Jump to ratings and reviews
Rate this book
Rate this book
Kryminał, którego bohaterowie mierzą się z gwałtowną śmiercią i własną przeszłością.

To nie mogło być samobójstwo. Marzena była pełna życia, zwariowana, spełniała swoje marzenie o karierze aktorskiej. A przynajmniej tak ją zapamiętała Sylwia Nowak, gdy lata temu urwał im się kontakt. Doświadczona policjantka i agentka ABW, a dziś prywatna detektywka, nie wierzy w wersję prokuratury. Żeby odkryć prawdę o śmierci przyjaciółki z dzieciństwa, wyrusza na Dolny Śląsk, gdzie w ruinach poniemieckiego domostwa alternatywna grupa teatralna – w której grała Marzena – przygotowuje się do spektaklu. Zwłoki znaleziono w stawie nieopodal ruin. A śmierć Marzeny to nie jedyna tragedia związana z tym miejscem...

Gdzie kończy się gra, a zaczyna rzeczywistość? Jak głęboko trzeba szukać, by zamiast maski zobaczyć prawdziwą twarz bliskiej osoby? Jak się nie zgubić, klucząc między faktami a fikcją, między brutalną prawdą a zwodniczą pamięcią?

I kto to wszystko wyreżyserował?

416 pages, Paperback

First published June 5, 2024

3 people are currently reading
35 people want to read

About the author

Małgorzata Kuźmińska

16 books8 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
13 (20%)
4 stars
26 (41%)
3 stars
16 (25%)
2 stars
8 (12%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 9 of 9 reviews
Profile Image for Emilia.
764 reviews6 followers
July 2, 2024
2.5/5

Niestety wymęczyła mnie ta książka okropnie.
Podchodziłam do niej z dużym entuzjazmem, ponieważ serię etnokryminałów państwa Kuźmińskich bardzo lubię i bardzo dobrze mi się czytało.
Nie zmienia to jednak faktu, że "Ruiny" dłużyły mi się okropnie, uważam że książka jest zdecydowanie za długa (jakieś 150-200 stron minimum).
Bohaterki myliły mi się ze sobą, mam wrażenie że jedyne cechy wg jakich można je rozróżnić to że jedna jest wielokrotnie opisywana jako "mała Cyganka", a druga jako "ta zaniedbana z nadwagą" - co już wiele mowi o opisywanej historii.
Jeśli to ma być seria, to nie planuję sięgać po kolejne tomy.
Bardzo duży zawód.
Profile Image for Ilona * ksiazka_w_kwiatach *.
947 reviews19 followers
July 2, 2024
Małgorzata i Michał Kuźmińscy to duet, którego twórczość już od dawna bardzo chciałam poznać. Spotkałam się z wieloma pochlebnymi opiniami na temat książek autorów, a że jestem ogromną fanką kryminałów, uwielbiam twórczość naszych rodzimych twórców to wiedziałam, że prędzej czy później zdecyduje się sięgnąć po którąś z książek ich autorstwa. W ostatnim czasie w moje ręce trafił najnowszy kryminał państwa Kuźmińskich „Ruiny”.

„Wiemy, czym jesteśmy, ale nie wiemy, czym się możemy stać”.

Sylwia Nowak, doświadczona policjantka i agentka ABW, a dzisiaj prywatna detektywka nie wierzy, że jej pełna życia koleżanka, która spełniała swoje marzenia o aktorstwie, popełniła samobójstwo. Jej zwłoki zostały znalezione w stawie niedaleko ruin poniemieckiego domostwa. By odkryć prawdę o śmierci Marzeny, Sylwia wyrusza na Dolny Śląsk, gdzie w ruinach alternatywa grupa teatralna, w której grała kobieta, przygotowuje się do spektaklu.

„Ruiny” to kryminał, do którego podeszłam z ogromnym entuzjazmem i nadzieją na dobrą lekturę. Z przykrością jednak muszę przyznać, że czuje się rozczarowana. Nie ukrywam, że pierwsze strony powieści czytałam z zaciekawieniem i byłam przekonana, że historia mnie wciąganie. Niestety, moja radość nie trwała długo. Historia, którą wykreowali autorzy, w pewnym momencie strasznie zaczęła mi się dłużyć, kolejne strony przewracałam bez większego entuzjazmu. Niemal do samego końca czułam się znużona toczącą się fabułą. W moim odczuciu za dużo w tej historii zbędnych opisów, nic niewnoszących do fabuły wątków, a za mało śledztwa. Ruiny i mroczny las to miejsce, które powinno wzbudzać w czytelniku niepokój i strach, ja w żadnym wypadku tego nie odczuwałam.
„Ruiny” to moje pierwsze spotkanie z twórczością państwa Kuźmińskich. Choć sama historia mnie nie zachwyciła, to z czystym sercem przyznaję, że jestem pod wrażeniem kunsztu pisarskiego, lekkości pióra i fenomenalnej kreacji bohaterów. Jednak, to by było na tyle, jeśli chodzi o zachwyty. Mimo to, że nasze pierwsze spotkanie nie do końca było udane, to jednak w żadnym wypadku nie skreślam autorów z listy i przy najbliższej okazji sięgnę jeszcze po wcześniejsze książki ich autorstwa.
108 reviews1 follower
June 19, 2024
Tam, pośród upadłych Ruin,
majaczą mroku zgliszcza.
Tam, pośród teatralnej sceny,
mienią się tragedii przebłyski.
Jak Ofelia z Hamleta sztuki,
jak starożytne trwały Dionizje,
tak życie jest przedstawieniem,
aktorska rola jest oczyszczeniem.

I zabrzmi echo donośne,
i głos wybrzmi przejmujący.
Straty przeszłości tak głośne,
o przyjaźni ten los traktujący.
Tak z głębi duszy żałośnie,
przeszłości echem znaczący.
Z demona skrzydłami jej rysunek
w jego duszy utknął miłośnie.

W „Ruinach” szekspirowskie echo tkwiące w nurcie teatru alternatywnego unosi się wysoko. Roznosi pośród kart tej książki i pozwala płynąć wraz z jego dźwiękiem. Tajemniczo. Mrocznie. Niepokojąco. Tak, że mrowienie skóry czuć. I niepokój. I dotyk niesamowitości ubrany w nieokiełznaną energię, która źródło swoje ma pośród wielowymiarowego spektaklu. Fizyczne i psychiczne stawianie granic, odczuwanie bardziej. Mocniej. Głębiej. Dosadniej. Tak intensywnie, że aż powietrze wibruje od ekstatycznej ekspresji płynącej z aktorskiej gry.

„Te ruiny są pełne cieni”.
A nieopodal nich czyjeś życia się zakończyły.
Marzenia, pragnienia i przyszłość.
Odebrane!
Wymazane!
Przekreślone...

Bo...

„Jeśli nie ma Boga, to ja jestem Bogiem”, tak w „Biesach” Dostojewskiego wybrzmiało. I takim torem przeszłość się toczyła. Tylko w piekle mogli być razem. Dziwny chłopak. I jego pragnienie miłości, którym dla niego była.

Dużo tutaj o ludziach. O nastoletnich dążeniach, lękach i marzeniach. O muzyce, z której młodzi ludzie czerpali emocje, która była ich powiernikiem wśród ruin poniemieckiego domostwa. O pobycie w domu dziecka, gdzie narodziła się przyjaźń, a potem zaniedbana, rozpadła się w pył. Historia ta mieni się kolorami, które ciemnością swoich odcieni poruszają problem uprzedzeń, mobbingu czy przemocy. Tutaj nie tylko aktorzy przywdziewają maski, każdy ma odegrania w tej powieści swoją rolę. Pytanie tylko, jaki efekt przyniesie konfrontacja z prawdą o najbliższej osobie.

Jedyne, czego mi zabrakło w tym kryminale, to większej dynamiki akcji. Ta spokojna narracja powodowała momentami moje znużenie. Mimo tego, bardzo polecam.
Profile Image for Anna Sochacka.
606 reviews2 followers
June 30, 2024
Małgorzatę i Michała Kuźmińskich pokochałam za etnokryminały, pierwszy z nich, "Śleboda" niedługo będziemy mogli zobaczyć na ekranach naszych telewizorów. Z ogromnym zapałem sięgnęłam po najnowszą ich książkę "Ruiny". To początek nowego cyklu z Sylwią Nowak, którą poznałam w "Kamieniu"

Sylwia, z pochodzenia Romka, była policjantką, teraz jest piekielnie zdolną prywatną detektywką. Na wieść, że jej jedyna przyjaciółka popełniła samobójstwo rusza, by zbadać sprawę. Zbyt dobrze ją znała, by uwierzyć w tę wersję wydarzeń. Co z jej śmiercią może mieć wspólnego koczująca w lubomirskich ruinach trupa teatralna?

Za każdym razem zachwyca mnie wyjątkowa dbałość o słowo pisane, inteligencja i dojrzałość emocjonalna. Zamysł fabularny, jak zwykle na najwyższym poziomie, a wynikająca zeń kryminalna intryga, zaszokuje nawet najtwardszych stoików. Na szczególne wyróżnienie zasługuje kreacja postaci. Wędrowna ekscentryczna grupa artystów składająca się z mocnych osobowości na czele z charyzmatyczną założycielką, nosi wszelkie znamiona sekty. Grająca Ofelię kobieta, niczym bohaterka, w którą się wciela, postanawia zakończyć swe życie, topiąc się w stawie — przypadek? Nie sądzę. Czy performance ma jakieś granice? I czy nie zostały one właśnie przekroczone?
Profile Image for seafullofbooks.
451 reviews
June 24, 2024
„Ruiny” to moje pierwsze spotkanie z twórczością małżeństwa Kuźmińskich i uważam je za dość udane. Sama postać głównej bohaterki jest dość mocną postacią, wie czego chce i uparcie dąży do tego. Nie wierzy zupełnie w samobóstwo dawniej koleżanki i usiłuje rozwiązać tę historie czy próbuje chociaż natrafić na jakiś ślad.

Powiązanie z historią sprzed lat tylko podsyca klimat całej historii który jest bardzo rozbudowany. Dużo tu wspomnień, wątków pobocznych, obserwacji i rozmyślań co powoduje że akcja jest dość powolna i brakuje jej momentami dynamiki. Z drugiej jednak strony autorzy są dokładnie i bohaterów naprawdę można poznać i próbować wczuć się w ich skórę. Dużą rolę odgrywa tu teatr i sztuka, wchodzenie w role i udawanie. Nie wiadomo kto jest szczery a nie i komu można zaufać. Panuje bardzo specyficzny klimat i na pewno będzie on lepiej zrozumiały dla osób z pokolenia Y dla których tematy, które poruszają i z którymi mierzą się po części w tej historii bohaterowie będą najbliższe.

Rozwiązanie całej zagadki nie jest wcale oczywiste i nie przychodzi szybko, trzeba na poczekać w zasadzie do samego końca ale jak ktoś lubi historie skłaniające do przemyśleń to warto.
Profile Image for Czytelniczy zamęt.
184 reviews3 followers
June 17, 2024
O autorach słyszałam, lub też czytałam w Magazynie Pocisk - już dokładnie nie pamiętam. Ale wiem jedno. Za późno zabrałam się za ich twórczość.

Powieść to dobrze skrojony kryminał, którego potrzebowałam od dawna. Mam wrażenie, że coraz więcej na rynku jest thrillerów, niż takich prawdziwych, dobrych, krwistych kryminałów.

W tej książce zagrało wszystko. Pomysł na fabułę, połączenie sprawy samobójstwa ze sprawą sprzed lat. Dwie mocne kobiece postaci, które za wszelką cenę chcą dowiedzieć się prawdy o swoich przyjaciółkach. No i te opisy - dawno nie czytałam książki, która sprawiła, że czułam się jakbym siedziała obok bohaterów i przyglądała im się z bliska. Ale ja tam byłam, obok nich, przy próbach, w sklepie, przy wszystkich rozmowach. Czułam niepokój, ciekawość i wszystkie emocje towarzyszące bohaterom.

Genialna rozrywka. To będzie książka, o której nie zapomni się tak szybko. Na stronie Lubimy Czytać widać, że to początek serii, tym bardziej polecam ten tytuł. Muszę też sięgnąć po inne powieści autorów, bo coś czuję, że i tam się nie zawiodę.
Profile Image for Anna Czarnomska.
98 reviews
July 27, 2024
"Ruiny" nowa powieść, długo wyczekiwana, rodzeństwa Kuźmińskich. Jest to nowa seria, która skupia się na sprawie prowadzonej przez detektywkę Sylwię Nowak. Jej przyjaciółka z dzieciństwa nagle umiera i wszystko wskazuje na powiązanie z dziwną grupą teatralną i sprawą sprzed lat ... ale czy na pewno? A może to tylko kiepskie przedstawienie stanowiące życie?
Profile Image for Tomek.
429 reviews30 followers
November 3, 2024
To jest bardzo dobrze napisany kryminał i pod tym względem nie ma się do czego przyczepić.

Natomiast jestem rozpuszczony poprzednimi książkami tych autorów i tutaj zabrakło mi jakiegoś elementu całej układanki.
Kwestie etno, z poprzedniej serii książek zostały zastąpione teatrem, ale ciężar gatunkowy tego wątku przewodniego jest tutaj nieporównywalnie mniejszy niż np. w „Ślebodzie”.
Displaying 1 - 9 of 9 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.