Jump to ratings and reviews
Rate this book

Nigdy za ciebie nie wyjdę

Rate this book
Liwia kończy studia na kierunku fizjoterapia i pracuje na jednej z wrocławskich stacji benzynowych. Dziewczyna mieszka z ukochaną babcią oraz ekscentryczną ciocią, byłą zakonnicą. W ich ożywionym domu nie ma miejsca na nudę.

Młoda kobieta ma sprecyzowane plany na najbliższą przyszłość i bynajmniej nie uwzględnia w nich żadnego osobnika płci męskiej.

Mateusz właśnie obejmuje w sieci stacji benzynowych kierownicze stanowisko po swoim dziadku, który niedawno przeszedł zawał. A gdy młody szef zjawia się w jednej z placówek, przypadkowo słyszy na swój temat kilka niepochlebnych słów.

Między Liwią a Mateuszem dochodzi do konfrontacji. On jest nią oczarowany, a ona najchętniej posłałaby go na księżyc. Uważa go za rozpieszczonego dziedzica dziadkowej fortuny, który jest zuchwały i zbyt pewny siebie, a do tego okropnie ją irytuje. Za to Mateusz od pierwszych chwil czuje, że Liwia jest mu pisana. Musi tylko pokonać mur jej niechęci.

Czy mężczyzna zyska przy bliższym poznaniu? A może ognista rumba sprawi, że Liwia spojrzy na Mateusza inaczej?

Nigdy za ciebie nie wyjdę to opowieść o życiu, miłości i rodzinnych więzach. I o przeznaczeniu, którego nie da się uniknąć.

352 pages, Paperback

Published May 8, 2024

Loading...
Loading...

About the author

Magdalena Krauze

10 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
2 (6%)
4 stars
7 (23%)
3 stars
14 (46%)
2 stars
6 (20%)
1 star
1 (3%)
Displaying 1 - 3 of 3 reviews
Profile Image for Olyapka.
97 reviews2 followers
November 30, 2025
Na początku historia zapowiadała się nieźle — spodobał mi się styl autorki i zabawne dialogi cioci i babci bohaterki. Ale im dalej, tym bardziej irytował mnie główny bohater. Będąc w związku z jedną kobietą, zauroczył się inną tak bardzo, że na dłużej pojechał do jej miasta, żeby ją lepiej poznać. Może warto było najpierw zakończyć poprzedni związek, skoro od dawna nie traktował go poważnie? Ale nie! Upewnił się, że ta nowa kobieta jest wolna i może być nim zainteresowana, zaangażował się coraz bardziej, aż w końcu zdecydował się przeprowadzić do jej miasta — i to wszystko wciąż będąc w relacji z kimś innym! Nie chciał jej rzucać przez telefon — oto prawdziwy mężczyzna i bohater! 🤡 Pojechać do niej też nie mógł 😏. Zrozumiałabym, gdyby dzieliły ich setki kilometrów, ale tu chodzi o Wrocław i Poznań — raptem dwie godziny drogi!

W dodatku bohater był niezwykle natrętny wobec głównej bohaterki: osaczał ją, nie dawał przestrzeni do przemyśleń ani chwili spokoju z rodziną. Dzwonił, nachodził, przyjeżdżał bez zapowiedzi, wymyślał preteksty, by się do niej zbliżyć i jej dotknąć (na przykład lekcje tańca), rzucał sprośne aluzje… Masakra. W końcu doprowadził do tego, że jego dziewczyna przyjechała i o wszystkim się dowiedziała (nie prościej było rozstać się przez telefon niż doprowadzać do takiej awantury?). A główna bohaterka? Zbyt łatwo i szybko mu wybaczyła. Nie kupuję tego.

Brakowało mi w tej książce prawdziwej romantyki, emocji, chemii między bohaterami. On zakochał się od pierwszego wejrzenia, ona niby też, ale przez większość czasu udawała chłodną i niedostępną. Ogólnie niewiele się tam działo — nuda. Jedynym jasnym punktem były zabawne dialogi babci i ciotki.
752 reviews2 followers
May 27, 2024
W twórczości Magdaleny Krauze zakochałam się czytając „Zdradzoną” i od tej pory bez wahania sięgam po jej powieści. Znajduję w nich to, co najbardziej lubię w obyczajówkach z nutką romansu. „Nigdy za ciebie nie wyjdę” to absolutnie urocza opowieść o różnych odmianach miłości. To polski obyczaj do tańca i do różańca i to dosłownie, chociaż można pokusić się o stwierdzenie, iż to komedia romantyczna! Uwielbiam humor, który autorka wlewa na karty swych powieści. Tym razem sporo żarcików sytuacyjnych prosto ze stacji benzynowej- absolutnie poczułam ten klimat i uśmiechałam się bez ustanku. Tym razem największą zaletą okazali się być bohaterowie, różni wiekiem i doświadczeniem cudownie spinali całość tej opowieści. Na pierwszym planie dwójka zabawnych młodych ludzi, którzy zdążyli już zostać poturbowani przez życie. Największym wsparciem dla nich okazali się być dziadkowie, którzy w tej powieści głośno i wyraźnie zaznaczają swą obecność. Bardzo podobało mi się to, że całość jest realna, prawdziwa, przesiąknięta miłością, sielskością i wsią. Nie brakuje momentów słodko - gorzkich, czasu na zadumę, łez i smutku. Jest dojrzale, wesoło i przyjemnie. Czyta się szybko, nawet nie spostrzeżecie, a już będziecie ją zamykać.

Liwia ma plan na życie i nie ma tam miejsca dla facetów. Gdy poznaje Mateusza nic się nie zmienia. Za to on jest nią oczarowany i zrobi wszystko, aby ta zwróciła na niego uwagę. Tło stanowią dwie zabawne staruszki i szalona przyjaciółka ze stacji benzynowej. Nie ma nudy!
Displaying 1 - 3 of 3 reviews