Powieść obyczajowa o perypetiach pana Antoniego, młodego dziedzica majątku ziemskiego, satyrycznie przedstawiająca jego zaloty do córki ekonoma i inne wybryki godne młodego obiboka.
3.5 Bardzo ciekawy przykład recepcji sternizmu, szczególnie, że Skarbek nie ściągał 1:1 od Sartre’a. Próbował trochę eksperymentować z własnymi pomysłami. Z pewnością nie umywa się do Tristrama Shandy’ego, ale bardzo ciekawy, nieznany mi dotąd zakamarek literatury polskiego romantyzmu.