rozwiązanie tajemnicy z pierwszego tomu bardzo na plus, podobało mi się.
Profile Image for holyconfess.
155 reviews10 followers
June 3, 2024
“Mo­żesz zabić mnie, jeśli zbli­żę się za bar­dzo. Ale i tak to zro­bię, bo pra­gnę tego bla­sku, tej ja­sno­ści i tego cu­dow­ne­go cie­pła. Pra­gnę tego, choć­by miało mnie to znisz­czyć”.

[ współpraca reklamowa: @wydawnictwopapieroweserca ]

Faye Cavendish, po wybudzeniu się ze śpiączki wywołanej przez atak osoby władającej czarną magią, postanawia wziąć życie w swoje ręce i uwolnić się spod władzy toksycznej matki.

Faye – Kobieta, która od dzieciństwa była przygotowywana do przejęcia sabatu swojej matki. Po wybudzeniu się ze śpiączki stara się odnaleźć własną drogę, zamiast podążać ścieżką wyznaczoną przez rodzicielkę.

Seth – Demon snów, z pozoru oziębły. Nie było rzeczy ani osoby, która wzbudziłaby w nim emocje… Do czasu, gdy poznał Faye.

„Demon snów” Ludki Skrzydlewskiej to książka, która zaskoczyła mnie swoją głębią i skomplikowaną fabułą. Konstrukcja świata wykreowanego przez Ludkę jest genialna. Nowoorleański klimat, wilkołaki, czarownice i demony, a wszystko to składa się na wyjątkową, mroczną atmosferę, która wciąga już od pierwszej strony. Styl autorki jest niesamowity – płynny, obrazowy i pełen emocji, co sprawia, że naprawdę trudno oderwać się od lektury.

Szczególnie urzekła mnie relacja między Faye a Sethem. Ich współpraca, pełna nieufności i wzajemnego zainteresowania, wprowadza do historii element napięcia i tajemniczości. Seth, z jego enigmatyczną naturą i fascynacją Faye, jest postacią, która budzi ciekawość dodając fabule głębi. Sposób w jaki młoda kobieta zmaga się z codziennymi wyzwaniami, od nauki gotowania po prowadzenie samochodu, sprawia, że postać Faye jest niezwykle realistyczna i bliska sercu. Każdy jej krok naprzód budził we mnie skrajne emocje. Niesamowicie cieszyło mnie, że stopniowo wychodziła ze swojej strefy komfortu.

Zaginięcie Neve, siostry bliźniaczki Faye, staje się punktem zwrotnym w książce, wprowadzając element niebezpieczeństwa i emocji tak silnych, że naprawdę bałam się o Neve. Poszukiwania jej są pasjonującą podróżą pełną niespodziewanych zwrotów akcji. Ian, narzeczony Neve i alfa wilkołaków, to postać, która również zasługuje na uwagę – jego determinacja i lojalność są niezwykle poruszające. Mimo, że mężczyzna skradł moje serce już w “Wilczych Śladach”, to jednak miło było na nowo zobaczyć to uczucie, którym darzy siostrę Faye.

Nie mogę jednoznacznie określić, którą z sióstr polubiłam bardziej. Faye, z jej siłą i niezdarnością czy jednak Neve, z jej tajemniczością i odwagą. Razem tworzą niezwykły duet, który uzupełnia się w idealny sposób. To, jak różne są te postacie, a jednocześnie jak blisko związane, jest jednym z największych atutów tej książki.

„Demon snów” to nie tylko romans paranormalny, ale również historia o odnajdywaniu siebie, pokonywaniu własnych lęków i walce o bliskich. Ludka Skrzydlewska po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć fascynujące, pełne emocji opowieści, które na długo pozostają w pamięci.

Książka ta z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom gatunku, oferując nie tylko wciągającą fabułę, ale i głębokie, poruszające przesłanie. Z niecierpliwością czekam na kolejne części tej serii, aby ponownie zanurzyć się 𝐰 𝐦𝐫𝐨𝐤𝐚𝐜𝐡 𝐋𝐮𝐢𝐳𝐣𝐚𝐧𝐲.
Profile Image for Klub Literatek.
556 reviews5 followers
May 21, 2024
Dzisiaj wracamy do ekipy Nieludzi z Nowego Orleanu. Po “Wilczych śladach” byłam bardzo ciekawa książki o Secie i Faye, bo wstęp do niej, jaki został poczyniony przez autorkę w pierwszym tomie, zapowiadał świetną historię. “Demon snów” spełnił moje oczekiwania.

[współpraca reklamowa z @wydawnictwopapieroweserca]

Teoretycznie ten tom jest o innej parze bohaterów niż pierwszy, więc (teoretycznie) można by czytać tę książkę jako jednotomówkę, ale absolutnie nie zalecam tego – przeczytanie obu części w odpowiedniej kolejności da o wiele lepsze rozeznanie w faktach. Zdecydowany plus tych książek to przyjemne pióro autorki, która prowadzi akcję w taki sposób, że trudno jest się nudzić.

Demon i czarownica; już samo to brzmiało dla mnie intrygująco – zwłaszcza po tym, jak potoczył się wątek związany ze śpiączką bohaterki. Zresztą, ja w ogóle lubię czytać książki o demonach. Setha polubiłam już w poprzednim tomie, a tutaj mnie nie zawiódł.

Jak wiecie, z zasady mam słabość do skrzydlatych bohaterów. Zdałam sobie sprawę, że mam ją także do tych, którzy z wyjątkowych dla nich słów tworzą “przezwiska” dla swoich wybranek. Seth wpisuje się w obie te kategorie. Poza tym, chyba będę to powtarzać do końca życia, ale kocham, kiedy w książkach pojawia się męska perspektywa. A już zwłaszcza, kiedy bohater przepada dla bohaterki tak bardzo, jak Seth dla Faye. Jego przemyślenia niejeden raz spowodowały u mnie wzruszenie. No i okazyjną frustrację, którą jednak byłam w stanie mu wybaczyć.

Faye prowadzi trochę nierówną walkę z tym, co od zawsze wpajała jej matka, i chęcią ruszenia do przodu. W końcu przez całe życie była w zasadzie odcięta od świata. Radzi sobie z tym jak może, choć nie jest jej łatwo. Podobało mi się, jak mimo wątpliwości starała się walczyć o swoje.

Walka z Cieniem ma tutaj swoje rozwiązanie – i muszę przyznać, że ten wątek został poprowadzony dość zaskakująco. A teraz tym bardziej jestem ciekawa, jakie nadnaturalne przeszkody napotkają na swojej drodze kolejni bohaterowie.

Seria “W mrokach Luizjany” jak dotąd świetnie wpisuje się w moje gusta. “Demon snów” dostarczył mi naprawdę dobrej porcji rozrywki. Liczę na to, że kolejne tomy utrzymają tę tendencję – lub nawet ją poprawią. Myślę, że to dobra propozycja nie tylko dla fanów romantasy, ale też zwolenników romansów, którzy nabiorą ochoty na coś z lekkim zwrotem w kierunku fantastyki.

Ocena: 4/5 🥃

– Magda
905 reviews
June 9, 2024
Prawie zrobiłam dnf bo zrobiłam przerwę tygodniową i nie chciało mi się do niej wracać. Sama postać faceta demona z czarnymi skrzydłami fajna ale to jakie on decyzje podejmuje to jakiś totalny absurd. Wymazuje babce pamięć bo chce wrócić do swojego świata popełnić samobójstwo. Nie podał żadnego sensownego argumentu. Przeczytałam do końca tylko dlatego, że pierwszy tom mi się podobał i pewnie sięgnę po trzeci liczę, że będzie o wilkołakach ale to jak się męczyłam czytając tylko tylko ja wiem.
Profile Image for In_love_with_reading_books.
266 reviews
June 12, 2024
„[…] Ale kiedy poznałem ciebie, Faye… Masz w sobie światło jaśniejsze od tysiąca słońc. Oślepiłaś mnie nim, gdy tylko cię zobaczyłem.”

Pierwszy tom serii „W mrokach Luizjany” spodobał mi się ogromnie, dlatego niecierpliwie czekałam na historię Faye i Setha, czarownicy i demona. Ciekawe połączenie, prawda? To właśnie ono zaintrygowało mnie najbardziej, bo nie miałam jeszcze z takim styczności.

Faye po wybudzeniu ze śpiączki postanawia zmienić swoje życie. Wyprowadza się od matki tyrana i zamieszkuje z siostrą i jej narzeczonym. Dość szybko przekonuje się, że życie pod kloszem pozbawiło ją naprawdę wiele. Uczy się funkcjonować na nowo, lecz wtedy w jej życiu pojawia się Seth, demon snów, który budzi w niej niewytłumaczalne przyciąganie. Faye ma pomóc odnaleźć zaklęcie, które pomoże wrócić mu do jego wymiaru. Na jaw także wychodzą nowe fakty na temat tajemniczego Cienia, który ją zaatakował. Czy współpraca czarownic, wilkołaków i demonów doprowadzi tę sprawę do końca?

Ludka Skrzydlewska nie wychodzi z formy i w prezentuje nam gorące romantasy, które zachwyca świetnie zbudowanym napięciem oraz ciekawie poprowadzoną zagadką kryminalną. To ostatnie to znak rozpoznawczy autorki, który za każdym razem urzeka mnie wyjątkowym klimatem czy elementem zaskoczenia. Tutaj także to dostałam, lecz wzbogacone o magiczny świat, który porywa bogatą kreacją. Ludka nie przytłacza informacjami na temat prezentowanych ras nieludzi, a dawkuje je w przystępny sposób. Zagadka na temat Cienia poprowadzona jest w satysfakcjonujący sposób, stanowi istotną część zarówno pierwszego, jak i drugiego tomu, lecz to właściwie aspekt dodatkowy, dopełniający fabułę. Przez całą opowieść odpowiada za napięcie, budzi zainteresowanie, wnosi dozę tajemniczości. Byłam ciekawa, czy ten tom da nam odpowiedź, kto stoi za atakami i na szczęście tak właśnie się dzieje. Obawiałam się, że jeśli przeniesie się to na kolejny tom, to będzie to na siłę rozciągnięte. Cieszę się, że moje obawy się nie sprawdziły, a ja dostałam satysfakcjonujące, ale też zaskakujące i robiące wrażenie zamknięcie.

Jednym z kluczowych aspektów „Demona snów” jest relacja Faye i Setha. Ludka wykreowała ją w naprawdę ciekawy sposób, dozując nam tym samym emocje. Ona nie pamięta, kim jest Seth. On jest rozdarty między miłością do niej a chęcią powrotu do swojego wymiaru. Między tym, co słuszne, a tym, co podpowiada serce. Autorka na jego przykładzie ukazuje trud wyboru, serwując poruszające zawirowania. Oprócz tego dostajemy tu mieszankę niechęci i przyciągania, a ja uwielbiam takie połączenia. Przyznam się szczerze, że był moment, gdy odczuwałam małe znużenie tempem rozwoju ich relacji, miałam wrażenie, że stoi w miejscu, kiedy on zachowywał się jak zazdrośnik, a ona odpowiadała mu wrogością. Nie trwało to jednak zbyt długo, a ja niecierpliwie czekałam na moment, gdy Faye odkryje, że jej wspomnienia zostały wymazane, mimo iż wiedziałam, że wprowadzi to między nimi spory zamęt. Potrzebowałam tego i nie zawiodłam się towarzyszącymi mi przy tym emocjami. Ludka jak zwykle świetnie wprowadza pożądanie i namiętność, które wyczuwalne są w scenach zbliżeń, serwując zmysłowe i pikantne obrazy.

„Demon snów” to idealna pozycja dla miłośniczek lekkich romansów osadzonych w fantastycznym świecie. Przez tę powieść się płynie, a to zasługa rewelacyjnego pióra autorki oraz nietuzinkowo wykreowanego świata. Polecam z całego serca! Jestem kupiona tą serią i już nie mogę się doczekać historii Hanka. Ogromnie mnie ciekawi, jakie przygody autorka przygotowała dla swoich bohaterów.
Profile Image for Sandra.
43 reviews
July 1, 2024
Tej kontynuacji serii po prostu nie mogłam się doczekać… po cudownych “Wilczych śladach”, które przypomniały mi o moich najlepszych czasach zagorzałej wattpadziary, przyszedł czas na drugą część cyklu. “Demon snów” to kolejna perełka od Ludki Skrzydlewskiej, która trafiła na moją półkę i upewniła mnie w tym, że historia o czarownicach bliźniaczkach w tym roku dołącza do grona moich comfort books i ulubionych książek z działu polskiego romantasy.

Znowu trafiamy do świata urban fantasy, w którym wilkołaki, czarownice i nadprzyrodzone zjawiska są czymś na porządku dziennym. Tym razem jednak opowieść nie skupia się na znanej nam z pierwszego tomu Neve, ale na jej siostrze bliźniaczce Faye. Wydarzenia w “Demonie snów” są jednak bezpośrednią kontynuacją akcji z poprzedniej części, dlatego historia Neve będzie nam potrzebna, by zrozumieć fabułę drugiego tomu. A dzieje się w nim naprawdę wiele!

Książka to dla mnie przede wszystkim romans, a w tym gatunku na naszym rodzimym rynku Ludka Skrzydlewska jest prawdziwą mistrzynią. To, jak Autorka fantastycznie potrafi przedstawić uczucia bohaterów, jak świetnie buduje ich relacje i w jak mistrzowski sposób serwuje to czytelnikowi, sprawia, że jej książki są dla mnie maksymalnie wciągające. Potrafię je pochłonąć w jeden wieczór, byleby tylko dowiedzieć się, co kryją kolejne karty powieści.

Seth, główna męska postać w “Demonie snów”, chyba przebił dla mnie protagonistę z pierwszej części, czyli alfę Iana Becketta. Uwielbiam tego bohatera i kocham jego dynamikę z Faye. Ludka naprawdę ma ogromny talent do kreacji książkowych par, które kradną serca i bardzo angażują czytelnika w swoją historię. A ta również wyszła Autorce fenomenalnie. Oczywiście Skrzydlewska wykorzystuje pewne schematy, które brylują obecnie w literaturze z gatunku tak popularnego na rynku romantasy. Jednocześnie wykorzystuje je i przedstawia w taki sposób, że za każdym razem, gdy sięgam po powieść Autorki, mogę być pewna, że będzie to kolejna wyjątkowa historia bazująca na motywach, które znam i uwielbiam.

Nie mogę także nie pozachwycać się tym, jak przepięknie wydana jest cała seria ‘W mrokach Luizjany”. Zazwyczaj nie lubię, gdy na okładkach widnieją postacie, które poznamy w fabule, ale art zdobiący okładkę “Demona snów”, jest po prostu OBŁĘDNY. Wydawnictwo również zadbało o wnętrze, przez co naprawdę muszę docenić to bardzo ładne i dopracowane wydanie.

Powtórzę swoje słowa z recenzji poprzedniego tomu – Kocham tę książkę. Po prostu.

Mam nadzieję, że to nie koniec przygody z postaciami z tego uniwersum i Autorka przygotowuje już dla nas kolejne części z innymi bohaterami w roli głównej. Ja chyba już wiem, który z wilkołaków potencjalnie zapowiada nam się na protagonistę w następnym tomie… Trzymam kciuki, by tak było i z niecierpliwością czekam na więcej!

IG: lexywish_bookstagram
[współpraca reklamowa z wydawnictwem]
Profile Image for Olilovesbooks2.
524 reviews3 followers
July 31, 2025
To właśnie przez tę książkę usłyszałam o tej serii, ale też tego tomu byłam najbardziej ciekawa, no w końcu sam tytuł wskazuje, że będzie chodziło o demona, którego tez można już nieco poznać w pierwszym tomie cyklu. Poznajemy też lepiej drugą z bliźniaczek, Faye. Romantasy w dobrym tego słowa znaczeniu.

Faye po wybudzeniu ze śpiączki ucieka z pałacu. Dołącza do siostry, do sfory wilkołaków, gdzie stara się wrócić do życia, które jest dla niej obce, a ona sama zdaje sobie sprawę z tego, że poza magią na niczym innym się nie zna. Gdy wszytko zaczyna się układać, znika jej siostra Neve. Faye zaś musi wziąć sprawy w swoje ręce, musi przyjąć pomoc demona snów, który zdaje się wiedzieć o niej więcej niż chce powiedzieć.

Powiem szczerze, że po tej książce spodziewałam się czegoś więcej. Wiedziałam już, że będą wilkołaki i będą czarownice, pojawi się również nieznane zagrożenie, ale spodziewałam się też czegoś bardziej demonicznego, a tutaj taki trochę klops. Demon snów to raczej mało spotykany demon, ale potencjał na jego wykorzystanie w powieści jest ogromny, mam wrażenie, że jego umiejętności były bardziej widoczne w pierwszym tomie niż w tym. Co prawda autorka wprowadziła też nowe demony, dodatkowe postacie i kolejne wątki, ale tej demoniczności, na którą się napaliłam dalej było dla mnie za mało.

Fabuła ciekawa, akcja jest dynamiczna i wartka, wydaje mi się, że żeby lepiej zrozumieć treść należałoby znać pierwszy tom przed rozpoczęciem czytania tego, bo o tamtych wydarzeniach wiele razy się wspomina, przez co, brak znajomości przeszłych wydarzeń może powodować lekkie zagubienie i nie dawać pełnego obrazu sytuacji. Powieść wielowątkowa, główne wątki to oczywiście romans Setha i Faye, oraz zmagania z tajemniczym cieniem, oprócz tego po raz kolejny autorka dotyka waśni rodzinnych, ale też kontynuuje wątek Neve i Iana, a co za tym idzie też wątki wilkołaków. Pomimo, że tego wszystkiego jest dużo to zachowany jest względny porządek i logika wydarzeń, a całość fabuły jest spójna przez co książkę czyta się nie tylko szybko ale i z przyjemnością.

Mam problem z bohaterami, wiem że to nic nowego, ale Faye strasznie mnie irytowała, już dawno nie miałam takiego nerwa na jakąkolwiek postać w książce, zaś Seth był za mało demoniczny. Dlatego ciesze się, że w fabule wciąż pojawiały się wilki, bo mam do nich sentyment i oni zdecydowanie mi umilali tę lekturę.

Książka była bardzo fajna, czytało mi się ją dobrze, oczywiście machnęłam ją za jednym posiedzeniem. Bo jak ktoś już zdążył poznać i polubić styl autorki to wie, że od jej powieści nie sposób się oderwać. Troszkę mi szkoda niewykorzystanego w pełni potencjału, albo to ja jestem za surowa dla tej książki, ale pod kilkoma względami mam wrażenie, że była nieco niedopracowana. Nie mniej dla młodzieży, dla której jest sugerowana wydaje mi się, że będzie taka w sam raz.
Profile Image for Agata i Karolina.
344 reviews1 follower
July 18, 2024
"Ale kiedy poznałem ciebie, Faye… Masz w sobie światło jaśniejsze od tysiąca słońc. Oślepiłaś mnie nim, gdy tylko cię zobaczyłem".

▪️Tytuł: Demon snów. Tom 2
▪️Seria: W mrokach Luizjany
▪️Autor: Ludka Skrzydlewska
▪️Wydawnictwo: Papierowe Serca
▪️Premiera: 22.05.2024 r.

Seth?! Poważnie to on będzie bohaterem drugiego tomu? - to była nasza pierwsza myśl 🫣 Dla nas był czarnym charakterem z pierwszej części i chociaż zagrał istotną rolę to nie wydawał się być tak ważny, aby zaistnieć w tej serii na dłużej. Skrzydlaty bohater? Owszem to coś rzadkiego co nas zaciekawiło dlatego z powodu, że pierwszy tom ogromnie nas zachwycił nie chciałyśmy odmawiać sobie domniemanej przyjemności ❤️

Książka rozpoczyna się zdradzając nam nieco oczywisty romans między bohaterami. Ten początek był dla nas lekkim rozczarowaniem, chociaż jednocześnie pozwolił "na dzień dobry" poznać tą lepsza stronę Setha. Miałyśmy go za zimną postać zupełnie pozbawioną uczuć. Był kimś niedostępnym i tak tajemniczym, że wydawał się być poza wszelkim dostępem a na pewno daleko mu było do romantycznych relacji. Z biegiem historii poznajemy go coraz bliżej chociaż musimy przyznać, że jego skryta postawa nie opuszcza go aż do samego końca. Pomimo jego troski, którą zmiękczał nasze serca częściowo zawsze będzie dla nas lekkim egoistą. Miewał swoje gorsze chwile ale potrafił się szybko zrehabilitować.

"Opętałaś mnie, kiedy tylko pierwszy raz cię zobaczyłem, Faye. Miałem się trzymać od ciebie z daleka, a wiedziałem, że to będzie skazane na niepowodzenie, odkąd tylko cię dotknąłem".

Fae jest absolutnym przeciwieństwem swojej siostry. Trzymana pod kloszem przez matkę, gdy wyrwała się z jej szponów wydaje się błądzić jak dziecko we mgle. Gdyby przymknąć oko na jej zbyt częste użalanie się nad sobą a skupić na jej sile, którą skrywała głęboko w sobie, można by mówić o niej, jako inspirującej postaci. Zaskoczyła nas chociaż jej niekończąca się wyrozumiałość wobec rodzicielki czasem nas zdumiewała do takiego stopnia, że chętnie przeszłybyśmy do rękoczynów.

"Ja usłyszałam jednak wystarczająco – wiem, że on nie postawi mnie na pierwszym miejscu, tak jak nikt dotąd w moim życiu tego nie zrobił. Widocznie taka jest moja klątwa. Nigdy nie będę dla nikogo najważniejsza".

Bohaterowie nie należą do tych z kategorii kochanych i idealnych ale wspólnie tworzą tak fantastyczną relację, że książkę przeczytałyśmy z dużym zaciekawieniem. Jej bardzo kruchy kobiecy charakter ściera się z jego męską i twardą posturą. Są jak dwie połówki, które na nowo budują relację. Jakie to uczucie wejść w romans ze skrzydlatym stworem i poczuć jego delikatny dotyk na swojej skórze wysoko na niebie? Musicie przekonać się sami, a przynajmniej możemy wam polecić te doznania 😊
33 reviews
June 18, 2024
[współpraca reklamowa]
Po przeczytaniu pierwszego tomu z serii „W mrokach Luizjany” czyli „Wilczych Śladów”, byłam bardzo ciekawa kontynuacji historii bohaterów z Luizjany i dowiedzenia się kto stoi za całym złem jakie wyrządzono, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kolejny tom.

W tej części głównym bohaterem jest demon snów. Bardzo podobało mi się to jak został wykreowany. Seth jako demon powinien być zły i bezwzględny i taki jest, jednak dla Faye był tego całkowitym przeciwieństwem. Otaczał ją troską i robił wszystko by była bezpieczna, co sprawiało, że moje serce się roztapiało. Ale co ważne przy tym wszystkim był dalej aroganckim, sarkastycznym, pewnym siebie demonem. A momenty, kiedy okazywał swoją zazdrość? Kocham! Super zostało także przedstawione jego wewnętrzne rozdarcie, między tym czego w głębi pragnie, a tym co sobie postanowił.

Faye po wybudzeniu się ze śpiączki jest zagubiona i stara się odnaleźć w nowych warunkach. Jej emocje zostały świetnie opisane, przez co można było łatwo wczuć się w jej sytuację. Kobieta przez cały czas odczuwa, że wydarzyło się coś, czego nie pamięta, co dodatkowo wpływa na jej dezorientację. Faye wykazuje się samodzielnością, zaradnością i dużą odwagą. Zarówno, jeśli chodzi o codzienne czynności jak i swoje magiczne moce. Przykro się czytało o tym, jak bardzo czuje się samotna mimo otaczających ją osób i byłam z niej niesamowicie dumna, kiedy powoli dopuszczała do siebie innych, jak i pozwalała sobie na coraz więcej uczuć.

Nie czytałam wcześniej książki, w której główną rolę odgrywa relacja czarownicy z demonem, dlatego było to dla mnie ciekawe zestawienie. Chemię i wzajemne zainteresowanie między tą dwójką czuć od samego początku. To co ich łączy jest skomplikowane, pełne namiętności, ale także momentami urocze. Jest też pełne niedopowiedzeń, przez co Faye nie potrafi zrozumieć swoich uczuć. Dla Setha także to coś nowego, bo po raz pierwszy ktoś w tym świecie coś dla niego znaczy. Ich relacja wywołała we mnie różne emocje, od rozbawienia, przez wzruszenia, po złość. Na plus była dla mnie perspektywa obu bohaterów, co dawało pełen obraz i pozwalało zrozumieć zachowanie każdego z nich.

Jeśli chodzi o pióro Ludki, to po raz kolejny się nie zawiodłam. Pisze ona w przyjemny i lekki sposób, pozwalając czytelnikowi zanurzyć się całkowicie w historii. Ten tom przemyca także wiele wartości. Postać Faye pokazuje, że warto pokonywać własne słabości i walczyć o siebie, a postać Setha jest dowodem na to, że kiedy na naszej drodze staje ta właściwa osoba to życie nabiera sensu.

„Demon Snów” to lekkie romantasy o wciągającej fabule i super wykreowanych bohaterach. Nie jest to może książka, do której będę wracać, ale super się przy niej bawiłam i na pewno sięgnę po kolejne tomy, bo naprawdę polubiłam się z wszystkimi postaciami i jestem ciekawa jak potoczą się ich losy. Zdecydowanie polecam.
1 review
May 26, 2024


Miłość, która rodzi się pomiędzy jawą a snem. Poznaj dalsze losy potężnych czarownic z serii W mrokach Luizjany.

Jak dobrze wiecie, uwielbiam pióro @ludkaskrzydlewska_autorka , a tej historii nie mogłam się doczekać. W końcu ją mam, jest w moich rękach. Przeczytanie jej zajęło mi kilka godzin i już wypatruję kolejnej części.

Tym razem poznajemy prawdziwą Faye, nie podszywającą się pod nią siostrę bliźniaczkę, chociaż Neve również się tu pojawia, co jest dla mnie plusem. Okazuje się, że nasza wiedźma nie pamięta czasu, kiedy była w śpiączce. Jej pamięć została wymazana, a ona sama rozpoczyna nowe życie, z daleka od swojej toksycznej matki.

Faye to zupełne przeciwieństwo swojej siostry. Jest zagubiona, nie potrafi odnaleźć się w codziennym życiu. Trochę było mi jej szkoda, w końcu całe życie była przygotowywana na to, żeby zastąpić swoją matkę, a matka… No cóż, nie będę Wam tego zdradzać, musicie doczytać sami, co się wydarzyło.

Relacja Faye i Setha jest ciekawa i taka, jaką lubię najbardziej. Dziewczyna nie chce dopuścić do siebie demona, chociaż ciągle czuje, że jakaś niewidzialna siła ją do niego przyciąga. Z jej strony mamy wielkie hate, z jego natomiast love i ogromną zazdrość o wilkołaka. Niejednokrotnie uśmiechnęłam się pod nosem. To specyficzna para, ale czytając o nich, bawiłam się wyśmienicie.

Ciężko jest mi wybrać która książka podobała mi się bardziej. Obie mają swój klimat, obie mają to, co kocham w fantastyce- wiedźmy! Podoba mi się to, że w tej części akcja goni akcję, dzieje się dużo, a jednocześnie nie ucierpiała na tym relacja bohaterów. Miejscami jest gorąco, nawet bardzo, mrrrr!

Polecam Wam zacząć od pierwszej części serii „w mrokach Luizjany”, obie książki są warte poznania i nie da się czytać ich osobno, chociaż opowiadają o innych osobach. Ale powiem wam jedno… Warto je poznać, gwarantuje, że będziecie się bawić przy nich wyśmienicie.

@ludkaskrzydlewska_autorka udowodniła, że wszystko, za co się zabierze, wychodzi jej świetnie. Nie pamiętam, żeby któraś jej książka mnie rozczarowała, a ta seria zdecydowanie trafia na szczyt moich topek.
Profile Image for book_lovers.unite.
293 reviews2 followers
June 14, 2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑫𝒆𝒎𝒐𝒏 𝒔𝒏𝒐𝒘. 𝑾 𝒎𝒓𝒐𝒌𝒂𝒄𝒉 𝑳𝒖𝒊𝒛𝒋𝒂𝒏𝒚"
♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: @ludkaskrzydlewska_autorka
♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwopapieroweserca
♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 16+

[𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★✩

❀ ,,𝑫𝒆𝒎𝒐𝒏 𝒔𝒏𝒐𝒘" to drugi tom serii ,,𝑾 𝒎𝒓𝒐𝒌𝒂𝒄𝒉 𝑳𝒖𝒊𝒛𝒋𝒂𝒏𝒚". Tym razem poznajemy historię czarownicy i demona - Faye Cavendish oraz Setha. O tej dwójce bohaterów mogliśmy usłyszeć także w pierwszej części. Muszę przyznać, że mi osobiście troszkę bardziej spodobał się właśnie ten pierwszy tom. Jednak ten też był cydowny! 🩷🫶🏻

❀ Książka ta idealna jest dla fanów romantasy New Adult gdzie występują demony, czarownice oraz wilkołaki. Znajdziecie tutaj motywy i wątki takie jak: trudna przeszłość, age gap, zakazana relacja, mroczne tajemnice ✨🖤

❀ Styl pisania autorki jest jak niezwykle fenomenalny, wprost go uwielbiam! 🥹 Czyta się bardzo szybko, lekko i niesamowicie przyjemnie. Świetnie się bawiłam, to dosłownie rollercoaster emocjonalny. Występuje tu naprawdę wiele plot twistów oraz zwrotów akcji, co sprawia, że książka jest ogromnie ciekawa i wręcz nie można się od niej oderwać. Akcja pochłonęła mnie całkowicie, jest idealnie przemyślana 🤭

❀ Wszyscy bohaterowie są świetnie wykreowani, dzięki czemu bardzo ich polubiłam. Mają mroczne charaktery, są zabawni i przede wszystkim pewni siebie. Występuje tu podwójna perspektywa, więc możemy poznać myśli i uczucia obu głównych postaci. Wątek relacji czarownicy z demonem był naprawdę interesujący oraz niespotykany. Pomysł na tą historię jest cudowny, tak jak i wykonanie 🩷

❀ Świat wykreowany przez autorkę jest skomplikowany, ale i przede wszystkim ciekawy. Przysięgam, kocham klimat jaki panuje w tej książce 🥹✨ Wszystko jest tutaj bardzo dobrze przedstawione oraz przemyślane. Nie obyło się bez kilku spicy scen, lecz nie są one cringowe, ani żenujące.

❀ Książka mi się podobała i jak najbardziej przypadła mi do gustu 🫶🏻 Nie ukrywam, że osobiście trochę bardziej podobał mi się pierwszy tom, jednak ten też był jak najbardziej świetny 🩷 Zdecydowanie mogę polecić wam tą historię, naprawdę warto ją poznać 🥹🤌🏼✨

𝐓𝐚𝐤𝐞 𝐜𝐚𝐫𝐞 ♡︎
Profile Image for Strefaliteracka.
167 reviews3 followers
2024
May 22, 2024
Gdybym miała wymienić książkową parę, która poznała się w najbardziej nietypowych okolicznościach, o jakich słyszałam, byliby to Faye i Seth. Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie pomysł na ich spotkania we śnie okazał się bardzo ciekawy, tym bardziej, że ten pozornie obojętny demon szybko stracił głowę dla bliźniaczki Neve.

Rozdziały z jego perspektywy to złoto. Uwielbiam facetów tworzonych przez autorkę, więc niemal oczywiste było, że Seth też skradnie mi serce (tym bardziej, że to szczęśliwy posiadacz skrzydeł). Cudownie było obserwować jego zazdrość i zaborczość względem Faye. Chciałabym móc napisać, że było mi go szkoda, ale sam zgotował sobie taki los i musiał trochę pocierpieć. To jak się męczył, żeby nie zdradzić się przed nią ze swoimi uczuciami bywało zabawne, podobnie jak wmawianie samemu sobie, że da radę trzymać się na dystans i chronić Faye z daleka.

W tym tomie bohaterowie wciąż pracują nad rozgryzieniem, kim jest Cień i jak go powstrzymać. Chociażby z tego względu radziłabym najpierw zapoznać się z pierwszym tomem, by w pełni zrozumieć ten wątek.

Cieszę się, że Faye okazała się tą bardziej odpowiedzialną z sióstr. Autorka ciekawie przedstawiła jej uczucia względem matki, która latami trzymała ją pod kloszem. Faye miała przez to duże trudności z prowadzeniem "normalnego" życia, ale mimo tego była w stanie postawić na swoim i się jej sprzeciwić. Z drugiej strony jednak, w przeciwieństwie do Neve, potrafiła obdarzyć rodzicielkę współczuciem, a biorąc pod uwagę wszystko, co ta jej zgotowała, było to imponujące.

W tym tomie również nie zabrakło emocji, niebezpiecznych konfrontacji i rosnącego napięcia. Faye i Seth to bohaterowie, którzy natychmiast zyskują sympatię, a ich historia pokazuje, że przeznaczenia nie można oszukać. Gwarantuję, że ten demon snów i zdolna czarownica na długo zawładną Waszymi myślami 🤭.

Współpraca z @wydawnictwopapieroweserca
166 reviews2 followers
May 22, 2024
"Demon Snów" - drugi tom z serii "W mrokach Luizjany" autorstwa Ludki Skrzydlewskiej. Lekkie spicy romantasy z wątkiem kryminalnym, które pokochałam od pierwszych stron. Pierwszy tom, "Wilcze ślady" - oceniłam 10/10 i szczerze miałam dość wysokie oczekiwania co do drugiego tomu. Jednak muszę przyznać, że wątek romantyczny z Demonem w roli głównej podobał mi się jeszcze bardziej niż z Wilkiem! Faye też okazała się świetną postacią: nieporadna dwudziestosześcioletnia księżniczka. Nie mogę powiedzieć, że mnie bardzo zaskoczył finał 2 tomu, ale i tak bardzo się cieszę, że jest "Happy end" (sorry za spoiler). Faye i Seth jeszcze długo pozostaną w mojej pamięci. Z takich małych uwag: jest to seria kierowana do osób 16+, jednak moim zdaniem jest to zdecydowanie 18+. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom i jestem bardzo ciekawa, kogo tym razem, będzie dotyczył wątek romantyczny, chociaż mam już pewne podejrzenia. Moja ocena 10/10! POOOLEEECAAAM!
4 reviews
April 4, 2025
Nic w tej książce się nie działo oprócz walki z Cieniem. Faye "do niczego się nie nadaje" i ciągle się nad sobą użala, Seth ma ponad sto lat, a nadal robi głupoty "bo tak będzie dla niej lepiej". Seth i wilkołaki samce alfa wkurzające się o wszystko, zazdrośni i ogólnie toksyczni, a bliźniaczki myślą "bo się o mnie troszczą". Jako nastolatka jeszcze pewnie bym to przełknęła, a teraz przebrnęłam przez tę książkę tylko dlatego, bo byłam ciekawa jak się skończy sprawa z Cieniem. Po trzecią część serii nie sięgnę.
Profile Image for Add_my_books.
249 reviews5 followers
November 17, 2024
Jakież to było uroczo-słodko-niebezpieczne 😍
Kolejna część przygód sióstr Cavendish kontynuuje zmagania z Cieniem z pierwszego tomu, ale tym razem główne zamieszanie powoduje demon snów i Faye, która nie pamięta, że owego demona zna i to dosyć dogołębnie 😉Nowe postaci, nowi wrogowie i nowe miłości tworzą historię od której nie można się oderwać. Jak dobrze że skończyłam tą część w sam raz na premierę 3 tomu 😁
Profile Image for Inu_i_Agata.
102 reviews3 followers
May 20, 2024
Po pierwszej części spodziewałam się czegoś więcej. Nie wiem do końca, co mi się nie podobało, ale ciągle miałam wrażenie, że czegoś mi brakuje.
Nie podobało mi się, jak Seth traktuje Feye. Główna fabuła zeszła bardzo na drugi tor i była traktowana po macoszemu, a jednocześnie brakowało mi dobrego rozwoju romansu... Chyba zwyczajnie oczekiwałam czegoś innego :(
2.5/5
Profile Image for meandmybookstagram.
228 reviews5 followers
May 28, 2024
Początkowo ciężko mi było się przestawić na narrację Faye/Seth, bo ogromnie polubiłam Neve oraz Iana. Oni nadal odgrywali tutaj ważną rolę ale było ich zdecydowanie mniej. Brakowało mi od początku tego ich ognia oraz przepychanek słownych.

Z biegiem czasu jednak polubiłam Faye, która w tej części pokazuje pazury i przechodzi wewnętrzną przemianę. Uczy się samodzielności i asertywności, dodatkowo znajduje wiarę w siebie i w swoje możliwości. Seth natomiast to demon, który powinien mieć w nosie sprawy ludzi i ukrywa swoje prawdziwe uczucia za pozą nonszalanckiego dupka, jednak pod spojrzeniem Faye miękną mu kolana.

Bardzo lubię to jak autorka buduje napięcie między bohaterami i jak przyprawia ogniem swoje książki. Wszystko jest napisane ze smakiem i naprawdę czuć te płomienie pożądania między nimi🔥.

Nie mam pojęcia czy poznamy jeszcze jakąś historię z Nowego Orleanu, ale szczerze na to liczę! Bardzo bym chciała się dowiedzieć jak potoczą się losy Hanka i jego rudowłosej wybranki oraz reszty watahy wilkołaków 😊

Współpraca reklamowa z wydawnictwem Papierowe Serca
Profile Image for Gabriela .
118 reviews17 followers
May 25, 2024
Mam wrażenie że ta książka była bardzo chaotyczna. Im dalej w las tym gorzej, a główna bohaterka przechodzi samą siebie jeśli chodzi o poziom bycia irytującą. Jedyny plus jest taki, że szybko się czyta i są wilkołaki.
Profile Image for Patrycja.
264 reviews
June 1, 2024
Kolejna seria autorki, która zalicza ogromny spadek jakości przy drugim tomie. Nie mogę z czystym sercem podciągnąć do 3 gwiazdek. Irytująca główna bohaterka, nijaki główny bohater, fabuła która się gdzieś zgubiła. I w tym tomie bardzo męczyło używanie wulgaryzmów.
Profile Image for Vjeverica.
751 reviews3 followers
November 2, 2025
Czytałam ją dość długo. Męczyłam się, żeby ją skończyć.
Jakby nie za dużo się tam działo, mogłoby być skrócone o dobre 100 stron i nadal byłoby to samo. Nie wiem czy dalej będę kontynuowała te serię chyba to jednak nie dla mnie.
Displaying 1 - 30 of 34 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.