Trzynastoletnia Magda odziedziczyła po ojcu nie tylko kolor włosów i wadę wzroku, lecz także umiejętność czytania w myślach. Niestety musi ją ukrywać przed mamą i rodzeństwem, zwykłymi ludźmi nieświadomymi istnienia magii.
Tuż przed zakończeniem roku szkolnego dziewczynka dowiaduje się, że tym razem, zamiast spędzić lato u swojej babci czarownicy, wyjedzie z rodziną na kemping nad jeziorem. Na domiar złego uwagę taty całkowicie pochłaniają problemy w pracy: z Instytutu Badań i Analiz Użytkowego Zastosowania Magii, do którego został ostatnio przeniesiony, skradziono cenne magiczne artefakty.
Czy ma to związek z tym, że Magda coraz częściej staje się świadkiem zjawisk paranormalnych, a na kempingu pojawiają się słowiańskie demony? Dlaczego wokół rodzinnej przyczepy zaczyna węszyć krwiożerczy inspektor z Biura do spraw Bezpieczeństwa Magii?
Gdy najmłodsza siostra Magdy zostaje porwana, dziewczynka musi stawić czoło grożącemu jej rodzinie niebezpieczeństwu…
Ukończyła Bibliotekoznawstwo i Informację Naukową na Uniwersytecie Warszawskim. Była księgarką, obecnie pracuje w przedszkolu. Mama trójki dzieci. Uwielbia książki fantasty - choć ma zdecydowanie za mało czasu na czytanie. Kocha musicale i podróże. Prowadzi bloga Madka roku, na którym można znaleźć historyjki o życiu z dziećmi oraz pisane z przymrużeniem oka przemyślenia na tematy związane z macierzyństwem.
Dla mnie to odkrycie roku w kategorii dziecięcej fantasy. Nie jest to HP, ale taka bardziej historia polskiej wersji Hermiony Granger. Mamy dziewczynkę, która posiada magiczne zdolności. Jednak zgodnie z obowiązującymi zasadami musi je ukrywać przed niemagicznymi. Do tego trzeba dodać stwory ze słowiańskie mitologii oraz konieczność uratowania najbliższych przed śmiertelnym niebezpieczeństwem. A wszystko to w trakcie wakacji na campingu nad jeziorem. Jeśli ktoś kiedyś spędził wakacje w przyczepie, to znów poczuje się jak na urlopie 😉
Gdy byłam dzieckiem nie sięgałam po literaturę inną niż lektury szkolne, zadawane w podstawówce. Jestem ogromną fanką świata magicznego, więc gdy myślę o czytaniu fantastyki, widzę magiczny świat niczym z Harrego Pottera. Aktualnie jestem już dorosła osobą i niezmiernie się cieszę, że miałam okazję przeczytać najnowszą książkę Pani Kasi. Wakacje pełne magii to lektura skierowana dla młodszych czytelników, lecz jestem pewna że spodoba się nawet starszym, dorosłym osobą, tak jak mi. Fantastycznie wykreowany świat, który zadziwił mnie swoją prostotą, lecz był to zdecydowanie atut tej historii. Akcja rozgrywa się w Polsce, więc poczułam się troszkę jakby w moim świecie faktycznie istniały osoby magiczne. Autorka wykreowała bardzo przyjazne i samodzielne postacie. Inteligentne, pod każdym aspektem, dzięki czemu główną bohaterka nie była głupia nastolatka, a naprawdę dobrze rozwinięta dziewczyną, którą ja śledziłam z ogromną chęcią i byłam naprawdę wkręcona w jej historię. Cała historia, wszystkie wątki były naprawdę fantastycznie wykreowane. Przez tą książkę się po prostu płynęło, każdy aspekt był spójny i wszystko do siebie pasowało, dzięki czemu dostaliśmy przepiękną historię Madzi, magicznej istoty.
Zawsze w swoich recenzjach zwracam uwagę na styl pisania autorki, zazwyczaj to on poniekąd decyduje o mojej opinii co do książki. W tym przypadku Pani Kasia to odpowiednią osobą by pisać fantastykę dziecięcą. Idealnie poradziła sobie z każdą częścią książki. Bohaterowie, świat, wydarzenia oraz momenty zaskoczenia to wszystko było po prostu idealnie napisane. Historia jest naprawdę wciągająca. Czekaja was tutaj przykre momenty oraz radosne, tych zdecydowanie jest więcej. Elementy zaskoczenia oraz te trzymające w napięciu. Wszystko czego potrzebuje dziecięca fantastyka. Polecam przeczytać każdemu, nie tylko dzieciom, ale również dorosłym. Jestem pewna że się nie zawiedziecie 🫶🏻🫶🏻🫶🏻
"Wakacje pełne magii" to idealna lektura nie tylko dla najmłodszych, ale też dla starszych czytelników. Bez względu na wiek każdego czeka świetna przygoda! Wciągnęłam tę książkę na raz, a apetyt na kolejne części mam ogromny!
Letni klimat rodzinnych wakacji nad jeziorem został świetnie oddany. Czułam to letnie słońce, kempingowy gwar i rodzinną atmosferę. Pokochałam Magdę i jej rodzinę, a szczególnie młodsze rodzeństwo. Dodatkowego czaru nadała im lektorka audiobooka, którego szczerze polecam.
Magda wyróżnia się na tle wielu postaci z dziecięcych serii. Nie tylko ma magiczny sekret, który musi ukrywać przed rodziną, ale jest też naprawdę dojrzała jak na swój wiek. Wzbudza jednocześnie sympatię. Dziewczynka jest odważna i kocha swoją rodzinę ponad wszystko. Nie można też odmówić intelektu!
Jako fanka serii "Między Światami" bardzo spodobało mi się, jak autorka zgrabnie połączyła obie historie. Całość ma miejsce już po wydarzeniach z "Z magią jej do twarzy", jednak absolutnie nie trzeba znać tamtej serii - zwłaszcza jeśli jest się młodszym czytelnikiem! ♥︎
Jeśli macie ochotę na letnią przygodę, która może przerodzić się w WIELKĄ przygodę z tajemnicami, to polecam Wam "Wakacje pełne magii". Ta książka dostaje ode mnie 10/10 i osobiście poleciłabym ją osobom 10-12+.
Bardzo bardzo ciepła i wartościowa historia dla młodszych, oraz starszych. Bardzo dobrze się przy niej bawiłam, a końcówka złamała mi serce. Z utęsknieniem będę czekała na drugi tom przygód Madzi i jej rodziny, bo autorka zostawiła nas w dość zagadkowej i przygnębiającej sytuacji. Ogromnie przypadła mi do gustu 🥹❤️ 5/5⭐
Bardzo przyjemna historia. Jedynie denerwowała mnie mama głównej bohaterki, była okropna, ale za to siostry Madzi zrównoważyły mi to, także finalnie jakoś to zniosłam. Polecam dla nastolatków, raczej w wieku 12/13+
Jeju co to był za rollercoaster emocji. Książka była krótka, ale przeczytałam ją praktycznie na raz w godzinę i dzisiaj tylko doczytałam ostatnie 40 stron. Mam dużo przemyśleń, więc się nimi podzielę xd 1. system magiczny - chyba pierwszy raz spotkałam się z książką, w której magia byłaby aż tak ograniczana. W przypadku tej historii mamy Radę, która kontroluje Iskry ( osoby z magicznym talentem ). I to tak kontroluje z wielkiego tonu XD. Na używanie magii trzeba mieć pozwolenie, magiczne stwory są zamykane w rezerwatach, a ojciec głównej bohaterki... cóż kończy źle za niesubordynację. Muszę przyznać, że wszystkie te ograniczenia trochę mnie denerwowały, ale nie tak, żeby przeszkadzały mi w czerpaniu przyjemności z czytania. 2. Magda - główna bohaterka ma na imię Magda (if you know you know XD). Nie irytowała mnie aż tak jak inne poznane przeze mnie dziewczyny o tym, nomen omen, imieniu, ale jednak trochę mnie denerwowała. Rozumiem, że jej magiczny talent był przytłaczający, ale no... uspołeczniaj się dziewczynko XD. Mimo wszystko, myślę że była naprawdę ciekawą bohaterką. Bardzo kompleksowo zbudowaną jak na książkę dla dzieci. 3. Emilka, Piotrek, Asia - cudowne rodzeństwo głównej bohaterki. Rezolutni, pomysłowi, otwarci, dobrze opisani. Szczególnie bardzo podobała mi się postać Emilki - chyba pierwszy raz spotkałam się z starszą siostrą głównej bohaterki, która byłaby DOBRĄ SIOSTRĄ. Wyrozumiałą, otwartą, taką, która nie pluje jadem. 4. Ojciec głównej bohaterki - och... ten pan mnie trochę zirytował... Dlaczego? Z jednego powodu - chłop jest rozczarowany tym, że jego córka odziedziczyła po nim moce. Serio? Twoja żona, która żyła w nieświadomości przez ostatnie kilkanaście lat nie powiedziała złego słowa, kiedy dowiedziała się o całym tym systemie magicznym i córce z magicznym talentem. A ten pan wiedział o tym od zawsze i nagle mu to zaczęło przeszkadzać XD. Rozumiem, że wolałby aby jego dzieci nie musiały dzierżyć tego piętna, ale mógł go zakomunikować w bardziej czuły i wyrozumiały sposób. 5. Fabuła - cudowna fabuła - mamy smoki, magię, ożywiającego zabawkowego krokodyla, słowiańskie demony, system magiczny, cudownych bohaterów, żwawą babcię i dwa porwania. Masterpiece.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Szukacie historii idealnej na wakacje? przybywam z pomocą. "Wakacje pełne magii" towarzyszyła mi w podróży w formie audiobooka. Posłuchajcie koniecznie bo to jest cudownie nagrane.
Jestem fanką pióra Pani Kasi, przeczytałam wszystko co napisała. Naturalną koleją było poznanie propozycji dla najmłodszych czytelników. Pierwszy tom serii pt.: Córka maga.
Smaczek dla starszych czytelników- nawiązania do poprzednich książek autorki. Magda ma 13 lat i odziedziczyła po ojcu nie tylko wadę wzroku i kolor włosów ale też wyjątkowe zdolności. Otóż Magda -czy chce czy nie- wyczuwa emocje i czyta myśli innych. Potrafi też odczytać wspomnienia. Świetna sprawa? no nie koniecznie. Nie jest lekko żyć z takim darem, kiedy trzeba się z nim ukrywać przed mamą i rodzeństwem. Bowiem jej mama nie jest magiczna. Wakacje miały być świetne, spędzone u babci, a zamiast tego spędzi jej wraz z rodziną, na polu campingowym. Dla kogoś, kto słyszy myśli innych, to najgorsza tortura, spędzać czas na małej powierzchni z tyloma ludźmi i ich myślami. Robi się coraz trudniej, kiedy naokoło zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Coraz więcej zjawisk paranormalnych, słowiańskie demony, i na dodatek krwiożerczy inspektor z Biura do spraw bezpieczeństwa magii. a to dopiero początek przygody. Będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwu i ochronić rodzinę. Zaciekawieni? Dacie się porwać tej przygodzie!
„Wakacje pełne magii” to świetna, komfortowa i bardzo magiczna powieść, idealna na lato dla czytelników +10, ale zapewniam, że starsze osoby będą się przy niej bawić równie dobrze!
Żeby nakreślić wam fabułę książki, opowiem wam o niej trochę. Powieść opowiada o nastoletniej Magdzie, która ma talent do czytania w myślach. I nie – nie jest z tego powodu zadowolona. Niestety, musi ukrywać go przed wszystkimi ludźmi nieświadomymi istnienia magii, również przed mamą i rodzeństwem! Pod koniec roku szkolnego Magda dowiaduje się, że zamiast spędzić wakacje u swojej babci-czarownicy, wyjeżdża na rodzinny urlop nad jezioro. Gdyby tego było mało, okazuje się, że tata głównej bohaterki zostaje pochłonięty problemami w pracy! Bowiem z Instytutu Badań i Analiz Użytkowego Zastosowania Magii, do którego został ostatnio przeniesiony, skradziono cenne magiczne artefakty. To będą prawdziwe WAKACJE PEŁNE MAGII!
Styl pisania Kasi Wierzbickiej całkowicie przypadł mi do gustu i sprawił, że książkę przeczytałam niemal za jednym zamachem, i to w bardzo szybkim tempie 🤭 Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani i jestem pewna, że na długo o nich nie zapomnę 🤞🏼 Ich charaktery i moce były tak niesamowite, że czytanie o ich losach to była czysta przyjemność ❤️🩹 Magia, magia i jeszcze raz magia!!! Cudowny klimat i pięknie oraz wnikliwie opisane wszystkie sceny – ta książka potrafi w sekundę porwać czytelnika w niezwykły, fantastyczny świat, w którym nic nie jest pewne… 🤫 Cały czas towarzyszyła mi nutka niepewności, ale też zniecierpliwienia przed kolejnymi wydarzeniami 😍
Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała w mojej recenzji o ilustracjach w powieści, bo jest to aspekt, który w literaturze dziecięcej uwielbiam! Tutaj znajdziemy kilkanaście pięknie wykonanych, szczegółowych ilustracji, które pomagają wyobrazić sobie niektóre sceny lub bohaterów. Zostały one stworzone przez niezwykle utalentowaną Wioletę Herczyńską ✨
🔹Magda to trzynastoletnia dziewczynka z magicznym darem. Niestety ale nie może o nim nikomu powiedzieć i tylko tata z babcią są wtajemniczeni. Obydwoje również mają moc. Dziewczynka nie ma łatwego życia gdyż ciągłe kamuflowanie i to również przed rodzeństwem oraz mamą bywa frustrujące. Wszystko się komplikuje, gdy wyczekiwane wakacje u babci, nie dochodzą do skutku. Zamiast tego Magdę czekają wakacje w kamperze 🙈🔹
Autorka ma dar czarowania słowem, cudownie bawiłam się czytając a nie jestem już młodzież. Przeczytałam tę historię w kilka godzin i chcę więcej. Ta opowieść jest pełna uczuć, humoru, no i magii. Wszystko ma „ręce i nogi”, świetne dialogi i dobrze wykreowanych bohaterów. Madzik polubiłam od początku. Sa tajemnice, chwile grozy i smok, tak smok też jest.
Magda nie jest taka jak swoi rówieśnicy. Należy również do tajemniczego świata magii, który namiesza w jej życiu w te wakacje. Książkę czyta się szybko i przyjemnie, a ilustracje tylko dodają uroku książce jako całości :)
Totalnie mnie wciągnęła i zachwyciła, chociaż mam zdecydowanie więcej lat niż docelowy odbiorca. Będę czekać na następne części! (Czytane w audiobooku)
Trzynastoletnia Magda ma niesamowity dar - potrafi czytać w myślach. Żyje w świecie, w którym istnieją demony, ludzie i Iskry. Razem ze swoją rodziną jedzie w wakacje na kemping. Nie jest z tego powodu zadowolona, bo natłok myśli jaki będzie ją atakować będzie dla niej zbyt wielki. O jej darze wie tylko ojciec, reszta rodziny nie jest wtajemniczona. Nagle wakacje zamieniają się w koszmar. Magda dowiaduje się, że w pobliżu grasuje demon, który uciekł z rezerwatu. Mało tego jej ojca bardziej pochłaniają problemy z pracy i skradzione artefakty. Aż do czasu, gdy porwana zostaje jego najmłodsza córka. Magda wytęża swój dar by tylko odnaleź swoją siostrę. Licho nie śpi, zło wypełza i kroczy między ludźmi…
„Wakacje pełne magii” to lekka, pełna rodzinnego ciepła, odrobiny magii oraz strachu powieść, która porwie młodego Czytelnika do świata, w którym dobro walczy ze złem. Autorka w opowieść wplata nutkę słowiańskości, która z pewnością zaciekawi młodych odkrywców. Główna bohaterka zaś sprawi, że wiele dziewczynek odnajdzie w niej cząstkę siebie. Ta rezolutna i bardzo empatyczna dziewczynka przyciągnie do się siebie każdego, nawet demona.
Ta magiczna historia mówi o byciu dzielnym, odważnym, stawianiu czoła lękom i odkrywaniu, że największa moc tkwi w naszym wnętrzu. Ta książka to idealna propozycja na wakacje. Dynamiczna akcja pełna zwrotów zachęca do poznania świata Iskier. Do tego rozbudza wyobraźnię zupełnie nowymi dla dziecka postaciami z mitologii słowiańskiej zwłaszcza tych Czytelników, którzy dopiero poznają nasze dziedzictwo.
Muszę zacząć od pięknego wydania książki, twarda oprawa, intrygująca okładka i piękne ilustracje w środku autorstwa Wiolety Herczyńskiej, świetnie uzupełniają historię. Jak pierwszy raz usłyszałam o ksiązce to najbardziej zaciekawiło mnie wykorzystanie motywów słowiańskich, które raczej kojarzą mi się z mrocznymi klimatami i byłam ciekawa jak autorka poradzi sobie z nimi w książce skierowanej dla dzieci. Do tego jeszcze rodzinne tajemnice, magia i porwania. Wyszło świetnie! Wszystko opisane w odpowiedniej dawce. Tematy słowiańskich demonów były ciekawie opisane w sposób dostosowany do wieku odbiorców. Autorka z mistrzowską wprawą łączy elementy magii z codziennością, tworząc opowieść, która jest zarówno ekscytująca, jak i wzruszająca. Ksiązka przedstawia nam świat w którym żyją ludzie z magicznymi zdolnościami nazywani Iskrami. Poznajemy Magdę, która potrafi czytać w myslach. Nistety musi ukrywać swój dar przed mamą i rodzeństwem, zwykłymi ludźmi nieświadomymi istnienia magii. Dziewczynka dowiaduje się, że tym razem, zamiast spędzić lato u swojej babci czarownicy, wyjedzie z rodziną na kemping nad jeziorem. Czy jest coś gorszego dla czytającej w myślach dziewczynki niż cała rodzina ściśnięta w małej przyczepie, otóż jest… Magda coraz częściej staje się świadkiem zjawisk paranormalnych, a na kempingu pojawiają się słowiańskie demony. Dlaczego wokół rodzinnej przyczepy zaczyna węszyć krwiożerczy inspektor z Biura do spraw Bezpieczeństwa Magii? A jakby tego było mało, dochodzi do porwania siostry Magdy… Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, oferując dynamiczną, pełną przygód fabułę osadzoną w świecie magicznych Iskier, zaskakującą częstymi zwrotami akcji. Magda, Madzik od razu wzbudziła moją sympatię, to taka cudowna, mądra dziewczynka, wystawiona na trudne okoliczności związane z ukrywaniem swojego daru. "Wakacje pełne magii" to książka, która zaskakuje swoją świeżością i pomysłowością, przenosząc czytelników w fascynujący świat przygód i tajemnic. Zapewni świetną zabawę dla dzieci, jak i dorosłych.
W te słoneczne i piękne dni udało mi się dokończyć “Wakacje pełne magii”, dlatego dziś przychodzę do was z recenzją tej powieści!
Ja osobiście nie czytałam nic od pani Katarzyny Wierzbickiej, a już po przeczytaniu tej historii pokochałam jej styl pisania!
Ta książka jest naprawdę cudowna! Jest w niej wiele zwrotów akcji. Momentami nie mogłam się od niej oderwać. Książkę czyta się szybko, a spowodowane jest to tym, że czcionka jest duża i przejrzysta.
W książce jest również mowa o demonach i oczywiście o magii!
Ilustracje w tej książce są obłędne! Naprawdę musicie je zobaczyć.
Najbardziej z wszystkich bohaterów polubiłam Magdę! Ma 13 lat, posiada blond włosy i ma okulary na nosie. Jest bardzo mądra i rozsądna. Super z niej dziewczynka!
Ach, jakie to było dobre! A jaka ja byłam naiwna, myśląc, że to będzie urocza, wakacyjna książka, że skoro dla dzieci, to będzie w niej panował spokój i szczęście...
Brak mi słów, nie wiem, co powiedzieć. Mam tyle pytań, że nie umiem wybrać, od którego zacząć.
Relacje rodziny Magdy były przepiękne. Miłość, oddanie i troska przepełniały ich do granic, aż się cieplej robiło na sercu.
Dobrze było wrócić do tego uniwersum, poznać kolejne Iskry i ich przygody. A działo się, oj, działo. Zdążyłam się już stęsknić za piórem autorki, choć nie minęło wiele czasu od premiery „Z magią jej do twarzy”. I choć tym razem była to książka dla młodszych czytelników, poziomem dorównała historii Agaty.
Katarzyna Wierzbicka napisała piękną i mądrą ksiażkę. Przypadnie ona do gustu i młodym, i starym czytelnikom. Jest w niej wszystko co magiczne, co przyjemne i nieprzyjemne. Bardzo mi się podoba, że wszystko jest w swojskich słowiańskich klimatach - warto dzieciom pokazywać, że mamy ciekawe mitologie :)
Jak tylko zobaczyłam, że Kasia Wierzbicka wydała nową książkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Z jej twórczością spotkałam się przy okazji trylogii „Między światami” i od razu ją pokochałam. „Wakacje pełne magii” w zamyśle są skierowane do dzieci, jednak czy skłamałabym, gdybym powiedziała, że każdy z nas ma w sobie trochę z dziecka? Zanim przejdę do kwestii technicznych i moich odczuć związanych z książką, chciałabym pochwalić sposób jej wydania. „Wakacje pełne magii” otrzymujemy w twardej oprawie, zarówno grafika na okładce, jak i rysunki wewnątrz książki są ładne i świetnie uzupełniają treść. Dodatkowo tekst w środku jest czytelny, a duże litery i dużo światła na stronie, sprawiają, że dzieciom będzie się łatwo czytać, ale również dla mnie dorosłej, w dodatku okularnicy poprawiało to komfort czytania. Książka napisana jest lekkim i przyjemnym językiem, a pióro Kasi jest na wysokim poziomie, co pokazała już w serii „Między światami”. Czyta się ją bardzo szybko i z zaciekawieniem. Fabuła jest intrygująca, spójna i przepełniona magią. Świat to połączenie miejsc rzeczywistych i świata fantastycznego, czyli takie urban fantasy dla dzieci, ale również i dorosłych. Warto wspomnieć, że historia odgrywa się w uniwersum trylogii „Między światami” i znajdziemy małe nawiązania do treści z tych książek. Autorka jednak zadbała, aby można było ją czytać osobno, bez znajomości tej trylogii, a same nawiązania są tylko miłymi akcentami niełączącymi się bezpośrednio z wydarzeniami z historii o Agacie. W książce znajdziemy świat Iskier, czyli ludzi posiadających magiczne zdolności, samą magię, smoka oraz słowiańskie demony. Mimo że jest to historia dla dzieci, to Kasia nie ubrała jej w cukierki i słodkości. W sposób delikatny, a zarazem dosadny wprowadziła elementy dramatu, wzbudzając w czytelniku różne emocje. Mam wrażenie, że jest to książka, która w sposób delikatny zaczyna wprowadzać dzieci w świat fantasy, który potrafi być mroczny i nie zawsze posiada szczęśliwe zakończenie. Akcja jest dynamiczna, przemyślana i posiada ciekawe plot twisty. Zakończenie mnie zaskoczyło i z niecierpliwością wyczekuje dalszych części. Poza technicznymi kwestiami książka poruszyła mnie na różnych płaszczyznach. Już sam fakt, że jest to bardzo dobra fantastyka dla młodszego czytelnika, wprawił mnie w zachwyt. Ponadto główna bohaterka jest moją imienniczką, co pozwoliło mi zbliżyć się do niej, a jeszcze jak przeczytałam, że tata mówi do niej Madzik, to się rozpłynęłam. Dlaczego? Na mnie również tak mówiono w dzieciństwie. Jednak to nie wszystko, Madzia to nastolatka, która wiedzie dość samotne i introwertyczne życie. Zmuszona przez niezależne od niej okoliczności ukrywa przed najbliższymi swój magiczny talent, który utrudnia jej codzienne życie. Jej uczucia, emocje, rozterki i poczucie bezsilności oraz samotności mocno korespondowało ze mną, gdy myślę o sobie jako nastolatce. Nie posiadałam magicznego talentu, ale wiele jej emocji towarzyszyło małej mnie. Kreacja bohaterów jest na bardzo dobry poziomie, jestem zaskoczona tym jak świetnych i dobrze zbudowanych bohaterów można stworzyć w książce kierowanej do młodszego czytelnika. Nie odstają one poziomem od postaci z książek dla dorosłych. Autorka zadbała o ich realność, możliwość utożsamiania się z nimi. Widać jaki wpływ i jakie konsekwencje niosą ze sobą wydarzenia oraz jak reagują na to bohaterowie. Ponadto możemy przyglądać się kochającej się rodzinie, w której relacje są zarówno zażyłe, jak i czasem trudne. Są to relacje obarczone tajemnicą, której część z domowników nie może poznać. Czy w takiej konfiguracji da się stworzyć szczęśliwą rodzinę? Jak pokazuje Kasia, da się, jednak nie bez konsekwencji dla tych, którzy muszą te tajemnice trzymać dla siebie. Nie przedłużając, serdecznie polecam książkę zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Myślę, że niezależnie od tego, czy masz lat 12, czy 40, będziesz się na niej świetnie bawić i wyczekiwać kolejnej części, tak samo mocno jak ja.
Kolejna książka dla dzieci, która wpadła w moje ręce a to za sprawą drugiego tomu, który mnie oczarował. Dlatego też przeczytanie pierwszego tomu stanowiło tylko kwestię czasu. Oczywiście nie zawiodłam się, choć wiele rzeczy było dla mnie oczywistych i wiedziałam jaka będzie kontynuacja, ale fajnie było poznać początek tej magicznej przygody.
Magda jest bardzo podobna do swojego ojca nie tylko z wyglądu, ale też odziedziczyła po nim magiczne zdolności, z których nie do końca jest zadowolona, tym bardziej że musi je ukrywać. Dziewczynka zawsze cieszyła się na wakacje u babci, jednak tego lata musi je spędzić z całą rodziną na polu kempingowym, a jej umiejętność czytania w myślach nie pomaga jej w osiągnięciu spokoju. Na miejscu rozpoczyna się cała seria dziwnych rzeczy, a rodzina Magdy staje w oko w oko z niebezpieczeństwami magicznego świata.
Książka bardzo interesująca i ciekawa. Poznajemy tutaj nietypową rodzinę, która składa się z magów i zwyczajnych ludzi. Jako, że magia jest owiana tajemnicą, ci zwyczajni nie mają pojęcia o tym, że dwójka z nich posiada magiczne umiejętności. Magda zaś, ma poważny problem bo jej umiejętność czytania w myślach sprawia, że wie więcej niż powinna i jest dosłownie wykończona ukrywaniem prawdy. Tylko u babci mogła zaznać spokoju, który tego lata nie jest jej dany. Rodzinne wakacje na kempingu nie zapowiadały tak szalonej przygody, w której stawką jest przyszłość rodziny.
Książka typowo dla dzieci, dlatego napisana jest w lekkim językiem, dużą czcionką ułatwiającą małym czytelnikom czytanie, a fabuła jest prosta i przyjemna, co ważne jest ona też dynamiczna i wartka, autorka nie przeciąga fabuły przez co mały czytelnik przez cały czas będzie zainteresowany historią.W powieści pojawiły się również ilustracje, co prawda według mnie i mojej siedmioletniej córki jest ich za mało, ale te które są, już dobrze obrazują opowiadaną przez autorkę historię. W książce nie ma podziału na rozdziały, tylko przeskoki oznaczone maleńkim obrazkiem, może to nie wada, ale ja należę do tych co muszą mieć rozdziały.
Pod kątem fantastyki jestem usatysfakcjonowana, zaklęcia, czary, magiczne stworzenia, czarny charakter z nikczemnym planem, itp. Również pod kątem przygodowym jest intensywnie porwania, zaginięcia, odkrywanie nowych zdolności, walka, zwroty akcji, cały czas coś się dzieje a z tego wszystkiego wynika bardzo dużo pozytywnych i ważnych dla małego umysłu wartości, dlatego książka jest idealna dla każdego dziecka, nawet tego dużego.
Książka mi się podobała, jest świetna i dopracowana zarówno pod kątem wizualnym jak i fabularnym. Lektura warta uwagi i polecenia, idealnie nadająca się na trwające wakacje. Ja szczerze polecam zarówno młodszym jak i starszym czytelnikom.
Magda jest niezwykłą dziewczynką. Ma pewien dar, który strasznie jej przeszkadza. W dodatku nie może o nim nikomu powiedzieć. Rozmawia tylko z tatą, który też ma pewien magiczny dar i rozumie swoją córkę. Niestety oboje muszą ukrywać niecodzienne talenty nawet przed członkami własnej rodziny. Magiczni mają zakaz rozgłaszania o swoich mocach i ich używania. Muszą żyć jak zwykli ludzie.
W związku ze swoją odmiennością Magda stara się unikać ludzi. Cieszy się, że rok szkolny dobiega końca, a ona spędzi wakacje na wsi u swojej babci. Dlatego, gdy dowiaduje się, że babcia ma jakąś sprawę do załatwienia wcale jej się to nie uśmiecha. Dla Magdy przebywanie w niewielkiej przyczepie, z całą swoją rodziną, kilka tygodni na kampingu nad jeziorem, to mordęga. Dziewczyna uważa, że to będą najgorsze wakacje w jej życiu. Zresztą zaczynają się niezbyt dobrze, gdy jakaś szalona kobieta zajeżdża drogę tacie Magdy, a potem jeszcze ma do niego pretensje. Gdy po dotarciu do miejsca biwaku dziewczyna zauważa niemiłą kobietę, wydaje jej się to podejrzane. Wkrótce dochodzi do innych niecodziennych zjawisk, ale Magda musi opiekować się młodszym rodzeństwem i pomagać mamie i starszej siostrze. Jednak gdy znika najmłodsza dziewczynka, jej magiczna siostra zrobi wszystko by ją odnaleźć.
"Wakacje pełne magii" to książka dla młodszego czytelnika, nie tylko do czytania podczas wakacji. Jest to fantastyka, ze słowiańskimi demonami, wampirami, magicznymi istotami. Jest też duża, kochająca się rodzina. Oprócz wciągającej fabuły i akcji, która powoduje u czytelnika szybsze bicie serca, są też ukazane oczywiste prawdy, jak to, że rodzina jest najważniejsza, a zaufanie to podstawa związków. Choć to historia dla dzieci, znajdziemy tu też bardziej mroczne i straszne fragmenty, wiele tajemnic i zagadek. To niezwykle ciekawy pierwszy tom serii. Z chęcią poznam kontynuację.
Jest to niezwykła powieść dla młodszych czytelników, która skradnie serce również dorosłym. Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Mięta, a dokładniej imprintu #Miętówka
Bardzo dziękuję autorce i wydawnictwu za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej.
Jest to magiczna i wakacyjna historia. Mamy tu niezwykłą rodzinę, która składa się ze zwykłych ludzi oraz iskier - osób o magicznych zdolnościach. Główna bohaterka ma dar, który bardziej jej przeszkadza niż pomaga, ale jednak okazuje się, że ma swoje dobre strony. Świat wykreowany przez autorkę jest bardzo ciekawy i dorośli mogli już go poznać w Trylogii Między Światami. Jest to świat pełen osób uzdolnionych magicznie, które żyją w ukryciu, ale i różnych słowiańskich demonów. Koncepcja talentów magicznych bardzo mi się podoba i ich oryginalności.
Wykreowane przez autorkę postacie są bardzo ciekawe i od razu budzą naszą sympatię, bądź niechęć. Z ciekawością śledzimy pobyt całej rodziny głównej bohaterki na wakacjach i próbujemy zrozumieć jak to wszystko jest powiązane ze sobą. Historia jest poprowadzona wręcz świetnie i trudno jest się od niej oderwać choćby na chwilę. Z każdą stroną odkrywamy lepiej świat i poznajemy lepiej przeszłość bohaterów.
Warto zwrócić też uwagę na piękne wydanie książki, które sprawia, że będzie idealnym prezentem na zbliżający się Dzień Dziecka. Ma piękne ilustracje autorstwa Wiolety Herczyńskiej.
Zdecydowanie będzie to idealna lektura dla każdego czytelnika bez względu na wiek. Osobiście bardzo Wam polecam i czekam na ciąg dalszy tej historii, gdyż to dopiero początek!
📚”Wakacje pełne magii” to najnowsza książka Katarzyny Wierzbickiej . Historia ta kierowana jest do dzieci, zabierając je we wspaniałą krainę magii, ale jak to często bywa przy tej książce dobrze będzie się bawił również dorosły czytelnik. U nas w domu lubimy łączyć obie te przyjemności i czytamy razem 🙂
📚Książka opowiada o półmgicznej rodzinie, gdzie główna bohaterka Magda i jej tata są Iskrami (czyli osobami mającymi magiczne zdolności) Mama i starsza siostra nie mają magicznych mocy, zaś przed dwójką najmłodszego rodzeństwa jeszcze jest czas na odkrycie magicznych mocy.. 🙂 Niezwykłą zdolnością Magdy jest czytanie w myślach, dziewczynka jednak ukrywa tę moc przed swoją nie magiczną rodziną, przez co dziewczynka jest bardzo skryta i raczej wycofana. Wszystko się jednak zmienia z biegiem czasu gdy podczas wakacji pod kempingiem, zaczynają się dziać kompletnie nieprzewidziane, a wręcz nadprzyrodzone rzeczy.
📚Ta historia jest nie tylko dobrą fantastyką, ale przede wszystkim pokazuje jak ważne jest zaufanie, zrozumienie, poświęcenie i to, że prawdziwa siła tkwi w rodzinie.
📚Sama akcja pełna jest tajemnic i zwrotów akcji, a niejednokrotnie wieje grozą. Ale spokojnie adekwatnie dla młodego czytelnika. Dialogi i sama atmosfera między bohaterami jest jak w prawdziwej rodzenie.
📚Dowiedziałam się, że książka jest fajnym dopełnieniem dla osób znających książki dla dorosłych Pani Katarzyny, ja mam ale muszę jeszcze nadrobić, tym bardziej jestem zaintrygowana 🙂
jak mnie ojciec denerwował boże tak z 1/3 konfliktu moglaby nie istnieć albo być lepiej przedstawiona gdyby nie zlewał córki ale nie no po co rozmawiać z dzieckiem lepiej dalej być typowym rodzicem bucem nieomylnym we własnym mniemaniu przez co dziewczyna musi ukrywać przed nim kolejne rzeczy i zdarzenia a wystarczyłoby porozmawiać z ojcem i może doszliby do niektórych wniosków wcześniej ALE NIE BO KOGO OBCHODZI CO GÓWNIARA MA DO POWIEDZENIA PRZECIEŻ TYLKO POTRAFI CZYTAĆ W MYŚLACH I PRZEGLĄDAĆ WSPOMNIENIA WSZYSTKICH WOKÓŁ, A JAK NIE POTRAFI TO JEST TO SUS NO KTO BY SIĘ TYM PRZEJMOWAŁ NA PEWNO NIE JEJ WLASNY OJCIEC W SYTUACJI GDY ICH RODZINA JEST W NIEBEZPIECZEŃSTWIE I TRWAJĄ ZAMIESZKI W MAGICZNYM ŚWIECIE CO NIE
Na sam początek musze zachwycić się wydaniem: piękna okładka z lakierowanymi fragmentami, twarda trwała oprawa i wspaniałe kolorowe ilustracje. Wygląd idealnie dopasowany do wyjątkowej treści - pełnej nostalgii, wakacyjnych zabaw, magii i czarów przygody nastoletniej Magdy. Autorka napisała książkę, która sprawdzi się nie tylko dla dzieci, ale również dla rodziców, którzy miło będą wspominać wczesne nastoletnie lata. Dodatkowo Wierzbicka umiejętnie splata różne gatunki: obyczajówkę, fantastykę, znalazła się też nutka grozy. Niektóre sceny bawią, inne ściskają za serce. Czekamy na kolejne tomy!
Katarzyna Wierzbicka znana jest z dwóch rodzajów powieści: fantastyki dla dorosłych oraz książek dla małych dzieci. Tym razem postanowiła spróbować się z opowieścią dla młodzieży i mogę szczerze powiedzieć, że wybrnęła z tego perfekcyjnie. "Wakacje pełne magii" opisują ciekawą "ucieczkę" w świat magii, który poznajemy wraz z młodą Magdą, która ma moc czytania w myślach. Jest to świat pełen magicznych, wspaniałych, ale też i groźnych postaci, o których wręcz chce się czytać. Autorka postanowiła też zawrzeć w nim drugie dno, skupiając się mocno na części obyczajowej, rodzinie Magdy i jej dorastaniu - wydaje mi się, że tutaj leży najmocniejsza część tej opowieści. Czekam na kolejne tomy!
Nie spodziewałam się, że przeczytam tą książkę w tak krótkim czasie! Jest to spowodowane dużą czcionką dzięki czemu płynęłam przez lekturę. Historia była nieprzewidywalna lecz nie było chaotycznie co mi się bardzo podobało. Jak na literaturę dziecięcą przystało, styl pisania autorki był przyjemny, płynny i wiadomo odpowiedni dla młodszych, Większości kreacji bohaterów została dobrze opisana. Myślę, że gdybym była młodsza to książka wzbudzała by we mnie silniejsze emocje natomiast w obecnym wieku po prostu przyjemnie mi się czytało. Polecam każdemu, kto potrzebuje przerwy od mocnych książek a jednoczenie nie chce się nudzić.
Magdę i jej ojca łączy specjalna więź. Oboje są osobami, które parają się magią. Muszą ukrywać to przed resztą rodziny. W tym roku magiczne lato musi zaczekać, bo rodzina wybiera się na zwyczajne, ludzkie wakacje. Ale czy można uciec przed wszechobecną magią?
O tym właśnie są "Wakacje pełne magii". Dodatkowo o rodzinie, o emocjach i dorastaniu. Pani Wierzbicka napisała piękną i wzruszającą książkę, która na pewno spodoba się dzieciom. Warto również zwrócić uwagę na równie piękne ilustracje pani Wiolety.