“If I didn’t know any better, I’d think you were obsessed with me, Aibek.” But she doesn’t walk away. “I don’t think you should speak to a prince in that way,” I mock. “Perhaps titles are in order.” I take a step away from her and smile to myself when she follows. “Yeah? Well, my apologies. Which one should I use? Prince? Or pathetic?” I shrug. “You could have called me yours.”
Nie oszukujmy się, jestem tu tylko i wyłącznie przez ten filmik z tym cytatem, nie mam nawet zamiaru zaprzeczać.
Mogłabym wam przybliżyć o co w tym wszystkim chodzi ale niestety cała historia jest mega poplątana, autorka wprowadza nam milion wątków, że nie jesteśmy w stanie stwierdzić co tak dokładnie się tam dzieję, jest to bardzo chaotyczne i nie praktyczne.
Jeśli chodzi o postacie, nie ma do czego się przyczepić, znajdziesz tu taką gamę, że na pewno, któryś wzbudzi u ciebie jakieś uczucie, np. Damien, którego zdążyłam znienawidzić, Lucien Aibek arogancka postać mająca jakieś głębokie uczucia czy coś tam, ale jest księciem, Desdemona nasza główna bohaterka, posiadająca trochę więcej cech samozachowawczych ale napisana tak jak każda inna (imię ma chociaż oryginalne), Liama (popularny Liam) i multum innych.
Zapytacie się; gdzie rozgrywa się akcja ? Bardzo dobre pytanie teoretycznie jest to akademia, mająca na celu kształtowanie elity i liderów - Visnatus, praktycznie wszędzie tylko nie tam (miejsce akcji poszczególne miejsca Elysii)
Możemy powiedzieć, że żeby to miało sens warto pamiętać o tym że, po pierwsze bohaterka trafi w miejsce, w którym każdy ją nienawidzi i ona ich też. Drugie, powinna nie wierzyć nikomu zwłaszcza kiedy wie, że własne życie jest zagrożone (bo wiecie nie to. że tylko ukrywasz kim jesteś ale jeszcze podajesz się za kogoś innego może się komuś nie podobać) i na koniec warto nie zakochiwać się w księciu, który pragnie cię wykorzystać do swoich niecnych celów. I nie, nie jest to enemies to lovers jeśli wam to spróbują tak sprzedać to zostaliście oszukani (wliczam się😂).
Jeśli chodzi o rozwinięcie wątku; tak łapie to za serduszko, wzbudza różne emocję, w tym złość, niezrozumienie i parę innych ALE jest to pierwszy tom w trylogii. Czy to może wszystko usprawiedliwić ? Większość tak, wszyscy wiemy że na początku mamy za dużo informacji, chaotycznych zdarzeń czy wpisów i nie koniecznie możemy widzieć rozwijające się relację, czy drugi będzie lepszy ? Mam nadzieję, wiedząc, że był to debiut autorki.
3.5⭐