Odnosiły sukcesy, przełamywały bariery, studiowały, walczyły o swoje prawa. Krakowianki to historie kilkunastu kobiet, które pochodziły z różnych epok, klas i zawodów. W książce znajdziesz między innymi opowieść o prawdziwym imieniu Wisławy Szymborskiej i skąd wziął się zwyczaj zostawiania papierosów na jej grobie. Przeczytasz, gdzie naprawdę urodziła się Helena Rubinstein i o pierwszej studentce Uniwersytetu Jagiellońskiego Nawojce. Poznasz odpowiedź na pytanie, dlaczego Zofia Stryjeńska przebywała w szpitalu psychiatrycznym oraz jak to się stało, że Janina Ipohorska stała się szarą eminencją "Przekroju". Poznaj historie, które nigdy wcześniej nie ujrzały światła dziennego.
Czy Kraków jest kobietą?
Autorka Alicja Zioło, krakowska przewodniczka i badaczka herstorii, przygotowała wnikliwe obrazy życia bohaterek, pełne ich trosk i marzeń. Przeplatają się one z realistycznymi opisami Krakowa dawnych lat, kontrastowanymi ze współczesnością.
Okay I’m giving up, DNF @35% ta książka mnie w zastój wprowadza, pani autorka jako tour guide TOP, ta książka not so much mimo że temat super, I’m really sad about this 🥲
No cóż... książka jakich wiele. O niektórych mniej znanych krakowiankach, np. pierwszych studentkach UJ, czytałam z zainteresowaniem, o innych, sławniejszych np. Szymborskiej, Stryjeńskiej, Rubinstein, niewiele nowego się dowiedziałam. Książce przydałaby się uważniejsza redakcja, jest sporo irytujących kiksów stylistycznych ("fotografie bez eksponatów nie brzmiały zbyt interesująco")
Ta ksiazka nie nie jest zbiorem biogramów lecz historią współczesnej pamieci o znanych i nniej znanych osobach. Opowiesci czesto uciekaja w anegdoty i opisy uczuc autorki ("z drżeniem serca spojrzałam na książki o tematyce feministycznej" to jeden z przykładów). Zdecydowanie nie jest to zbiór biogramów lecz opis uczuć wspólczesnej krakowianki wobec tych historycnych.
Przyjemna bardzo w czytaniu, choć przyznam, że czasami nieco gubiłam się w narracji. Ogromnym minusem brak zdjęć, do których autorka odnosi się bardzo często. Wielka szkoda, bo do takiej książki pasowałyby idealnie i byłyby świetnym uzupełnieniem