Jump to ratings and reviews
Rate this book

Do zobaczenia jutro #1

Do zobaczenia jutro

Rate this book
Leah przeżyła szkolną strzelaninę, ale straciła w niej najważniejszą dla siebie osobę w życiu – siostrę bliźniaczkę. Teraz zmaga się z traumą i nie radzi sobie najlepiej. Kiedy dotychczasowa terapeutka dochodzi do wniosku, że nie potrafi jej pomóc, na drodze Leah staje psycholog Noah Dawson. Mężczyzna słynie z niekonwencjonalnych metod leczenia, przez co uznawany jest za jednego z najlepszych. Sam jednak również ma za sobą trudną przeszłość. Leah początkowo niechętnie przychodzi na spotkania, ale z czasem okazuje się, że Noah jest jedyną osobą, która naprawdę ją zauważa...

Poruszająca historia o stracie i ponownym odnalezieniu szczęścia, gdy straciło się już całą nadzieję.

384 pages, Paperback

First published June 19, 2024

5 people are currently reading
253 people want to read

About the author

Kinga Boruczkowska

2 books2 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
95 (43%)
4 stars
66 (30%)
3 stars
38 (17%)
2 stars
15 (6%)
1 star
2 (<1%)
Displaying 1 - 30 of 78 reviews
Profile Image for Mrukbooki.
132 reviews492 followers
June 12, 2024
Boli mnie, boli mnie, boli mnie serce…
Ale warto było przeczytać.
16 reviews
December 29, 2024
Kto wymyślił to zakończenie !!!?
Nie mogło się to skończyć na dwóch poprzednich stronach 😭😭😭😭😭
Dajcie 2 część
Profile Image for readwithbartek.
40 reviews3 followers
July 10, 2024
Skończyłem i wszystko mnie boli a najbardziej serce.
To ile ta książka emocji we mnie wzbudziła jest niesamowite. Od śmiechu do złości, płaczu oraz pustki.
Przeczytałem już wiele książek i wiele zapadło mi w pamięć jednak ta ma wyjątkowe miejsce w moim sercu. Chcę ci podziękować i pogratulować Kinga za stworzenie tak wspaniałej a zarazem bolesnej historii. Jesteś najlepsza!
5/5⭐️
Profile Image for olaaa_czyta.
49 reviews
June 27, 2024
✩ | 𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 𝐏𝐀𝐓𝐑𝐎𝐍𝐀𝐂𝐊𝐀


∞/10

✩,,𝐁𝐞𝐳 𝐰𝐳𝐠𝐥𝐞̨𝐝𝐮 𝐧𝐚 𝐭𝐨, 𝐢𝐥𝐞 𝐫𝐚𝐳𝐲 𝐛𝐞̨𝐝𝐳𝐢𝐞𝐦𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝 𝐬𝐨𝐛𝐚 𝐮𝐜𝐢𝐞𝐤𝐚𝐜́, 𝐳𝐫𝐨𝐛𝐢𝐞̨ 𝐰𝐬𝐳𝐲𝐬𝐭𝐤𝐨, 𝐚𝐛𝐲 𝐤𝐚𝐳̇𝐝𝐚 𝐬́𝐜𝐢𝐞𝐳̇𝐤𝐚 𝐝𝐨𝐩𝐫𝐨𝐰𝐚𝐝𝐳𝐢𝐥𝐚 𝐜𝐢𝐞̨ 𝐝𝐨 𝐦𝐧𝐢𝐞."✩

✩ | Dziś przychodzę do was z recenzją jednej z najważniejszych dla mnie książek, mianowicie mowa tu o recenzji mojego pierwszego patronatu ,,Do Zobaczenia Jutro" autorstwa Kingi Boruczkowskiej. Na wstępie chce podziękować Kindze za spełnienie mojego marzenia, jestem ci ogromnie wdzięczna za tak wielkie wyróżnienie, ,,Do zobaczenia jutro" już zawsze będzie miało cząstkę mnie. Zanim jednak przejdziemy do recenzji ostrzegę was, że zawiera mini spoilery.

✩ | Historia opowiada o pewnej dziewczynie - Leah Carnahan, która wiodła sobie spokojne życie. Aż do tego jednego dnia... Kiedy ich w szkole doszło do strzelaniny Leah straciła jedną z najważniejszych dla siebie osób - swoją siostrę bliźniaczkę. Carnahan zmaga się z traumą po stracie swojej siostry. Nikt nie jest w stanie jej pomóc, dopóki nie pojawił się ON. Noah Dawson, który słynie z nieco innych metod leczenia, przez co jest uznawany za jednego z najlepszych psychoterapeutów w stanie Arizona. Leah na początku nie chce współpracować z Noahem, jednak kiedy zauważa, że nie jest mu ona obojętna postanawia współpracować razem z nim. Do czego ich to doprowadzi? Tego musicie się dowiedzieć sami.

✩ | Zacznijmy od tego, że ,,Do Zobaczenia Jutro" to nie jest tylko zwykła książka. To poruszająca historia, w której Leah uważa, że dla niej ma już ratunku, dopóki nie pojawił się Noah, który starał się naprawić. Z początku Leah nie jest do niego dobrze nastawiona i tylko czeka na to, by to ich pierwsze dobiegło końca. Dopóki Noah nie wstaje i... wyrzuca zegara do śmietnika! Ten moment sprawił, że zaczęłam się śmiać jak głupi do sera. Noah jest naprawdę interesującą postacią, przekonacie się kiedy przeczytacie książkę.

✩ | Leah to dziewczyna, która boryka się z ciężka traumą po stracie siostry. Kiedyś były nierozłączne, dopóki los zadecydował je rozdzielić. Carnahan obwinia się za to, do czego doszło w szkole. Uparcie wpaja sobie do głowy, że to jej wina, że April teraz nie żyje. Noah powoli stara się dotrzeć do niej, żeby zrozumiała, że to wcale nie jest jej wina. Mężczyzna również w młodym wieku stracił swoją siostrę, więc wie, co czuje Carnahan. W nich obojgu zakorzenił się ból, który już nigdy nie ustąpi.

✩ | Styl pisania Kingi jest świetny, jest taki luźny, przez co kartki lecą same. Bohaterowie są wspaniale wykreowani i uważam, że każdy może się z nimi utożsamić. Historia Leah i Noaha jest opisana naturalnie, tak prawdziwie ukazuję tą traumę Carnahan. Cytaty zawarte w tej książce są przepiękne, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie w tej historii.

✩ | Jako ciekawostkę wam powiem, że ja nie lubię motywu age gap w książkach, dla mnie jest to najbardziej znienawidzony motyw, jaki może być, ale moja przyjaciółka starała się mnie zachęcić do przeczytania tej książki, aż w końcu uległam i uwierzcie, że nie żałuję. To właśnie dzięki niej mogę być częścią tej wspaniałej historii.

✩ | Podsumowując ,,Do Zobaczenia Jutro" to historia pełna bólu i cierpienia i tęsknoty. Ja oddałam tej historii całe swoje serce, teraz wasza kolej.
Profile Image for cl00ska.
215 reviews2 followers
November 29, 2024
5/10

książka niesamowicie trąci wattpadem i nie jest w stanie tego ukryć. typowe “złośliwe, śmieszne tekściki” w przepychankach między bohaterami, dokładne opisy ubrań i schematyczne głębokie przemyślenia na temat życia... mimo tego da się przeżyć ten styl pisania, ba, nawet jestem w stanie zaakceptować romans 18-letniej pacjentki z 28-letnim terapeutą XD

w ogóle ta wyjątkowość terapeuty i jego “kontrowersyjne terapie” to wielka beka jak rzeka, bo ani to odkrywcze, ani dobrze przedstawione, chyba że właśnie weźmiemy za kontrowersje fakt romansowania z nieletnią pacjentką xD

natomiast totalnie nie kupuję zakończenia- robienie cliff hangera w książce, która zupełnie nie wymaga kontynuacji. cały plot twist, do którego dochodzą bohaterowie w drugiej połowie książki, jest wyłożony jak krowie na rowie i całość zamknęłyby może 3 dodatkowe rozdziały, nawet z takim zakończeniem, jakie tu otrzymujemy. w sumie nawet chętnie sięgnęłabym po drugi tom, ale głównie z ciekawości, jak autorka planowałaby rozciągnąć na całą książkę tak małą ilość wydarzeń, jakie możemy tu potencjalnie otrzymać.

tldr: dość przyjemna wattpadowka z zakazanym romansem, który da się polubić. ale nadal wattpadówka 🤠
40 reviews
July 30, 2024
Do tej historii podeszłam bez żadnych oczekiwań.. Sam opis mnie zaciekawił i stwierdziłam, że jest to pozycja warta przeczytania 😍

Historia Leah’i i Noaha jest dla mnie cudowna 🤩 Oboje są zniszczeni przez życie, ale nie poddają się. Oj żeby pomagać ludziom został terapeutą, choć jego wszystkie traumy nie są przepracowane. Natomiast ona uczęszcza do niego na terapię, aby codzienność była dla niej prosta, a nie tak jak dotychczas pełna problemów i trudności.

Pod koniec książki dają sobie szansę i ich relacja wdaje się w coś bliższego. Nie mają określonego związku, ale są dla siebie bardzo bliscy i sobie wzajemnie pomagają.

Koniec książki jest niezwykle bolesny. Wypadek, który się stał może spowodować niepełnosprawność jednego z bohaterów. Nie będę tutaj już nic mówić, ale końcówka zdecydowanie zmiotła mnie z planszy..

5⭐️/5

Polecam!
Profile Image for Las Bookowy.
786 reviews7 followers
August 20, 2024
Leah ocalała w strzelaninie, która wydarzyła się w szkole, jednak straciła najważniejszą osobę- siostrę bliźniaczkę. Zmaga się z traumą i nie trzyma się najlepiej. Kiedy ostatnią terapeutką zrezygnowała z leczenia jej, przejmuje ją Noah Dawson. Mężczyzna słynie z niekonwencjonalnych metod leczenia, przez co jest uważany za jednego z najlepszych. Sam jednak ma za sobą trudną przeszłość. Leah jest wycofana i nie podchodzi poważnie do nowego terapeuty, jednak Noah jest jedyną osobą, która ją dostrzega.

Książki o trudnej tematyce są moimi ulubionymi. Uwielbiam wczuwać się w miejsce bohaterów i konfrontować się z ich uczuciami. Szczególnie lubię czytać o bohaterach, zmagających się z traumą, gdyż sama swego czasu się z nią zmagałam. Sytuacje strzelanin w szkołach to ogromny problem w stanach zjednoczonych, nie rozumiem, dlaczego ten problem występuje od tylu lat. Dlatego książki, w tej tematyce są ogromnie ważne. Nigdy nie zrozumiem morderców i ich motywów. Nie rozumiem, jak można człowiekowi odebrać najważniejszą rzecz- czyli życie. Historia opowiada o przeżyciach Leah jakiś czas po wydarzeniach. Dziewczyna nie chce chodzić do szkoły, nie ma wsparcia w domu, a rodzice wysyłają ją tylko na terapię. Spotyka na swojej drodze ludzi, którzy jej nie rozumieją. Do czasu, gdy spotyka Noah. Mężczyzna podchodzi do niej inaczej, dziewczyna się otwiera.

Między bohaterami rozwija się relacja, nie tylko na stopie terapeuta-pacjentka. Wątek romantyczny w tej historii jest delikatny i eskaluje na samym końcu historii. Książka jest ogromnie smutna, liczne skoki w przeszłość ukazują nam, przez jaki koszmar musiała przejść Leah. Bardzo irytował mnie tata bohaterki, który miał w sobie ogrom gniewu i nieprzerobionych spraw w głowie. Był bardzo toksyczny, a gdy dowiedziałam się o tym, co robił, jak umarła jego córka, pałałam do niego czystą nienawiścią. Zakończenie książki to ogromny cliffhanger potrzebuje drugiego tomu na już.

Książka była ogromnie smutna i poruszała ważny temat traumy. Książka nie jest przeznaczona dla każdego czytelnika. Warto zastanowić się, czy książka nie będzie miała na was wpływu. Jeśli lubicie książki o takiej tematyce, to ogromnie polecam.
Profile Image for bookishworld_nicole.
187 reviews9 followers
April 20, 2025
Zaczynając „Do zobaczenia jutro”, nie spodziewałam się że książka AŻ TAK skradnie moje serce. Przysięgam że ta książka jest PERFEKCYJNA i nie ma ona żadnej wady, przynajmniej w moich oczach.

Piszę tą recenzję od razu po przeczytaniu i przysięgam że przez zakończenie jestem tak rozstrzęsiona, że nigdy nie spodziewałam się, że tusz na papierze jest w stanie wywołać tyle emocji.

DZJ to zdecydowanie bardzo emocjonalna historia. Zawiera ona mnóstwo trudnych tematów, które są GENIALNIE opisane i opowiedziane. Czytając, czasem miałam ciarki, czasem łzy w oczach, a nawet zdarzało mi się zaśmiać. Tak więc jak wspominałam, ta pozycja to istny rollercoaster emocji.

Główni bohaterowie tej historii, mają całe moje serce. Uwielbiam zarówno Leah jak i Noah’a. Obydwoje są na maksa wyjątkowi i strasznie się do nich przywiązałam. Strona za stroną, podczas poznawania ich coraz głębiej, patrząc na krzywdy, które ich spotkały jeszcze mocniej krajało mi się serce.

Jeśli chodzi o wątek romantyczny w tej książce to OH MY GOD. Gdy były jakieś wspólne sceny naszych bohaterów piszczałam jak głupia z ekscytacji. Jak nie jestem fanką age gap’u to tutaj go POKOCHAŁAM. Jeszcze nigdy nie miałam okazji czytać o dziewczynie i jego terapeucie i mimo że jest między nimi 10 lat różnicy to byli oni tak słodcy że HSHHSBSHJA.

Oprócz tych wszystkich wspaniałości, książka również ma NIESAMOWITY klimat. Kinga genialnie balansuje między mroczną przeszłością bohaterów, a przewrotną teraźniejszością, w której również kryją się tajemnice i ciemność.

Jestem pewna że i tak nie ujęłam wszystkich rzeczy, przez które bezpowrotnie zakochałam się w tej książce. Jednak gwarantuje wam, że również dla niej przepadniecie.

Zbliżając się do końca, powiem też BARDZO krótko o zakończeniu. Mianowicie: rozwaliło mnie i bardzo się cieszę że nie muszę czekać na kolejny tom i mam go u siebie 😁

Słowo „polecam” to zdecydowanie za mało. „Do zobaczenia jutro” to nowa książka mojego życia i imperium rzymskie, jestem pewna że nigdy nie wyjdzie mi z głowy. Ja zabieram się za drugi tom a wy koniecznie nadrabiajcie ten!!
Profile Image for Zuza.
20 reviews
September 22, 2025
mniej noah, mniej romansu i była by to całkiem ciekawa książka XD
Profile Image for literackie.strony [Magda].
90 reviews14 followers
June 5, 2024
Moje ukochane płomyczki...Błagam po prostu dajcie się porwać tym bohaterom, zatopić w tej historii I pozwólcie aby skradła wasze serce tak jak zrobiła to z moim.
Profile Image for _only._.books_.
88 reviews8 followers
June 2, 2024
♾️/⭐️
Mój cudowny piękny patronat, który już 19 czerwca będziecie mogli mieć w swoich łapkach! Przygotujcie się na rollercoaster emocjonalny i porządną jazdę bez trzymanki! Kocham I polecam z całego serca!
Ps. Powodzenia czytelnicy w czytaniu! Szykujcie się na zaskoczenia, płaczki i śmieszki, ale pamiętajcie o TW! ❤️
Kinia dobra robota płomyczku❤️‍🔥
7 reviews
July 24, 2024
To co się odwala na końcu rozwaliło mi łeb
Profile Image for ksiazkowamagda .
639 reviews166 followers
June 26, 2024
💚ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴅᴏ ᴢᴏʙᴀᴄᴢᴇɴɪᴀ ᴊᴜᴛʀᴏ💚



[ współpraca reklamowa]




Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej opis i motywy. Nie mogłam się doczekać aż znajdę chwilę czasu by zabrać się za jej czytanie. Nie miałam żadnych oczekiwań względem niej.

Niestety ta historia jest moim rozczarowaniem. Naprawdę nie raz łamało mi się serce. Była promowana jako książka na której wyleje dużo łez. A tak naprawdę ani razu te łzy u mnie się nie pojawiły. Już od pierwszych stron wiedziałam, że nie polubie się z stylem pisania autorki. Naprawdę na początku czytało mi się ją naprawdę ciężko. Później, gdy fabuła się rozkręcała było trochę lepiej, ale nie idealnie.

Po przeczytaniu całości nadal podtrzymuje, że niestety styl pisania autorki nie jest moim ulubionym i nic w tej kwestii się nie zmieniło.


Cały zamysł na fabułę. Czyli strzelanina w szkole i później pokazanie jak to przeżywała główna bohaterka, która straciła swoją siostrę oraz bliskie jej sercu osoby było naprawdę pięknie przedstawione. I próba poradzenia sobie z traumą, wychodzeniem z żałoby i próbą dalszego życia. Mogło być naprawdę pięknie niestety tak nie było.

Widziałam dużo zachwytów nad tą książką. Niestety ja nie zaliczam się do tego grona. Myślałam, że czym dalej będzie lepiej. Ale o ile sam początek był naprawdę fajny to później tak dobrze nie było. I nie wiem co jest tego przyczyną.

Jednak może zabrzmi to dziwnie. Jednak nie poczułam żadnej więzi z główną bohaterką. Czy ją polubiłam? Trudno jednoznacznie stwierdzić. Bo naprawdę starałam się rozumieć jej postępowanie, zachowanie i tak dalej. Jednak czasem mnie irytowała. I sama nie wiem jak bym zachowywała się po tym co spotkało Leah. Jednak ciągłe wzmianki o tym co jest się przydarzyło trochę mnie nurzyły. I owszem mogła mieć żal do wszystkich wokół, uznać te wydarzenia za koniec świata bo jakby nie patrząc to zdarzenie było dla niej ogromnym ciosem to sposób w jaki wyrażała się do osób, które chciały jej pomóc nie podobały mi się.



Chcę wspomnieć, że ta pozycja porusza tematy, które dla wrażliwych czytelników mogą nie być dobrym wyborem. I ta historia nie będzie dla każdego. Jeśli szukacie w tej książce słodkiego romansu to w tej historii tego nie znajdziecie.

Żeby nie było, że nic mi się nie podobało. To muszę Wam powiedzieć, że podobało mi się to w jaki sposób autorka podeszła do tematu. Nie jest on łatwy. Został on naprawdę w moich oczach dobrze rozbudowany. Ani przez chwilę nie poczułam, że coś ze sobą się nie łączy lub nie pasuje do całej fabuły. Akurat to wszystko było naprawdę dobrze opisane i to wzbudziło nie ukrywam najwięcej emocji.


Długość rozdziałów jest naprawdę w porządku. Szybko mi się tą książkę czytało. Mimo, że na początku robiłam sobie przerwy.

Jeśli mówimy o głównym bohaterze czyli Noahu to jak mam być z Wami szczera to polubiłam go dopiero w połowie książki. Od początku wzbudził we mnie ciekawość. Jednak miałam mieszane odczucia względem niego. Najbardziej zaintrygowała mnie jego praca i to jak podejdzie do problemu Leah.

Co do samej relacji głównych bohaterów to mam mocno mieszane uczucia. Nie poczułam tego czegoś. Uważam, że była ona trochę zbyt sztuczna. Moim zdaniem zauroczenie głównego bohatera pojawiło się zbyt szybko. I znikąd. Oni tak naprawdę dobrze się nie znali i trudno jest mi uwierzyć, że to mogło wydarzyć się w prawdziwym życiu. Nie mogę zapomnieć o tym, że niektóre zachowania głównego bohatera mi się nie podobały. Odnosiłam wrażenie, że oni ciągle się odpychają a nie do siebie zbliżają. I rozumiem, że ta relacja była zakazana, ale no nie poczułam tego czegoś.

Czasem podczas czytania czułam znużenie. Chyba po prostu oczekiwałam czegoś innego. I stąd to moje ogromne rozczarowanie. Najbardziej co mi się podobało to końcówka, która nie będę ukrywać wzbudziła we mnie chyba największe emocje i nie spodziewałam się takiego plot twistu. Ani przez chwilę nie brałam tej osoby pod uwagę.


Czy sięgnę po kontynuację? Nie mam pojęcia. Może w przyszłości. Kiedyś będę chciała wiedzieć jak ta historia się skończyła. Ale na ten moment nie planuje. Pamiętajcie, że to tylko moja opinia. Zachęcam Was do przeczytania tej książki i wyrobienie swojej własnej opinii. Bo akurat Wam ona się spodoba i to co ja uważałam za minus u was będzie to plusem.




Moja ocena 2/5
376 reviews6 followers
July 8, 2024
"Do zobaczenia jutro" to książka, którą zaczęłam (skończyłam zresztą również) czytać w pdfie, bez jakiejkolwiek znajomości treści. Nie czytałam opisu, nie wiedziałam kompletnie nic. Rzadko się to zdarza, żeby już na samym początku jakaś powieść dosłownie wyrwała mnie z butów. A w przypadku tej książki tak właśnie było. Mogę napisać, bo to jest w opisie, że chodzi o strzelaninę w szkole, w której Leah, główna bohaterka powieści, straciła siostrę bliźniaczkę. Ja nie miałam o tym pojęcia, a ponieważ początek jest bardzo niewinny i dotyczy młodzieńczych uczuć, aż zastygłam, kiedy to się stało.

Co tu dużo mówić, powieść zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Nie martwcie się, oprócz tego momentu, którego spoiler jest w opisie, jest w powieści wiele scen, które sprawiają, że szczęka opada aż do podłogi. Wiele scen, które łamią serce i takich, które je sklejają. Zakończenie natomiast to jeden wielki zwrot akcji i cliffhanger, który zawiesza ją w najbardziej napiętym momencie i to ono właśnie zrobiło na mnie największe wrażenie. To było mistrzostwo! Wiem, że ma być kontynuacja i że w końcu dowiem się, co dalej. Ale to czekanie jest nie do zniesienia, bo finał powieści i w ogóle ona cała nadal trzymają mnie w nerwach.

Powieść jest napisana emocjami. Każda strona książki przesiąknięta jest smutkiem i bólem, ale też nadzieją, że nawet po najgorszej tragedii można znaleźć w sobie siłę, by iść dalej. Emocje udzielają się czytelnikowi, dlatego lepiej mieć pod ręką paczkę (albo najlepiej kilka) chusteczek. Leah przeżywa stratę na naszych oczach, a my towarzyszymy jej w tej trudnej drodze. Jej walka z samą sobą, z przeszłością, a także z uczuciami do Noah (trzeba mieć na uwadze, że ta relacja choć piękna, nie jest dobrze widziana, a wręcz zakazana) jest niezwykle poruszająca i angażująca. Widzimy, jak Leah powoli odzyskuje siebie, jak z każdym dniem staje się silniejsza i bardziej zdeterminowana, by żyć. Ciężko to w ogóle opisać, ten ogrom emocji, który uderza w człowieka podczas lektury, bo one są silne, złożone i po prostu nie do opisania słowami.

Ta historia jest trudna, a mimo to dosłownie się ją pochłania. Jak już zacznie się ją czytać, nie można przestać. Hipnotyzuje, uzależnia, sprawia, że zapominamy o całym świecie. Historia Leah i Noah to opowieść o bólu i nadziei, o walce z demonami przeszłości i dążeniu do lepszego jutra. Zgłębia temat straty, traum z przeszłości i drogi ku odzyskaniu nadziei. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach można odnaleźć nadzieję i że zawsze warto podjąć walkę o swoje szczęście. Mimo ogromnego bólu i straty Leah z pomocą Noah odkrywa, że życie ma wiele do zaoferowania, a przyszłość, choć niepewna, może przynieść wiele pięknych chwil. Historia ta jest również przestrogą przed pochopnym ocenianiem osób, które przeżyły tragedię. Autorka pokazuje, że każdy radzi sobie z bólem na swój sposób i że nie ma jednego właściwego sposobu na przepracowanie straty. Leah potrzebuje czasu i wsparcia, aby odzyskać równowagę, a Noah, mimo swoich własnych problemów, staje się dla niej oparciem i przewodnikiem. A przede wszystkim jej słucha.

Emocje są w książce najważniejsze, ale poza nimi wszystko inne jest równie dopracowane. Postaci są kompletne, ich dialogi naturalne i pełne ciętych ripost, które od czasu do czasu wywołują uśmiech na twarzy, więc to nie jest tak, że będziecie przy tej książce tylko płakać. Autorka idealnie buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez emocjonalną huśtawkę, której kulminacja pozostawia trwały ślad w sercu. Po takim plot twiście w końcówce nie oczekuję nawet, że będzie inaczej. Dobrze przemyślała autorka tę opowieść i wszystkiego dopilnowała, dlatego nie ma tu niczego, na co mogłabym ponarzekać. Przede wszystkim jednak widać, że włożyła w nią całe swoje serce.

To powieść, która mnie zmroziła, poturbowała emocjonalnie i wbiła mi się w pamięć na zawsze. Bardzo czekam na kontynuację, a Wam "Do zobaczenia jutro" z całego połamanego zakończeniem serca polecam.
Profile Image for Klub Literatek.
549 reviews6 followers
June 27, 2024
Fani zakazanych romansów, zgłoście się! Parę dni temu pojawiła się nowa książka dla Was. Znajdzie się w niej też coś dla zwolenników emocjonalnych historii.

[współpraca reklamowa z @wydawnictwojaguar]

Ten tytuł zaczyna się z przytupem; prolog zwiastuje niełatwą przeprawę przez dramat wielu młodych ludzi – szczególnie głównej bohaterki, Leah. To, co najbardziej mnie poruszyło, to sposób, w jaki autorka podeszła do opisów wydarzenia, które nadało bieg całej historii. Były obrazowe i wywołujące dreszcze, a do tego stopniowane i niezdradzające od razu każdego szczegółu, co budowało napięcie. Spodobało mi się to, choć mimo że rozwiązanie tej “zagadki” było tragiczne, spodziewałam się, że jeszcze silniej mnie poruszy.

Troszkę inaczej wyglądało moje podejście do relacji bohaterów. Z początku brakowało mi w niej tego “czegoś”. Nie poczułam wtedy tej iskry między nimi, przez co później z lekkim przymrużeniem oka patrzyłam na zauroczenie Noaha, zwłaszcza że przeplatało się z ciągłym przyciąganiem i odpychaniem. Z racji jego profesji było to uzasadnione, ale mieszało w głowie nie tylko głównej bohaterce. Z czasem bardziej się przekonałam do tego wątku; Noah nadrobił co nieco i mimo że nie ma tu jeszcze mowy o miłości, można stwierdzić, że to on jako pierwszy zaczyna coś czuć.

Trudno za to mówić o Leah, bo ta jest w samym środku traumy, z którą musi sobie poradzić, a przez to i jej zachowania mogą być takie, a nie inne: często kpiące i nastawione na to, by odsunąć od siebie drugiego człowieka. Chociaż zaskakująco szybko otwiera się przed Noahem – nawet jedynie mu dogryzając – zważywszy, że wcześniej nie mówiła do swoich lekarzy w zasadzie nic. Jego niekonwencjonalne metody i pewnego rodzaju wyzwanie, jakie on sam stanowił, działają na nią w szybkim tempie.

Myślałam, że będzie to jednotomówka, ale nie mogłabym się bardziej mylić. Jeszcze nie wszystkie wątki odnalazły rozwiązanie – przeciwnie. To zakończenie sadza czytelnika na szpilkach. Muszę przyznać, że przy ostatnich stronach ogarnęła mnie groza. Mam ochotę udawać, że ten fragment się nie wydarzył, żeby we względnym spokoju ducha dotrwać do drugiego tomu. Ale abstrahując od tego: wątki poboczne, dotyczące rodzin głównych bohaterów, stanowią tutaj ciekawe dopełnienie całości. Pozostały w tle, na rzecz relacji Leah i Noaha, ale chętnie przeczytałabym więcej na ich temat. Podobnie mam z wątkiem Ellie, jednej z podopiecznych Noaha, oraz… pewnego jegomościa, którego imienia nie zdradzę. Podoba mi się, w jaką stronę zmierza ta część historii; ogólnie lubię takie dodatkowe wątki romantyczne w książkach.

Wyjątkowo muszę też zwrócić uwagę na okładkę. Podoba mi się, że jest taka minimalistyczna. Po przeczytaniu książki zaczęłam się przyglądać napisowi z tyłu i snuć teorie spiskowe na temat kolorystyki poszczególnych słów: czy one coś znaczą?? Pewnie nie i robię z siebie klauna, ale muszę pozostawić sobie jakieś strzępki, ekhm, nadziei, ekhm. (Przepraszam, ekhm, coś mnie drapie w gardle, to chyba pyłki.)

Ta książka stanowi połączenie motywów, obok których nie mogłabym przejść obojętnie. Co prawda sądziłam, że poruszy mnie jeszcze mocniej niż to zrobiła, ale całkiem dobrze mi się ją czytało. Tym bardziej, że jest napisana z dwóch perspektyw, a jak wiecie, mam słabość do takiego rozwiązania. Ciekawość i niepewność nie pozwolą mi nie sięgnąć po kontynuację, której będę teraz wyczekiwać. Jeśli niestraszne wam trudne historie i nie macie nic przeciwko retrospekcjom, w których czai się śmi€rć, być może “Do zobaczenia jutro��� przypadnie Wam do gustu.

Ocena: 3,5/5 🥃

– Magda
58 reviews
July 7, 2024
🌼Recenzja🌼

Premiera 19.06.2024 r.

„Do zobaczenia jutro” – Kinga Boruczkowska

Niezwykle trudna książka o silne bólu, cierpienia i prób niemego ratunku. Gdy zaczniecie czytać wiedzcie jedno: to nie jest łatwa historia, każda kartka jest nacechowana smutkiem i bólem po przeżyciu piekła. Gdy zaczniecie już nic nie będzie takie same.

Leah przeszła prawdziwe piekło. Próbuje na nowo zapanować nad swoim życiu. Wszystkie skrajne emocje kumulują się w niej i czasem niekontrolowanie wybuchają. Ból i cierpienie wypełnia jej duszę. Pragnie normalności, ale wie, że na nią nie zasługuje. Za dużo przeszła, za dużo się wydarzyło. Jednak miejscami wraca dawna Leah, jej uśmiech i cięty język nie raz wprawia w dobry nastrój. Miło było patrzeć kiedy wszystko się jakoś układało, a gdy wszystko się rozpadało, to miałam oczy pełne łez. Taka młoda dziewczyna nie powinna przechodzić przez to wszystko.

Noah nie miał łatwego dzieciństwa, ale swoją słabość przerodził w siłę. Pomaga innym i pragnie ich zrozumieć. Jego praca jest czymś ważnym, co wypełnia jego życie. A każda uratowana osoba sprawia, że wierzy w to co robi. Swoimi niekonwencjonalnymi sposobami udało mu się nie raz uratować życie. Za sprawą Leahi coś się zmienia. Zaczyna patrzyć inaczej i bardziej intymnie. Mocno się zapiera żeby nie przekroczyć granic i tym samym nie raz wciela się w rolę dupka. Noah to facet, który naprawdę potrafi słuchać, wiem, że to jego praca, ale czuć, że lubi to o robi. Ratuje zbłąkane dusze przed totalną zagładą.

Zakazana relacja. Zrozumienie, które każde z nich szukało, a najbardziej ona. Lęki, które każdy musi pokonać. Miłość, która zrodziła się z zaskoczenia. Rozmowa to podstawa. Jako, że jest to terapia, to jest ich z czasem coraz więcej, tylko wychodzą one poza schemat. Jednak nie łatwo będzie zburzyć mury, które wokół siebie stworzyli.

Ta historia jest pełna bólu, każda kartka jest nim przesiąknięta. To co się wydarzyło w życiu Leah nigdy nie powinno mieć miejsca. A to jak ona to przechodzi to jej indywidualna sprawa. Nie można powiedzieć, że „powinnaś już się z tym uporać” labo „bądź jak inni”, „przestań się użalać”. Nie tędy droga. Jednym wyjściem jest słuchanie, a nie próba. To coś więcej niż zwykłą rozmowa, to zrozumienie. Będziecie emocjonalnie poturbowani przez tę książkę. Łzy zdobiły moje policzki wiele razy, a nawet czasem wyrwał się szloch. Serce bolało mnie za każdym razem kiedy Leah przypomniała sobie o tragedii i wywierała na sobie presję.
Autorka przekazała coś bardzo ważnego, a mianowicie to, że każdy radzi sobie z tragediami na swój sposób, ale nie można tej osoby krytykować. Jedyni potrzebują mniej czasu, inny więcej. Jedni niemo odtrącają pomoc, ale jej tak naprawdę bardzo potrzebuje, a inni głośno o niej krzyczą. Jedni trzymają ją w sobie, głęboko, a drudzy mówią wszem i wobec. Ale jedno jest pewne, to ich sposób. A czasem po prostu wystarczy wysłuchanie co druga osoba do powiedzenia.
Autorka jest mistrzynią w tworzeniu emocjonalnych powieści i to w tym wszystkim kocham najbardziej. Nie ma banału, są tylko fakty i trudne momenty. Cała droga Leah do powrotu do zdrowia i do życia jest usłana kamieniami. Nie ma łatwo, wiele razy się poddawała, ale gdy pojawiła się odpowiednia osoba, to zapragnęła żyć, dla siebie i rodziny.
Od pierwszych stron zakochałam się w tej książce, a każda kolejna tylko tę miłość potęgowała. Nie mogłam się oderwać. Kochani musicie poznać historię Leah, bo otworzy Wam oczy na pewne kwestie. Nie będziecie żałować, daję słowo.
11/10
Profile Image for zaczytana14_.
94 reviews5 followers
July 22, 2024
Sięgając po „Do zobaczenia jutro” nie miałam jakiś szczególnych wymagań. Spodziewałam się, że książka będzie dobra i ciekawa, ale nigdy bym nie powiedziała, że mój logotyp pojawi się na jej skrzydełku. Myślę, że poznanie tej historii było moim przeznaczeniem, które otworzyło mi oczy na wiele bardzo ważnych spraw. Potrzebowałam tej książki w swoim życiu. Potrzebowałam Leah i Noah, którzy złapią mnie za rękę kiedy będzie ciemno i poprowadzą w stronę światła. I możecie mi wierzyć, bądź nie, ale każdego dnia dziękuję za to, że mogę być częścią tej historii. To dla mnie ogromny zaszczyt i wyróżnienie.

Jestem pewna, że nie tylko ja dzięki DZJ odnalazłam siebie. Ta książka to coś więcej niż zwykły tusz na papierze, ta książka jest domem, miejscem, do którego można uciec kiedy nasze demony nie dają nam spokoju. DZJ to bezpieczne miejsce dla każdego, kto nie potrafi poradzić sobie z bólem. Pomimo tego, że książka nie należy do najlżejszych, to jest ona moją definicją komfortu. Kocham tą historię całym swoim sercem i wierzę, że nie tylko ja darze ją takimi uczuciami.

Bohaterowie DZJ są dla mnie jak rodzina. Leah i Noah mają specjalne miejsce w moim sercu. Leah, to dziewczyna, która straciła nadzieję na lepsze jutro, a Noah to chłopak, który stara się, aby ta nadzieja do niej wróciła. Oboje stracili kogoś bliskiego w tragiczny sposób, więc rozumieją się jak nikt inny. Cudownie się uzupełniają, pomimo różnicy wieku, która ich dzieli. Kocham ich przepychanki słowne, które potrafią rozśmieszyć mnie do łez. Kocham też te ”poważne” momenty, w których uświadamiają sobie, że łączy ich coś więcej niż tylko relacja psycholog-podopieczna. Ich relacja jest wyjątkowa, tak jak oni sami.

•Co do reszty bohaterów - Ellie i Nick, to ich również darze ogromną miłością. Ellie, to dziewczyna, która boi się żyć. Jej delikatność sprawia, że mam ochotę ją przytulić i nigdy więcej nie wypuścić z rąk. Jej historia jest niezwykle ciężka i do teraz na samą myśl, czuję jak serce pęka mi co raz bardziej. Nick, to mężczyzna, który jest cudownym przyjacielem i człowiekiem o ogromnym sercu. W DZJ nie jest o nim za wiele, ale nawet ta mała część trafiła wprost do mojego serca. Mam ogromną nadzieję, że w następnej części dostaniemy go znacznie więcej.

•Styl pisania Kingi jest cudowny. Przez książkę się DOSŁOWNIE płynie!! Książka jest wzbogacona w wiele wyjątkowych cytatów, a sama autorka potrafi wywołać w czytelniku skrajne emocje. Smutek, złość, zaskoczenie, a po tym wszystkim jeszcze większy smutek? Przy DZJ, to absolutnie normalne, więc przed zaczęciem czytania polecam zaopatrzyć się w paczkę chusteczek… A może od razu pięć?

•Jeżeli chodzi o koniec, to życzę wam wszystkim powodzenia (😉) ! Rozwali wam to łeb i jestem pewna, że będziecie chcieli druga część na wczoraj.

•Podsumowując: DZJ to książka, która opowiada o ponownym odnalezieniu siebie. Ta książka odsłoni wam oczy na wiele rzeczy, złapie was za rękę kiedy będziecie tego potrzebować i otuli was swoim komfortem. Każdy zasługuje na to, aby poznać tą historię dlatego teraz wszyscy wchodzą na stronę empika i zamawiają swój egzemplarz DZJ!!! 💚

OCENA: ♾️/5
Profile Image for Natalia Kozieł.
66 reviews
July 8, 2024
Współpraca reklamowa wydawnictwo Jaguar

🤍Recenzja:

Leah zmaga się z wielką stratą oraz traumą, którą wywołała szkolna strzelanina.
Gdy jej terapeutka dochodzi do wniosku, że nie da rady przebić się przez jej skorupę, proponuje zmianę i w tym momencie na jej drodze staje psycholog Noah.
Mężczyzna jest najlepszy w swoim zawodzie i słynie z niekonwencjonalnych metod leczenia.
Okazuje się jednak, że Noah sam nie przepracował własnych traum z dzieciństwa.

Dziewczyna na początku niechętnie podchodzi do nowego psychologa, lecz z czasem zyskuje jej zaufanie.
Czy uda mu się ją uratować i czy Leah w końcu opowie mu co stało się tamtego tragicznego dnia?

„Napraw mnie i uratuj, nim przepadnę w całym tym oceanie beznadziei”.

Gdy nadzieja w nas umiera, musimy zrobić wszystko, aby do niej wrócić, bo ona pozwala nam, na lepsze jutro i na wiarę, że jeszcze kiedyś będziemy szczęśliwi.

To właśnie ta historia, obmyła troszkę moje serce z niewyobrażalnego bólu, pozwoliła mi zrozumieć co tak naprawdę może oznaczać żałoba i jakie mogą być skutki poddania się.
Przypomniała mi, że nie trzeba być samym ze stratą, można podzielić się swoim bólem i żalem z drugą osobą.

Czy ta historia bolała?
Tak, i to bardzo. Czułam wszystko to samo, co Leah dlaczego? Bo też niedawno kogoś straciłam i nie miałam czasu, aby się z nim pożegnać. Myślałam, że przed nami jeszcze dużo pięknych i słonecznych dni, lecz to jutro nigdy nie nadeszło i nie nadejdzie.

Ta książka była dla mnie najlepszym lekarstwem, mogłam zatracić się w niej i choć na chwilę przenieść do innego świata. Pomimo że główna bohaterka zmaga się ze stratą i smutkiem, który czuje i ja, to była dla mnie pomocną terapią.
Więc nie tylko wiem, co Leah przeżyła i mogłam wczuć się w jej ból to sama wyniosłam z tego jakąś lekcję.
Czy jutro nadejdzie?
Na pewno nie takie same, lecz jeszcze kiedyś będziemy mogli uśmiechać się bez wyrzutów, bez bólu i z myślą, że ta druga osoba byłaby z nas ogromnie dumna.
To właśnie ta książka nauczyła mnie wszystkie tych rzeczy i cieszę się, że akurat w tym momencie życia po nią sięgnęłam. Pomogła mi i mam nadzieję, że i wy znajdziecie w niej piękno.

Końcówka jest tak zaskakująca, że nie mogę przestać myśleć o tym, co będzie dalej…

Kinga jest cudowną autorka i pokochałam tę książkę całym sercem, jest to piękny debiut i nie mogę doczekać się kontynuacji historii, ale również innych jej książek 🤍.

Teraz już mam drugą serię, która ląduje w moim serduszku 🤍.
Profile Image for żyrafaczyta.
390 reviews8 followers
August 17, 2024
Nie sięgam często po książki tego gatunku. Mogłabym policzyć na palcach jednej ręki historie tego typu, które miałam okazję poznać. Do lektury "Do zobaczenia jutro" Kingi Boruczkowskiej skłonił mnie dźwięk z TikToka - tak, dobrze przeczytaliście, dźwięk z TikToka. Nigdy bym nie przypuszczała, że aplikacja ta zainspiruje mnie do sięgnięcia po książkę. Czy żałuję? Przeczytajcie sami.
Książka napisana jest lekkim, przyjemnym językiem, dzięki czemu czyta się ją błyskawicznie. Fabuła stworzona przez autorkę jest nie tylko niezwykle ciekawa, ale i poruszająca. Historia dziewczyny, która w szkolnej strzelaninie traci swoją siostrę bliźniaczkę, to temat trudny i bolesny. Zwłaszcza gdy dziewczyna zamyka się w sobie, nie chce rozmawiać i sprawia wrażenie, jakby straciła wszelką wolę życia. Czy nowy terapeuta zdoła coś zmienić? Czy uda mu się nawiązać z nią kontakt? Przekonacie się, sięgając po tę lekturę, ale już teraz mogę powiedzieć, że wino, czekolada i chusteczki to niezbędne wyposażenie czytelnika.
Autorka stworzyła historię, w której warstwa emocjonalna odgrywa kluczową rolę i jest mistrzowsko wykreowana. To książka, która porusza trudne tematy, ukazując zarówno proces żałoby, jak i powolnego zdrowienia. Uświadamia nam, że za milczeniem młodej dziewczyny może kryć się niewyobrażalny ból i cierpienie, często niezauważane przez otoczenie. Kinga Boruczkowska nie traktuje powierzchownie poruszanych kwestii, co stanowi ogromny atut tej pozycji.
Oprócz tego, że jest to książka o stracie i cierpieniu, to również opowieść o miłości - trudnej i zakazanej. Motywy age gap i slow burn są poprowadzone znakomicie. Wyraźnie widać narastające napięcie między bohaterami, a uczucie rozwija się stopniowo, subtelnie. Dodatkowo, autorka wprowadza element tajemnicy - pewne kwestie pozostawia niedopowiedziane, ale uważny czytelnik potrafi wyczytać je między wierszami. Czy moje przypuszczenia co do dalszego rozwoju wydarzeń okażą się słuszne? Nie wiem, ale mam pewne podejrzenia. Zobaczymy, czy miałam rację.
Akcja książki trzyma w napięciu, a zakończenie... cóż, roztrzaskało moje serce na kawałki. Autorko, błagam, drugi tom jest mi potrzebny na już!
Kreacja bohaterów zasługuje na uznanie - są oni realni, wielowymiarowi, a ich przemiany zachodzące w trakcie historii są wyraźnie widoczne. Bohaterowie wzbudzili moją ogromną sympatię i mam szczerą nadzieję, że zakończenie to tylko zły sen, a autorka nie postąpi tak okrutnie wobec głównej bohaterki.
Podsumowując, gorąco polecam Wam tę książkę, zwłaszcza jeśli potrzebujecie solidnie się wypłakać. To idealna lektura na takie chwile. Łzy gwarantowane, ale nie przyjmuję reklamacji po przeczytaniu zakończenia.
Profile Image for Misia&#x1f486;&#x1f3fd;‍♀️&#x1f380;.
19 reviews1 follower
August 16, 2024
[współpraca reklamowa]
ꫂ ၴႅၴ „Do zobaczenia jutro” jest książką, którą pokochałam dosłownie od pierwszych stron! Ja nie czytałam tej lektury, ja przez nią dosłownie płynęłam.

ꫂ ၴႅၴ Fabuła od samego początku była ciekawa i ani razu nie nudziłam się na tej powieści. Zachęciły mnie do tej książki niektóre z patronek, więc postanowiłam po nią sięgnąć i totalnie tego nie żałuję!

ꫂ ၴႅၴ Leah Carnahan ma siostrę bliźniaczkę, która zginęła przez strzelaninę w szkole. Dziewczyna była bardzo zżyta ze swoją siostrą- April, więc po jej odejściu popadła w depresję.

ꫂ ၴႅၴ Leah zaczęła uczęszczać na terapię, tyle, że dostała nowego terapeutę. Noaha Dawsona. Od samego początku dziewczyna chciała go do siebie zniechęcić, bo nienawidziła dzielić się z innymi swoimi przeżyciami.

ꫂ ၴႅၴ Po kolejnych spotkaniach bohaterowie zaczęli jednak coś do siebie czuć, co nie do końca zgadzało się z etyką pracy mężczyzny, więc Noah stwierdził, że nie może dopuścić do siebie swojej pacjentki, czym ją zranił.

ꫂ ၴႅၴ Teraz powracając bardziej do mojej opinii. Totalnie mózg mi parował przy stronach bardziej końcowych. O co chodzi z tą piosenką?! Halo!! Chcę drugą część!😩😩

ꫂ ၴႅၴTe wszystkie akcje, a najbardziej ta z białymi eustomami, totalnie były nie na mój mózg. O co tu chodzi?! Jak nie Dean wysłał te kwiaty Leah do Precscott to kto to był?!

ꫂ ၴႅၴ Szczerze mówiąc, po zakończeniu mam totalny mętlik w głowie, bo nie dowierzam w to, co się tam stało, chociaż mam przypuszczenia, kto to mówił do Noaha.

ꫂ ၴႅၴ NIgdy nie przepadałam i dalej nie pałam miłością do age gap’ów w książkach, ale tutaj mi się to podobało i jakoś nie zwróciłam na to uwagi.

ꫂ ၴႅၴ Strasznie też miałam na początki mieszane uczucia, co do romansu terapeuty i jego pacjentki, ale tutaj wszystko jest wypisane na tem temat i jakoś lepiej się czułam czytając to.

ꫂ ၴႅၴJest taka jedna minimalna rzecz, która trochę mnie irytowała w tej lekturze. Są to niektóre riposty, albo po prostu wypowiedzi bohaterów, które mnie skręcały, ale było ich naprawdę niewiele!

ꫂ ၴႅၴ Podsumowując. Myślę, że każdy powinien sięgnąć po tę książkę, bo jest naprawdę godna uwagi, a ja już nie mogę się doczekać kolejnego tomu!

XOXO, Misia💋




This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for book_lovers.unite.
290 reviews2 followers
July 14, 2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀

♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑫𝒐 𝒛𝒐𝒃𝒂𝒄𝒛𝒆𝒏𝒊𝒂 𝒋𝒖𝒕𝒓𝒐"
♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: @talktomeawhisper
♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwojaguar
♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 16+

[𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ]

𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★★

𝑸: Jakie są Wasze ulubione kwiaty?

❀ ,,𝑫𝒐 𝒛𝒐𝒃𝒂𝒄𝒛𝒆𝒏𝒊𝒂 𝒋𝒖𝒕𝒓𝒐" to przepełniona bólem i mnóstwem emocji historia, która ukazuje nam problemy ludzi po traumie. Znajdziecie tu również wiele tajemnic i fascynujących zwrotów akcji. Książkę tą pokochałam już od pierwszych stron. Przyznam, że całkowicie mnie pochłoną, a napięcie podczas czytania towarzyszyło mi aż do samego końca 🩷 Nie zabrakło też momentów pełnych wzruszeń oraz mnóstwa wylanych łez 🥹

❀ W książce znajdziecie takie motywy, jak: age gap, trauma, zakazane uczucie, psycholog i pacjentka, śmierć bliskiej osoby, strzelanina w szkole. Oprócz tych wątków, autorka w tej historii porusza trudne tematy, które mogą być zbyt ciężkie dla osób wrażliwych. Przed przeczytaniem koniecznie się z nimi zapoznajcie‼️

❀ Styl pisania autorki jest świetny, bardzo mi się spodobał. Jest lekki, a przede wszystkim po prostu przepiękny! 🩷 W książce możemy znaleźć wiele cudownych cytatów, które są warte zapamiętania. Autorka doskonale radzi sobie z przedstawieniem ludzkiej psychiki, robi to w świetny sposób 🥹 Fabuła jest nieprzewidywalna i niezwykle emocjonująca. Ta historia bardzo mnie poruszyła, a momentami byłam naprawdę wzruszona... 🥺

❀ Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani, bardzo ich polubiłam oraz się z nimi zżyłam. Momentami ogromnie im współczułam i było mi ich po prostu żal. W życiu nie mieli łatwo, wiele przeszli. Relacja Leah oraz Noaha była cudowna, a motyw age gap świetnie ukazany 🩷 W bohaterach odnalazłam cząstkę siebie 🥹

❀ Książka bardzo mi się spodobała i z pewnością mogę wam ją polecić! 🫶🏻 Koniecznie musicie poznać tą historię. Jest niezwykle wartościowa i napewno poruszy serce niejednego czytelnika. Uważam, że każdy powinien ją przeczytać, bo naprawdę warto. Obiecuję, że nie pożałujecie 🤭🩷 Tymczasem ja strasznie czekam na kolejny tom, a zarazem kontynuację tej cudownej historii! Tak bardzo nie mogę się doczekać!!! 🥹🫶🏻

𝐓𝐚𝐤𝐞 𝐜𝐚𝐫𝐞 ♡︎
Profile Image for Eliza&#x1f496; bovkseliz.
20 reviews1 follower
25-reads
April 20, 2025
„Do zobaczenia jutro” Kinga Boruczkowska🔫💚

„𝓝𝓪𝓹𝓻𝓪𝔀 𝓶𝓷𝓲𝓮 𝓲 𝓾𝓻𝓪𝓽𝓾𝓳, 𝓷𝓲𝓶 𝓹𝓻𝔃𝓮𝓹𝓪𝓭𝓷ę 𝔀 𝓬𝓪ł𝔂𝓶 𝓽𝔂𝓶 𝓸𝓬𝓮𝓪𝓷𝓲𝓮 𝓫𝓮𝔃𝓷𝓪𝓭𝔃𝓲𝓮𝓲.”

?/5⭐️

🔫Pierwszy raz w życiu zdarzyła mi się sytuacja, że po jakimś czasie od przeczytania, nadal nie wiem ile dać gwiazdek. Książka mi się podobała, ale niestety były w niej pewnie elementy, które mi się nie spodobały.

🔫Dzięki krótkim rozdziałom przepłynęłam przez DZJ w jeden wieczór. Pomimo tego, że to jest debiut, muszę przyznać, że styl pisania autorki jest przyjemny, co sprawia, że nawet jeśli Wam ta książka nie do końca się spodoba, to i tak przez nią przepłyniecie. Nie umiem znaleźć/nazwać więcej plusów. Ta książka mi się podobała. Tyle. Nie poczułam do niej miłości, ale nienawiści też nie. Jestem do niej pozytywnie nastawiona, dzięki czemu na 100% kupię i przeczytam drugi, finałowy tom.

💚Jeśli chodzi o minusy, to też nie ma ich za dużo. Największym jest to, że moim zdaniem choroba, chodzenie do psychologa zostały za mało opisane. Czuję niedosyt. Pomimo tego, że w książce zostało wspomniane, że minęło kilka miesięcy, ja odczułam jakby minęło kilka dni, a może nawet i mniej. Troszkę mnie to zirytowało, ponieważ zauważyłam, że im więcej czytam, tym bardziej wolę większe opisy np. chorób.

💚Naprawdę nie umiem dokładnie opisać, co czuję względem tej książki. Mam mieszane uczucia, a to nawet mało powiedziane. Jeśli kiedyś, np. po przeczytaniu drugiego tomu, rozjaśni mi się sprawa z gwiazdkami, to poprawię tę recenzję. Napiszę ją tak jakby trochę od nowa.
Nawet podczas pisania tej recenzji nie wyjaśniła mi się ilość gwiazdek.
Jedyne czego jestem pewna to to, że odebrałam tę książkę pozytywnie.

💚 Narazie nie jestem w stanie więcej napisać. Mogę jedynie powiedzieć, że jak najbardziej polecam tę książkę, ponieważ wydaje mi się, że wielu z Was odnajdzie w niej dom, zrozumienie.

xoxo
Eliz
680 reviews2 followers
July 1, 2024
Ta książka przywołała mnie swoją okładkę. Od razu gdy ją zobaczyłam, wiedziałam że będę chciała ją przeczytać. Nie pomyliłam się. Mam wrażenie, że autorka oddała tej książce swe serce, a ja zawsze najbardziej doceniam właśnie takie historie. Kinga Boruczkowska pisze pięknie, z wrażliwością i delikatnością, niezwykle emocjonalnie i lekko - tak że serce mi drży i chce wyrwać się z piersi, realistycznie i życiowo. Ileż ja łez wylałam na tej książce i jak bardzo ważna była dla mnie ta historia wiem tylko ja. I Was jednak chcę przekonać do tej lektury! Ta pozycja jest przepiękna i niezwykle wartościowa, utkana ze wzruszeń i wielkiego uczucia, ale także z brutalnej codzienności, z żałoby i depresji. Główna bohaterka chce zostać uratowana, próbuje pozostać na powierzchni, mimo że coś usilnie ciągnie ją w dół. Jestem zakochana w tej opowieści i z ogromną niecierpliwością czekam na tom drugi, najchętniej już dzisiaj oddałabym się jego lekturze. Wiem że bardzo dużo osób sięgnęło po tę książkę z mojego polecenia, ale po prostu muszę przekonać jeszcze kilku z Was! Przysięgam, że będziecie zachwyceni tą opowieścią, że uznacie ją za niezwykle dojrzałą i wartościową, że odmieni Wasze życie i spojrzenie na kilka istotnych prawd, że pochylicie się nad nią i na dłużej pozostanie w Waszym sercu. Doceniajmy polskie autorki, zwłaszcza takie, i doceniajmy takie opowieści jak ta, takie które kradną duszę czytelnika!

Leah przeżyła strzelaninę. Wszyscy uważają ją za ocalałą, mówią że miała ogromne szczęście i powinna być wdzięczna. Ale ona czuje się martwa, tak naprawdę nie ma siły by żyć. W strzelaninie zginęła jej siostra bliźniaczka i wielu znajomych. I w momencie gdy nikt nie może jej już pomóc pojawia się on - ten który nie ma prawa jej pokochać.
Profile Image for Rozważna.
271 reviews
April 23, 2025
Czy jest sens ciągnąć życie, które odbiera Ci najważniejszą osobę? Leah przeżyła co prawda szkolną strzelaninę, ale straciła w niej swoją siostrę bliźniaczkę. Teraz niby walczy, by żyć dalej. Z drugiej jednak strony jej sesje z terapeutką nie przynoszą żadnego skutku. W końcu psycholożka postanawia, wraz z rodzicami dziewczyny, postawić na jej drodze nowego terapeutę. Noah Dawson jest znany ze swoich niekonwencjonalnych metod leczenia, które przynoszą jednak efekty. Mężczyzna sam zmaga się z trudnymi doświadczeniami, więc wie jak trafić do swoich podopiecznych. Leah dalej podchodzi do terapii jak pies do jeża, ale z czasem udaje jej się swoim ciętym humorem odsłonić swoją skorupę. Czy dziewczynie uda się wrócić do życia?

Przy pierwszych stronach „Do zobaczenia jutro” chciałam odłożyć tę powieść. Po prostu bałam się z czym będę się musiała zmierzyć. Generalnie Kinga Boruczkowska poprowadziła czytelnika przez interesującą historię. Leah chociaż, wydaje mi się, że usilnie starała się pogrążyć swojej rozpaczy, to też równie usilnie starała się wygrać z ciemnością. A świat postawił na jej drodze Noah. Mężczyzna był, jak dla mnie, jak takie światełko. Swoim niekonwencjonalnym podejściem starał się dotrzeć do dziewczyny, pomóc jej w odnalezieniu się w świecie, gdzie za jej plecami nie stoi siostra, i uporać się z wyrzutami sumienia. Powieść jest pełna dosyć mocnych akcentów, ale i płomyczków nadziei. Polubiłam bohaterów, przeżywałam z nimi ich emocje i to nie raz powodowało, że odrobinę traciłam dech w piersiach. Jedyne co to dalej nie wiem, czy ta historia wywołuje we mnie dreszcz czy ciepłe uczucia.
Profile Image for Kikiś.
158 reviews1 follower
July 2, 2024
꧁ ⓇⒺⒸⒺⓃⓏⒿⒶ

ᴛʏᴛᴜᴌ: ᴅᴏ ᴢᴏʙᴀᴄᴢᴇɴɪᴀ ᴊᴜᴛʀᴏ
ᴀᴜᴛᴏʀ: ᴋɪɴɢᴀ ʙᴏʀᴜᴄᴢᴋᴏᴡꜱᴋᴀ
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: ᴊᴀɢᴜᴀʀ
ᴏᴄᴇɴᴀ: ✯✯✯✯✯

[wspolpraca reklamowa z wydawnictwem jaguar]

,,𝑩𝒐 𝒖𝒕𝒓𝒂𝒕𝒂 𝒛̇𝒚𝒄𝒊𝒂 𝒏𝒊𝒆 𝒋𝒆𝒔𝒕 𝒘𝒄𝒂𝒍𝒆 𝒏𝒂𝒋𝒈𝒐𝒓𝒔𝒛𝒂̨ 𝒓𝒛𝒆𝒄𝒛𝒂̨, 𝒋𝒂𝒌𝒂 𝒎𝒐𝒛̇𝒆 𝒔𝒑𝒐𝒕𝒌𝒂𝒄́ 𝒄𝒛ł𝒐𝒘𝒊𝒆𝒌𝒂.
𝑵𝒂𝒋𝒈𝒐𝒓𝒔𝒛𝒂 𝒋𝒆𝒔𝒕 𝒖𝒕𝒓𝒂𝒕𝒂 𝒕𝒆𝒈𝒐, 𝒑𝒐 𝒄𝒐 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒛̇𝒚𝒋𝒆.”
- 𝑱𝒐 𝑵𝒆𝒔𝒃ø, 𝑻𝒓𝒛𝒆𝒄𝒊 𝒌𝒍𝒖𝒄𝒛

Leah Carnahan przeżywa coś czego nikt nie powinien doświadczyć. Coś co niszczy człowieka i nie zostawia w nim niczego.

W szkole do której chodzi główna bohatera rozgrywa się istny koszmar, strzelanina. Bohaterka traci tam swoje człowieczeństwo i samą siebie.

Jej rodzice próbują jej pomóc i chodzą z nią po różnych lekarzach. W końcu trafiają na Noah Dawsona, który stawia Leah ultimatum.

Czy Leah kiedykolwiek będzie w stanie tam wrócić? Czy uda jej się stanąć na nogi?

Historia Leah bardzo mnie poruszyła.
W książce powoli poznajemy przebieg wydarzeń całej strzelaniny, co dosłownie mrozi krew w żyłach. Autorka idealnie wprowadza nas w klimat takiego wydarzenia i sprawia, że zaczynamy się bać.

Kolejnym wątkiem jest jej leczenie
u psychologa Noah. Ten ma perfekcyjne metody i umie dotrzeć do młodzieży. Jego historia też wzbudza wiele przemyśleń i smutku.

Relacja Noah i Leah jest piękna, ale i zakazana. Jednak to on jako jedyny ją zauważył. Uwielbiam ich konfrontacje i konwersacje.

Kibicowałam głównej bohaterce i przeżywałam to wszystko razem z nią. Plot twist jaki przygotowała dla nas autorka jest… no właśnie jaki. Kinga tłumacz się!!!

Bardzo polecam wam tę historię, uważam że historia jest genialna i każdy powinien ją poznać.
Profile Image for Kochająca Książki.
230 reviews1 follower
August 16, 2024
Już samym prologiem, autorka rozpoczęła tą trudną historię z wysokiego C. Nie przypominam sobie, bym wcześniej miała okazję poznać historię, w której akcja skupia się wokół strzelaniny w szkole. I jakkolwiek by to nie brzmiało brutalnie – właśnie to czyni ją bardzo oryginalną.

To miał być zwyczajny dzień w szkole. Wystarczył jeden strzał by rozpętał się chaos…
Z pewnością jest to książka trudna, przepełniona wieloma emocjami. Z każdym kolejnym rozdziałem poznajemy bliżej bohaterów. Obserwujemy jak to traumatyczne przeżycie wpłynęło na uczniów i ich rodziny. Dość łatwo domyślić się kto stoi za zamachem w szkole, choć motyw tej osoby nadal pozostaje dla mnie zagadką.

Trochę mniej podobała mi się ta historia wraz z rozwojem relacji Leah i Noah. Być może dlatego, że nie do końca byłam do niej przekonana. Przegapiłam moment, w którym ich relacja wkroczyła na inny poziom. Czegoś ewidentnie mi w niej zabrakło.

Autorka zakończyła tą powieść dość nietypowym plot twistem, choć dla mnie i tak największym zaskoczeniem jest fakt, że nie jest to historia jednotomowa. Ciekawa jestem, jakie pomysły na drugą część ma autorka. Liczę na to, że wątek radzenia sobie z traumą i żałobą nadal będzie kluczowym motywem tej historii.

Może nie wszystko mi się w tej powieści podobało, ale mimo to pochłonęłam tą książkę w jeden dzień. Dostarczyła mi ona ogromną dawkę emocji, a to w książkach uwielbiam najbardziej. „Do zobaczenia jutro” jest zdecydowanie warta Waszej uwagi.

Moja ocena: 4⭐
Profile Image for Believeinbooks .
226 reviews5 followers
July 8, 2024
🤍🫧🩰🦢🧸
/ Współpraca Reklamowa- Wydawnictwo Jaguar/
🧸 Do zobaczenia jutro- Kinga Boruczkowska
🧸 Wydawnictwo Jaguar

5/5⭐️

🧸 Recenzja:
Książka bardzo mi się spodobała, wciągnęłam się w nią i czytałam do nocy, co u mnie bardzo rzadko się zdarza. Gdy już się wkręciłam nie mogłam się od niej oderwać, była bardzo ciekawa i strasznie wyczekuje na drugą część. W szkole głównej bohaterki odbywa się strzelanina w której ginie jej siostra bliźniaczka. Leah po tym wydarzeniu ma traumę i nie radzi sobie najlepiej. Chodzi na terapię, lecz terapeutka stwierdza, że nie potrafi jej pomóc. W tedy na jej drodze staje nowy psycholog Noah. Noah ma bardzo dobrą opinię i uważany jest za jednego z najlepszych psychologów. Sam jednak ma za sobą trudną przeszłość. Leah na początku bardzo niechętnie przychodzi na spotkania, lecz po czasie okazuje się, że to Noah tak naprawdę jest jedyną osobą która ją zauważa. Relacja między bohaterami pod koniec książki jest naprawdę bardzo ciekawa. Zakończenie książki mnie bardzo zaskoczyło i sprawiło, że od razu sięgnęła bym po drugą część, jeśli była by taka możliwość. Naprawdę bardzo wam polecam tą książkę, jest ona bardzo poruszająca i sprawia, że sami wyniesiemy z niej jakąś lekcję.
Profile Image for pugwithbook.
34 reviews
April 21, 2025
[ współpraca reklamowa ]

Kiedy zaczynałam czytać ten tytuł byłam do niego bardzo pozytywnie nastawiona. Przewinęło mi się kilka materiałów dotyczących tej książki, jednak nie było ich wiele, więc nie miałam co do niej dużych oczekiwać. Mimo to, z bólem serca muszę przyznać, że zawiodłam się na niej.

Jeszcze na samym początku historii losy głównej bohaterki - Leah bardzo mocno mną poruszyły, co sprawiło, że zrodziła się we mnie pewna sympatia do tej bohaterki, jednak im dalej brnęłam w treść, tym coraz bardziej drażniły mnie jej niektóre zachowania. Podobnie miałam z Noahem, czyli głównym bohaterem. Na wstępie zrobił na mnie naprawdę bardzo pozytywne wrażenie, jednak jego zachowania i reakcje w niektórych sytuacjach bardzo mi nie odpowiadały.

Pomysł na historię sam w sobie był dosyć ciekawy, jednak przez brak mojego przywiązania do bohaterów ich losy nie wzbudzały we mnie tyle emocji ile powinny. Momentami męczyłam się podczas czytania i musiałam przymuszać się do kontynuowania tej książki.

Z pierwszym tomem tej dylogii niezbyt się polubiłam, jednak czeka na mnie już drugi i mimo mojej delikatnej niechęci mam nadzieję, że spodoba mi się on choć odrobinę bardziej, bo jestem bardzo ciekawa, kto stoi za tym strasznym wydarzeniem, które spotkało Leah.
Displaying 1 - 30 of 78 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.