Jump to ratings and reviews
Rate this book

Król niczego

Rate this book
Miał wszystko. Teraz nie ma nic.

Tristan Hart jest królem życia. Ma wszystko: urodę, piękną dziewczynę, pieniądze, mnóstwo znajomych, a do tego jeszcze talent do gry w kosza.
Byłby ideałem, gdyby nie fakt, że jest też potwornym dupkiem.

Kira Beetle to jego przeciwieństwo. Większość czasu zajmuje jej nauka, udzielanie korepetycji i tworzenie kolejnych tekstów do gazetki szkolnej. Pewnego dnia dziewczyna zostaje wyznaczona do relacjonowania meczów drużyny Tristana, który obiera ją sobie za cel szyderstw. Kira długo nie daje się stłamsić – aż do jednej imprezy, kiedy wskutek działań Tristana rozpada się jej relacja z przyjacielem. Niedługo potem rozbawiony Hart wsiada pijany za kółko… i rozbija swój samochód na drzewie.

Kiedy po pobycie w szpitalu Tristan wraca do domu, jego sytuacja się zmienia. Ma zaległości w nauce, a ojciec wścieka się, że chłopak zniszczył sobie przyszłość. W ciągu kilku chwil Hart z króla wszystkiego stał się królem niczego…
A jedyną osobą, która może mu teraz pomóc, jest Kira.

568 pages, Paperback

First published June 13, 2024

70 people want to read

About the author

Laura Passer

7 books5 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
60 (45%)
4 stars
48 (36%)
3 stars
20 (15%)
2 stars
2 (1%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 30 of 33 reviews
Profile Image for Anita P.
241 reviews4 followers
June 18, 2024
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Sięgnęłam po tę książkę całkowicie przypadkowo i nie nastawiałam się na tak dobrą lekturę. Zarwałam dla niej nockę. Książka jest na prawdę bardzo dobrze napisana. Prawda jest taka, że nie znajdziecie tutaj żadnego plot twista ale cała historia jest bardzo dobrze skonstruowana. Podobało mi się że byli tutaj obecni rodzice, a nie jak w innych popularnych książkach prawie zawsze się gdzieś ulatniali. Nie było tutaj przesady i niepotrzebnych scen sexu. Serio dobra książka.
Profile Image for Alibookscorner.
259 reviews5 followers
June 13, 2024
„Król niczego” 🧡🏀

„Moje dawne życie się skończyło. Dostałem za to zupełnie inne, do którego musiałem się dostosować.”

patronat medialny @laura.passer @proszynski.emocje

Miał wszystko. Teraz nie ma nic.

Tristan Hart, znany wszystkim przystojniak, kapitan drużyny koszykówki i potworny dupek. Przyzwyczajony do tego, że ma wszystko, piękne dziewczyny zabiegające o jego uwagę, koledzy chcący się przypodobać, pieniądze.
Kira Beetle od zawsze musiała ciężko pracować aby coś osiągnąć. Jest totalnym przeciwieństwem Tristana, od imprez woli naukę, od pokaźnej ilości znajomych woli udzielać korepetycji, aby podanie na studia było jak najbardziej rozbudowane. Uczestniczy także w gazetce szkolnej i poniekąd to przez nią lub dzięki niej wszystko się zaczęło. Zostaje wyznaczona do poprowadzenia sekcji sportowej, a sport w jej szkole to nic innego jak Tristan Hart. Chłopak od początku próbuje zdominować dziewczynę, aż do pamiętnej imprezy, w skutek której ulega wypadkowi samochodowemu.
Chłopak po powrocie ze szpitala do domu zaczyna rozumieć, że wszystko się zmieniło. Musi nadrobić zaległości, ojciec ciągle chodzi wściekły, że zaprzepaścił swoją przyszłość, a znajomi powoli zaczynają się odsuwać. W ciągu kilku chwil Hart z króla wszystkiego stał się królem niczego…
Okazuje się, że jedyną osobą, która może mu teraz pomóc, jest Kira.

„Nie wiem, w którym momencie Kira z dziewczyny, którą tak zabawnie było prowokować, stała się dziewczyną bliższą mi niż ktokolwiek.”

Kiedy mamy wszystko nie zastanawiamy się co by się stało, gdyby ktoś lub coś nam to odebrało. Nie przygotowujemy sobie planów awaryjnych, tymbardziej jeśli od początku jesteśmy ukierunkowani na jeden temat. Dlatego gdy sytuacja zmusza nas do zmiany planów często okazuje się to nie lada wyzwaniem. Laura po raz kolejny pokazała nam jak świetnie potrafi wykreować bohaterów i fabułę byśmy po skończeniu książki usiedli i zaczęli się zastanawiać nad własnym życiem i wyborami, które dokonaliśmy bądź chcemy dokonać.
Tristan Hart, niegdyś najpopularniejszy chłopak w szkole. Posiadał wszystko, sławę, pozycję, pieniądze, status, piękną dziewczynę i świetnych kumpli. Gardził ludźmi, którzy według jego hierarchii byli niżej niż on. Jego słowa były niczym ostrza noży. Dlatego, gdy podjął złą decyzję i wszystko do czego był przyzwyczajony, co znał, legło w gruzach nie potrafi się odnaleźć. Jego kariera wisi na włosku, dotychczasowe uczelnie, które walczyły by pozyskać go w swoje szeregi nagle wysyłają maile z informacją o braku miejsca dla niego. Przyjaciele i dziewczyna nagle nie mają wystarczająco czasu by móc go odwiedzać. Chłopak musi wziąć nogi za pas i poprawić oceny. Niemal dwumiesięczna nieobecność w szkole nie poprawiła jego ocen. Czasu zostało niewiele, a materiał ciągle się nawarstwia. Nie pozostanie mu nic innego, jak poprosić o pomoc korepetytora. Dziewczynę, która jeszcze nie tak dawno temu poniżył, obdarł z godności.
Kiara, każdą wolną chwilę poświęca na naukę nie potrafi zrozumieć, jak luzackie podejście do życia może doprowadzić do jakiekolwiek sensownej przyszłości. Może gdyby miała od zawsze wszystko podane na tacy tak jak Tristan. Jednak ona musi zawalczyć o swoje, by dostać się na wymarzoną uczelnię musi harować do utraty sił.
Dziewczyna nigdy nie darzyła Tristana sympatią, jedyne czego z jego strony doświadczyła to poniżanie i wyśmiewanie. W pamiętną noc także upokorzył ją i jej przyjaciela. Dlatego w przypływie emocji wypowiedziała słowa, które mogłyby zostać uznane jako „prorocze”. Bardzo szybko przekona się, że jednak będzie mu do czegoś potrzebna i choć za wszelką cenę pomoc w nauce jest ostatnią rzeczą jaką chce zrobić dla tego chłopaka, to mimo wszystko godzi się na korepetycje po kilkoma warunkami. Wtedy nie sądziła, że wszystko się zmieni.

Co się stanie, gdy tych dwoje zacznie przebywać ze sobą coraz to więcej czasu?
Czy Tristan zrozumie, że nie mając nikogo może mieć ją?

„– Tristan... – wysapała, odrywając się ode mnie, by za- czerpnąć tchu.
– Tak, żuczku?
– Nie pozwól nikomu innemu tak do mnie mówić – powiedziała zawzięcie.”

„Tak bardzo pragnąłem ją teraz przytulić. Złapać w ramiona i nie pozwolić jej już więcej płakać.”

To był tak niesamowity slow burn. Napięcie było wręcz namacalne.
Cudowna historia o odwadze i sile. Nie każdy potrafiłby podnieść się po tym co spotkało naszego bohatera. A on nie dość że się podniósł to kroczył dumnie z podnieosina głową. Ja czytałam historię Tristana i Kiry do tej pory 2 razy, przewiduje więcej, o wiele więcej. Obecnie jestem w erze Tristan Hart i prędko z niej nie wyjdę. Laura znana jest z tworzenia niesamowitych historii, które łapią za serce, mają przekaz i przede wszystkim są cudownie napisane. Więc nic dziwnego, ze tym razem też dostaliśmy genialną historię jej autorstwa.
Mamy tutaj między innymi enemies to lovers, którego jestem niesamowitą fanką, bad boy😈😈, koszykówkę. Przeniesiemy się do czasów liceum, takiego do jakiego pewnie każdy z was chciałby uczęszczać. Będziemy mogli przeżyć drugą, tą bardziej wymarzoną młodość.
Ta książka to nie tylko świetna historia, to także ciche, ukryte przesłanie, które już nigdy mnie nie opuści🥹

Lałra czapki z głów😎 wiesz, że T&K będą ze mną już na zawsze. I wiesz, jak bardzo jestem wdzięczna, że mogłam zostać ich patronką 🧡🏀 a gdybyś miała wątpliwości, to dziękuję 🥹 (wyraża więcej niż tysiąc słów)

„Może byłam tchórzem. Może bałam się za bardzo. A może nie powinien wymagać ode mnie, bym nagle porzuciła wszystko, co pewne w moim życiu, dla niego?”

„„Jeśli miała być jedynie moją koleżanką, to trudno. Lepsze to niż nic.”

A Wy koniecznie czytajcie i dajcie mi znać jak wrażenia! 🏀
11 reviews
Want to read
April 14, 2025
"Król niczego" autorstwa Laury Passer to książka, która na pierwszy rzut oka może wyglądać jak typowa młodzieżówka, ale uwierz – to coś znacznie więcej. To opowieść o samotności, szukaniu siebie i zderzeniu marzeń z brutalną rzeczywistością. Czyta się ją jednym tchem – styl autorki jest lekki, wciągający, a przy tym pełen emocji.

Bohaterowie są prawdziwi, z krwi i kości. Popełniają błędy, mają swoje dramaty, ale też chwile radości, które dają nadzieję. Całość skłania do refleksji – co tak naprawdę znaczy być „kimś”? Czy naprawdę trzeba mieć wszystko, żeby czuć się wartościowym?

To książka dla każdego, kto choć raz czuł się „nikim” w świecie pełnym oczekiwań i pozorów. Po lekturze trudno się nie zatrzymać na chwilę i nie przemyśleć własnego życia.

Polecam z całego serducha – super fajna, młodzieżowa i skłaniająca do przemyśleń.
Profile Image for Justus228.
502 reviews9 followers
July 13, 2024
"Nikt z nas nie jest idealny. W młodości robiłem wiele głupich rzeczy. Najważniejsze jest to, co z nich wyniesiesz. Czy uczysz się na błędach i czy wykorzystujesz daną ci szansę. Tylko tyle możemy zrobić."



"Król niczego" to na pewno książka, o której jeszcze bardzo długi czas nie zapomnę. Zresztą praktycznie każda książka Laury Paser wwierca się w mój mózg bardzo głęboko, nie chcąc za nic z niej wychodzić. Do dziś, co wspomnę ostatnią część serii "Pajęczyna" to chce mi się płakać... 😓 Ale ja dzisiaj nie o tym, bowiem na salony wjechał "Król niczego", którego sam tytuł intryguje i zachęca do przeczytana. No bo jak można być królem niczego?? Ano można! I właśnie o tym na własnej skórze przekonał się główny bohater tej książki - Tristan Hart. W jaki sposób otrzymał tak zacny tytuł? Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam na dalszą część recenzji! 😉

Tristan Hart miał wszystko - idealny wygląd, bogatych rodziców, piękną dziewczynę i sławę, którą zapewnił mu talent do gry w kosza. Czy to nie brzmi jak bajkowe życie? Gdyby jeszcze dodać do tego zajebisty charakter, można by było pozazdrościć mu dosłownie wszystkiego. No ale niestety z tym ostatnim nasz bohater ma lekki problem, bowiem sława i popularność skutecznie tworzą z niego irytującego i zapatrzonego w siebie dupka, który uważa, że każdy powinien przed nim klękać i całować mu stopy, jak gdyby był jakimś ziemskim Thorem...Co gorsza, niestety większość szkoły za takiego go właśnie postrzega.. ale nie Kira, dziewczyna która twardo stąpa po ziemi i realnie patrzy na świat. Dla niej liczy się nauka i chęć bycia kimś w życiu. Tych dwoje nie przepada za sobą za grosz! Kira próbuje unikać Tristana jak ognia, a ten przy każdej możliwej okazji, pokazuje jak bardzo nią gardzi. Kira pisze artykuły dla szkolnej gazetki i niestety pewnego dnia pech chce, że redaktorka zleca jej zajęcie się kolumną sportową, a to oznacza, że dziewczyna będzie musiała wniknąć głębiej w życie szkolnego kosza, co nie jest jej w ogóle na rękę. Dziewczyna od tego czasu staje się obiektem szyderstw Tristana i choć stara się za bardzo nie reagować, czara goryczy przelewa się na jednej z imprez, kiedy to przez głupią zabawę traci swojego najlepszego przyjaciela. A winowajcą jest nie kto inny, jak oczywiście Tristan. Po burzliwej wymianie zdań między głównymi bohaterami, wstawiony chłopak wsiada do auta, nie zważając na jakiekolwiek konsekwencje, które mogą wyniknąć za prowadzenie pod wpływem alkoholu. I wtedy dochodzi do wypadku, który zmienia całe jego życie...Jak poradzi sobie w nowych realiach? I czy uda mu się odpokutować wszystkie krzywdy, które wyrządził innym swoim zachowaniem?

"Król niczego" to 567 stron czystej przyjemności - oczywiście dla czytającego, bowiem główni bohaterowie przechodzą swoje dramaty, których zapewne woleli by uniknąć 😅 Choć ilość stron z początku z leksza mnie przeraziła, tak jak skończyłam czytać, to pierwsze co mi przyszło na myśl, to dlaczego autorka nie stworzyła dłuższej historii... serio! Ona mnie tak pochłonęła, że nawet nie zauważyłam, kiedy byłam w połowie, nie mówiąc już o czytaniu końcówki. Ja Wam mówię - ta książka Was pochłonie tak mocno, że nawet nie zauważycie kiedy przeczytacie tę "cegiełkę"! A potem będzie Wam jej brakować 😆 Główne tematy tej książki to oczywiście koszykówka, relacja "enemies to lovers" (którą swoją drogą uwielbiam) i historia "slow burn", przez co wszystko rozwija się w idealnym tempie, nadając całości jeszcze większego realizmu. Mamy też sceny 18+, choć jak dla mnie było ich jak na lekarstwo 😂 Autorka tak dobrze buduje napięcie, że nieraz miałam ochotę rwać włosy z głowy i przeklinać. Niektóre sceny mocno działają na wyobraźnie 😈 także ten... nudy tu nie ma 😅 Bohaterowie, jak zawsze, wykreowani idealnie! Śmiem twierdzić, że Laura inaczej nie umie. Wszystko jest dopracowane w najmniejszym szczególe, przez co kocha się ich całym serduchem i z pewnością chciałoby się ich mieć wszystkich za przyjaciół. Autorka w fantastyczny sposób pokazała zmianę, jaka zaszła w głównym bohaterze po wypadku. Momentami sama miałam ochotę go przytulić, pomimo tego, że początkowo jego zachowanie irytowało mnie nieziemsko. "Karma" bardzo szybko do niego wróciła, a za swoją głupotę, zapłacił bardzo wysoką cenę. Jeszcze w tak młodym wieku... W przeciwieństwie do Tristana, Kirę polubiłam już od pierwszych stron. Kojarzyła mi się trochę z Hermioną z HP 😅 Podobała mi się jej zadziorność, stanowczość i to, że pod skórą zwykłej dziewczyny, była wojowniczką walczącą o własne marzenia. I robiącą wszystko, aby je zrealizować. Oprócz bohaterów pierwszoplanowych, na uznanie zasługują również Ci poboczni. Cała ekipa Tristana, przyjaciele Kiry, a nawet rodzice głównych bohaterów. Wszyscy mieli swoje miejsce w szyku i każdy był g-e-n-i-a-l-n-i-e wykreowany. Sama fabuła była do przewidzenia, ale to w jaki sposób autorka ją poprowadziła, była jak wyśmienita kolacja, od której nie można odejść dopóki się jej nie skończy. Wiecie, że ją zjecie i się najecie, ale największą przyjemność stanowi sami delektowanie się nią. Także w przypadku "Króla Niczego", choć możemy od razu wpaść na to, jak ta historia się zakończy, to jednak czytanie tego co się wydarzy, przyprawia o tak wiele emocji, że "przewidywalność" to nic, w porównywaniu z tym, co nieraz zaskoczy nas w tej książce. Styl pisania autorki jest niesamowicie przyjemny, każdą jej historię pochłania się na raz, czując ciągły niedosyt i chęć na jeszcze więcej. Ta kobieta dosłownie uzależniła mnie od swoich książek! Skandal 😅 Także na koniec, nie pozostaje mi nic innego, jak gorąco Wam polecić całą twórczość autorki, a "Król Niczego", to pozycja obowiązkowa dla osób uwielbiających emocjonujące historie! POLECAM!
Profile Image for In_love_with_reading_books.
267 reviews
July 29, 2024
„Zabawne, że nic, co wcześniej o sobie myślałem, nie było prawdziwe. Nie byłem taki twardy, jak sądziłem, nie byłem tak zabawny ani niezwyciężony. Nie byłem żadnym królem.”

Laura Passer to autorka, po której twórczość mogę sięgać w ciemno. Nawet bez czytania opisu… jak to było właśnie w tym przypadku. Nastawiłam się na powieść YA/NA z motywem szkolnego dręczyciela. Nie wiem skąd to skojarzenie, ale z tego właśnie względu odkładałam lekturę „Króla niczego” na później, gdyż czekałam na odpowiedni nastrój. Nawet nie wiecie, jak sobie pluję w brodę, że tak długo zwlekałam. To było znacznie, ZNACZNIE więcej niż oczekiwałam.

Tristan Hart jest królem – szkolnego życia, koszykówki – po prostu rządzi wszystkim i wszystkimi. Ma tylko jedno marzenie – gra w NBA i na tym się skupia. Dodatkiem są imprezy i dziewczyny. Kiedy na jego drodze staje Kira Beetle, okazuje się, że nie jest ona taka jak pozostałe. Jest zadziorna i stawia mu się, dlatego chłopak postanawia się zabawić. Jedna z jego gierek niszczy przyjaźń dziewczyny, co sprawia, że Hart staje się dla niej nikim, budzi w niej odrazę. Kiedy Tristan przez jazdę pod wpływem alkoholu ma wypadek, a jego marzenia stają pod ogromnym znakiem zapytania, Kira okazuje się jedyną, która może mu pomóc.

O tej książce powinno być o wiele głośniej! Laura Passer po raz kolejny zachwyciła mnie swoją opowieścią, jej dopracowaniem, emocjonalnością, wartościowym przesłaniem. Tę liczącą niespełna sześćset stron cegiełkę przeczytałam w ciągu jednego dnia, nie potrafiłam się oderwać, zatraciłam w niej, a ostatnie rozdziały specjalnie czytałam z przerwami, bo tak bardzo nie chciałam jej kończyć. Jest mi mało, bo to było takie dobre!

Przyznam szczerze, że na samym początku nie polubiliśmy się z Tristanem. Był prawdziwym d*pkiem, który działał mi na nerwy. Jednocześnie jednak okazał się niezwykle barwną i wyrazistą postacią, a jego kreacja od pierwszych stron wzbudza emocje. Wypadek zmienił wszystko, pokazał mu, że tak naprawdę nie ma nic. Obserwujemy jego wspaniałą przemianę, z egoisty staje się kimś, kto w końcu dostrzega innych, zaczyna zwracać uwagę na to, co ważne, weryfikuje swoje dotychczasowe zachowanie i stara poprawić. Niezależny dotąd chłopak zaczyna potrzebować innych. Mimo jego początkowego zachowania współczułam mu, ale z drugiej strony otrzymał potrzebną nauczkę.

Kira wzbudziła moją sympatię od samego początku. Lojalna, ambitna i zadziorna dziewczyna okazała się solidnym przeciwnikiem wyniosłego i wyrachowanego Tristana. Ich potyczki słowne to złoto, zabawne, inteligentne, ironiczne. Uwielbiam takie połączenie. Na przykładzie Kiry Laura również pokazuje istotne sprawy. Jej upór i samozaparcie są doprawdy inspirujące, ale z drugiej strony widzimy, jak ambicja, momentami nawet chora, może zawładnąć całym życiem.

Relacja tej dwójki poprowadzona została w naprawdę wyjątkowy i cudowny sposób. Wrogowie, którzy ze względu na okoliczności muszą się tolerować, potem stają się przyjaciółmi, żeby w końcu mogły pojawić się cieplejsze uczucia. Tu wszystko jest przemyślane i dopracowane, a napięcie między nimi widoczne. Podobało mi się również to, że w przypadku cielesnego aspektu Laura niczego między nimi nie przyspiesza. Najpierw oboje muszą do tego dojrzeć. 

Mamy tu motyw sportowy, a dokładnie koszykówkę. Temat ten nie został potraktowany po macoszemu, jest obecny, odgrywa ważną rolę i zwraca uwagę na istotne kwestie. Podobało mi się także to, że postacie drugoplanowe miały tu swoje pięć minut. Może nie wszystkich da się lubić, ale także dostrzegalna jest w nich przemiana. Przyjaźń również stanowi tu kluczowy element, ta prawdziwa, szczera i lojalna, jak i ta fałszywa i interesowna. Ostatnie rozdziały obfitują w wydarzenia, które dostarczają wielu emocji. Wywołały uśmiech na mojej twarzy, a jednocześnie poruszyły do głębi do tego stopnia, że w oku zakręciła się niejedna łezka. Powieść kończy się jedną ważną puentą: nieważne co się stanie, nieważne, jakie plany legną w gruzach, życie zawsze ma dla nas plan B. I to jest warte zapamiętania!

„Król niczego” to niezwykle wartościowa i nietuzinkowa opowieść, która pokazuje, jak jedno wydarzenie, jedna zła decyzja, potrafią kompletnie zmienić nasze życie, zweryfikować plany i marzenia, a status materialny nie jest w stanie nas przed tym uchronić. Ta historia zaparła mi dech w piersi, zauroczyła i rozkochała w sobie. Mimo poruszanych ważnych tematów czytanie jej jest lekkie niczym oddychanie. Laura Passer ponownie udowodniła, jak fenomenalny talent dzierży w dłoni, jak wspaniale włada słowem. To historia o młodych, ale nie tylko dla młodych. Ja mając prawie trzydziestkę na karku, bawiłam się z nią znakomicie. Czytajcie ją, nie pożałujecie! 
Profile Image for ksiazkowamagda .
644 reviews169 followers
June 22, 2024
🩶ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴋʀóʟ ɴɪᴄᴢᴇɢᴏ 🩶



[ współpraca reklamowa ]






Do tej książki podchodziłam bez żadnych oczekiwań. Chciałam miło spędzić czas i tak też się stało. Co najbardziej urzekło mnie w tej pozycji to fakt, że czyny głównego bohatera nie zostały zapomniane przez wszystkich. I zło do niego wróciło. W najbardziej dotkliwy sposób. I przez tą sytuację widać było jak z każdą kolejną stroną zmieniał się. Nie tylko jego zachowanie, ale widać było, że Tristan zaczyna zauważać więcej niż tylko czubek własnego nosa. I był w stanie przyznać się do tego, że nie zawsze jego zachowanie było w porządku. I z króla wszystkiego stał się królem niczego.


Jeśli chodzi o zamysł na fabułę to bardzo mi się podobało. To, że akcja działa się w liceum i w tle pojawiła się również koszykówka. Właśnie ten motyw nie był tylko wspomniany i zapomniany, ale był bardzo dobrze rozwinięty. I nie tylko autorka ukazała treningi, ale też mecze i jak to wszystko wygląda od drugiej strony.


Kira jest bohaterką, którą bardzo szybko polubiłam. Z niektórymi jej cechami czy myślami byłam w stanie się utożsamić. Nie była to dziewczyna dla której sława była najważniejsza. Skupiała się na nauce, na dobrze napisanych egzaminach i dostaniu się na wymarzoną uczelnie. Ze swoimi przyjaciółmi była naprawdę blisko. Jednak jak to była w przyjaźni pojawiają się słabe i dobre momenty i tak też było w tym przypadku. Jeśli jej zależało była naprawdę w stanie zrobić wiele. Jednak nie brakowało momentów w których miała obawy i strach przed nieznanym brał nad nimi górę

Tristan to bohater z którym miałam relacje hate - love. Na początku książki go nie polubiłam. Gdy tylko się pojawiał strasznie mnie irytował. Uważał siebie za nie wiadomo kogo. I myślał, że skoro gra w koszykówkę to wszystko mu wolno. Do czasu pewnego wypadku. Po tym wydarzeniu wszystko się zmieniło. Z króla wszystkiego stał się królem niczego. Koszykówka musiała zejść na dalszy plan. Niektórzy z jego przyjaciół wbili mu nóż w plecy. I tak naprawdę zdał sobie sprawę, że został sam. Mimo, że miał wiele osób wokół siebie, nie wszyscy byli godni nazywania się przyjaciółmi.

Po tym zdarzeniu próbował sobie poradzić. I raz radził sobie dobrze a raz źle. Wiele osób się od niego odwróciło. A relacja jego z ojcem nigdy nie była najlepsza i po tym zdarzeniu przestała tak naprawdę istnieć. Miał też duży żal do tego co go spotkało. Jednak finalnie chciał walczyć. Mimo, że na początku uważał, że to dla niego koniec świata.


Najbardziej w tej historii podobało mi się to jak została ukazana zmiana głównego bohatera oraz sposobu jego myślenia. Jak starał się naprawić swoje błędy mimo, że nie zawsze da się je naprawić od razu. Było widać, że żałował tego co się stało. I pozwoliło mu to spojrzeć szerzej i dalej niż czubek jego własnego nosa.


Relacja głównych bohaterów była przedstawiona w naprawdę ciekawy sposób. Tak naprawdę do samego końca nie można było być pewnym jak skończą się losy wyżej wymienionej dwójki. Oczywiście niektóre ich gesty były urocze i chwytały mnie osobiście za serce. Na przestrzeni całej książki było widać jak się do siebie zbliżali. Jak wiele czasu spędzali ze sobą nie tylko że względu na pomoc dziewczyny Triatanowi w nauce. Były ukazane rozterki bohaterów, strach, niepewność przed nieznanym. I przede wszystkim próba w zrozumieniu własnych uczuć, które czasem wiele komplikują.


Nie mogę nie wspomnieć o bohaterach drugoplanowych, którzy naprawdę zrobili niesamowitą robotę i byli idealnym dopełnieniem tej historii. Niektórych polubiłam bardziej niektórych mniej.

Nie mogę też zapomnieć o tym jak został opisany ostatni mecz o mistrzostwo. Czytając czułam to co bohaterowie. Stresowałam się wraz z nimi i nie zaprzecze, że w pewnym momencie wzruszyłam się podczas czytania.


Ta historia pokazała, że zło które czynimy prędzej czy później do nas wróci w najbardziej bolesny sposób. Oprócz tego pokazała kto tak naprawdę jest przyjacielem a kto na to miano nie zasługuje. Że miłość można znaleźć w najmniej oczekiwanym momencie. Oraz, że każdy z nas może przez pewne wydarzenia zmienić się bo najbardziej bolesne momenty i porażki uczą nas najwięcej.


Jeśli szukacie fajnej książki to "Król niczego" będzie dla Was idealną pozycją. Krótkie rozdziały oraz perspektywa bohaterów pozwoli Wam zrozumieć ich myślenie oraz jak pewne rzeczy odbierają i poznać ich punkt widzenia z dwóch stron.





Moja ocena 4/5
Profile Image for Zaczytane Serce.
407 reviews7 followers
June 17, 2024
"Król niczego" to historia Tristana Harta, chłopaka, który na pierwszy rzut oka ma wszystko: przystojny, bogaty, kapitan drużyny koszykarskiej, który może mieć przy boku każdą dziewczynę. To typowy bad boy, który zdaje się nie przejmować niczym poza własnym ego. Po przeciwnej stronie mamy Kirę Beetle – uroczą, inteligentną i zdeterminowaną dziewczynę, która poświęca większość czasu na naukę, udzielanie korepetycji i pisanie tekstów do szkolnej gazetki. Kira jest marzycielką z konkretnym celem: pragnie dostać się na Uniwersytet Austin. Jej życie toczy się spokojnym rytmem, aż do momentu, gdy zostaje wyznaczona do relacjonowania meczów drużyny koszykarskiej Tristana.

Relacja między Tristanem a Kirą zaczyna się od szyderstw i niechęci. Tristan wybiera ją sobie za cel drwin, co prowadzi do licznych konfliktów. Nie ukrywa też, że dziewczyna mu się podoba, nie jest to jednak pokryte szacunkiem. Kira jednak łatwo stłamsić się nie daje. W momencie jednak gdy Tristan przekracza granicę - mamy zwrot akcji. Tristan ulega poważnemu wypadkowi. Po pobycie w szpitalu Tristan wraca do domu jako zupełnie inna osoba. Jego sytuacja diametralnie się zmienia – ma zaległości w nauce, a ojciec, który dotychczas patrzył na niego z dumą, teraz widzi tylko zmarnowaną przyszłość syna.

Kocham historię tej dwójki całym sercem. Każdą kolejną stronę czytałam z ogromnym zaciekawieniem! Relacja naszych bohaterów to klasyczne enemies to lovers (z początku), które przechodzi w piękne slow burn. Przemiana Tristana jest jednym z najbardziej urzekających elementów książki. Z chłopaka, który był królem życia, staje się kimś, kto musi odbudować swoją tożsamość i relacje z otoczeniem. Jego refleksje na temat przeszłości, a także trudności, z którymi musi się zmierzyć, są napisane w sposób wyjątkowo przejmujący. Tristan zaczyna dostrzegać swoje błędy i pracuje nad tym, by stać się lepszym człowiekiem. Jego podróż od aroganckiego dupka do kogoś, kto potrafi przyznać się do błędów i szukać przebaczenia, jest niezwykle inspirująca.

Kira Beetle to bohaterka, która z miejsca zyskuje sympatię - moje serce absolutnie podbiła. Jej determinacja, inteligencja i poczucie humoru sprawiają, że trudno jej nie pokochać. Kira nie boi się stawić czoła Tristanowi, a jej zdolność do obrony swoich przekonań jest godna podziwu. Mimo przeciwności losu, Kira nie rezygnuje ze swoich marzeń. Kira staje się jedyną osobą, która może pomóc Tristanowi wrócić na właściwą drogę. Kira nie tylko udziela mu korepetycji, ale również pomaga mu zrozumieć, że życie to coś więcej niż tylko sukcesy sportowe i popularność.

Książka ma także pełno drugoplanowych bohaterów - koledzy z drużyny Tristana to inna bajka - aczkolwiek kilku nie sposób nie pokochać. Kira ma także dwójkę najlepszych przyjaciół - Charlie i Angie to absolutnie cudowne postaci, które wnoszą dużo ciepła, humoru i mądrości, będąc wsparciem dla naszej bohaterki. Sytuacja z Charliem ulega także sporej komplikacji - niewypowiedziane uczucia, i zachowanie Tristana wszystkim komplikują życie - ale to musicie przeczytać sami!

Zakończeni jest prawdziwą perełką. Laura Passer doskonale ukazuje, że zmiana jest możliwa, a każdy z nas ma w sobie potencjał, by stać się lepszym człowiekiem. Książka kończy się w sposób, który daje nadzieję i wzrusza, pozostawiając czytelników z pięknymi refleksjami.To nie tylko opowieść o miłości i dojrzewaniu, ale przede wszystkim o przemianie i przebaczeniu. Autorka stworzyła wyjątkowych bohaterów, których losy śledzi się z zapartym tchem. To książka, która porusza serce i inspiruje do refleksji nad własnym życiem i relacjami z innymi.

Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto szuka w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. "Król niczego" to prawdziwa perełka, która zasługuje na najwyższe uznanie.
Profile Image for Letto a letto.
350 reviews1 follower
July 22, 2024
Co Was przekonuje do przeczytania danej książki?🤔
Bo ja bardzo bym chciała namówić wszystkich na "Króla niczego"!
Jedna z lepszych powieści new adult, jakie czytałam!😍

"Bo jesteś najszczerszą osobą w tym zakłamanym świecie.
Bo mówisz to, co myślisz.
Bo wyzwiska od matołów i debili w twoich ustach tak naprawdę brzmią uroczo.
Bo jesteś zadziorna i potrafisz czasem pokazać pazurki…
I dlatego, że jesteś śliczna.
Śliczna, gdy jesteś zła, i śliczna, gdy jesteś zawstydzona.
To bym odpowiedział Kirze na pytanie, dlaczego z nią czuję się dobrze."

Historia z pozoru prosta - pilna uczennica i gwiazda licealnej koszykówki, trochę dokuczania, trochę niechęci i trochę wspólnych korepetycji...
Za tym jednak kryje się coś, co za pierwszym razem wbiło mnie w fotel, a za drugim utwierdziło w przekonaniu, że kocham tę książkę całym sercem.🥰

Tristan, popularny i bogaty, świetny sportowiec i rozchwytywany w towarzystwie chłopak, pewnego dnia popełnia ogromny błąd. Przez długi pobyt w szpitalu, jego oceny są gorsze niż zazwyczaj, a jedyną szansą na ich poprawienie i skończenie liceum są korepetycje.
Kira, mająca niemałe powody do nienawiści w stosunku do Tristana, początkowo nie zamierza mu ich udzielać, ale wkrótce okazuje się, że sama może na tym skorzystać.
Tak rozpocznie się ich relacja, pełna szkolnych i życiowych lekcji, która zmieni tę dwójkę doszczętnie.
I będzie to piękne!

Szczerze, mam mały problem z wytłumaczeniem Wam, czemu ta książka aż tak mi się podobała, bo mam wrażenie, że wszystkie te słowa absolutnie nie oddają mojego zachwytu.😁
Rzadko też w ogóle aż tak zachwycam się licealnymi historiami, ale ta ma w sobie wszystko, co dobre i jeszcze więcej.

Przede wszystkim emocje - autorka wie, jak sprawić, że każda strona przyniesie czytelnikowi niezapomniane przeżycia, wie, jak go wkurzyć, jak go wzruszyć i jak go uszczęśliwić.

"Czy ona piękniała z każdym dniem? Czy co noc jakieś je*ane elfy sprawiały, że jej oczy były bardziej w kolorze whisky, włosy jak mleczna czekolada, miękkie i jedwabiste, a skóra oliwkowa i gładsza? Policzki okrąglejsze, a usta pełniejsze? Bo chyba niemożliwe było, że kiedyś była zwykłą fajną laską, a teraz dosłownie zapierało mi dech na jej widok."

Bohaterowie wykreowani są po mistrzowsku - oboje charakterni, choć tak różni od siebie. Tristan i jego przemiana to coś wspaniałego, ale też wyszło to bardzo naturalnie, logicznie, prawdziwie - nie było to na zasadzie sztucznego gadania, tylko sensownych ciągów przyczynowo-skutkowych. Miałam wrażenie, że tu każde słowo ma znaczenie, każde zdanie jest po coś, a nie tylko zapycha kolejne strony. Uwielbiam czytać takie książki, bo przez nie się po prostu płynie.
Można naprawdę wiele z tej powieści wyciągnąć, zatrzymać się na chwilę i przemyśleć ważne sprawy, aczkolwiek całość pozostaje nadal w klimacie new adult, co dodaje jej lekkości.
Choć pojawiło się nieco scen erotycznych, to relację Kiry i Tristana zdecydowanie zaliczyłabym do slow burnów i świetnie poprowadzonego wątku enemies to lovers.

Ale książka ta będzie też o przyjaźni i wszystkich jej odcieniach, o wsparciu, o rodzinie, o zdrowiu, o życiowych priorytetach, o uprzedzeniach i stereotypach, o pięknie, o zasadach i ich łamaniu.
Skrótem - świetna, świetna pozycja, która podnosi poprzeczkę w kategorii new adult czy romansu studenckiego, oferując czytelnikowi coś więcej niż historię uroczego sportowca ze słodką książkarą.
To jest jedna z tych powieści, do których warto wrócić i ja zamierzam po raz trzeci się z nią kiedyś zmierzyć, może wtedy znajdę w niej jakieś wady (bardzo wątpliwe).😁
10/10🥰
Profile Image for Julia Jarosz.
64 reviews1 follower
November 25, 2024
To była moja pierwsza styczność z książkami tej autorki. Byłam bardzo ciekawa tej historii, ponieważ spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami, a motyw sportu dodatkowo wzbudził moje zainteresowanie. Kiedy sięgałam po tę lekturę, miałam wobec niej spore oczekiwania i już od pierwszych stron wiedziałam, że się nie zawiodę.

Kira była poukładaną dziewczyną, którą polubiłam od razu. Wiele wydarzeń w jej życiu ukształtowało jej charakter – nauczyło ją mówić, co myśli, i walczyć o swoje. Może nie była najbardziej pewna siebie, ale miała jasno wyznaczone cele, do których konsekwentnie dążyła. Była także pomocna, wrażliwa i emocjonalna, co sprawiło, że mogłam się z nią utożsamić. Jej charakter, sposób bycia i mówienia wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Uważam, że została świetnie wykreowana jako postać, która jest zarówno realistyczna, jak i inspirująca.

Tristan, z kolei, początkowo wywoływał we mnie mieszane uczucia – był wręcz odpychający. Zachowywał się jak dupek, był hipokrytą, ranił innych dla zabawy i nie miał wyrzutów sumienia. Jednak po tragicznych wydarzeniach przeszedł ogromną przemianę. Podobało mi się, jak autorka ukazała tę zmianę – jego stopniowe uświadamianie sobie błędów, refleksję nad przeszłością i próby naprawy swojego życia. To była jedna z najlepiej poprowadzonych przemian bohatera, o jakich miałam okazję czytać. Z osoby, którą trudno polubić, Tristan zmienił się w kogoś, kogo można zrozumieć, a nawet podziwiać.

Kira i Tristan byli swoimi totalnymi przeciwieństwami, ale właśnie to okazało się siłą ich relacji. Kiedy zaczęli spędzać ze sobą więcej czasu, stopniowo odnajdywali wspólny język. Ich docinki były pełne humoru i sprawiały, że wiele scen wywoływało uśmiech na mojej twarzy. Ich relacja rozwijała się w sposób naturalny – od niechęci i wzajemnych uszczypliwości po emocjonalne zbliżenie. Szczególnie podobały mi się momenty, w których zaczęli sobie pomagać i wspierać się nawzajem. To było prawdziwe, pełne napięcia i wzruszeń enemies-to-lovers, jedno z najlepszych, jakie miałam okazję przeczytać.

Akcja książki była niezwykle wciągająca. Od pierwszych stron trudno było mi się oderwać, a kolejne wydarzenia dostarczały emocji – od śmiechu po wzruszenie. Nie zabrakło zwrotów akcji, które sprawiały, że czytałam z zapartym tchem, momentami wręcz siedząc z otwartą buzią, niepewna, co wydarzy się dalej. Jednocześnie tempo wydarzeń było dobrze wyważone – akcja ani nie pędziła zbyt szybko, ani nie była nużąca. Wszystko składało się w spójną całość, która zachwycała szczegółowością i precyzją.

Motyw sportu został w tej książce świetnie rozwinięty. Był opisany z dużą dokładnością i pasją, dzięki czemu odczułam go niemal namacalnie. To nie była tylko tło dla fabuły, ale istotny element, który miał wpływ na rozwój bohaterów i ich relację. Dodatkowo przemyślenia postaci wprowadziły mnie w refleksyjny nastrój, dając kilka inspiracji, które mogę przenieść do własnego życia.

Styl pisania autorki jest prosty, ale niesamowicie przyjemny i wciągający. Czytając, czułam, jakbym płynęła przez tekst, nie zauważając upływu czasu. Historia pochłonęła mnie całkowicie – tak bardzo, że przeczytałam ją w jeden wieczór, zapominając o rzeczywistości. Autorka doskonale dobierała słowa, budując napięcie i ciekawość po każdym kolejnym zdaniu. Nie mogłam się doczekać, by poznać ciąg dalszy, a zakończenie pozostawiło mnie w pełni usatysfakcjonowaną.

„Król Niczego” to książka, którą każdy miłośnik enemies-to-lovers i motywu sportu powinien poznać. To historia pełna emocji, świetnie wykreowanych bohaterów i dynamicznej akcji. Obiecuję – jeśli sięgniecie po tę powieść, nie zawiedziecie się!
Profile Image for Natalia Kazimierczuk.
119 reviews
June 24, 2024
Tristan Hart jest królem. Mimo, że jest totalnym dupkiem, ludzie chcą być przez niego zauważeni. Bez niego nie ma dobrej zabawy.
Głupi zakład prowadzi do tragicznego wypadku, a wtedy nic już nie jest takie samo.

Przyjaciele znikają, dziewczyna unika Tristana. Został sam, pełny żalu i złości. Przez wypadek nabawił się zaległości, a jedyną korepetytorką, która może mu pomóc jest Kira. Tylko czy dziewczyna zgodzi się, biorąc pod uwagę jak bardzo życie uprzykrzał jej Hart?

Ta historia jest cudowna!

Książka jest grubaskiem. Prawie 600 stron początkowo mnie przeraziło lecz gdy tylko przeczytałam pierwsze zdanie totalnie przepadłam. Z pierwszej strony zrobiła się dziesiąta, z dziesiątej setna, z setnej trzysetna, aż w końcu dotarłam do końca. Gdyby nie potrzeba snu przeczytałabym ją w 24 godziny!

Fabuła jest tak świetnie stworzona, że od tej książki nie da się oderwać. Świat wykreowany przez autorkę jest tak prawdziwy.

Podejrzewam, że każdy z nas przeżył coś podobnego. W jednym momencie mamy przyjaciół, masę imprez, jesteśmy rozchwytywani, a każdy weekend spędzamy poza domem. Aż w końcu zdarzy się coś przez co nie możemy już w tym uczestniczyć. Wtedy znikają przyjaciele, więzi i wyjścia. Osobiście również przez to przeszłam.

Bardzo podoba mi się przemiana Tristana. Dopiero wypadek uświadomił mu jak fałszywi ludzie go otaczali. Chcieli jego koleżeństwa tylko ze względu na popularność. Nic więcej się nie liczyło. Wreszcie przestał patrzeć tylko na siebie. Zaczął poświęcać czas młodszemu bratu i nauce, którą zawsze olewał.

Kira choć może się wydawać kujonką i szarą myszką, wcale nią nie jest. Za to jest bardzo inteligenta i pracowita. Nie poddaje się tylko dąży do wyznaczonego celu przez ciężką pracę. Bardzo podobała mi się ich relacja. Dialogi, które prowadzili były przezabawne. Wiele razy uśmiałam się aż bolał mnie brzuch.

To co się pomiędzy nimi narodziło było piękne. Tak długo czekałam na ten jeden pocałunek! Czekałam, aż wreszcie zaryzykują i będą razem! Aż w końcu, moje modlitwy zostały wysłuchane i stało się.

Były momenty, że śmiałam się do łez. Były momenty, że od toczącej się akcji miałam gęsią skórkę. Znaczniki nie wyrabiały z tempem jakim je naklejałam i szczerze chyba bym musiała okleić nimi całą książkę bo była fantastyczna!

Tristan wpisuje się w listę moich top książkowych mężów. Uwielbiam jego humor, cięty język oraz czułość, jaką okazuje Kirze. Do wszystkich dookoła był królem niczego, a dla Kiry i dla mnie, stał się królem wszystkiego!

Nie zraźcie się jej grubością. Po pierwszym słowie nawet się nie zorientujecie, a nastanie koniec, co niezwykle mnie boli. Chciałabym czytać o nich bez końca.

Autorko, masz niesamowity talent. Stworzona przez ciebie historia grzeje moje serduszko. Proszę, nie zatrzymuj się, pisz dalej, ponieważ robisz to świetnie.

A wy kochani, nie zastanawiajcie się. To wartościowa historia, pełna napięcia i emocji.
Totalnie polecam! 🧡
Profile Image for Daria.
126 reviews
June 30, 2024
Tristan to typowe szkolne ciacho. Przystojny, jest kapitanem szkolnej drużyny koszykówki, bezczelny i wyżej sra niż dupę ma. Pewnego razu delikatnie poniża Kirę. To spokojna i bardzo odpowiedzialna dziewczyna, która robi wszystko by zdobyć stypendium na studia. Kiedy Tristan ma wypadek a jego przyszłość w NBA staje pod wielkim znakiem zapytania to tylko Kira może mu pomóc. Czy dziewczyna wybaczy mu wcześniejsze zachowanie? Czy Tristan zrozumie, że ranił ludzi? Co z jego przyszłością?

✨ Jest to książka, po której w ogóle nie spodziewałam się, że tak bardzo mi się spodoba. Początek nie napawał mnie nadzieją na coś ciekawego ale im dalej w las tym więcej drzew, nie? Tak więc miło się zaskoczyłam i czytałam z wielkim zapałem. Tristan w jednej chwili, przez głupotę stracił wiele. Nie wszystko, tak ja twierdził, ale wiele. Życie wciąż zachował a to naprawdę dużo bo żyjąc wciąż możemy działać i zrobić coś ze sobą, pokierować tym życiem w stronę, którą chcemy. Na początku byłam na niego zła bo chyba nikt nie lubi zarozumiałych typów. Naśmiewał się z innych, był niemiły, zachowywał się tak, jakby był najważniejszy. Jednak los dał mu solidną nauczkę. Musiał pogodzić się z tym, że już nie zagra w drużynie szkolnej, że nie będzie już kapitanem. Nagle wielu znajomych się od niego odwróciło. Nawet dziewczyna. Ten wypadek zweryfikował, kto tak naprawdę był jego przyjacielem a zostało ich niewielu. Wtedy zrobiło mi się go żal bo świadomość, że twoje dotychczasowe życie było kłamstwem musi być okropna. Że nagle zostałeś sam. Kiedy najbardziej potrzebujesz bliskich to oni się od ciebie odwracają. Uświadamiasz sobie, że pieniądze i popularność nic nie znaczą w obliczu tragedii i samotności.

Kira również mnie irytowała, właściwie dopiero ostatnie strony mnie uspokoiły. Nie wiedziała czego chce. Niby zaczynała Tristana lubić ale gdzieś tam wciąż wahała się. Miłość czy nauka i stypendium? To był jej dylemat. Tak wiele poświęcała czasu nauce, że w końcu zdrowie odmówiło jej posłuszeństwa. To też fajnie pokazuje, że czasem warto odpuścić.

Kira miała w głowie zakodowane to by mieć jak najlepsze wyniki w nauce. Bardzo chciała otrzymać stypendium na Uniwersytecie w Austen. Jej rodziców nie było stać na opłacenie tych studiów więc zostało jej jedynie liczyć na stypendium. Znajomość z Tristanem i jego bliskość zaczęły ją rozpraszać z czym nie do końca umiała sobie poradzić. Nie potrafiła się również wprost określić co czuje do chłopaka. Wielokrotnie też czepiała się go niesłusznie choć miała prawo bo jego reputacja nie była najlepsza. Uważam, że ta książka jest bardzo mądra. Oprócz scen 18+ mamy tutaj przede wszystkim pokazane prawdziwe życie nastolatków. To, jak wiele może zmienić się pod wpływem chwili. Ile możemy stracić, że pracujemy na swoją reputację latami i nie tak łatwo ją później zmienić. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i człowiek potrafi się bardzo zmienić kiedy życie go doświadczy. Przeczytajcie tę książkę, proszę🙏🏻
Profile Image for Olilovesbooks2.
525 reviews3 followers
November 30, 2024
Pamiętam jak czytałam tę historię na wattpadzie i wtedy pomyślałam sobie, ta to musi zostać wydane. To niezwykły i zajmujący romans sportowy w tonie young adult, poruszający wiele aspektów życiowych nie dający się odłożyć do samego końca.

Tristan to chłopak pochodzący z bogatej rodziny, kapitan drużyny koszykówki, ma wszytko czego potrzeba aby jego życie nazwać idealnym, jednak dla osób nie należących do jego koła zainteresowań jest dupkiem. Przed sobą ma świetlaną przyszłość, która przez jedne wypadek staje pod znakiem zapytania.

Kira to zupełne przeciwieństwo Tristana, dziewczyna poświęca się nauce bo chce coś w życiu osiągnąć, nie mogąc liczyć na bogatych krewnych. Jest ambitna i zaangażowana w wiele projektów, ostatni jakim jest tworzenie artykułów do gazetki szkolnej w dziale sportowym, zmusza ją do kontaktu z Tristanem i jego paczką, a ona sama zostaje obiektem ich drwin. Nie spodziewa się, że jej oprawca wkrótce poprosi ją o pomoc.

Autorka skupia się na przemianie wewnętrznej bohatera, który musi odnaleźć się w nowej dla siebie rzeczywistości, gdzie nie patrzą na niego z podziwem, ale z politowaniem, jego przyjaciele się odsuwają a pomocną dłoń wyciągają osoby, po których nigdy by się tego nie spodziewał. Tristan zaczyna postrzegać świat z innej perspektywy, zwraca uwagę na szczegóły, które dotąd go nie interesowały i dochodzi do zaskakujących dla niego wniosków. Tristan z beztroskiego bawidamka, zmienia się w prawdziwego i odpowiedzialnego mężczyznę.

Książka to wspaniała i wciągająca historia, pomimo tego, że jest sporych rozmiarów, to podczas czytania tego nie czuć. Styl pisania autorki, życiowe sytuacje, szybka akcja i fabuła powodują, że kolejne strony znikają a my nagle orientujemy się, że to koniec.

Książka to prawdziwa perełka ze względu na jej realistyczną fabułę, gdzie możemy utożsamiać się z bohaterami, dodatkowo mnogość wątków, które są dopieszczone i rozwinięte na maxa, pomimo ciężkich wydarzeń znajdziemy tu także sporo humoru i zabawnych sytuacji, nutką romantyzmu, erotyzmu oraz mnóstwo pozytywnej energii.

W moim odczuciu ta historia jest wspaniała i bardzo wartościowa, autorka obrazowo pokazuje nam, ze niczego w życiu nie możemy brać za pewnik. Pokazuje jak jedno nieprzemyślane działanie może przekreślić nasze plany czy nawet życie. Ta książka pokazuje jak ważne jest wsparcie najbliższych, że pomimo przeciwności warto walczyć o siebie i swoje marzenia.

Ja jestem oczarowana tą historią i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę.
Profile Image for sthaboutbooks.
274 reviews16 followers
October 20, 2024
Odkładałam tę książkę na później przez długi czas. Opis średnio mnie zachęcał, ale muszę przyznać – to była naprawdę dobra pozycja!

W książce poznajemy Tristana – króla swojego liceum i kapitana drużyny koszykarskiej. Tristan to typowy egoista, który ma cały świat u swoich stóp. Nie zwraca uwagi na ludzi wokół siebie, nie zastanawia się, jak ich traktuje – czy jest wobec nich miły, czy się z nich śmieje. Wszystko zmienia się, gdy pewnej nocy, po wypiciu sporej ilości alkoholu, wsiada za kierownicę i powoduje wypadek. Ledwo uchodzi z życiem, a jego prognozy na przyszłość są niepokojące. Powrót do pełnej sprawności będzie wymagał wielu miesięcy, a jego koszykarska kariera stoi pod wielkim znakiem zapytania z powodu odniesionych obrażeń.

Z króla szkoły Tristan staje się królem niczego. Zaczyna poruszać się na wózku, bo jego ciało nie jest jeszcze gotowe do chodzenia. Prawie wszyscy znajomi się od niego odwrócili, a jego dziewczynie zależy tylko na jednym – nie na nim samym. Tristan z dnia na dzień zaczyna rozumieć, kim naprawdę był i jak niewiele znaczyły jego dotychczasowe „przyjaźnie”. Bez koszykówki, alkoholu i dziewczyn przestał być dla większości atrakcyjny.

Jedyną osobą, której nie obchodzi, co spotkało Tristana, jest Kira. Nigdy go nie lubiła – zawsze był dla niej okropnym dupkiem – i nie zamierza nad nim się litować tylko dlatego, że teraz jest w trudnej sytuacji. Mimo to Tristan prosi Kirę o pomoc w nauce, a ona ostatecznie zgadza się na korepetycje. Od tego momentu spotykają się kilka razy w tygodniu, a Kira zaczyna dostrzegać, jak wypadek zmienił Tristana. Chłopak z dnia na dzień staje się bardziej świadomy i zaczyna zauważać rzeczy, których wcześniej nie dostrzegał.

Muszę przyznać, że książka naprawdę mnie poruszyła. Nigdy nie miałam bezpośredniej styczności z poważnym wypadkiem ani z ludźmi, którzy przez coś takiego przeszli, ale jestem raczej empatyczną osobą, więc kiedy myślę o tym, co muszą czuć, bardzo mnie to porusza. Tristan w jednej chwili otrzeźwiał – stracił wszystko, ale odzyskał siebie i swoje człowieczeństwo.

Spodziewałam się typowej młodzieżówki z licealistami, a otrzymałam głęboką historię o przemianie bohatera, karmie i docenianiu życia. Jestem naprawdę pod wrażeniem i zdecydowanie polecam tę książkę każdemu.
Profile Image for zle_charaktery.
308 reviews2 followers
June 26, 2024
#reklama @proszynski.emocje

Co jesteś w stanie zrobić, by spełnić swoje marzenia?Porozmawiamy.

Historia Tristana i Kiry mnie porwała. Zachwyciła. Prawdą, przesłaniem, zrozumieniem.

Tristan był królem. Szkoły, drużyny koszykarskiej. Otoczony wianuszkiem wielbicieli i przyjaciół — do czasu. Jak bardzo może zmienić się życie w jeden wieczór? Uwierz, że bardzo. A on doświadczył tego najdotkliwiej. Został sam i nadszedł czas na przewartościowanie wszystkiego. Dostrzeżenie tego, co dotychczas było skrzętnie pomijane.

Kira rozumiała. Choć różniła się od Tristana w niemal każdym aspekcie – poświęcała każdą wolną chwilę na naukę, zdobywanie punktów i uznania, aby osiągnąć założony cel. Była urocza, pomocna i nieśmiała, a w tym wytrwała i dzielna. Jako jedyna dostrzegła i zrozumiała zachodzące w chłopaku zmiany.

Świetna konstrukcja bohaterów. Kontrastowe postaci z genialnie wykreowanymi charakterami. Ta historia była właśnie o nich. O dwójce zupełnie różnych nastolatków, z zupełnie różnymi marzeniami, planami i perspektywami. Zdążyłam ich poznać i polubić, wzbudzili we mnie szereg emocji, a ich historie śledziłam z zaciekawieniem.

Ponadto otrzymujemy ciekawe postaci poboczne. Dobre i złe charaktery. I co ważne zachowania bohaterów idealnie pasowały do ich wieku, statusu społecznego, pozycji w szkole. Świetnie rozegrane.

Autorka stworzyła fajną relację. Taką, w którą niewiele osób wierzyło. Taką, która była dla otoczenia nieakceptowana. Dla Tristana i Kiry była jednak rozwiązaniem, była wolnością i spokojem. "Z nim wszystko wydawało się prostsze, rozwiązywalne." Odnalezienie największego wsparcia w drugiej osobie, pokrzepienia w strachu i zrozumienie to chyba najpiękniejszy obraz miłości – właśnie taki tutaj znajdziesz.

To nie tylko licealna opowieść o dziewczynie, która chce osiągnąć w życiu sukces i na tej swojej trudnej, wypełnionej obowiązkami i wyrzeczeniami drodze trafia na króla szkoły. To zdecydowanie więcej.

To historia o elementach życia, które zostały odkryte w skrajnym momencie. O zmianach. O złamaniu. O nadziei. O wartościach.

[materiał reklamowy we współpracy barterowej]
Profile Image for Kama.
521 reviews
July 25, 2024
To miała być opowieść o chłopaku, który przez jeden nieodpowiedzialny krok sięgnął dna.
To miała być historia mężczyzny, który zmarnował sobie życie.
Miala..

Kira Beetle i Tristian Hart nie mieli ze sobą nic wspólnego, poza tym, że oboje uczęszczali do Risedale Highschool.
On był najpopularniejszym uczniem, kapitanem drużyny koszykarskiej, dziewczyny ustawiały się do niego w kolejce, a ta, którą wybrał mogła uważać się za szczęściarę.
Był też najbardziej egoistycznym z dupków jakiego nosiła ziemia.

Ona tymczasem koncentrowała się wyłącznie na nauce i celu jaki sobie postawiła, a był nim uniwersytet w Austin.
Co sprawiło, że drogi tej dwójki się splotły?
Jedna impreza , jeden wypadek samochodowy.
Wózek inwalidzki i groźba tego, że nastolatek nigdy nie wróci do tego, co kochał najbardziej.

Nagle życie szkolnej gwiazdy zmieniło się diametralnie zaś on sam poczuł jak to jest, gdy świat, który znasz okazuje się iluzją.
Załamany Hart stanął w obliczu nowego wyzwania, teraz musiał poprawić oceny, by mieć szansę na lepszą przyszłość, a pomóc mu może jedynie Kira..
Jejku uwielbiam takie książki. Cudowny sportowy klimat (jako fanka sportu dosłownie się roztopilam , mimo,że kojarzę zaledwie kilku koszykarzy), silna kobieca postać, interakcje między bohaterami obfitujące w cięte riposty i przede wszystkim przemiana młodego sportowca oraz cały wachlarz emocji towarzyszący czytaniu sprawiły, że całość mnie po prostu pochlonęła i mimo,że książka jest dość obszerna, bo liczy ponad pięćset stron.. To była czysta przyjemność.
Pióro Laury Passer jest lekkie i niesamowicie wciąga.
Autorka bardzo ciekawie poprowadziła fabułę zarówno z perspektywy Kiry jak i jej ukochanego - muszę przyznać, że opisywanie codzienności osoby niepełnosprawnej było czymś rzadko spotykanym, a zostało napisane z ogromną wrażliwością i naprawdę mnie ujęło.
Nie zabrakło również zwrotów akcji , wzruszeń i śmiechu.
Pisarka wykorzystała motywy, które lubi każda z nas, takie jak od wrogów do kochanków i rodzące się powoli uczucie.
Zdecydowanie jest to jedna z moich ulubionych premier tego roku i cieszę się, że mogłam ją zrecenzować.🧡🏀

Profile Image for Kasia.
58 reviews1 follower
June 23, 2024
Bałam się tej książki.. bałam się, ponieważ to druga z kolei młodzieżówka i obawiałam się, że mogę złapać przesyt.

Cóż bardziej mylnego! @laurapasser dziękuję Ci za tę historię, za każdą stronę, scenę dialog. Ta książka z pewnością trafi do top moich ulubionych pozycji tego roku. Napisana jest na najwyższym poziomie, z wieloma wątkami, które mogłoby się wydawać, że nie stworzą spójnej całości, jednak sprawiły, że książkę odkładałam tylko na chwilę, by zaraz znów ją otworzyć.

Tristan Hart to moja nowa miłość 🛐 trudno, że mogłabym jego matką. Ten chłopak był rasowym dupkiem, z wybujałym ego. Do tego nie obchodziło go nic ani nikt. Do czasu. Przyszedł moment, że jego plany i marzenia legły w gruzach.
„Czysta iluzja bycia wielkim. Król…? Chyba niczego.”
Czasami jeden głupi błąd, wybór zmienia nasze życie na zawsze. Nie łatwo jest się po tym pozbierać i ułożyć wszystko na nowo. To właśnie w perfekcyjnie nieidealny sposób pokazała autorka. Tristan obudził się pewno dnia w innej rzeczywistości, bez ukochanej koszykówki, otaczającej go hordy dziewczyn i ludzi, których nazywał przyjaciółmi. Każdą cząstka odczułam jego złość i rezygnację. Otaczał go fałsz a prawdziwe życie dopiero się zaczęło. Ta przemiana była spektakularna, też za sprawą żeńskiej bohaterki Kiry. To ona w swej złości za przeszłość nie traktowała Trisa ulgowo. Nie okazywała współczucia ani litości, jednak to dzięki niech ten chłopak odnalazł swoją drogę.
Ta książka to kręta droga prowadząca przez blichtr i fałsz, gdzie na zakrętach znajdziecie rezygnację a jej koniec pokazuje, że życie ma zawsze swój plan B. Uwielbiam każdą stronę, tej historii, każde zdanie i dialog. Już dawno nie czułam takiej ekscytacji podczas czytania. Laura dopiescila wszystkie wątki, również ten sportowy. Świat koszykówki przedstawiony jest obrazowo, jako pasję i coś bez czego trudno żyć, a wszystko opakowane w realizm. Czułam tych bohaterów i kibicowałam im.
@laurapasser chapeaus bas ponownie 🎩 to wspaniała historia, którą musicie poznać. We mnie wciąż żyje i myślę, że potrwa to długo ❤️
Profile Image for domi_books_czytam.
227 reviews2 followers
June 24, 2024
"Król niczego" - Laura Paser

4,5/5⭐

Kira Beetle i Tristan Hart mają przed sobą ostatnie miesiące w szkole średniej. Jednak choć oboje stawiają sobie wysoko poprzeczkę na najbliższe miesiące, każde z nich ma zupełnie inne cele i marzenia.

Tristan Hart jest kapitanem szkolnej drużyny koszykarskiej. Nie przywiązuje zbyt dużej wagi do nauki, świetnie się bawi, imprezuje. Radość sprawia mu ignorowanie i szydzenie z innych. Nikogo i niczego nie traktuje poważnie. Ma przyjaciół i dziewczynę, ale tak naprawdę, w momencie, kiedy dochodzi do tragedii traci wszystko...

Kira Beetle ma inne priorytety niż Hart. Dziewczyna jest szkolną prymuską. Prócz nauki, pracuje w szkolnej gazetce, a dodatkowo w weekendy dorabia w kinie. Dziewczyna marzy o studiach na prestiżowej uczelni. Pragnie zdać egzaminy ze świetnym wynikiem i zdobyć stypendium naukowe. Dziewczyna jedynak nie jest nieśmiałą, zamkniętą w sobie młodą kobietą. Kira może pochwalić się ciętym językiem i nie daje się stłamsić wszystkim dookoła.

W pewnym momencie drogi bohaterów bardzo mocno się splatają. Tristan musi prosić o pomoc dziewczynę, którą kiedyś drażnił negatwnymi komentarzami. Czy Kira zdecyduje się pomóc dawnemu królowi? Czy rozmowy i bliska znajomość doprowadzą do pogłębienia zażyłości między bohaterami?

"Król niczego" to genialna historia, pełna zwrotów akcji i wzruszeń. Jest to książka dla wielu młodych ludzi, którym wydaje się, że są nie do pokonania, że nic złego nie może ich spotkać. "Król niczego" to opowieść o wybaczaniu, o dawaniu kolejnych szans i o ich wykorzystaniu.

Pamiętam kiedy czytałam te historię na platformie wattpad, z zapartym tchem śledziłam losy bohaterów. Zastanawiałam się, jak teraz postąpi Tristan i Kira. Miło było wrócić do bohaterów w papierowej wersji. Ich dorosłe problemy, które dotknęły tych młodych ludzi bardzo szybko są genialną przestrogą i piękną historią dla nas czytelników. Polecam 🔥
Profile Image for Zaczytananaemigracji.
80 reviews1 follower
June 26, 2024

,,Bycie królem to nie przywilej. To Obowiązek.”

,,Kiedyś miał wszystko. Teraz nie ma nic.”
Czuł się królem. Był jak król. Był królem. Był dumny, bezwzględny, bogaty i wyrachowany. Czuł się najlepszy. Tristan- szkolna gwiazda koszykówki, obiekt westchnień wielu dziewczyn i zazdrości większości chłopaków.

Bycie na szczycie nie trwa wiecznie. Można z tego szczytu bardzo szybko i boleśnie spaść, aż na same dno.
I tak też było z naszym głównym bohaterem, który jadąc pod wpływem alkoholu uległ poważnemu wypadkowi, przez co trafił na wózek inwalidzki. Mógł mieć wszystko, lecz w jednej chwili odebrał sobie szansę na przyszłość bezpowrotnie.
Poza wielkim medialnym upadkiem, narobił sobie ogrom zaległości, w których zaczęła pomagać mu Kira. Jedni powiedzą, że najzdolniejsza uczennica, inni że kujonka.
Dwa światy, dwa inne charaktery. Byli na siebie skazani, a może nie?

,,Król niczego” to książka pełna emocji, pasji do koszykówki oraz burzliwych i mocnych charakterów. Każdy z nich miał cel, do którego dążył bez chwili odpoczynku. Autorka zagwarantowała nam sporo wrażeń. Pokazuje, że nic nie jest wieczne. Sława, pozycja może nam bardzo szybko uciec. Z bycia ,,kimś”, możemy nagle stać się ,,nikim”.
Książka daje też nadzieję na zmianę, na lepsze jutro. Nawet najgorsze charaktery mają szansę zmienić się na lepsze.
Polecam.
Profile Image for darksideofbooks.
251 reviews6 followers
October 22, 2024
5/5 ⭐️ bez nawet cienia zawahania

To było…..po prostu WOW

Wpadłam na tę książkę totalnie przypadkiem i okazała się JEDNĄ Z NAJLEPSZYCH PRZECZYTANYCH PRZEZE MNIE KSIĄŻEK W 2024 ROKU

Świetna, poruszająca, pouczająca i miejscami przezabawna historia!

Laura i jej styl pisania to majstersztyk.
Dawno nie miałam tak, że po prostu nie mogłam się oderwać od książki!

Tristan ma wszystko. Pozycję kapitana, dziewczynę, znajomych, popularność i zaplanowaną przyszłość.
Jest królem szkoły.
Przez wypadek traci wszystko i staje się dosłownie królem niczego.

Tą książka jest bardzo życiowa i zmusza czytelnika do refleksji. Pozwala zatrzymać się na chwilę i zastanowić się, co tak naprawdę jest ważne w życiu.
Miejscami na maxa się wzruszyłam.

Tu wszystko jest na miejscu. Fabuła i świetnie wykreowani bohaterowie ze świetnymi opisami ich uczuć i wewnętrznych rozterek.
Cudowna Kira i jeszcze cudowniejszy Tristan, któremu towarzyszymy podczas powrotu do zdrowia i zmagań z życiem obróconym o 180 stopni.

Gdybym mogła to czytałabym ją w kółko od nowa. Żałuję, że przeczytałam ją na Legimi, ale na pewno kupię swój egzemplarz w papierze i dam jej honorowe miejsce na regale.

Nie zastanawiajcie się tylko czytajcie!!!!!
76 reviews
June 29, 2024
Czytając początek książki byłam trochę zawiedziona. Zbyt dokładne opisy nic nieznaczących czynności, kompletny brak zdań wielokrotnie złożonych, a nawet błędy ortograficzne. To nie był styl pisania, który znałam z „Jak trafić do piekła?”.

Jednak im dalej czytałam, tym lepiej bylo. Albo styl pisania poprawił sie, kiedy autorka wczuła się w historię, albo ja wciągnęłam się w fabułę na tyle, że przestało mi to przeszkadzać.

Rozwój postaci Tristana to był majstersztyk. Autorka nie spieszyła się, dokonywała jego przemiany powoli, ale za to bardzo skutecznie. Relacja pomiędzy nim a Kirą również była poprowadzona bardzo ostrożnie i powoli, co moim zdaniem po prostu ja uwiarygodniło. Nie było sytuacji, która niestety często pojawia się w tego rodzaju książkach, czyli „hur dur, znamy się 5 minut, ale już Cię kocham”. Tu było powoli, było zrozumiale, podczas czytania wiedziałam z czego wynika ich uczucie.

Mam nadzieję, że ten początek książki to było chwilowe potknięcie, bo mam ochotę na więcej twórczości Laury Passer.
53 reviews
August 6, 2024
Jeżeli szukacie niekonwencjonalnej książki, bo znudziły Wam się typowe młodzieżówki to „Król niczego” zdecydowanie będzie dla Was. Autorka w piękny sposób ukazuje kruchość życia i jego przewrotność, a jednocześnie nie daje to efektu ckliwej powieści. Wręcz przeciwnie.
Fabuła opiera się na losach kapitana drużyny koszykarskiej (plus dla autorki za brak następnych łyżwiarzy/hokeistów, bo mam wrażenie, że ostatnio zostało wydane bardzo dużo książek z takimi bohaterami), który w pewnym sensie jest gwiazdą w swoim otoczeniu i lubiącej naukę dziewczynie. Których losy zaczynają się coraz bardziej splatać, pomino dzielących ich różnic. Bardzo spodobało mi się takie poprowadzenie wątku enemies to lovers, zwłaszcza, że jest to wersja slow burn, co nadaje mu większej wiarygodności.
I powiedzmy sobie szczerze, kto nie lubi sportowych romansów, zwłaszcza w wersji bad boy & good girl.
Podsumowując, jeżeli szukacie romansu +18, który będzie pewnego rodzaju powiewem świeżości to z pewnością możecie sięgnąć po ten.

Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Prószyński Media
Profile Image for majciax.
54 reviews
December 23, 2024
Krótka i szybka recenzja o 2 w nocy 😅
4,5✨
Na początku myślałam, że trafiłam na pierwsze lepsze opowiadanie z wattpada. Ku mojemu zdziwieniu się jednak pomyliłam i przeczytałam książkę na jednym posiedzeniu. Fabuła i bohaterzy bardzo mi się spodobali, cały czas byłam ciekawa co kryje kolejna strona. Oczywiście można by to napisać trochę lepiej, dopracować ją, ale nawet i w takiej formie przyjemnie się czytało. Przemiana głównego bohatera - piękna.
Profile Image for Ewa Sobiegraj.
56 reviews
April 14, 2024
Kurwa jakie plot twisty zesram się. Jedyne co mi się nie podobało to epilog. Trochę mnie wkurwial ten slowburn ale i tak był dobrze napisany i chyba nigdy nie czytałam książki o podobnym motywie. Pewnie kiedyś zmienię na 4 ale jestem świeżo po
Profile Image for Aida.
11 reviews
January 28, 2025
Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak szybko przeczytałam książkę. Mam ogromny sentyment do tej książki, ponieważ czytałam ją jeszcze na wattpadzie i bardzo mi się podobała. A teraz kiedy mam ją fizycznie w papierze pochłonęłam ją w mgnieniu oka. Kocham tą książkę ❤️
54 reviews
June 15, 2024
Szału nie ma. Przez ponad 200 stron nic ciekawego się nie dzieje. Nie jest to książka która zapadnie mi w pamięci.
Profile Image for Julka.
13 reviews
September 13, 2024
Trochę wattpadowy klimat ale książka z bardzo dobrym przesłaniem. Romans dobrze wykreowany.
Ogólnie dobra książka i warta przeczytania
Profile Image for larryprivv.
186 reviews1 follower
November 6, 2024
łyknęłam tą książkę w sekundę dosłownie , taka luźna historia z przemianą bohatera jak z Jacka Soplicy zrobił się Ksiądz robak
Displaying 1 - 30 of 33 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.