Jump to ratings and reviews
Rate this book

Pan Głębin

Rate this book
Poświęcona przez własną rodzinę.
Porwana do czeluści samych piekieł.
Połączona z władcą Głębin, który pragnie zatrzymać ją przy sobie za wszelką cenę…


Isra nigdy nie sądziła, że to ona zostanie wybrana przez Smocze Zwierciadło na ofiarę dla Głębin.
Jako najmłodsza z rodzeństwa obecnego władcy smoków, w przeciwieństwie do swoich licznych ciotek i sióstr nie była wychowywana na kolejną kobietę, która dostąpi zaszczytu bycia poświęconą piekłu. Niestety, gdy magiczny artefakt przemawia, nawet jej ukochany brat, król Keon, nie może nic zrobić. Isra próbuje uciec, ale przed przeznaczeniem nie ma odwrotu – niemal od razu zostaje złapana przez strażników i przygotowana do pożarcia przez bestię.

Niedługo po zakończeniu okrutnego rytuału przerażona księżniczka budzi się pod powierzchnią, w zamku należącym do władcy Głębin. Jest obserwowana przez tajemniczego mężczyznę, który chwilę później całuje ją ustami znaczonymi śladami własnej krwi. A to tylko pierwsze z dziwnych zdarzeń, jakich uczestniczką staje się Isra.

Ale czy piekło rzeczywiście okaże się tak piekielne, jak ją uczono?

304 pages, Paperback

First published July 23, 2024

5 people are currently reading
74 people want to read

About the author

Małgorzata Paszko

4 books3 followers

Ratings & Reviews

What do you think?
Rate this book

Friends & Following

Create a free account to discover what your friends think of this book!

Community Reviews

5 stars
6 (5%)
4 stars
26 (22%)
3 stars
48 (42%)
2 stars
27 (23%)
1 star
7 (6%)
Displaying 1 - 30 of 39 reviews
Profile Image for slavic_zelva.
241 reviews36 followers
July 30, 2024
Jeżu w głębinach tej źle zredagowanej książki, jakaż to była droga przez mękę. Jeśli ktoś jeszcze zapyta mnie, dlaczego nie sięgam tak często po polską fantastykę (wydawaną w ostatnich latach), wskażę mu, między innymi, ten tytuł. Tak wiele rzeczy poszło tutaj nie tak - od sformułowań, które kompletnie nie miały sensu i logiki, po budowę świata, która leżała i prosiła o dobicie, przez powtarzalność w mieleniu tych samych przemyśleń Isry do niej samej... Głównej bohaterki, którą pragnęłam wejść (do wnętrza książki) i zamordować już w pierwszych rozdziałach.

1) Isra - jako czytelniczka nie potrzebowałam ciągłego przypominania jakim wielkim dzieckiem jest księżniczka. Jej zachowanie, reakcje, głupiutka niewinność i bezpłciowe dialogi z Aynurem dość mocno podkreślały jej niedojrzałość oraz brak doświadczenia... w czymkolwiek. Tymczasem, co najmniej raz na kilka stron, autorka dobitnie podkreślała, że Isra odezwała się bądź zareagowała tak, jak zrobiłoby to dziecko. I nie, główna bohaterka nie przechodzi magicznej przemiany na kartach książki, do samego końca jest słodko-niewinną nastolatką, której wszyscy dookoła powtarzają jak bardzo wydoroślała. Nie, nie i jeszcze raz nie. Być może właśnie dlatego nie byłam w stanie wykrzesać z siebie choćby i odrobiny sympatii do księżniczki, która usilnie próbowała odgrywać dorosłego, w świecie, do którego nie dorosła. Bo przecież to normalne, że przyszła królowa Głębin po zamknięciu w komnacie, będzie pisała na pergaminie, jaki głupi jest król i rysowała jego karykatury.

2) budowanie relacji - było niczym mrugnięcie okiem, dosłownie. Isra oraz Aynur zaczynają żywić wobec siebie jakieś głębsze uczucia po zaledwie 4-5 dialogach, które w większości były o niczym. Rozumiem, że w książce występuje coś takiego jak 'bratnie dusze', jednak mimo wszystko wątek poprowodzano w sposób tak okrojony, że z niczego mamy od razu coś. Mogłabym tutaj mówić o enemies to lovers, ale nie jestem pewna, czy bohaterowie byli enemies chociaż przez trzy rozdziały. Podobnie ma się to do budowania relacji pomiędzy innymi bohaterami, w tym również drugo i trzecioplanowymi. Dialogi są, bo są, jednak często nie mają charakteru, są o niczym i brak im jakichkolwiek emocji.

3) smoki - chciałam smoki, które zostały obiecane jako motyw. Czy je dostałam? Aby dwie sceny, w których sam opis został zmieszczony może na jednej stronie ebooka? Autorka bardziej skupiała się na 'gadaniu' o smokach niż rzeczywistym ich wprowadzeniu.

4) kreacja świata - nie istnieje?
Jako czytelniczka otrzymałam informację, że poza Orinią i Głębinami znajdują się inne państwa, dostajemy ich przedstawicieli, informacje o toczonych sporach, wojnach, ale nic poza tym. Sam świat Głębin został opisany po łebkach i tak na prawdę do samego końca wiemy tyle, co nic. Może mam mylne przeświadczenie, ale w przypadku książek fantasy, tworzonych w własnym, oryginalnym uniwersum, wypadałoby wprowadzić do niego czytelnika. Zaznaczyć jak wygląda świat, po cichu przemycić jego historię, jakieś smaczki. Tymczasem tutaj kreacja świata jest przecież mniej ważna niż zaznaczenie, że księżniczka wytarzała się w jadowicie zielonej trawie niczym dziecko.

5) styl, redakcja - ałaja. Prószyński zastanów się, co ty robisz jako wydawnictwo i co wydajesz.
• Udekorowane twarze
• Włosy rozburzone
• Skóra natychmiast się rozpłatała
A to tylko kilka przykładów, które aż mierziły w oczy podczas czytania (i które pamiętałam by zapisać), swoim brakiem sensu. Bo owszem, pytałam o sens na grupie czytelniczej, by nie wyjść na zbyt czepialskiego polonistę. O przecinkach nie wspomnę, które momentami żyły własnym, radosnym życiem. I składnia - oj miejscami zdania były skonstruowane tak dziwnie, a zarazem mało poprawnie, że musiałam je dwa razy przemielić w głowie.

6) fabuła - najprostsza z możliwych. Taka, w której najważniejszą rolę odgrywa nawet nie główna bohaterka, a jej wewnętrzne, mało znaczące rozterki. Straszna bestia porywa młodą pannę by ją poślubić. W międzyczasie okazuje się, że bestia też ma serce, więc na końcu biorą ślub jako zakochani. Po drodze jeden zamach, zdrada, która dla mnie wciąż jest nieuzasadniona, ale poza tym... Przez 285 stron ebooka miałam wrażenie, że nic się nie dzieje... dlatego czytałam "Pana Głębin" głównie do poduszki. Spanko po rozdziale gwarantowane.

Co natomiast z plusów? Okładka.
Okładka zasłużyła na więcej niż jedną gwiazdę.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Gabkazdroj (Variousbook).
321 reviews
August 18, 2024
✨️🪷3.2🪷✨️

Sama nie wiem jak to ocenić. Czytając na wattpadzie bardzo się wciągnęłam i polubiłam tą historię. Zas po tym czasie i po ponownym przeczytaniu widzę dużo wad. Akcja była strasznie przyspieszona i dużo rzeczy ważnych nam autorka wycinała, np gdy się pokłócili to w następnym rozdziale juz się lubili i sobie latali, a przecież dopiero się nienawidzili. Samo uczucie u bohaterów pojawiło się strasznie nagle i ot tak. Postacie poboczne miały straszny potencjał ale tez jakoś nie były rozwinięte. Świat wytrworzony został bardzo dobrze ale można by było zrobić z niego coś o wiele wiele lepszego. Po tym zakończeniu na wattpadzie( które było chyba identyczne jak to) uważałam, że autorka pootwierala mnóstwo wątków i nic ne zamknela, było tak także tutaj i jeśli nie będzie kolejnych części to ja nie wiem po co to było. Ogromny potencjał, który został niestety zmarnowany, dalej bardzo lubię ta historie, mam też do niej słabość przez czytanie jej na wattpadzie ale to niestety nie zmienia jej treści.
Profile Image for Rude Kadry .
445 reviews38 followers
July 24, 2024
Lubię fantasy. Tak po prostu. Kocham Wiedźmina i HP miłością absolutną, wielką sympatią darzę Tajemnicę Askiru...

Nowy nurt, czyli połączenie romansu i fantasy też mnie ciekawi, ale zawsze boję się jednego - że ciekawy wątek zaginie w odmętach romansu. Na szczęście wtedy cała na biało wchodzi Małgorzata Paszko i daje mi dokładnie to, czego oczekiwałam. Fantasy z nutą romansu, która choć jest znacząca dla fabuły, to nie odbiera uroku fantastyce. I właśnie dlatego objęłam patronatem "Pana Głębin" ❤️
#patronatmedialnyrudekadry

Zapraszam Was do zapoznania się moją opinią 🔥
____

"Pan Głębin" Małgorzaty Paszko to powieść, w której smoki, nuta romansu, czeluście piekieł, bajkowe opisy i dworskie intrygi odgrywają główne role - czegoś takiego potrzebowałam! Wprost nie mogłam się oderwać od lektury, a każda strona obfitowała w emocje. Uległam światu, w którym smoki są nie tylko groźnymi bestiami, ale także skomplikowanymi i fascynującymi bohaterami. Zarówno w ludzkiej, jak i w smoczej formie byli charakterni, majestatyczni...

Małgorzata Paszko stworzyła arcyciekawe universum, gdzie smoki nie są traktowane jako środek transportu, pupil łamane na wielkie zagrożenie - to bohaterowie są smokami! Ich przemiana w te groźne skrzydlate bestie jest dla mnie istnym powiewem świeżości w fantasy. Choć nie spotkałam się z czymś takim pierwszy raz, bo był taki fragment w moim ukochanym "Wiedźminie", to jednak dość skromny. Autorka rozbudowała to, nadała głebi i w iście bajkowy sposób opisała przemianę, smocze wycieczki i ich wygląd. Autorka nie szczędziła barwnych opisów, które przeniosły mnie wprost do magicznej krainy pełnej niebezpieczeństw i dworskich intryg. Smocze przemiany, ich majestatyczne loty oraz niezwykła estetyka stanowią istotny element narracji, dodając powieści unikalnego charakteru.

Pan Głębin oraz Isra - co za charaktery! Ich słowne utarczki, emanująca z ich relacji siła oraz vibe "dotknij jej, a zginiesz" - rozpływam się. Ich relacja zaczyna się od klasyki gatunku, czyli enemies to lovers, ale jakże to jest ciekawie skonstruowane! Ich romantyczna relacja nadaje historii tempa, ale nie przytłacza jej, choć ich silne osobowości sprawiają, że kradną absolutnie każdą scenę. On, Władca Głębin, Aynur, wysoki przystojny brunet, który bez skrupułów ścina buntownikom głowy robi się zaskakująco uległy, jeśli chodzi o Isrę, kobietę wybraną przez Smocze Zwierciadło. Dlaczego właśnie ona? Jaką rolę w tej historii odgrywa przeznaczenie? A może to wszystko zastało zaplanowane w wyniku misternie ukrytych intryg?

"Pan Głębin" to romantasy z dużym naciskiem na emocje, ale wątek fantastyczny nie został tu spłycony na rzecz romansu. Wszystko jest świetnie wyważone, a co jest dla mnie dodatkowym smaczkiem - nie ma tu żadnych spicy scen, które "zagracałyby" fabułę i bogato wykreowany świat. Autorka bardzo zgrabnie zagłębia się w królewskich intrygach, meandruje pomiędzy politycznymi konfliktami, czaruje wyczuwalnym mrokiem i nieustępliwymi bohaterami. "Pan Głębin" to również smocza mitologia, historia o ogromnym poświęceniu oraz ranach, których nie widać, choć czuć je pomimo upływu setek lat.

Przeznaczenie, intrygi i uczucia splatają się w fascynujący sposób, tworząc opowieść, której trudno się oprzeć. "Pan Głębin" obfituje w wydarzenia, emocje i niesamowity klimat. Osobiście jestem zauroczona piekłem wykreowanym przez autorkę, które okazuje się być tak samo fascynujące, co niebezpieczne. Z całego serca zachęcam do przeczytania, to idealna powieść dla fanów romantasy i smoków. A przecież wiadomo, że wszystko ze smokami jest lepsze!
Profile Image for Z książką po mojemu.
623 reviews39 followers
August 11, 2024
Ta książka zdecydowanie próbuje wbić się w obceny trend i mieć swój wkład w ten podgatunek. Ale w mojej opinii nie wyszło jej to najlepiej.

Znajdują się tutaj dwa ostatnio bardzo popularne motywy w tego typu książkach – romans od wrogów do kochanów (przy czym wrogość jest tutaj jednostronna) oraz smoki (które poza jedną sceną, niewiele wnoszą do fabuły).

Książka jest bardzo krótka. Przez około 50 główna bohaterka, Isra, próbuje dociec, kim jest mężczyzna, który ją przetrzymuje w Głębinach, gdy my doskonale wiemy kto to jest już od 21 strony książki. W ciągu kolejnych 50 następuje kompletny zwrot w jej zachowaniu względem Pana Głębin i wówczas wątek romantyczny rozwija się ekspresowo. Zabrakło mi tu jednak przekonujących podstaw do wywiązania się między nimi głębszego (nomen omen) uczucia. A fakt, że łączy ich pewna więź, też jest dla mnie niewystarczający, bo jej głównym założeniem jest wzbudzenie poczucia bezpieczeństwa, a miłość może się pojawić, ale nie musi.

Kreacja postaci, także jest bardzo niedopracowana. Główna bohaterka i jej zachowanie jest wielokrotnie opisywane jako dziecinne. Dopiero pod koniec książki dowiadujemy się, że Isra ma 17 lat, co sprawia, że tym bardziej jest mi trudno uwierzyć w jej relację z Panem Głębin, którego wieku (jak sam mówi) nie da się określić. Motyw "age gap" w takim wydaniu się po prostu niesprawdził.

Z kolei świat, który miał być mroczny, zimny, pływać w lawie i być zewsząd otoczonym skałami, okzuje się, że jest bogaty w gęste i miękkie trawy, fioletowo-zieloną krystaliczną wodę, co sprawiło, że czułem znów pewien rozdźwięk między okładką a treścią książki. Być może był to zabieg celowy, niemniej w mojej ocenie światotwórstwo to kolejny element, który przyczynił się do tego, że mój odbiór tej historii nie jest tak pozytywny, jak bym tego oczekiwał.
Profile Image for Coralinaae.
316 reviews3 followers
July 5, 2025
Na początku myślałam, że dam wyższą ocenę, ale im dalej to tym mniej mnie ciekawiło i jakoś tak gorzej było. Naprawdę fajny zamysł, ale wydaję mi się, że za mało rozwinięte to wszystko 🤔 Niektóre rzeczy były tu bardzo dziwnie sformułowane aż sama nie rozumiałam ich sensu. Logika też trochę leży. Naprawdę, gdyby wszystko było bardziej rozwinięte, opisane i zrozumiałe dla czytelnika byłoby o wiele lepiej, a tak to dostaliśmy takie trochę skrawki wszystkiego.Takie moje odczucia, ale i tak była to fajna rozrywka i nie żałuję, że sięgnęłam po tą książkę, jednak nie jest to ambitna pozycja, patrząc na to, że to fantastyka.

Ps. ja chyba sama nie traktowałam głównej bohaterki poważnie

1,75/5⭐
Profile Image for Sandra 🎀✨.
508 reviews8 followers
August 5, 2024
Nie sądziłam, że się tak wciągnę. Cała sceneria Głębin mnie w sobie rozkochała i zostawiła przedsmak czegoś więcej. Żałuję, że tak mało się dowiedziałam o tym świecie. Chciałabym więcej. Samo znaczenie smoków, symbolizmu kwiatów było niezwykle ciekawe.
Z początku nie polubiłam Isry, lecz z czasem nabrała odwagi i z przyjemnością śledziłam jej rozwój.
Pan Głębin jako typowy Pan Gburek zdobył moje serce. Czekam na jego przyjaźń z Laithem. Myślę, że razem mogą naprawdę osiągnąć wiele.
Książka spełniła moje oczekiwania i pozostawiła po sobie spory niedosyt o Piekle. Czekam na więcej.
Profile Image for Klub Literatek.
556 reviews5 followers
August 9, 2024
Fani smoków, zwołuję zgromadzenie! Przedstawiam Wam książkę, na którą nie mogę się napatrzeć. Jest cudownie wydana, ale przede wszystkim ma bardzo dobre wnętrze. Czas przenieść się do Głębin i poznać prawdziwą twarz ich władcy.

[współpraca reklamowa z @proszynski.emocje @proszynski_wydawnictwo @qitria]

Fabuła tej książki toczy się raczej spokojnie – z paroma fajnymi zwrotami akcji gdzieś pomiędzy – ale jej ogólne napięcie jest niesamowite. Ciężko mi było oderwać się od lektury. Świat smoków rządzi się walką, sprytem i spiskami, dlatego odkrywanie prawdy o tajemnicach i intrygach jest w tej historii bardzo wciągającą rozrywką.

Głębiny to miejsce, w którym nie wiadomo, gdzie może czaić się zdrajca. Wydaje się, że jedynym pewnym sojusznikiem jest dla głównej bohaterki ten, który już na samym początku wywołał w niej strach. Ale przecież nie taki diabeł straszny… Prawda? 👀

Isra jest młodą dziewczyną – a w zasadzie smoczycą – która nie spodziewała się losu, jaki ją spotkał. Stosunkowo szybko się z nim pogodziła, no ale jak tu polemizować z poczuciem bezpieczeństwa i czułością, odczuwanymi tak silnie w obecności przeznaczonego jej smoczego oblubieńca? To pogodzenie nie zdarzyło się jednak znienacka, było poparte solidnymi argumentami, i to mi się podobało.

No i tutaj wkracza on, cały na czarno. Pan Głębin. Piękny przykład moralnej szarości. Potężny, okryty złą sławą, gotowy do rozlewu krwi w imię zemsty na tych, którzy skrzywdzili jego bliskich. “Z jednej strony chłodny, opanowany, ale w środku głodny czułości”. Obecność Isry rozświetla jego mroczne serce. Rozbrajał mnie tymi drobnymi gestami wobec niej. Każde muśnięcie policzka, dłoni czy zetknięcie się czołami emanowały całkowitym oddaniem swojej partnerce. Do tego te malutkie uśmiechy! No kocham w książkach takie subtelności.

Autorka ma naprawdę przyjemne pióro. Opisy prowadzą do celu, nie są przytłaczające, a bardzo klimatyczne. Narracja jest trzecioosobowa, skupiona przede wszystkim na Isrze, a w znacznie mniejszej części na Panu Głębin i kilku innych postaciach. To, czego mi najbardziej zabrakło, to jakaś mapka. A poza tym? Zbyt dobrze się bawiłam, by wyszukiwać w tej książce minusów.

Co prawda nie siedziałam jak na szpilkach i nie czułam się wyrzucona z kapci, ale jednak się wciągnęłam i z dużą ciekawością śledziłam losy Isry i jej oblubieńca. Dlatego też mogę szczerze Wam polecić tę książkę. Tymczasem chyba przeniosę się na Wattpada i poczytam drugi tom o kolejnej parze bohaterów; jestem ciekawa, co się dzieje dalej w Głębinach oraz poza nimi 👀

Ocena: 4/5 🥃

– Magda
1 review
July 24, 2024
"Pan Głębin" to historia, którą skrywa w sobie wszystko to, co uwielbiam. Moralnie szarych bohaterów, których decyzje, nawet te najgorsze, da się pojąć. Żeby zaraz ktoś źle nie zrozumiał. Można nie lubić postępowania danego bohatera, można nie zgadzać się z jego wartościami, ale każdy od A do Z jest wierny temu, jak został wykreowany. Śledzimy rozwój wielu z nich, a zwłaszcza głównej bohaterki Isry. Początkowo mogła irytować tym, że zachowuje się, jak dziecko albo nie myśli tak, jak ja, ale z drugiej strony czytanie o jej perypetiach, tym, jak z rozpieszczonej księżniczki staje się kimś, kto próbuje być królową, to prawdziwa przyjemność. I ten sekrecik na początku, gdy próbuje rozszyfrować tożsamość Aynura, był cudowny. Tego, czego chcę więcej, to możliwości poznania bardziej tych też drugoplanowych bohaterów. Autorka ich nie ucieła, nie zrobiła płaskimi i to chyba mój problem. Zaciekawiła mnie postacią Demalis, Keona, Laitha (luv), Spyrio i Neane. Chciałabym poznać ich losy i z radością przyjęłam informację, że to seria. Na pewno przeczytam kolejną część i chciałabym, aby wyszła jak najprędzej. Powodzenia dla autorki!

Co do części, jak książka została zbudowana, akcja jest wartka, dobrze opisana, chociaż nie zamarudziłabym na jeszcze większą ilość opisów wyglądu danych miejsc. To pozycja na jeden wieczór i pomimo tego, nie czułam się tak, jakby wszystko działo się za szybko. Lubiłam chemię i dynamikę głównej pary, a także tajemnice.

Uwaga, teraz nadejdzie pora na spoilery:
Doceniam to, że autorka nie spłycała problemów, które w swojej książce zawarła. Mamy brata Isry, który strzeże mrocznego sekretu, ale też ma na głowie kraj. Mamy Verity, która jako najstarsza z rodzeństwa Argenisów widziała większość rzeczy, które zrobiła jej matka. Nie dziwię się, że nie ufała krewnym. W końcu jej brat zabił własną siostrę bliźniaczkę! W wyniku intrygi, ale to wciąż trauma. Ten wstyd u Keona widać. Widać też, to dlaczego Laitha tak mało osób uważać może za godnego zaufania. Jest gwałtowny, szczery i okrutny, a przez to potrafi dogadać się z Aynurem. Może ta dwójka mężczyzn tego nie przyzna, ale ja wierzę, że się przyjaźnią. Egzekucja Verity to była jedna z najsmutniejszych, ale też najszczęśliwszych scen. Smutna i straszna, ale to był taki hołd w stronę Isry, bo przecież Aynur, pomimo smoczego honoru (który w książce jest często pokazywany jako ważny i to nawet czuć) przychyla się do jej prośby. Nie zabija.

Koniec spoilerów!!!

Każdemu fanowi fantastyki, smoków, moralnie szarych bohaterów i tajemnic szczerze polecam!
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for okładkowa_sroka.
84 reviews4 followers
August 9, 2024
"Pan Głębin" to lekkie romantasy, które według mnie zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu młodszym czytelnikom, a także tym którzy nie lubią brutalności i dużej ilości opisów. Dla mnie to co autorka zawarła w kartach powieści to było za mało. Kiepsko poznałam świat podziemi. Gdzieś tam w środku książki ogarnęłam, że nie ma typowych smoków tylko są zmiennoksztatni, którzy przeobrażają się w smoki. Ten piękny świat został okrojony do niezbędnego minimum. Wątek miłosny był całkiem fajnie i przyjemnie poprowadzony. Miłość między Isrą a Aynurem pojawiła się naturalnie i dzięki temu ta relacja, która zapoczątkowana była porwaniem Isry, była bardzo realna. Ale tu też autorka nam chyba trochę to wszystko okroila. Przestawiła nam Pana Głebin jako osobę bezwzględna, mroczną, wręcz brutalną. Isra za to jest rozpieszczoną i irytująca księżniczką. Jej charakter zmienił się bardzo szybko. Nie wiadomo kiedy stała się dumną Panią Głebin. I to by było na tyle. Naprawdę można było puścić wodze fantazji i dać czytelnikowi więcej wszystkiego! Książka jest cienka, a styl pisania autorki jest niesamowicie lekki i płynny. Sam fakt, że książkę przeczytałam w ciągu kilku godzin świadczy o tym, że mogłabym to czytać i czytać. Ale nie było już co. Zabrakło tu tajemniczości, mroku i najzwyczajniej w świecie emocji. Fabuła sama w sobie nie była jakoś specjalnie zaskakująca i zawiła, ale dobrze prowadzona. Mamy jeszcze niedokończone wątki, więc liczę że w kontynuacji będzie się działo bardziej i więcej. Ja widzę tu spory potencjał.
Profile Image for Sylwia.
185 reviews
September 28, 2024
Pan Głębin Małgorzata Paszko

Nie wiem, jak trafiłam na tę pozycję w Legimi – chyba przypadkiem. Przyciągnęła mnie okładka, więc postanowiłam spróbować.

Choć sama historia jest interesująca, to cała jej otoczka pozostawia wiele do życzenia. Relacje między bohaterami są płytkie i niespójne, zmieniają się jak w kalejdoskopie. Irsa, jako 17-latka, zachowuje się dość niedojrzale, a Aynur, choć ciekawy, jest postacią niedostatecznie rozwiniętą. O czym świadczy tytuł, a szkoda.

Okładka zdecydowanie przyciąga uwagę, ale to jedyny plus tej książki. Trudno mi jednoznacznie ją ocenić. Z jednej strony, widzę w niej potencjał, ale z drugiej – w obecnej formie jest dość niezrozumiała. Czyli z serii - nie wiem co ja czytam .
Profile Image for Kasia | Zapisana w Książkach.
703 reviews14 followers
August 22, 2024
Pan Głębin to książka młodej autorki Małgorzaty Paszko, która ukazała się za sprawą Wydawnictwa Prószyński. Jest to debiut i to widać.

Sam pomysł na książkę zapowiada się bardzo ciekawie. Akcja dzieje się w świecie, gdzie smoki przybierają ludzką postać. Mamy również magię opartą na żywiołach, rodziny królewskie i odległe konflikty zbrojne w tle. A także tajemnicze Glębiny, o których wszyscy myślą wszystko najgorsze. Brzmi to jak składniki na interesującą pozycję, jednak w tym przypadku trochę nie zagrało.

Bardzo mało zostaje powiedziane o świecie, a to, co zostało przedstawione, ukazane jest po łebkach i bardzo często nie łączy się w całość. Wprowadzone zostaną problemy, ale autorka nie pokazała ich kontekstu. A sama kwestia smoków... Cóż. Gdyby nie marketing, to mogłabym mieć problemy ze zorientowaniem się o tej zmiennokształtności, przynajmniej na początku książki. Niemal wszystko rozgrywa się w postaciach ludzkich i bodajże dwiema scenami lotu smoki nie grają żadnej roli. Mam wrażenie, że gdyby pominąć ten aspekt i skupić się tylko na wprowadzonej magii, nie byłoby zmian fabularnych.

Książka napisana jest bardzo prosto, czasami aż boleśnie. Bardzo często odczuwałam ją jako chaos, a niekiedy odnosiłam wrażenie, że brakowało fragmenty sceny. Pojawia się wiele wątków, jednak mało który jest prowadzony przez całą powieść - większość rozwiązywana i zamykana jest w ciągu maksymalnie trzech rozdziałów. I te zamknięcia są proste, nie mają w sobie nic skomplikowanego ani żadnych konsekwencji w późniejszych wydarzeniach. Sprawia to, że fabuła jest dość płytka, idzie od punktu A do punktu B i nie ma w niej miejsca na zwroty akcji.

Główna bohaterka jest słabo skonstruowana, a przedstawiony jej opis często zdaje się przeczyć jej zachowaniom. Brakuje mi także w całości głębi, która pozwoliłaby mi zrozumieć lepiej jej decyzje czy jej problemy. Przez to trudno mi było ją polubić czy nawet się do niej przekonać. Gorzej jednak wychodzi przestawiona relacja między Isrą a tytułowym Panem Głębin. W zamyśle chyba miała być to relacja romantyczna oparta na motywach od nienawiści do miłości, przeznaczenia i pewnie wymuszonej bliskości, ale w moim odczuciu żaden z nich tu nie występuje. Między bohaterami brakuje chemii, ich kontakty są dziwne i sztuczne, a uczucia rozwijają się tylko dlatego, że tak zostaje powiedziane przez wszechwiedzącego narratora.

Całość wychodzi słabo i nudno. Próbowałam patrzeć ponad wadami z racji, że to debiut, jednak ich ilość mnie chyba przerosła. Autorka z pewnością ma pomysły, jednak momentami wydają się nieco nieprzemyślane. To oraz jeszcze niewyćwiczony warsztat pisarski sprawiały, że postawstała książka jest po prostu niedopracowana.
131 reviews
September 11, 2024
Irsa rozpieszczona najmłodsza w hierarchii młoda kobieta, wiodła beztroskie życie. Zgodnie z tradycją z każdej rodziny co jakiś czas była typowana kobieta, a każdy władca na powierzchni był zmuszony oddać swoją krewną „Głębinom”, dziewczyna nie musiała zbytnio martwić się o swoje losy. Mogłoby się wydawać że w tak licznej rodzinie nie zostanie poświęcona piekłu. Cóż to było za zdziwienie, gdy jednak głębia wyznaczyło ją na ofiarę. Jej świat runął jak domek z kart, wiedziała że to oznacza, tylko jedno, śmierć. Dziewczyna nawet próbowała dać nogi za pas, jak się domyślacie na daremnie. Decyzji magicznego artefaktu nie dało się zmienić więc na nic zdały się jej próby ucieczki, głębia ją wzywała i nic nie mogła na to poradzić. Gdy doszło do rytuału wydarzyły się dwie rzeczy, on się jak najbardziej powiódł, lecz z drugiej strony Irsa nadal żyła i budzi się w zamku pod powierzchnią. Co więcej dowiaduje się że właśnie zostaje oblubienica króla głębin. Czy może być jeszcze gorzej?? Zapewne to dopiero początek jej przygody.

Książka prosta, z fajnie poprowadzoną fabułą, czytało mi się ją szybko i zrozumiale. Ale że przeczytałam naprawdę już dość dużo książek, to czuć było w tej twórczości nie wyćwiczone pióro autorki. Do tego bardzo skąpe opisy, które mogły być bardziej rozbudowane, śmiem twierdzić że miały potencjał i to ogromny, jednak w stu procentach nie został wykorzystany. Myślę jednak że kilka niedociągnięć nie przyćmi tej prostej historii którą tutaj znajduje. Autorka świetnie pokazuje magiczny świat umieszczając w nim przeróżne stworzenia, no najbardziej przyciągnęły moją uwagę smoki, co więcej one przybierały ludzką postać, to mnie totalnie urzekło w takim stopniu że ciekawość wygrała i z racji że dawno nic podobnego nie czytałam, wywarło na mnie ogromne wrażenie. To tego świetnie wplecione w historię rodzinne tajemnice, zdrady, a władza i zemsta także idealnie tutaj współgrają. Do tego przeznaczenie jako wątek miłosny, no miodzio połączenie do tego napisany on został w bardzo delikatny sposób. Ale no uwierzcie jak dla mnie oddanej miłośniczki miłosnych zawirowań, w fantastycznym świecie krzyczę do ciebie droga autorko że akurat tego wątku, było go tutaj zdecydowanie zbyt mało, chcę więcej zdecydowanie w kolejnym tomie, słyszysz chcę więcej, mam taki niedosyt że głowa mała. To tyle jeśli chodzi o moją opinię. Dodam że ktoś jeśli rozpoczyna przygodę z fantasy to ta książka na pierwszy raz będzie idealna.
Profile Image for Olilovesbooks2.
527 reviews3 followers
December 30, 2024
Książkę miałam przyjemność czytać jeszcze na wattpadzie, gdzie była jedną z ostatnich z gatunku fantasy czytanych przeze mnie na tym portalu. Historia, w której głównymi bohaterami są zmiennokształtni potrafiący przemieniać się w smoki.

Isra jest księżniczką smoczego rodu, zostaje wybrana jako ofiara dla Głębin, która składana jest aby utrzymać pokój między krainami. Choć dla jednych jest to zaszczytem dla niej jest katastrofą. Dziewczyna po rytuale budzi się w zamku władcy Głębin, który okazuje się jej smoczym partnerem. Isra postanawia wykorzystać swoją pozycję jako partnerki władcy, mając nadzieję na w miarę normalne życie. Jednak zarówno piekielna Głębia jak i świat na powierzchni skrywa wiele tajemnic i sekretów, na które młoda księżniczka nie jest gotowa.

To jedna z moich ulubionych historii z gatunku fantasy, ja zakwalifikowałabym ją także ro romantasy. Choć początkowo nic na to nie wskazuje, a relacja Isry i Aynura wydaje się być tylko układem czy aranżowanym małżeństwem, to z biegiem wydarzeń ta dwója zbliża się do siebie, pojawiają się uczucia i emocje, a ci dwoje idealnie do siebie pasują. W tej książce mamy wspaniale wykreowany świat przepełniony układami, królewskością, tajemnicami, mrocznym klimatem oraz magią. Autorka także świetnie wykreowała bohaterów i to nie tylko tych pierwszoplanowych. Całe rodzeństwo Argenisów, które całkowicie się od siebie różni, pomimo że są rodziną prawie nic o sobie nie wiedzą, niektórzy nawet knują za plecami innych, żeby osiągnąć swoje cele.

Książka ma świetną, ciekawą i dynamiczną fabułę. Historia jest wielowątkowa, znajdziemy tu waśnie i tajemnice rodzinne, spiski, intrygi, echa przeszłości, które wciąż oddziałują na teraźniejsze wydarzenia, także wątki polityczne czy sensacyjne. Delikatny, wręcz subtelny wątek miłosny, który wraz z magicznym i tajemniczym klimatem jest w mojej opinii opisany wręcz fenomenalnie, nie jest ona ani nachalny, ani przebarwiony. Elementy fabuły są przemyślane i dopracowane, choć niektóre wątki w moim odczuciu można było bardziej rozwinąć. Akcja rozwija się w przyzwoitym tempie, przy którym nie można się nudzić.

Podsumowując książka jest ciekawą i wciągającą lekturą. Jest stworzona z finezją, przepełniona zwrotami akcji, choć mam wrażenie, że niektóre z nich zostały wpisane w fabułę na siłę, nie mniej dzieje się sporo i myślę, że każdy fan fantastyki znajdzie tutaj coś dla siebie.
Profile Image for zle_charaktery.
308 reviews2 followers
August 19, 2024
#reklama @proszynski.emocje @proszynski_wydawnictwo @qitria

Jak wyobrażasz sobie piekło? Porozmawiamy.

Isra była dla mnie trudną do polubienia bohaterką. Rozumiem jej położenie i niesprzyjającą sytuację, jednak nie podobał mi się jej charakter. Sama o sobie mówi, jako o rozpieszczonej księżniczce, która nie wie zbyt wiele. Była w moim odczuciu ignorantką i wielokrotnie zachowywała się infantylnie. Mimo wad okazała się troskliwa w stosunku do najbliższych, co było jej niewątpliwą zaletą.

Aynur okazał się dużo przystępniejszy. Spokojny, cierpliwy, zainteresowany nowo przybyłą. Ostrożny w słowach i emocjach, ale w żadnym razie nieograniczający, udzielający odpowiedzi i rozumiejący. Był tajemniczy, otoczony mrokiem, krwawą przeszłością i doświadczeniami. Żałuję tylko, że nie był w tej postawie stały od początku do końca książki. Nie zmienia to faktu, że sceny z jego udziałem czytało mi się najlepiej.

Jedną z ciekawszych postaci okazał się Laith. Brat Isry okrzyknięty krwawym księciem był dla mnie powiewem świeżości i bohaterem, którego z przyjemnością poznałabym lepiej.

Kwiaty i smoki mnie urzekły. Okazały się elementami, które szczególnie zapadły mi w pamięć. W moim odczuciu stanowiły najlepiej wykreowane motywy.

Brakowało mi ciągów przyczynowo-skutkowych. Chciałam wiedzieć, co z czego wynika i dlaczego jest, jak jest. Potrzebowałam rozwinięcia relacji, zrozumienia zaufania i drogi prowadzącej do podejmowanych decyzji.

Wszystko stało się zbyt szybko. W fantastyce cenię opis świata i jego funkcjonowania. Lubię, kiedy autorzy wprowadzają odbiorcę w swój pomysł, uczą go. W przypadku "Pana Głębin" sporo elementów zostało pominiętych, a szkoda, bo mogłaby to być uczta dla wyobraźni. Trochę faktów o świecie zdradza Aynur i dzięki mu za to!

Zabrakło mi lekkości języka i dokładniejszej konstrukcji. Wielka szkoda, bo autorka miała dobry pomysł. Świat wypełniony mrokiem, magią żywiołów i smokami, a do tego miłość oparta na przeznaczeniu i tajemniczy władca głębin. Rozumiem, co autorka chciała przekazać, widziałam to oczyma wyobraźni, niemniej nie było to najłatwiejsze.

[materiał powstał we współpracy barterowej]
Profile Image for emcia.czyta.
575 reviews24 followers
August 8, 2024
Motyw smoków w książkach tak czy nie?

Przedstawiam wam dziś książkę, w której główną rolę grają smoki. Na dodatek są zmiennokształtne i to nie tak jak myślicie, że człowiek zamienia się w smoka, tutaj smoki są inne.

Od początku książka bardzo mnie zainteresowała sobą, ponieważ mamy tu wiele takich ciekawych motywów, które ją w książkach uwielbiam. Poznajemy Iskrę najmłodszą z królewskiego rodu, która zostaje wybrana na ofiarę. Nikt nie wie, tak naprawdę co dzieje się później z osobami, które zostały podarowane Głębinom.

I wiecie, to brzmi świetnie, ale na początku roku czytałam „dama” od Evelyn Skye. Gdzie ten motyw był dosłownie taki sam i chyba głównie dlatego książka mnie sobą rozczarowała.

I teraz nie zrozumcie mnie źle, bo to nie tak, że ta książka mi się nie podobała, ponieważ ja byłam zaangażowana w tę historię. Nawet pomimo tego, że czasami było nudno, ale miałam wrażenie, że jest zbyt podobna do książki Skye.

Ja miałam też problem z działaniem i wykreowaniem tego świata, ponieważ miałam wrażenie, że znalazłam się w obcym świecie i nikt mi nie tłumaczy, o co w nim chodzi i gdzie mam iść co mam robić. Czułam się tam po prostu źle.

Ja też mam wrażenie, że ta książka została trochę niedopracowana, to znaczy był genialny pomysł, ale zabrakło takiego kunsztu, ja wiem, że to jest do wypracowania. Chyba takimi właśnie jeszcze minusami, które mogłabym tutaj wam przytoczyć, były dialogi, które w sumie w 90% nie miały sensu, takie dziwne porównania i opisy gdzie według mnie z nimi coś nie grało.

To, co mi się podobało głównie to te smoki i zamysł na fabułę, bo gdyby to było lepiej dopracowane, to byłby to mój ulubieniec, a tak jest to dla mnie taka 3/5 ⭐️ historia. Gdzie niestety i bohaterowie w tej historii nie pomogli. Miałam wrażenie, że oni niczym się nie wyróżniają i są tacy sobie, bez emocji.

Reklama - wydawnictwo prószyński young

#recenzja #book #bookstagram #bookcommunity #czytanie #review #polskaksiazka #booktok #bookstagrampolska #fantasybook #czytampolskieksiazki
Profile Image for Anna Rydzewska.
434 reviews
August 25, 2024
„Pan Głębin” to zdecydowanie powieść, jaka wyróżnia się na polskim rynku. Bije od niej niewyobrażalny magnetyzm, łapie w swe sidła już od pierwszego rozdziału, hipnotyzuje i nie pozwala przerwać lektury ani na sekundę. Płynęłam po kolejnych słowach otumaniona oraz zafascynowana i z zapartym tchem śledziłam losy dwójki niezwykłych bohaterów, którzy momentalnie stali mi się wyjątkowo bliscy.

Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że jestem totalnie oczarowana wyobraźnią i talentem pisarki. Stworzyła niesztampową, zaskakującą, obezwładniającą powieść, która funduje czytelnikom nie tylko błogi relaks, lecz również potężną huśtawkę emocjonalną. Niezwykle mocno utożsamiałam się z bohaterami, kibicowałam im całym sercem i z wypiekami na twarzy chłonęłam kolejne słowa, by poznać ich przyszłość. Relacja między tą dwójką zdecydowanie nie należy do łatwych, co spowodowane jest ich odmiennym pochodzeniem. Mamy tu bowiem do czynienia z groźnym, bezwzględnym smokiem - władcą podziemi oraz złożoną mu w ofierze smoczą księżniczką. Dość szybko wychodzi na jaw, iż nie wszystko jest takim, jakim mogło się zdawać na początku, każda rodzina ma swoje mroczne sekrety, których konsekwencje mogą okazać się naprawdę porażające. Wyjątkowa więź, intrygująca fantastyczna rzeczywistość i nadciągające niebezpieczeństwo odurzają czytelnika do granic, a stopniowo odkrywane kolejne sekrety dosłownie przyprawiają o zawrót głowy, czyniąc z książki Małgorzaty Paszko lekturę absolutnie nieodkładalną!

„Pan Głębin” to wyjątkowa, zniewalająca i fascynująca historia, ukazująca zupełnie nowe, pasjonujące oblicze księżniczki złożonej w ofierze groźnemu smokowi. Ciekawa, misternie skonstruowana rzeczywistość, wciągająca intryga, wyraziste postacie, walka dobra ze złem, baśniowy klimat, a także świeżość i nieszablonowość, bijąca niemal z każdej strony, a to wszystko dopełnione naprawdę przyjemnym piórem! Jeśli kochacie magiczne, nieoczywiste historie o smokach i uczuciach, wykraczających poza wszelkie ramy, będzie zachwyceni! Polecam gorąco!
Profile Image for Book_besties__.
234 reviews2 followers
August 7, 2024
3/5⭐

“Dla Ciebie…
Nie wahałabym się spalić świata.”

Isra nigdy nie sądziła, że zostanie wybrana przez Smocze Zwierciadło na ofiarę dla Głębin. Jako najmłodsza z rodzeństwa obecnego władcy smoków, w przeciwieństwie do swoich licznych ciotek i sióstr nie była wychowywana na kolejną kobietę, która dostąpi zaszczytu bycia poświęconą piekłu. Niestety, gdy magiczny artefakt przemawia, nawet jej ukochany brat, król Keon, nie może nic zrobić. Isra próbuje uciec, ale przed przeznaczeniem nie ma odwrotu – niemal od razu zostaje złapana przez strażników i przygotowana do pożarcia przez bestię.
Po zakończeniu okrutnego rytuału przerażona księżniczka budzi się pod powierzchnią, w zamku należącym do władcy Głębin. Jest obserwowana przez tajemniczego mężczyznę, który chwilę później całuje ją ustami ze śladami własnej krwi. A to tylko pierwsze z dziwnych zdarzeń, jakich uczestniczką staje się Isra.
Isra jest… rozkapryszoną, próżną i dziecinną księżniczką. W trakcie książki jej postać się rozwija, ale początki były dla mnie trudne do przejścia. Starałam się pamiętać, że miała 17 lat 😅.
Aynura ciężko opisać. Jest dosyć mroczny i tajemniczy. Jednocześnie mam wrażenie, że jest taką miękką kluchą przy swojej oblubienicy. Rozumiem, że miał być kontrast pomiędzy jego zachowaniem wobec ukochanej, a wobec całej reszty. Szkoda tylko, że tak realnie mało mamy takich sytuacji gdzie władca jest sam - i jest wtedy taki groźny.
Miałam trochę większe oczekiwania do tej książki, ponieważ hasło “smoki” to dla mnie obecnie top 🔝. Myślę, że historia miała większy potencjał. Trochę mało informacji o całym systemie magicznym, jak i samych smokach.
Z czasem było coraz więcej informacji, również intrygi i atak były dosyć ciekawie przedstawione, więc im dalej tym było lepiej.
Szkoda, że nie było mapki w książce - w przypadku fantastyki jest ona dosyć pomocna 😅.
Myślę, że jak na debiut, to jest to bardzo udana historia - zdecydowanie może zainteresować trochę młodszych odbiorców.
Profile Image for Weronika.
104 reviews2 followers
August 3, 2024
🐲 Współpraca reklamowa z wydawnictwem Prószyński i S-ka 🐲

Jedyną fantastyką, którą przeczytałam od polskiej autorki była seria ,,Ja, diablica" od K. Miszczuk, dlatego byłam bardzo ciekawa ,,Pana Głębin". Obawiałam się trochę jak to wypadnie patrząc, że książka ma zaledwie 304 stron, ale miło się zaskoczyłam! 😄

Od pierwszych stron zanurzyłam się w naprawdę, jak na taką ilość stron, rozbudowanym świecie. Smoki zostały tutaj przedstawione jako potężne stworzenia z mocami, często nieobliczalne, lubiące rywalizację i władzę. Bardzo spodobał mi się pomysł, że przemieniają się w ludzi, a dlaczego to potrafią również zostało wytłumaczone. 🧍🏻 W ogóle historia samych smoków, jak powstały i ewoluowały była bardzo ciekawa. Tak samo jak zamysł Powierzchni i Głębin oraz zasad tam panujących. Oczywiście nie zabrakło wielu sekretów, intryg i magicznych przedmiotów. 🔮

Szczególnie ta druga kraina była bardzo intrygująca, bo jest też ważnym elementem w historii Aynura, tytułowego pana tego miejsca. Zdecydowanie nie jest to dobry bohater - sam mówił, że przez to co zrobił mrok opanował jego ciało i zmienił go. 😈 Jednak jak się można spodziewać nasza główna bohaterka, Isra wprowadziła małe światełko w jego życiu. Ale żeby nie było to dziewczyna wcale nie była słodką i uległą, a wręcz przeciwnie, pyskata, ciekawska oraz rozpieszczona, uwielbiała prowadzić słowne potyczki z mężczyzną. Często zachowywała się jednak dziecinnie i potrafiła mnie zirytować, ale w książce było podkreślane przez nią czy przez inne postacie, że zachowuje się jak dziecko także zabieg celowy i udany. 😆 Dlatego możecie się spodziewać tutaj mieszanki aranżowanego małżeństwa z enemies to lovers. Jeszcze wspomnę, że członkowie rodziny Isry i inne poboczne postacie także były ciekawe wykreowane. Na profilu autorki widziałam, że tworzy się historia innej pary z tego uniwersum. 👀

Jedynym minusem tej książki był dla mnie brak dłuższych opisów miejsc czy myśli bohaterów. Nie jestem zwolenniczką długich, ale w fantastyce są jednak bardzo potrzebne, a tutaj czasem mi ich zabrakło i miałam wrażenie, że akcja za bardzo pędzi. Przez to czasem pojawiały się według mnie szybkie czy nagłe przeskoki między miejscami, w czasie czy wtrącenia myśli postaci. 🤨 Tak jak na początku napisałam wykreowany tutaj świat prezentuje się naprawdę ciekawie i możnaby pokazać go bardziej szczegółowo.

Jednak przedstawiona historia bardzo mnie wciągnęła i pozytywnie zaskoczyła, dlatego chętnie wróciłabym do tego świata w kolejnej książce. 🖤
Profile Image for seafullofbooks.
447 reviews
October 31, 2024
„Pan Głębin” skusił mnie przede wszystkim piękną okładką i zaintrygował głównym motywem. Sama historia zaś okazała się dość ciekawa choć nie do końca spełniła moje oczekiwania.

Główna bohaterka dość szybko daje się poznać jako niezbyt odważna i płaczliwa. O ile ta kreacja była by dalej sensownie utrzymana to nie miałabym z tym problemu jednak mimo późniejszych zmian w jej zachowaniu nie do końca potrafiłam zrozumieć co za nimi stoi. Podobnie jak nie było dla mnie jasne w jaki sposób zaczęła się z Panem Głębin zbliżać do siebie i jak do końca zaczęła się ta nić porozumienia pomiędzy nimi- ta relacja nie była dostatecznie dobrze zbudowana bym w nią uwierzyła. Podobał mi się motyw oblubienicy i konieczności ofiarowania kogoś z królewskiego rodu choć bywały już historie w podobnym tonie. Na koniec również bohaterka mnie zawiodła choć nie wiem czy Aynur nie bardziej. Początkowo przedstawiany jako najokrutniejszy demon a okazał się wcale nie taki straszny.

Zabrakło mi również nieco rozwinięcia motywu smoków - oprócz latania, które odbyło się dwukrotnie nic więcej o smokach czy smoczych mocach w zasadzie nie wiadomo. Dużo też było w przeszłości istotnych elementów związanych z Pierwotnymi Smokami ale niewiele na ten moment zostało wyjaśnione. Licze, że te wątki będą jakoś bardziej rozbudowane później bo brzmiały dość ciekawie.

To co chyba podobało mi się najbardziej w tej historii to „złe” postaci - Pan Głębin (no do pewnego momentu) Spyrio i książe Laith, choć o nim jeszcze chętniej poczytam. Mimo okrucieństw czy przemocy byli wyraźnie zarysowani i charakterni.
Historia jest rozwojowa i ma potencjał, licze że w kolejnych częściach będzie bardziej rozbudowana i to pozwoli bardziej zżyć się z bohaterami.
Profile Image for Daria (jezykowy.koneser).
620 reviews6 followers
July 21, 2024
"Pan Głębin" to lekka i przyjemna lektura. Szybko się w nią wciągnęłam i nie mogłam się od niej oderwać. Przeczytałam ją w jedno popołudnie.

Historia jest ciekawa i bardzo spodobał mi się świat, który stworzyła autorka. Wyobraźcie sobie, że król smoków musi pozwolić aby jedna z jego krewnych została poświęcona, nikt nie wie co dzieje się z kobietami, które trafią do Głębin. Cierpi, gdy jego ukochana siostra zostaje wybrana i pochłonięta przez smoka, ale wiąże go umowa. Nic nie może zrobić.

Isra trafia do obcego królestwa. Jednak ma szczęście, czeka ją lżejszy los od innych kobiet z jej rodziny. Nie rozumie co się dzieje i nie traci woli walki.

Brzmi interesująco, czyż nie? Pomysł na historię jest świetny. I od razu zaznaczę, że książka jest bardzo dobra. Jednak ma swoje słabe strony. Główna bohaterka jest raczej irytująca i dziecinna. Niby wydoroślała, ale tego nie widać. Cały czas ma swoje humorki i zachowuje się jak dziecko. Brak też takiej chemii między bohaterami. Wszystko dzieje się szybko. Dni, miesiące mijają lecz nie wiąże się z tym zbyt wiele wydarzeń. Do tego dziewczyna pochodzi z królewskiej rodziny - sama jest smokiem, istotą okrutną z natury i nie wybaczającą zniewag. Mimo to ma problem z okrucieństwem i krwią.

Czegoś mi tutaj brakło. Zakończenie sugeruje, że może być kolejna część i z chęcią bym po nią sięgnęła, jednak książka nie trafi do grona moich ulubieńców. Jak wspomniałam na początku ot taka przyjemna i lekka historia.

Jeśli lubicie delikatne romantasy, myślę, że ten tytuł przypadnie Wam do gustu!
Profile Image for meandmybookstagram.
228 reviews4 followers
July 30, 2024
Piękna księżniczka oddana w ofierze Głębinom. Smoki zmieniające postać na ludzką. Bratnie dusze, dotknij jej a zginiesz, szary moralnie MMC i dużo problemów rodzinnych. Zapowiadała się świetna, mroczna historia.

Niestety nie do końca wyszło tak jak się tego spodziewałam.

Isra jest rozpuszczoną księżniczką i to oczywiście można jej wybaczyć. Jednak oprócz tego zachowuje się jak dziecko i tak ją wszyscy nazywają. Przez większość czasu zastanawiałam się, czy ona poważnie nie ma trzynastu lat, bo gdzieś na początku historii pada taka liczba i oddawałaby w pełni jej zachowanie. Okazało się jednak, że na szczęście jest nieco starsza, co zmyło mój niesmak co do faktu, że za chwilę ma zostać panną młodą.

Książka jest raczej grzeczna, pomiędzy bohaterami nie dochodzi do zbyt wielu zbliżeń ale też mam wrażenie, że nawet gdyby chcieli, nie miałoby kiedy do nich dojść.

Ta historia ma zaledwie 300 stron. Jak w tak małej przestrzeni stworzyć świat fantastyczny, opisać go, utkać jakąś historię, przedstawić bohaterów i dobrze zamknąć wszystkie wątki? No nie da się. I mam wrażenie, że ta historia niestety była o niczym.

Widzę tu potencjał na coś większego i ciekawego. Kwestia smoków, które zmieniają się w ludzi i żyją częściowo nad i pod ziemią jest bardzo ciekawa, jednak nie została rozwinięta w pełni. Bohaterowie zmieniają się w smoki zaledwie dwa razy w ciągu całej książki. A podobno smocza postać to ich pierwotna, dlaczego więc w ciele smoka nie mogą się ze sobą porozumiewać i tak rzadko się w nie zmieniają? Nie wiemy tego.

Ciężko mi się było zaangażować w tę historię i tak naprawdę nie czuję tych relacji. Zarówno rodzinnych jak i pomiędzy oblubieńcami. Wszystko dzieje się za szybko, tajemnice ekspresowo wychodzą na jaw. Do tego zdania przez większość książki są za krótkie, brakuje im głębi i rozbudowania, które pozwoliłoby bardziej się wczuć w ten świat i fabułę.

Podsumowując - ta historia ma potencjał, świat po rozbudowaniu mógłby być ciekawy i wciągający. Wiele tu jednak zabrakło żeby mnie wciągnąć w Otchłań.
22 reviews
July 10, 2025
Książka przeczytana przeze mnie jednym tchem, która właściwie bardzo mi się podobała, ale nie był szczególnie przejmująca. Nie do końca wiem jak to ująć - po prostu, myślę, że polubiłam bohaterów i wzbudzili moją ciekawość, ale nie stali się dla mnie kimś ważnym, nie przywiązałam się do nich, w związku z tym ich losy śledziłam z ciekawością, ale nie z dreszczykiem emocji.

Myślę też, że w książce dużo się dzieje za szybko, albo za krótko - niektóre wydarzenia nie mają szansy zbyt dobrze wybrzmieć, bo już przyćmiewa je kolejne wydarzenie.

Świat opisany jest pięknie i jeśli lubicie czytać o magicznych miejscach, kochacie smoki i lubicie jak w książce pojawia się romans to to książka dla was. Znajdziecie tu wątek inspirowany Hadesem i Persefoną, a na początku, czytając miałam wrażenie, że netflixowy film Damsel jest ekranizacją tej książki 😅 nawet okładka mi trochę daje taki vibe!

Jeśli chodzi o sam wątek romantyczny - z jednej strony bardzo mi się podobało, z drugiej strony bardzo mi się nie podobało. Dlaczego? Chyba brakowało mi troszkę bardziej zbudowanej więzi między bohaterami? Przyjaźni? Co mi się natomiast podobało? Mimo, że książkę nazwałbym romantasy to relacji bohaterów nie przyćmiewa nadmiar scen erotycznych. Jest między nimi to przyciąganie, chemia i powoli nawiązująca się relacja, ale nie rzucają się na siebie co trzy strony - właściwie z takich scen jest tylko jedna i to pod koniec. Jak to w takich książkach jest trochę dramy, trochę toxic zachowań, a bohaterowie muszą pokonać liczne problemy, które przeszkadzają im w tym by być w końcu razem...
Profile Image for Inu_i_Agata.
104 reviews3 followers
August 7, 2024
Dlaczego ta książka jest jak kot, czyli recenzja Pana Głębin.
Zacznijmy od tego, że tutaj od razu mamy akcję. Nie ma żadnych wstępów, opisów... od razu bach! Ty będziesz ofiarowana i tyle.
Przez to od razu zaczynamy się interesować, ale także przez to brakowało mi charakterystki bohaterki. Nie znałam jej, nie rozumiałam jej motywów. Co ciekawe, to główny bohater, który jest naprawdę moralnie... szary. Mamy tu niewolników, mamy egzekucje, które on wykonuje, głowy wbijane na pale... ale w sumie naszej bohaterki mocno to nie mierzi. Ona ma brata, który nazywany jest Krwawym i urządza rzezie.
Brakowało mi też budowy świata przedstawionego, ponieważ tutaj dostajemy jedynie strzępki.
No i właśnie! Wiele z akcji dzieje się "poza kamerą", a my musimy sobie zasłużyć na jakiekolwiek detale tak jak musimy sobie zasłużyć na atencję kota. Podam przykład. Zaczyna się rozdział i widzę, że bohaterowie jakoś inaczej ze sobą rozmawiają. Bohaterka mówi, że pozwala się prowadzić, bo on lepiej zna zamek. A ja no raczej typiaro, jesteś tam tydzień. I dopiero z ich dłuższej rozmowy wynika, że ona jest tam już 4 miesiące.
I na tę informację trzeba sobie zasłużyć! Nie ma nic za darmo!
Wydaje mi się, że właśnie smoki mogą być jak koty. I dlatego to tutaj tak pasuje. Wiele dzieje się poza stronami książki. Wielu rzeczy trzeba się domyślać. Historia pozostawia wiele naszej wyobraźni.
I muszę przyznać, że nie wiem, czy jest to zabieg celowy, czy niewykorzystany potencjał lub przegapiona okazja.

Książkę szybciutko się czyta i wciągnęłam się od początku, bo ja ciągle miałam wrażenie, że coś mi umyka, że ja jeszcze nie wszystko wiem, że tam czegoś jeszcze brakuje.
Mamy kilka elementów, które nie zostały zamknięte, więc mam nadzieję, że zostaną poruszone w następnej części.
I jak ostatnio kilka razy spotkałam się z książką, która mogła być o wiele krótsza, to ta mogłaby być o wiele dłuższa. Normalne romantasy z tyloma elementami, taką fabułą spokojnie mogłoby mieć 500 stron i wtedy mielibyśmy wszystko czarno na białym. A tutaj nie. Nie zasłużyliśmy sobie na więcej atencji od smoka!
Profile Image for Karkareads.
79 reviews
August 12, 2024
Przez lata rodzina Isry musiała składać Królestwu Głębin jedną ofiarę. Dziewczyna była najmłodszą z rodzeństwa obecnego władcy, Pana Smoków i nikt nie spodziewał się, że tym razem to właśnie ona zostanie wybrana. Właśnie w ten sposób została poświęcona przez rodzinę i trafiła do przerażających Głębin. Isra próbuje uciec, ale przed przeznaczeniem nie ma odwrotu. Zostaje złapana i przygotowana do pożarcia przez straszną bestie. Po zakończeniu okrutnego rytuału budzi się pod powierzchnią, w zamku należącym do władcy Głębin. Jest obserwowana przez tajemniczego mężczyznę. Jeszcze nie wie, że to nie koniec, a dopiero początek tego co ją czeka.

Podobno najważniejsze jest pierwsze wrażenie, więc Pan Głębin na pierwszy rzut oka wypadł bardzo dobrze. Piękna okładka i smoki, Brzmi genialnie! Historia ma mroczny, tajemniczy klimat i wciąga. Okrutny rytuał, który przedstawiła autorka był bardzo dobrze przedstawiony. Fabuła nie posuwała się do przodu błyskawicznie ale powoli płynęłam razem z nią. Chwilami zdziwiły mnie decyzję Isry, szczególnie te dotyczące Głębin. Myślałam, że będzie wiecej wątku romantycznego i smoków, tu wszystkiego było po trochu, ale dla mnie odrobinę za mało. Mam nadzieję, że autorka zdecyduje się na drugi tom, bo czuje trochę niedosyt. Chciałabym więcej.
Profile Image for ver0103.
11 reviews
January 31, 2025
2.75/5⭐ niby fajny pomysł ale wykonanie już trochę gorsze. Chemia między bohaterami taka dość średnia chociaż nie była aż tak tragiczna. Główna bohaterka dość irytujaca, jej charakter co jakiś czas się mieszał, za to jej "kochanek" standardowo gburowaty, typowy ponury władca. Książka można po prostu powiedzieć przeciętna, trochę pogmatwany świat i nie wszystko zostało wytłumaczone w logiczny sposób. Za plus można dać sam koncept, bo na pewno nie jest to klepanie tego samego jak w przypadku niektórych imitacji dworów. Sam styl pisania niby okej, ale czasem można się było w nim zgubić. Nie było żadnych zwrotów akcji czy napięcia taka luźna historia na zabicie czasu. Ja na szczęście ją wypożyczyłam, ale gdybym miała ją kupić za swoje pieniądze to byłabym trochę zawiedziona hahah
Profile Image for Allie .
10 reviews
July 5, 2025
Dla mnie książka z potencjałem, ciekawym światem przedstawionym, ciekawym pomysłem. Było tu jednak dużo płytkich płaszczyzn, które troszkę mnie zawiodły. Sama sytuacja z oślepieniem Isry, to kto to zrobił dostaliśmy na tacy kilka stron wcześniej, a powód dla mnie się nie obronił.
Sama bohaterka i jej humorki bywały irytujące, ale widać było w opisie, że taki był zamysł i w porządku, ale jakoś kłóciło mi się to z tak poważnym panem głębin. Dużo było takich rzeczy, które można było poprawić na pewno, ale sam pomysł był ciekawy, dużo wspomnień o smokach, odnoszenia się do ich natury i dzikości. Miało to swój nastrój, dlatego 3-3,5 gwiazdki.
This entire review has been hidden because of spoilers.
Profile Image for Czytanna.
52 reviews
July 24, 2024
Bawiłam się super, lekka i przyjemna lektura. Do przeczytania w jeden dzień.
Jednak widzę pewne drobne nieścisłości w historii, np. rozumiem, że można komuś wywróżyć coś jakąś przyszłość ale wywrozenie kogoś kto jeszcze nie istnieje trochę mi się to nie styka. Tak samo jak nie pasuje mi atak na Jaśnie Panią i Księżniczkę, no bo gdzie był atakujący skoro chwilę później jest w zupełnie innym miejscu, jakieś nikomu niewiadome podróże?gdzie podobno portalem to są strażnicy do pilnowania, no i jak wielki i potężny król nie wie, że taki czy inny delikwent się zjawił w jego królestwie.
Profile Image for AngelHerold.
75 reviews2 followers
October 3, 2024
Fajne, lekkie, przyjemne w czytaniu, szybkie, ale przy tym dupy nie urywa. Co jeszcze mogłabym tu napisać?
Profile Image for Beata .
275 reviews1 follower
August 2, 2024
Książka z potencjałem, cały czas czekałam aż się rozkręci 🫣 niestety się rozczarowałam, ach … ale zapowiadała się naprawdę dobrze 😩
Displaying 1 - 30 of 39 reviews

Can't find what you're looking for?

Get help and learn more about the design.