Debiut Opal Ćwikły to mariaż slamu z poezją drukowaną, wielkie, obsypane brokatem weselisko, na którym kłirowa podmiotka tańczy z Sylvią Plath. Wszystkiemu przyglądają się matki, przyjaciółki, byłe dziewczyny, psychiatrki i girlbloggerki z Tumblra. Główne danie: zupka chińska na sucho, zagryzana chipsami. Muzyka: pieśni kościelne i Arctic Monkeys. W tej ballroomowej scenerii snuta jest opowieść o nieskruszonym dziewczyństwie, konfrontująca nas z pytaniami: „Dlaczego śmiejemy się z nastolatek?” i „Czy wszystko, co robią nastoletnie dziewczyny, to zbrodnia?”.
Żeby w pełni docenić poezję współczesną musiałabym wyzbyć się awersji do współczesnego języka. Ale na razie nic na nią nie poradzę i jak widzę cishet, tumblr i żal.pl to mi kiszki skręca (z zażenowania, nie z głodu). Jestem fanką obecnych tu niekiedy rymów i rytmizacji, które krzyczą, że jest to poezja slamowa (i przez to niestety trochę traci w formie zapisanej, tym bardziej, że niektóre wiersze są zwyczajnie bardzo długie i spisane czarno na białym stają się przegadane). Poezja zrozumiała, codzienna, personalna, ale w tej personalności mi bliska. Przeznaczona do odbioru, do wysłuchania, do przyswojenia, wyciągająca do nas rękę, niehermetyczna, momentami może banalna, zajeżdżająca tanimi manifestami, jakimiś wyświechtanymi hasłami i kliszami, ale w sumie o to chodzi. Bo w tym banale i prostocie jest też poruszająca, momentami zabawna, a na pewno bardzo urzekająca.
fakt, że opal jest z lublina bardzo mnie do nich zbliża. a poza tym: te teksty smakują wypowiedziane jak wakacje 2023, krotochwile slamowe i to przyjemne odczuwanie dystansu wobec doświadczania hipernowoczesności. znacznie lepiej wybrzmiały zapewne jako słowo mówione, w końcu o to chodzi ze slamem i ten jego retoryczny charakter uwielbiam, od czasu do czasu, wakacyjną porą – a tę można wytropić już w atmosferze, powietrzu, zachodzie słońca na swoim fyrtlu
Fajnie się czytało, luźny język i brak interpunkcji nadaje lekkość całości. Dużo wierszy porusza mocniejsze tematy, jest sporo osobistych wyznań, część z nich bardzo bolesna.