Jump to ratings and reviews
Rate this book

Żyję, czy to mało?

Rate this book
Wszystko przeżywałem nadmiernie, bardziej. Towarzyszył mi smutek, który był związany z brakiem ojca, którego pamiętałem jak przez mgłę, urywkami.

Zaburzenia odżywiania były częścią mojej codzienności, ale też moim największym sekretem. Bałam się powiedzieć komukolwiek, bo od potrzeby wsparcia, silniejszy był lęk przed tym, że ludzie będą mnie gorzej postrzegać.

Alkohol, trawa, kodeina, amfetamina, metaamfetamina i inne używki były dla mnie czymś codziennym. Naprawdę zakup tych towarów nie jest żadnym problemem nawet dla dzieciaków z podstawówki.

W największym szpitalu psychiatrycznym w Polsce, Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze, przebywa na co dzień ok. 70 - 80 młodych pacjentów.

Są to dzieci, które nie chcą lub nie umieją żyć.

Zajmuje się nimi zespół lekarzy, psychologów, pielęgniarek, pedagogów i opiekunów.

Marcin Łokciewicz pracuje w Zaborze od 25 lat. Pokazuje jakempatią i uwagą można skutecznie pomagać dzieciom.

To nie jest książka przeciwko rodzicom, szkole, szpitalom, psychologom czy lekarzom. To książka, która pokazuje, że mimo niedoskonałego systemu, można robić wiele rzeczy dobrych, że mimo ograniczeń, miłość, obecność, uwaga i szacunek są kluczowe w procesie zdrowienia dziecka i przywrócenia mu wiary, by chciało żyć.

400 pages, Paperback

Published January 1, 2024

46 people are currently reading
940 people want to read

About the author

Marcin Łokciewicz

2 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
238 (30%)
4 stars
292 (37%)
3 stars
174 (22%)
2 stars
57 (7%)
1 star
13 (1%)
Displaying 1 - 30 of 166 reviews
Profile Image for Alex.andthebooks.
731 reviews2,901 followers
Read
June 1, 2025
DNF. Nie wiem co myśleć, ale pierwszy zgrzyt nastąpił, gdy autor wyraził swoja opinie o tym, ze niektóre nastolatki, które chca zmienic płeć, chcą w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Gdy dotarłam do Adama i on opowiedział w książce o tym, że „tęczowe nastolatki", z którymi sie przyjaźnił (jakby to była ich jedyna cecha) zle na niego wpłynęły wiedziałam, ze nie bede czytać dalej. Widzę, ze autor chciał być wyrozumiały i empatyczny, ale nie wyszło. Nie do końca.
Profile Image for wbobek.
128 reviews1 follower
May 23, 2024
BŁAGAM NIE CZYTAJCIE TEGO 🚩🚩🚩🚩🚩🚩
książka homofobiczna i transfobiczna, autor niby pomógł wielu młodym osobom (jeśli to prawda, cieszę się), a zdaje się zupełnie ich nie rozumieć. jego toksyczny i konserwatywny światopogląd wychodzi cały czas na światło dzienne
poza tym mam wrażenie, że w książce więcej jest jego „heroizmu” i „poświęcenia” dla młodzieży niż faktycznego głosu młodych bohaterów
masakra… czuję ogromną złość i rozczarowanie.
książka powinna zniknąć z obiegu, bo jest bardzo bardzo szkodliwa!!!
tym większe rozczarowanie, że polecają ją Literaccy, obecnie jedni z większych influencerów książkowych :(
Profile Image for Nadzieja.
26 reviews1 follower
June 5, 2024
historie pacjentow sa straszne i to wlasnie o nich chcialam przeczytac a nie o tym jaki to pan marcin i jego system jest super(nie jest, mowi on o tym ze kategorycznie zakazuje sie oceniania dzieci i mlodziezy, a potem stwierdza ze system kartkowy jest mega skuteczny i motywujacy)(uwaza, ze jesli ktos ma inne zaimki niz te jtore ma wpisane w papierach to tylko szuka atencji ktorej nie dostaje od doroslych), chcialam nie zwracac na to uwagi zeby tylko skonczyc ta ksiazke i faktycznie w wielu sprawach ma on dobre podejscie co nie zmienia faktu ze kreuje siebie na mega tolerancyjna, mlodziezowa i wyluzowana osobe tylko po to zeby samemu sobie zaprzeczyc kilka zdan pozniej
Profile Image for Sandra Kapuśniak.
249 reviews1 follower
June 10, 2024
Mam problem.

Naprawdę poruszały mnie historie tych młodych ludzi. Cieszę się, że wyszli bądź są na dobrej drodze by wyjść ze swoich problemów i trzymam ogromnie za nich kciuki. Ważne jest, byśmy mogli poznawać takie „świadectwa” i zwiększać swoją wiedzę o zaburzeniach, które dotykają wiele osób wokół nas.

Jednakże.

Autor wszystko psuje. 😬 Kilka razy niemal łapałam się za głowę czytając, co mądrego ma do powiedzenia. Nie wątpię, że wielu osób pomógł i chwała mu za to. W tej książce daje się jednak poznać jako “typowy pedagog”. Pan bardzo mocno daje do zrozumienia, jak jego zdaniem popsute jest młode pokolenie i wiele fragmentów wskazywało na jego poczucie wyższości w tym względzie, jakby jego pokolenie było tym ostatnim normalnym i dobrym. Odnoszenie się do elementów popkultury, których nie rozumie i najwidoczniej nie chciało mu się zrobić odpowiedniego researchu (heh). Idealnym moim zdaniem przykładem jest przywołanie piosenki Bedoesiara jako tej wzbudzającej agresję i nieodpowiedniej do słuchania przez młodzież. No kurde. Wystarczyłoby chwilę zagłębić się w słowa, by zrozumieć, że po pominięciu wulgaryzmów mamy wartościowy tekst, który każda nastolatka powinna wziąć sobie do serca. I żeby nie było - nie jest to moja ulubiona piosenka, ale umiem docenić próby poprawy samooceny u nastolatek.

Niestety. Zamysł jest dobry i ważny. Autor bardzo mnie rozczarował. 🚩
Profile Image for ennui.
121 reviews
December 17, 2024
absolutnie wspaniała.
książka w formie wywiadu, rozmowy z Marcinem Łokciewiczem, wychowawcą w szpitalu psychiatrycznym dla dzieci i młodzieży w Zaborze.
cudowny człowiek, cudowne przemyślenia i postawa w obliczu tych wszystkich chorych, pokrzywdzonych i zagubionych dzieci, z którymi współpracuje.
książka podzielona jest na kilka rozdziałów, z czego każdy (oprócz ostatniego, nie mniej wyjątkowego) rozpoczyna się historią osoby, która w Zaborze była hospitalizowana. a potem jest rozmowa o tej osobie, o tym co ją spotkało, o tym jak radziła sobie w szpitalu, który też bardzo odbiega od stereotypu szpitala psychiatrycznego, jak radziła sobie poza nim. o tym, co poszło nie tak.
polecam bardzo, to naprawdę ważne, by wiedzieć że są w kraju takie miejsca jak to i to z takimi ludźmi.
i by głośno o chorobach psychicznych mówić.
moim zdaniem ta książka to absolutny must read dla wszystkich, którzy mają kontakt z dziećmi, nie mówiąc już o tych, którzy już to robią lub przynajmniej nie wykluczają, że sami będą dzieci wychowywać.
Profile Image for Podskarbnica.
251 reviews135 followers
June 10, 2025
Potrzebna, wartościowa i ważna.
Mamy tu kilka historii młodych ludzi, którzy przeszli przez osobiste piekło i narracje Pedagoga, który im, oraz wielu innym pomógł wybrać życie.

Odniosę się też krótko, do tych kilku niskich ocen i negatywnych recenzji, które się pojawiły przy tym tytule. Mam wrażenie, że te osoby, nie miały otwartej głowy podczas czytania tej pozycji, albo nie zrozumiały co czytają. Pan Marcin pisze o dzieciakach, z którymi pracuje, a więc o tych, którzy są pacjentami Zaboru, a nie o osobach tęczowych jako takich.
Ta książka to nie fikcja, w której autor może skupić się na poprawności politycznej. Ta książka to historie z życie osób, które postanowiły się z nami podzielić kawałkiem siebie.
Czytajcie proszę ze zrozumieniem.
Profile Image for ✮wera✩.
47 reviews1 follower
May 30, 2024
Ogólnie książka była okej, myślę, że mogłaby się mniej skupiać na opiniach opiekuna pracującego w Zaborze ( które w mojej opinii momentami były dość krzywdzące i zacofane), a bardziej na problemach młodzieży.
Profile Image for lilmlonia.
404 reviews9 followers
September 20, 2024
2.5 ⭐️
Mam trochę problem z tą książką. O ile była ciekawa, historie w niej przedstawione były niesamowicie przykre, to nie do końca mi podeszła. Mój pierwszy zarzut jest taki, że autor bardzo się powtarza. Czasami taki zabieg potrafi wybrzmieć dobrze ale tutaj miałam jedynie wrażenie, że w kółko słucham o tym samym. Kolejny zarzut jest taki, że autor bardzo negatywnie ocenia obecne pokolenie dzieci i młodzieży. Powtarza, że kiedyś tego nie było, że kiedyś były inne problemy ale dzisiejsze pokolenie w ogóle nie radzi sobie z emocjami i inne takie. Ale skąd te wszystkie zachowania dzisiejszego pokolenia się biorą? Przykładowo było o byciu asertywnym i mówieniu nie. Przecież to nie obecne pokolenie nie potrafi mówić nie. Nasze mamy i babcie były uczone, że mówienie nie jest niegrzeczne i to właśnie nam przekazały. To nie jest prawda, że to akurat dzisiejsza młodzież taka jest bo ten problem leży długo głębiej. Kolejny przykład autor pisze, że dzisiaj dzieci i młodzież nie potrafią rozmawiać o uczuciach. Ale to nie jest cecha tego pokolenia! Ten sam mechanizm co w poprzednim przypadku, to nasi rodzice i dziadkowie nie rozmawiający o uczuciach sprawiają, że my młodzi też tego nie potrafimy. To nasi starsi krewni, mówiący że psycholog to jakiś wymysł i jak ma się problem to się trzeba wygadać komuś sprawiają, że nie potrafimy o tym uczuciach rozmawiać. Biorę pod uwagę, że autor wcale nie miał na myśli tego, że to to obecne pokolenie jest takie złe ale zabrakło mi dosadnego powiedzenia, że to się nie bierze z niczego i poprzednie pokolenia też miały takie problemy tylko właśnie przez ukrywanie swoich uczuć nie były one tak powszechnie znane. Oprócz tego autor wydaje się osobą z pasją, która naprawdę wiele dobrego zrobiła dla dzieci i młodzieży i to mnie bardzo cieszy. Pewne momenty przypomniały mi nawet mojego wychowawcę z podstawówki, którego zawsze doceniałam ale po czasie doceniam jeszcze bardziej. To jakim był człowiekiem z pasją i rozmawiał z nami jak równy z równym, zapewniając potrzebę wysłuchania i zrozumienia w trudnych sytuacjach. Podsumowując, nastawiłam się na coś lepszego, nie jest to najlepsza pozycja w tym temacie.
Profile Image for Maja.
111 reviews2 followers
December 3, 2024
Jest to dla mnie istnie zaskakujące, w jaki sposób Pan Marcin sprawia, że większość tej książki jest o nim. Momenty, gdy wypowiadają się inni są świetne. Jednak Pan Pedagog, który bez bazy na badaniach czy statystykach stawia swoje anegdoty jako prawdy objawione, są dość... ciekawy wyborem? Widzę tutaj ewidentny syndrom męskiego wybawcy, Pedagog podkreśla wiele razy jak dzieciom brakuje męskiego wzorca z którym mogłyby pograć w kosza, NA CAŁE SZCZĘŚCIE- pojawią się tu on, Marcin Łokciewicz. W oczy zakuło mnie również brak szerszego reaserchu na tematy, które są tu omawianie. Każdy kto grał w Minecrafta wie, że nawet jeśli ma się tygodniową przerwę, nic a nic się nie dzieje ze zdobytymi w grze punktami doświadczenia. Nie podoba mi się również użycia określenia "tęczowi" jako negatywnego wyrażenia grupy. Daje to rodzicom, które mogą to czytać przeświadczenie, że to może w tym jest problem? TO LGBT NISZCZY NASZE DZIECI!!!

2 gwiazdki zamiast jednej, dla wypowiedzi faktycznych wychowanków zaboru, których powinno być więcej.

Ktoś tu chciał zrobić sobie pomnik za życia
Profile Image for Bastian Wiktoria.
180 reviews444 followers
May 21, 2024
niby nic nowego, a powstrzymywałam płacz przez 90% książki
Profile Image for theilly.
200 reviews7 followers
June 7, 2024
Mam bardzo mieszane uczucia. Książka porusza naprawdę ważne aspekty z życia dzieci i młodzieży oraz ich problemy z psychiką, ale jakoś to do mnie nie dotarło. Dostajemy 8 historii pacjentów szpitala psychiatrycznego w Zaborze, a następnie omówienie każdej z tych sytuacji w postaci wywiadu z pedagogiem Panem Marcinem. Wszystko jest szczegółowo tłumaczone i rozwijane, ale w taki strasznie dziwny sposób. Mialam wrażenie, że ta książka nie jest o pacjentach i ich trudnych przeżyciach a sukcesach pana Marcina. Oczywiście gratulacje dla pana za świetną robotę i pasję do pomocy dzieciom, ale nie o tym chciałam się dowiedziec.
Profile Image for Marysia.
119 reviews381 followers
June 6, 2024
cala ta ksiazka to wielka gula w gardle
Profile Image for Agata Rogóyska.
5 reviews
June 3, 2024
Mam mieszane uczucia. Warto ze względu na historie pacjentów i poznanie różnych obliczy problemów z którymi zmagają się współcześnie dzieci i młodzież. Natomiast nie raz czułam się niekomfortowo z oceniającymi opiniami opiekuna z ośrodka na temat pacjentów i różnych zjawisk np gier komputerowych, muzyki, YouTube (brak znajomości, demonizowanie).
Za dużo w książce, której głównym tematem miały być historie pacjentów, jest opowieści jakim to nie wspaniałym artystą/animatorem jest ich opiekun. Zabrakło mi w tej książce głosu pacjentów, ich punktu widzenia.
Profile Image for kath ꨄ︎♱.
106 reviews81 followers
Read
May 11, 2024
nie wiem co jest bardziej druzgocące - treść tej książki i opisane w niej historie czy to, że nawet mnie to wszystko już nie dziwi
Profile Image for Agata | ksiazkowy.czas.
333 reviews4 followers
July 25, 2024
Książka ważna. Książka potrzebna. Książka niezbędna.

💡 Czy trzeba nosić pelerynę, by być superbohaterem?

Marcin Łokciewicz peleryny nie nosi, a bywa uważany za superbohatera. Dlaczego? Ponieważ obdarza empatią, spokojem, czułością i uważną rozmową. A do tego jest nieszablonowym i odjechanym wychowawcą, nauczycielem i arteterapeutą z 25-letnim stażem w Cen­trum Le­cze­nia Dzie­ci i Mło­dzie­ży w Za­bo­rze - placówką równie nieszablonową z odjechanym planem dnia.

💡 Dlaczego kondycja ps¥chicznα dzieci gwałtownie i lawinowo się rozpada?

H€jt, ocena, odrzuc€nie przez rodzinę i rówieśników. Bałagan w domu i w sobie. Prz€moc ps¥chiczna, fiz¥czna i s€ksuαlna. Zachowania autod€strukc¥jne, obs€syjne granie, zαburz€nia odżywiania. Poczucie niesprawiedliwości. Balansowanie na granicy pαt0logii.

Kryzys rodziny, brak miłości i relacji, odwracanie wartości, ₩ulgar¥zacja s€ksuαlności, schαmi€nie języka i obyczajów, papka kulturowa.

A w tym wszystkim oni... Po pierwsze dzieci i młodzież, które po prostu poszukują własnej tożsamości. Po drugie wykwalifikowana kadra, która po prostu stara się pomóc najlepiej jak potrafi, żeby sαm0bójst₩o (!) nie było jedynym rozwiązaniem.

💡 Na koniec dwa pytania:
1. Od nastoletniej Jagody... "Żyję, czy to mało?"
2. I od Marcina... „Dla­cze­go czło­wiek jest bo­ha­te­rem, kiedy wy­gry­wa z bia­łacz­ką bądź innym no­wo­two­rem, a nie jest nim, kiedy wy­gry­wa z de­pre­sją?”

Książka wywołuje ból i złość, ale jest konieczna, by ratować najmłodszych 🎈
Profile Image for Martyna Piotrowska.
121 reviews9 followers
June 9, 2024
Wiecie co? Może i ta książka nie jest w 100% odpowiednia, ale w końcu ktoś przedstawił moje myśli i pomógł mi ułożyć sobie pewne sprawy w głowie. Zrozumiałam, że nie tylko ja tak mam, że jest mnóstwo osób na świecie przechodzących to samo.
Profile Image for Agnieszka.
221 reviews2 followers
July 29, 2024
Poruszająca, dającą do myślenia, wielokrotnie doprowadziła mnie do łez.
Profile Image for karasiewiczuzanna.
116 reviews
February 1, 2025
1.3 ⭐️

dobre intencje przykryte nie wprost wypowiedzianym homofobizmem czy transfobizmem, ale on nie ocenia jbc...

ktoś tu próbował sobie pomnik za życia postawić
Profile Image for ewa.
348 reviews
August 10, 2024
Jest to bardzo ciekawy reportaż o funkcjonowaniu Centrum Leczenia Dzieci i Młodzieży w Zaborze - o codzienności pacjentów, nietypowych metodach spędzania czasu oraz ich historiach. Każda jedna z nich łamała mi serce, przerażające jest to, jak trudne przeżycia może mieć za sobą młody człowiek, który nie może nawet legalnie kierować samochodem. Zdecydowanie doceniam również omówienie każdej historii w formie wywiadu pani Kachel i pana Łokciewicza, zwrócenie uwagi na jakiś szerszy problem, kontekst sytuacji. Wydaje mi się, że dużo wyniosę z tego reportażu - szczególnie z ostatniej historii o Zosi, która dała mi dużo nadziei, to była dobra puenta do dość przejmującej treści.
Mam dwa problemy z tą książką - po pierwsze spotkałam się z opiniami, że jest ona homofobiczna. Nie do końca się z tym zgadzam, jednak zdania o tym, że dziecko „zdecydowało, że będzie dziewczynką” albo że przynależność do LGBTQ może wynikać z chęci zwrócenia uwagi rodziców na siebie, brzmią bardzo niefortunnie, szczególnie po mojej ostatniej lekturze „My trans” Piotra Jaconia. Oczywiście nie mnie oceniać skale tego zjawiska, autor podkreśla też, że każdemu podopiecznemu udziela wsparcia i traktuje jego deklarację z pełną uwagą i troską, po prostu skrzywiłam się kilka razy.
Po drugie, czasami chciałabym więcej historii z Zaboru, a mniej gloryfikowania pana Marcina - rozumiem, że robi wiele dobrego, uważam też, że ostatni rozdział jest potrzebny i dużo dodaje do całości, jednak czasem tych pochwał i zachwytów było za dużo w kontraście z tragicznymi historiami dzieci i młodzieży.
Dużo z niej wyniosłam, na pewno sporo jeszcze muszę przetrawić i przemyśleć. Cieszę się, że ją przesłuchałam, bo jest to kolejny reportaż, który uwrażliwia, a to zawsze jest potrzebne.
6 reviews
May 15, 2024
świetna książka, dobrze napisana, przyjemnie się ją czyta i co najważniejsze, porusza bardzo ważne tematy
Profile Image for Popkulturalna kociara.
317 reviews12 followers
Read
May 18, 2024
Uważam, że to świetny pomysł, aby dać głos młodym ludziom, którzy przeżyli w swoim życiu niewyobrażalny koszmar, a mimo to postanowili zawalczyć o siebie. Jednak komentarze autora są moim zdaniem zbędne, bardzo dużo w nich generalizacji, telefony, gry komputerowe, anime, wszystko to jest złe. Zapadł mi w pamięć opis sytuacji Adama, w którym wielokrotnie podkreślane było to, że toksyczna grupa przyjaciół chłopaka była tęczowa, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie. Nie wspominając o ciągłym powtarzaniu jak to wychowankowie są wdzięczni autorowi. Uważam, że choć dano młodym głos, to jednak równie szybko go zabrano i skupiono się na autorze, jego działalności i sukcesach.
Profile Image for Julcia.
203 reviews
June 9, 2025
3/5 ⭐️ Nie deprecjonuję ważności tych historii i poruszanych tutaj tematów. Jednak trochę nie wiem do czego dążymy. Historie (z perspektywy ich bohaterów) są dosyć krótkie i spłaszczone, co moim zdaniem jest krzywdzące. Demonizujemy smartfony, gry komputerowe czy social media-czy są one idealne? Oczywiście, że nie. Jednakże można by uczyć, jak z nich korzystać w sposób odpowiedzialny. Czuję też tutaj ten ton: “kiedyś to było, teraz to nie ma”. Bo kiedyś w Zaborze dzieciaki były pełne energii, testosteronu i chciały roznieść budynek, a teraz są takie zamknięte i je trzeba uwalniać, a to wszystko wina tych telefonów i innych zaimków. Czasem była ta książka lekko konfundująca. Oczywiście, prace pana Marcina trzeba docenić, bo wiele dla tych dzieciaków zrobił i robi, ale niektóre wypowiedzi były niezbyt przyjemne. Uważam, że może to lekko odmienić myślenie o szpitalach psychiatrycznych w Polsce, ale trzeba też pamiętać, że wiele z takich placówek naprawdę mają o wiele więcej do poprawy. Trzeba zwiększać świadomość, że są ośrodki dobre, ale i te złe. Książka ogólnie była przeciętna, na pewno nie jest koniecznością jej przeczytanie.
Profile Image for Ola.
199 reviews8 followers
December 7, 2025
3.5 ⭐️ Mam mieszane uczucia :// same historie osób z Zaboru - dowodzące ich heroizmu, dające nadzieję i oczywiście niezwykle trudne i bolesne - tej części książki ofc nie oceniam, to ludzkie doświadczenie. Ale słuchając o p Marcinie budziły się we mnie różne sprzeczne emocje. Jego podejście i system z jednej strony w punkt i warte naśladowania, w innych budzące zdecydowanie konsternację. Jednak ja nie demonizowałabym aż tak jak robią to niektórzy w swoich ocenach tutaj. Fakt, niektóre słowa paść nie powinny- czy może powinny być inaczej ujęte- jednak wielokrotnie czytając CAŁĄ książkę uderzało mnie w sposób pozytywny to, jaki stosunek ma do młodzieży autor. Wiele rzeczy na plus.
Profile Image for flora.
42 reviews3 followers
Read
August 24, 2025
Byłam bardzo dobrze nastawiona do tej książki. Temat szpitali psychiatrycznych i warunków, w jakich przebywa młodzież, jest mi bliski i ważny. Lektura wciągnęła mnie od razu, czyta się szybko i łatwo zrozumieć, dlaczego autorowi ufa tyle młodych osób.
Niestety im dalej, tym bardziej czułam się rozbita. W książce powtarza się homofobia i transfobia - opisy młodzieży używającej innych zaimków czy eksperymentującej z wyglądem są przedstawione w sposób stereotypowy i raniący. Najpierw myślałam, że może jestem zbyt wrażliwa, ale potem zobaczyłam, że inni czytelnicy odebrali to podobnie.

To ważna książka o trudnych tematach, ale jednocześnie taka, która momentami zamiast wspierać, pogłębia poczucie niezrozumienia. Dlatego moje odczucia są bardzo mieszane i nie oceniam jej na gwiazdki.

niektórym da głos, a innych wykluczy.
76 reviews2 followers
June 18, 2025
Spoko, zawsze fajnie przeczytać o tym, że ludzie potrafią wyjść na prostą i nie zawsze system musi zawieść, ale czasami niektóre myśli można byłoby formułować delikatniej i z uwzględnieniem większej ilości punktów widzenia
Displaying 1 - 30 of 166 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.