Jump to ratings and reviews
Rate this book

Splecione losy #2

Wbrew Mojrom

Rate this book
Po nitce nieporozumień do kłębka... skomplikowanych uczuć

Ariadne Crawford ma niecałe osiemnaście lat. Niedługo skończy szkołę średnią, ale nie bardzo wie, co chciałaby robić dalej. Wynikające z troski pytania starszej siostry Kaydence nie pomagają, a tylko dokładają dziewczynie stresu. Lecz oto pojawia się światełko w tunelu: Ariadne dostaje szansę na spełnienie swojego największego marzenia – będzie się uczyć jazdy konnej!

Trening kosztuje, na szczęście dziewczyna dysponuje odpowiednią kwotą, którą zarobiła podczas pracy w sklepie jeździeckim. To tam poznała Tristana Nivena, najlepszego przyjaciela Eliasa, chłopaka Kaydence. Znajomość zaczęła się nie najlepiej – od sprzeczki, i to tylko z pozoru błahej.

Wkrótce przed swoimi urodzinami Ariadne zdecyduje się na mało przemyślany, ale niezwykle dla niej ważny krok i tym samym sporo namiesza w życiu swoim i swoich najbliższych. Również w życiu Tristana…

Czy tym dwojgu uda się szczęśliwie wydostać z labiryntu pogmatwanych emocji?

384 pages, Paperback

First published August 27, 2024

1 person is currently reading
28 people want to read

About the author

Layla Wheldon

10 books22 followers
Layla Wheldon — to pseudonim Sandry Sotomskiej na portalu dla młodych twórców wattpad.com, na którym publikuje od 2015 roku. Choć na co dzień studiuje informatykę, jej pasją jest pisanie — pisze od kilku lat. "Miłosny układ" to jej debiut pisarski. Książka przez długi czas utrzymywała się na wattpad.com jako nr 1 w Romansach i osiągnęła rekordową liczbę odsłon — ponad 2 miliony. W przygotowaniu są kolejne tomy serii Dance & Sing & Love.
Autorka interesuje się muzyką oraz językiem angielskim, kulturą Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Australii. Lubi podróżować i poznawać nowe miejsca.

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
7 (16%)
4 stars
20 (47%)
3 stars
8 (19%)
2 stars
7 (16%)
1 star
0 (0%)
Displaying 1 - 30 of 30 reviews
Profile Image for Marta.
1,072 reviews112 followers
September 10, 2024
2,5/5✨

z przykrością stwierdzam, że się zawiodłam. jako historia obyczajowa dla młodzieży z ciekawym wątkiem koni, jeździectwem oraz pracą w stajni dostaje plusa. jako historia romantyczna? nope.


______pełna recenzja:
"Wiesz, czego najczęściej żałują ludzie u schyłku swojego życia? Tego, że nie pozwolili sobie na szczęście. Odwlekali robienie tego, co sprawiało im radość, ze względu na brak odpowiedniej chwili. W życiu nigdy na nic nie ma odpowiedniej chwili. Musisz ją sama stworzyć. Jeśli kochasz pisać, to pomyśl o czymś w tym kierunku."

Cała opowieść rozgrywa się w iście sielskim, lecz luksusowym klimacie. Chłopak mieszkający w rezydencji, otaczający się służbą. Z drugiej strony mamy dziewczynę, właściwie nastolatkę, której marzeniem jest nauka jazdy konnej i wydanie powieści. Ich losy łączą się poprzez Kaydence i Eliasa, jednak oboje nie pałają do siebie tak dużą sympatią. Przez dawny incydent sklepowy, ich drogi rozeszły się w zupełnie różnych kierunkach. Jednak to właśnie konie ma nowo ich połączą.

Pierwsze, co mnie mocno zaskoczyło i jednocześnie wprowadziło w nostalgiczny nastrój to wątek związany z końmi. W ostatnim czasie trafiam na sporo historii, które roztaczają się wokół tego tematu z czego bardzo się cieszę, bo lubię wracać do swoich jeździeckich czasów. Z opisaniem całego zaplecza Wheldon poradziła sobie znakomicie. Opieka nad zwierzętami, odpowiednia postawa w siodle czy stawianie pierwszych kroków w stajni - te elementy z pewnością tu dostrzeżecie. Miejcie również na uwadze to, że pojawia się tutaj (wspomniany) wątek przem0cy wobec zwierząt. Jeśli chodzi o postacie, to wielokrotnie zaskakiwali mnie swoją postawą. Ariadna, choć zaledwie osiemnastolatka, na przestrzeni lektury można powiedzieć, że dojrzała do pewnych spraw. Zawsze mówi co myśli, jednak gdy dochodziło do cięższych kwestii, dziewczyna podchodziła do nich z otwartą głową. Może prócz zakupu konia... to było szalone posunięcie. Co się tyczy Tristana, to jego niechęć była widoczna w każdym geście i słowie. Nawet z własnego domu chciał wyrzucić Crawford - już nie mówiąc o tym, że sam pozwolił jej w nim pozostać na czas ulewy. Zmaga się on także z demonami przeszłości, które przypominają o sobie na każdym kroku. Czego by o nich nie wspomnieć, mają jeden wspólny cel: najlepsza opieka nad końmi. Ta cecha wynika nie tylko z ich charakteru, ale również z budowania relacji, szczególnie tych rodzinnych. Ciężko mi się czytało fragmenty związane z przem0cą, o których wspominali bohaterowie, a właściwie jeden z nich. Ta wyrwa pozostanie w nim na zawsze. "Wbrew Mojrom" ma jeszcze jeden, dwa, ciekawe wątki, które niestety nie śledziłam już tak mocno jak ten związany z końmi. Gwiazdy, mitologia, horoskopy. Pierwszy tom poruszał więcej tych kwestii, jednak Ariadna jest ich równie wielką fanką (co jest widoczne w tytułach rozdziałów i jej rozmowach). Drugim natomiast jest wątek romantyczny, którego w tej powieści w ogóle nie poczułam. Nienawiść i nieporozumienia były zbyt głęboko zakorzenione żebym mogła uwierzyć w ich uczucia. Poza tym, głębsza relacja zaczęła się tak naprawdę na ostatnich kilkunastu stronach, także wiele nie mogłam tu znaleźć.

Lato w siodle nabrało nowego znaczenia. Jeśli macie ochotę poczuć jeszcze ciepłe promienie słońca (lub ulewne deszcze), wiatr we włosach oraz przypomnieć sobie zapach stajni, to sięgnijcie po serię "Splecione losy". Polecam zacząć od pierwszego tomu, jednak pamiętajcie, że "Wbrew Mojrom"🐎 można czytać bez znajomości "Nasze Perseidy"🌌.

[ Współpraca reklamowa z Wydawnictwem BeYA ]
Profile Image for kaja🌷.
204 reviews1 follower
October 24, 2024
Po przeczytaniu „Naszych perseidów” wiedziałam, że sięgnę po 2 część i zarazem historię Ariadne. Przepadłam… przepadłam dla tej historii.
Lecz o ierwsze co mnie odrzuciło to mały druk😭 ale na całe szczęście udało przeczytać mi się całą książkę, a po połowie nawet tego tak nie odczułam. Następną rzeczą jest dosyć powolny rozwój akcji… ale ostatnie strony to zdecydowanie wynagradzają🥹 Ariadne i Tristian to jedna wielka mieszanka wybuchowa, lecz mimo wszystko ich uwielbiam! Co prawda nie zaczęli oni znajomości w najlepszych okolicznościach jednakże później było coraz lepiej, najwyraźniej los tak chciał✨
Tę książkę polecam szczególnie fanom motywów hate- love oraz slow burnów💕 ale nie tylko!! Osoby interesujące się jeździectwem konnym czy horoskopami itp. także znajdziecie coś dla siebie🥹
Sama postać Ariadne została idealnie wykreowana❤️ uwielbiam jej „głupotę” i to jaką dobrą osobą jest. Jeśli chodzi o Tristiana to także poczułam z nim taką dziwną więź. Bardzo mnie zaintrygował i widać, że mimo tego chłodu do ludzi bardzo kocha zwierza oraz jest dobrym człowiekiem. Bardzo podobało mi się też to, że w tej historii pojawiali się bohaterowie, którzy byli na pierwszym planie w „Naszych perseidach ”
Książka o Ariadne oraz Tristianie bardzo mi się spodobała i liczę, że z wami będzie tak samo!!
Profile Image for ksiazkowamagda .
644 reviews169 followers
September 14, 2024
💜ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴡʙʀᴇᴡ ᴍᴏᴊʀᴏᴍ💜



| współpraca reklamowa |




To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Jednak już teraz wiem, że nie będzie ono ostatnie. Do przeczytania tej historii zaciekawiły mnie jej patronki. Nie planowałam jej czytać. Jednak niczego nie żałuję. I cieszę się że właśnie mogłam ją zrecenzować. Jeśli nie czytaliście " Nasze perseidy" to i tak możecie przeczytać tą historię.


Pierwsze na co zwróciłam uwagę to styl pisania, który bardzo mi się spodobał. I dzięki niemu tak bardzo dobrze czytało mi się tę historię. Mimo czcionki za którą nie przepadam to naprawdę dobrze mi się ją czytało. Aż byłam w szoku. Nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Chciałam jedynie dobrze spędzić czas i udało mi się to. A nawet dostałam więcej.


Wywołała we mnie ona dużo emocji. Również tych pozytywnych. Historia Ariadny i Tristana skradła moje serce. Przez nią wręcz się płynęło. Ani przez chwilę się nie nudziłam podczas jej czytania. Wszystko w tej historii było idealnie opisane. Ani przez chwilę nie poczułam znużenia.

Bohaterowie zostali wykreowani naprawdę dobrze. Mieli swoje charaktery, które w wielu sytuacjach były ukazane. Ich pierwsze spotkanie nie należało do najbardziej udanych. Wiedzieli, że raczej się nie dogadają. Ale czy tak będzie przez cały czas?


Ariadne jest bohaterką którą polubiłam od samego początku. Wzbudziła we mnie same pozytywne emocje. Nie brakowało jej pasji i radości z małych rzeczy. Jeśli coś sobie zaplanowała to robiła wszystko by dążyć do ustalonego celu. Mimo przeciwności losu nie brakowało jej entuzjazmu.

Tristan jest tajemniczą postacią. Nie poznajemy go od razu. Z każdą stroną i rozdziałem poznajemy go bardziej. Podobało mi się to jak został wykreowany. Na pozór wydaje się być pewnym siebie chłopakiem. Jednak gdy poznajemy jego przeszłość to miałam ochotę go po prostu przytulić. Bo łamało mi się serce. Miało to też swoje odzwierciedlenie w przyszłości i jego zachowaniu.

Na każdym kroku sobie dogryzali. I to było naprawdę świetne. Ich relacja ulegała stopniowej zmianie. Widać było jak zmieniałi do siebie wzajemnie nastawienie. Jak stawali się dla siebie wzajemnie ogromnym wsparciem. Każde spojrzenie, najmniejsze gesty powodowały, że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. I czułam motylki w brzuchu. Autorce udało się w idealny sposób oddać ich emocje. Przez co byli jeszcze bardziej realni. Dzięki temu łatwo się z nimi zżyć. A w niektórych przypadkach utożsamić.

Widać było jak w swoim towarzystwie ściągali swoje własne maski. I nie musieli grać kogoś kim nie są. Mogli liczyć na siebie. Nawet w najbardziej głupiej w ich mniemaniu rzeczy.


Podobało mi się również to jak została ukazana w tej pozycji przyjaźń i wsparcie bliskich osób. Jak wiele tym zyskujemy. I proszenie o pomoc nie jest niczym złym. Czasami rodziną mogą stać się osoby, które sami wybierzemy.

Jestem pod wrażeniem wątku jazdy konnej. Czułam te wszystkie emocję i wszystko co zostało w tej historii ukazane zostało naprawdę dobrze opisane. Ani przez chwilę nie poczułam, że jest tego wątku za mało. I naprawdę konie i jazda konna grała tutaj ogromną rolę. I to było genialne bo jeszcze nie miałam okazji przeczytać takiej historii.

Ta historia jest lekka i przyjemna. Jednak nie brakuje tematów, które mogą wzbudzić w czytelnikach wiele emocji. Przynajmniej tak było w moich przypadku.


Ta historia pokazała, że przeszłość nas nie definiuje. Że warto dążyć do spełniania swoich marzeń nawet jeśli pewne rzeczy wymagają czasu. Oraz, że warto czasem zatrzymać się i przemyśleć czy to co robimy ma sens i warto ryzykować.

Jeśli jeszcze się zastanawiacie czy sięgnąć po tą pozycję to jak najbardziej Wam polecam. Ja bawiłam się naprawdę dobrze. I bohaterowie skradli moje serce.




Moja ocena 4.5/5
Profile Image for Klub Literatek.
556 reviews5 followers
September 7, 2024
Lektura tej książki to dla mnie pierwsza sytuacja, w której zaczęłam czytać serię od innego tomu niż pierwszy, ale szybko nabrałam pewności, że muszę jak najprędzej go nadrobić. Tymczasem przedstawiam Wam Ariadne i Tristana: dwoje młodych ludzi, nazwanych imionami bohaterów historii pechowych miłości.

[współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya]

Pierwsze spotkanie tej dwójki było na tyle niefortunne, że położyło się ogromnym cieniem na ich relacji. Niechęć wobec siebie trwa i trwa… ale kiedyś musi się w końcu zakończyć, prawda? Tym bardziej, że chcąc nie chcąc, zaczynają spędzać w swoim towarzystwie coraz więcej czasu.

Fabuła tej książki toczy się bardzo spokojnie. Jest dość mocno rozciągnięta w czasie, a to wpłynęło na wątek romantyczny i bardziej realistyczne przejście od niechęci do czegoś znacznie bardziej pozytywnego. To swoisty slow burn. W dodatku wyraźnie czuć tutaj tę niechęć – do tego stopnia, że choć wyznanie miłości pojawia się późno, jak dla mnie: nawet zbyt wcześnie. Mimo upływu czasu i pojawiających się motylków w brzuchu, i tak trochę mi zabrakło Ariadne i Tristana razem – czegoś, co jeszcze wyraźniej by ich połączyło.

Jednak sam “romans” to nie wszystko. Równie ważne, jeśli nie ważniejsze, są tutaj: więź przyjacielska i rodzinna, trudna przeszłość, wybaczanie czy poszukiwanie własnej życiowej ścieżki. Podobało mi się, że ta książka jest tak wielowymiarowa, że każdy z bohaterów stanowi jej cegiełkę, a każdy dodatkowy wątek jest wystarczająco rozwinięty, by zaciekawić oraz tę ciekawość zaspokoić. Poza tym pasje Ariadne zostały bardzo fajnie przedstawione. Zarówno jeździectwo, jak i pisarstwo ma tutaj istotne miejsce, szczególnie jednak miłość bohaterki do koni. Wplecione w tekst fachowe określenia nadały jej realizmu.

Autorka niespiesznie prowadzi nas przez kolejne miesiące z życia Ariadne, przeskakując tu i ówdzie o parę tygodni, pokazując kluczowe sytuacje i wprowadzając nas w ewentualne zmiany. Mimo że nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, zostałam z łatwością wciągnięta w historię bohaterki, jej znajomych i rodziny. Nawet nie miałam wrażenia, że czegoś nie wiem. Ewentualne braki w wiedzy były szybko uzupełniane przez krótkie, nakreślające sytuację opisy.

Swoją drogą opisów jest tutaj stosunkowo dużo, ale nie są one przytłaczające, za to dobrze rysują akcję i tworzą atmosferę. Wszechobecne nawiązania do mitologii nadają jej też wyjątkowości. Jak na moje oko, większość z nich jest są poszechnie znana, choć w stu procentach zrozumie je ktoś, kto tę mitologię rzeczywiście zna – lub jest gotowy sprawdzić co nieco w internecie.

“Wbrew Mojrom” to naprawdę dobra młodzieżówka, nieco bardziej obyczajowa niż będąca typowym romansem. Szybko mi się ją czytało, mimo że nie należy do najkrótszych powieści. Łączą się w niej problemy i trudności młodych ludzi, szkolna codzienność oraz rozkwitająca powoli miłość, która wydaje się sprzeciwiać przeznaczeniu. Polecam Wam ją na kilka jesiennych wieczorów – ponury angielski klimat, jaki panuje w tej książce, w połączeniu z deszczem za oknem stworzy wtedy jeszcze lepszą atmosferę do czytania.

Ocena: 3,5/5 🥃

– Magda
Profile Image for zosiabookvs.
22 reviews4 followers
September 29, 2024
Po książkę sięgnęłam, ponieważ bardzo zaciekawił mnie jej opis i tematyka. Jednym z tematów przewodnich tej powieści były konie i jeździectwo. Sama jeżdżę konno i od lat interesuję się tym tematem, co tylko spotęgowało moją ciekawość. Od początku książkę czytało mi się bardzo przyjemnie, jednak przez mój brak czasu i częstotliwość z jaką po nią sięgałam ciężko było mi się z początku wgryźć w fabułę. Kiedy już to zrobiłam, czytanie stało się jeszcze przyjemniejsze.

Bohaterowie zostali naprawdę dobrze i ciekawie wykreowani. Każdy z nich przeszedł w życiu wiele, a mimo to był w stanie stawić czoła przeciwnościom losu. Bardzo dobrze zostało tu przedstawione wzajemne wspieranie się przez znajomych i ich relacje.

Poświęćmy chwilę na przyjrzenie się wątkowi romantycznemu, ponieważ moim zdaniem został on genialnie przedstawiony. Bohaterowie z początku się nie lubią, pałają do siebie widoczną niechęcią i nie lubią spędzać czasu w swoim towarzystwie. Jest to spowodowane ich wcześniej wynikniętą kłótnią. Ich uczucia zmieniają się bardzo powoli i stopniowo. Tak naprawdę do swoich uczuć przyznają się dopiero na ostatnich stronach. Ich relacja nie postępuje gwałtownie ani szybko, co moim zdaniem jest naprawdę ogromnym plusem. Pod koniec książki dosłownie piszczałam i śmiałam się jak głupia, przez to, jak rozwinęła sie ich relacja i jak cała ta historia się zakończyła.

Sama fabuła była naprawdę ciekawa. W książce oprócz tematyki koni i jeździectwa, znajdziemy również sporo wzmianek na temat mitologii greckiej oraz astronomii, a nawet pisarstwa. Główna bohaterka interesuje się tymi tematami, a dodatkowo pisze swoją własną powieść. Jej zmagania z pisaniem zostały bardzo fajnie i realnie opisane. Jeśli chodzi o dokładny aspekt tego, jak zostały przedstawione rzeczy związane ze światem jeździeckim, to w większości wszystko zostało naprawdę dobrze opisane i wytłumaczone, jednak znalazłyby się małe szczegóły, które moim zdaniem zostały lekko naciągnięte i trochę mijały się z prawdą, jednak mogą być to tylko moje odczucia.

Podsumowując, uważam, że 𝓦𝓫𝓻𝓮𝔀 𝓜𝓸𝓳𝓻𝓸𝓶 to naprawdę ciekawa, przyjemna i godna polecenia książka. Jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej młodzieżówki z naprawdę dobrze przedstawionym wątkiem romantycznym i naprawdę cudownym głównym bohaterem, to jest to pozycja dla was!💜

[współpraca reklamowa]
Profile Image for nerd_ksiazkowy.
81 reviews1 follower
September 28, 2024
4,5⭐️

Błagam ja potrzebuje przeczytać zdecydowanie więcej o miłości Ariadne i Tristana!!!

RECENZJA ⬇️
Ponad rok temu miałam przyjemność czytać i recenzować dla Was pierwszy tom serii "Splecione losy", czyli "Nasze Perseidy", któremu przyznałam 5⭐️! Dziś, we współpracy z wydawnictwem BeYa, dzielę się wrażeniami z lektury "Wbrew mojrom", którą właśnie skończyłam. Na początek rozwieję Wasze wątpliwości – czy drugi tom dorównał pierwszemu? Sama zadałam sobie to pytanie. Ostatecznie przyznałam mu 4,5⭐️. Trochę niższa ocena, ale nadal fenomenalnie, jak na tę autorkę przystało.

Każdy z tomów opowiada inną historię, niby miłosną, ale tego jest jak na lekarstwo – jak to przystało na slow burny, i to w wydaniu 14+, co tylko wzmaga mój głód romansu. Zdecydowanie pragnę przeczytać więcej o miłosnej relacji Tristana i Ariadne! Krótki spin-off byłby bardzo wskazany.
Jednak te książki to nie tylko miłość, a przede wszystkim niezwykły klimat budowany wokół pasji głównych bohaterek. Starsza siostra Ari, Kay, jest zapaloną fanką astrologii, więc gwiazd było sporo w pierwszym tomie. Natomiast tutaj mamy ogromny nacisk na miłość do koni, która połączyła głównych bohaterów. Jeździectwo jest mi zdecydowanie dalsze niż pasje Kay i Eliasa, stąd może wynikać moje początkowo mniejsze zainteresowanie i zauroczenie tą historią. Ale ostatnie 100 stron, kiedy relacja bohaterów nabiera tempa (choć umówmy się, nadal jest to bardziej stęp niż galop), miałam ochotę gryźć kartki z ekscytacji i przebierałam kopytami na samą myśl o ich nadchodzącym pocałunku.

Kolejny wspólny, nomen omen "konik", bohaterów to mitologia grecka, którą ja również bardzo cenię. Autorka ma dużą wiedzę na temat tej kultury i sprawnie wplata przysłowia, nazwy własne oraz mityczne historie w fabułę książki. Każdy rozdział nawiązuje do mitologii, podobnie jak playlista, która zawiera utwory o takich tytułach. To może być drobny szczegół, ale fantastycznie buduje klimat powieści, a tu sprawiło, że zakochałam się w obu tomach tej serii i mam głód na więcej! Nie tylko spin-off, ale czuję potencjał na co najmniej jeszcze jedną książkę o naszych londyńskich przyjaciołach. Mam nadzieję, że i tutaj Layla nas nie zawiedzie!

https://www.instagram.com/p/DAdVhrHNJ...
Profile Image for Emisia.
36 reviews6 followers
September 3, 2024
Ocena: 4.75⭐️/5⭐️

Książka opowiada o Ariadnie dziewczynie, która marzy aby jeździć konno i w końcu jej się to udaje. Lecz nie miała pojęcia co się zdarzy dalej. Książka mi się bardzo spodobała naprawdę polecam każdej koniarze nawet osobom które nie znają się na jeździe konnej to Także polecam bo jest dobrze wytłumaczone wszystko. Na początku książka mnie nudziła przez jakieś 40-50 stron ale później się rozkręciła akcja i bardzo się wczułam w tą historię i pokochałam ją. W sumie w tej książce wszystko było bardzo dobre jedynie ten początek. Końcówka była wspaniała, trochę dużo się działo akcja się strasznie szybko toczyła ale naprawdę w tym momencie książki to było bardzo dobrze wpasowane i nie przeszkadzało mi to. Jest to ogólnie seria ja nie czytałam pierwszego tomu lecz wzięłam się za drugim bo Kocham jazdę konną i postanowiłam się zgłosić. Jeśli chodzi o pomysł na fabułę jest genialny naprawdę ten opis z Bardzo zachęcający (moim zdanie). Polecam tą w sumie książkę szczególnie osobom które dopiero zaczynają swoją przygodę z jeźdźcem lub właśnie już doświadczonym osobom tak jak już wspominałam wcześniej. Książka tutaj opowiada o problemach rodzinnych, przemoc domowa i przemoc wobec zwierząt więc książka ma trudne tematy dlatego jeśli nie jesteście gotowi No to nie czytajcie poczekajcie aż będziecie. Książka bardzo mnie wciągnęła, więc podsumowując Czy polecam? Takkk Czytajcie to cudeńko dzięki @laylawheldon mogłam przeczytać cudowna książkę o mojej pasji 💜🐴

Polecam
Emisia ♡

[ Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.beya ]
Profile Image for chxeprzeczytac.
32 reviews2 followers
September 29, 2024
Wbrew Mojrom

[współpraca reklamowa]

Hejka, dzisiaj przychodzę z recenzją mojr! I powiem wam, że jestem poztywnie zaskoczona. Niby mówili, że jest okej, ale to jest naprawdę cudowne! Styl pisania autorki, przez który się płynie, idealnie wyemocjonowane opisy, slow burn również jest przeprowadzony cudownie!

Ari jest miłośniczką koni i wykupiła nawet jednego tylko po to, aby nie poszedł na rzeź. Strasznie chciała się nauczyć jazdy konnej i nawet pracowała w sklepie z rzrczami dla koni.

Za to Tristan jest opanowanym mężczyzną, który już jeździ na koniu. Ma ich kilka i mimo swojej nienawiści do Ari pomaga jej.

Akcja dzieje się dość szybko, przez co nie można się nudzić. Wszystkie wątki związane z jazdą konno są bardzi dobrze przeprowadzone i nawet ja, jako osoba nieinteresująca się tym i kompletnie zielona, ogarniałam o czym mowa. Autorka zrobiła naprawdę dobry research!

Podobało mi się również nastawienie Ari wobec przyjaciół. Zawsze chciała pomóc.

Mimo, że kilka rzeczy dało się przewidzieć, to jednak książka czasami naprawdę mnie zaskakiwała. Czułam wiele emocji, a w szczególności w chwilach zbliżenia jakiegokolwiek. Nawet zwykłego kontaktu wzrokowego. Po prostu nie dało się nie wyczuć tych wszystkich odczuć i czułam się jakbym sama to przeżywała.
Polecam wam tą książke, bo jest cudowna! Mam nadzieję, że sięgniecie!
Profile Image for Klaud.
173 reviews28 followers
September 12, 2024
⊹Historia Ariadny i Tristana jest idealna dla osób, które uwielbiają konie, jazdę konną i wszystkim co z tym związane, a dodatkowo uwielbiają motywy hate-love i slow burn!

⊹Przyznam szczerze, że ja jazdy konnej się nie uczyłam, choć kiedyś chciałam, ale temat koni i jazdy na nich, nie jest mi bliski. Pomimo tego świetnie bawiłam się czytając tą książkę, co jest jak dla mnie ogromnym plusem, ponieważ pomimo mojej niewiedzy w rzeczach związanych z koniami itp. to czułam się jakbym to ja wraz z Ariadne, uczyła się jazdy konnej! Autorka bardzo szczegółowo opisywała informacje na temat jeździectwa, dzięki czemu wszytsko było dokładnie wyjaśnione.

⊹ Gdy czytałam tę książkę, czułam się, jakby Ariadne była moją bratnią duszą! Często mogłam się z nią utożsamić, co było dla mnie ogromnym plusem tej historii. Dziewczyna czytała i pisała książki, kochała zwierzęta (szczególnie konie) oraz miała dobre serce.

Tristan, już od początku książki bardzo mnie zaintrygował. Kochał konie, a główna bohaterka na początku mało o nich wiedziała, co niesamowicie frustrowało bohatera. Pomimo tego, w późniejszym etapie książki, był skłonny pomóc Ari, gdy ta jej potrzebowała, szczególnie gdy w grę wchodziło życie jakiegoś konia.

⊹ Jeżeli lubicie czytać horoskopy, to jest to książka idealna dla was, ponieważ jest tu dużo tego typu przepowiedni. Główna bohaterka jak i jej przyjaciółki często je czytają, co jest opisywane w książce, tak samo jak fragmenty z horoskopów.

⊹ Ta książka to definicja komfortu, szczególnie dla osób, które kochają zwierzęta, ale też pełna emocji i miłości historia.

⊹ Była to moja pierwsza książka od tej autorki, a po niej zastanawiam się nad kupieniem jej pierwszego tomu serii 𝐒𝐩𝐥𝐞𝐜𝐢𝐨𝐧𝐞 𝐥𝐨𝐬𝐲, czyli „Nasze Perseidy”.
Profile Image for julkaoksiazkach.
628 reviews11 followers
September 26, 2024
lubicie młodzieżówki? książki z motywem hate love? found family? blizny z przeszłości? astrologie? motyw przyjaźni i przysługi? to i wiele, wiele więcej znajdziecie w książce „Wbrew mojrom” autorstwa cudowniej Layli.

uwielbiam styl pisania autorki, to już kolejna książka w której już od pierwszych stron się zakochałam, zawsze komfortowy i pełen cudownych przemyśleń i w dodatku taki, że przez niego wprost się płynie i cały czas chce się czytać i czytać bez końca i cały czas chce się więcej! w przypadku tej historii nie było inaczej. fabuła książki została poprowadzona w świetny sposób i niesamowicie wciągająca. od pierwszej do ostatniej strony całość wciągała i nie było momentu gdzie by się czytelnik nudził. muszę wspomnieć o cudownych nawiązaniach do horoskopów, do mitologii czy jazdy konnej.

Layla za każdym razem kreuje cudownych bohaterów nad którymi zachwycam się przy każdej historii spod jej pióra. Postacie Ariadne i Tristana od samego początku skradły moje serce o gwarantuje, że skradną i wasze. Totalnie komfortowe postacie, których po prostu nie da się nie lubić. Ich piękna relacja na stopie hate love została cudownie pokazana i to jak powoli od tej nienawiści zmieniała się w coś o wiele więcej i w coś pięknego i chciało się czytać o każdym małym geście Tristana w stronę Ari i to jak powoli tracił dla niej serce🥹

cała ta książka to definicja komfortu i będę ją polecać każdemu i wszędzie to historia, która powinien przeczytać każdy, pokazuje cudowną moc przyjaźni i miłości oraz tego że z najgorszych chwil może powstać coś pięknego!
Profile Image for holyconfess.
155 reviews10 followers
August 31, 2024
“Objął rękami moją twarz, a ja stałam jak słup soli, po prostu na niego patrząc. Byłam uwięziona w jego srebrzystym spojrzeniu”.

[ współpraca reklamowa: @wydawnictwo.beya ]

"Wbrew Mojrom" autorstwa Layli Wheldon to książka, która wciąga od pierwszej strony, oferując niezwykle porywającą podróż emocjonalną. Choć jest to moja pierwsza powieść autorki, to zdecydowanie nie ostatnia, bo historia, którą stworzyła, okazała się fascynująca i zaskakująca. Mimo, że na co dzień gustuję w literaturze o nieco bardziej intensywnym charakterze, ta powieść zachwyciła mnie swoją delikatnością i świeżością.

Wielką siłą tej książki jest lekkie, wręcz hipnotyzujące pióro Layli Wheldon. Styl autorki jest pełen wdzięku i subtelności, co sprawia, że lektura staje się prawdziwą przyjemnością. Sposób, w jaki prowadzi akcję, jest niesamowicie płynny – każdy rozdział odkrywa przed nami nowe elementy, stopniowo wciągając w głąb historii. Trudno się od niej oderwać, bo autorka nieustannie zaskakuje, a jednocześnie potrafi wciągnąć w ten świat emocji i relacji między bohaterami.

Ariadne Crawford, główna bohaterka, to postać, która od razu wzbudza sympatię. Młoda, zagubiona dziewczyna, która dopiero zaczyna odkrywać swoje pasje i miejsce w świecie, staje przed wieloma trudnymi wyborami. Jej rozwijająca się miłość do jazdy konnej staje się nie tylko spełnieniem marzeń, ale też metaforą jej dorastania i poszukiwania własnej drogi. Wątek ten przypomniał mi, jak silne emocje mogą budzić pasje z młodości, a przygoda Ariadne obudziła we mnie dawną miłość do koni – coś, o czym już prawie zapomniałam.

Relacje między postaciami są jednym z największych atutów tej powieści. Autorka z wielką precyzją i wyczuciem kreuje więzi, które nie są ani przesadnie uproszczone, ani sztuczne. Każda interakcja, zwłaszcza między Ariadne a Tristanem, ma głębię, a ich relacja rozwija się w sposób naturalny, z lekkimi zwrotami, które trzymają w napięciu. Ich znajomość, początkowo pełna nieporozumień, z czasem przekształca się w coś znacznie bardziej złożonego i pełnego emocji. To właśnie te subtelne zmiany sprawiają, że z zapartym tchem śledzimy rozwój ich historii.

Konstrukcja fabuły to kolejny element, który zasługuje na pochwałę. Layla Wheldon mistrzowsko balansuje pomiędzy dynamicznymi zwrotami akcji a momentami refleksji, dzięki czemu książka nigdy nie staje się monotonna. Autorka umiejętnie buduje napięcie, powoli odkrywając kolejne karty, jednocześnie nieustannie podsycając ciekawość. Z każdym rozdziałem chciałam wiedzieć więcej, a zakończenie pozostawiło mnie z poczuciem satysfakcji, ale i z chęcią na dalszą podróż w świecie bohaterów.

"Wbrew Mojrom" to książka, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale też skłania do refleksji nad własnymi wyborami i relacjami. To powieść pełna emocji, opowiedziana w sposób lekki, ale zarazem głęboki i poruszający.

Layla Wheldon zachwyciła mnie swoją umiejętnością tworzenia historii, które pozostają w sercu na długo po zamknięciu książki. Zdecydowanie polecam tę powieść każdemu, kto szuka czegoś więcej niż tylko lekkiej lektury – to opowieść, która porusza, wciąga i inspiruje.
Profile Image for laura.
140 reviews4 followers
August 29, 2024
( współpraca reklamowa Wydawnictwo Beya )

Ariadne niedługo ma skończyć szkołę, ale dalej nie wie, co chciałaby robić dalej w życiu. Póki co, postanawia o tym nie myśleć i spełnia jedno ze swoich największych marzeń, czyli zapisuje się na naukę jazdy konnej. Treningi sporo kosztują, ale dziewczyna ma pewną sumę, którą zarobiła w sklepie jeździeckim. I to właśnie w tamtym miejscu poznała Tristana, czyli najlepszego przyjaciela Eliasa ( chłopaka jej siostry). Ich znajomość zaczęła się nie najlepiej, bo od sprzeczki. Jednak oboje są zmuszeni do swojego towarzystwa przez wspólnych znajomych oraz pewną nieprzemyślaną decyzją dziewczyny.

Ta książka była cudowna. Przeczytałam ją za jednym razem i mimo tego, że ma prawie 400 stron, to chciałam więcej. Pierwszy raz czytałam historię z motywem jazdy konnej i się zakochałam. Do tego od razu widać, że autorka zna się na rzeczy i zrobiła dobry research. Ja osobiście nie znam się na koniach, ale tutaj wszystko zostało dobrze wytłumaczone i opisane, dzięki czemu nie byłam zagubiona i mogłam to sobie wszystko wyobrazić.

Relacja Tristana z Ariadne była bardzo dobrze poprowadzona. Mamy tutaj przykład idealnego slowburn, gdzie cały czas czuć to napięcie między bohaterami. Przy każdej ich wspólnej interpretacji nie mogłam przestać się uśmiechać. No po prostu uwielbiam ich.

Tristana pokochałam od samego początku. Miałam wrażenie, że ten chłopak nie ma w ogóle żadnych wad. Był opiekuńczy względem wszystkich swoich przyjaciół, dbał o zwierzęta, wszyscy zawsze mogli na niego liczyć i mimo okropnego dzieciństwa, stał się dobrą osobą, która zasłużyła na swój sukces. Uwielbiałam obserwować jego małe i urocze, ale ważne gesty np. to jak zachował się w restauracji, kiedy źle potraktowano Ariadne.

Ariadne również skradła moje serce. Mamy tu do czynienia z bardzo lojalną i empatyczną osobą. Zawsze dotrzymywała obietnic i zrobiłaby wszystko dla swoich najbliższych. Do tego ona nie bała się mówić na głos tego, co myśli oraz spełniać swoich marzeń.

Przed czytaniem bałam się, że konie i jazda konna spadną na drugi tor, ale tak się nie stało z czego bardzo się cieszę. Konie w tej historii odgrywają naprawdę ważną rolę i bardzo często pojawiają się w fabule. Generalnie cała książka opiera się na nich, bo gdyby nie one, to Tristan i Ariadne nie zaprzyjaźniliby się ze sobą.

Podsumowując, polecam tę książkę każdemu, ponieważ ma cudowny klimat i fabułę. Ja się przy niej bardzo dobrze bawiłam i mam nadzieję, że wy również miło spędzicie z nią czas.
Profile Image for Jasia 💋.
36 reviews2 followers
August 27, 2024
𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦 - 𝐋𝐚𝐲𝐥𝐚 𝐖𝐡𝐞𝐥𝐝𝐨𝐧

[𝐰𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 z wydawnictwem BeYa]

Już od samej zapowiedzi tej książki po prostu wiedziałam, że trafi na moją półkę. Kiedy byłam młodsza, marzyłam, aby trenować jazdę konną, więc ta historia była dla mnie jak totalny must read. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy zostałam recenzentką 𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦.

Nigdy wcześniej nie spotkałam się z piórem tej autorki, także byłam ciekawa, czy ten tytuł mi się spodoba. Jednak w książce znajdują się jedne z moich ulubionych motywów (found family, moc przyjaźni, hate-love, trudne dzieciństwo i jazda konna), więc byłam pozytywnie nastawiona.

Na samym początku bardzo się wciągnęłam, sposób pisania autorki zdecydowanie podpadł mi do gustu, co mnie niezmiernie ucieszyło. Natomiast miałam wrażenie, że momentami ciężko mi się czytało. Nie jestem pewna, czemu tak było, możliwe, że to sprawka dość małej czcionki, przez którą za każdym razem się męczę.

Uważam, że pomysł na całą fabułę jest bardzo oryginalny, nigdy jeszcze nie czytałam takiej książki i cieszę się, że jednak nie wszystkie historie są takie same, ponieważ ostatnio odczuwam takie wrażenie.

Spodobało mi się również to, jak autorka szczegółowo opisała informacje na temat jeździectwa. Podziwiam dobry research i na pewno mnie to zaskoczyło. Oprócz tego pokochałam motyw przyjaźni, w książce występuje wspaniała paczka przyjaciół, którzy są w stanie zrobić dla siebie wszystko. Autorka pięknie opisuje relacje między bohaterami, jest to rzecz, która mnie zachwyciła.

Muszę jeszcze 𝐤𝐨𝐧𝐢𝐞𝐜𝐳𝐧𝐢𝐞 wspomnieć o playliście, która zawiera ta książka. 𝐏𝐫𝐚𝐰𝐢𝐞 𝐤𝐚𝐳̇𝐝𝐲 𝐫𝐨𝐳𝐝𝐳𝐢𝐚𝐥 ma do siebie dopisaną piosenkę, co uważam za świetny pomysł! Jestem miłośniczką playlist w książkach, więc to definitywnie skradło moje serce.

Podsumowując, książka była przyjemna, jest to 𝐜𝐨𝐦𝐟𝐨𝐫𝐭 𝐛𝐨𝐨𝐤, na której się świetnie bawiłam i posiada wiele wartości, o których warto wspominać w książkach. Jedyne czego mi brakowało to perspektywy Tristana, ponieważ uważam, że przez całą książkę nie jesteśmy w stanie określić jakie emocje odczuwa. Poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń, mogę szczerze polecić tę książkę młodszym, jak i również starszym czytelnikom (książka jest 𝟏𝟒+).

⭐️⭐️⭐️⭐️/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️
Profile Image for flowers_in_books.
61 reviews
November 2, 2024

(współpraca reklamowa)

Wbrew Mojrom
☆ Autorka: Layla Wheldon
★★☆☆☆, 3/10

Dziękuję bardzo za egzemplarz do recenzji i zaufanie.

„W życiu nigdy na nic nie ma odpowiedniej chwili. Musisz ją sama stworzyć.”

Po przeczytaniu pierwszej części cyklu Splecione losy, byłam ogromnie ciekawa historii Ariadne. Uwielbiam motyw enemies to lovers, więc założyłam, że tą historię polubię jeszcze bardziej niż poprzednią. Zawiodłam się.

Jeździectwo. Podobnie jak przy pierwszej części, ponownie autorka bardzo popisała się pasją z jaką piszę o motywie przewodnim książki. Uwielbiam, fakt w jaki każdej z tych historii przypisała zainteresowanie i szczegółowo dbała o nie od pierwszej do ostatniej strony.

Sama fabuła i akcja była naprawdę męcząca. Dużo przemyśleń i opisów a mało dialogów i nowych akcji. Historia z czasem zaczęła kręcić się w kółko. Szkoła, dom, jazdy, kolacje, nauka. Co jakiś czas wpadło jeszcze wyjście do "korsarza" czy na imprezę, ale były to dość krótkie i rzadkie urywki. Szczerze przyznam, że momentami pomijałam dłużące się opisy, bo po prostu nie mogłam przez nie przebrnąć.

Jeśli chodzi o samych bohaterów, to jakoś nie mogłam poczuć chemii między nimi. Iskrzyć zaczęło dopiero pod koniec, lecz mój zapał szybko ostygł, bo końcówka poleciała tak błyskawicznie jakby autorka jak najszybciej chciała zakończyć tą historię.

Ariadne - główna bohaterka, zdecydowanie dość pochopnie podejmująca decyzję. W pierwszej części i na początku tej, bardzo polubiłam jej osobę. Z czasem zaczęła mnie jednak drażnić. Zachowywała się infantylnie i zupełnie niedojrzale, co dodatkowo podkreślało różnicę wieku między nią a Tristanem.
-- Mężczyzną, który okazał się najlepszym elementem tej historii. Był kulturalny, szarmancki, miał niezwykły szacunek do większości ludzi wokół siebie i był wręcz ideałem.

Podsumowując, nieszczególnie przepadłam dla tej historii, nawet pomimo tego że sama jeżdzę konno a tutaj cudnie opisano tą pasję i więź z końmi. Mnie ta historia porządnie wymęczyła, ale może komuś z was przypadnie do gustu!

PS: ponownie znalazłam sporo literówek i błędnie złożonych zdań.
Profile Image for toolateviceversa.
343 reviews12 followers
September 30, 2024
📚 Wbrew Mojrom 📚
Od @laylawheldon 🥰

[współpraca reklamowa] @wydawnictwo.beya

„W życiu nigdy na nic nie ma odpowiedniej chwili. Musisz ją sama stworzyć.”

🌸 Po przeczytaniu „Nasze Perseidy” byłam niezwykle ciekawa historii Ariadane. Skoro pierwsza część tak bardzo mi się podobała, to wzięłam za pewnik również drugą. Niestety się zawiodłam i to nawet bardzo.
Początkowo historia wydawała się intrygująca, lecz im dalej, tym moje znudzenie rosło. Miałam wrażenie, że bohaterowie kręcili się w kółko. Powtarzalność dni, gdzie stale działo się to samo. Zbędne opisy czynności, które były zwykłym zapychaczem. Nic szczególnego nie ujęło mnie w tej historii.
Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny. Tak naprawdę tylko dlatego byłam w stanie przeczytać tą książkę do samego końca.
Kreacja bohaterów była nijaka. Nic mnie do nich nie przyciągnęło, nie wywołali we mnie głębszych emocji. Po prostu tylko o nich czytałam, nic ponadto. Nie dali poznać się bliżej, nie odczułam do nich sympatii, ani nienawiści. Zwykła obojętność.
Relacja Ariadane i Tristiana była beznamiętna. Od początku nie darzyli się sympatią, momentami nie mieli nawet do siebie szacunku. Ciągłe zgrzyty, niemiłe słowa i złowrogie spojrzenia. Gdy znaleźli nić porozumienia to nadal nie zrobiło to na mnie wrażenia. Byli nudni i ciągła powtarzalność nie sprawiła żadnej poprawy. Ich głębsze emocje pojawiły się znikąd. Nagle z dziwnej relacji zrobiło się bum. Tak musiało być i tyle.
„Wbrew Mojrom” jest moim rozczarowaniem. Szkoda bo pierwszy tom był rewelacyjny. Niestety ja nie polecę tej książki, ale może ona znajdzie swoich zwolenników. 🌸

📚 2/5
Profile Image for booksfromthestars .
46 reviews1 follower
August 30, 2024
wbrew mojrom - layla wheldon 💜🐴
★★★✩✩

[𝐰𝐬𝐩𝐨́ł𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 z @wydawnictwo.beya ]

Ariadne Crawford jest miłośniczką koni. Interesuje się astrologią oraz piszę swoją własną powieść. Dziewczyna za chwilę kończy szkołę, lecz nadal nie wie, co chce dalej robić w życiu i na jakiej studia pójść. A jej starsza siostra, Kaydence, nie pomaga jej w tym.

Jakiś czas temu planowałam przeczytać pierwszy tom „nasze perseidy” finalnie nigdy tego nie zrobiłam, a że byłam bardzo ciekawa stylu pisania Layly, to sięgnęłam po „wbrew mojrom”. Głównie przez to, że jak byłam młodsza to uwielbiałam konie oraz dlatego, że opis mnie zaintrygował.

Styl pisania autorki jest całkiem przyjemny, jednak czasem trochę ciężko czytało mi się niektóre rozdziały oraz momentami nudziłam się podczas czytania. Co do głównych bohaterów nie przywiązałam się do nich jakoś szczególnie.

Konie w tej powieści pełnią w sumie główną rolę, to dzięki nim Ariadne i Tristian się poznali, zaczęli więcej spędzać czasu ze sobą oraz to dzięki nim zakochali się w sobie.

pierwsze spotkanie naszych głównych bohaterów, nie należało do najlepszych. Poznali się w sklepie jeździeckim, gdzie pracowała Ariadne. Tristian przyszedł kupić bata skokowego, Crawford nie wiedząc do czego się ich używa, zwyzywała i oskarżyła Tristana o bicie koni.

Uwielbiam przyjaźń Ariadne, Emmy, Erin i reszty. Zrobiliby dla siebie wszystko, a scena z Justinem nam to tylko udowadnia.

w książce poruszone są tematy taki jak: przemoc domowa oraz przemoc wobec koni.
Profile Image for nacpana_fiction Melania💖.
24 reviews
August 28, 2024
Zaczęłam ją czytać bez jakiś wygórowanych wymagań i powiem wam, że ani się nie zawiodłam ani nie dostałam więcej niż wymagałam.

Przez pierwsze 50 stron w ogóle nie czułam by w tej powieści toczyła się jakaś akcja. Nie wczułam się w nią i było mi ciężko czytać.

Sama książka została napisana w bardzo wyjątkowy sposób. Nigdy nie czytałam jeszcze książki gdzie akcja byłaby prowadzona z tak dziwnej dla mnie perspektywy. (Nawet nie umiem tego wyjaśnić)⁉️⁉️

Sama fabuła była mega wciągająca i naprawdę czytało mi się dobrze tą historię. ( Po przeczytaniu tych 50 stron) Ta opowieść powiem szczerze była odmienna od innych opowiadających o podobnych tematach. Wyróżnia się ona na ich tle.
(+Trzeba podkreślić ten wyjątkowy styl pisania autorki)🏇🏻🌷🌞

Bohaterowie byli przeróżni. Każdy z nich był zupełnie inny. Miał inne założenia na temat świata i inne rzeczy lubił. Podobała mi się ta różnorodność.💅🏼

Najbardziej jednak podobało mi się to jak autorka wplątała w tą opowieść porównania do greckiej mitologii czasem ledwo zauważalnie, a czasem mocno to podkreślała. Były to takie fajne elementy, które dodawały całej książce jej własnego uroku.
IM IN LOVE 💖

Jestem szczęśliwa, że mogłam ją przeczytać i zmierzyć się z tak odmiennym stylem pióra. Śmiało mogę ją polecić każdemu kto kocha konie lub jazd�� na nich! 🐴🐴
September 11, 2024
2,75

„𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦” książka, do której nie miałam żadnych oczekiwań, tak naprawdę przeczytałam ją tylko dla 𝐙𝐨𝐣𝐢.

I niestety muszę powiedzieć, że nie przypadła mi ona do gustu.

O ile pióro autorki było całkiem całkiem, tak fabuła po prostu nie za bardzo do mnie przemawia. W niektórych momentach bawiłam się naprawdę świetnie, a w niektórych strasznie się nudziłam.

Główni bohaterowie - 𝐓𝐫𝐢𝐬𝐭𝐚𝐧 i 𝐀𝐫𝐢𝐚𝐝𝐧𝐞.

Niestety postać 𝐓𝐫𝐢𝐬𝐭𝐚𝐧𝐚 nie za bardzo przypadła mi do gustu, od samego początku coś mnie od niego odpychało, ale kurde nie wiem co bo tak mniej więcej w 3/4 książki był bardzo fajny i jakaś taka dobra energia zaczęła od niego bić.

Natomiast naszą 𝐀𝐫𝐢𝐚𝐝𝐧𝐞, dziewczyna troszkę w niektórych momentach mnie irytowała, ale tylko czasami. Tak ogólnie to podobała mi się jej postać, a szczególnie to jaką miłością darzyła zwierzęta.

Na początku ich relacja jest dosyć wybuchowa, już od pierwszych stron widzimy, że nie za bardzo za sobą przepadają. Jednak w powietrzu unoszą się te iskierki, przyciąga ich do siebie.

Tak jak już mówiłam, do tej książki nie miałam żadnych oczekiwań, podeszłam do niej z czystą głową i niestety trochę się zawiodłam, czegoś mi w niej brakowało.
Profile Image for Zakleta_w_ksiazkach.
1 review
September 22, 2024
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ

• ᴛʏᴛᴜᴌ • Wbrew Mojrom
• ᴀᴜᴛᴏʀᴋᴀ • Layla Wheldon
• ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ •
Wbrew Mojrom to historia o nastolatce, która marzyła o jeździe konnej. Jej marzenie staje się rzeczywistością, a pomoże jej w tym pewien chłopak.

Jest to pierwsza książka spod pióra tej autorki i nie zawiodłam się jej twórczością.
Czytanie zajęło mi kilka dni. Mając na koncie tyle przeczytanych historii, ta nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, poza ciekawym wątkiem o koniach. Biorąc pod uwagę, że w tej kwestii jestem totalnie zielona, to mimo wszystko podobało mi się.

Lektura okazała się dużo przyjemniejsza, niż się spodziewałam. Jednak czy to historia, która na długo zapadnie mi w pamięci?
Styl pisania jest bardzo przyjemny, prosty i zrozumiały. Tutaj nie mam nic do zarzucenia, bo czytało się dosyć szybko.

Rozdziały nie były zbyt długie, co w moim przypadku jest dużym plusem, ale sama historia nie porwała mnie szczególnie. Nie było momentu, po którym stwierdziłabym, że jeszcze do tej książki wrócę.

Mimo że książka nie okazała się w moim guście, zachęcam do przeczytania. Być może to właśnie Was pochłonie tak, że nie będziecie w stanie się od niej oderwać! 💗

[ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʙᴀʀᴛᴇʀᴏᴡᴀ]
Profile Image for Book.Of.Butterflies.
26 reviews1 follower
November 11, 2024
Wbrew mojrom” to drugi tom „nasze perseidy”.
Czyli książki, która mi się podobała. Z tym tomem było tak samo. Cała fabuła była wspaniała, przypominała mi czasy, kiedy sama jeździłam i byłam dokładnie taka sama jak Ariadnę. Jedyne, co mnie odrobinkę denerwowało to była ona bardzo slowburn, czego po tej książce mogę stwierdzić, że jednak nie jestem fanką. Przez całą książkę mocno związałam się z Ariadnę, bo w bardzo dużym stopniu przypomniała ona mnie. Bardzo fascynowała mnie jej miłość do zwierząt, i to jak wiele jest w stanie poświęcić właśnie dla nich. Co do Tristana poznajemy go już w „nasze perseidy” i mimo to, że wcale się nie lubią to postanawia on pomóc Ariadnę w uratowaniu klaczy, bo tak samo jak ona kocha zwierzęta. A ich relacja, gdy przeszli z enemies to lovers była niesamowita. Po prostu przepadałam dla tej dwójki.
Nie było to moje pierwsze spotkanie z autorką jednak i tym razem miałam taki sam problem, trudno było mi się wdrożyć jednak później się wyciągałam później kończyłam czytać i tak w kółko. Mimo to cały styl pisania autorki jest lekki i przyjemny, więc książka będzie idealna dla osób chcących zacząć swoją przygodę z czytaniem.
Profile Image for read.with_m Maya.
19 reviews
September 12, 2024
Do przeczytania tej książki zachęcił mnie opis, gdy tylko go przeczytałam.Z początku dużym minusem dla mnie były malutkie literki myślałam że oszalej, ale gdy tak się wkręciłam w fabułę to już mi to nie przeszkadzało.Książka wciągnęła mnie już po paru rozdziałach, więc myślę że dla niektórych jest ona idealna dla dwa wieczory.Do przeczytanie tej powieści przyciągnęły mnie też motywy bo są to takie o których naprawdę uwielbiam czytać!
Uważam że sam motyw slow burn był tutaj dobrze przedstawiony bo dla mnie ta relacja Ariadny i Tristiana była taka realna co przyjemnie mi się czytało, a co do samych bohaterów.Nie przywiązałam się do nich za bardzo, ale nie miałam takiego bohatera którego nienawidziałam.
Była to pierwsza powieść z pod pióra tej autorki którą przeczytałam i po niej już wiem że nie ostatnia naprawdę.Podobała mi się cała historia i przyjemnie mi się ją czytało nie brakowało mi tu niczego.Wiec jeśli szukacie młodzieżówki na jeden wieczór i to na dodatek z wątkiem jazdy konnej to ta jest idealna.
Polecam bardzo💜💋[współpraca reklamowa]
Profile Image for haniiiva.
45 reviews2 followers
September 24, 2024
𝑾𝒔𝒑𝒐𝒍𝒑𝒓𝒂𝒄𝒂 barterowa
𝓉𝓎𝓉𝓊𝓁: Wbrew Mojrom
𝒶𝓊𝓉ℴ𝓇: Layla Wheldon
𝓌𝓎𝒹𝒶𝓌𝓃𝒾𝒸𝓉𝓌ℴ: beYA
ℴ𝒸ℯ𝓃𝒶: ☆☆☆☆/5

Jeszcze przed przeczytaniem książki wydawało mi się, że nie spodoba mi się historia. Nie bardzo interesuje się końmi, i innymi rzeczami z nimi związanymi.
Ale bylo innaczej.

Ksiażka spodobała mi się i to bardzo. Fabuła rozwijała się prawidłowo. Denerwował mnie troszeczke ten 𝓈𝓁ℴ𝓌𝒷𝓊𝓇𝓃, nie jestem chyba fanką książek z tym motywem.
Szkoda też , że tak mało wątku romantycznego było. Jakby było odrobinke wiecej- byłoby idealnie.

Uwielbiam astronomie, a tutaj jest pełno astronomicznych smaczków, które urozmaicały powiesc jeszcze bardziej. Dla fanów mitologii również się coś znajdzie.

Książka posiada również CUDOWNĄ playliste ideanie dopasowana do każdego z rozdziałów. Nie spotkałam się z taką playlista jeszcze nigdy, co dodaje wiecej plusów haha.

Jeżeli lubicie słodkie młodzieżowki z motywem slowburn, miłości do zwierząt, czy enemies to lovers to polecam zapoznac się z lekturą 💜
Profile Image for Booksamigas.
2 reviews
September 29, 2024
[współpraca reklamowa]

Książka ta bardzo mi się podobała i przyjemnie się ją czytało. Mimo że nie czytałam pierwszej książki z tego uniwersum, to wszystko było dla mnie zrozumiałe i nie miałam problemów z wyczuciem się w fabułę.
Bardzo zafascynowała mnie postać Tristana i jego rodzina. Sądzę, że jest on naprawdę ciekawym bohaterem i mimo że początkowo za nim nie przepadałam, to z biegiem czasu stał się dla mnie jedną z najlepszych postaci, jeśli nie najlepszą.
Główna bohaterka- Ariadne, jest naprawdę silną i zaradną postacią, która pomimo trudności nigdy się nie poddała.
Jestem też ogromną fanką wątku jazdy konnej, ponieważ sama jeżdżę konno i fajnie było przeczytać książkę, której głowna bohaterka też to kocha.
Powieść ta momentami jest naprawdę smutna i można uronić kilka łez.
Polecam ją każdemu, kto kocha konie, bo jest ich tam pełno.
Profile Image for Nadia🫶🏻.
14 reviews1 follower
October 25, 2024
„Wbrew mojrom” - Layla Wheldon

{współpraca x }

recenzja
⭐️⭐️/5
„Wbrew mojrom” to pierwsza książki od Layli, jaką miałam okazję czytać. Niestety muszę powiedzieć, że bardzo się na niej zawiodłam.

Fabuła wg mnie jest niejasna i nieproporcjonalna. Przez jakiś czas nie dzieje się kompletnie nic, a za parę stron mamy natłok informacji. Bardzo ciężko czytało mi się tę powieść. Muszę wręcz powiedzieć, że męczyłam się przy jej czytaniu.

Podobał mi się jednak motyw jazdy konnej, który był dobrze poprowadzony i chociaż trochę umilił mi czytanie tej książki.

Wykreowani bohaterowie niestety nie skradli mojego serca, wręcz przeciwnie - przez większość czasu mnie irytowali.

Niestety, nie mogę polecić tej książki. Jest to mój wielki zawód i prawdopodobnie ostatnio spotkanie z twórczością Layli.
Profile Image for Aleksandra.
468 reviews
February 14, 2025
Jest to całkiem niezła kontynuacja, Ariadnę Jest przyjmę a postacią a romans który się tu buduje naprawdę ma sens, fajnie pokazane jest jak z nielubienia rozwiaja się relacja. Jednak potem jest jakieś tempo supernowej które wszystko psuje.
Mam trz dziwne wrażenie że coś się w środku pomieszało w zgredem odczuć rodziców, raz nie lubili Ariadne ale Erin już tak a potem nagle jej nie lubili. Brak redakcji?
Jest parę spraw do poprawy ale ogólny zamysł mi się podoba i tak rozwiajajca się relacja.
Profile Image for Alusza .
162 reviews1 follower
July 19, 2024
AAAA KOCHAM TO!! moje kolejne dziecko które zasługuje na wszystko, ale to dosłownie wszystko!!!
Profile Image for amy_inthebookland.
29 reviews3 followers
August 18, 2024
wbrew mojrom to jest coś całkowicie innego. kocham tą historię całą sobą. historia Tristana i Ariadny jest czymś niesamowitym, moja przystanią
Profile Image for Julie ۶ৎ .
54 reviews1 follower
March 1, 2025
ich relacja rozwinela sie za szybko
nie lubili sie nie lubili sie a potem ixh relacja tak po prostu skipnela przyjaźń i odrazu zwiazek
Profile Image for Vegas Books.
153 reviews2 followers
September 11, 2024
Po fantastycznej pierwszej części spodziewałam się powtórki. Nadal dostałam dobrą książkę, ale nie porwała mnie równie mocno co Perseidy. Była napisana poprawnie, aż trochę do przesady. Każde prawie zachowanie głównej bohaterki wydawało się za idealne, za dorosłe i „suche”. Pomimo tych kilku momentów, kiedy pozwalała sobie na nieprzemyślane spontaniczne decyzje (koń, czy kolacja), brakowało tutaj czegoś porywczego. Ariadne była trochę starą duszą w młodym ciele. Gdyby nie wątek romantyczny pojawiający się głównie nagle pod koniec, książka wypadłaby dużo lepiej. Niestety nie było żadnej chemii między bohaterami. Książka pokazuje piękne, że rodzina, to nie tylko więzy krwi, ale i przyjaźnie, które pielęgnujemy. Jest ona wartościowa, ale trochę się na niej wynudziłam.
Profile Image for julasza_.
72 reviews
November 30, 2024
𝐑 𝐄 𝐂 𝐄 𝐍 𝐙 𝐉 𝐀
𝐏 𝐀 𝐓 𝐑 𝐎 𝐍 𝐀 𝐂 𝐊 𝐀

🐴 𝐓𝐲𝐭𝐮ł: 𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦
🐴 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: 𝐋𝐚𝐲𝐥𝐚 𝐖𝐡𝐞𝐥𝐝𝐨𝐧
🐴 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 𝐁𝐞𝐘𝐚
🐴 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ∞/𝟓 ⭐️
_______
[współpraca reklamowa z 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 𝐁𝐞𝐘𝐚] 

🐴 Dziękuje 𝐋𝐚𝐲𝐥𝐢 za daną mi szansę i to kolejną. Nie ma słów, które opisałyby moją wdzięczność, że mogę dalej wspierać Cię w ten sposób. Ta historia zawsze będzie w moim sercu, jak każda inna twoja. Dziękuję 💜

🐴 𝐀𝐫𝐢𝐚𝐝𝐧𝐞, to siostra Kaydence. Po ciężkiej przeszłości i ucieczce zawsze są razem. Główna bohaterka postanawia zacząć pracować. Zatrudnia się w sklepie jeździeckim, idzie jej nawet dobrze. Dopóki nie przychodzi do sklepu pewien klient, który prosi o bata. 𝐀𝐫𝐢𝐚𝐝𝐧𝐞 nie znając się jeszcze tak dobrze na koniach, uważa, że im sprawia to ból, dlatego naskakuje na mężczyznę.  Sprzeczają się dość mocno, ale później okazuje się, że są na siebie skazani. Ponieważ spotkany przez nią mężczyzna, okazuje się najlepszym przyjacielem chłopaka jej siostry. Ariadne to naprawdę cudowna postać, czasem zadziorna, ale też miła i krucha. Czasami miałam wrażenie, że widzę w niej siebie. Można zauważyć naprawdę sporą zmianę pomiędzy pierwszą częścią a tą, która jest poświęcona niej. Poczułam dumę, gdy widziałam, jak sobie radzi. I trzymałam kciuki, żeby spełniła swoje marzenie.

🐴 𝐓𝐫𝐢𝐬𝐭𝐚𝐧𝐚 można nazwać zimnym mężczyzną. Do wszystkiego podchodzi chłodno z bardzo dużym dystansem. Jednak nie jest całkiem odosobniony, ma cudownych przyjaciół i siostrę, którzy wskoczą za nim w ogień. Oprócz ludzi ważną częścią życia 𝐓𝐫𝐢𝐬𝐭𝐚𝐧𝐚 stanowią konie i jeździectwo. Widać, jak podchodzi do tego z miłością, na swój sposób, ale to widać. Nasz główny bohater jest kimś, kogo chciałabym mieć w swoim życiu. Nie tylko czuję, że jest podobny do mnie, ale ma w sobie coś, co za każdym razem mnie ciągnie w jego stronę. Czasami jego wredny charakterek sprawiał, że sama się denerwowałam, ale za to tego człowieka uwielbiam. Kocha koniec, to najważniejszy punkt tej recenzji.

🐴 ”𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦”, to kolejny tom serii „splecione losy”. Tym razem jednak opowiada o innych bohaterach. A dokładniej o młodszej siostrze Kaydence i najlepszym przyjacielu Eliasa. Ich relacja zaczyna się dość burzliwie. Spotykają się w sklepie jeździeckim, gdzie 𝐓𝐫𝐢𝐬𝐭𝐚𝐧 przyszedł kupić nowy sprzęt. Sprzedawczynią okazuje się 𝐀𝐫𝐢𝐚𝐝𝐧𝐞, która nie ma zielonego pojęcia o wyposażeniu konia. Dlatego, gdy główny bohater prosi o bat, w dziewczynę wstępuje wściekłość. Uważa, że to krzywdzi konie, zaczynają się kłócić. Połączyło ich jabłko niezgody, nie zdają sobie jednak sprawy, że to nie ich ostatnie spotkanie. Trzeba zaznaczyć, że jest to bardzo mocny slow-burn, jednak ja uwielbiam takie historie, gdzie bohaterzy na początku się nienawidzą, a później wszystko się rozkręca. Tę historię można nazwać komfortową. Każdy bohater ma w sobie coś takie, że nie ważne, jaki byś był, oni przyjmą cię z otwartymi ramionami. Wracając do historii, ta dwójka to totalny ogień i woda. Gdziekolwiek się razem spotykali, wybuchła kłótnia. 𝐓𝐫𝐢𝐬𝐭𝐚𝐧 i 𝐀𝐫𝐢𝐚𝐝𝐧𝐞 przyprawiają mnie o zawał swoim zachowaniem i relacją, która pomiędzy się nimi tworzy. Jednym z moich ulubionych momentów jest scena w klubie, gdy czyjś wzrok nie odstępował kogoś na krok. Było mi wtedy tak gorąco, że to aż niepojęte. Kolejnym plusem książki jest to, że nie tylko na dwójce głównych bohaterów się ona skupia, ale też na tych, którzy pojawili się w poprzedniej części. Cieszę się, że jak zatęsknię za innymi, nie muszę długo szukać, bo zaraz się pojawią. ”𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦” krąży mi cały czas po głowie i zawsze do nich wracam, bo to jest mój dom, bezpieczna przystań. A koniec książki jest chyba moim ulubionym momentem ze wszystkich na świecie. Innego nie mogłam sobie wyobrazić.

🐴 Reasumując, "𝐖𝐛𝐫𝐞𝐰 𝐌𝐨𝐣𝐫𝐨𝐦" to kolejna cudowna książka Layli. Każda jest coraz lepsza, sprawiają, że moje serce przyśpiesza w szaleńczym tempie. Dlatego gorąco was zachęcam do przeczytania kolejnej części, by spróbować przeżyć takie same emocje co ja.

𝐃𝐨 𝐧𝐚𝐬𝐭ę𝐩𝐧𝐞𝐠𝐨 💜
Displaying 1 - 30 of 30 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.