Jump to ratings and reviews
Rate this book

Między nami jest Śmierć

Rate this book
Nicolas wyruszył na studia do Akademii Czarnoksięskiej w nadziei, że rozwinięcie magicznych zdolności pozwoli mu stworzyć dla siebie duszę, bez której się urodził.

Jednak już pierwszego dnia jego plan został wystawiony na próbę przez nowo poznaną dziewczynę, Maię. Szybko okazuje się, że oboje przyciągają kłopoty, które przerastają zwykłych śmiertelników.

W bibliotece Nicolas znajduje księgę czarnoksiężnika dawno uznanego za zmarłego. Świeżo upieczony adept nie spodziewał się, że od tej pory nieustannie będzie walczyć o życie i swoje miejsce w akademii. Tymczasem jego towarzyszce przyjdzie zmierzyć się z konsekwencjami dawno podjętych decyzji.

Opowieść pełna jest magii, intryg, kłamstw i odrobiny groteski.

352 pages, Hardcover

Published March 1, 2024

6 people are currently reading
54 people want to read

About the author

Patryk Żelazny

1 book16 followers
Just vibin', just writin'.
I wish I could do this for a living.
I work at the bookstore tho, so I guess that's close.
But they won't let me write at work. That's a shame.

...

You want some coffee?

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
21 (29%)
4 stars
32 (44%)
3 stars
12 (16%)
2 stars
6 (8%)
1 star
1 (1%)
Displaying 1 - 25 of 25 reviews
Profile Image for Veni.
152 reviews4 followers
July 1, 2024
Autora to powaliło robić takie zakończenie. Co to ma być? Liczę na to, że będzie kolejny tom, bo jak nie to inaczej sobie pogadamy 👀
Książka niesamowicie wciąga, myślę że nawet i na jedno posiedzenie jest. Początkowo może się skojarzyć z Hogwartem, ale wydarzenia są już kompletnie inne i myślę, że zaskoczą was. A zamysł wyglądu książki? Rewelacja! Wszystko ma swoje znaczenie i uwielbiam to 🥹🫶🏻
Profile Image for book_adoo.
125 reviews
April 30, 2024
OMG OMG OMG NARESZCIE TU JEST AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

5🥑/5 {bosze jak ja to kocham😩🤌}

Spodziewałam się, że to będzie dobre, ale nigdy nie przypuszczałabym, że aż tak.. Nicholas chce stworzyć duszę, gdyż sam jej nie posiada. W tym celu wyrusza do Akademii Czarnoksięskiej, ale już pierwszego dnia jego plany trochę się komplikują albowiem poznaje tam energiczą i wygadaną dziewczynę Maię, która zmienia wszystko jednak nie tak jakby można się tego spodziewać. Dziewczyna bowiem (jak i Nickolas) przyciąga masę kłopotów przez które marzenia Nicka mogą polec w gruzach. Jednak największe zagrożenie nadchodzi, gdy w bibliotece znajduje tajemniczą księgę przez, którą będzie musiał walczyć o swoje życie. Na sam początek muszę przyznać, że trochę się obawiałam czy nie zawiodę się przez tak długi czas jak czekałam na tą książkę, ale nic podobnego się nie stało wręcz przeciwnie. Z ręką na sercu mogę przyznać, że od "Cmentarza osobliwości" Pauliny Hendel nie czytałam niczego tak dobrego. Książka niemal odrazu została książką roku i drugą najlepszą książką jaką udało mi się przeczytać do tej pory!! Absolutnie zakochałam się w świecie stworzonym przez Patryka. Motyw dark academy niemal wylewał się z tej książki i wylewał na podłogę. Postacie były świetnie wykreowane, szczególnie Nickolas (Nicky🥺😭). Uwielbiam przedstawienie jego przemiany wewnętrznej. Jakby aaa??? Postać z osoby, która nie doświadcza uczuć przemienia się w osobę, która czuje dużo i mocno i bardzo sobie z tym nie radzi. Czy istnieje coś lepszego?? Nie odpowiadajcie wiem, że nie. W dodatku wielokrotnie zdarzało mi się z nim utożsamić. Drugą bohaterką jest Maia i jejuu jaką ona jest urocza. Zakochałam się w jej uroku, ale jednocześnie było i jest mi jej tak bardzo żal. Nie zasłużyła na to wszystko co musiała przejść. Osobno są świetnie, ale zabawa się zaczyna, gdy są razem i AAAAAAAA. Ja dosłownie umierałam na każdym ich słodkim momencie i ani trochę nie przesadzam (jako zrobić skrót z ich imion Nia?? Mickolas?? xD). Uwielbiam to, że ich relacja powoli dojrzewała. Oczywiście pojawia się też więcej bohaterów, ale nie uważam ich za zbyt istotnych przez co to pominę no może po za jednym, czyli profesorem Migellanem, który bardzo przypominał mi Snape z "Harrego Pottera". Był denerwujący, ale za razem zabawny, chociaż po końcówce nie wiem jakie mam do niego odczucia. No i jeszcze Yuza, która jest bardzo słodka, ale mimo wszystko nie było jej zbyt wiele. Kolejnym jak dla mnie ogromnym plusem jest to, że traumatyczne wydarzenia faktycznie wpływają na bohaterów. Po otarciu się o śmierć faktycznie są tym przerażeni, a nie udają, że nic się nie stało, co niestety nie zdarza się często. To ile ja emocji odczuwałam na tej książce to jest hit. Dosłownie całą game. Od radości, przez smutek, do złości (raz rzuciłam książką :D (nie żałuje)). Zakochałam się również w humorze tej książki, gdyż dawno się tak nie śmiałam na niektórych momentach. W większości na dialogach Nicka i Mai. Czas na zakończenie. Spodziewałam się go, ale nie spodziewałam się go. Ogromnie liczyłam, że będzie szczęśliwe i jak zawsze się przeliczyłam. Ryczałam na nim jak bóbr, a potem przez dobre pięć minut patrzyłam się w ścianę zastanawiając się jak ja mam to przeżyć i jak mam żyć że świadomością, że to koniec (spojler: minął tydzień, a ja dalej nie wiem). Patryk napisz mi inne zakończenie, bo to za bardzo boli!!! Ale trzeba przyznać jest piękne, rozrywa serce, ale jak. Dawno nic tak pięknie nie doprowadziło mnie do łez. I oczywiście muszę jeszcze wspomnieć o tym jak przepięknie jest ta książka wydana. Jeżeli przeczytacie to zobaczycie jak wielkie nawiązanie ma do fabuły!! Podsumowując Patryk Żelazny pisz mi więcej takich książek albo pisz mi w ogóle cokolwiek ja będę czytać wszystko nawet listy zakupów🛐 Możecie być pewni, że tą książkę będę wam polecać na każdym kroku i każdemu szczególnie jeżeli lubicie dobrą fantastykę i motyw dark academy to po prostu nie mogliście lepiej trafić!! :D
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Etylomorfinka.
74 reviews1 follower
April 28, 2024
~Bardzo się boję. Tylko ktoś naprawdę głupi by się nie bał. Ale… to tylko jeszcze bardziej pcha mnie do działania. Wiem, że może ci się wydawać, że nie masz siły, ale to złudzenie. Dasz radę, bo nie jesteś sam.~

Nicolas został stworzony wbrew naturze, a jednym ze skutków ubocznych jest brak duszy. Ma nadzieję, że studia na Akademii Czarnoksięskiej pomogą mu w tym problemie i będzie ją mógł w jakiś sposób wytworzyć. Jednak już od pierwszego dnia przyciąga kłopoty, a jednym ze źródeł tych bolączek jest Maia- pierwszoroczna studentka tej samej uczelni. W bibliotece Nicolas odnajduje księgę, której nie rozumie, lecz od pierwszego dotknięcia czuje dziwne przyciąganie i postanawia ją pożyczyć na dłuższą chwilę (czyt. ukraść). Przyjdzie im się zmierzyć z różnymi siłami nadprzyrodzonymi, co doprowadzi ich do walki o własne życie. Na pewno nie tak wyobrażali sobie swój pierwszy rok studiów.

Zacznijmy od tego jak cudownie wykonana jest ta książka. Okładka, która wraz z wyklejką w środku nawiązuje do magicznej księgi z historii- no bajka. Aż czasami to ja czułam niepokój, że trzymam w rękach tak niebezpieczną rzecz. Dodatkowo grafiki urozmaicały czytanie i jeszcze bardziej pozwalały zagłębić się w ten świat i wydarzenia.

Historia zaczyna się niepozornie, na początku akcja wolniej się rozwija, jednak z każdą stroną wciąga jeszcze mocniej i nie chce się odkładać książki ani na moment. Rozdział goni kolejny rozdział, aż docieramy do zakończenia. Ciężko uwierzyć, że jest to debiut autora.

Świat wykreowany przez autora jest naprawdę fantastyczny, byłam ogromnie zainteresowana fauną i florą otaczającą naszych bohaterów. Także motyw magii był tutaj naturalnie wpleciony i pasował do tego wszystkiego wyśmienicie. Całość jest napisana lekkim językiem, dzięki czemu książkę pochłania się w niesamowitym tempie.

Połączenie chłodnego, introwertycznego Nicolasa z rozgadaną, energetyczną Maią jest naprawde świetne. Bardzo przyjemnie czytało się ich przygody i przekomarzanki. Dialogi napisane z humorem, a czasem z sarkazmem wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Nie brakowało też chwil grozy i napięcia, gdy musieli pokonywać problemy, które los rzucał im pod nogi. Relacja między tą dwójką nie jest nachalna, to na pewno nie jest typowe spicy romantasy. Wraz z rozwojem akcji jesteśmy świadkami przemiany wewnętrznej Nicolasa. Mimo, że bohaterowie posługują się magią, są autentyczni i z łatwością można się z nimi utożsamiać.

Mam nadzieję, że doczekamy się kontynuacji tej historii, bo szczerze mówiąc jestem naprawdę zaintrygowana i po skończeniu czytania tej książki, zastanawiałam się, jak mogły dalej potoczyć się losy Nicolasa i Mai.
Profile Image for ola_hiperbola.
284 reviews53 followers
October 1, 2025
Byłam bliska DNF'u 🙈
Nie wiem czy jestem już po prostu za stara na tego typu powieści, czy książka faktycznie jest tak nijaka i płaska.

Miała być szkoła magi, więc oczekiwałam wielu opisów różnych zajęć, plejadę ciekawych i ekscentrycznych nauczycieli oraz uczniów - tymczasem opisów zajęć jest jak na lekarstwo, w połowie książki zaczęłam się zastanawiać czy w ogóle mają tam jakieś zajęcia, czy tak se tylko łażą gdzie chcą 😅 Ciekawych postaci brak, dostajemy tylko dwóch bohaterów, a jak z rzadka ktoś inny się pojawia, to stanowi tło, jest typowym NPC'tem. I przepraszam, ale białe włosy Nicolasa nie wystarczą żeby był intrygującą postacią, ale na pewno jest już nieco ciekawszy niż Maja.
Miałam też wrażenie, że głównemu bohaterowi za bardzo uchodzi wszystko na sucho - opuszcza wiele zajęć, ciągle wkopuje się w jakieś dziwne sytuacje, ciągle jest ranny, a nauczyciele są jak: "aha, no spoko, ale jeśli to się powtórzy, to wylecisz".
Mało światotwórstwa, opisy otoczenia bardzo skąpe. Nie wiemy też za bardzo skąd się wzięła magia w tym świecie i do czego służy.

Pod koniec książki niby zrobiło się trochę ciekawiej, więc podnoszę chociaż o jedną gwiazdkę. Aczkolwiek plot twistu z jednym z nauczycieli domyśliłam się dużo wcześniej.

W opisie książki jest takie zdanie "Opowieść pełna jest magii, intryg, kłamstw i odrobiny groteski." i tak się zastanawiam gdzie ta groteska, niby miała być odrobina, a ja nie widziałam nawet ziarenka 😅
Profile Image for Książkomanka.
482 reviews520 followers
June 23, 2025
4/5 ⭐️

Świetny debiut! Jestem pod wrażeniem kreacji świata, fabuły i postaci. Książka bardzo dawała mi klimat „Przebudzenie. Córka wiatru” Cherie Dale, więc bawiłam się wyśmienicie! Klimat magicznej akademii, sekretów, niebezpieczeństwa, to w jaki sposób losy bohaterów zaczęły się przeplatać, świetne to było! Dodatkowo główny bohater - ciężko jest wykreować kogoś niezdolnego do posiadania uczuć, a jednak się to autorowi udało. Nie mogę się doczekać kolejnych dzieł spod jego pióra!
Profile Image for Powolneczytanie.
93 reviews24 followers
May 16, 2024
Solidny debiut! Czyta się z lekkością i bardzo przyjemnie. Bohaterowie skradli moje serce, podobnie jak ich dialogi❤️ World building mógłby być lepszy, ale i tak nie jest najgorzej.
Profile Image for Just_na_czyta .
59 reviews
June 9, 2024
Książka mnie wciągnęła od pierwszych stron czytałam w każdej chwili nawet idąc ulicą . Polecam serdecznie bo naprawdę warto
Profile Image for Agnes .
85 reviews
August 29, 2024
!!Spoilery!!

Książka sama w sobie była bardzo dobra, płynne przejscie miedzy wydarzeniami i bardzo fajnie wykreowane postacie, ALE ! Momenty bitki, takie jak: wyrzucenie z duszy Lothara czy walka ze Śmiercią, mogla być troche lepiej opisana. Tak jak walka z Śmiercią była zadowalająca, tak wyrzucenie z duszy Lothara wydawało sie jakby było zrobione na odwal. Jestem prawie 100% pewna ze profesor Miggelan to polak, dlaczego ? Kłamie i manipuluje jak z nut, ma wszytko gdzieś i wydaje sie byc czlowiekem ktory po pracy idzie do baru, pić i uzalac sie nad swoim zyciem.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Ewa.
21 reviews
November 8, 2024
Ciekawa fabuła, brakowało mi trochę więcej dynamiki w akcji
Profile Image for Milaii.
755 reviews26 followers
May 3, 2025
Brak akcji, nieumiejętność budowania napięcia, zwrotów akcji. Pomimo, że w książce jest mnóstwo elementów, które potencjalnie powinny gwarantować rozrywkę, książka jest płaska i nijaka. Tam jest taki moment u lekarki kiedy dziewczyna po raz kolejny się odzywa i ta jej nie słyszy i nagle moja uwaga się wyostrzyła kim ona jest, co tu się dzieje, a lekarka jej po prostu nie usłyszała 😊 i to jest właśnie tego typu książka. Najprostsze rozwiązanie jest właśnie tym, które nastąpi. Pióro autora, ale też wyobraźnia podążają w bardzo oczywistych kierunkach. Dynamika relacji jest tylko pomiędzy dwoma głównymi bohaterami (nie podobała mi się ta dynamika) a reszta bohaterów jest tłem, albo ich nie ma. To jest tak jakby mieć całą drogę dla siebie, a jechać poboczem.
Profile Image for Błękitny Kruk Czyta.
163 reviews5 followers
April 27, 2024
Czytałam już jakiś czas temu, a jakby wczoraj🥹
Przeczytana w jeden dzień. Patronat, debiut, który zauroczył mnie stylem lekkim, ironicznym, ale obfitym w gamę emocji. Do teraz czuję się oczarowana postawą Nicolasa, jego sposobem bycia💜 I akcja, która rozwija się zawrotnie! I magia, która ma znaleźć…duszę. Stworzyć ją. Bardzo uważnie śledziłam cały ten proces. Efekty. Poświęciłam wiersz tej opowieści i z całego serca wciąż będę towarzyszyć tym nietuzinkowym losom bohaterów, którzy powrócą, choć zakończenie zostawiło mnie wzruszoną fest💔 Duma z Patryka i tego, że mogłam dołożyć cząstkę od siebie dla tej historii!!
Profile Image for Pogotowie.Książkowe.
97 reviews1 follower
June 4, 2024
Ocena 7/10

“Żadne z nich nie mogło poszczycić się dużym gronem znajomych, jednak nic nie podnosi na duchu tak bardzo, jak możliwość dzielenia swojej samotności z kimś innym. Szczególnie z kimś dla siebie tak ważnym.”

Nicolas ma jeden cel w życiu - stworzyć sobie duszę, bez której się urodził. Aby rozwinąć swe magiczne umiejętności i choć odrobinę zbliżyć się do przeznaczenia, wyrusza na studia do Akademii Czarnoksięskiej. Chłopak nie spodziewa się jednak, że poznanie tajemniczej adeptki, Mai, może pokrzyżować wszystkie jego plany oraz ściągnąć na oboje śmiertelne niebezpieczeństwo. Zapuszczając się do akademickiej biblioteki w poszukiwaniu wiedzy, Nikolas trafia na niezwykle starą i zakazaną księgę, będącą własnością okrutnego czarnoksiężnika. Zabierając ją ze sobą, ściąga na siebie niebezpieczeństwo i rozpoczyna nieustanną walkę nie tylko o miejsce na uczelni. Gra toczy się o znacznie wyższą stawkę, o życie. Maja natomiast musi się zmierzyć z konsekwencjami własnych decyzji, które zostały przez nią podjęte dawno temu.

“Między nami jest Śmierć” to książka, która już od pierwszych stron wciąga czytelnika w wir wydarzeń i oczarowuje niesamowitym klimatem mrocznej akademii magicznej z niepowtarzalnymi osobliwościami oraz ciekawymi zajęciami, mającymi na celu wykształcenie przyszłych czarowników i czarnoksiężników. Całość lekko daje klimat Hogwartu, przez co z wielką chęcią miałoby się ochotę rozpocząć naukę magii w murach tejże akademii. Niestety, aby się na nią dostać, trzeba zdać egzaminy na najwyższym poziomie. Autor wykreował od podstaw intrygujący świat pełen zapierających dech w piersiach widoków, niespotykanych stworzeń oraz wszechobecnej magii, nie tylko tej dobrej, ale i niszczycielskiej. Przyjemny w odbiorze, barwny styl Patryka Żelaznego sprawia, że z łatwością można przenieść się w głąb lasu, usłyszeć szum liści, poczuć muśnięcia wiatru na twarzy oraz zapach kurzu i starych ksiąg charakterystyczny dla wielkich bibliotek. Odrobinę brakowało mi głębszego zarysowania świata, przedstawienie panujących w nim zasad i fundamentów, na których by się to wszystko opierało. Historia świata, akademii oraz opisy pozwalające poczuć potęgę tego miejsca i magię zaklętą w jej murach z pewnością nadałaby jeszcze więcej kolorów lekturze. Na uwagę zasługuje interesująca kreacja bohaterów oraz budowanie relacji między nimi. Mimo że Nicolas i Maja są swoim zupełnym przeciwieństwem (niczym księżyc i słońce), jednak ich charaktery idealnie się dopełniają, przez co wiele mogą się od siebie nauczyć. Nicolas to wycofany, zamknięty w sobie i pozbawiony emocji bohater, próbujący zrozumieć siebie, stworzyć sobie duszę oraz znaleźć swoje miejsce na świecie. Często nie rozumie emocji i uczuć, jakie targają Mają i sam nie potrafi ich wyrazić, jednak nadrabia chłodnym podejściem do pojawiających się problemów oraz determinacją w dążeniu do obranego celu. Wybory i decyzje chłopaka stopniowo kształtowały jego charakter i przyszłość, a wraz z biegiem wydarzeń czytelnik mógł obserwować wewnętrzną przemianę tego bohatera. Maja jest jego kompletnym przeciwieństwem, a ciepło promieniujące od tej dziewczyny skutecznie wpływa na chłodne zachowania Nicolasa. Żywiołowa, wygadana i empatyczna, z łatwością dostrzega dobro i piękno tam, gdzie inni go nie widzieli. Jej emocjonalność i chęć pomocy niejednokrotnie ściągały na nią poważne kłopoty. Bohaterowie drugoplanowi nie byli jedynie tłem dla całej historii, lecz aktywnie w niej uczestniczyli. Moim ulubieńcem okazał się profesor Migellan, który odrobinę przypominał mi Snape’a z “Harry'ego Pottera”. Otaczająca go aur tajemniczości, zrzędliwość, a także cięty język zdecydowanie przypadły mi do gustu. Dialogi między bohaterami wręcz ociekały sarkazmem, były pełne dobrego i wyważonego humoru, a przede wszystkim okazały się autentyczne. Pojawił się również motyw śmierci, która nie była jedynie symbolem - aktywnie brała udział w przedstawionych wydarzeniach oraz miała wpływ na decyzje bohaterów i ich dalsze losy. Liczne intrygi, niespodziewane zwroty, a także wartka akcja nie pozwalała się nudzić nawet przez chwilę, przez co trudno było oderwać się od lektury. Na uwagę zasługuje również zakazana księga z runami, od której wszystko się zaczęło. Pomysł ze stworzeniem okładki na wzór księgi zmarłego czarnoksiężnika niesamowicie przypadł mi do gustu. Delikatnie brakowało mi czarowania, rzucania zaklęć i magicznych pojedynków, jednak i bez tego świetnie się bawiłam. Zaskakujące zakończenie pozostawiło po sobie lekki niedosyt, a rozwiązanie nie do końca mnie usatysfakcjonowało, jednak epilog sugeruje, że owy tom może być jedynie wstępem do znacznie szerszej historii, która przeniesie losy Nikolasa na zupełnie inny poziom.

“Między nami jest Śmierć” to historia o poszukiwaniu własnej drogi oraz odnajdywaniu siebie, o rodzącej się przyjaźni i jej sile, a także o wyborach i decyzjach, które mogą być nieodwracalne w skutkach. To niezwykle udany i zaskakujący debiut z oryginalnym pomysłem na fabułę i intrygującym wykonaniem. Zdecydowanie przekonał mnie wątek z brakiem duszy i szukaniem sposobów, by ją sobie stworzyć. Wisienką na torcie okazał się pakt ze śmiercią oraz walka z nią o największy skarb, jaki może posiadać człowiek, o życie. Wszechobecna magia, magiczne istoty, sarkazm i bohaterowie, których łatwo polubić, to nie wszystko, co gwarantuje ta książka. Zabierzcie swoje pióra i razem ze mną przekroczcie mury Akademii Czarnoksięskiej, gdzie wszystko staje się możliwe!
Profile Image for Wednesday.
6 reviews2 followers
June 25, 2024
Świetny debiut. Rozbudowane postacie i motywy. Świetna atmosfera, która sprawia że przez powieść się płynie. Czuję pozytywny niedosyt i czekam na więcej.
Grumpy X Sunshine, Dark Academia ❤️
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
696 reviews14 followers
February 27, 2025
Między nami jest śmierć to książka Partyka Żelaznego o tajemniczej okładce pozbawionej tytułu. Jest to pozycja niezwykle intrygująca, którą wydało Wydawnictwo Excalibur.

Mam mały problem z tą książką, bo o ile zakończenie było genialne, zaskakujące i zupełnie inne, niż się spodziewałam po książce określonej jako młodzieżowa, tak początek i spora część rozwinięcia akcji potężnie kojarzyła mi się z parodią Harry'ego Pottera.

Opis książki obiecuje groteskę, jednak odniosłam nieco inne wrażenie. Tak, często dało się dostrzec kontrasty, jednak zdecydowanie przeważyła w moich oczach satyra. Bardzo wyraźnie odczułam ją w przedstawieniu kadry magicznej, czyli osób dorosłych i takich, które powinny stanowić autorytety oraz specjalistów w swoich dziedzinach. A okazali się wręcz niedorajdami, które niemal nic nie są w stanie zrobić. Może to wyolbrzymienie charakterystycznego dla książek młodzieżowych wywyższenia zdolności młodych bohaterów, jednak tutaj ta niemoc rzekomo potężnych czarodziejów dla mnie była nieco zbyt wielkim absurdem.

Bardzo wyraźnie została ukazana przemiana głównego bohatera, Nicolasa, którą wyjątkowo wyraźnie jest widoczna w tym, jak zmienił się jego cel w środku książki. Chociaż odrobinę mnie to początkowo zmieszało, bo wydało mi się, jakbym nagle sięgnęła po inną książkę, po czasie doceniłam ten zabieg. Ładnie przekierował fabułę na inne tory, a jednocześnie pozwolił, by konsekwencje dotychczasowych działań chłopaka mogły dalej się rozwijać.

Finał jest zdecydowanie najlepszą częścią książki. Kiedy konsekwencje doganiają, a Nicolas musi się z nimi zmierzyć oraz podjąć ważną decyzję. Przyznam, że do samego końca spodziewałam się, że autor wyciągnie asa z rękawa i odwróci wszystko do góry nogami. Naprawdę przyjemnym zaskoczeniem było, że nic takiego się nie wydarzyło. Odświeżające jest to, że konsekwencje pozostają konsekwentne do samego końca.

Między nami jest śmierć to naprawdę udany debiut, który tylko pokazuje jak dojrzałym autorem jest Patryk Żelazny. Z niecierpliwością czekam na kolejne jego książki i chętnie będę śledzić, jak rozwija się jego talent pisarski.
Profile Image for TajemniczaM14.
1 review
April 25, 2025
Jedna z gorszych książek jakie ostatnio czytałam, a szkoda bo historia mogła być poprowadzona o niebo lepiej.

Znajdujemy się niby w czarodziejskiej szkole, ale co z tego skoro nie ma ona żadnego klimatu, wszystko przedstawione jest bardzo biednie. Opisy lekcji szczątkowe, tak jak uczniów czy nauczycieli.

Świat jest wyjątkowo płaski, wcale nie rozbudowany i po prostu nudny. Nie ma w sobie nic specjalnego ani, o ironio, nic magicznego. Nie wyróżnia się absolutnie niczym. Wykreowany został bardzo leniwie. Magii tam prawie nie ma, raz na jakiś czas ktoś rzuci jedno zaklęcie i to by było na tyle.

Akcja mało dynamiczna, fabuła ok, ale bez fajerwerków. Nie wciągnęłam się losami bohaterów i gdyby nie fakt, że kończy mi się legimi i chcę wycisnąć z tego jak najwięcej to po 30 stronach bym przestała czytać.

Bohaterowie nie mają w sobie nic szczególnego, zwłaszcza maja. Trudno mi ją oceniać bo po prostu nie uwierzyłam w jej istnienie jako bohaterkę (jeśli ma to jakiś sens). Nicolas jest ok, choć nie kupuję relacji między nimi. Od samego początku było oczywiste że będą razem, bo nie dostajemy żadnej alternatywy. W TEJ SZKOLE NIE MA INNYCH LUDZI. Relacja zawiązała się tylko dlatego, że ktoś uznał, że bez wątku romantycznego książka chyba sie przekręci i wyparuje.

Caluteńka akcja kręci się wokół tej dwójki, resztę bohaterów występujących w książkce można policzyć na palcach jednej ręki, co na dłuższą metę było męczące i nudne. Nie mają żadnych zainteresowań czy hobby, nic o nich nie wiemy. Oni są. I tyle.

Niepolecam. Jeśli nie musicie to się przy niej nie męczcie.
Profile Image for Weronika.
2 reviews
May 3, 2024

tak naprawdę do przeczytałam tą książę na dwa razy wiec nie wiem czemu zrobiłam tak długa przerwe żeby skończyć:( bo czyta się serio szybko i przyjemnie

bardzo podobała mi się przemiana nicolasa, jak powoli i subtelnie zmieniła się jego postawa do wszystkiego (w szczególności mai) kiedy „tworzyła sie” jego dusza

nie mogę sie pozbierać po tym ze nicolas zaczął zapominać maie i mam nadzieje ze po wszystkim inni zaczęli ja normalnie traktować

okej lubię slow burn ale to było poprostu brutalne…

JA MIAŁAM NADZIEJE NA ROMANS POMIĘDZY YUZA A MIGELLANEM CO TO MIAŁO BYĆ NIBY
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for żyrafaczyta.
395 reviews8 followers
December 28, 2025
Po „Między nami jest śmierć” sięgnęłam bez wielkich oczekiwań, kierując się raczej czytelniczą potrzebą chwili niż chłodną analizą zapowiedzi. Szukałam historii lekkiej, wciągającej i takiej, która „poprowadzi mnie za rękę” w czasie, gdy czytanie szło mi ostatnio dość opornie. I trzeba uczciwie przyznać – trafiłam w dobre nuty.

Już od pierwszych stron książka wciąga i czyta się ją zaskakująco szybko. Język Patryka Żelaznego jest lekki, przyjemny i bardzo przystępny, co w połączeniu z niewielką objętością sprawia, że lektura mija niemal niepostrzeżenie. To zdecydowanie jedna z tych pozycji, które „wchodzą same”, bez potrzeby mozolnego przebijania się przez opisy czy nadmiar narracyjnych dygresji.

Sama historia wypada solidnie, choć niepozbawiona drobnych braków. Mamy szkołę magii, tajemnice, antagonistów oraz głównego bohatera poszukującego własnej duszy – motyw znany, ale nadal nośny i lubiany. Fabuła prowadzona jest jasno i płynnie, bez zbędnych przestojów, a akcja rozwija się dynamicznie, skutecznie podtrzymując zainteresowanie czytelnika. To jedna z tych książek, które trudno odłożyć w połowie rozdziału, bo autor umiejętnie podsyca ciekawość kolejnymi wątkami.

Największym niedosytem pozostaje dla mnie warstwa magiczna. System magii został potraktowany dość powierzchownie, a szkoda, bo potencjał był spory. Zabrakło mi większej głębi, zasad i konsekwencji funkcjonowania tego świata. Podobnie wątek personifikacji śmierci – intrygujący, lecz jedynie zarysowany. Z drugiej strony mam świadomość, że jest to historia typowo młodzieżowa, a jej objętość siłą rzeczy ogranicza rozbudowę świata przedstawionego. W tym kontekście łatwiej wybaczyć te uproszczenia, zwłaszcza jeśli traktuje się książkę czysto rozrywkowo.

Bohaterowie wypadają natomiast bardzo dobrze. Są wiarygodni, łatwo się z nimi utożsamić, a ich zachowanie odpowiada wiekowi i sytuacjom, w jakich się znajdują. Nie ma tu irytującej przesady ani sztucznego „postarzania” postaci, co w literaturze młodzieżowej wciąż bywa problemem.

Podsumowując, „Między nami jest śmierć” to udana, lekka powieść fantasy, która świetnie sprawdzi się jako czytelniczy reset lub książka na wyjście z zastoju. Dorośli czytelnicy preferujący rozbudowane światy i złożone systemy magii mogą odczuć pewien niedosyt, ale jako pozycja czysto rozrywkowa – spełnia swoje zadanie. Młodzież natomiast odnajdzie się w tej historii bez problemu i prawdopodobnie połknie ją jednym tchem. Ja z kolei z przyjemnością sięgnę po kolejny tom, licząc, że autor jeszcze śmielej rozwinie zarysowane tu motywy.
Profile Image for Yivrett.
228 reviews6 followers
April 26, 2024
Między nami jest Śmierć autorstwa Patryka Żelaznego wydana na łamach Wydawnictwa Excalibur
#współpracabarterowa

Książka dosłownie wciąga od pierwszych stron przez które się płynie niczym surfer aż do podziękowań i muszę przyznać, że to jedna z najlepszych książek tego roku, coś co po serii średniaków przywróciło mi wiarę w moje zamiłowanie do literatury. Między nami jest Śmierć to piekielnie udany debiut autora niezwykle skromnego, ale i inteligentnego i zaskakującego. Wykreowana historia po prostu zwyczajnie ciekawi, a zakończenie tylko podnosi ciśnienie i zostawia czytelnika z dużym rozwarciem ust kreującym słowo: "WOW".

Mogę wręcz długo wymienia co mi się w tej książce podobało od postaci samego Nicolasa, który nie jest zwykłym protagonistą, aż do słodko-gorzkiego zakończenia które wgniata w fotel czy w to na czym czytacie. Ale nie tylko Nic'a się tu zapamiętuje - Maia i profesorowie uczący w Akademii również wrzucają swoje 5 groszy do naszej pamięci i stanowią idealne dopełnienie graczy sceny książkowej. No i już trzeci raz muszę przypomniec o zakończeniu, które było wręcz perfekcyjne. 🤌

Jedynym minusem, który mógłbym w tej historii nadmienić jest konstrukcja świata, gdyż życie w Akademii nie było jakoś specjalnie rozbudowane i czasami miałem wrażenie, że studiują tam 4 osoby. Ale trzeba pamiętać, że to debiut nad którym pracował Patryk bardzo wytrwale i jeden mankament nie umniejsza jego talentu do pisania historii, które po prostu chce się czytać. Ja zdecydowanie będę czekał, co dla nas autor przygotuje w przyszłości. Moim zdaniem ścieżka pisarza to był najlepszy pomysł Patryka w życiu i coś czuję, że jego książki będą się czytać naprawdę świetnie, a o autorze nie raz usłyszymy.

Początkowo miałem dużo skojarzeń z Harrym Potterem, wiele elementów wydawało mi bardzo podobnych ale uważam, że to krzywdzące porównywać tę pozycję do Harry'ego. Za to nie trudno poczuć podobny vibe, a po połowie książki porównania się zacierają a MnjŚ zyskuje swoj własny charakter. Chociaż muszę wspomnieć, że główny zły do końca przypominał mi Voldemorta.
Za to jeśli lubicie motyw Dark Akademia, gdzie autor sypie zwrotami akcji jak z rękawa to będzie dla Was pozycja obowiązkowa! Nawet przyporządkowanie książki do literatury młodzieżowej w ogóle nie umniejsza historii, która wielu momentach jest naprawdę mroczna i porusza ciężkie wątki.
Profile Image for Jackspear217.
362 reviews9 followers
August 27, 2024
Trzeba przyznać, że historia opisana w tej pięknie wydanej książce wciąga i to od pierwszych stron, będąc tym samym niemal nieodkładalną. Choć to chyba bardziej literatura młodzieżowa, mrok i sekrety wiodą tu pierwszoplanową rolę i nie dają odczuć, żeby opowieść była naiwna czy banalna. W zasadzie wszystko się tu zgadza. Jest szkoła dla czarnoksiężników, jest rodzące się uczucie między głównymi bohaterami i dużo magii. Pierwsze strony mogą przywoływać skojarzenia z Harrym Potterem, jednak autor dodał wiele pomysłów od siebie, tak by wyszła z tego książka oryginalna, tylko czerpiąca inspirację z klasyków gatunku. Akcja powieści toczy się powoli, ale tam gdzie trzeba jest napędzana dobrymi zwrotami akcji. Dialogi są naturalne, niewymuszone i sprawiają, że da się lubić postaci. Największym plusem jest chyba samo zakończenie. Dojrzałe i zaskakujące. Trzeba przyklasnąć autorowi za pomysł i wykonanie powieści, pamiętając, że jest to jego debiut literacki. Między nami jest Śmierć okazało się być więcej niż udaną, więcej niż przyjemną opowieścią w modnym dziś klimacie dark academia, z którą bardzo mile spędziłem czas i którą będę bardzo dobrze wspominał. Może nawet do niej wrócę, bo historia chłopaka bez duszy naprawdę mnie urzekła i dała dużo satysfakcji z lektury. Zaskakująco dobrze odebrałem tę powieść i mogę powiedzieć, że zostałem jej fanem i szczerze ją polecam. Rzecz to lekka, przyjemna z tym czymś, co sprawia, że książka czyta się sama. Świetna pozycja na oderwanie się od rzeczywistości i doświadczenie wszystkich zalet dobrej książki. Dla młodszych i starszych czytelników. Fajna!!!
Za książkę dziękuję @takczytam.poznan
Profile Image for lilia.
80 reviews3 followers
December 17, 2024
7,5/10 ⭐

Nie spodziewałam się po tej książce tego... wszystkiego. Chociaż nie powiedziałabym że to wybitna pozycja, na pewno jest to bardzo dobry debiut, który pozytywnie mnie zaskoczył.

Pierwsze 50 stron (nie licząc prologu, który od razu mnie zaciekawił) było dla mnie ciężkie, nie umiałam wbić się w fabułę, styl pisania ani zrozumieć bohaterów. Oboje byli dla mnie niezrozumiali, a Maia niesamowicie mnie irytowała. Jednak zdecydowanie było warto się "przemęczyć", bo później było już tylko lepiej.

Bardzo lubię zamysł tej książki, jest oryginalny, a historia bohaterów w jakiś sposób mną poruszyła. Fabuła jest ciekawa, dużo się dzieje i nie da się tu nudzić. Bohaterów z czasem naprawdę polubiłam, oboje zyskali moją sympatię a także niejednokrotnie mnie wzruszali i wywoływali we mnie emocje (historia Mai nawet doprowadziła mnie do łez). Obserwowanie jak się zmieniają było fascynujące, ciekawe i rozczulające. Wątek romantyczny między nimi również.

System magii i świat, choć nie został szczegółowo wytłumaczony, bardzo mi się spodobał. W dodatku jestem zachwycona sposobem jego przedstawienia, bo większość informacji zyskujemy w formie dialogów lub objaśnień profesorów na zajęciach, co pozwoliło uniknąć nudnych opisów, a potrzebne informacje dostawałam w odpowiednik czasie, dzięki czemu w niczym się nie pogubiłam.

Wątek Śmierci - po prostu genialny.

Może nie wszystko w tej pozycji było dla mnie oczywiste i zrozumiałe bez większego wysiłku, ale uważam że to bardzo dopracowana książka, w której wyjaśniły się właściwie wszystkie wątki. Nie widzę tutaj żadnych błędów czy nawet najmniejszych dziur fabularnych.

To co najbardziej mi się spodobało, to zdecydowaniem zakończenie. Prawdopodobnie jest jednym z lepszych z jakimi spotkałam się kiedykolwiek w książkach i zostanie mi na długo w pamięci. Jeśli miałabym wskazać definicje dobrego, naprawdę dobrego zakończenia - byłoby to właśnie to. W dodatku idealnie pasowało do tej historii i do bohaterów.
Profile Image for Tosiomania.
127 reviews
December 28, 2025
3,6⭐️

Hmmmm, nie jestem pewna, czy mi się podobała ta książka. Mam mieszane uczucia.Przez długi czas nawet nie zamierzałam pisać opinii.
Pewnie po prostu oczekiwałam, że inaczej się historia potoczy i ta napisana przez autora mi nie podpadła do gustu.

Pewnie jest to też dlatego, że była to jednotomówka, a za tymi nie przepadam, bo jest mało miejsca, by rozwinąć fabułę.
Ale still podobało mi się trochę zakończenie, więc podwyższyłam ocenę.
Profile Image for Amelia Biegun.
2 reviews
November 22, 2024
Nie miałam oczekiwań do tej książki, ponieważ sięgnęłam po nią z czystej ciekawości i chęci do fantastyki. Jakie było moje zdziwienie, kiedy przeczytałam ją w ok.3 dni.
Takiej cudownej książki totalnie się nie spodziewałam, a zakończenie wyrzuciło mnie ze skarpetek.🤫 Jeśli macie ją w zasięgu ręki, sięgnijcie po nią jak najszybciej bo naprawdę warto 😍
Profile Image for Alicja 🎧📜 literackozaczytana.
125 reviews1 follower
August 17, 2025
4,25⭐️
Skończyłam to dosłownie przed chwilą i nie mam pojęcia co ze sobą teraz zrobić.. teraz jeszcze bardziej czekam na następną książkę Autora<3🤌🏻✨
Uwielbiam bohaterów, totalnie mają oni specjalne miejsce z moim sercu.🥹 Czuję się usatysfakcjonowana tą historią i tym jak się skończyła (kocham takie zakończenia..), ale z drugiej strony uważam, że mogłaby być nieco dłuższa.
Profile Image for Zocha.
46 reviews
August 24, 2025
5/5⭐️, tylko plot twist z Migellanem był bardzo przewidywalny, nawet przed spotkaniem ducha na wieży się go spodziewałam. Ciekawie wykreowany i dobrze opisany świat (kocham dokładne opisy systemów magicznych), wciągająca fabuła, dynamiczni bohaterowie.

Czekam na drugi tom albo nową książkę 💕
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Lśniący.
200 reviews
May 8, 2025
Ocena: 9/10

Ależ to było super! Powiem szczerze, że przyjemnie mi się to czytało i polubiłam się z stylem autora. Fabuła była niczego sobie. Bohaterzy (a konkretyzujac główny bohater - Nicholas) był trochę inny niż ci do których przywykło się czytać 👀 Maja też była super! Nauczyciele oraz inne postacie mniej lub nardziej poboczne miały taki swój charakterek 🤌 Ale przemilcze fakt iż ciągłam w nieskończoność jej przeczytanie. Motywacją były dla mnie targi, gdzie ponownie zobaczyłam się Patrykiem. No nie zgadniecie 😆 Zostało mi ostatnie kilka stron do końca gdy musiałam wysiąść z autobusu i dreptać na targi. Ale za to sam autor miał możliwość zobaczenia u mnie tej chwilowej pustki zanim cokolwiek logicznego wybąkam z moich ust 😆 Także ten tego. Ale szczerze? Z końcówki jestem bardzo zadowolona, choć wiem że ciutke złamało to serce, to wiem że jeden element był po prostu idealny. Lepiej tego bym nie wymyśliła, a tym bardziej nie napisała. Podsumowując: było warto. Polecam. (chciałam tu wpisać Magda Gessler, ale się powstrzymam, ojc no i chyba jednak nie wyszło 🤣)
Displaying 1 - 25 of 25 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.