Drugi tom trylogii Zeus, w którym miłość wznosi się niczym najpiękniejsza melodia, prowadząc nas przez labirynt emocji!
Zeus staje przy uchylonych drzwiach, zza których dochodzą dudniące odgłosy wojny, i wyrusza w astralną podróż, by wyrwać Elenę z objęć śmierci i sprowadzić bezpiecznie do domu. Sprzeciwiając się woli rodziny i przyjmując na siebie bolesne kary, łamie większość panujących od setek pokoleń zasad i stawia pierwsze kroki na Ziemi.
Elena sercem rozpoznaje Zeusa, jednak jej umysł nie łączy śladów pozostawionych przez intuicję z ukrytymi głęboko wspomnieniami. Czy jeden dzień i pewna szczególna jaskinia wystarczą, aby Ziemianka przypomniała sobie to, co przeżyła kilka miesięcy wcześniej? Czy Zeus dotrzyma słowa danego ojcu i w zamian za pozwolenie na zstąpienie z niebios odda swoje serce wybrance wskazanej przez byłych władców Oriona? Czy Elena wybaczy Zeusowi jego miłosierne czyny?
Spójrz oczami bohaterów powieści i poznaj historię władcy mylnie okrzykniętego bogiem przez ludzi w starożytności. Śledź każdy krok, który stawia na Ziemi, i sprawdź, czy tym razem nie popełni błędu i nie odwróci się od źródła swojego szczęścia.
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
"– Miłość jest wtedy, gdy nie pamiętasz czyjejś twarzy, nie potrafisz przywołać czyjegoś głosu, a jednak potrafisz rozpoznać duszę tej osoby i zakochać się w niej za każdym razem, gdy dane wam jest się spotkać. – Czy to twoją duszę rozpoznaję?(...) – W każdym życiu – zbliżył usta do moich. – Za każdym, razem."
Zeus staje przy uchylonych drzwiach, zza których dochodzą dudniące odgłosy wojny, i wyrusza w astralną podróż, by wyrwać Elenę z objęć śmierci i sprowadzić bezpiecznie do domu. Sprzeciwiając się woli rodziny i przyjmując na siebie bolesne kary, łamie większość panujących od setek pokoleń zasad i stawia pierwsze kroki na Ziemi.
Elena sercem rozpoznaje Zeusa, jednak jej umysł nie łączy śladów pozostawionych przez intuicję z ukrytymi głęboko wspomnieniami. Czy jeden dzień i pewna szczególna jaskinia wystarczą, aby Ziemianka przypomniała sobie to, co przeżyła kilka miesięcy wcześniej? Czy Zeus dotrzyma słowa danego ojcu i w zamian za pozwolenie na zstąpienie z niebios odda swoje serce wybrance wskazanej przez byłych władców Oriona? Czy Elena wybaczy Zeusowi jego miłosierne czyny?
"Stałaś się moim nałogiem, dla którego nie zamierzam więcej szukać lekarstwa".
Zeus. Down to Earth była to jedna z dwóch najbardziej wyczekiwanych kontynuacji tego roku. Dlatego też nie ukrywam, że kiedy otrzymałam wiadomość z możliwą propozycją patronacką nie omieszkałam nie skorzystać z propozycji i poznać ciąg dalszy przygód naszych bohaterów.
"Spojrzałem w niebo czując, jakbym nagle stał się osobną cząstką wszechświata. Byłem sam, odizolowany. Chmury rozjaśniły się pomarańczowo-lazurowym światłem, a z nieba rozbrzmiał głęboki grzmot. Wraz z nim moje serce zabiło donośniej, krzycząc o pomoc, choć moja twarz nie wyrażała przed gośćmi nic innego, niż dzieloną między nami idyllę".
Kolejny tom tylko bardziej utwierdził mnie w przekonaniu, że to jedna z tych serii, które torują sobie etapami drogę do moje serca, a pierwszy tom to był zaledwie zalążek tego, w czym do głębi zakocham się i nie będę mogła się doczekać finałowego tomu. Z każdym tomem pióro autorki staje się coraz lepszy i wyrazistszy, który sprawia, iż jestem ciekawa każdej kolejnej powieści, którą dla nas szykuje.
"Dzisiejszej nocy zorze wyglądały inaczej. Ich tańce były intensywniejsze, jakby natura wyczuła obecność mojej Ziemianki. Jakby przestworza dziękowały za sprowadzenie jej do domu".
"Zeus. Down to Earth" autorstwa Emilii J. Lee to druga, długo wyczekiwana część serii "Zeus", która zawsze będzie zajmowała szczególne miejsce w moim sercu. Po emocjonującym finale pierwszego tomu autorka nie zwalnia tempa, dostarczając nam odpowiedzi na nurtujące pytania, ale jednocześnie pozostawiając wiele niejasności. Tym razem również pojawia się motyw snów głównej bohaterki, płynnie wpleciony w rzeczywistość. Jednym z kluczowych momentów jest natomiast pierwsza podróż Zeusa na Ziemię, by odnaleźć właściwą wersję Eleny, zagubioną pomiędzy wymiarami.
Ogromnie cenię styl pisania autorki. W całej serii podoba mi się niemal wszystko – od samego pomysłu na fabułę, przez dialogi, aż po nieustanne balansowanie między jawą a snem, co potęguje tajemniczość i napięcie. Dodatkowo narracja przechodzi wielokrotnie z pierwszoosobowej na trzecioosobową, co według mnie stanowi świetny zabieg. Jednocześnie możemy śledzić całą opowieść z perspektywy różnych bohaterów. To dla mnie ogromny plus. Pod względem kreacji świata autorka ponownie zachwyca. Akcja rozgrywa się zarówno w przestrzeni kosmicznej, jak i na Ziemi.
Największe emocje wywołała we mnie relacja Eleny i Zeusa, która w tej części staje się jeszcze bardziej skomplikowana Ta nieprzewidywalność sprawia, że jestem jednocześnie zafascynowana i przerażona tym, co czeka nas w kolejnym tomie. Szczególnie ujęła mnie też zmiana w Elenie – jej stosunek do naszej planety i jej mieszkańców staje się bardziej krytyczny, spowodowany destrukcyjnym wpływem ludzkości na środowisko. Miłość bohaterki do zwierząt to wartość, która jest mi szczególnie bliska i z którą w pełni się utożsamiam. Piękno Oriona, ukazane w książce, pozwala czytelnikowi wyobrazić sobie ten magiczny świat w całej jego okazałości. W tej części otrzymujemy także więcej szczegółów dotyczących relacji rodzinnych Zeusa, zasad rządzących jego światem oraz wpływu rodziców na decyzje podejmowane przez władcę Oriona i pozostałe rodzeństwo.
W książce nie zabrakło również trudnych i poruszających scen. Podobnie jak w pierwszym tomie, Elena ponownie musi zmierzyć się z cierpieniem – spotkanie z kolejną obcą cywilizacją przynosi jej bolesne doświadczenia. W tej części moją szczególną sympatię zdobył Hades – jego obecność w fabule została znacznie rozbudowana, co uważam za ogromny atut. Jedyną postacią, do której straciłam nieco sympatii, jest Gabriel, który pokazuje nam się z innej strony. Doceniam to, że bohaterowie nie są jednowymiarowi – ich decyzje i postawy ewoluują wraz z rozwojem fabuły.
Język książki jest pełen barwnych opisów i metafor, które pięknie oddają emocje bohaterów. Autorka mistrzowsko kreuje atmosferę i sprawia, że odczuwa się każde napięcie, każdy ból i każdą radość. Praktycznie przez cały czas historia nie zwalnia tempa, a zwrotów akcji nie da się przewidzieć. Zakończenie było satysfakcjonujące, ale jednocześnie frustrujące, bo chciałabym natychmiast poznać dalszy bieg zdarzeń. 😊
Czy braterstwo dusz wystarczy, by serca Eleny i Zeusa mogły bić dla siebie wbrew wszystkiemu i wszystkim? Czy przepowiednia się wypełni, a jeśli tak, jaki będzie tego skutek? Na te odpowiedzi przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać. Seria "Zeus" na zawsze pozostanie jedną z moich ulubionych. Jestem totalnie pochłonięta tą historią, a mimo że wiele kwestii w tej części się wyjaśnia, wciąż pozostaje też wiele tajemnic do odkrycia. Jeśli lubicie książki będące połączeniem science fiction, fantasy i romansu, pełne mitologicznych nawiązań i nieoczywistych zwrotów akcji – to zdecydowanie pozycja dla was. Naprawdę warto sięgnąć po tę serię i dać się porwać tej niesamowitej opowieści.
„Zeus. Down to Earth”, Emilia J. Lee. Współpraca reklamowa @wydawnictwo.beya
Powrót do świata Eleny i Zeusa to jak powrót do domu. Ta książka zdecydowanie jest nim dla mnie. Wywołała na mojej twarzy uśmiech i niezaprzeczalnie jest książką, której się nie zapomina. Kalejdoskop emocji, jaki przeze mnie przepłynął podczas czytania, zaciekawienie, do tego stopnia, aby zarwać noc, było czymś, co dawno mi się nie zdarzyło, a czego tak bardzo potrzebowałam. Wszystko w niej jest magiczne i z niecierpliwością wyczekuję trzeciego tomu.
Zacznę od oprawy graficznej, jaką ma drugi tom. Jest przepiękna i oddaje całą duszę powieści. Zielony kolor robi niesamowitą robotę, wybijając na pierwszy plan elementy okładki, które składają się na jej całość.
Przechodząc do treści, która już od samego początku przenosi czytelnika do świata, w którym nic nie jest tak oczywiste, na jakie wygląda. Bardzo podobało mi się, jak Autorka zgrabnie przeskoczyła między elementami fabuły, tak aby czytelnik miał chwilę na zastanowienie się i dotarcie do prawdy. Główna bohaterka, jak wiemy, uległa wypadkowi, a Zeus, łamiąc wszystkie zasady, postanawia ją odnaleźć w świecie, w którym nie powinien się znaleźć. Elena nieco się zmieniła i nic nie może brać za pewnik, co potęguje tylko emocje podczas czytania, gdy dziewczyna zaczyna odkrywać swoją przeszłość.
Odnalazłam w tej książce wszystko, co najlepsze. Dopracowana fabuła, niepozostawiająca żadnej luki, która nie miałaby najmniejszego sensu. Wszystko dzieje się tam po coś i jak już czytelnik zagłębi się w dalszą część książki, nie może się oderwać. Z zapartym tchem śledziłam wydarzenia, wyobrażałam sobie poczynania tej dwójki i byłam zafascynowana tym, w jaki sposób wszystko zostało opisane. Każdy najmniejszy szczegół, każda rozmowa głównych bohaterów, czy gesty miały swoje odniesienie do ich relacji. Do relacji, która jest wyjątkowa.
Zeus w drugim tomie odkłada swoją maskę i pokazuje prawdziwego siebie. Nadal jest władcą, który odda życie za swój lud, ale jest też kimś więcej i naprawdę z całego serca polecam wam tę książkę, bo warto się przekonać, co Autorka przygotowała, a przede wszystkim, w którą stronę poszła fabuła, bo gwarantuje, że zaskoczy was nie raz, a Zeus i Elena to bohaterowie, którzy nie będą chcieli opuścić waszych myśli.
„Zeus. Down to Earth” to druga część trylogii Zeus, na którą wiele osób wraz ze mną czekało z niecierpliwością po emocjonującym zakończeniu pierwszego tomu.
Akcja książki rozgrywa się między innymi na greckiej wyspie Kreta i na odległym Orionie. O ile w poprzedniej części główna bohaterka Elena podróżowała do Królestwa Orionu, gdzie miała okazję poznać mityczne bóstwa, to tym razem sam Zeus, wbrew wszystkim zasadom schodzi na Ziemię, by odszukać zagubioną w rzeczywistościach ukochaną. Kiedy ją znajdzie, będzie musiał pomóc jej w odzyskaniu wspomnień i odnalezieniu drogi do domu.
To, że Elena nie pamięta swojego pobytu na Orionie, a tym samym Zeusa, sprawia, że poznaje mężczyznę na nowo. Możliwość spędzenia wspólnego czasu na Ziemi, powoduje, że kobieta ma też okazję poznać bardziej przyziemną stronę Zeusa i zakochać się w innym jego obliczu.
To uczucie, które cały czas tli się w bohaterach, ale też rodzi się na nowo. Przemiana, której doświadczają, stopniowo rosnąca dojrzałość ich związku, świadomość wagi decyzji, które podjęli, by być razem. Poświęcenie, zaufanie i bezgraniczna miłość. Sny na jawie, alternatywna rzeczywistość i władza. Ale też niebezpieczeństwo, okrucieństwo i zdrada. To wszystko jest kwintesencją drugiego tomu Zeusa.
Świat, który autorka wykreowała jest nie do podrobienia. Niesamowicie dopracowane i działające na wyobraźnię uniwersum, do którego nie raz uciekam myślami.
Czytając opisy królestwa, czuję się jak mała dziewczynka przenosząca do swoich ulubionych baśni. Jednak różnica jest taka, że to baśń dla dorosłych. Nastrojowa, pełna miłości i snu na jawie opowieść o zakazanej miłości.
Połączenie pierwszoosobowej i trzecioosobowej narracji, umiejętnie przeplatane w poszczególnych rozdziałach pozwala czytelnikowi poznać różne perspektywy i odczucia bohaterów. W książce występują liczne podniosłe, filozoficzne wstawki, które ja osobiście uwielbiam. Sprawiają też, że książka jest skarbnicą pięknych cytatów o miłości, życiu i snach.
Książka jest wyjątkowym połączeniem fantasy, science-fiction i romansu, które przypadnie do gustu czytelnikom i czytelniczkom poszukującym w literaturze nie tylko wrażeń, ale też kreatywności i oryginalności.
"Zeus. Down to Earth" to drugi tom fantastycznej trylogii autorstwa Emilii J. Lee.
Od pierwszych stron pokochałam tę serię, a już w 2023 roku nie mogłam oderwać się od lektury! 📚 Pierwszy tom totalnie mnie zaskoczył, zachwycił i podarował całą paletę emocji. Finał był tak nieoczekiwany, bolesny i wzruszający, że po prostu musiałam mieć kontynuację "na już". Niestety, trzeba było poczekać do 2025 roku, by poznać drugą część… Ale wiecie co? Warto było czekać! Bo drugi tom to prawdziwa eksplozja emocjonalna! 💥 Emilia J. Lee potrafi naprawdę zaskoczyć!
Czego możecie się spodziewać? Wiele! Po pierwsze – więcej Zeusa i Eleny, których miłość jest tak piękna, ale też tak tragicznie zakazana. Ich historia wciąga jeszcze bardziej niż poprzednio. 💖 Po drugie – pojawiają się nowi bohaterowie, którzy naprawdę zamieszają w życiu tych dwojga. Po trzecie – jeszcze więcej intryg politycznych, spisków i tajemnic, które nie dają o sobie zapomnieć. I to nie wszystko! Każda strona to nowe wyzwania, zaskakujące zwroty akcji i mnóstwo emocji.
Szczerze mówiąc, w pierwszym tomie moim faworytem był Gabriel, ale drugi tom zupełnie zmienił moje spojrzenie na Zeusa. Teraz to już nie tylko postać, która mnie intryguje – jestem całkowicie zauroczona! 😍 Elena i Hestia również skradły moje serce...ale i Hades zajął szczególne miejsce w moim sercu. Zauroczył mnie ten chłopak i z pewnością, gdyby istniał w rzeczywistości, bylibyśmy świetnymi przyjaciółmi. 😉
W książkach Emilii J. Lee zawsze można znaleźć ukryte symbole, których znaczenie dostrzegamy dopiero na końcu. Jednak trylogia Zeus to coś absolutnie wyjątkowego – nie będziesz w stanie odróżnić, gdzie kończy się rzeczywistość, a zaczyna sen. 🌙 Ta książka zaskakuje na każdym kroku!
Na koniec jeszcze kilka słów o oprawie graficznej – jest po prostu przecudowna! Ilustracja stworzona przez samą autorkę idealnie pasuje do klimatu książki. Widać w niej pasję i talent, które sprawiają, że całość tworzy niezwykłą spójność. 🎨
Moja ocena? 12/10! 🌟 Gorąco polecam tę książkę każdemu, kto szuka nie tylko wciągającej fabuły, ale i głębi emocji oraz zaskakujących zwrotów akcji. Z niecierpliwością czekam na III tom!!! Oby jak najszybciej!💖
Dzień dobry Kochani. Zapraszam Was dzisiaj do zapoznania się z moją recenzją na temat książki @emikrr pt. ,,Zeus.Down to Earth". Książkę tą miałam przyjemność przeczytać dzięki #współpracabarterowa z wydawnictwem @wydawnictwo.beya @editio.red
Zeus to potężny władca, który rządzi twardą ręką wzbudzając strach u swoich poddanych. Jednak ma on pewną słabość, która powoduje iż sam do końca nie wie co się z nim dzieje. Elenę – Ziemiankę, która zawładnęła jego sercem. Po tym jak wróciła na ziemię, Zeus wyrusza w astralną podróż aby sprowadzić ją ponownie do domu. Sytuacji nie ułatwia fakt iż mężczyzna zmaga się z widmem nadchodzącej wojny oraz matką, która za wszelką cenę uprzykrza mu życie. Elena cały czas zmaga się ze skutkami wypadku jakiego doznała. Ubolewa nad tym iż nie pamięta pewnego okresu w swoim życiu. Gdy przed jej obliczem zjawia się Zeus nie poznaje go, jednak całym sercem czuje iż może mu zaufać i że był dla niej kimś ważnym. Mimo protestów przyjaciela, z którym aktualnie jest na wakacjach, korzysta z propozycji Zeusa i spędza z nim czas.
Jednak czy będzie w stanie zaufać mu na tyle aby wrócić z nim do domu? Czy uczucia okażą się silniejsze od braku wspomnień ? Czy Zeusowi uda się uniknąć wojny, która grozi jego poddanym?
Kurczę no co to była za książka. Po jej przeczytaniu bardzo żałuje iż nie zaczęłam od pierwszej części aby lepiej poznać wcześniejsze losy bohaterów. Muszę się przyznać że coraz częściej ostatnio sięgam po fantastykę i robię to z ogromną przyjemnością. Jest to lekka oraz bardzo przyjemna książka, w której znajdziecie trochę mitologii, tajemnic, spisków oraz miłości. Miłości, która nie zna żadnych barier oraz granic. Nie jest prosta a wręcz zakazana oraz bardzo pogmatwana. Bardzo podobała mi się przemiana jaką przechodził Zeus każdego dnia w obecności Eleny. Zakochałam się w tej historii totalnie i pragnę kontynuacji. Autorka zaserwowała nam takie zakończenie, które pobudza naszą ciekawość do maksimum a oczekiwanie na kolejną część będzie okropną męczarnią. Gorąco polecam wam sięgnąć nie tylko po tą część ale także po pierwszą. @emikrr gratuluję cudownej książki😘 #współpracabarterowa #book
Tak jak pokochałam 1 część całym sercem, tak podobała mi się druga. Mam kilka zastrzeżeń, ale patrząc z perspektywy tego, że znowu wróciłam do universum Orionu i bogów, są one nie aż tak istotne. Chodzi głównie o początek- pierwsze 50-100 stron były nudne i ciężkie do przebrnięcia. Akcja zaczyna się tak naprawdę dopiero na wyjedzie Eleny na Kretę, przez co długo musieliśmy na to czekać. Rozumiem jednak, że dla fabuły było to konieczne i dzięki temu lepiej zrozumieliśmy co tak naprawdę działo się z Eleną po powrocie na ziemię. Ale miałam przez ten etap ochotę zostawić tą książkę ( JAK DOBRZE, ŻE TEGO NIE ZROBIŁAM!!), co jest małym minusem. Po drugie, ilość scen dla dorosłych jest tu o wiele większa niż w poprzedniej części. I czasami jest ich aż za dużo i za bardzo. Rozumiem, ze przez to książka może być skierowana dla starszych czytelników, ale uważam że jest to troszkę tutaj niepotrzebne. Po prostu trzeba było to znosić dla fabuły, ale i tak się opłacało. Trochę tutaj wymieniłam negatywów ale w ogólnym rozrachunku nie są one tak znaczne, bowiem wyobraźnia, kreatywność, wiedza i talent autorki są dla mnie nie do pojęcia. Każdy szczegół, detal, nazwa są tutaj dopieszczone i idealnie wkomponowane. Sam pomysł na to wszystko jest genialny i aż ciężko uwierzyć, że ktoś był w stanie wymyślić coś takiego dobrego. Od momentu który wymieniłam książka dosłownie pochłaniała i zdarzało mi się o niej myśleć nawet podczas codziennego życia i obowiązków. Jeśli chodzi o plot twist na końcu… zabolał. Albo raczej zaboli, jeśli bohaterowie z tego nie wybrną. Ale o tym już przekonamy się w 3 części. OKEJ.. to tyle moich wywodów. Daje 5 gwiazdek, myślę że wiadomo dlaczego :)
This entire review has been hidden because of spoilers.
Trzeba powiedzieć, że sam pomysł na fabułę i świat przedstawiony, jest ciekawy. Dodać przy tym należy, że wykonanie tego nie dowozi. Książka rozciągnięta jest jak gumka od majtek, a ja nadal nie wiem jakie znaczenie dla fabuły miały absurdalnych rozmiarów opisy tego jak główna bohaterka się ubrała, umalowała i co zjadła. Zdarzenia w fabule opisywane są w sposób absurdalny, a przynajmniej mało wiarygodny. Co do scen erotycznych... Ktoś powinien wypłacać za to odszkodowania. Plusem tej historii jest to, że wywołuje emocje, czasem złość, niedowierzanie czy śmiech, ale sprawia to, że raczej szybko o niej nie zapomnę, a to zawsze jakaś zaleta. Myślę, że w stosunku do pierwszego tomu jest jakiś progres i życzę autorce dalszego rozwoju.
📖 Czytaliście już Zeus Down To Earth? Czy dopiero macie w planach? 🤔
Jesteście gotowi na powrót do zwariowanego świata Eleny i Zeusa? Jeśli tak to zapinajcie pasy i lecimy! Jak wiecie albo i nie pokochałam drugi tom tak samo jak pierwszy, który był debiutem naszej najukochańszej @emikrr ! 💚🩵✨
Po bardzo długim czasie doczekaliśmy się kontynuacji i powrotu do świata Oriona. Na samą myśl, że mogłam się już wcześniej zapoznać z tą historią czułam ogromną radość i wdzięczność!
Co do treści? Jest to jeszcze większy rollercoaster niż w pierwszym topie! Nic jak zwykle nie było takie jakie miało być dzięki czemu trudno było się domyśleć co będzie dalej. Płynne przeskoki między fabułą dają moment by zastanowić się i dotrzeć do tego co jest prawdą, a co nie.
Chyba każdy pamięta zakończenie pierwszego tomu? Elenie przydarza się wypadek, który zmienia ją i niestety nie wiele pamięta. Zeus jako władca Oriona nie powinien łamać zasad, lecz to zrobił i złamał zasady, których powinien się trzymać. Za wszelką cenę próbuje ją ratować ze świata, w którym nie powinien przebywać, bo w końcu to nie przystało władcy. Dzięki temu pokazał, że zdejmuje z siebie kamienną maskę władcy, człowieka bez uczuć.
W książce mamy też sceny, w których główna bohaterka przypomina sobie swoją przeszłość, czyli właśnie zdarzenia z tomu 1. Nie będę ukrywać, że czytając te fragmenty przeżywałam to razem z główną bohaterką. Nawet kilka razy uroniłam łzę czytając Zeusa. 🥲
Jednak najbardziej podoba mi się wątek romantyczny między nimi! Ich relacja jest naprawdę wyjątkowa! 🩷 Każdą ich rozmowa, gest był dopracowany od najmniejszego szczegółu! Oni we dwoje po prostu są wyjątkowi!
Jednym słowem: genialne!!!! Genialne opowieść, w której najdziecie wszystko, co najlepsze. Bardzo wciągając fabułę, wątek romantyczny i zwroty akcji! Czytają czytelnik po prostu zagłębia się w całą fabułę! Ja z dużą ciekawością śledziłam wydarzenia.
Ps. Trudno wam będzie zapomnieć o nich, a oni bardzo lubią zostawać w głowach czytelników 🤭
Oprawa graficzna jak zwykle świetna! Kolory idealnie dobrane dzięki czemu na okładce są widoczne wszystkie elementy 💚✨
„Dla wszystkich zbłąkanych gwiazd, które pod osłoną nocnego nieba wciąż szukają swojego miejsca”
„Zeus. Down to Earth” jest jak taniec wśród gwiazd. Z jednej strony otacza nas ciemność, a jednak są pewne drobne punkciki światła, które rozjaśniają nasz mały świat.
Nie sądziłam, że można mieć jeszcze większą obsesję na punkcie danej historii, a jednak drugi tom „Zeusa” udowodnił, że jednak można!
Uwielbiam to uniwersum, każdą z postaci i to, jak autorka przeprowadza nas przez opowieść pełną światła, ale i mroku.
I wiecie co? Tęskniłam za tą historią. Powrót do tego wyjątkowego świata dostarczył mi niesamowitych wrażeń i pobudził wiele różnych emocji. I już teraz zachęcam Was z całego serca do sięgnięcia po tę trylogię!
. . . . „Była moim światłem, gdy jedyne, czego pragnąłem, to pogrążyć się w mroku”
Zarówno pierwszy tom, jak i drugi ma w sobie tyle tajemnic i ukrytych znaczeń, że niezależnie od tego, ile razy będziemy sięgać po tę historię, i tak za każdym z tych razy odkryjemy w niej coś nowego, czego wcześniej nie wychwyciliśmy. I to jest magia „Zeusa”.
Bardzo długo czekaliśmy na kolejny tom z tej trylogii, ale myślę, że warto było czekać. W książce „Zeus. Down to Earth” kolejny raz wyruszamy w podróż. W drugim tomie spędzamy więcej wspaniałych przygód na ziemi, ale nie braknie też ich w innych miejscach we wszechświecie. A także w snach…
W tej części poznajemy nowych, ale równie intrygujących, bohaterów. Hestia jeszcze bardziej odkrywa przed nami swoje serce, a Hades… Nooo, po prostu musicie sami tego doświadczyć.
Jednak, mimo że znajdziecie w tej historii wiele wspaniałych rzeczy, kryją się w niej też te mroczne. Miejcie to, proszę, na uwadze. . . . „Bycie bohaterem w twoich oczach jest warte tysiąca spojrzeń innych, sugerujących, że jestem zdrajcą”
W „Zeus. Down to Earth” miłość odgrywa tu ogromną rolę. Miłość, która jest w stanie poruszyć świat (I to dosłownie). Miłość pełna ciepła, zaufania i siły.
I chyba właśnie dzięki niej, pokochałam tę historię całym sercem!
Sięgajcie po „Zeusa” – jestem pewna, że zakochacie się w tej historii tak samo jak ja.