Treść w dużej mierze wtórna, ale nie to było moim największym problemem. Postać autora mnie irytowała, bo Sylwester Kowalski to taki wujek dobra rada. Dziecko ma problemy w szkole z nauczycielem, niech nagrywa dyktafonem, żeby mieć dowody. Jeśli masz szefa psychopatę, to idź do jego przełożonego i z nim porozmawiaj, bo: a) może dzięki temu będziesz miał nowego przełożonego, b) może sam nim zostaniesz. Cała ta książka to trochę bardziej taki poradnik, tylko z gatunku tych nie pomocnych.