Kiedy Agata i Radek dziedziczą po swoim dalekim wuju willę pod Warszawą, sądzą, że przeprowadzka z Wybrzeża, skąd pochodzą, jest świetną szansą na nowy start w życiu.
Niestety nie wiedzą, że ich spadek obwarowany został niecodziennymi warunkami, a z domem ich wuja łączy się dawna nierozwiązana sprawa morderstwa.
Czy rodzeństwu uda się rozwiązać tę zagadkę? Co kryje w sobie pięć tajemniczych pokoi na strychu, do których nikt nie wchodził od wielu lat?
Tego dowiecie się z 34. już powieści Alka Rogozińskiego, autora słynącego z łączenia klasycznych intryg kryminalnych z dużą porcją czarnego humoru.
Z zawodu dziennikarz, z pasji kryminalista… to znaczy – twórca kryminałów. Przez lata związany z mediami. Karierę zaczynał w połowie lat 90. w kultowej już dzisiaj Rozgłośni Harcerskiej, potem zasiadał za mikrofonem m.in. w Radiu Plus i warszawskim Radiu Kolor. W latach 2007-2020 pracował w wydawnictwie Edipresse, gdzie piastował funkcję sekretarza redakcji magazynu „Party”.
Zadebiutował w marcu 2015 roku kryminałem „Ukochany z piekła rodem”, zdobywając 1-sze miejsce na liście bestsellerów kryminalnych EMPIK.com. Co prawda dotąd nie udało mu się powtórzyć tego wyczynu, ale za to aż 9 z napisanych przez niego powieści dotarło do TOP 10 tej największej polskiej księgarni. Były to kolejno: „Jak Cię zabić, kochanie?” (najwyższa lokata: 6), „Do trzech razy śmierć” (8), „Kto zabił Kopciuszka?” (10), „Zbrodnia w wielkim mieście” (5), „Miłość Ci nic nie wybaczy” (3), „Teściowe muszą zniknąć” (8), „Miasteczko morderców” (9), „Po trupach do celu” (8) i „Bardzo cichy rozwód” (7). Do TOP 3 w kategorii „Literatura obyczajowa” dotarła tez jego komedia spod znaku „płaszcza i szpady” – „Skradziony klejnot”.
Dwie jego powieści, „Jak Cie zabić, kochanie?” i „Do trzech razy śmierć”, zostały nominowane w plebiscycie „Książka roku” portalu Lubimy Czytać.
Za książkę „Lustereczko, powiedz przecie” nagrodzony 1-szą nagrodą w plebiscycie „Zbrodnia z przymrużeniem oka”. Ponownie zdobył tę nagrodę rok później za powieść „Zbrodnia w wielkim mieście”, a dwa lata póżniej za komedię kryminalną „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!”.
Jesienią 2019 roku jego powieść „Raz, dwa, trzy… giniesz ty!” doczekała się inscenizacji na deskach Teatru Druga Strefa. Bilety na kilkanaście pierwszych spektakli wyprzedały się w ciągu kilku godzin. Niestety, pandemia Covid-19 spowodowała, że kolejne spektakle zostały odwołane.
W 2022 roku sprzedano prawa do ekranizacji jego powieści „Skradziony klejnot” (pierwszego tomu sagi „Gorset i szpada”).
Alek uwielbia literaturę kryminalną i historyczną (zwłaszcza dotyczącą epoki Cesarstwa Rzymskiego), jest uzależniony od dobrych seriali, gier karcianych i planszowych, włoskiej i francuskiej kuchni, „Ptasiego Mleczka” i herbaty earl-gray oraz ma dwa życiowe hobby: muzykę (kocha Madonnę, a za swoich idoli uważa Jima Morrisona i The Doors oraz Kate Bush) i podróże. Jego marzeniem jest objechać cały świat, a na stare lata zamieszkać na jednej z wysp Morza Śródziemnego. A tam już tylko pisać, i pisać, i pisać, i pisać…
#zapukajzanimzginiesz - po tytule i okładce spodziewałam się mrocznego kryminału z nutką humoru, tak jak przeczytałam w opisie książki, ale było właściwie odwrotnie - humor z nutką, nawet nuteczką kryminału.
Podczas czytania wyobrażałam sobie ekranizację tej książki i to mogłoby być świetne w kwestii humoru, a wyglądać tak - właściwie jeden pokój, wrzucić do niego piętnaście osób i dać im wszystkim po prostu gadać.
Szalona ciotka, wścibska sąsiadka, która wie o wszystkich więcej niż oni sami o sobie, pielęgniarka, która rozmawia więcej z sąsiadami niż własnym mężem, dużo sąsiadów i tajemnica zmarłego wuja, od którego wszystko się zaczęło.
Agata i Radek dziedziczą po dawnym wuju willę, daleko od ich obecnego domu, co wydaje im się idealną szansą na rozpoczęcie nowego życia. Jest jednak pare zasad, których nie mogą złamać, jeśli chcą, by posiadłość trafiła w ich ręce. Oprócz tego, że nie mogą go sprzedać ani nikomu wynajmować przez najbliższy czas, co jest jeszcze w miarę normalne, to dostają również zadanie, by otwierać tylko jedne na tydzień, zamknięte na klucz drzwi na strychu, których jest tam kilka. Co się za nimi kryje?
W dodatku okazuje się, że z tym domem łączy się dawna, nierozwiązana sprawa m0rderstwa.
Gdy rodzeństwo tam dociera - dowiaduje się o wszystkim, ludzie zaczynają rozmawiać, a sprawa nabiera świeżego obrotu.
Bawiłam się przy tej książce dobrze, jednak sięgnijcie po nią, gdy macie ochotę na coś lekkiego, krótkiego i odmóżdżającego - jest napisana luźnym językiem, który nie wysila. Jednak nie spodoba Wam się, jeśli chcecie mocny kryminał. Humor + ta towarzysząca ciekawość co tam się wydarzy… bardzo fajnie to wszystko ze sobą współgra i ja jestem na tak! Trochę mi to przypomniało serię Lucji Słotkiej, jeśli kojarzycie!
Współpraca reklamowa z @purple_book_wydawnictwo dziękuję!
Dobra zabawa przy czytaniu, komiczne postacie i zagadka kryminalna! Takie połączenie sprawiało, że bardzo przyjemnie się czytało tę lekturę i jest naprawdę godna polecenia :)
Rodzeństwo Agata i Radek dziedziczą po dalekim krewnym willę pod Warszawą. Początkowa euforia związana z niespodziewanie cennym spadkiem opada, gdy okazuje się, że w zwiążku z posiadłością krążą makabryczne plotki, a zapis w testamencie sprawia, że pięć tajemniczych pomieszczeń jest zamkniętych i mogą być otwierane stopniowo co tydzień, zgodnie z ostatnią wolą wuja. Co rodzeństwo w nich znajdzie?
Pierwszy raz miałam okazję poznać twórczość Alka Rogozińskiego i z pewnością nie będzie to ostatni!
Połączenie kryminalnej intrygi i przedniego poczucia humoru autora było strzałem w dziesiątkę! Bawiłam się doskonale śledząc kolejne perypetie wśród sąsiadów, ploteczki, wzajemne oskarżenia, gafy i miłostki. Uczestnicy tej historii to prawdziwa feeria barwnych postaci, z których jedna była ciekawsza od drugiej, z przymrużeniem oka ukazując różne stereotypy i zabawnie nimi manipulując. Wścibska sąsiadka wiedząca wszystko o wszystkich? Obecna! Ekscentryczny gwiazdor - reżyser popularnych filmów? Jest! Właścicielka sklepu ezoterycznego z mistycznymi wizjami? Oczywiście! Tiktokowy influencer jako jeden z głównych bohaterów? I on się znalazł! A to dopiero początek, bo podobnych osobistości jest tu znacznie więcej.
Bardzo mi przypadła do gustu zagadkowa fabuła. Z jednej strony mamy tu wspomniane satyryczne elementy w związku z przeprowadzką rodzeństwa i odkrywaniem okolicznych mieszkańców. Z drugiej - tajemnica wuja, który zostawił bardzo skrupulatne i równie ekscentryczne wytyczne, co do kolejnych etapów otwierania drzwi i poznawania sekretów domu. Od początku bardzo mnie to zaintrygowało i byłam ogromnie ciekawa, jak ostatecznie potoczą się zdarzenia. Kocham takie zagadki bazujące na niejasnych wskazówkach oraz sekretach i zdecydowanie się nie zawiodłam. Kolejne informacje odkrywają interesującą intrygę z mocnymi, zbrodniczymi elementami. Wspaniałą zabawą było typowanie, kto jest tu winny, a finalne odpowiedzi usatysfakcjonowały i jednocześnie narobiły ochoty na kontynuację :)
Z pewnością nie będzie to jednostkowe spotkanie z autorem, bowiem jego lekkie pióro, humor i pomysłowość bardzo trafiły w to, co lubię w podobnych komediach kryminalnych. Wszystko było wyważone i zgrabnie nakreślone, zapewniając solidną dawkę relaksującej i poprawiającej humor lektury. Jeśli lubicie podobne klimaty, to serdecznie polecam ten tytuł! :)
Chyba każdemu marzyło się odziedziczyć w spadku po dalekim krewnym piękny dom w cichej, spokojnej okolicy. Bez długów, hipoteki i cieknącego dachu… Kiedy Agata i Radek dziedziczą willę pod Warszawą wizja nowego życia brzmi niczym spełnienie marzeń. Jednak gdyby wszystko szło tak pięknie, życie byłoby zbyt proste. Tajemniczy wuj wraz z willą zostawia niecodzienne warunki dziedziczenia, nierozwiązaną zagadkę morderstwa i oddział natrętnych sąsiadów spragnionych plotek i świeżej krwi. Czy rodzeństwu uda się rozwikłać tajemnicę i przeżyć w całym tym szaleństwie? Czy odkryją, kto stoi za morderstwami sprzed lat? A może kostucha zapuka do drzwi ich domu ponownie? Zapukaj zanim zginiesz to szalona, przezabawna i wartka komedia kryminalna pełna żywotnych starszych pań, brzydkich sekretów i soczystych ploteczek, a wszystko to jak zwykle bywa w takich powieściach, owiane nutką grozy i solidną szczyptą czarnego humoru. Okej, okej przyznaję, śmiałam się do łez! Choć wścibskość sąsiadki głównych bohaterów trochę mnie irytowała, zaś nieporadność rodzeństwa bawiła, to jednak w moich oczach całe show skradła Ciocia Genia, zamaszystym ruchem biodra wpychając tę powieść na półkę moich ulubieńców . Starsza ciałem ale na pewno nie duchem wkroczyła na scenę z gracją kuli wyburzeniowej i szybko stała się motorem napędowym całej historii. Komiczne śledztwo - prowadzone wydawać by się mogło przez wszystkich i nikogo jednocześnie,- parada kochanków i sąsiedzki dancing połączony z plotkarskim maglem, to przepis na kawał pysznej książki. Lekki i barwny styl autora szybko wciąga czytelnika i prowadzi go wraz z bohaterami poprzez meandry śledztwa i brudne sekrety sąsiadów. Nie mam się do czego przyczepić, nawet gdybym chciała! Choć było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Alka Rogozińskiego to zdecydowanie nie będzie ostatnie. Zapukaj zanim zginiesz podbiło moje serce i w najbliższym czasie zamierzam sięgnąć po kolejne książki tego autora. Daję 10/10 i serdecznie polecam! Wszak dobrych kryminałów nigdy dość!
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Purple Book #współpracarecenzencka #współpracabarterowa #współpracareklamowa
Powieści Alka biorę w ciemno, bo bardzo lubię Jego poczucie humoru, słowotwórstwo i umiejętność tworzenia niezwykle barwnych postaci, które wikła w takie skomplikowane historie, że można dostać kręćka.
Oczywiście wśród książek autora mam swoje ulubione i do tej pory myślałam że seria o Teściowych będzie moją ulubioną, ale już widzę że „Zapukaj zanim zginiesz” wyszła na prowadzenie i nie mogę się doczekać dalszego ciągu.
Agata i Radek – rodzeństwo mieszkające razem po śmierci rodziców, otrzymuje informację że daleki pokrewieństwem wuj przeniósł się na łono Abrahama i zostawił im w spadku dom w Piastowie. Przenosiny w okolice Warszawy do dość okazałej willi to jak spełnienie marzeń. Ale spadek jest obwarowany różnymi poleceniami. Po pierwsze – rodzeństwo musi w domu spędzić rok – nie może domu w tym czasie sprzedać ani wynająć. Po drugie – na strychu jest pięć pokoi, do których klucze będą otrzymywać po kolei co tydzień od notariusza i absolutnie nie wolno wejść tam wcześniej. Jeśli któryś z warunków zostanie złamany, dom przejdzie na własność nielubianych kuzynów. W sumie nic wielkiego, ale Agata i Radek tuż po wprowadzeniu zostają „nawiedzeni” wizytą wszystkowiedzącej sąsiadki i wręcz zawaleni ilością sensacyjnych informacji o mieszkańcach ulicy Kryminalnej oraz o zbrodni jaka przed laty dokonała się w odziedziczonej rezydencji. Czy w obliczu tych faktów uda im się zachować spadek?
Przepełnione sarkazmem dialogi między rodzeństwem, fantastyczna ciocia Genia, która mimo przekroczenia 7miu dekad nadal chłonie z życia wszystko co się da i w pełni wpisuje się w epokę dzieci kwiatów, a witalnością mogłaby obdzielić kilkoro dwudziestolatków, a do tego Mario, Róża i Darski… I wielbicielom Alka więcej mówić nie potrzeba. Ubaw po pachy, czytanie w komunikacji miejskiej grozi uduszeniem lub narażeniem na dziwne spojrzenia współpasażerów.
📚 Tytuł: „Zapukaj zanim zginiesz” ⌨ Autor: Alek Rogoziński 📄 Ilość stron: 336 stron 🖨 Wydawnictwo: Purple Book [współpraca reklamowa} ⭐ 4/5 🌶 0/5
„Gdy masz coś cały czas pod ręką albo w za¬się¬gu wzro¬ku, to jak¬kol¬wiek pięk¬ne by było, w końcu po¬wsze¬dnie¬je.”
Pewne momenty w naszym życiu są wyjątkowe i wspaniałe. Dla mnie jednym z takich momentów jest poznanie twórczości autora, z którym wcześniej nie miałam do czynienia, a po przeczytaniu jednej jego książki, kupuje trzy kolejne. Zawsze wydawało mi się, że poczucie humoru i kryminały nie idą ze sobą w parze, a wystarczyło tylko znaleźć pisarza, który połączy te dwie rzeczy i przekona mnie do swojej twórczości. Pan Rogoziński w idealny sposób miesza motywy z popularnych horrorów i specyficzne poczucie humory, a dzięki tworzeniu bohaterów „z krwi i kości”, całość wypada wręcz znakomicie. Agata i Radek to rodzeństwo, które po śmierci rodziców mieszka wspólnie. Pewnego dnia dostają informację o tajemniczym spadku, który zostawił im daleki krewny. Testament ma jednak kilka kruczków, a nasi bohaterowie muszą przez rok zamieszkać w domu w Piastowie, otoczeni bardzo dziwnymi sąsiadami i zbrodniami sprzed lat, które nigdy nie zostały wyjaśnione. Fantastyczne postacie, ciekawe wykorzystanie popularnych motywów z filmów grozy i ciocia Gienia to miks, który mnie całkowicie kupił, mimo że wcześniej nie byłam fanką komediowych kryminałów. Myślę, że fanom Alka Rogozińskiego nie trzeba pisać nic więcej, a jeśli jeszcze się wzbraniacie przed przeczytaniem, to niepotrzebnie. Tylko od razu kupcie coś jeszcze od tego autora, bo na pewno będziecie cierpieć na niedosyt jego twórczości po zakończeniu przygody z „Zapukaj zanim zginiesz”.
Uwielbiam komedie kryminalne w wykonaniu Alka Rogozińskiego. Dlatego tym bardziej się ucieszyłam, kiedy dostałam propozycję przeczytania najnowszej powieści autora pt. "Zapukaj, zanim zginiesz".
Tym razem przenosimy się w okolice Warszawy. Poznajemy Agatę i Radka, rodzeństwo, które nie szczędzi wobec siebie złośliwości. W wyniku owianej tajemnicą śmierci wuja Edwarda dostają w spadku podwarszawską willę. Dom jednak skrywa mroczny sekret, a i warunki otrzymania spadku są co najmniej dziwne. Zadaniem rodzeństwa jest rozwiązanie zagadki pięciu pokoi, których już od dawna nikt nie odwiedzał.
W powieści znajdziemy wszystko, co czytelnik lubi najbardziej: wciągającą intrygę, świetnie skonstruowaną fabułę, niepowtarzalny klimat z lekkim dreszczykiem i solidną dawkę humoru. Jeśli chodzi o moją ulubioną postać, to zdecydowanie wygrywa ekscentryczna ciocia Eugenia, która swoimi zachowaniem, opowieściami, wyluzowaniem i ciętym językiem totalnie mnie rozbrajała😂 Miło było również spotkać na kartach powieści bohaterów znanych już z innych serii autora. Książka została napisana lekkim komediowym językiem, z chęcią sięgałam po nią po całym męczącym dniu, by się zrelaksować i odpocząć. Polecam też posłuchać audiobooka w wykonaniu Marcina Kwaśnego, którego narracja i gra aktorska to mistrzostwo świata!
Książka "Zapukaj, zanim zginiesz" Alka Rogozińskiego to prawdziwa perełka. Zabiera nas w pełną tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji podróż do małego miasteczka pod Warszawą, a pochłonęłam ją... w jedno popołudnie!
Główni bohaterowie, Agata i Radek, odziedziczyli po swoim wuju nie tylko willę, ale i niebezpieczne tajemnice. Pięć tajemniczych pokoi w tym kryminale będą nas nieźle intrygowały! Co w sobie skrywają?
Rogoziński mistrzowsko łączy klasyczne elementy kryminału z subtelnym humorem, który dodaje tej powieści lekkości i świeżości. Czytając tę książkę, czułam się, jakbym wraz z bohaterami odkrywała kolejne zakamarki dawnej tajemnicy, nie mogąc się doczekać, co wydarzy się na następnej stronie.
Osadzenie akcji w malowniczym małym miasteczku dodaje powieści specyficznego klimatu i urokliwości, których trudno się oprzeć. Idealna książka na letni wyjazd, zapewniająca równocześnie dawkę niezapomnianych emocji i wciągającej fabuły.
Nie mogę się doczekać kolejnych książek Alka Rogozińskiego, ponieważ jego talent do tworzenia niepowtarzalnych, intrygujących historii jest naprawdę wyjątkowy. "Zapukaj, zanim zginiesz" to lektura, która z pewnością zostanie ze mną na długo, zaskakująca i wciągająca do ostatniej strony.
Agata i Radek, rodzeństwo, które drze koty ale mimo to trzymają się razem. Pewnego dnia dostają w spadku willę po Warszawą. Nie zastanawiają się ani chwili, na Wybrzeżu nie wiele ich trzyma. Nie powstrzyma ich nawet mroczna przeszłość domu – popełniono w nim morderstwo ani dziwna klauzula w testamencie. Otóż nie mogą go sprzedać ani otworzyć wszystkich pokoi na raz. Stryjek przed śmiercią ukrył w pięciu pokojach na poddaszu wskazówki dotyczące zbrodni dokonanej na ulicy kryminalnej. Każde drzwi są inne, a ostatnie mają srebrną kołatkę i grawer „Pulsate antequam moriaris”. Z ogromną przyjemnością odkrywałam tę zagadkę wraz z nimi. Dla stałych czytelników Alka książek wystarczy, że powiem, że pojawi się Darski. A także znana z poprzedniej książki "Balu wszystkich nieświętych" Eugenia-dziarska i wyzwolona staruszka, która klnie jak szewc. A z nią nie ma nudy.
Genialna zagadka kryminalna, nietuzinkowi bohaterowie, ogromna doza humoru. To dla mnie recepta na dobrą zabawę i relaks. Bardzo polecam! Dajcie znać czy was zachęciłam.
Miałam już lekkie znużenie twórczością Alka i wydawało mi się,że wszystkie książki idą na jedno kopyto. ALE ostatnie kilka powieści ma inny, wciągający format i za to wielki plus. Lektura wciągająca i (zbyt) szybko się ją czytało. Mimo (tradycyjnie już) wielu bohaterów, narracja skupiała się głównie na pierwszoplanowych postaciach i można było czytać bez zagubienia lub zastanawia się kto kim był. Czekam na kolejną część!
Pan Alek ma specjalne miejsce w moim serduszku. Jak zazwyczaj, nie zawiodłam się, parę razy się uśmiałam, zdarzyło się tez poczuć lekki dreszczyk. Miałam przerwę z książkami tego autora po tym jak lekko mnie zdołowało "Póki śnieg nas nie rozłączy" jednak miło wrócić i czerpać przyjemność z czytania!
To kolejna książka Alka Rogozińskiego przy której bawiłam się rewelacyjnie! Historia napisana super lekko, z humorem…czułam się jak współuczestniczka przygód! Jeśli szukasz lekkiej komedii kryminalnej - koniecznie sięgnij po tą pozycję! Polecajka!
Alek Rogoziński to mój comfort reading przy sprzątaniu, gotowaniu. Większość pozycji autora jest zabawna, ale i taka o której szybko się zapomina. Ta pozycja choć moja ukochana Róża Krull występuje tylko gościnnie pod koniec lektury, to jednak spełniła swoje główne zadanie- rozśmieszania. Tym razem babcia Eugenia nie pozwalała mi się nudzić, babcia którą już mieliśmy okazję poznać podczas lektury innej pozycji autora. Jeśli będzie dalsza część historii napewno po nią sięgnę. 3,45 gwiazdek