Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Niezwykła powieść, w której realizm magiczny, tajemniczość, duchy i wierzenia twórczyni serii Gołoborze łączą się z miłością anglistki do klasycznej angielskiej literatury i stylistyki wiktoriańskiej. Autorki oddają subtelny, symboliczny klimat małego miasteczka i jego sekretów.

Las nie lubi żadnych ludzi. Las sprawia też wrażenie, jakby miał swój własny rozum.

Rok 1969. Etherton – nadmorskie miasteczko znajdujące się na skraju Lasu – to miejsce, gdzie stykają się i mieszają różni ludzie, różne kultury. Nieco za miastem usytuowana jest rodzinna posiadłość Airesów, którą zamieszkują zarówno żywi, jak i umarli. Przy nadmorskim brzegu mieszkają Hendersonowie. Niepodzielne rządy i potęgę obu familii ma wzmocnić aranżowane małżeństwo spadkobierców. Ten sojusz magii i pieniądza nie podoba się narzeczonym, każde z nich skrywa też swoje sekrety. Wilhelmina i Thomas muszą połączyć siły, by z pomocą dwóch nietuzinkowych przyjaciółek sprzeciwić się woli rodziców. Czy im się uda?

Rok 2010. Ivy dręczą nocne koszmary, odkąd jej rodzice nie wrócili z wyprawy do Lasu. Coś złowieszczego nadciąga nad Etherton. I to coś na swoje źródło w Lesie. Czy Bay Henderson – wnuk burmistrza – pomoże kobiecie odkryć źródło zagrożenia? Jakie tajemnice swoich przodków odkryją?

368 pages, Hardcover

First published June 19, 2024

6 people are currently reading
214 people want to read

About the author

Katarzyna Kujawska

2 books1 follower

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
30 (27%)
4 stars
42 (38%)
3 stars
24 (22%)
2 stars
11 (10%)
1 star
2 (1%)
Displaying 1 - 30 of 43 reviews
Profile Image for Anna Bartłomiejczyk.
214 reviews4,624 followers
July 7, 2024
Trochę się spodziewałam, że się z tą książką rozminę, ale jak wiemy, moja ciekawość i upór to siły, z którymi się nie walczy.

Za co doceniam tę powieść?
- Symbolika lasu jako przestrzeni zagadki, wyjętej spoza czasu i przestrzeni
- Ród od lat zajmujący się magią i dość unikatowe ukazanie go; podział na magię "wysoką" i natury
- Tytuł (on przykuł moją uwagę, nie będę kryć) + oprawa graficzna
- Jedna z bohaterek nazywa się Wilhelmina i należy to podkreślić, bo to moja ukochane imię (i blame dracula for this)

Co sprawiło, że się nie polubiłyśmy?
- absurdalna w pewnym momencie ilość opisów; uwielbiam, kiedy osoby autorskie skupiają się na budowaniu nastroju opisem budynków, natury, pogody, nieba. Wszyscy wiemy, że nie ma lepszych scen niż te, które rozgrywają się w trakcie burzy lub deszczu. Tu jednak opis wszedł na nieznośny dla mnie poziom.
- narracja wielu bohaterów na przestrzeni wielu lat, czyli zabieg, którego nie lubię, ale powieści-wyjątki (np.: Miasto w chmurach Anthony'ego Doerra) sprawiają, że staram się próbować. O co dokładnie chodzi? Jeśli w opisie powieści widzę "przeszłość teraźniejszość splatające się ze sobą", "Zimą roku xyz dzieje się coś. Gdy 100 lat później dziedzic rodziny abc znajduje...", "splatające się historie postaci żyjących na przestrzeni dziesięciu wieków"... to w większości przypadków odpuszczam -to też jest m.in. powód, dla którego nie dałam szansy najnowszej powieści Yanagihary. I wiecie, w tej strukturze nie ma przecież nic złego, ale mnie ona w większości przypadków w ogóle nie przekonuje. Wydaje mi się, że jest to po prostu bardzo trudny do zrealizowania zabieg, by całość wypadła intrygująco i przekonująco.
- nie do końca czuję tych bohaterów, co więcej, mam wrażenie, że gdyby wątek Wilhelminy rozgrywał się np.: pod koniec xix wieku albo na początku xx podniosłoby to jego wiarygodność
- nie do końca rozumiałam, do czego dążą bohaterowie. Oczywiście od pierwszych stron dane jest nam do zrozumienia, że to Las będzie w centrum zainteresowania, że kryje on jakąś tajemnicę, jakieś niebezpieczeństwo. Ale potem całość trochę się rozmyła, bohaterowie robili rzeczy, spotykali się ze sobą, rozmawiali o różnych tajemnicach, które nad nimi wiszą i w sumie... tyle? Poczucie stopniowego zatracania się, tracenia zmysłów - to jest w ogóle straszliwie trudne, żeby przekonująco napisać taki proces, trzeba być cholernie błyskotliwym. Tu uważam to za z lekka niewiarygodne.

Może miałam zły mindset do tej powieści, może to nie był odpowiedni moment. Może również dam się skusić na zapoznanie się z tomem drugim, bo wiemy, że drugie tomy zwykle są najlepsze, więc jak coś ma uratować moją przyjaźń ze Zmorami i marami to właśnie on.
Profile Image for suspense_books.
401 reviews33 followers
July 10, 2024
Dziwne, przyciągające maski, kuszące pustymi oczodołami. Nawracające koszmary o Lesie. Niemalże świadome. Gonitwy z potworami, szponiastymi istotami. Bezgraniczna cielesność i nieistniejące poczucie czasu. Nawoływanie mrocznego Lasu, który zdaje się być odrębnym bytem. Jego ekspansja rokrocznie coraz bardziej napiera na ludność Etherton. Wielu do niego weszło i zostało tam na zawsze. Zdaje się nawet sterować pogodą, przywołuje fale upałów, a gdy do niego wkroczysz, pory roku zmieniają się niczym w kalejdoskopie. Tajemnicze rośliny gwarantujące psychodeliczne podróże, sprawiające, iż drzewa ożywają. A może one i tak już żyły? Komunikowały się ze skuszonymi zielenią listowia i purpurą roślinności zbłądzonymi wędrowcami. Nawoływały spomiędzy bliżej nieokreślonego szumu koron drzew, chrobotu ściółki. Głęboko pogrzebrzane tajemnice, jeszcze głębiej zakopane plugawe szczątki... Cmentarzysko zjaw i jawiących się okolicznym mieszkańcom mar.

"Historie z Etherton" pochłonęły mnie całkowicie i rozkochały swą gotycką aurą. Choć zostały spisane przez dwie autorki, są spójne, dopieszczone w najmniejszym calu i nie da się odczuć rozbieżności w warstwie językowej. Fabularnie wszystko do siebie pasuje, nie ma żadnych luk i da się odczuć, iż autorki stale współpracowały przy pisaniu, nie były to dwa osobne twory złączone finalnie w jedno. Cudownie magiczne historie, których akcja dzieje się w dwóch ramach czasowych tj. w 1969 i 2010 zdają się być wielowymiarowe i wykraczać również poza ustalone schematy. Mapki zamieszczone na wklejkach umożliwiają wizualizację Etherton, jednocześnie wprowadzając w nostalgię zmianami nań naniesionymi na przestrzeni minionych lat.

Powstałe w średniowieczu, groteskowe Etherton duszące w swym zamknięciu pochłania czytelnika, oferuje zupełnie inne życie i przedstawia je w różnorakich barwach. Mamy tu feerię kontrastujących kolorów, gotycką rezydencję i bladolicą Wilhelminę, oraz typową dla okresu wczesnych lat siedemdziesiątych wyzwoloną osadę hipisów. Skłócone rody, romanse, pogańskie wierzenia, salony wróżb i zielarstwo. To zróżnicowane etnicznie i klasowo społeczeństwo pomimo upływającego czasu będzie stale nosiło znamiona zamierzchłych niesnasek i zaburzonych relacji, niemożliwych do odbudowania, aczkolwiek bazujących na stale narastającej hipokryzji.

Świetna kreacja Etherton, malownicze i sugestywne opisy świata zewnętrznego, jak również wewnętrznych demonów skrywających się w głowach głównych bohaterów. Gotycka, magiczna, psychodeliczna i przede wszystkim fenomenalnie wciągająca i spisana kwiecistym językiem. Polecam z całego serca, ode mnie 5/5!
Profile Image for bookswithtyna.
158 reviews9 followers
August 9, 2024
W książce znajdziemy dwie osie czasowe, które dzielą się na rok 2010 oraz 1969 i 4 różne perspektywy bohaterów. Dwóch z teraźniejszości i dwóch z przeszłości.

Każda z tych osób jest z innej strefy towarzyskiej, a mimo to wspaniale się odnajdują i uzupełniają. Poznajemy tutaj różne problemy, z jakimi musiały się zmagać dzieci kwiat (hipisi) w latach 60, jest to równie przerażające co fascynujące. Historia przeszłości jest bardzo specyficzna, ponieważ jest tam, jak już wspomniałam zarys historii hipisów, magia, zaaranżowane małżeństwo oraz zmaganie się z brakiem tolerancji. Najbardziej z przeszłości uwielbiam rozdziały z perspektywy Wilhelminy, która jest dla mnie najbardziej intrygującą postacią 🤭

Natomiast w teraźniejszości bohaterowie próbują rozwiązać tajemnie na temat Lasu. Wiele osób w nim zaginęło, między innymi rodzice Ivy, bez żadnych śladów, więc każdy unika Lasu i omija ten temat szerokim łukiem.

Najlepsze jest to, że osie czasowe się momentami przeplatają, ale nie zdradzę w jaki sposób, żeby nikomu nie zepsuć frajdy z czytania 🫶🏼

Pokochałam tę historię od pierwszych stron, a w szczególności jej klimat, który jest idealny na jesienny wieczór. Wszystkie te wątki, zagadki, tajemnice, po prostu uwielbiam, a zakończenie to ogromnym cilffhanger, po którym zostaje tylko czekać na dalsze tomy!!

Wyczekuję z niecierpliwością dalszych tomów, bo pokochałam tę historię i jestem ogromnie ciekawa jak to wszystko się ostatecznie potoczy 💜

[Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.kobiece]
Profile Image for Aleksandra Gratka.
692 reviews69 followers
July 1, 2024
Tajemnicze miasteczko Etherton leżące na skraju jeszcze bardziej tajemniczego lasu, czy raczej Lasu. Dwie mocarne rodziny, jedna mocna w polityce, druga w magii, i jak to już Szekspir nas przyzwyczaił - obie za sobą nie przepadają. Dwie płaszczyzny czasowe: rok 1969 z osadą hipisów i rok 2010 z Ivy, która ma nocne koszmary odsłaniające wątek tajemnicy sprzed lat. Ktoś znika, ktoś się pojawia, duchy spacerują po starym domostwie, hipisi mają swoje peace&love, aranżowane małżeństwo ma być lekiem na kłopoty, tajemne moce dochodzą do głosu i wszystko wywraca się do góry nogami. Jak Wam to brzmi? Dość zachęcająco, prawda? Miałam podobne odczucia, ale - niestety - rozczarowałam się.
Nie ukrywam, źle odczytałam datę na okładce i myślałam, że pierwsza płaszczyzna czasowa to wiek XIX. I gdybyż tak było! Druga połowa XX i początek XXI wieku plus czary, magia, tajemniczy las - zgrzytało mi to mocno. Zresztą w ogóle ta historia momentami zawieszona jest ponad czasem - ni to wtręty hipisowskie, ni to nagłe wspomnienie o wiktoriańskiej urodzie jednej z bohaterek. Od pierwszej strony sugerowana jest jakaś wielka tajemnica, jakaś magiczna zagadka, która jednak rozmywa się w nie dość że rozwlekłej, to jeszcze poszarpanej na krótkie rozdziały narracji. Między bohaterami nie ma chemii, między mną a bohaterami też tej chemii nie było. Nie przejmowałam się ich problemami, nie potrafiłam wczuć się w ich emocje. Nie wiem, dlaczego tak się stało - zwykle tego typu historie dają mi relaks i oderwanie od obowiązków, a tu obowiązkiem było doczytanie do końca. Może nieprzypadkowo niewiele jest świetnych książek pisanych w duecie?
Widziałam pozytywne recenzje - dobrze, bo to dowodzi, że ilu czytelników, tyle opinii. Żałuję, że moja nie jest łaskawa. Dodam tylko, że pod koniec autorkom udało się mnie zainteresować zwrotem akcji, ale nie wiem, czy na tyle, bym w przyszłości sięgnęła po drugi tom.
Profile Image for Pachnące_cynamonem.
37 reviews55 followers
July 5, 2024
“Las nie ma końca, jest z każdej strony, jakby nie było przed nim ucieczki.”

Aleksandra Seliga i Katarzyna Kujawska to pisarki, których pióro idealnie się zgrało, tworząc coś nietuzinkowego i niezwykle klimatycznego. Z jednej strony mamy autorkę czerpiącą inspirację z mitologii słowiańskiej i polskich legend, przekładającą się na serię “Gołoborze.” Z drugiej strony natomiast, mamy romantyczną miłośniczkę literatury angielskiej i stylistyki wiktoriańskiej. Wydaje mi się, że tym samym rozwiałam wasze wątpliwości, czy sięgnąć po “Historie z Etherton,” i domyślacie się sami, że to nie mogło się nie udać!

Fabuła książki dzieje się dwutorowo - zahaczymy w niej o rok 2010 ale również zanurzymy się w roku 1969, w którym czas i stylistyka jednej z głównych bohaterek, zatrzymały się na epoce wiktoriańskiej. Obie daty jednak, mają wspólny, magnetyzujący sekret, który będzie miał swój początek i późniejsze konsekwencje.

Nie jestem w stanie powiedzieć, która część przypadła mi bardziej do gustu. Z jednej strony dostajemy niesamowicie klimatyczną przestrzeń, w której poznajemy dwa potężne rody, trzymające w garści tytułowe miasteczko - Etherton. Pierwszy z nich, Airesowie, to rodzina, dla której liczą się przestarzałe tradycje a czas zdaje się nie postępować do przodu. Mina, należąca do tego wyniosłego i snobistycznego rodu, stara się uwolnić od dominującej matki i zapisać na kartach swoją własną historię. Dziewczyna wyróżnia się na tle szybko rozwijającego się otoczenia - ubiera się w wiktoriańskie suknie, jeździ konno i jest odludkiem. Niestety ta “sielanka,” która dla introwertycznego czytelnika może brzmieć jak idylla niesie ze sobą konsekwencje. Mina jest bowiem odizolowana i samotna, nie dostając wsparcia od swojej matki, która momentami traktuje ją jak rzecz. Dziewczyna skrywa w sobie również niepokojący sekret, który brzmi tak, jakby jej historię opisał sam Henry James.

Rok 2010 to z kolei historia Ivy - sieroty, wychowywanej przez swoją ciotkę, której rodziców pochłonął… Las. Dziewczyna dodatkowo jest męczona przez niezwykle realistyczne koszmary, które w końcu zaczynają wykańczać ją psychicznie. W końcu, gdy jej wyczerpanie i smutek spowodowany tęsknotą za rodzicami sięgają zenitu postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Wraz z pomocą nowo poznanego, intrygującego znajomego, Bay’a, rozpoczynają swoje śledztwo, które zaczyna być coraz bardziej niebezpieczne. Las przecież nie pozwoli tak łatwo wydrzeć z niego swoich ofiar i będzie pragnął ich coraz więcej…

Obie historie są różne i widać, że pisały je inne autorki. Mimo tego, są ze sobą bardzo spójne i obie mają cechy, które uprzyjemniają czytanie. Historia z przeszłości była niesamowicie klimatyczna i zdecydowanie da się wyczuć pasję Oli. Część napisana przez Kasię natomiast jest bardzo dynamiczna i nie ustępuje klimatem - jest on po prostu zdecydowanie inny. Widać tutaj również dobrze rozwinięty warsztat pisarski - zupełnie nie widać, że jest to tego typu debiut. Obie pisarki, pomimo różnych pomysłów jak rozwinąć swoje przeplatające się historie mają cechę wspólną - wiedzą, jak uzależnić czytelnika od miasteczka Etherton tak, aby sięgnął on po kolejny tom.
Profile Image for Las Bookowy.
818 reviews7 followers
August 9, 2024
Rok 1969. Miasteczko Etherton znajduje się na skraju lasu. Lekko poza granicami miasta znajduje się rodzinna posiadłość Airesów, którą zamieszkują żywi i umarli. Przy nadmorskim brzegu znajduje się rezydencja Hendersonów. Niepodzielne rządy obu familii ma wzmocnić aranżowane małżeństwo. Jednak nie wszystkim podoba się sojusz magii i pieniądza. Rok 2010. Ivy dręczą nocne koszmary, odkąd jej rodzicie, zaginęli w Lesie. Coś złowieszczego nadciąga nad Etherton. I to coś znajduje się w środku Lasu.

Wielkimi krokami zbliża się moja ukochana jesień, a wraz z nią pierwsze jesienne premiery. Ogromnie mnie to cieszy, gdyż jesień w tym roku będzie wypełniona magią, komfortowymi książkami i dark academią. W książce znajdziemy dwie osie czasowe, które rozdzielają się łącznie na perspektywę czterech bohaterów. Dwie z teraźniejszości i dwie z przeszłości. Od samego początku wiedziałam, że te dwie historie są połączone. Ten styl pisania, kompletnie nie doprowadził mnie do zagubienia w akcji. Jednak muszę przyznać, że bardziej podobał mi się wątek Ivy.

Historia z przeszłości jest bardzo złożona. Aranżowane małżeństwo, zarys historii hipisów, brak tolerancji wobec innej kultury i magia. Cześć teraźniejszej historii opowiada o Lesie, który jest magicznym miejscem, oraz wątek poszukiwania prawdy na temat zaginionych rodziców Ivy. Historia wciąga od pierwszych stron, perspektywa czterech bohaterów rozszerza ogląd na obie historie. Zakończenie książki to ogromny cliffhanger, nie mogę doczekać się kolejnego tomu.

Obie historie były wyśmienite, wzbudzały we mnie ogrom uczuć. Klimat jest iście jesienny, mroczny i tajemniczy. To idealna pozycja na zbliżającą się jesień, z kocykiem i herbatką. Polecam z całego serduszka.
Profile Image for BookOland.
40 reviews
July 1, 2024
Ktoś ma ochotę na wiktoriańską opowieść o duchach i mrocznym lesie? W takim razie zapraszam na „Zjawy i mary” ✨👻🍄
👉🏻 Książka składa się z dwóch linii czasowych i pisana jest z perspektywy kilku bohaterów, co może powodować problemy z połapaniem się kto, co, jak i dlaczego. Z pewnością jednak zapewnia ciekawą zabawę w detektywa i szczerze powiem, że byłabym bardzo wdzięczna za rozrysowane drzewo genealogiczne rodzin występujących w książce 😁

Aby ułatwić zarys fabuły zrobię podział na dwie linie czasowe:

👉🏻 1969: Mamy małe, mroczne i trochę osobliwe miasteczko Etherton, w którym żyją dwa nie do końca lubiące się rodziny. Dodatkowo jedna z nich zajmuje się czarną magią i podobno mieszka z umarłymi… 👻 Etherton otacza Las, do którego nikt nie chce się zapuszczać i o którym krąży wiele dziwnych i strasznych legend. Niektórzy uważają, że Las żyje, a na dodatek potrafi się poszerzać i kontrolować mieszkańców miasta.
👉🏻 2010: Akcja również dzieje się w Etherton. Mamy tutaj główną bohaterkę Ivy - którą dręczą okropne koszmary, a jej rodzice zniknęli… i to w Lesie. Ślad po nich zaginął, las został przeszukany co do centymetra, a oni po prostu jakby rozpłynęli się w powietrzu.
Klimat jest świetny, czytając książkę czułam ten wiktoriański styl, zapach lasu, wilgoć i mech oraz czułam zimno murów posiadłości w Etherton. Mimo strasznego Lasu i duchów krążących po miasteczku chciałam się tam przenieść 🖤
Bohaterowie ciekawie wykreowani, zarówno w jednej, jak i drugiej linii czasowej. Jedyną bohaterką, która trochę mnie drażniła była hipiska Agni (1969). Ponieważ musicie również wiedzieć, że w książce istnieje wątek konfliktu pomiędzy mieszkańcami a hipisami, którzy osiedlili się na obrzeżach Etherton. Ten wątek jakoś mnie nie porwał. Mimo wszystko chętnie sięgnę po drugi tom, ponieważ jestem bardzo ciekawa historii zaginięcia rodziców Ivy oraz mam cichą nadzieję na pewien wątek romantyczny… 😈
‼️Mam również istotną uwagę: moim zdaniem książka jest 18+ ze względu na sceny zbliżeń i zażywania 🍄, 🍃.
Profile Image for Magda.
44 reviews
April 6, 2025
Klimat książki jest naprawdę świetny, ale niestety z plusów to tyle. 🍄🌲🪻

Totalnie nie rozumiem dlaczego część rozdziałów jest pisana z perspektywy trzecioosobowej, a część pierwszoosobowej - autorki nie dogadały się jak piszą? Bardzo wytrącało mnie to z czytania.

Niestety zakończenie książki jest baaaardzo niesatysfakcjonujące. Ciągle liczysz, że dostaniesz od autorek jakąś nagrodę, że coś się wyjaśni, że czytelnik dostanie jakieś wskazówki co się dzieje z bohaterami. Jeśli na to liczycie, to HAAA nic nie dostaniecie!
Niestety nie będę raczej sięgać po tom drugi 😭
Profile Image for Seweryn.
152 reviews
February 15, 2025
O boże 1 książka w 2025 i już mam potencjalnego faworyta na książkę roku.

To jak autorki złączyły z sobą 2 linie czasowe i 1 miejsce jest NIEZIEMSKIE. Czytanie tego to istna przyjemność - postacie są poprostu genialne, świat przedstawiony jak z mroczej bajki a słownictwo to wisienka na torcie. Bardzo bardzo BARDZO wciągająca historia! Już się biorę za tom 2
128 reviews1 follower
July 5, 2024
Bardzo ciekawa, magiczna, i zakończenie, które wbija w fotel!
Profile Image for Mcrvx.
66 reviews
November 1, 2024
4,5

Właściwie pod koniec nic się nie wyjaśniło, pora kupić druga część, ale w między czasie NIE WCHODŹCIE DO LASU!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for booksbysylwia.
143 reviews1 follower
July 27, 2024
⭐️⭐️⭐️⭐️,5/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️

[współpraca reklamowa z @wydawnictwo.kobiece]

Już od pierwszych stron zaintrygował mnie styl pisania autorek oraz język użyty w książce. Świat przedstawiony w lekturze został ukazany jako tajemniczy, pełen magii i niespodzianek.
Miasteczko w którym mieszkają bohaterowie jest otoczone morzem i lasem, który skrywa w sobie tajemnicę, a główni bohaterowie próbują je odkryć.
Powieść zawiera rozdziały przedstawione z czterech perspektyw, które dzieją się w innych latach i pokazują perspektywy tych osób, ich odczucia i życie.
Książka jest napisana w dwóch narracjach. Pierwszoosobowej, jak i trzecioosobowej.
Autorki ciekawie rozwinęły wszystkie wątki, relację działające się pomiędzy bohaterami ale również napisały zakończenie, które pozostawia czytelnika w zniecierpliwieniu na kolejną część.
Z całego serca mogę polecić każdemu „Zjawy i Mary”, ponieważ jest to wciągająca i pełna tajemnic historia która wciągnie każdego.
Profile Image for Mei.
33 reviews1 follower
October 9, 2024
„Zjawy i mary” to historie pełne grozy oraz tajemnic, które wciągnęły mnie już od pierwszych stron, zasiewając w sercu ciekawość, a nawet i strach podzielany z bohaterami.

Od początku Las sprawiał wrażenie bytu żywego, mrocznego, który zsyła na grupkę nieszczęśników tytułowe zjawy i mary. Czym jednak jest tak naprawdę? Jaki ma cel? I dlaczego uwziął się akurat na te kilka różnych osobowości? To pytania, na które nie poznamy odpowiedzi przez naprawdę długi czas. Tajemnice będą odkrywane powoli, stopniowo, co przez umiejętnie zbudowane napięcie tylko wzbudza większą ciekawość i chęć szybszego poznania zakończenia.

Sam motyw historii z dwóch różnych czasów jest zabiegiem interesującym, zwłaszcza w momencie, w którym opowiadana jest jednocześnie pełna zagadek przeszłość i przyszłość ich potomków, którzy mają się zmierzyć z kolejnym niebezpieczeństwem, ale wciąż tym samym co za dawnych lat. Otoczka zbudowana wokół mrocznego Lasu może z początku przywodzić na myśl metaforę lęków, koszmarów i traum bohaterów, gdyż każdy z nich zmaga się ze swoimi wewnętrznymi problemami. Dopiero z czasem można zauważyć, że ten Las jest faktycznie w pewien sposób magiczny, żywy i martwy jednocześnie.

Autorki bardzo dobrze oddały swoje zainteresowania w opisie bohaterów z Etherton. Pojawiają się duchy i ludowe wierzenia, a także wiktoriański styl, które w tym wydaniu idealnie ze sobą współgrają. Każda z głównych postaci wyróżnia się czymś zupełnie innym, dzięki czemu nie są nudne, a kolorowe, choć czasem w odcieniach czerni i bieli.

Poznajemy Wilhelminę, zamkniętą w sobie córkę rodu Airesów, praktykującą magię i noszącą się niczym wiktoriańska dama. Jej charakter plącze się z porywczą i otwartą Agni Devi, ognistą mieszkanką obozu Havi Piryah. Jest również Thomas Henderson, który z początku był postacią irytującą, z czasem jednak nabrał charakteru i znaczenia dla historii (ale jego młodsza wersja jest znacznie przyjemniejsza niż starsza).

W Etherton z 2010 roku natomiast poznajemy Ivy Terran, wierzącą w złą siłę Lasu i praktykującą „magię” domową z mieszanką ziół oraz roślin. Jej ścieżki krzyżują się z młodym Bay'em, będącym osobą twardo stąpającą po ziemi, kierujący się głównie logiką i chłodnym myśleniem.
Świat rzeczywisty i trzeźwy umysł zanika, gdy Las zaczyna przejmować kontrolę nad ich snami i emocjami znacznie bardziej, niż na początku. Wzywa ich, kusząc, a jednocześnie napawając grozą i mrożąc serca. Każdy z bohaterów walczy z własnym umysłem, nie chcąc pozwolić, by Las przejął nad nimi kontrolę, by okazał się silniejszy.

Po z wolna rozwijającej się fabule zostałam znienacka wrzucona w wir niespotykanych wydarzeń, które rodziły znacznie więcej pytań i wątpliwości. Tak nagle zmieniająca się dynamika nie zniechęciła mnie do czytania dalszych historii z Etherton, a wręcz przeciwnie. Od razu sięgnęłam po drugi tom, ciesząc się, że to zaskakujące zakończenie Zjaw i mar, nie zostanie zbyt długo nierozwiązaną zagadką.

Bardzo polecam!
163 reviews
August 2, 2024
Czasem jest tak, że przeczytana się tak dobrą książkę, że brakuje słów, aby ją opisać. Tak mam w tym przypadku, nie wiem od czego zacząć, który wątek poruszyć jako pierwszy. 


Na początku bałam się, że zgubię się w tych perspektywach zwłaszcza, że są aż 4, ale taka sytuacja nie miała miejsca. Każda z postaci jest inna i wyróżnia się czymś na tle innych. Czułam same pozytywne uczucia do tych bohaterów, ale moje serce chyba podbiła Agni. Wczoraj po skończeniu książki miałam hipisowską fazę i przeszukiwałam szafę, aby tak wyglądać😂


Ostatnio nie mam aż takiej ochoty na gatunek fantasy i kolejna rzecz jakiej się bałam to to, że odbije się od niej. Ale w tym przypadku równie miło się zaskoczyłam, bo książka nie jest taką zwykłą fantastyką. Co prawda jest wątek magicznej rodziny, ale on jest bardziej poboczny. Tutaj skupiamy uwagę na  lasie, a z tym wątkiem wiążą się zdarzenia nadprzyrodzone i różne anomalie, a nie taka typowa magia z jednorożcami i wróżkami. W głębi duży zawsze marzyłam, aby przeczytać książkę z motywem takiego lasu, bo ja od dziecka uwielbiam po nich chodzić, ale taka lektura nigdy mi się nie trafiła. Razem z bohaterami bałam się tego lasu, ale coś mnie do niego przyciągało i wyczekiwałam, aż oni się do niego zbliżą, aby zobaczyć co jeszcze może się stać. 


Obie linie czasowe płynnie się łączą, a autorki świetnie wymierzyły dawkowanie informacji czytelnikowi. W ten sposób wraz z bohaterami w 2010 roku, możemy odkrywać co zdarzyło się 40 lat wcześniej. 


Podczas czytania wiele razy odczujecie niepokój, a może i nawet kilka razy się przestarszycie. Jeśli ja miała bym określić  gatunek tej powieści to nazywałaby go  fantastyką z lekkim zahaczeniem o horror. 


Jeśli lubicie powieści wielowątkowe, z 2 liniami czasowymi i takie z tajemniczą i niewyjaśnioną przeszłością to na pewno pozycja dla was! Ja naprawdę liczę, że kiedyś powstanie ekranizacja, bo to byłby hit, w którym zakochać by się mogły miliony widzów! Ja dawno nie przeczytałam książki, którą mogłabym nazwać tak bardzo "moja" Polecam całym sercem i wyczekuję 2 części, mam nadzieję, że jeszcze mnie czymś zaskoczycie 🥹


Wiek: 15/16+

Ocena: 10/10⭐


[współpraca reklamowa z wydawnictwem]
Profile Image for żyrafaczyta.
408 reviews9 followers
June 27, 2024
Zaintrygowana opisem książki „Zjawy i mary” Katarzyny Kujawskiej i Aleksandry Seligi, postanowiłam sięgnąć po tę mroczną opowieść. Czy było warto? Przekonajcie się sami.
Już od pierwszych stron urzekł mnie wyrobiony warsztat pisarski autorek. Plastyczny język i styl sprawiły, że książkę czytało się wszystkimi zmysłami, a fabuła wciągnęła mnie bez reszty.
Autorki zbudowały fascynujący świat, pełen magii, tajemniczości i klimatu grozy. Małe miasteczko, otoczone z jednej strony morzem, a z drugiej – Lasem, który zdaje się żyć własnym życiem i skrywa mroczne sekrety sprzed lat. Te tajemnice wpływają na dwóch głównych bohaterów i ich postępowanie, a duszny, mroczny klimat, przeplatany hinduską wiarą, sprawia, że książka nie chce wypuścić czytelnika ze swoich szponów.
Historia biegnie dwutorowo, przenosząc nas między rokiem 1969 a 2010. Wątki splatają się ze sobą, a cztery różne perspektywy pozwalają nam poznać historię z każdej strony. To sprawia, że fabuła jest bogata i wielowymiarowa, a czytelnik może jeszcze głębiej zanurzyć się w ten niezwykły świat.
Książka napisana jest przez dwie autorki, co widać w zmieniającej się narracji. Część historii poznajemy z perspektywy pierwszoosobowej, a część – trzecioosobowej. Akcja, choć powolna, nie nuży, a mroczny klimat i tajemniczość przyciągają do poznawania losów bohaterów. Zakończenie zaskakuje i pozostawia czytelnika z niedosytem, pragnącego więcej.
Bohaterowie są wyraziści i realni, każdy z nich inny, co przekłada się na ich działania. Czytelnik może się z nimi utożsamiać, sympatyzować lub nie. Autorki ciekawie pokazały rozwijające się relacje i zależności między postaciami, a także różnice klasowe. Małomiasteczkowość i te różnice świetnie współgrają z działaniami bohaterów.
Podsumowując, gorąco polecam książkę „Zjawy i mary”. To mroczna, tajemnicza i wciągająca opowieść, która nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć.
Profile Image for szyszka_czyta.
253 reviews1 follower
July 14, 2024
1969r Etherton, niewielkie miasteczko na skraju Lasu. Dwie rodziny, które mają połączyć swoje siły za sprawą aranżowanego małżeństwa. Nie wszystkim jednak ten sojusz się podoba.
2010r Ivy dręczą koszmary, odkąd jej rodzice wyruszyli na wyprawę do Lasu i nigdy z niej nie wrócili. W cieniu Lasu kryje się coś złowieszczego. Ivy wraz z nowym kolegą postanawia odkryć co stało się z jej rodzicami, a także odkryć sekrety z przeszłości.

„Zjawy i mary” to pierwszy tom świetnie zapowiadającej się serii. Świat wykreowany przez autorki bardzo mnie zaciekawił, jest magia i nadprzyrodzone siły, a także groza czyhająca w mroku, tajemniczy Las, podróż w czasie. Mamy dwie linie czasowe, a w nich różnych bohaterów, ale mimo braku oznaczeń dość łatwo można się zorientować w którym czasie toczy się akcja. Fabuła jest bardzo zajmująca, w 1969r obserwujemy jak zawiązują się przyjaźnie mimo różnic pochodzenia, jak twarde i bezwzględne panowanie dwóch rodów doprowadza do tragedii. Mamy osadę hipisów, romanse, ludowe wierzenia, wróżby, zielarstwo. W 2010r mamy mnóstwo zagadek i tajemnic odnoszących się właśnie do przeszłości, kiedy je rozwiązujemy bardziej rozumiemy postacie z przeszłości. Wszystko doskonale się ze sobą łączy. Mamy dużo wzmianek z kultury i mitologii indyjskiej, a także słowniczek na końcu książki wszystko wyjaśniający. Natura również odegrała dużą rolę w całej tej historii. Podczas lektury towarzyszy czytelnikowi niepokój, a jawa miesza się ze snem, tak jak u bohaterów. Fajnie, że w środku książki są wklejki z mapą miasta i okolic w dwóch czasach, możemy zwizualizować jak miasto zmienia się na przestrzeni lat. Pióro autorek jest bardzo przyjemne i poetyckie, wszystko można dokładnie sobie wyobrazić za sprawą plastycznego języka, chłonąć tę atmosferę. Zakończenie pozostawia nas z mnóstwem pytań i nie pozostaje nic innego, jak wyczekiwać kontynuacji.
17 reviews
December 1, 2024
„Zjawy i mary” to powieść, która przyciąga czytelnika tajemniczymi i mrocznymi historiami, pełnymi grozy, które wzbudzają zarówno ciekawość, jak i lęk. Akcja toczy się w mrocznym miasteczku i poznajemy ją z perspektywy Wilhelminy, Agni Devi, Baya i Ivy. Ich losy przeplatają się w interesujący i nieprzewidywalny sposób, co sprawia, że fabuła wydaje się niesamowicie intrygująca.

Od samego początku Las, w którym rozgrywa się akcja, zdaje się być żywym bytem. To oryginalne podejście do tematu budzi w czytelniku dreszczyk emocji, a otoczenie morza i tajemnic, które nie są wprost opisane, dodaje atmosfery niepokoju. Jednak, mimo interesującego pomysłu, wykonanie nie do końca spełnia oczekiwania. Zabrakło mi klimatu, który mógłby przeniknąć tekst i wzbudzić głębsze uczucia, zamiast pozostać jedynie słowami na stronach.

Choć język, jakim posługują się autorki, jest przystępny i momentami malowniczy, to miałam trudności z wciągnięciem się w opowieść. Do połowy książki nie byłam pewna, w jaką stronę zmierza fabuła – czy będzie bardziej mroczna, magiczna, czy może zaskakująca. Przyznaję, że sam pomysł na fabułę jest wyjątkowo ciekawy. Styl pisania jest starannie dopracowany, nieprzesadzony i plastyczny, co zdecydowanie jest atutem tej powieści.

Interesującym zabiegiem jest przeplatanie się dwóch torów czasowych, które płynnie przenoszą nas z 1969 do 2010 roku. Losy bohaterek z przeszłości zyskały moją sympatię, podczas gdy postacie współczesne nie były tak intrygujące.

Mimo że liczyłam na bardziej wciągającą fabułę, mam nadzieję, że kolejny tom wynagrodzi mi te niedociągnięcia. „Zjawy i mary” to z pewnością lektura, która ma potencjał, a jej oryginalność zasługuje na uwagę. Mam nadzieję, że kolejna część dostarczy mi więcej emocji i satysfakcji z lektury.


Dziękuję za egzemplarz do recenzji.
[współpraca barterowa]
Profile Image for Bravebook.
352 reviews8 followers
Read
September 2, 2024
"Zjawy i Mary" to pierwszy tom opowieści z Everton, które znajduje się w pobliżu tajemniczego i owianego grozą Lasu. Mamy tu mroczną arystokrację, wioskę hipisów, specjalistkę od roślin oraz potomka bogaczy z Everton.

Autorki zaserwowały mam dwie linie czasowe, które jednak z czasem zaczną się przeplatać, chociaż zakładam, że będzie to mocniej odczuwalne w kolejnych częściach. Zaprezentowano nam czwórkę głównych bohaterów, po dwóch na każdą z linii czasowych.
Początkowo trochę mi się mylili, lecz z czasem, im lepiej ich poznawałam, tym mocniej wyczuwałam ich odrębność.

Ich losy nie były niewiadomo jak ciekawe, znacznie lepiej czytało mi się jednak o bohaterkach żyjących w ubiegłym stuleciu niż tych żyjących współcześnie. Na szczęście, gdy pojawiał przestój u jakiejś postaci to u innych zaczynało się dziać coś więcej, więc książce nie towarzyszyła nuda. Choć nie ukrywam, że liczyłam na trochę bardziej angażującą historię, mam nadzieję że kolejny tom trochę to wynagrodzi.

Klimat tej powieści bywał fragmentami naprawdę niesamowity i żałuję, że nie udało się go utrzymać przez całość książki, element grozy mógł być bardziej rozwinięty, bo przez większość czasu czytało się, że on jest, ale za mało się go czuło.

Nie jest to książka słaba, pomysł na nią jest naprawdę ciekawy i czytało mi się ją bardzo szybko oraz przyjemnie, nie ukrywam jednak, że liczyłam na coś więcej. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne tomy, dzięki temu wstępowowi wypadną tylko lepiej. A fanom nieoczywistych klimatów, złożonych historii, które odkrywa się po kawałku, wielu perspektyw oraz gdzie magia i psychodeliki spotykają się z walką o władzę mogę polecić ten tytuł 😁
Profile Image for I saved the book today .
336 reviews7 followers
July 15, 2024
„Świat pełen jest zagadek i niewyjaśnionych rzeczy. Czym byłoby życie bez tajemnic? Może pewne rzeczy po prostu powinny zostać w ukryciu, może i tak byśmy ich nie zrozumieli?”.

„Zjawy i mary” to pierwszy tom historii z Etherton. Katarzyna Kujawska i Aleksandra Seliga są autorkami powieści, w której nie tylko bohaterowie mają swoje pilnie strzeżone sekrety, ale także pobliski Las skrywa mroczne tajemnice i zdaje się być miejscem, które lepiej omijać z daleka. Mamy tutaj zagadkową historię osadzoną w małym miasteczku Etherton, dwie linie czasowe (lata 1969 i 2010), świat pełen magii, duchów i wierzeń oraz bohaterów, których raczej trudno polubić, choć i wśród nich zdarzają się wyjątki. A wszystko to spowite zostało mrocznym klimatem i atmosferą grozy stworzonej przez najbardziej kreatywną siłę, jaka istnieje – naturę. I tyle powinno wystarczyć, by zagubić się w tej powieści na dobre i nie chcieć wracać zbyt prędko do rzeczywistości. A jednak ta historia nie oczarowała mnie, choć nie zabrakło w niej sporej dawki grzybków halucynogennych.
Mimo mojego średniego zaangażowania w lekturę, zakończenie powieści zachęca do sięgnięcia po drugi tom i poskładania rozsypanych puzzli w składną całość. Gdybym miała pod ręką kolejną część, to pewnie sięgnęłabym po nią od razu, zanim historie z Etherton ulecą mi z pamięci. A może niepotrzebnie się martwię? Może rzeczywiście „grzybowy haj nie przechodzi tak szybko”?
Profile Image for czytam_do_herbaty.
458 reviews16 followers
July 12, 2024
Ta książka to było dosłownie nieziemskie przeżycie. Czytając ją cały czas czułam się jakbym była we śnie, totalnie odrealniona, tak jakby wizje postaci z książki przenikały do mojej świadomości i sprawiały, że psychodeliczny las wpływał również i na mnie.

Ciężko mi zebrać myśli po przeczytaniu tej książki, bo pierwszy raz spotkałam się z taką lekturą. Bardzo osobliwa a przy tym naprawdę, naprawdę warta poznania.

Mamy tutaj przeszłość, która cały czas przeplata się z teraźniejszością. Życie hipisów i dwóch potężnych rodów przeplata się z teraźniejszym Etherton gdzie rzeczywistość jest niby to znacząco inna od tej z przeszłości a jednak w jakiś sposób bardzo podobna.

Początkowo ciężko było mi się połapać kiedy jesteśmy w przeszłości a kiedy w teraźniejszości, co jest prawdą a co narkotycznym widzeniem, ale im dalej w książkę tym zaczynałam się lepiej odnajdować w tym świecie.

Zakończenie dosłownie wygniotło mnie w fotel i teraz nie będę mogła doczekać się kolejnego tomu powieści. Już dawno nie przeczytałam czegoś takiego i pragnę więcej i więcej!

Chciałabym żeby każda książka wpływała na mnie do tego stopnia, że czułabym się nie tylko bohaterką powieści, ale odczuwałabym dosłownie emocje wszystkich bohaterów.

Książka idealna na aktualne upalne dni, ponieważ akcja powieści również odbywa się upalnego lata w którym tajemniczy las może maczać swoje korzenie.
Profile Image for emcia.czyta.
581 reviews24 followers
July 8, 2024
Reklama - @wydawnictwo.kobiece

„Las nie lubi żadnych ludzi. Las sprawia też wrażenie, jakby miał swój własny rozum.”

Q: Co dziś ciekawego czytacie?

Dwie przeplatające się linie czasowe. Dwie ogromnie wpływowe rodziny, które mają do siebie ogromny problem.
Zagadki i tajemnice sprzed lat, gdzie ludzie znikają, a inni nagle się pojawiają. Wszystko to wiąże się z koszmarami i dziwnym stanem organizmu, coś jak stany lękowe czy halucynacje.

Zacznijmy od tego, że ta książka podobała mi się ogromnie. Tajemnica goni tajemnicę, masa powiązanych ze osobą wydarzeń. Dodatkowo klimat małego miasteczka, gdzie każdy coś ukrywa, był czasami aż mrożący. Mamy tu realizm magiczny, duchy, a wszystko to otoczone nadmorskim klimatem.

Jest to pozycja taka nieśpieszna i czasami abstrakcyjna jak np. Zakończenie tej książki. Mnie się trochę dłużyła i miałam problem ze wkręceniem się, bo totalnie nie wiedziałam, co tam się dzieje.

Sam wątek legendy o Lesie, o tym co się tam dzieje, to że podświadomie czuli, że z nim jest coś nie tak, pomimo tego, że nie potrafili uwierzyć w zjawiska nadprzyrodzone, był serio fajnie napisane.
Nawiązania do hipisów i takich Wiktoriańskich klimatów też było dobrze poprowadzone.

Ogromny plusem są krótkie rozdziały i lekkie pióro autorek, praktycznie nie da się odróżnić, która z pań pisała który rozdział, tak to spójnie napisane.
Dla mnie też plusem są dialogi i przemyślenie fabuły, bo wydarzenia sprzed lat fajnie się przeplatają i uzupełnia naszą teraźniejszą fabułę i luki, które powstały przez lata.

Na pewno nie jest to książka dla wszystkich, jest dziwna i niepokojąca. Czasami mamy wrażenie, że coś napisane jest bez sensu, ale później widzimy, że wszystko było misternie zaplanowane.

Dla mnie to takie porządne 4/5⭐️ i czekam na następne tom!
Profile Image for Daria (jezykowy.koneser).
641 reviews6 followers
September 12, 2024
"Historie z Etherton. Zjawy i mary" to książka, która już od pierwszych stron wzbudza niepokój oraz ciekawość.

Poznajemy tutaj historie kilku osób, które w pewien sposób się łączą i przeplatają. Mamy tutaj dwie linie czasowe, jedna dotyczy przeszłości jest to rok 1969, pełen uprzedzeń i dzieci kwiatów. Drugi to bardziej współczesny czas bo rok 2010. Tłem łączącym wydarzenia i linie czasowe jest las.

Las w Etherton jest niezwykły i tajemniczy. Budzi napięcie, niepokój. Nie lubi on ludzi, jest złowieszczy. Jest jakby osobnym bytem z własnym rozumem.

Sama historia jest bardzo interesująca. Zamysł bardzo mi się podobał. Niestety ma minus. Zbyt wielu bohaterów. To znaczy, może samo w sobie nie jest to złe. Dowiadujemy się wielu rzeczy z różnych perspektyw, te opowieści się uzupełniają, dopełniają. Jednak sprawiło to, jak dla mnie, trudność w odbiorze. Męczyło mnie ciągłe przeskakiwanie. Bardzo wybijało mnie z czytania, zbyt często odkładałam tą książkę, nie mogłam się przez to wciągnąć.

Z jednej strony jest to świetna lektura. Intrygująca, pełna tajemnic, napięcia. Z drugiej strony jest tak skonstruowana, że trudno było mi przez nią przebrnąć.

Mimo to po przeczytaniu całości, bardzo ją Wam polecam. Może i jest trudna w odbiorze ale jest to historia warta poznania.
Profile Image for Book Reviews by Anita .
179 reviews1,380 followers
August 5, 2024
„Zjawy i Mary” pokochałam za mroczny klimat, elementy realizmu magicznego, wiktoriański vibe i tajemnicę związaną z Lasem, który zdaje się żyć swoim własnym życiem. No czegoś takiego jeszcze nie czytałam! Mamy tu małe miasteczko położone na skraju tego Lasu oraz dwie linie czasowe: rok 1969 z wioską hipisów i pewną wiktoriańską posiadłością, w której mieszkają żywi oraz umarli oraz rok 2010, w którym poznajemy Ivy dręczona nocnymi koszmarami zsyłanymi przez Las praz Blake’a, chłopaka z wpływowej rodziny, którego ścieżki za sprawą Lasu splatają się z Ivy.

I wiem, to wszystko brzmi dość enigmatycznie, ale im mniej wiecie o tej książce, tym lepiej! Jedynym minusem jest cliffhanger, na który nie byłam gotowa. Gdzie drugi tom? Potrzebuję go na wczoraj! hehe „Zjawy i Mary” to książka, po przeczytaniu której trudno wrócić do rzeczywistości. Polecam czytać ją podczas burzy albo deszczu, wieczorem i koniecznie przy nocnej lampce lub świecy hehe
Profile Image for bookful_.
188 reviews1 follower
February 12, 2025
"Zjawy i mary" to książka, z którą mam lekki problem, choć oceniam ją dość wysoko, bo czytało mi się naprawdę szybko i przyjemnie. Osoby autorskie według mnie zdecydowanie dobrze poradziły sobie z wykreowaniem bohaterów, każdego z nich udało mi się już dobrze poznać, nie byli oni jałowi, mieli swoje indywidualne cechy. Nie do końca jednak rozumiem ich rolę w całej historii, choć mam nadzieję, że drugi tom jeszcze to nadrobi. Wykreowany świat jest bardzo ciekawy, oryginalny, przez całą książkę czuje się ten duszący, tajemniczy klimat i niepewność związaną z przyszłymi wydarzeniami. Nie miałam problemu, żeby odnaleźć się w dwóch liniach czasowych, obydwie bardzo mnie interesowały. Męczy mnie tylko fakt, że wciąż w bardzo małym stopniu wiadomo, o co w tym wszystkim chodzi, jakie tak naprawdę znaczenie ma tajemniczy Las. Pewne kwestie wyszły już na jaw, ale w zamian dostawaliśmy nowe, a czasem miałam wrażenie, jakby pojawiły się one przypadkowo, bo osoby autorskie przypomniały sobie w trakcie, że coś jeszcze chciałyby tu dodać. Nie jest to wielki minus, wręcz skłania do kolejnych rozmyślań, ale po prawie 400 stronach chciałabym wiedzieć jednak już nieco więcej. Mimo wszystko jest to historia z dużym potencjałem i zdecydowanie chętnie sięgnę po kolejny tom.
Profile Image for Add_my_books.
251 reviews5 followers
November 2, 2024
Książka jest skomplikowana, bo narrację prowadzą cztery osoby i to w dwóch czasoprzestrzeniach i na początku ciężko się połapać o co chodzi w historii, kto jest kim i co ich łączy. Akcja rozwija się dosyć opornie, ale od połowy zaczyna nabierać szybszego tempa. Dosyć długie i szczegółowe opisy natury mogą odrzucać, ale w tej historii prawie każdy szczegół ma znaczenie. Ale takie zakończenie to skandal! 🙈Dlatego chociaż ta książka nie stała jest moja ulubioną i nie porwała mnie na tyle by bez wytchnienia ją czytać to chętnie przeczytam kolejna część , żeby dowiedzieć się co się stało na koniec 1 tomu.
Profile Image for Ewelina Styczeń.
263 reviews2 followers
August 26, 2024
Jaaaaa! Ta książka to totalne zaskoczenie! Zupełnie nie spodziewałam się, że ta historia AŻ TAK mnie wciągnie. Dwie osie czasowe - 1969 - czasy hipisowskie i 2010 - czasy współczesne - przeplatają się między sobą. Klimat, historia - bomba! Jak początek trochę mi się dłużył…to im dalej w LAS - tym ciekawiej….tak, że z niecierpliwością czekam na drugi tom! POLECAJKA!
Displaying 1 - 30 of 43 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.