Pewnego dnia Paweł Kowalski, wracając z zakupów, zostaje potrącony przez samochód i ginie na miejscu wypadku. Kiedy jego żona zaczyna załatwiać formalności pogrzebowe, okazuje się, że Kowalski posługiwał się tożsamością mężczyzny, który zmarł piętnaście lat wcześniej. Sprawa trafia w ręce policji, a komisarz Oczko musi wyjaśnić, kim tak naprawdę był człowiek potrącony przez samochód i co łączyło go z prawdziwym Pawłem Kowalskim?
To cykl opowieści kryminalno-sensacyjnych, których akcja rozgrywa się na Pomorzu. Polecamy kolejne części o śledztwach komisarza Oczko, jak również cykl o komisarzu Andrzeju Papaju i cykl o detektywce Róży Wielopolskiej..
Intrygująca historia. Podoba mi się, że w pierwszym rozdziale narratorem jest "cywil", którego historia dotyczy, a dopiero w kolejnych pojawia się komisarz Oczko. Daje to czytelnikowi przestrzeń do poznania wyjściowej sytuacji. Zagadka szybko i sprawnie rozwiązana, a sama lektura całkiem przyjemność.
Fajny, lekki ale nie głupi serial kryminalny~ krótkie ale treściwe epizody ^^ póki co jestem wciągnięta, główna postać jest spoko i dobrze się tego slucha także zamierzam kontynuować ~
Tak naprawdę to nie dowiedziałam się niczego. Nie wiem po co w opisie książki zadane jest pytanie na które i tak nie ma odpowiedzi. Chyba na 2 części poprzestanę.
Czyli co? Wszystkie książki z tej serii tak się urywają? Ta nie miala nawet rozwiązania sprawy 😭 Why? Spróbuję iść w to dalej (bo książki są króciutkie) i zobaczymy ale jak każda będzie miała takie zakończenie bez zakończenia, to ja jednak podziękuję.
Myślałam, że to tylko pierwsza część o tym nudnym, starym panu, a to główny bohater! Nudne gadanie o jakichś dzieciach i żonie. Nudy. Autor chyba lubi dzieci, nawet bardzo. Bo nie może przestać o nich pisać. I dlaczego autor mówi na telefon aparat, i w sumie każdy bohater tej książki też tak mówi? Kto tak w ogóle mówi? Nikt. i jeszcze nie możemy rozwiązać sprawy, bo komisarz po prostu zapomniał. Tak, tak - po prostu ZAPOMNIAŁ rozwiązania.
Drugi tom serii z podkomisarzem Krzysztofem Oczką za mną. Ubolewam nad tym, że nie wszystko zostało wyjaśnione, a zakończenie było trochę zbyt pospieszne. Jako takie kryminalne opowiadanie na raz jest dobre, mam zamiar sięgnąć po kolejne tomy, bo już widzę po tych dwóch książkach, że są dobrze napisane i fabuła jest ciekawa.
Tym razem zagadka kryminalna dotyczy wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Wdowa załatwiająca sprawy związane z pogrzebem dowiaduje się, że jej mąż nie był tym za kogo się podawał. Paweł Kowalski, którego tożsamość przejął, zmarł piętnaście lat temu. Czy na pewno dobrze znamy naszych najbliższych? Dla mnie ta część mniej ciekawa od poprzedniej, chociaż daje do myślenia.
Druga część wg mnie trochę słabsza dlatego, że tak naprawdę do samego końca nie poznaliśmy tożsamości ofiary, a ja nie lubię, jak historia nie do końca jest wyjaśniona.