W kawalerce, która jest wynajmowana na godziny dla par poszukujących dyskretnego lokum, zostają odnalezione zwłoki Marka Kowalczyka. Już pierwsze oględziny miejsca zdarzenia sugerują, że mężczyzna sam powiesił się w łazience. Do takich samych wniosków dochodzi Ksenia Marczak, patolog przeprowadzająca sekcję zwłok. Jednak nie daje jej spokoju fakt, że w ciągu ostatniego roku jest to kolejne, bardzo podobnie wyglądające samobójstwo. Dlatego swoimi spostrzeżeniami dzieli się z policją. Komisarz Oczko musi sprawdzić, czy to tylko zbieg okoliczności, czy też wszystkie te samobójstwa są z sobą powiązane.
Ciekawe okoliczności zbrodni, której motywem jest zemsta. Niektórzy powinni się bać ludzkiej pamięci. Jak zwykle u autora: krótko i sprawnie, bez zbędnych ozdobników.
Siódmy tom serii z komisarzem Oczką za mną i po raz kolejny jestem zaskoczona zakończeniem. Jak zawsze czytało się bardzo dobrze, nie jest to taka oczywista sprawa i na pewno sięgnę po kolejne tomy.