Co wspólnego ma ajwar z wiertarką? Dlaczego w Macedonii nie chodzi się do restauracji w pojedynkę? Czemu Skopje nazywane jest perłą brutalizmu?
Macedonia, wciśnięta między Albanię, Kosowo, Grecję, Serbię i Bułgarię, leży na kulturowym rozdrożu Bałkanów. Przewodnicy lubią opowiadać, że gdziekolwiek wbijesz łopatę, dokopiesz się do starożytnych zabytków. To tutaj przez lata zderzały się wpływy Wschodu i Zachodu, co widać nie tylko w architekturze, ale też w zwyczajach czy historii – dopiero w 2019 roku państwo zyskało oficjalną nazwę Macedonia Północna.
Autorka zaprasza nas w podróż angażującą zmysły: od słynnego Jeziora Ochrydzkiego przez tajemniczy skopijski bazar, zachwycający Kanion Matka aż po nieznane turystom miejsca, gdzie czas się zatrzymał. Prowadzi po górskich szlakach, zabiera do jaskiń i... klasztorów. Przybliża także kulinarne oblicze kraju, w którym zapach kawy po turecku podanej ze słodkim slatko miesza się z wszechobecnym aromatem papryki. Dzięki temu Macedonia, nieodkryta perła Bałkanów, staje się o wiele bliższa.
Bardzo dobra książka o Macedonii. Żałuję że nie przeczytałam jej przed moją podróżą do Ohrydy. Bardzo przyjemnie autorka prowadziła tą opowieść o wszystko się ze sobą ładnie łączyło. Naprawdę zainteresowała mnie jako czytelnika no i bardzo chętnie bym do Macedonii wróciła odkrywać dalej ten kraj.
Bałkany mnie od jakiegoś czasu interesują jako potencjalne miejsce do odwiedzenia, więc z ciekawością sięgnęłam po tą publikację. Autorka w sposób przystępny i uporządkowany opisuje ten niewielki kraj, jego historię i specyfikę dbając o to żeby doprawić całość swoimi własnymi odczuciami i emocjami. Całość czyta się dobrze, nie odczuwa się przeładowania ważnymi datami czy danymi geograficznymi, a wybrane zdjęcia ilustrujące dany temat pobudzają ciekawość i chęć by bardziej na poważnie zaplanować wyjazd do Macedonii Północnej.
Na pierwszy rzut oka książka wydaje się poradnikiem podróżniczym, z którego dowiesz się najwyżej, gdzie zjeść dobrego burka w Skopje, ale na szczęście okazała się czymś więcej. Autorka w bardzo ciekawy sposób przestawia fakty historyczne, opowiada o polityce i kulturze kraju, który ma skomplikowane relacje ze swoimi sąsiadami.
Fajna lektura, która pozwala nam lepiej poznać najświeższą historię Macedonii Północnej, z jej blaskami i cieniami. Zawsze mnie ten kraj zastanawiał, gdyż przejeżdzałem przez niego kilkukrotnie samochodem w drodze do Grecji. Aż do pewnego lata, gdzie pojechaliśmy do Ochrydy i poznaliśmy jej uroki. Pierwsza część książki myślę, że bardziej przemyślana i ciekawsza. Później jest trochę gorzej, ale dalej ciekawie. Dałem 4 gwiazdki, gdyż autorka ma wiedzę i fajnie ją przekazuje i trzymam kciuki, że za kolejne kilka lat doczekamy się rozszerzonej opowieści o kraju, który przez wielu krajem nie jest nazywany.