Wojna wyostrzyła jej zmysły, obrazy śmierci i nienawiści przetaczające się przez miasto nauczyły ją w krótkim czasie widzieć wokół wyłącznie wrogów.
W rzeczywistości wojennej okupacji młoda żona polskiego oficera Karolina Kornacka zamieszkuje u teściów i czeka na powrót męża z obozu jenieckiego z ZSRS. Codzienność Kornackich zmienia się wraz z przejęciem ich domu przez oficera SS Friedricha Webera i jego żony Leni.
Równocześnie w wyniku ogłoszonej amnestii dla polskich jeńców, z więzienia NKWD zostaje zwolniony Waldek Romanowicz, przyjaciel i adiutant zaginionego porucznika Kornackiego. Romanowicz zostaje wysłany przez polski rząd w Londynie do Warszawy jako szkolony żołnierz AK. Przy okazji przybywa tam również z osobistą misją pomocy Karolinie Kornackiej.
Tymczasem Niemcy odnajdują w lasku katyńskim tysiące zwłok polskich jeńców.
Jestem żoną i córką żołnierzy, walkę mam we krwi, więc będę walczyć.
Urodziła się w Nowej Soli w 1980 roku, obecnie mieszkanka Zielonej Góry. Absolwentka historii na Uniwersytecie Zielonogórskim. Polska autorka i matka dwóch córek. Historyk z pasji i wykształcenia, miłośniczka dobrej literatury, muzyki i kina. Wrażliwiec kochający ludzi i życie. Od trzynastu lat pracuje w branży jubilerskiej.
Kolejny raz powtórzę, że książki Barbary Wysoczańskiej biorę w ciemno, bo wiem, że spotka mnie poruszająca i emocjonalna historia. I tak też zadziało się przy „Obiecaj, że wrócisz”, której fabuła jak zwykle nawiązuje do wydarzeń II wojny światowej, a szczególnie do zbrodni katyńskiej. Karolinka Kornacka to młoda mężatka i matka, która przez wojenną zawieruchę zostaje sama z małym synkiem. Na swej drodze spotyka Niemca, który będąc pod jej urokiem pomaga je przedostać się bezpiecznie z Brześcia do Warszawy. Choć kobieta nie jest zadowolona z zachowania mężczyzny, to cieszy się, że bezpiecznie dotarła do domu teściów w którym spędzi kolejne lata. Z wielką tęsknotą będzie czekać na wieści i powrót męża, w międzyczasie do domu teściów wprowadzi się wspominany wcześniej Niemiec ze swoją żoną. I choć Karolina z rodziną nie będą chcieli zostać to Weber nie pozwoli im odejść, każe sobie usługiwać.
„Obiecaj, że wrócisz' to nie tylko historia o tęsknocie, ale też miłości i przyjaźni. Poruszająca, przepięknie napisana powieść, która chwyta za serce, nie pozwala czytelnikowi się z nią rozstać. Bohaterowie wykreowani bardzo wyraźnie, ówczesne czasy przedstawione z należytą starannością, język czysty i piękny. Serdecznie Was zachęcam do spotkania z Karoliną Kornacką oraz poznania jej losów i pozostałych bohaterów.
Barbara Wysoczańska, autorka bestsellerowej „Narzeczonej nazisty” po raz kolejny na kartach swojej powieści zabiera nas do najtragiczniejszych czasów w dziejach ludzkości.
W wojnie nie ma nic wzniosłego. Wojna jest okrutna i zła. Wojna odczłowiecza.
Na polskiej ziemi wojna rozpanoszyła się na dobre. Zbiera niewyobrażalne żniwo, sieje spustoszenie, obdziera ludzi z godności. Karolina Kornacka, młoda żona polskiego oficera, odkąd pożegnała ukochanego męża wyruszającego na front, każdego dnia modli się o jego szczęśliwy powrót z obozu jenieckiego. Wraz z maleńkim synkiem wyjechała do Warszawy, by zamieszkać u teściów i wspólnie z nimi czekać na wieści o mężu. Szybko jednak ich zwykła codzienność ulega całkowitej przemianie. Karolina i jej bliscy zmuszeni są zamieszkać pod jednym dachem z wysoko postawionym nazistą Friedrichem Weberem i jego żoną Leni. Od tej chwili młoda Polka staje się służącą Niemców, a czasem również towarzyszką Leni w codziennych zakupach. Nie zapomina jednak o ukochanym i wykorzystuje wszelkie możliwości, by dowiedzieć się, gdzie znajduje się jej mąż. W międzyczasie w związku z ogłoszeniem amnestii z więzienia NKWD zostaje zwolniony przyjaciel i adiutant porucznika Kornackiego, Waldek Romanowicz. Mężczyzna trafia do Londynu, skąd po przebytym szkoleniu zostaje wysłany przez polski rząd do Warszawy jako żołnierze AK. Oprócz powierzonego mu zadania, Waldek ma do wykonania jeszcze jedną misję. Niebawem Warszawę obiega przerażająca wiadomość o znalezieniu w lesie katyńskim tysięcy zwłok polskich jeńców. Czy wśród nich znajdują się również zwłoki Stanisława Kornackiego?
„Obiecaj, że wrócisz” to kolejna niezwykle poruszająca powieść Barbary Wysoczańskiej, na której kartach autorka przenosi nas do czasów drugiej wojny światowej. Wiele razy wspominałam już, że autorka ma niesamowity talent do tworzenia przejmujących i bardzo realistycznych powieści na tle historycznym. I dzisiaj, będąc po lekturze najnowszej powieści pani Barbary, niezmiennie jestem zachwycona. „Obiecaj, że wrócisz” to opowieść, w której autorka kreśli losy ludzi, których szczęśliwe i poukładane życie zostaje brutalnie przerwane przez wojnę. To opowieść, która od pierwszych stron wzbudza w czytelniku najgłębiej skrywane emocje, porusza najczulsze strony serca, ukazując niewyobrażalne okrucieństwo i brutalność, jaką niesie ze sobą wojna. Oprócz pięknie opisanej historii dwojga ludzi, na kartach powieści autorka przytacza dość ważne, choć bardzo bolesne wydarzenia z naszej historii – śmierć tysiąca polskich żołnierzy i odkrycie masowych grobów w lesie katyńskim. „Obiecaj, że wrócisz” to przepiękna i niezwykle przejmująca historia, obok której nie sposób jest przejść obojętnie. Pani Barbara Wysoczańska oddała w nasze ręce powieść, która porwała mnie od pierwszych stron i pomimo trudnej tematyki chłonęłam tę historię z ogromną przyjemnością. A to wszystko za sprawą niebywałego kunsztu pisarskiego pani Barbary. Oprócz lekkiego stylu i plastycznego języka, autorka posiada niesamowity dar przelewania emocji na papier, które towarzyszą nam do ostatniej strony, a oprócz tego w bardzo realistyczny i niezwykle obrazowy sposób potrafi przedstawić wydarzenia historyczne. Książki pani Barbary to mistrzostwo literatury wojennej, których fani gatunku, jak również samej historii, nie powinni sobie odmawiać. Zachęcam do lektury!
Zawiodła mnie ta pozycja i to bardzo :( Przez 50% książki mamy historię, która w kilku zdaniach znajduje się z tyłu okładki. Druga połowa jest znacznie lepsza, bo przynajmniej akcja jest dla czytelnika niespodzianką. Pomimo tego, że nie byłam nią aż tak zainteresowana. Nie śledziłam historii bohaterów z zapartym tchem i szkoda, że na sam koniec nie było informacji o losie każdego z nich...
Podobała mi się ta książka, chociaż czegoś mi w niej zabrakło. Na plus postacie kobiece (to Wysoczańskiej wychodzi najlepiej) i poruszony temat zbrodni katyńskiej. Natomiast wątek romantyczny raczej nie mój, tak samo główny bohater męski. Zakończenie moim zdaniem zbyt szybkie z dużą ilością niedopowiedzeń. To było okej, ale niestety do ,,Siły kobiet" się nie umywa.
Dobra książka ale nie zostanie w mojej pamięci na długo. Początek bardzo obiecujący ale później mam wrażenie troszkę zmarnowano potencjał i bohaterowie mi zobojętnieli. Tło historyczne świetne i cały pomysł na umiejscowienie wydarzeń idealny tylko szkoda że historia dzieje się jakby w tle w oderwaniu od losów bohaterów. Tzn niby to co się wyprawia w okół wpływa na bohatera natomiast później mam wrażeniem że staje się jedynie majakiem. Zakończenie też bardzo pospieszne i przez to traci na wartości. Taki mały twist który mógłby wybrzmieć znacznie wcześniej i mógłby wzbudzić znacznie więcej emocji i konsekwencji. Dobra rozrywka ale do zapomnienia po przeczytaniu.
Niepokój – właśnie to uczucie towarzyszyło mi od pierwszej strony, kiedy z zapartym tchem śledziłam losy Karoliny i innych bohaterów. Czułam jak mnie oblepia, zaciska serce, gdy każdy kolejny rozdział, choć pod historycznym kątem dobrze znany, niósł ze sobą wiele niewiadomych. Próbowałam dawkować sobie tę książkę, aby móc uspokoić oddech, jednakże ciekawość i tak przejmowała kontrolę, zmuszając do dalszego kroczenia z bohaterami w tym niepewnym, w0jennym świecie. Nawet nie spostrzegłam, gdy uzależniłam się od tej historii; historii, gdzie twoje „być albo nie być” zależało od ludzi uważających się lepszych od reszty. Nigdy nie byłam pewna, co zdarzy się za chwilę, jakie konsekwencje będą niosły za sobą pewne decyzje i wypowiedziane słowa. W tym świecie zaufanie było „deficytowym towarem”, śmi*rć stanowiła przykrą codzienność, a przyjaźnie były wystawiane na ciężką próbę. Bohaterowie dobitnie się o tym przekonali, walcząc o kolejny wschód słońca. Całkowicie się z nimi zżyłam, co więcej – czułam się tak, jakbym stała się powierniczką ich przypuszczeń, zmartwień, smutków. Nieraz miałam ochotę krzyczeć z niemocy, gdy mogłam jedynie obserwować. Do tej pory, na samo wspomnienie tej książki, odczuwam niekontrolowane dreszcze, które dobitnie świadczą, jakie wrażenie wywarła na mnie książka. Nawet spisanie tych zdań stanowi nie lada wyzwanie, gdyż cały czas drżą mi ręce! O rany, „Obiecaj, że wrócisz” mocno zagrała na moich emocjach!
Powtarzam to już kolejny raz, ale nie byłabym sobą, gdybym nie napisała, że Barbara Wysoczańska jest istną mistrzynią w swoim fachu. Barwne, mocno oddziałujące nie tylko na wyobraźnię, ale też i zmysły opisy, bezbłędne wplatanie w historyczne dzieje losy charakternych postaci, gdzie każda z nich była na swój sposób wyjątkowa... Tą książką autorka podniosła sobie poprzeczkę, bez dwóch zdań!
To najsłabsza książka tej autorki. Bohaterką powieści jest żona polskiego oficera Karolina Kornacka. Podczas okupacji niemieckiej do domu jej teściów wprowadza się niemiecki oficer razem z żoną. Właściwie to odłożyłam książę zaraz na początku jak to Niemiec uratował ją przed wywózką przez NKWD, niestety dałam jej szansę po wcześniejszych książkach, które mi się podobały. Jest sporo książek o tej tematyce, a ta jest jedną z najbardziej nudnych i słabych.
Małżeństwo Karoliny Kornackiej, córki despotycznego pułkownika Mariana Wachowskiego, z ukochanym Staszkiem długo nie trwało. Ledwo w ich pierwszym własnym mieszkaniu w Brześciu Karolina zdążyła urodzić Krzysia, porucznik Stanisław Kornacki poszedł walczyć z najeźdźcą. U jego boku, jako adiutant w korpusie Ochrony Pogranicza służył bliski przyjaciel, sierżant Waldemar Romanowicz.
W październiku 1939 Brześć, który na mocy traktatu Ribbentrop-Mołotow ma przypaść Sowietom, jest tymczasowo pod podwójną, sowiecko-niemiecką okupacją. Polski rząd już opuścił kraj, wraz z polityczną elitą na emigrację udał się też pułkownik Wachowski. O losach męża dowiaduje się Karolina, że wraz z innymi polskimi żołnierzami korpusu OP został internowany na terenie ZSRS, ale że miejsce zatrzymania jeńców prawdopodobnie ulegnie wkrótce zmianie. Na jedynej lakonicznej kartce od Staszka, jaka później do niej dociera, wymieniony jest obóz w Kozielsku.
Prolog otwierający powieść zwiastuje więc, że jej fokusem będzie tzw. zbrodnia katyńska. I rzeczywiście tak to wygląda, wziąwszy choćby pod uwagę, że Epilog rozgrywa się w roku 1952 w Waszyngtonie przed komisją kongresową Raya Maddena. Ale zanim do tego dochodzi snuje Barbara Wysoczańska wieloaspektową opowieść wojenną, z mnóstwem postaci, fikcyjnych i autentycznych, zlokalizowaną w różnych miejscach i uwzględniającą rozmaite konteksty sytuacyjne, dotyczące nie tylko postaci z pierwszego planu lecz także, na przykład, niemieckich okupantów.
Karolinie z dzieckiem też groziłaby deportacja z Brześcia na wschód, gdyby nie przeważyła argumentacja hauptsturmfũhrera Friedricha Webera, że przysługuje jej prawo do powrotu do rodzinnego miasta, czyli do Warszawy. Równolegle z jej przeżyciami, już od pierwszego rozdziału poznajemy niezwykle skomplikowane koleje losu Waldka Romanowicza, którego - inaczej niż jego kolegów z wojska - nie trafiła w tył głowy kulka enkawudzisty. Za to aż do zawarcia układu Sikorski-Majski i ogłoszenia amnestii dla Polaków, był przez NKWD torturowany. Podejrzenie, że przesłuchania mogły go złamać, długo się za nim ciągnie. W każdym razie do armii Andersa go nie przyjęto. Ale poprzez Londyn zostaje przerzucony do Warszawy …
Natomiast życie Karoliny w okupowanej Warszawie prawie całkowicie determinują esesmańskie kaprysy Webera i jego żony Leni, przybyłej w zaawansowanej ciąży z Hamburga. Chwila oddechu i nadziei, związana z pojawieniem się w stolicy Romanowicza, nie trwa długo. …
Mam wrażenie, że tym razem nie do końca trafnie wymierzyła autorka siły na zamiary. Owszem, pojawiają się w powieści przejmujące i ciekawe epizody. Ale fakt, że dochodzi do nich w przeróżnych sceneriach i że nie są to suche opisy wydarzeń lecz zawsze towarzyszą im rozmaitej jakości refleksje zaangażowanych osób, bez względu na to, czy jest to cyniczny polski oficer w Londynie, hitlerowski nadzorca w Majdanku, torturowany w podmoskiewskiej Suchance polski jeniec, czy młoda kobieta zbierająca w powstaniu warszawskim trupy koleżanek - w moim odczuciu taka kompozycja upodobniła całą powieść do jakiejś makabrycznej mozaiki, której - co gorsza - elementem porządkującym ma być … prawdziwa miłość.
O wątkach romansowych w innych powieściach Barbary Wysoczańskiej prawie nie pisałam. Doceniałam, że zawsze elementem pobudzającym naturalne żądze kobiety było jej poczucie osamotnienia. Ale przy słuchaniu „Obiecaj, że wrócisz” - w interpretacji Agnieszki Postrzygacz - sceny miłosne między Karoliną i Waldkiem zdecydowanie przyczyniły się do osłabienia wymowy ambitnej opowieści o wojnie.
Karolina Kornacka jest młodą żoną Polskiego oficera, oraz matką dla malutkiego Krzysia. Obecnie mieszka razem z teściami w Warszawie, bo to właśnie tam udało jej się uciec z Brześcia. Młoda kobieta cały czas wyczekuje męża, który jest przetrzymywany w obozie jenieckim w ZSRS. Ich życie diametralnie się zmienia, gdy ich dom zostaje przejęty przez oficera SS Friedricha Webera, oraz jego żonę Leni. Oficer SS zupełnie nie kryje się z tym, że specjalnie wybrał ten dom ze względu na Karolinę, gdyż to on wcześniej pomógł jej wydostać się z Brześcia. Karolina zostaje wraz z teściową i Krzysiem swoim synem w domu, jednak ma pełnić rolę służącej.
Z nadejściem amnestii z więzienia i niemieckiego NKWD zostaje wypuszczony Waldek Romanowicz, który był przyjacielem męża Karoliny. Romanowicz przybywa do Warszawy z misją by ochronić Karolinę i Krzysia.
Młoda Kornacka w dalszym ciągu ma dzieje, że jej mąż powróci i czeka na niego z utęsknieniem.
Czy Karolina doczekać się powrotu męża? Czy mieszkając z Niemcami podczas II Wojny Światowej można mówić o szczęściu? Czy Waldkowi uda się ochronić Karolinę i jej syna przed skutkami wojny?
Nie będę się rozpisywać o tym jak ja uwielbiam czytać takie historie, bo podejrzewam, że ci co mnie śledzą na bieżąco, to zdają sobie sprawę, że dosyć dużo książek o takiej tematyce się u mnie pojawia.
Ta historia już od samego początku chwyciła mnie za serce. Główna bohaterka jest młodą żoną i bardzo młodą mamą dla małego Krzysia, a podczas II Wojny Światowej musi uciekać z Brześcia by nie dostać się w ręce Rosjan, jednak z drugiej strony ma jej w tym pomóc Niemiec. I tak już na samym początku Karolina Kornacka staje przed ogromnie trudnym wyborem, czy wybrać jedno zło, czy drugie zło. Postanawia jednak udać się do Warszawy, do teściów, tam jednak nie spodziewa się tego co zastanie. Z jej domu rodzinnego pozostały same gruzy.
Z czasem ich dom przejmuje oficer SS Friedrich Weber wraz z żoną.
Karolina zmuszona jest wraz z teściową usługiwać im. W zamian mają dach nad głową, oraz nie cierpią już głodu.
Jednak mieszkanie pod jednym dachem z Niemcami w tamtych czasach nie wyglądało zbyt dobrze. Dodatkowo Karolina w dalszym ciągu czeka na powrót ukochanego męża. Jednak po jakimś czasie pojawia się jego przyjaciel, Waldek Romanowicz i mimo, że wokoło mówią o zbrodni katyńskiej dokonanej przez Sowietów, ona w głębi duszy cały czas wierzy, że jej mężowi udało się przeżyć.
Jest to kolejna powieść autorki dotycząca II Wojny Światowej, która pokazuje jak wtedy wyglądało życie. Nieraz ludzie musieli dokonać absurdalnego wyboru, zgodzić się na jedno bądź na drugiej zło. A mimo to w dalszym ciągu wierzyli, że uda im się przetrwać, że wrócą do nich mężowie, synowie, czy też ojcowie.
Jest to trudna historia o walce o przetrwanie w czasach wojny, o tym jak wiele jest się w stanie zrobić z miłości.
Ja uwielbiam twórczość Barbary Wysoczańskiego i wydaje mi się, że mam do tej pory przeczytane wszystkie książki autorki, i żadna mnie nie zawiodła. Mam nadzieję, że nie będę musiała czekać długo na kolejną powieść, a was gorąco zachęcam do sięgnięcia po książkę autorki.
Barbara Wysoczańska ponownie postanowiła zaskoczyć czytelnika. Uwielbiam jej twórczość i powtarzam, jak zdarta płyta, że to jedna z autorek, która mnie nigdy nie zawiodła. "Obiecaj, że wrócisz" jest gwarancją wyśmienitej przygody literackiej. Cofamy się ponownie do czasów drugiej wojny światowej, w której przemoc i brutalność była na porządku dziennym. Nikt tak nie potrafi stworzyć słowem obrazu, który wdziera się w pamięć, jak Basia Wysoczańska. Każde napisane przez nią słowo, każda zapisana strona ma fabularne znaczenie i tworzy mariaż niesamowitych zdarzeń. Są jak struny, które grają melodię dla mojej duszy. Karolina wraz z synkiem zamieszkuje u teściów, podczas gdy jej mąż jest więziony w jenieckim obozie w ZSRR. Ich codzienność zmienia się jeszcze bardziej w momencie, gdy pewien oficer SS, postanawia przejąć ich domostwo, a kobiety w nim zamieszkujące zrobić swoimi służkami. W tym samym czasie zostaje zwolniony z więzienia, przyjaciel rodziny, który zrobi wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo Karolinie i jej dziecku. Nie wie tylko, z kim przyjdzie mu się zmierzyć... "Obiecaj, że wrócisz" to historia, obok której nie można przejść obojętnie. Autorka zabiera czytelnika do świata brutalnego, pełnego zła, niepozostawiającego złudzeń. Takiego, w którym człowieka obdzierano z godności i traktowano gorzej niż szmacianą lalkę. Wreszcie do świata, w którym życie ludzi zależało od ideologii oraz karierowiczów chcących udowodnić swoją wyższość przywódcy. Nie łatwo o tym czytać, jednak Basia, nawet z najtrudniejszej tematyki potrafi zrobić arcydzieło. Ta autorka nie boi się wyzwań. W swojej książce porusza tematy owiane w naszym kraju zmową milczenia. Tej historii od samego początku towarzyszy ogromna nienawiść do innych nacji. Szeregowanie ludzi według pochodzenia. Jednak choć brzmi to brutalnie, nie można odebrać temu autentyczności. Z drugiej strony bohaterowie są pełni nadziei na lepsze jutro i starają się żyć tak, jakby wojna była tylko tłem ich historii. Nikt inny nie potrafi tak plastycznie ubrać emocji w słowa, jak pani Basia. Tą historię się chłonie, czuje każdą częścią ciała i zwyczajnie nie można się od niej oderwać. Zdecydowanie Wam polecam tą historię.
O Barbarze Wysoczańskiej słyszałam już dawno. Miałam ją w planach, ale wiecie jak to jest z książkowymi planami. Piętrzą się, a końca kolejki nie widać. Niesamowicie cieszę się, że w końcu udało mi się sięgnąć po powieść jej pióra, pisaną prosto z serca, pięknym językiem, doprawioną szczyptą historii. Ta opowieść nie tylko poszerzy Wasze horyzonty, rozgrzeje serca, sprawi że się wzruszycie, ale także zajmie w Waszym książkowym sercu specjalne miejsce. Ta historia ma naprawdę sporo zalet, chłonęłam ją całą sobą starając się zapamiętać jak najwięcej. Dzieje się naprawdę dużo, a kłopoty w jakie wpada nasza główna bohaterka nie mają końca. Autorka przenosi nas do wojennej Warszawy, prowadzi uliczkami, opowiada o bestialstwie, ale pragnie także zauważyć że naród to ludzie, wojna nigdy nie jest dobra, a cierpią tak naprawdę wszyscy, nie tylko przegrani. Ta historia skłoni Was do refleksji, sprawi że po raz kolejny będziecie stali nad mogiłami w katyńskim lesie, że będziecie opłakiwać ludzi których tak naprawdę nie znaliście, ale którzy zginęli w imię wolności. Pisarka poruszyła wiele spraw bliskich memu sercu, ta opowieść rozgościła się w mojej duszy i będę bardzo ciepło ją wspominać. Opowiada o waleczności, stracie, tęsknocie, samotności i miłości, która nigdy się nie kończy. Jest po części brutalna, przerażająca, ponieważ w wojnie nie ma nic wzniosłego, ale jest także pełna walecznych bohaterów, natchniona patriotyzmem i polskością. Fenomenalna.
Karolina, młoda żona polskiego oficera, czeka w Warszawie na powrót męża. Nie jest łatwo gdy wojna szaleje obok, ale tak naprawdę jej piekło rozpoczyna się w dniu w którym oficer SS przejmuje dom jej teściów, a chwile później w lasku katyńskim Niemcy odnajdują tysiące zwłok polskich oficerów…
W wojnie nie ma nic wzniosłego. To zło i śmierć na każdym kroku.
Karolina jest młodą żoną polskiego oficera i mamą małego Krzysia. Przed wojną małżeństwo mieszkało w Brześciu , lecz na skutek splotu okoliczności kobieta wraca do Warszawy w towarzystwie wysokiego rangą oficera SS. Dziewczyna zatrzymuje się w domu teściów, Marii i Antoniego Kornackich. Niedługo potem do willii wprowadza się niedawny wybawca młodej mężatki Friedrich Webber wraz z żoną, Leni. Od teraz obie rodziny są zmuszone koegzystować , a dodatkowo Polki mogą zostać na miejscu w charakterze służących. Czy w obliczu konfliktu uda im się porozumieć?
Rok 1942 Do ojczyzny po dziesięciomiesięcznym szkoleniu w Szkocji wraca Waldek Romanowicz , najbliższy przyjaciel Staszka Kornackiego. Mężczyzna jako jedyny przeżył i na mocy amnestii został uwolniony z obozu w Suchanowce i zgodził się za wszelką cenę chronić rodzinę Kornackiego , a przy tym dostał zlecenie likwidacji hauptsturmführera Webbera. Czy mu się uda? Jakie tajemnice ukrywa i co przeżył w trakcie niewoli? Czy Staszek wróci do domu? Czy na wojnie jest jeszcze miejsce na dobroć i miłość?
To była bardzo poruszająca i piękna historia o odwadze , poświęceniu i granicach ludzkiej wytrzymałości. O bólu, stracie i ludziach, którym przyszło mierzyć się z czymś dziś nie do wyobrażenia, lecz książka Barbary Wysoczańskiej niesie ze sobą również nadzieję i przekonanie o tym, że nie wolno się poddawać. Nigdy. Fabuła stworzona przez autorkę intryguje i uderza swoją realnością w czułe struny serca i duszy. Polecam gorąco.
Od tej książki ciężko jest się oderwać. Pochłonęła mnie już od pierwszych stron.
Poruszająca powieść o bólu po stracie ukochanej osoby, w tle rozgrywającej się ll wojny światowej. W czasach, kiedy na widok wroga ludzie chowali się w najgłębszych zakamarkach miasta, Karolina wraz z najbliższymi została zmuszona zamieszkać pod jednym dachem z jednym z najokrutniejszych niemieckich gestapowców. Przekleństwo?-Z jednej strony tak, bo żyli z mordercom narodu, z drugiej- dzięki niemu Karolina uniknęła śmierci.
Tak bardzo czułam to, co czuła Karolina. Ten ból, smutek i wiarę, że jej mąż wróci jeszcze do domu. Oczami wyobraźni widziałam rozpacz, która ogarnęła życie profesorowej. W jednej chwili straciła sens życia. Nikt już nie był wstanie uleczyć jej zbolałej duszy. Niczym kwiat więdła z tęsknoty.
,,Obiecaj, że wrócisz” to piękna powieść pełna emocji, która z pewnością zostanie w moich myślach na długo. Autorka świetnie oddała klimat ll wojny światowej. Czułam się tak, jakbym była naocznym świadkiem tych wszystkich wydarzeń. Jest to książka, do której będzie się chciało wrócić. Polecam z całego serca.♥️
To pierwsza powieść pani Wysoczańskiej, którą przeczytałam, chociaż nazwisko to było mi już znane i kojarzone z tematyką historyczną. Zdaję sobie sprawę, że powieści wojenne, które bardzo sobie cenię jako gatunek, muszą być wyjątkowo trudne do pisania, ze względu na pewien szacunek i wiarygodność, którą powinno się podczas pisania zachować. Dopiero książka, która spełnia te wymagania, może w moich oczach uchodzić za pozycję dobrą - i tak było również w tym przypadku. Lektura porwała mnie na tyle, że skończyłam ją w kilka dni, ponieważ tak bardzo pragnęłam poznać losy Karoliny Kornackiej i jej otoczenia.
Powieść jest ciekawa, oddająca realia wojny, ukazująca jak różnie może wyglądać żałoba, do czego są w stanie popchnąć nas okoliczności. Jest dobra na naprawdę wielu płaszczyznach i mogę ją polecać z czystym sumieniem. Jedyne co mnie nie do końca satysfakcjonowało to zakończenie - okrojone, zamknięte jedynie do krótkiego epilogu. Oczekiwałam więcej.
Kolejna niezwykła powieść Barbary Wysoczańskiej. Miałam przyjemność zaznajomić się z większością książek tej autorki i każda z nich jest poruszająca, wciągająca i zapierająca dech w piersi. Z „Obiecaj, że wrócisz” nie mogło być inaczej. To jak ta książka jest niesamowita, ciężko opisać. Nie mogłam się od niej oderwać, ciągle myślałam o bohaterach i ich losach - myślę nadal, nawet po skończeniu lektury. Uważam, że Pani Barbara jest jedną z lepszych polskich pisarek, bo jej książki są naprawdę niezwykłe i chwytające za serce.
Kolejna dobra książka mojej ulubionej autorki. To książka która zaskakuje, trzyma w niepewności. Bardzo ciekawa relacja Karoliny z Niemką Leni. Postać Waldka jak dla mnie można nazwać tego bohatera jako “nieodkrytego”. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, jak na mój gust trochę “za szybkie” jakby autorka nie miała czasu na napisanie porządnego zakończenia, jednakże na pewno książka godna polecenia. Pani Barbara znów przeniosła mnie do czasów wojennych, dziękuję.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Kolejna cudowna powieść Barbary Wysoczańskiej, która przedstawia historie kobiet w czasie II wojny światowej. Tym razem najważniejszym tłem jest zbrodnia Katyńska w której ginie mąż naszej głównej bohaterki Karoliny, która zostaje sama z synem i teściową. Na dodatek do ich domu wprowadza się niemiecki oficer z żoną. Książke czyta się szybko i przyjemnie, mimo tematów które porusza.
po wielu pozytywnych opiniach i ocenach 5/5 zdecydowałam się przeczytać ta książkę. jak sama historia wydawała mi się ciekawa, tak następnie byłam tylko bardziej zmęczona nią. relacja głównych bohaterów przewidywalna od pierwszych stron — masakra.
Ze wszystkich (poki co) czterech przeczytanych ksiazek wysoczanskiej ta byla najgorsza Fabula miala potencjal i myslalam ze bedzie fajna, ale niestety sie zawiodlam Nie za bardzo mi sie podobala przez cala ksiazke