Aktorzy mają szczęście, gdy zagrają jedną rolę, która przejdzie do historii. Wojciech Pszoniak swoimi mógłby obdzielić cały zastęp. Moryc Welt z Ziemi Obiecanej, Robespierre z Dantona, Stańczyk i Dziennikarz z Wesela, Puk i Parolles z inscenizacji dzieł Szekspira... Wywiad rzeka Małgorzaty Terleckiej-Reksnis to porywająca autobiografia artysty, inspirująca opowieść o życiu, w którego centrum stanęła pasja i ciągłe doskonalenie twórczego warsztatu, a także skrząca się dowcipem i imponująca szczerością rozmowa o miejscach – powojennych Gliwicach, teatralnym Krakowie, filmowym Paryżu – i ludziach: Konradzie Swinarskim, Andrzeju Wajdzie i innych. Nikt tak nie opowiada o istocie i głębokim sensie aktorstwa jak Pszoniak, jeden z największych mistrzów tej sztuki. Wywiad uzupełniają fascynujące archiwalia: osobiste notatki aktora, listy, zapisy wykładów.
Polecam. Choć tematy kultury i biografię artystów nie są w obszarze moich zainteresowań uznałem, że o Pszoniaku warto. Jest to wywiad, w którym opowiada swoją historię życia. Ciekawe są opowieści o przełomach w karierze, historie związane z innymi artystami (Swiniarski, Wajda). Zapamiętałem, że zagranie za komuny u Wajdy, dawało przepustkę do wielkiego światowego uniwersum filmu, co potwierdza kariera samego Pszoniaka, ale też Seweryna, czy Olbrychskiego. Polecam, dobrze się czyta.